VI SA/Wa 1691/16

WyrokWSA w Warszawie2017-02-07

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Danuta Szydłowska, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług dydaktycznych, polegająca na opracowaniu i realizacji cyklu zajęć tanecznych, rytmiczno-artystycznych, logorytmiki i gimnastyki korekcyjnej, podlega przepisom dotyczącym umowy o dzieło, czy też jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa, której przedmiotem jest opracowanie i realizacja cyklu zajęć dydaktycznych, nie jest umową o dzieło, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu materialnego lub niematerialnego. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą, że K. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek. Płatnik składek twierdził, że umowa była umową o dzieło, podczas gdy organy ubezpieczeniowe i sąd uznały ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów k.p.a. oraz błędną wykładnię i zastosowanie przepisów Kodeksu cywilnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2017 r. sprawy ze skargi J. J., M. K., A. M. i P. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania C. s. c. - J. J.. M. K., A. M. i P. sp. z o. o., utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. stwierdzającą, że K. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej z ww. płatnikiem składek w okresie od dnia 15 października 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział [...], pismem z dnia [...] maja 2014 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym K. S. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z C. s. c. – J. J., M. K., A. M. i P. sp. z o. o., w okresie od 15 października 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. i opisał przebieg postępowania w sprawie. Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku wniesionego przez płatnika odwołania, organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną przez strony "Umowa o dzieło". Przedmiotem umowy było samodzielne opracowanie i zrealizowanie cyklu zajęć tanecznych, rytmiczno-artystycznych, logorytmiki, gimnastyki korekcyjnej na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez Zamawiającego. Uczestniczka zobowiązana była do świadczenia usług edukacyjnych poprzez odbywanie zajęć w terminach i miejscach ustalonych z płatnikiem składek. Ponadto strony ustaliły stawkę czasową oraz ostateczny termin wykonania dzieła, a Ubezpieczona była zobowiązana do składania prawidłowo sporządzonego raportu z wykonania dzieła oraz rozliczenia należności (co stanowiło podstawę do ostatecznego rozliczenia i wypłaty wynagrodzenia). Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r. II UK 115/13, z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/1, OSNP 2013, nr 9-10, poz. 115 oraz z dnia 13 czerwca 2013 r., sygn. akt I UK 308/1 1, LEX nr 1235841, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 2 listopada 2009 r., VI SA/Wa 1511/09, Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] maja 2013 r. sygn. akt: [...], Sądu Apelacyjnego we [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. sygn. akt [...], Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...],Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...], Sądu Apelacyjnego we [...] z dnia [...] stycznia 2012 r. sygn. akt [...], SN z dnia 14 lipca 2005 r., sygn. akt II UK 278/04, wyrok SN - Izba Cywilna z dnia 13 maja 1997 r., sygn. akt III CKN 41/97 oraz wyrok SN z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09, WSA z dnia 26 listopada 2015 r., VI SA/Wa 1211/15 wywiódł, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Ubezpieczoną nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kodeksu Cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych czy edukacyjnych. Przedmiotem działania Ubezpieczonej był cały proces zmierzający do wdrożenia i realizacji programu nauczania, na który składało się m.in. przeprowadzenie cyklu zajęć tanecznych, rytmiczno-artystycznych, logorytmiki, gimnastyki korekcyjnej, a ewentualne przygotowane materiały dydaktyczne czy koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć, oraz ich dobór, stanowiły jedynie pomoc edukacyjną, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie kursu. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług. Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne. W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że w okresie wskazanym w sentencji decyzji organu I instancji uczestniczka na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, C. s. c. J. J., M. K., A. M. i P. sp. z o. oo wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie decyzji z dnia [...] stycznia 2015 r. i zasądzenie kosztów postępowania. Podniósł zarzuty naruszenia -art. 6, art. 7, art. 9, art. 10, art. 77, art. 78 kpa poprzez nie przeprowadzenie przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z urzędu postępowania wyjaśniającego, którego celem było ustalenie pełnego stanu faktycznego oraz poprzez odmowę przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącego dowodów; - art. 77 § 1 i 80 kpa poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego w niniejszej sprawie, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa wiążąca uczestnika ze skarżącym była umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, iż umowa zawarta z uczestnikiem, była umową o dzieło, a tym samym uczestnik nie podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu; -art. 734-750 Kodeksu cywilnego poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż umowa cywilnoprawna zawarta przez skarżącego jest w rezultacie umową zlecenia podczas, gdy skarżący podnosi, iż wszystkie zawierane przez stronę umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia uczestniczki obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do ,konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornej umowy było samodzielne opracowanie i zrealizowanie cyklu zajęć tanecznych, rytmiczno-artystycznych, logorytmiki, gimnastyki korekcyjnej na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez Zamawiającego. Obowiązki wynikające z zawartej umowy polegały przede wszystkim na przygotowywaniu i przeprowadzaniu zajęć rytmiczno- artystycznych. Obowiązki te nie mają charakteru dzieła, ponieważ polegają na wykonywaniu pewnych powtarzających się czynności, bez możliwości osiągnięcia rezultatu mającego postać materialną lub niematerialną. Trudno znaleźć ww. usterki czy wady w układzie rytmicznym, artystycznym lub po prostu zajęciach ruchowych przeznaczonych dla dzieci w wieku przedszkolnym. Tego typu czynności nie cechują się oryginalnością, innowacyjnością ani autorskim charakterem, gdyż Ubezpieczona nawet jeśli samodzielnie opracowywała układy taneczne, rytmiczne, artystyczne to nie tworzyła od podstaw dzieła wcześniej nieistniejącego a więc wykonywała ciąg określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/przedstawienia zagadnień związanych z rytmem i ruchem. Reasumując Sąd stoi na stanowisku, że analizowana umowa była umową o świadczeniu usług dydaktycznych polegających na wdrożeniu i realizacji cyklu zajęć rytmiczno-artystycznych, na które składało się m.in. przeprowadzenie tych zajęć. W ocenie Sądu w przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Strony spornej umowy nie mogły z góry wskazać konkretnego poziomu zajęć rytmiczno-artstycznych jaki osiągnie każdy z uczestników kursu i jakie efekty przyniosą te zajęcia uczestnikom. W umowie tego rodzaju można i wskazuje się poziom docelowy szkolenia, w żadnym razie jednak nie można stwierdzić, iż rezultat w postaci osiągnięcia tego poziomu przez wszystkich uczestników szkolenia jest obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Rezultat ten bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań prowadzącego zajęcia. Niezależnie od nakładu jego pracy oraz przygotowania, autorskiego programu dostosowanego do potrzeb konkretnego uczestnika zajęć, rezultat uzależniony jest w dużej mierze od chęci i możliwości kursantów. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności uczącego za wady dzieła w postaci nie przyswojenia określonych umiejętności przez uczestników szkolenia, w przypadku gdy prowadzący dochował wszelkiej staranności w przygotowaniu programu szkoleniowego, przeprowadzeniu zajęć oraz dokonaniu weryfikacji uzyskanych przez uczniów umiejętności. W opinii Sądu, w przypadku tego rodzaju umów, jak w przedmiotowej sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie chodzi jedynie o przygotowanie autorskiego, wymagającego nakładów pracy twórczej, programu szkoleniowego, który sam w sobie może stanowić dzieło, a następnie przeprowadzenie kursu, w których dzieło również mogłoby się ucieleśniać w odpowiednim zachowaniu wykonawcy. Zdaniem Sądu w tego rodzaju umowach, celem wytyczającym sposób działania prowadzącego kurs i metody szkoleniowe, o których mowa powyżej, jest przekazanie określonej wiedzy, nauczenie ćwiczeń tanecznych na określonym poziomie. Rezultatu tego kształcenia nie da się z góry precyzyjnie określić. W tym sensie jest to dominujący element przedmiotowej umowy, rozstrzygający jednak o jej charakterze jako umowy starannego działania. Zbliżone stanowisko, choć w nieco odmiennym stanie faktycznym zostało wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 568/14 (www.orzeczenia-nsa.pl ) jak również w wyrokach sądów powszechnych. Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...], orzekł: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nienarzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu". Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornej umowy, należy stwierdzić, iż zadania te stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umowy (tak tut. Sąd w wyrokach z dnia z dnia 8 lutego w sprawach o sygn. VI SA/WA 1882/16 i VI SA/Wa 1773/16). Organy NFZ, słusznie w związku z tym uznały, że uczestniczka podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie. Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło