VI SA/Wa 1720/07
WyrokWSA w Warszawie2007-11-26
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy LGG, nie wyjaśniając jego charakteru (słowny czy słowno-graficzny) i nie odnosząc się do identyczności zakresów ochrony porównywanych znaków oraz zarzutu naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że Urząd Patentowy RP naruszył przepisy postępowania (art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 Kpa) w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowe uchybienia to brak wyjaśnienia charakteru znaku LGG (słownego czy słowno-graficznego), nieporównanie go do znaku słownego LEE, nieuwzględnienie identyczności zakresów ochrony porównywanych znaków oraz zaniechanie rozpatrzenia zarzutu naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Organ wadliwie skoncentrował się na różnicach między znakami, pomijając wspólne elementy i argumenty skarżącej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu T. Inc. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy LGG. Skarżąca twierdziła, że znak LGG jest podobny do jej renomowanego znaku LEE, co narusza przepisy ustawy o znakach towarowych i Konwencji Paryskiej. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając znaki za niepodobne i nie wprowadzające w błąd. WSA w Warszawie początkowo oddalił skargę, ale NSA uchylił ten wyrok, wskazując na istotne uchybienia proceduralne organu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2005 r. nr [...]. Stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T. Inc. kwotę 1600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2007 r. sprawy ze skargi T. Inc. z siedzibą w W., USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2005 r. nr Sp. [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T. Inc. z siedzibą w W., USA kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 1720/07
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] lipca 2002 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił prawa ochronnego na znak towarowy LGG nr R-139342 na rzecz K. Z. i A. P. [...]. Znak ten został zgłoszony w dniu 30 kwietnia 1999 r. z przeznaczeniem do oznaczania towarów, według klasyfikacji nicejskiej w klasach 18 i 25 i zarejestrowany dla towarów: odzież, nakrycia głowy, czapki, obuwie, paski, szelki; wyroby ze skóry i materiałów skóropodobnych (imitacje skóry): pasy i paski, portfele, portmonetki, etui na klucze, teczki, torby, torebki, tornistry, plecaki, komplety podróżne, walizy, walizki, pokrowce i smycze.
W dniu 21 lipca 2003 r. T. Inc. z siedzibą w W., Stany Zjednoczone (dalej strona skarżąca) wniosła sprzeciw od wyżej wskazanej decyzji. Wskazała w nim, że doszło do naruszenia art. 8 pkt 1 i 2, art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) zwanej dalej "ustawą o znakach towarowych" oraz art. 6 bis i art. 8 Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej (Dz. U. z 1922 r. Nr 8, poz. 58 ze zm.) zwanej dalej "Konwencją Paryską".
Strona skarżąca wskazała między innymi, że jest najbardziej znanym w świecie producentem odzieży dżinsowej, sztruksowej, obuwia, nakryć głowy oraz różnego rodzaju galanterii odzieżowej, pasków, toreb, plecaków itp. Znak LEE został zarejestrowany jako oznaczenie słowne i słowno - graficzne (Lee). Jak podkreślała spółka, znak LEE charakteryzuje się specyficznym układem trzech liter i krojem czcionki. Renomę zdobył na rynku sprzedażą towarów najwyższej jakości i dużymi nakładami finansowym na reklamę. Podniosła również, że oznaczenie LGG w swojej wersji graficznej imituje, zdaniem skarżącej, słowno - graficzną postać znaku Lee przez odwrócenie liter "ee". Takie działanie uprawnionych ze znaku LGG osłabia zdolność odróżniającą znaku LEE oraz jego niepowtarzalność, przez rozwodnienie tego znaku, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, a tym samym z zasadami współżycia społecznego.
Następnie Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] października 2005 r., nr [...] oddalił wniesiony sprzeciw. Organ powołał się na art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) - zwanej dalej "Prawem własności przemysłowej", oraz art. 8 pkt 1 i 2 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych. W uzasadnieniu organ podał, że znak towarowy LGG R-139342 został przeznaczony do oznaczania towarów w klasach 18 i 25, a znak towarowy Lee wnoszącej sprzeciw, do oznaczania towarów w klasie 25. Organ wskazał, że ze wskazanych zakresów ochrony porównywanych znaków towarowych wynika, że są one przeznaczone w części do oznaczenia tego samego rodzaju towarów, tj. odzieży, nakryć głowy, obuwia oraz pasków i pasów. W ocenie organu, towary oznaczane oboma znakami są różne i nie są towarami komplementarnymi. Z kolei oceniając podobieństwo znaków organ stwierdził, że oba znaki składają się z trzech liter, z których pierwsza "L" jest zbieżna, jednakże w swej postaci różnią się w taki sposób, iż oznaczenia te nie mogą wprowadzać w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Jednocześnie wskazał, że w warstwie fonetycznej różnice te wyrażają się tym, iż znak Lee będzie odczytywany jako jednosylabowy Li lub jako dwusylabowy Le-e natomiast znak LGG zawsze będzie odczytywany przez oddzielnie artykułowane litery tego oznaczenia. Ponadto w ocenie organu, kolejną różnicę stanowi także warstwa wizualna, gdyż poza pierwszą literą "L" pozostałe dwie "ee" i "GG" są całkowicie odmienne. Zdaniem organu nie zachodziła również przesłanka do uznania zasadności sprzeciwu wynikająca z art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Jednakże organ za niesporne uznał, że znak Lee jest powszechnie znany i można go uznać za oznaczenie renomowane. Jednakże sam fakt powszechności tego znaku nie może stanowić przesłanki uzasadniającej unieważnienie znaku LGG, albowiem oba oznaczenia nie są do siebie podobne w takim stopniu, aby mogły wprowadzać w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami.
Zdaniem organu administracji nie doszło również do naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Jak wskazał organ, oznaczenia Lee i LGG są na tyle zróżnicowane, iż wyklucza to nieusprawiedliwione wykorzystanie renomy znaku Lee i jego rozwodnienie, a także zgłoszenia znaku LGG sprzecznie z zasadami współżycia społecznego.
Według organu, w sprawie niniejszej nie znaleziono także podstaw do stwierdzenia, że udzielone prawo ochronne na znak LGG narusza prawo do firmy skarżącej w rozumieniu art. 8 Konwencji Paryskiej i art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, bowiem nazwa firmy zawiera, poza słowem "Lee", także inne elementy słowne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2005 r. nr [...] strona skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Strona skarżąca postawiła zarzuty naruszenia:
1) art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, w związku z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej oraz art. 6 bis i art. 8 Konwencji Paryskiej poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
2) art. 7, art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.) cytowany dalej jako "Kpa" polegające na pominięciu istotnych dla sprawy okoliczności mających wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie,
3) art. 107 § 3 Kpa poprzez nieprawidłowe uzasadnienie faktyczne decyzji.
W uzasadnieniu skargi, strona skarżąca wskazała, że organ wadliwie skoncentrował się na zaakcentowaniu różnic oznaczeń LGG uprawnionych i znaku Lee skarżącej. W ocenie strony skarżącej, organ powinien porównać oba znaki w aspekcie łączących je podobieństw. Strona skarżąca wskazała między innymi, że oba znaki są do siebie myląco podobne i zostały oparte na identycznej koncepcji trzech liter. Pierwsza z liter jest taka sama (litera "L"), natomiast pozostałe dwie litery - małe "ee" i duże "GG" - są podobne. Skarżąca uważała, iż w odbiorze nabywcy towarów oznaczonych oboma znakami będzie on postrzegał je w ogólnym zarysie, gdzie zasadniczym akcentem jest pierwsza, identyczna litera. Tym samym, według oceny strony skarżącej, organ bezpodstawnie odmówił zastosowania art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, gdyż ocieniając podobieństwo znaków towarowych odniósł się jedynie do różnic.
Strona skarżąca podniosła również, że Urząd Patentowy RP nie odniósł się do kwestii identyczności towarów (klasa 25) oznaczanych oboma znakami, a także nie dokonał analizy, czy ze względu na rodzaj towarów oznaczanych oboma znakami nie występuje ryzyko konfuzji. Ponadto strona skarżąca wykazywała, że towary w klasie 25 i 18 są towarami podobnymi, albowiem odzież i galanterię skórzaną cechuje przynależność do tego samego sektora rynku, wzajemnie się uzupełniają i są najczęściej sprzedawane w jednym sklepie. W ocenie strony skarżącej, powyższe elementy sprawiają, że towary te są komplementarne. Ponadto strona skarżąca podnosiła, iż w świadomości odbiorców jej towarów mogą zachodzić skojarzenia, na podstawie znaku przeciwstawionego, o pochodzeniu jej towarów od producenta oznaczającego swoje produkty znakiem LGG, jako powiązanego ze skarżącą. Urząd Patentowy RP, zdaniem skarżącej, pominął to zagadnienie, w związku z powyższym doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 Kpa, a także art. 107 § 3 Kpa.
Skarżąca podniosła także, iż skoro jej znak jest powszechnie znany to tym bardziej podlega ryzyku niebezpieczeństwa konfuzji. Dlatego też, jej zdaniem Urząd Patentowy RP niezasadnie odmówił zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych oraz art. 6 bis Konwencji Paryskiej.
Zdaniem strony skarżącej, w toku postępowania organ naruszył art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych i art. 8 Konwencji Paryskiej, uznając, że znak LGG nie zawiera elementów firmy strony skarżącej. Jak podkreśliła to skarżąca, w dacie rejestracji znaku LGG spółka T. Inc. prowadziła już na terenie Polski sprzedaż odzieży i dodatków. W związku z tym rejestracja znaku LGG, podobnego do jednego z elementów firmy skarżącej spółki, stanowi naruszenie jej praw osobistych, gdyż utożsamienie produktu oznaczonego znakiem LGG z jednym z elementów nazwy spółki "Lee" jest dla skarżącej oczywiste.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wnosił o jej oddalenie jako bezzasadnej.
W wyniku rozpoznania sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd stwierdził, że w postaci znaczeniowej oba znaki są odbierane jako znaki fantazyjne i nie posiadają dla przeciętnego odbiorcy żadnego konkretnego znaczenia. W warstwie fonetycznej, natomiast znaki Lee, LEE są odczytywane jako "li" lub "Lee" natomiast znak LGG zawsze będzie artykułowany jako słowo "el-gg". Zatem znaki skarżącej i uprawnionego, fonetycznie nie są podobne. Także w warstwie wizualnej znaki LEE i Lee nie są podobne do znaku LGG. Jedynie pierwsza litera "L" jest dla tych znaków tożsama natomiast pozostałe litery "ee" i "EE" oraz "GG" są elementami wyraźnie odróżniającymi znaki przeciwstawione. Dlatego też, w ocenie Sądu, niezasadnym jest zarzut strony skarżącej naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych ponieważ nie można ustalić ryzyka konfuzji bez odwołania się do zdolności odróżniającej znaku LGG od znaków skarżącej. W ocenie Sądu, zdolność odróżniająca znaku LGG jest na tyle silna, że nie zachodzi ingerencja w obszar prawa chronionego strony skarżącej. Również w ocenie Sądu, w świetle art. 6 bis Konwencji Paryskiej, znak LGG nie jest odtworzeniem, naśladownictwem lub tłumaczeniem znaków LEE i Lee. Także nie jest jego istotną (odróżniającą) częścią wspólna litera "L", albowiem to nie ona decyduje o tym, że znaki te nie są do siebie podobne. Według Sądu decydują o tym dwie pozostałe litery, które znaki te od siebie odróżniają.
W ocenie Sądu, niezasadny był również zarzut naruszenia art. 8 Konwencji Paryskiej w szczególności punktu 2 tego przepisu, a także, art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, bowiem nazwa skarżącej - [...] - składa się z kilku wyrazów, w których nie występuje wyraz LGG.
Ponadto Sąd podkreślił, że brak pomiędzy przeciwstawionymi znakami podobieństwa, wyklucza zaistnienie pomyłek u przeciętnego odbiorcy przy zakupie towarów oznaczonych tymi znakami towarowi. Dlatego też, zdaniem Sądu, skoro skarżąca swoje towary, oznaczane znakami LEE i Lee, szeroko reklamuje oraz sprzedaje w sklepach i na stoiskach firmowych, to potencjalny klient jako dobrze poinformowany, racjonalny i uważny, poszukujący wyłącznie towarów skarżącej, będzie przede wszystkim poszukiwał ich w tych firmowych punktach sprzedaży.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 71/06 strona skarżąca złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając mu na podstawie art. 174 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami) - cytowana dalej jako "p.p.s.a.":
1) mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 lit c p.p.s.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji wydania przez Urząd Patentowy RP decyzji z naruszeniem art. 7, 77, 80 i 107 Kpa;
2) mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a.;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 8 pkt 1 i 2, art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 czerwca 2007 r. sygn. akt II GSK 96/07 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz strony skarżącej kwotę 950 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za zasadne zarzuty z pkt 1 i 2 skargi, to jest naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślił, iż Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż Urząd Patentowy RP zaniechał wyjaśnienia charakteru znaku LGG. Znak ten w podaniu o zarejestrowanie został określony jako znak słowny. Natomiast na karcie zgłoszenia znaku odnotowano w rubryce rodzaj znaku "słowno - graficzny". Również w wydrukach zgłoszenia znaku towarowego LGG nr Z - 201322 znak ten jest określany jako słowno - graficzny.
W toku postępowania spornego porównywano znak towarowy LGG jedynie do znaku słowno - graficznego Lee, co może prowadzić do wniosku, że znak towarowy LGG jest znakiem słowno - graficznym. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zaniechanie wyjaśnienia rodzaju znaku towarowego LGG mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacji, gdy skarżąca rzeczywiście część zarzutów postawionych w sprzeciwie buduje na poglądzie, że kwestionowane prawo ochronne odnosi się do znaku słownego dowolnie modyfikowanego w warstwie graficznej. Uszło uwadze Sądu także i to, że organ nie porównywał znaku towarowego LGG do znaku towarowego LEE. Nie może konwalidować wadliwości decyzji to, że Sąd dokonał takiego porównania, co nie leży w jego gestii, albowiem o podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne, których powinien dokonywać właściwy organ, a nie Sąd.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że zarówno oba znaki towarowe skarżącej jak i kwestionowany znak uczestnika postępowania przeznaczone są dla oznaczenia towarów identycznych (odzieży, nakryć głowy, obuwia oraz pasów i pasków), a nadto znak towarowy uczestnika postępowania - do wyrobów ze skóry i materiałów skóropodobnych. Mimo, iż Urząd Patentowy RP dostrzegł identyczność zakresów ochrony porównywalnych znaków towarowych to w zasadzie w ogóle się do niej nie odniósł, co stanowiło naruszenie art. 107 § 3 Kpa. Sąd Administracyjny nie podzielił w tym względzie oceny Sądu I instancji, który w uzasadnieniu podał, że organ odniósł się do tej kwestii wskazując, na te fragmenty motywów decyzji, które dotyczą braku związku komplementarności towarów a nie ich identyczności.
Kolejnym niedostrzeżonym przez Sąd I instancji uchybieniem było zaniechanie rozpoznania przez uprawniony organ sprzeciwu w części, w jakiej zarzucono w nim naruszenie art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Jednocześnie Sąd dokonał samodzielnych ustaleń i doszedł do wniosku, że znak LGG "nie jest odtworzeniem, naśladownictwem lub tłumaczeniem znaków LEE i Lee".
Co do podnoszonego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sad Administracyjny uznał go za przedwczesny. Formułowanie tego zarzutu jest możliwe przy prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje :
Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2005 r., Nr [...], Sąd stosownie do art. 190 p.p.s.a., zobowiązany był do zastosowania wykładni prawa, dokonanej w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Mając więc na uwadze ocenę prawną, zawartą w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II GSK 96/07 Sąd doszedł do przekonania, że skarga złożona przez wnoszącą sprzeciw spółkę jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 Kpa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone uchybienia polegają na tym, iż organ przede wszystkim nie wyjaśnił charakteru znaku LGG nr Z – 201322. Jak to podniósł Naczelny Sąd Administracyjny, w aktach administracyjnych występuje niejednoznaczność co do rodzaju powyższego znaku. W podaniu o zarejestrowanie znaku LGG został określony jako słowny podczas gdy na karcie zgłoszenia znaku odnotowano w rubryce rodzaj znaku "słowno graficzny". Również na wydrukach zgłoszenia znaku towarowego LGG Z- 201322, znak ten określony jest jako słowno – graficzny. W toku postępowania porównywano znak towarowy LGG jedynie do znaku słowno - graficznego Lee, co może wskazywać na to, że znak towarowy LGG jest znakiem słowno – graficznym. Wyjaśnienie charakteru znaku jest o tyle istotne, że skarżąca część zarzutów postawionych w sprzeciwie oparła na poglądzie, że kwestionowane prawo ochronne odnosi się do znaku słownego dowolnie modyfikowanego w warstwie graficznej.
Niezależnie od powyższego, Urząd Patentowy RP nie porównywał znaku towarowego LGG do znaku towarowego LEE (słownego). Kwestia ta wymaga wyjaśnienia w dalszym toku postępowania przed organem.
Uchybieniem ze strony organu było również to, że nie odniósł się do identyczności zakresów ochrony porównywanych znaków. Zarówno bowiem oba znaki skarżącej, jak i kwestionowany znak uczestnika postępowania przeznaczone są dla oznaczania towarów identycznych (odzieży, nakryć głowy, obuwia oraz pasów i pasków) a nadto znak LGG – do wyrobów ze skóry i materiałów skóropodobnych.
Tym samym należy podzielić za słuszny zarzut skarżącej, że Urząd Patentowy RP wadliwie skoncentrował się na akcentowaniu różnic występujących pomiędzy znakami, a pominął w całości te argumenty sprzeciwu, które dotyczyły elementów wspólnych obu oznaczeń.
Kolejnym stwierdzonym przez Sąd uchybieniem ze strony organu było to, iż nie ustosunkował się do podniesionego w sprzeciwie zarzutu naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Tym samym Urząd naraził się nie tylko na zarzut nienależytego wyjaśnienia sprawy, ale naruszył przepis art. 255 ust. 4 Prawa własności przemysłowej, zgodnie z którym Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę.
Wobec stwierdzonych uchybień dotyczących naruszenia przepisów postępowania zaskarżona decyzja nie może się ostać i podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Sąd nie odniósł się do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego, albowiem formułowanie takiego zarzutu możliwe jest po prawidłowym i wnikliwym ustaleniu stanu faktycznego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Z tych wszystkich względów Sąd orzekł jak w wyroku. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 i 3 Sąd oparł na przepisie art. 152 p.p.s.a. i 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło