VI SA/Wa 1736/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-14
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest spalanie złomu, może być uznana za umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest spalanie złomu, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzi do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który mógłby być poddany ocenie pod kątem wad fizycznych. Czynności te mają charakter powtarzalny i polegają na starannym działaniu, co kwalifikuje je jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym, a decydujące są jej treść i cel.Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła skargę na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że R. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy nazwanej umową o dzieło. Umowa ta dotyczyła spalania złomu w określonym czasie i miejscu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że zawarta umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług. Sąd ocenił, że czynności objęte umową nie miały charakteru umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2017 r. sprawy ze skargi "K." spółka jawna z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
"K." spółka jawna z siedzibą w S. (dalej skarżąca lub płatnik składek) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia
nr [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., utrzymującą w mocy decyzję
nr [...] wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. stwierdzającą, że R. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresie od
7 stycznia 2011 r. do 31 stycznia 2011 r.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24
w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. Nr 164, poz. 581, ze zm. - dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 – dalej kpa).
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia 9 maja 2014 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym R. W. (zwanego dalej ubezpieczonym) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło", na rzecz płatnika składek: "K." spółka jawna.Wniosek ZUS dotyczył ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 7 stycznia 2011 r. do 31 stycznia 2011 r.
Organ ustalił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził u płatnika składek kontrolę, w wyniku której ustalono, że przedmiotowa umowa, mimo formalnego określenia jej jako umowę o dzieło, nosi znamiona umowy zlecenia, od której powinna być odprowadzona składka na ubezpieczenie zdrowotne. Zarzucono, że płatnik składek nie dopełnił obowiązków w zakresie złożenia dokumentacji zgłoszeniowej i rozliczeniowej za ubezpieczonego R. W.
W aktach rozpatrywanej sprawy znajduje się m.in. kopia umowy o dzieło zawartej pomiędzy płatnikiem składek "K." spółka jawna a R. W. Rodzaj czynności do wykonania wskazany w umowie polegał na paleniu złomu - w czasie i w miejscu wskazanym przez zamawiającego. Wskazano, że "dzieło" ma być wykonane do dnia 31 stycznia 2011 r. zaś wykonawca będzie pracował w zespole. W umowie ustalono także wynagrodzenie dla wykonawcy, które będzie płatne po dostarczeniu rachunku przez wykonawcę.
Do akt dołączono także protokół kontroli oraz zastrzeżenia płatnika składek do protokołu kontroli.
Informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, który stwierdził, że podtrzymuje stanowisko zawarte w protokole kontroli.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] października 2014 r. stwierdził, że R. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresie od 7 stycznia 2011 r. do 31 stycznia 2011 r.
Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w terminie odwołanie. Podniósł m. in., że zgodnym i rzeczywistym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło a celem umowy było wykonanie określonego dzieła, wskazanego w treści umowy. Zarzucił organowi, że nieprawidłowo zastosowano przepisy prawa oraz, że sprawa nie została należycie wyjaśniona.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezes NFZ zaskarżoną decyzją nr [...]
z dnia [...] czerwca 2016 r., utrzymał w mocy decyzję nr [...] wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. stwierdzającą, że R. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy
o świadczenie usług w okresie od 7 stycznia 2011 r. do 31 stycznia 2011 r.
Powołując się na art. 627-646 kc oraz art. 734-750 kc, podstawę prawną rozstrzygnięcia, obowiązki ubezpieczonego, orzecznictwo, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia nie podzielił oceny prawnej zaprezentowanej przez płatnika składek, że do zawartej umowy zastosowanie mają przepisy o umowie o dzieło.
W ocenie organu, z analizy umowy zawartej pomiędzy płatnikiem składek
z ubezpieczonym wynika, że wykonawca mocą tej umowy zobowiązał się do wykonania czynności polegających na spalaniu złomu – w czasie i miejscu wskazanym przez zamawiającego. Należy dodać, że płatnik w swej działalności zajmuje się remontami statków i konstrukcji stalowych.
Organ I instancji prawidłowo przyjął, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Natomiast istotne jest świadczenie usług przez wykonawcę – R. W. W przypadku umów o dzieło ważne jest to, aby osiągnąć określony efekt, a nie by wykonywać czynność przez określony czas. Prezes ZUS przypomniał, że do cech konstytutywnych umowy o dzieło należą m. in. konieczność osiągnięcia określonego rezultatu i nie jest tu istotna ilość pracy włożona przez przyjmującego zamówienie. Rezultat powinien być w umowie określony, a przede wszystkim obiektywne weryfikowalny. Za niewykonanie umowy przyjmujący zamówienie ponosi odpowiedzialność nawet, gdy dołożył przy wykonywaniu dzieła wszelkiej staranności. W przypadku umowy, której rezultatem ma być palenie złomu zdaniem organu, chodzi o wykonywanie prostych
i powtarzalnych czynności. W przypadku umowy o dzieło istotna jest natomiast samoistność rezultatu, a także możliwość poddania dzieła testowi na obecność wad fizycznych, których stwierdzenie wpływa na wysokość wynagrodzenia. W przypadku umowy o dzieło równie istotna jest samoistność rezultatu, powinien on być niezależny od dalszego działania wykonawcy dzieła.
Według organu II instancji, materiały źródłowe wskazują, że przeprowadzone czynności opierały się na starannym działaniu. W przypadku wykonywania czynności polegających na "paleniu złomu", ubezpieczony wykonywał powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego. Było to więc wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętności wykonywał zlecone czynności według dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej. Natomiast rezultat określony w umowie, w postaci "palenia złomu", trudno uznać za jakiekolwiek dzieło w myśl kodeksu cywilnego, ale jako ciąg powtarzających się czynności. Stosuje się do nich zatem art. 750 k.c. Na poparcie swojego stanowiska organ przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13.
Następnie Prezes ZUS zauważył, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje.
A zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści
i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów
o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego.
O kwalifikacji prawnej danego stosunku decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Organ II instancji nie neguje zatem zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie
do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., Prezes ZUS podniósł, iż – w jego ocenie – zostały podjęte przez organ I instancji czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartej przez strony umowy oraz protokołu kontroli ZUS-u wraz z zastrzeżeniami, w oparciu o mające
w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane w podobnych sprawach orzecznictwo sądów. Nie znajduje zatem potwierdzenia zarzut strony, iż organ I instancji powołał się w wydanej przez siebie decyzji jedynie na dokumenty, nie precyzując ich bliżej.
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż w postępowaniu wyjaśniono stan sprawy zatem zarzut dotyczący niewyjaśnienia stanu faktycznego jak również pozostałe są nieuzasadnione. Ponadto w toku prowadzonego postępowania strony nie zaprzeczyły i nie przedstawiły żadnych dowodów, kwestionujących wykonywanie przez ubezpieczonego przedmiotowej umowy w ramach zespołu.
Pismem z dnia 4 sierpnia 2016 r. skarżąca spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] sierpnia 2016 r. Decyzji strona zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przez:
1. zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie bądź to zignorowanie zgłaszanych wniosków dowodowych na etapie postępowań przed NFZ, zarówno z dokumentów jak i z osobowych źródeł dowodowych, wskutek czego w sprawie pominięto wszelka inicjatywę dowodową skarżącej spółki, z góry i arbitralnie przyjmując, że dowody te nie mają rzekomo żadnego znaczenia w sprawie. Ponadto zarzucam wadliwą ocenę zgromadzonych dowodów, w wyniku powyższego nastąpiło naruszenie przez organ administracji II instancji, przepisów art. 75 § 1 kpa w zw. z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a.,
2. w ramach powyższego zarzutu, podniesiono zarzut nierozpoznania względnie nieuzasadnionego pominięcia zgłoszonych do sprawy wniosków dowodowych zawartych w odwołaniu z dnia 24 października 2014r. o przesłuchanie świadków B. P., F. K., R. D. (teza dowodowa została zakreślona w przytoczonym piśmie),
3. rażące naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie,
a w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania reprezentant« skarżącego,
4. naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej określonych w art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a. skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu skarżącej oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie,
5. naruszenie art. 108 § 1 k.p.a., poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonych decyzji,
6. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i poczynienie wadliwych ustaleń w sprawie;
7. naruszenie prawa formalnego,
- w tym niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności,
- zaniechanie obowiązku zgromadzenia i przeprowadzenia materiału dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności,
- oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, w tym wyłącznie iii treści umów o dzieło i rachunków (których zresztą ocena w świetle umów i zasady swobody zawierania umów powinna była prowadzić wniosku, że skarżąca z R.W. zawarła umowę o jako umowę rezultatu,
Skarżąca spółka zarzuciła również naruszenie prawa materialnego, w tym:
1. art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie,
2 .błędne i niesłuszne zastosowanie art 734 k.c.,
3. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego zastosowanie i bezzasadne objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym R. W. z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej umowy o dzieło
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji. Wniosła także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zdaniem skarżącej, organ doszedł do błędnego wniosku, że umowa o dzieło zawarta z R. W. była w istocie umową o świadczenie usług,
a uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Zdaniem skarżącej, nie wyjaśniono dostatecznie podstaw wydanych decyzji,
a uzasadnienie nie spełnia wymogów przewidzianych w przepisach postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. -- Dz. U. z 2016 poz.718 ze zm.).
Oceniając zaskarżoną decyzję wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie narusza ona prawa.
Kwestią podlegającą rozstrzygnięciu był sporny charakter umowy nazwanej przez strony - umową o dzieło.
Przedmiotem spornej umowy były, jak prawidłowo ustalił organ, czynności polegające na spalaniu złomu w czasie i miejscu wskazanym przez skarżącą spółkę. Wynagrodzenie było płatne po przedstawieniu rachunku przez wykonawcą.
W ocenie Sądu, organy NFZ słusznie przyjęły, ze umowę o dzieło od umowy
o świadczenie usług odróżnia to, że umowa o świadczenie usług sprowadza się do wykonania faktycznej usługi, konkretnej czynności czy też zespołu czynności, które nie muszą jednak zmierzać do osiągnięcia rezultatu.
Tymczasem, umowa o dzieło z jednej strony jest umową konkretnego rezultatu, a jej przedmiot może mieć charakter materialny lub niematerialny. Podejmowane są próby uznania za umowę o dzieło takiej umowy, której przedmiot świadczenia jest na tyle skonkretyzowany, że może być objęty rękojmią za wady fizyczne (tak m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00). Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi" (w szczególności w odróżnieniu od umowy o pracę i umowy zlecenia; K, Kołakowski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.).
W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia (tak, m. in. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 327; wyrok Sąd Apelacyjny w R. z [...] grudnia 1993 r., sygn. akt [...], OSA 1994, z.6 poz. 49). Oznacza to, że przedmiotem świadczenia przyjmującego zamówienie jest wykonanie dzieła, które może polegać na stworzeniu dzieła lub jego przetworzenia do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Kodeks cywilny w art. 627 k.c. nie określa szczegółowo podstawowego przedmiotu świadczenia przyjmującego zamówienie. W pozostałych przepisach tytułu XV "dzieło" występuje natomiast w różnych kontekstach znaczeniowych: "wykonanie dzieła" (art. 628 § 1 k.c.), "w toku wykonywania dzieła" (art. 629 k.c.),"rozpoczęcie lub wykończenie dzieła" (art. 635 k.c.), "dzieło ma wady"
(art. 637 § 1 k.c.), "oddanie dzieła" (art. 642 § 1 k.c.), "odebranie dzieła" (art. 643 k.c.), "ukończenie dzieła" (art. 644 k.c.).
Należy przyjąć, że wykonanie oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym
i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu, (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy (szerzej - S. Buczkowski (w.) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2 s. 416-417; W. Siuda, Istota..., s. 102-105; S. Wójcik, Pojęcie umowy o dzieło, SC, t. IV, Kraków 1963, s. 110).
Umowa o dzieło stanowi zatem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony (M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 in.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu obciąża przyjmującego zamówienie.
Natomiast art. 750 k.c. reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami o świadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Jest to bardzo rozległa kategoria umów, odgrywających istotnie praktyczne znaczenie. Zakres stosowania art. 750 k.c. jest bardzo szeroki z uwagi na określenie przedmiotu umów, których dotyczy. Pojęcie usługi jest bardzo szerokie, pojemne i dotyczy wykonywania czynności dla innej osoby. Świadczeniem usług może być zarówno wykonywanie czynności fatycznych, jak i prawnych. Jednakże, co nie budzi wątpliwości zarówno w orzecznictwie oraz doktrynie spod dyspozycji art. 750 k.c. wyłączone są umowy o świadczenie usług, polegające na dokonywaniu czynności prawnych. Tego rodzaju umowy są objęte umową zlecenia. Przepis
art. 750 k.c. znajduje zastosowanie do umów o świadczenie usług polegających na dokonywaniu czynności faktycznych, które nie są uregulowane innymi przepisami, np. umowa o dzieło o której mowa w art. 627.
W kontekście powyższych norm, nie można zatem podzielić stanowiska skarżącej, że opisane w badanej umowie czynności stanowią dzieło.
W rozpatrywanym przypadku nie powstał bowiem rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Badana umowa polegała nie na tworzeniu czegokolwiek lecz spalaniu złomu. Przyjmując tok rozumowania skarżącej za wykonanie dzieła należałoby także uznać spalanie węgla przez palacza w kotłowni.
Oczywiste jest, że na mocy art. 353¹ k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże jego treść lub cel nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W przeciwnym razie, zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. W konsekwencji oznacza to, że nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze.
Prawidłowo zatem zostało ocenione przez organy obu instancji, że przy tego rodzaju zakresie czynności jak zespołowe spalanie złomu trudno mówić, że polegały one "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Jednym bowiem z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornej umowy, zdaniem Sądu, nie istnieje.
Także Sąd Apelacyjny w B. w wyroku z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt [...] wskazał, iż "(...) kryteria takie jak to - czy istotny jest rezultat umowy czy tylko staranne działanie wykonawcy oraz możliwość odpowiedzialności za wady fizyczne w wielu wypadkach rzeczywiście dają podstawę do wyodrębnienia umowy o dzieło. Nie dzieje się tak jednak w każdym przypadku. W doktrynie i judykaturze dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, Nr 9, poz. 142 i z dnia 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepubl.). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej czyli jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie. Poza rezultatem materialnym dzieło może jednak powstać także w postaci niematerialnej, która może, lecz nie musi być ucieleśniona w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63). Można też spotkać pogląd, iż cechą dzieła jest to, że z chwilą ukończenia nabywa autonomiczną wartość w obrocie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w R. z dnia 10 października 2012r., [...]).
Mając na względzie powyżej przedstawione poglądy trudno jest uznać za umowę o dzieło umowę, której istota sprowadzała się do spalania złomu. Nie sposób bowiem przypisać takim czynnościom powstanie czegoś trwałego, dającego się wyodrębnić. Dlatego stosując prawo materialne do ustalonego stanu faktycznego organy prawidłowo uznały, że łącząca strony umowa jest w istocie umową
o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 kc. Była ona bowiem realizacją umowy
o spalanie złomu, która niewątpliwe była umową o świadczenie usług.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się i do tych poglądów tutejszy Sąd się przychyla, że umowy których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2012 r. II UK 70/12 ; wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2012 r. II UK 187/11 OSNP 2013/9-10/115, wyrok SN z dnia 26 marca 2013 r. II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r., II UK 386/99, OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127)".
Słusznie uznały organy NFZ, że wykonywana przez R. W. praca sprowadzała się do cyklicznego wykonywania pewnych prac, których skutkiem było palenie złomu, a czynności, określone w umowie, były w istocie realizowane
w ramach umowy starannego działania, mających charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Potwierdza to trafnie orzecznictwo. Np. umowę sprzątania oceniał Sąd Apelacyjny w G. w wyroku
z dnia 8 listopada 2012 r., w sprawie o sygn. akt [...] gdzie podzielając ocenę Sądu Okręgowego stwierdził, że umowy, choć zostały nazwane umowami
o dzieło, miały charakter umów o świadczenie usług, bowiem zarówno obowiązki, jak i sposób świadczonej pracy sprowadzały się do cyklicznego, zwykłego sprzątania. To zaś wyklucza uznanie umów zawartych pomiędzy zainteresowanymi, a skarżącą Spółką za umowy o dzieło, już chociażby z tego względu, że wykonawcom nie zostało powierzone wykonanie jednego konkretnego dzieła, skoro realizacja umów sprowadzała się do wykonywania tych samych czynności, które nie były poddawane ocenie.
Utrwalone stanowisko orzecznictwa wyklucza jednoznacznie, aby czynności takie jak spalanie złomu, a w zasadzie efekt końcowy, w postaci spalonego złomu były dziełem.
W konsekwencji, organ prawidłowo ocenił, nie negując zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, że rzeczywistą wolą stron umawiających się na wykonanie określonych czynności było zawarcie umowy o świadczenie usług.
W konsekwencji nietrafny jest zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art 69 ust. 1 ustawy zdrowotnej w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych. Powyższe normy zostały bowiem prawidłowo zastosowane poprzez objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym R. W. z tytułu wykonywania czynności polegających na spalaniu złomu, będącej de facto umową o świadczenie usług.
W ocenie Sądu, nie można zarzucić organowi odwoławczemu naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 8, 9, 11 k.p.a., art. 107 oraz art. 170 § 1 i 3 k.p.a. W sytuacji wyżej dokonanej oceny jako niepotwierdzony należy uznać zarzut niewyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn rozstrzygnięcia, czy podstaw stanu faktycznego i motywów działania organu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podjął wystarczające czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem treści analizowanej umowy oraz wykonywanych przez R.W. obowiązków, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo, w szczególności sądów powszechnych.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 sierpnia 2013 r. sygn. akt II OSK 1754/13, "Kierowanie się zasadami wyrażonymi
w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać,
że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego
w postępowaniu. Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu".
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydając rozstrzygnięcie
w przedmiotowej sprawie w sposób właściwy przeanalizował treść umowy, nazwanej "umową o dzieło" jego uprawnienie potwierdził Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 11 lutego 2013 r., sygn. akt. VI SA/Wa 2326/12 w którym stwierdził, że: "Zajmując stanowisko w sprawach stwierdzenia objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, a w szczególności umów o dzieło i umów zlecenia, a także innych umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, organy NFZ mają na mocy ustawy o świadczeniach prawo badania charakteru tych umów i wypowiadania się co do treści łączącego strony stosunku prawnego. Dotyczy to w szczególności zakwalifikowania określonej umowy jako umowy o dzieło, której zawarcie nie skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jak i zakwalifikowania jej jako umowy zlecenia, bądź innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia - co już wywołuje, zgodnie z ustawą o świadczeniach, obowiązek objęcia wykonawcy tej umowy ubezpieczeniem zdrowotnym. Tak więc, organy NFZ mają podstawy prawne, aby dokonywać ustaleń co do rodzaju umowy jaka łączy strony, wbrew woli tych stron".
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić
z urzędu.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło