VI SA/Wa 1754/21
WyrokWSA w Warszawie2021-11-23
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego słownego narusza prawa autorskie do wcześniejszego logotypu, jeśli słowny znak towarowy nie stanowi utworu w rozumieniu prawa autorskiego, a prawa do logotypu nie zostały skutecznie nabyte?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż zgłoszone słowne oznaczenie nie stanowi utworu w rozumieniu prawa autorskiego. W konsekwencji, używanie takiego oznaczenia nie może naruszać praw autorskich skarżącego do logotypu. Ponadto, skarżący nie wykazał skutecznego nabycia praw autorskich do logotypu od twórcy, co czyniło jego sprzeciw bezzasadnym.Stan faktyczny
Skarżący wniósł sprzeciw wobec zgłoszenia słownego znaku towarowego, powołując się na naruszenie jego autorskich praw majątkowych do wcześniejszego logotypu. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając, że zgłoszone słowne oznaczenie nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Skarżący zaskarżył tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną interpretację prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 listopada 2021 r. sprawy ze skargi R. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2021 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "organ" lub "UP RP") , działając na podstawie na podstawie art. 15221
w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j: Dz.U, z 2021 r. poz. 324 - dalej: "p.w.p."), oddalił sprzeciw wniesiony przez R. W. (dalej: "skarżący" lub "wnoszący sprzeciw") wobec zgłoszenia znaku towarowego słownego [...], dokonanego [...] sierpnia 2019 r., pod numerem [...] przez J.G. (dalej: "zgłaszający" lub "uczestnik").
W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ podniósł, że [...] sierpnia 2019 r. uczestnik dokonał zgłoszenia znaku towarowego słownego [...] o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania towarów znajdujących się w klasie 41: organizowanie wystaw w celach kulturalnych lub edukacyjnych, kształcenie praktyczne (pokazy), organizowanie konkursów.
Pismem z 28 listopada 2019 r., które nadane zostało w placówce pocztowej
5 grudnia 2019 r., skarżący wniósł sprzeciw wobec zgłoszenia słownego znaku towarowego [...] dokonanego [...] sierpnia 2019 r. pod numerem [...] przez uczestnika. W sprzeciwie podkreślono, że jest on oparty na naruszeniu przez zgłaszającego praw majątkowych osoby trzeciej, tj. na naruszeniu praw majątkowych wnoszącego sprzeciw (art. 1321 ust 1 pkt 1 p.w.p.).
Wnoszący sprzeciw w uzasadnieniu wniesionego sprzeciwu wskazał, że ww. znak był używany przez [...] do oznaczenia wyprodukowanych instrumentów muzycznych, czego dowodem jest wydruk ze strony internetowej Wikipedia. Następnie wyjaśniono, że [...] została objęta postępowaniem upadłościowym,
w którym syndyk masy upadłości zbywał poszczególne składniki majątkowe. Zaznaczono, że wnoszący sprzeciw na podstawie umowy z [...] maja 2005 r. o przeniesienie autorskich praw majątkowych do znaku towarowego nabył od syndyka masy upadłości [...] w upadłości m.in. autorskie prawa majątkowe do znaku towarowego [...]. Do sprzeciwu dołączono umowę z [...] maja 2005 r. Wobec powyższego, w przekonaniu wnoszącego sprzeciw, zgłoszenie [...] narusza jego prawa majątkowe.
UP RP pismem z 18 maja 2020 r. zawiadomił uczestnika o wniesieniu sprzeciwu wobec tego zgłoszenia oraz doręczył mu odpis sprzeciwu. Organ poinformował ponadto strony o możliwości ugodowego rozstrzygnięcia sporu
w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia im pism.
Po bezskutecznym upływie okresu przeznaczonego na ugodę, UP RP pismem z 19 października 2020 r. wezwał do udzielenia odpowiedzi na wniesiony sprzeciw. Zgłaszający nie nadesłał jednak odpowiedzi na sprzeciw. Skarżący pismem z 21 grudnia 2020 r. został poinformowany o nienadesłaniu odpowiedzi na sprzeciw oraz został wezwany do zajęcia ostatecznego stanowiska w sprawie.
Pismem z 31 marca 2021 r. organ poinformował strony o zgromadzeniu całego materiału dowodowego.
W uzasadnieniu decyzji z [...] kwietnia 2021 r. organ podniósł, że wnoszący sprzeciw, powołując się na analizowaną podstawę prawną, wskazał w uzasadnieniu sprzeciwu, że przysługują mu prawa autorskie.
Organ wskazał, że w sporne słowne oznaczenie [...] w sposób oczywisty nawiązujące do nazwy [...], jako skrót nie prezentuje w istocie przejawu działalności twórczej i nie jest utworem, a więc nie jest chroniony prawem autorskim. Organ podkreślił, że w literaturze przedmiotu przyjmuje się, iż brak indywidualnego charakteru nie pozwala - mimo wszystko - uznawać pojedyncze dźwięki, pojedyncze słowa czy wyodrębnione kolory za dobra chronione prawem autorskim, choćby miały duże znaczenie w prowadzonej kampanii reklamowej ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie zmienia tego fakt, iż chodzi np. o słowa nieznane, neologizmy, o fantazyjne pojęcia wymyślane na potrzeby reklamy. Mając to na względzie, nie można stwierdzić naruszenia prawa autorskiego do utworu, bowiem zgłoszone sporne oznaczenie [...] nie stanowi utworu i nie może być chronione prawem autorskim. Takie ustalenie organu przesądza o konieczności oddalenia przedmiotowego sprzeciwu opartego na jedynej podstawie naruszenia autorskich praw majątkowych.
Wnoszący sprzeciw wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie skargę na decyzję UP RP z [...] kwietnia 2021 r.
Skarżący zarzucił jej naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 ustawy
z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735, dalej: "k.p.a."), art. 8 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 79a k.p.a., art. 80 k.p.a., przez niezbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym; brak staranności organu w podejmowaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy bez uwzględnienia interesu społecznego
i słusznego obywateli; przeprowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd w pierwszej kolejności wyjaśnia, że złożona w tej sprawie skarga została przez sąd administracyjny rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym zgodnie z art. 119 pkt 2 P.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. W przedmiotowej sprawie organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej rozpoznanie w trybie uproszczonym, odpisy odpowiedzi na skargę zostały doręczone skarżącemu i uczestnikowi, którzy w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażądali przeprowadzenia rozprawy. Stąd zasadne było procedowanie niniejszej sprawy w trybie uproszczonym.
Skarga okazała się bezzasadna.
Zgodnie z art. 15217 p.w.p. w terminie trzech miesięcy od daty ogłoszenia o zgłoszeniu znaku towarowego, uprawniony do wcześniejszego znaku towarowego lub uprawniony z wcześniejszego prawa osobistego lub majątkowego może wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego z przyczyn, o których mowa w art. 1321 ust. 1-3.
Zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa m.in. w art. 15217 ust. 1, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich.
Kategoriami praw osobistych i majątkowych, które mogą zostać naruszone przez używanie znaku towarowego, będą przede wszystkim: prawo do imienia, nazwiska, pseudonimu, prawo do wizerunku, prawo do firmy, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego, prawo do nazwy zespołu muzycznego, autorskie prawa osobiste i majątkowe.
Spełnienie ustawowych warunków udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p., jest oceniane przez UP RP na dzień zgłoszenia znaku towarowego – por. wyrok WSA w Warszawie z 27 listopada 2008 r., sygn. VI SA/Wa 1388/07, wyrok WSA w Warszawie z 16 listopada 2021 r., sygn. VI SA/Wa 1755/21 oraz wyrok NSA z 26 stycznia 2010 r., sygn. II GSK 344/09. Zastosowanie znajduje tutaj zasada, zgodnie z którą w przypadku kolizji między prawem osobistym i/lub majątkowym a znakiem towarowym, priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej.
Należy przy tym podkreślić, iż to do wnoszącego sprzeciw należy zindywidualizowanie i jednoznaczne wskazanie dobra osobistego, które jest przedmiotem naruszeń związanych ze zgłoszeniem znaku towarowego – UP RP nie może w tym zakresie poszukiwać potencjalnie naruszonych dóbr i praw na dobrach osobistych ani też domniemywać zakresu ich naruszenia.
Wnoszący sprzeciw, powołując się na analizowaną podstawę prawną, wskazał w uzasadnieniu sprzeciwu, że przysługują mu prawa autorskie.
W tym kontekście powołać należy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (t.j: Dz.U. z 2019 r. poz. 1231, dalej jako: "pr.aut."), zgodnie z którym określone dzieło stanowi utwór, jeżeli jest przejawem działalności twórczej, czyli cechuje się oryginalnością i jest dziełem o indywidualnym charakterze, czyli ma cechę indywidualności. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pr.aut. przedmiotem prawa autorskiego są w szczególności utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
Z treści sprzeciwu wynika, że skarżący powołuje się na prawa autorskie do oznaczenia słowno-graficznego [...]. Pod pojęciem autorskich praw osobistych i majątkowych rozumie się ogół praw przysługujących twórcy utworu, zgodnie z treścią ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Za podstawowy cel prawa autorskiego uznać należy ochronę praw osobistych i majątkowych do utworu. Aby można było mówić o naruszeniu praw autorskich, znak towarowy musi stanowić utwór w rozumieniu ww. ustawy. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 pr. aut. przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W sytuacji, gdy dane dobro nie jest utworem i nie korzysta z ochrony prawnoautorskiej, nie można uznać, że poprzez zarejestrowanie znaku towarowego zostały naruszone cudze prawa autorskie, jako że prawa takie nikomu nie przysługują (por. wyrok WSA w Warszawie z 6 kwietnia 2005 r., sygn. VI SA/Wa 152/04).
Prawa osobiste i majątkowe do cudzego utworu, objętego ochroną prawnoautorską, mogą zostać naruszone poprzez używanie w charakterze znaku towarowego oznaczenia odpowiadającego w całości lub części temu utworowi.
Sąd wskazuje, że w przedmiotowej sprawie sporne słowno-graficzne oznaczenie (logotyp) [...], na którego prawa autorskie powołuje się skarżący, zdaniem tutejszego Sądu stanowi utwór, co przejawia się w charakterystycznej grafice wykorzystującej nutę jako stylizowaną literę f, jak również nietypowy wygląd liter "i" oraz "1", przypominający zapis wariografu. Organ nie wyartykułował tego wprost w uzasadnieniu swojej decyzji, jednak z całego kontekstu sprawy, w tym także z odpowiedzi na skargę organu złożonej w niniejszej sprawie wynika, że nie kontestuje faktu, iż logotyp [...] przedstawiony przez skarżącego może być uznany za utwór.
Z kolei skarżący w zasadzie nie kwestionuje charakteru spornego znaku towarowego słownego, tj. [...], zgłoszonego przez uczestnika. W tym zakresie Sąd podziela pogląd organu, że znak ten nie jest utworem, czego także skarżący nie kwestionuje. Podnieść należy, że Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 22 czerwca 2010 r., sygn. akt IV CSK 359/09 wskazał, że krótka jednostka słowna, pełniąca rolę znaku towarowego, może być utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr.aut., jeżeli wykazuje autonomiczną wartość twórczą. Sąd tutejszy podziela pogląd organu, że proste, słowne oznaczenie [...] w sposób oczywisty nawiązujące do nazwy [...], jako skrót nie prezentuje w istocie przejawu działalności twórczej i nie jest utworem, a więc nie jest chroniony prawem autorskim. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że brak indywidualnego charakteru nie pozwala uznać pojedynczych słów za utwór chroniony prawem autorskim. I nie zmienia tego fakt, że chodzić może o słowa nieznane, o fantazyjnym brzmieniu, neologizmy (tak np. System prawa prywatnego, Tom 13, "Prawo autorskie" pod redakcją Janusza Barty C.H. Beck, Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2003).
Jak zasadnie podniosła E. Laskowska-Litak: "Nie stanowią utworu pojedyncze słowa, zdania, proste informacje, notacje muzyczne, dźwięki, neologizmy, idiomy, przysłowia, imiona czy tytuły – choćby nawet szczególnie oryginalne, to jednak jako oparte na jednoelementowej budowie i bez jakiejkolwiek struktury nie wychodzą one poza proste ramy pomysłu. Trafnie więc zdecydował SN w wyroku z 22.06.2010 r., IV CSK 359/09, LEX nr 694269, odmawiając kwalifikacji jako utworowi słowu "JOGI" (choć opierając się na innym uzasadnieniu). Podobne stanowisko zajęto w wyroku SA w Warszawie z 23.12.2014 r., I ACa 703/14, LEX nr 1768748, w którym przedmiotem sporu była "nazwa Centrum (...) [będąca] zestawieniem czterech powszechnie występujących w domenie publicznej słów i w rzeczywistości opisuj[ąca] przedmiot działalności gospodarczej". W uzasadnieniu wyroku wskazano natomiast, że: "[a]ni wybór słów, ani ich układ i połączenie, nie stanowią wyrazu twórczej inwencji powoda, nie cechuje ich oryginalność ani stworzenie takiego rezultatu, który mógłby zostać określony jako przejaw intelektualnej działalności człowieka odznaczającej się autonomiczną wartością twórczą". Z punktu widzenia konstrukcyjnego na przedmiot prawa autorskiego składa się bowiem zawsze leżąca u jego podstaw koncepcja, której autor nadaje szczególną, sobie właściwą i dobraną formę. Podobne stanowisko znaleźć można w orzecznictwie innych krajów europejskich, np. w Niemczech w odniesieniu do tytułu "Das Auto" czy "Morgenpost", lub z nowszego orzecznictwa w odniesieniu do aplikacji mobilnej "wetter.de"; w Wielkiej Brytanii w odniesieniu do słowa "EXXON" (Markiewicz Ryszard (red.), Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, opublikowano: WKP 2021).
J. Barta i R. Markiewicz słusznie w tym kontekście podkreślili, że "(...) im bardziej prosty, niezłożony jest dany element, tym trudniej jest uznać go za dobro objęte ochroną z tytułu prawa autorskiego. Przyjmuje się, iż brak indywidualnego charakteru z reguły nie pozwala uznać za utwory pojedyncze dźwięki, słowa czy wyodrębnione kolory. Zasadą jest, iż indywidualność może się manifestować dopiero w pewnej sekwencji dźwięków, słów czy zestawieniu barw. Podobnie ocenia się kreowane (często dla potrzeb reklamy) neologizmy. Z taki podejściem harmonizuje stanowisko WSA w Warszawie wyrażone w wyroku z dnia 6 kwietnia 2005 r., VI SA/Wa 152/04, LEX nr 180425, odmawiające autorskoprawnej ochrony dla nazwy "Miksełko". Jej rejestracja nie stanowi zatem naruszenia autorskich praw majątkowych" (Barta Janusz (red.), Markiewicz Ryszard (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, opublikowano: LEX 2011).
Jak wspomniano powyżej, skarżący zasadniczo nie kwestionuje ustaleń organu, że znak słowny [...] nie jest utworem. Skarżący kwestionuje natomiast – jak się wydaje – wadliwą (jego zdaniem) interpretację organu, iż używanie znaku słownego niebędącego utworem nie może ze swojej istoty naruszać jego praw autorskich do oznaczenia słowno-graficznego "[...]", będącego w istocie logotypem, a zatem niewątpliwie utworem.
Skarżący wskazał bowiem, iż zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zdaniem zatem wnoszącego sprzeciw, w pierwszej kolejności organ winien zatem zbadać, czy ewentualne przyszłe używanie słownego znaku towarowego [...] może naruszać prawa majątkowe wnoszącego sprzeciw. Bez znaczenia jest przy tym, w ocenie skarżącego, czy słowny znak towarowy [...] należy uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego, skoro powołana przez niego w sprzeciwie podstawa prawna odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy uzależnia od naruszenia przez jego używanie praw majątkowych wnoszącego sprzeciw.
Zatem, zdaniem skarżącego, skoro przysługują mu autorskie prawa majątkowe do słowno-graficznego znaku towarowego [...], zbadać należy, czy używanie przez zgłaszającego znaku słownego "[...]" naruszy te prawa. W ocenie skarżącego naruszenie takie jest oczywiste. Wnoszący sprzeciw zaznaczył, że sam organ zaznaczył w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że słowny znak towarowy [...] w sposób oczywisty nawiązuje do nazwy [...]. Skoro zatem skarżącemu przysługują prawa autorskie opisane w umowie z [...] maja 2005 r., zawartej pomiędzy syndykiem masy upadłościowej J. W., działającym w imieniu spółki [...] a skarżącym do logotypu [...], a zgłoszenie opiera się na tej nazwie, narusza jego prawa majątkowe.
W tym kontekście Sąd wskazuje, że rzeczywiście organ w uzasadnieniu swojej decyzji nie zawarł części rozważań prawnych, które winien był zawrzeć, jednak decyzja ta – mimo lakoniczności i zawarciu w niej "przeskoków myślowych" w tym względzie – odpowiada prawu, a zatem te naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. nie wpłynęło na wynik niniejszego postępowania, co skutkowało niemożnością uchylenia skarżonej decyzji. Przypomnieć bowiem należy, że w myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. "Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: (...) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (...)".
Brak możności istotnego wpływu uchybienia procesowego na wynik sprawy oznacza brak podstawy prawnej dla sądu administracyjnego do uchylenia decyzji administracyjnej.
Przechodząc zatem do merytorycznego ustosunkowania się do zarzutu skarżącego, wskazać należy, iż w pierwszej kolejności – wobec brzmienia art. 1321 ust. 1 pkt 1 p.w.p. - ustalić należy, czym jest "naruszenie praw autorskich", na które powoływał się skarżący w toku postępowania przed UP RP.
W tym kontekście warto powołać art. 79 ust. 1 pr.aut., zgodnie z którym uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści.
Komentując ten przepis A. Matlak, T. Targosz i E. Traple podjęli się próby zdefiniowania pojęcia "naruszenia praw autorskich". Autorzy Ci wskazali w tym kontekście, że: "Przedmiotem regulacji art. 79 pr. aut. są bezpośrednio konsekwencje prawne naruszenia autorskich praw majątkowych. Pojęcie naruszenia tych praw nie jest w tym przepisie ani w żadnym innym przepisie ustawy zdefiniowane. W większości sporów dotyczących ochrony autorskich praw majątkowych samo rozumienie naruszenia nie budzi zazwyczaj kontrowersji, strony zaś koncentrują swoją uwagę na innych przesłankach odpowiedzialności. Ustalenie, co ustawa rozumie przez naruszenie autorskich praw majątkowych, ma jednak istotne znaczenie, w tym zwłaszcza dla kręgu podmiotów (potencjalnie) odpowiedzialnych. Można też przypuszczać, że znaczenie to będzie rosło w związku z odnotowywaną w literaturze koncepcją "pośredniego naruszenia" autorskich praw majątkowych. Zakres pojęcia naruszenia może być przybliżony jedynie w związku z określeniem modelu ochrony autorskich praw majątkowych, jaki przyjął polski ustawodawca. Konieczne jest również uwzględnienie w tym procesie wpływu prawa europejskiego".
W związku z powyższym Autorzy Ci podnieśli, że: "Najbardziej typową odpowiedzią na pytanie, co oznacza naruszenie autorskich praw majątkowych, byłoby stwierdzenie, że jest to korzystanie z utworu (elementów twórczych utworu) bez zgody uprawnionego lub bez możliwości powołania się na podstawę ustawową (znajdującą się w ramach przepisów o dozwolonym użytku). Inaczej mówiąc, naruszenie występuje w przypadku, gdy dochodzi do korzystania z elementów twórczych utworu bez zgody uprawnionego, jeśli równocześnie korzystający nie może powołać się na podstawę ustawową legitymizującą takie korzystanie" (Markiewicz Ryszard (red.), Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom II, opublikowano: WKP 2021).
Pogląd powyższych autorów podziela P. Podrecki, który wskazał, że: "Naruszenie autorskich praw majątkowych następuje wówczas, gdy dochodzi do wkroczenia w zakres cudzego prawa autorskiego. Korzystanie z elementów dzieła spełniających przesłankę twórczości jest naruszeniem monopolu eksploatacyjnego odnoszącego się do konkretnego utworu (zob. J. Barta, R. Markiewicz, Prawo autorskie, Warszawa 2008, s. 175)" Flisak Damian (red.), Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, opublikowano: LEX 2015).
Z kolei W. Machała, G. Rząsa, M. Siciarek wskazali, że: "Naruszeniem autorskich praw majątkowych będzie jakiekolwiek nieuprawnione wkroczenie w sferę monopolu eksploatacyjnego twórcy określonego w art. 17 pr. aut. Musi to zatem być korzystanie z utworu lub rozporządzenie utworem" (Machała Wojciech (red.), Sarbiński Rafał Marcin (red.), Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, opublikowano: WKP 2019).
Dodatkowo, jak wskazują J. Barta (red.) i R. Markiewicz (red.), "Pozwany w procesie (o naruszenie praw autorskich – przyp. własny) może bronić się przez wykazanie, że:
a) dzieło jest wynikiem jego samodzielnej twórczości,
b) przejęte elementy nie mają charakteru twórczego lub
c) wspólne elementy w jego dziele i dziele powoda do utworu powoda zostały przejęte z innego źródła (Barta Janusz (red.), Markiewicz Ryszard (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, opublikowano: LEX 2011).
W sprawie zatem kluczowe było ustalenie, czy część logotypu słowno-graficznego "[...]", do którego prawa autorskie przypisuje sobie skarżący, w postaci słowa "[...]" stanowi "element twórczy utworu" czyli – innymi słowy - "element dzieła spełniający przesłankę twórczości" – por. wcześniej zacytowane wypowiedzi P. Podreckiego, A. Matlak, T. Targosz i E. Traple.
W tym kontekście Sąd podnosi, że prawidłowo – jak wskazano wcześniej – organ ustalił, że słowo "[...]" nie stanowi utworu. Nie może być zatem w ocenie Sądu uznane za "element dzieła (czyli w tym przypadku logotypu "[...]") spełniający przesłankę twórczości".
A zatem przejęty w zgłoszonym znaku towarowym element słowny "[...]" nie miał charakteru twórczego, co oznacza, że nie zachodzi w niniejszej sprawie ryzyko, że używanie znaku słownego "[...]", które nie jest utworem, naruszy prawa autorskie skarżącego do logotypu "[...]" (jeśli w ogóle takowe mu przysługują, o czym będzie dalej w niniejszym uzasadnieniu wyroku). Ustalenia organu oraz konkluzja, do której on doszedł w skarżonej decyzji, są prawidłowe, pomimo pewnej lakoniczności w samym uzasadnieniu, obejmującej proces subsumpcji normy prawnej do ustalonego stanu faktycznego.
W kontekście powyższego zarzutu warto wskazać na wyrok NSA z 11 sierpnia 2010 r. sygn. I OSK 1374/09, LEX nr 737485, w uzasadnieniu którego Sąd ten podniósł, iż "Samo naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. polegające nie tyle na braku uzasadnienia, ile na jego lakoniczności, co do zasady nie stanowi podstawy do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Uchybienie to nie wywołuje jednak takiego skutku tylko wtedy, gdy został prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy". W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę właśnie taka sytuacja miała miejsce w niniejszym postępowaniu – stan faktyczny został ustalony prawidłowo, rozstrzygnięcie zawarte w decyzji jest również w ocenie Sądu prawidłowe, jednak uzasadnienie organu było w tym zakresie dość lakoniczne. Z uzasadnienia tego jednak jest możliwe wyśledzenie toku rozumowania UP RP, dlatego też Sąd uznaje zarzut naruszenia przepisów k.p.a. za bezzasadny.
Odnosząc się z kolei do kwestii odwoływania się w znaku słownym "[...]" do nazwy/firmy [...], podkreślić należy, że skarżący nie powoływał się w toku postępowania administracyjnego i nie wykazał, aby przysługiwały mu prawa do tej nazwy/firmy, a jedynie wskazywał na prawa autorskie do logotypu "[...]". Słusznie zatem organ w postępowania nie badał ewentualnych naruszeń dotyczących używania znaku słownego "[...]" na firmę/nazwę [...].
Sąd pragnie podkreślić, że zgodnie z art. 15220 p.w.p. UP RP rozpatruje sprzeciw w jego granicach i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnoszącego sprzeciw. Skoro skarżący nie powołał się na jego prawa do nazwy/firmy [...], organ nie był uprawniony do ich badania.
Podnieść także dodatkowo należy, choć nie było to przedmiotem analizy przez organ w niniejszej sprawie, że w toku postępowania przed UP RP na okoliczność posiadania praw autorskich do wskazanego logotypu wnoszący sprzeciw przedłożył:
- kopię umowy o przeniesienie praw autorskich z [...] maja 2005 r. zawartą pomiędzy J. W. - syndykiem, działającym w imieniu [...] w upadłości, a wnoszącym sprzeciw. Kopia umowy została potwierdzona przez notariusza za zgodność z przedstawionym dokumentem.
- wydruk z Wikipedii o [...].
Są to wszystkie dowody przedstawione przez skarżącego na etapie postępowania przed organem.
Sąd w tym kontekście podkreśla, że z analizy treści umowy z [...] maja 2005 r. nie sposób wywnioskować, kto jest twórcą dzieła, stanowiącego załącznik do umowy przedstawiający logotyp [...], czy prawa autorskie wchodziły w skład masy upadłościowej, a przede wszystkim, czy syndyk nimi dysponował w momencie podpisania umowy. Wnoszący sprzeciw nie wyjaśnił, na jakiej podstawie [...] dysponowała prawami autorskimi do oznaczenia [...], w charakterystycznej grafice.
Podkreślić przy tym należy, że [...] nie mogła być twórcą znaku, gdyż twórcą może być wyłącznie osoba fizyczna. Potwierdzeniem powyższego stanowiska może być orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym stwierdzono: "Wymieniona zasada stanowi wyraz przyjętego założenia, że pierwotnym źródłem prawa autorskiego jest twórcza działalność człowieka. Twórcą może zatem być – co wynika z samej natury procesu twórczego – wyłącznie osoba fizyczna" - wyrok SN z 14 lutego 2014 r., II CSK 281/13, LEX nr 1459159. Powyższa teza przyjmowana jest także w orzecznictwie sądów administracyjnych: "Zgodnie z art. 8 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p. twórcą może być tylko oznaczona nazwiskiem osoba fizyczna, a nie korporacja gospodarcza. Przesądzające o ochronie utworu cechy mogą zostać bowiem nadane wyłącznie przez osobę fizyczną [podkr. A.N.]. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie może zatem wytworzyć utworu, gdyż jedynie osoba fizyczna jest wyposażona w zdolność tworzenia – wykreowania utworu – gdyż jest to czynność o charakterze realnym" - wyrok NSA z 6 października 2017 r., II FSK 2462/15, LEX nr 2393123.
Powyższe potwierdza także stanowisko doktryny prawniczej. M. Markiewicz wskazuje np., że "De lege lata należy kategorycznie opowiedzieć się za stanowiskiem, że twórcą, w ścisłym tego słowa znaczeniu (tj. podmiotu, na rzecz którego co do zasady powstają ex lege prawa autorskie), może być wyłącznie osoba fizyczna" (w Markiewicz Ryszard (red.), Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, opublikowano: WKP 2021). Analogicznie A. Niewęgłowski: "Spośród katalogu podmiotów prawa cywilnego dokonać aktu twórczego może wyłącznie człowiek" (Niewęgłowski Adrian, Prawo autorskie. Komentarz, opublikowano: WKP 2021).
Tymczasem w myśl art. 8 ust. 1 pr. aut. prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Aby zatem w niniejszej sprawie uznać, że osoba prawna, czyli w tym przypadku [...] mogła legitymować się prawami autorskimi do spornej grafiki [...], skarżący winien był wykazać, że nabyła ona skutecznie swoje prawa od twórcy (czyli osoby fizycznej) tego utworu – tj. grafiki (analogicznie tutejszy Sąd w wyroku z 16 listopada 2021 r., sygn. VI SA/Wa 1755/21). Tego skarżący w niniejszym postępowaniu natomiast nie wykazał.
Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 27 stycznia 2011 r. I CSK 237/10 podkreślił, że w zakresie obrotu majątkowymi prawami autorskimi pełne zastosowanie znajduje zasado nemo plus iuris transferre potest ąuam ipse habet. Sąd podkreśla w tym kontekście, że w razie braku uprawnień poprzednika nie można na zasadzie dobrej wiary nabyć jakichkolwiek podmiotowych praw autorskich. Jednak wnoszący sprzeciw, po którego stronie spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu, nie przedstawił dowodów pozwalających choćby w pośredni sposób ustalić, że prawa autorskie do logotypu [...] w charakterystycznej grafice należały przed zawarciem umowy z [...] maja 2005 r. do [...] i tym samym weszły w skład masy upadłościowej. W przedłożonej przez skarżącego umowie z [...] maja 2005 r. nie znalazły się żadne oświadczenia o stanie i zakresie praw przysługujących do utworu. Z umowy tej nie wynika, od kogo (w szczególności od którego twórcy) [...] nabyła prawa autorskie do logotypu [...].
Wnoszący sprzeciw reprezentowany w postępowaniu administracyjnym przez profesjonalnego pełnomocnika wskazał jedynie, że bez wątpienia znak [...]o charakterystycznym kroju czcionki był używany przez [...] do oznaczenia wyprodukowanych instrumentów muzycznych, a wobec upadłości tej fabryki został zgodnie z przepisami prawa przeniesiony na skarżącego. Pomijając w tym miejscu ewentualną wartość dowodową nawet, gdyby ta teza została przez skarżącego wykazana (o czym będzie szerzej poniżej), podnieść należy, że nie została jednakże ona poparta stosownymi dowodami. Organ nie mógł zatem na podstawie posiadanych w sprawie dowodów przesądzić o skuteczności czy też nieskuteczności przeniesienia prawa autorskiego do logotypu [...], na który powołuje się wnoszący sprzeciw. Dostarczony przez wnoszącego sprzeciw materiał dowodowy jest zatem niewystarczający, by jednoznacznie przesądzić o dysponowaniu przez skarżącego prawem autorskim do logotypu.
Odnosząc się do dowodu stanowiącego wydruk z Wikipedii traktujący o [...], Sąd podnosi, że Wikipedia jest to encyklopedia edytowana przez użytkowników, zatem nie stanowi pewnego źródła informacji (por. wyrok z 10 maja 2012 r. w spr. AUTOCOACHING, sygn. T-325/11 niepubl. pkt 26). Poddając jednak treść takiego dowodu (jak każdego innego, tj. niecieszącego się specjalnym domniemaniem prawidłowości informacji w nim zawartych) analizie, wskazać należy, że nie nawiązuje ona do oznaczenia [...] w charakterystycznej grafice, na którą powołuje się wnoszący sprzeciw. W informacji tej bowiem wskazano jedynie, że "w latach 1963-93 używano do markowania rejestrowanego znaku [...]", przy czym materiał ten nie zawiera zdjęć z charakterystyczną grafiką, będącą przedmiotem rejestracji jako znak towarowy.
Przede wszystkim jednak należy podkreślić, że nawet ewentualny fakt uprzedniego używania przez [...] oznaczenia takiego jak zarejestrowane (nawet jeśli byłby udowodniony w sprawie, a nie był), nie mógł stanowić o przysługujących jej prawach autorskich do utworu – przedmiotowego logotypu. Jak wspomniano bowiem wcześniej, twórcą logotypu mogła być wyłącznie osoba fizyczna. Skarżący musiałby zatem w postępowaniu wykazać, że [...] nabyła skutecznie od twórcy prawa autorskie majątkowe do utworu. Tego jednak wnoszący sprzeciw nie wykazał. Jest to zatem dodatkowy argument, iż w skarżonej decyzji organ doszedł do prawidłowych wniosków.
Mając powyższe na względzie, zdaniem Sądu, słusznie organ nie uwzględnił zarzutu naruszenia autorskich praw majątkowych do znaku.
Odnosząc się z kolei do zarzutów i twierdzeń podniesionych w skardze, Sąd podnosi, że są one niezasadne. Niezasadny jest w szczególności zarzut naruszenia art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. powołany przez skarżącego. Organ prowadził bowiem postępowanie bez uchybienia zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) oraz zasady zaufania (art. 8 k.p.a.), co oznacza wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Z uzasadnienia skarżonej decyzji dokładnie wynika, jakie zasady organ przyjął przy jej podjęciu oraz jakie są podstawy do przyjęcia takiego rozstrzygnięcia. UP RP wyjaśnił w uzasadnieniu decyzji motywy swojego rozstrzygnięcia w sposób zrozumiały i tym samym w ocenie Sądu sprostał zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa wyrażonej w art. 8 k.p.a.
Skarżący w toku postępowania nie przedłożył żadnego dowodu świadczącego o tym, że [...] przysługiwało prawo do oznaczenia w postaci logotypu [...]. Nawet przedłożona przez skarżącego umowa z [...] maja 2005 r. budzi wątpliwości w związku z podpisaniem załączników zawierającego logotyp [...] nad treścią tych załączników (k. 3-6 akt).
W myśl art. 78 § 1 zd. 1 kc do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli.
Jak podnosi się słusznie w doktrynie i orzecznictwie: "Własnoręczny podpis powinien być umieszczony pod treścią oświadczenia. W ten sposób wystawca dokumentu wskazuje na zakończenie sporządzania dokumentu. Podpisem objęta jest więc treść oświadczenia, która znajduje się nad nim natomiast podpis nie obejmuje tego, co znajduje się pod nim (K. Knoppek, Dowód z dokumentu [w:] System Prawa Procesowego Cywilnego, t. 2, cz. 2, Postępowanie procesowe przed sądem pierwszej instancji, red. T. Wiśniewski, Warszawa 2016, s. 189). Etymologiczne tłumaczenie słowa "podpis" ("pod pismem") wskazuje, że czasowo i przestrzennie podpis powinien być położony po zakończeniu pisma, a nie np. przed jego rozpoczęciem (tak w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów SN z 5.06.1992 r., III CZP 41/92, OSNCP 1992/9, poz. 147, z glosą M. Niedośpiała, Palestra 1994/5, s. 167). Podpis, stanowiący jak gdyby zatwierdzenie treści pisma, powinien być umieszczony pod jego treścią na znak, że ta część pisma jest objęta oświadczeniem woli lub wiedzy podpisującego (postanowienie SN z 15.01.2003 r., IV CZ 205/02, LEX nr 583894)" (J. Sadomski w: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 (art. 56–125), opublikowano: WKP 2021).
Podkreślić też należy że w myśl art. 53 pr.aut. umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Podpis złożony nad treścią załączników do umowy w ocenie Sądu wyklucza uznanie, że objęte są one treścią oświadczenia woli stron tej umowy. Tym bardziej zatem uznać należy, że skarżący nie udowodnił nabycia praw do logotypu [...] na podstawie tej umowy.
Skarga zatem jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło