VI SA/Wa 1782/16

WyrokWSA w Warszawie2017-04-10

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Aneta Lemiesz, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na sporządzaniu prognoz finansowo-księgowych na okresy kredytowania oraz wprowadzaniu dokumentów firmy do programu KPiR, wykonywane w ramach umów nazwanych jako 'o dzieło', mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym stanowić podstawę do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na sporządzaniu prognoz finansowo-księgowych i wprowadzaniu dokumentów do programu KPiR, wykonywane w ramach umów nazwanych jako 'o dzieło', nie spełniają definicji umowy o dzieło. Brak jest samoistnego, materialnego rezultatu, który można by poddać ocenie pod kątem wad. Są to raczej czynności wymagające starannego działania, charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoby wykonujące takie czynności podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję dyrektora OW NFZ o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym H. D. w okresach od 2010 do 2012 roku. Sporne umowy, nazwane przez strony 'o dzieło', dotyczyły sporządzania prognoz finansowo-księgowych dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne oraz wprowadzania dokumentów firmy do programu KPiR. Skarżący twierdził, że umowy te miały charakter umów o dzieło, a nie umów o świadczenie usług, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy NFZ i ZUS uznały, że umowy te w rzeczywistości są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi K. D. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej organem/Prezesem NFZ) decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez K. D. (zwanego dalej płatnikiem składek, skarżącym) oraz H. D. (zwaną dalej uprawnioną, ubezpieczoną) od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej dyrektorem OW NFZ) z dnia [...] października 2014 r. nr [...] o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C., zwrócił się do OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia H. D., ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz płatnika składek, w okresie: 2 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r., od 3 stycznia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. oraz od 2 stycznia 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. Dyrektor OW NFZ stwierdził, że z treści zawartych umów wynika, że ubezpieczona była zobowiązana do wykonania dzieła polegającego na sporządzaniu prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne jak również wprowadzaniu dokumentów firmy do programu KPiR. Strony ustaliły konkretny termin wykonania dzieła w okresach: do 31 grudnia 2010 r., (umowa z dnia 2 stycznia 2010 r.). od 3 stycznia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., od 2 stycznia 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. oraz określały umowne wynagrodzenie w wysokości: 50 400 zł brutto, 50 400 zł brutto oraz 12 600 zł brutto. Dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] października 2014 r. stwierdził, że uprawniona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w opisanych w decyzji okresach. Od ww. decyzji płatnik składek oraz uprawniona wnieśli w terminie odwołanie. Wskazali m.in., że: "umowy o dzieło polegały na tym, iż w każdym przypadku uprawniona musiała wykonać prognozy finansowe na całe okresy kredytowania dla każdego starającego się klienta o kredyt bankowy. Prognozy finansowe to sporządzanie Rachunków Zysków i Strat, Bilansu w wielu przypadkach Przypływów Pieniężnych. (...) Bank nie może przyjąć dokumentów kredytowych klienta bez ww. konkretnych dokumentów, które sporządzała uprawniona. (...) Każdy klient indywidualny jak również spółki miały różnorodne zakresy działalności, z którymi najpierw musiała się zapoznać ubezpieczona żeby móc w miarę prawidłowo sporządzić konkretne prognozy dopasowane do każdego klienta indywidualnie. (...) Zrobienie prognoz nigdy nie gwarantowało udzielenia kredytu ale było obligatoryjne do złożenia wniosku o kredyt. Było również dużo wniosków z prognozami gdzie po ich rozpatrzeniu klient dostał odmowę z banku z uwagi na brak zdolności kredytowej lub inny czynnik na to wpływający lecz prognozy musiały bezwarunkowo być składane. Udzielanie wyjaśnień dla analityka z banku odnośnie niektórych pozycji w bilansie, jak i w rachunku wyników też należało do obowiązku uprawnionej względnie naniesienie poprawek na dany bilans od klienta wg. wymagań banku. Zdaniem skarżącego praca miała zawsze finalny efekt w postaci dokumentacji finansowej dla konkretnego klienta z imienia i nazwiska lub też dla określonej spółki z o.o. czy cywilnej. Prezes NFZ w wyniku rozpatrzenia odwołania wskazaną na wstępie decyzją, utrzymał w mocy ww. decyzję dyrektora OW NFZ. Po analizie zebranego materiału dowodowego organ stwierdził, że organ I instancji prawidłowo uznał, że prace zlecone do wykonania uprawnionej w ramach umów: nr [...] z dnia 2 stycznia 2010 r., nr [...] z dnia 3 stycznia 2011 r. oraz nr [...] z dnia 2 stycznia 2012 r., których przedmiotem było sporządzenie prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne jak również wprowadzaniu dokumentów firmy do programu KPiR - trudno uznać za wykonanie dzieła. W konsekwencji stwierdził, że ww. umowy pomimo nadanego im tytułu "o dzieło" są w rzeczywistości umowami o świadczenie usług, co wypełnia definicję art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucając naruszenie przepisów: 1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w związku z art. 734 k.c. poprzez jego zastosowanie i stwierdzenie podlegania przez ubezpieczoną obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osobę wykonującą pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek, w okresach od 2 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r., od 3 stycznia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. oraz od 2 stycznia 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. (podczas gdy zakwestionowane umowy miały charakter umów o dzieło, a co za tym idzie brak było podstaw do objęcia H. D. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego i zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych; 2. art. 750 k.c., art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., polegające na błędnej wykładni treści umów nr [...], [...] i [...], która to wykładnia doprowadziła do uznania, że umowy mają charakter umów o świadczenie usług, do których należy stosować przepisy o zleceniu, podczas gdy przedmiotem każdej z zakwestionowanych umów jest wykonanie oznaczonego dzieła mającego charakter materialny w postaci prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne, a co za tym idzie zakwestionowane umowy mają charakter umowy o dzieło; 3. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu zakwestionowanych umów, a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych jakimikolwiek dowodami, podczas gdy w takim stanie rzeczy, rozstrzygnięcie powinno zostać poprzedzone dodatkowym postępowaniem dowodowym, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący; 4. art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu zakwestionowanych umów, a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych jakimikolwiek dowodami, co stanowi naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą. Podniósł, że określono rezultat w postaci prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty Inwestycyjne. Jego zdaniem strony umowy określiły wykonanie dzieła, to jest rezultat materialny, sprawdzalny, obiektywnie osiągalny i pewny w danych warunkach. Wykonanie każdej z prognoz finansowo-księgowych w ramach danej umowy miało charakter jednorazowy i zamknięte było ostatecznym terminem wykonania. Jego zdaniem chodziło o wykonanie dzieła poprzez osiągnięcie umówionego rezultatu. Podkreślono, że uprawniona w toku postępowania miała zagwarantowanego średniomiesięcznie jednego klienta, który był przedsiębiorcą. W konsekwencji, przyjmująca zamówienie posiadała informacje ile prognoz finansowych, stanowiących przedmiot umowy, ma wykonać. Dookreślenie ogólnie sformułowanych świadczeń stron następowało w terminie późniejszym niż data zawarcia umów, co w żaden sposób nie wpływa na ważność i możliwość ich wykonania. Wskazał, że dzieło w postaci prognoz finansowo-księgowych i prognoz finansowych, miało charakter materialny. Na daną prognozę dla określonego podmiotu - składał się komplet stworzonych przez przyjmującego zamówienie dokumentów uwzględniających specyfikę podmiotu, którego prognoza dotyczyła, w szczególności prognozowany rachunek wyników, bilans, a w niektórych przypadkach przepływy pieniężne. Prognozy te przekazywane były zamawiającemu w formie materialnej. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja organu z dnia [...] lipca 2016 r. utrzymująca w mocy decyzję dyrektora OW NFZ z dnia [...] października 2014 r. o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym. Przedmiotem zawartych umów było sporządzenie prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne jak również wprowadzaniu dokumentów firmy do programu KPiR. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle kryteriów opisanych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Sąd nie dopatrzył się w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym (płatnikiem) oraz uprawnioną i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi skarżący, umowami o dzieło, co nie daje podstaw do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371). Wskazać ponadto trzeba, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia (tak, m. in. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 327; wyrok Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 21 grudnia 1993 r., sygn. akt III AUr 357/93, OSA 1994, z.6 poz. 49). Oznacza to, że przedmiotem świadczenia przyjmującego zamówienie jest wykonanie dzieła, które może polegać na stworzeniu dzieła lub jego przetworzenia do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Kodeks cywilny w art. 627 k.c. nie określa szczegółowo podstawowego przedmiotu świadczenia przyjmującego zamówienie. W pozostałych przepisach tytułu XV "dzieło" występuje natomiast w różnych kontekstach znaczeniowych: "wykonanie dzieła" (art. 628 k.c.), "w toku wykonywania dzieła" (art. 629 k.c.), "rozpoczęcie lub wykończenie dzieła" (art. 635 k.c.), "dzieło ma wady" ( art. 637 § 1 k.c.), "oddanie dzieła" (art. 642 § 1 k.c.), "odebranie dzieła" (art. 643 k.c.), "ukończenie dzieła" (art. 644 k.c.). Należy więc przyjąć, że wykonanie oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu, (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy (szerzej - S. Buczkowski (w.) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2 s. 416-417; W. Siuda, Istota..., s. 102-105; S. Wójcik, Pojęcie umowy o dzieło, SC, t. IV, Kraków 1963, s. 110). Umowa o dzieło stanowi zatem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony (M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 in.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu obciąża przyjmującego zamówienie. Natomiast art. 750 k.c. reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami o świadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Jest to bardzo rozległa kategoria umów, odgrywających istotnie praktyczne znaczenie. Zakres stosowania art. 750 k.c. jest bardzo szeroki z uwagi na określenie przedmiotu umów, których dotyczy. Pojęcie usługi jest bardzo szerokie, pojemne i dotyczy wykonywania czynności dla innej osoby. Świadczeniem usług może być zarówno wykonywanie czynności faktycznych, jak i prawnych. Jednakże, co nie budzi wątpliwości zarówno w orzecznictwie oraz doktrynie spod dyspozycji art. 750 k.c. wyłączone są umowy o świadczenie usług, polegające na dokonywaniu czynności prawnych. Tego rodzaju umowy są objęte umową zlecenia. Przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie do umów o świadczenie usług polegających na dokonywaniu czynności faktycznych, które nie są uregulowane innymi przepisami, np. umowa o dzieło o której mowa w art. 627 k.c. W kontekście powyższych norm, nie można podzielić stanowiska skarżącego, że opisane w przedmiotowych umowach czynności stanowią określone dzieło. Należy wskazać, że przedmiotem spornych umów było sporządzenie prognoz finansowo-księgowych na całe okresy kredytowania dla kontrahentów firmy skarżącego ubiegających się o kredyty inwestycyjne jak również wprowadzaniu dokumentów firmy do programu KPiR. Prawidłowo zatem zostało ocenione przez organy obu instancji, że przy tego rodzaju zakresie czynności będących przedmiotem umowy, nie można mówić, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników wykonanej pracy w postaci dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c., zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Wykonywanie tych prac wymagających posiadania odpowiedniej wiedzy ekonomiczne (w szerokim tego słowa znaczeniu) było starannym działaniem. Jednym bowiem z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Nie ma zatem racji skarżący zarzucając naruszenie art. 65 k.c. w zw. z powołanymi w skardze przepisami Kodeksu cywilnego, bowiem zgodny zamiar płatnika oraz ubezpieczonego przy zawieraniu umowy o dzieło, w sytuacji, gdy czynności w niej określone warunków takiej umowy nie spełniały, faktycznie stanowi o zawarciu umowy o świadczenie usługi. W konsekwencji nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy oświadczeniach. W ocenie Sądu, także bezpodstawny jest zarzut odnoszący się do naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 6, 7, 8, 77 k.p.a. W sytuacji wyżej dokonanej oceny wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyny rozstrzygnięcia, czy podstaw stanu faktycznego i motywów działania organu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Prezes NFZ podjął wystarczające czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem treści analizowanych umów oraz wykonywanych przez ubezpieczoną obowiązków, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 7 sierpnia 2013 r., II OSK 1754/13, "Kierowanie się zasadami wyrażonymi w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać, że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu. Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu". W ocenie Sądu materiał dowodowy niniejszej sprawy pozostaje wystarczający dla jej rozstrzygnięcia. W ustalonych przez organ okolicznościach stanu faktycznego sprawy, zarzut nieprzesłuchania stron w celu ustalenia zgodnego zamiaru stron nie można uznać za zasadny. Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził ponadto uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżący lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Sąd uznaje, że decyzja podjęta w I instancji została wydana przez właściwy organ, zgodnie z dyspozycją art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, jak również zawiera ona wszystkie niezbędne elementy decyzji administracyjnej, o których mowa w przepisach k.p.a. Decyzja ta została podpisana imiennie przez zastępcę dyrektora WO NFZ, działającego z upoważnienia tego organu. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło