VI SA/Wa 1782/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-13
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o autorskie opracowanie i przeprowadzenie szkoleń, uwzględniająca specyfikę odbiorców i zawierająca elementy twórcze, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji czy osoba wykonująca takie usługi podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów zawartych na opracowanie i przeprowadzenie szkoleń. Sąd wskazał, że umowa o dzieło może obejmować wytwór pracy intelektualnej, w tym opracowanie i przeprowadzenie szkoleń, jeśli wykazują one cechy twórczości, indywidualności i samodzielności, a nie tylko starannego działania. Organy nie zbadały wystarczająco tych aspektów, ani nie odniosły się do argumentów strony skarżącej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora OW NFZ ustalającą, że skarżąca (płatnik składek) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z D. C. jako wykonawcą. Skarżąca twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło, dotyczące autorskiego opracowania i przeprowadzenia szkoleń. Organy uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług (zlecenie), a nie umów o dzieło.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora OW NFZ.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uchyla zaskarżoną decyzję
VI SA/Wa 1782/18
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2018 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "dyrektor OW NFZ") nr [...] z dnia [...] maja 2015 r., którą ustalono, iż D. C. (dalej "uczestnik postępowania", "ubezpieczona") podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz E. (dalej "płatnik składek" lub "Skarżąca") w okresach od 22 stycznia 2011 r. do 6 lutego 2011 r. oraz od 11 lutego 2011 r. do 11 marca 2011 r.
Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938, z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r poz. 1257, z późn. zm), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia 19 grudnia 2014 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we [...] (dalej "ZUS"), zwrócił się do dyrektora OW NFZ o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz skarżącej. Jednocześnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, iż w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia uczestnika postępowania do ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 22 stycznia 2011 r. do 6 lutego 2011 r. oraz od 11 lutego 2011 r. do 11 marca 2011 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Ponadto ZUS poinformował, iż w stosunku do uczestnika postępowania nie prowadził postępowania wyjaśniającego oraz nie wydawał decyzji w sprawie podlegania przez w/w osobę ubezpieczeniom społecznym.
Do wniosku ZUS załączył m.in. kopie: protokołu kontroli z dnia [...] października 2014 r., zastrzeżenia do ustaleń protokołu kontroli z dnia [...] października 2014 r., informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, kopie zawartych umów o dzieło z 3 stycznia 2011 r. oraz 7 lutego 2011 r. oraz rachunki do powyżej wskazanych umów o dzieło.
[...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, zawiadomieniem z dnia 3 grudnia 2014 r., skierowanym do skarżącej oraz z dnia 30 grudnia 2014 r., skierowanym do uczestnika postępowania, poinformował o wszczętym na wniosek organu rentowego postępowaniu, w przedmiocie ustalenia obowiązku podlegania przez uczestnika postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika składek. Organ w powyższych pismach pouczył także strony o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz pouczył o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji.
W odpowiedzi na powyższe, strony złożyły wyjaśnienia, w których wskazały, iż umowy wykonywane na rzecz płatnika składek były "klasycznymi" umowami o dzieło, a nie o świadczenie usług czy zlecenie, o czym świadczą m. in. określony z góry przewidziany rezultat, osiągnięty rezultat miał zarówno materialny jak i niematerialny charakter, a w momencie zawierania umów - dzieło nie istniało. Dopiero wykonanie umowy poprzez indywidualne działanie uczestnika postępowania miało doprowadzić do powstania dzieła. Ponadto płatnik składek wskazał, że w przypadku umów zawartych z uczestnikiem postępowania został ściśle określony przedmiot umowy tj. autorskie opracowanie i przeprowadzenie szkoleń z zakresu standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy oraz autorskie opracowanie i przeprowadzenie szkoleń zamkniętych z nowelizacji ustawy standardów dla PUP [...] , [...] i [...] . W ocenie płatnika składek, treść szkoleń została sprecyzowana już w momencie zawarcia umów, przedmiot umów miał charakter specjalistyczny oraz niestandardowy. Dodatkowo płatnik poinformował, że uczestnik postępowania w sposób autorski przygotował program wykładów, opracował zagadnienia w nim poruszane, sam gromadził literaturę na dany temat wybierając z niej materiały według własnego uznania. Także wykonanie zawartych umów nie było nadzorowane i sprawdzane przez płatnika, a uczestnikowi postępowania nie były wydawane polecenia dotyczące sposobu wykonania dzieła.
Dodatkowo, płatnik składek, poinformował, iż umowy o dzieło zawarte z uczestnikiem postępowania zostały zawarte z pełną świadomością, iż są to umowy, od których nie są odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne. W ocenie płatnika ze względu na autorskie opracowanie przez uczestnika postępowania programów szkoleń, materiałów szkoleniowych i prezentacji multimedialnej, do których zostały przeniesione na płatnika składek prawa autorskie, jedyną formą chroniącą prawa autorskie była umowa o dzieło. Ponadto w piśmie wskazano, iż umowy o dzieło poza formą pisemną, posiadały również doprecyzowanie ustne, dotyczące przeniesienia praw autorskich na skarżącą, do opracowanych programów szkoleń i materiałów szkoleniowych. Płatnik składek w swoim piśmie wskazał, że umowy zawarte pomiędzy E.", a uczestnikiem postępowania nie noszą żadnych znamion regularnego nauczania czy starannego działania. Uczestnik nie był w żaden sposób nadzorowany, kontrolowany ani nie otrzymywał wskazówek od skarżącej odnośnie sposobu prowadzenia szkoleń.
Do pisma skarżąca załączyła programy szkoleń rozpisane na każdy dzień szkolenia, materiały szkoleniowe oraz wydruk prezentacji multimedialnej przygotowanej na potrzeby przeprowadzanych szkoleń.
Pismem z dnia 3 maja 2015 r., uczestnik postepowania poinformował, iż podtrzymuje swoje twierdzenia i wnioski złożone w sprawie. Do swojego pisma w/w osoba załączyła programy szkolenia we wskazanych zakresach, dwie umowy o przeniesienie praw autorskich zawarte w dniu 30 marca 2015 r., materiały szkoleniowe objęte umową o przeniesienie praw autorskich w zakresie przygotowania prezentacji, przygotowania wyboru przepisów oraz przygotowania wyboru orzecznictwa.
Decyzją z dnia [...] maja 2015 r., znak: [...] , Dyrektor OW NFZ ustalił, że uczestnik postępowania podlegał w okresach: od 22 stycznia 2011 r. do 6 lutego 2011 r. oraz od 11 lutego 2011 r. do 11 marca 2011 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu na rzecz płatnika składek. Ponadto stwierdził, że okoliczność, iż uczestnik postępowania w okresie wykonywania umów na rzecz płatnika składek podlegał ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu z innego tytułu (umowa o pracę u innego płatnika) nie zwalniał go z obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywanej umowy o świadczenie usług na rzecz wspomnianego płatnika składek. Zgodnie bowiem z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1 tej ustawy, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W dalszej części uzasadnienia, dyrektor OW NFZ przedstawił argumentację, przemawiającą za zakwalifikowaniem zawartej umowy jako umowy cywilnoprawnej, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia.
Z zachowaniem terminu, płatnik składek odwołał się od powyższej decyzji i wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu odwołania wskazał na cechy umowy, które przemawiają za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło.
Decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, na wstępie przywołał przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie tj. art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938, z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r poz. 1257, z późn. zm), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy — Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).
Następnie wskazał, że pomiędzy uczestnikiem postępowania, a płatnikiem składek została zawarta umowa oznaczoną numerem [...] oraz [...] . Przedmiotem umów było autorskie opracowanie i przeprowadzenie szkoleń zamkniętych z zakresu "Standardy i warunki prowadzenia usług rynku pracy" dla PUP nr [...] w [...] z uwzględnieniem specyfiki Urzędu oraz autorskie opracowanie i przeprowadzenie szkoleń zamkniętych z nowelizacji Ustawy i Standardów dla PUP [...] , PUP [...] , PUP [...] z uwzględnieniem specyfiki Urzędów.
Zdaniem Prezesa NFZ, przygotowanie i przeprowadzenie szkolenia mieści się w ramach typowych prac edukacyjnych, a przy tego rodzaju czynnościach, trudno uznać, że umowy te polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). W orzecznictwie podkreśla się bowiem, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Mając powyższe na względzie Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z uczestnikiem postępowania, nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być przeprowadzenie szkoleń czy wykładów. Sformułowanie przedmiotu umów sugeruje, że dotyczą one starannego wykonania określonych czynności, nie zaś osiągnięcia określonego rezultatu. Natomiast wkład w postaci wysiłku intelektualnego w trakcie wykonywania ww. czynności wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest elementem starannego działania.
Przekazane materiały szkoleniowe objęte umową o przeniesienie praw autorskich w zakresie przygotowania prezentacji, przygotowania wyboru przepisów, przygotowania wyboru orzecznictwa oraz programów szkolenia, potwierdzają, iż uczestnik postępowania musiał się przygotować do przeprowadzonych szkoleń, i opracował materiały pomocnicze, mające na celu jak najsumienniejsze i najstaranniejsze wywiązanie się z nałożonych na niego umowami obowiązków.
Ponadto Prezes NFZ wskazał, że umowy zawarte w obrocie, mogą łączyć w sobie elementy charakterystyczne zarówno dla umów zlecenia (o świadczenie usług), jak i umów o dzieło. W takich przypadkach, o tym jaki jest to stosunek prawny, decydują cechy przeważające w danej umowie.
Następnie organ argumentował, iż w analizowanej sprawie przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Zatem przyjęcie, że była to umowa o dzieło, w sytuacji gdy z ich treści i sposobu wykonania, wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. W dalszej części uzasadnienia, Prezes NFZ wskazał, że właściwości charakterystycznych dla umowy o dzieło nie można przypisać czynnościom polegającym na przygotowaniu i przeprowadzeniu szkoleń, o których mowa w zawartych umowach. Strony wprawdzie określiły "zadanie", które uczestnik postępowania w ramach przedmiotowych umów miał wykonać, jednakże nie sposób uznać, aby z tego powodu umowa wykonywana przez uczestnika postępowania na rzecz płatnika składek miała charakter umowy o dzieło. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług z zachowaniem staranności. Istotą łączących stron umów było jedynie wykonywanie określonych czynności faktycznych zmierzających w jakimś kierunku, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić w jakim. Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się - jak już wspomniano powyżej, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Płatnik składek w swoim odwołaniu argumentował, iż ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 880, z późn. zm.), zawarte umowy były umowami o dzieło, czego nie podzielił Prezes NFZ. Podkreślił, że zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to zdaniem Prezesa NFZ, iż nazwanie umowy, umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło, podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują, bowiem jego elementy przedmiotowo istotne.
Prezes NFZ nie podzielił ponadto zarzutów naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż w jego ocenie Dyrektor OW NFZ podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. W ocenie Prezesa NFZ, rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika postępowania, protokołu kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
Skarżąca nie zgadzając się z decyzją Prezesa NFZ, w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła naruszenie przepisów w sposób, który miał wpływ na podjęte rozstrzygnięcie, a to przede wszystkim: nie zapewnienie stronie czynnego udziału w toku postępowaniu i nie zapewnienie możliwości stronom wypowiedzenia się co do całości sprawy przed wydaniem zaskarżonej decyzji, naruszenie zasady załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, naruszenie zasady zaufania do organu, naruszenie zasady praworządności i pośrednio zasadę dwuinstacyjności, powoływanie się przez organ w skarżonej decyzji na okoliczności czy zdarzenia, które w istocie nie miały miejsca, naruszenie zasady określonej w art. 7 k.c. i sprzeniewierzenie się domniemaniu dobrej wiary i uczciwości przedsiębiorcy jakim jest płatnik oraz naruszenie przepisów dotyczących ustalania obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Prezesa NFZ nr [...] wydanej w dniu [...] lipca 2018 r. i poprzedzającą tę decyzję, decyzję Dyrektora OW NFZ nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. oraz umorzenie postępowania.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skargę należało uwzględnić.
W rozpoznawanej sprawie organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, a to m.in. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Organ zobowiązany był bowiem do przeprowadzenia wszechstronnego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego dwu umów zawartych przez skarżącą z Panią D. C. jako wykładowcą. Umowy te dotyczyły autorskiego opracowania i przygotowania szkoleń zamkniętych w jednym przypadku z zakresu nowelizacji ustawy i standardów dla PUP [...] , PUP [...] i PUP [...] z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych urzędów oraz w drugim - standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy dla PUP nr [...] w [...] z uwzględnieniem specyfiki urzędu.
Organ w szczególności powinien był wyjaśnić czy przygotowanie ww. szkoleń wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, np. omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 10 maja 2016 r., II UK 217/15). Rezultatem wykonania tego zobowiązania nie jest oczywiście nabycie określonej wiedzy przez studentów (słuchaczy) lecz zakończenie tego indywidualnie określonego cyklu (por. wyrok NSA w wyroku z 14 marca 2017 r., II GSK 2564/16).
Chociaż w ww. wyrok odnosi się do charakteru prawnego wykładu niemniej - zdaniem Sądu orzekającego - tezy tego wyroku można zastosować także w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu dziełem, o którym mowa w art. 627 k.c., może być bowiem nie tylko wygłoszenie wykładu ale także opracowanie i przeprowadzenie szkolenia. Istota dzieła nie zawiera się bowiem w konkretnej nazwie rezultatu, który ma zostać osiągnięty, tylko w jego charakterze. Problem sprowadza się do ustalenia, czy w indywidualnym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym pewną samodzielność czy samoistność w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże. Chodzi o jednorazowy efekt pracy, wymagający od autora posiadania szczególnych właściwości - profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, tak aby odróżniał się od prezentowanych wcześniej wytworów pracy intelektualnej w tej dziedzinie. Te indywidualne cechy dzieła w ww. rozumieniu powinny być skonkretyzowane w samej umowie tak aby można je było zweryfikować po jego wykonaniu.
W orzecznictwie sądowym wyrażono przy tym pogląd, że cykliczny charakter zawieranych umów, wynikający z potrzeb zamawiającego i przedmiotu umowy sam w sobie nie przesądza, iż takie umowy są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia. Powtarzalność czynności w ww. zakresie nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że rezultatem zawartej umowy jest dzieło, będące wynikiem umiejętności, wiedzy, doświadczenia oraz osobistych właściwości przyjmującego zamówienie.
Dziełem w rozumieniu art. 627 k.c. nie jest natomiast przeprowadzenie bliżej niesprecyzowanych co do treści wykładów z danej dziedziny wiedzy albo nawet na określony temat.
Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa było zatem wszechstronne zbadanie i ocena (w szczególności na podstawie sposobu określenia w umowie przedmiotu zobowiązania) zawartej przez strony umowy.
Organ nie odniósł się do argumentów strony, która wskazywała na konkretne dowody potwierdzające, jej zdaniem, że zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło (m.in. to, że opracowane i przeprowadzone szkolenie miało piętno twórcze o indywidualnym charakterze, autorka sama bowiem przygotowywała i opracowywała zagadnienia w nim poruszane, wybierała materiał według własnego uznania i zawarła w nim własne przemyślenia oraz że szkolenie odnosiło się do określonych adresatów i uwzględniało specyficzne okoliczności ich pracy).
Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z 4 marca 1999 r., I PKN 616/98, wyrok SN z 18 lipca 2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami. Stąd organ - w ramach swoich obowiązków wynikających z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. - zobowiązany jest w takich sprawach do przeprowadzenia dowodów na ww. okoliczności, w tym dowodu z przesłuchania stron.
Odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) wbrew pozorom nie jest zawsze proste. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która powinna być zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajdować pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie spełnia tych wymagań. Sąd podziela zatem zarzuty skargi, co do tego, że organ nie ustalił i nie ocenił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się wyczerpująco do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów, w szczególności zawartych w piśmie pełnomocnika strony z dnia 15 stycznia 2015 r., samej strony z dnia 20 lutego 2015 r. oraz w pismach ubezpieczonej D. C. z dnia 16 lutego 2015 r. oraz z dnia 3 maja 2015 r. wraz załączonymi do niego materiałami związanymi ze szkoleniami przeprowadzonym na podstawie zakwestionowanych umów.
W ponownym postępowaniu organ powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Z tej przyczyny przedwczesne byłoby dokonywanie oceny sprawy na gruncie przepisów prawa materialnego, bowiem oceny prawidłowości zastosowania tych przepisów można dokonać dopiero po pełnym i wyczerpującym ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
Sąd nie podzielił przy tym zarzutów zawartych w skardze a odwołujących się do naruszenia art. 10 k.p.a. oraz związanych z przekroczeniem terminów załatwienia sprawy. Pełnomocnik strony w piśmie z dnia 14 marca 2016 r. został bowiem poinformowany o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Fakt, że decyzja organu II instancji została wydana ponad 2 lata po doręczeniu ww. pisma pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Należy przy tym podkreślić, że stronie przysługiwały odrębne środki prawne, z których korzystając strona mogła skłonić organ do szybszego załatwienia sprawy.
W rezultacie Sąd uznał, że wydając zaskarżoną decyzję organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy i skutkujący jej uchyleniem na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302). Sąd nie zasądził kosztów postępowania, jako że skarga została wniesiona w sprawie z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych wolnej od wpisu sądowego, skarżąca zaś - działająca bez profesjonalnego pełnomocnika - nie wykazała poniesienia kosztów, o których mowa w art. 205 § 1 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło