VI SA/Wa 1818/19

WyrokWSA w Warszawie2020-02-05

Skład orzekający: Tomasz Sałek, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Joanna Wegner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny, uznając brak podobieństwa między znakiem spornym a znakiem wcześniejszym, pomimo identyczności lub podobieństwa oznaczanych usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił sprzeciw, ponieważ mimo identyczności lub podobieństwa usług oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi, same znaki graficzne nie były do siebie podobne. Kluczowe różnice wizualne, znaczeniowe i brak elementów fonetycznych wykluczyły ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, co jest warunkiem koniecznym do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) o oddaleniu sprzeciwu dotyczącego unieważnienia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy. Sprzeciw opierał się na zarzucie podobieństwa znaku spornego do wcześniejszego znaku skarżącego, co miało prowadzić do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. UP RP oddalił sprzeciw, uznając, że mimo podobieństwa lub identyczności usług, same znaki graficzne (przedstawiające pingwiny) nie są do siebie podobne ze względu na znaczące różnice wizualne i znaczeniowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant ref. staż. Patrycja Młynarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2020 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w L. (Wielka Brytania) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr Sp. [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej ("UP RP" lub "organ") z [...] kwietnia 2017 r. Skarżoną decyzją UP RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 246 i art 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tj.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej "P.w.p."), oddalił sprzeciw wniesiony przez [...] z siedzibą w [...]., Wielka Brytania (dalej: "wnioskodawca", "wnoszący sprzeciw" lub "[...]") o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] udzielonego na rzecz Fundacji [...]z siedzibą w [...] (dalej: "Fundacja" lub "uprawniony"). Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 30 października 2015 r. do UP RP wpłynął sprzeciw [...] wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] udzielonego na rzecz Fundacji. Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania następujących usług ujętych w klasach 35 i 41: - 35: reklama, zarządzanie i administrowanie działalności gospodarczej, doradztwo w zakresie zarządzania personelem, doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie organizacji i zarządzania działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie zarządzania działalnością gospodarczą, specjalistyczne doradztwo w zakresie działalności gospodarczej, dobór personelu za pomocą metod psychotechnicznych, rekrutacja personelu, pomoc przy zarządzaniu przedsiębiorstwami przemysłowymi lub handlowymi, pośrednictwo pracy, publikowanie sponsorowanych tekstów, wynajmowanie nośników reklamowych; - 41: nauczanie i kształcenie, doradztwo zawodowe (porady w zakresie edukacji lub kształcenia), edukacja, organizowanie i obsługa konferencji, organizowanie i obsługa kongresów, organizowanie i prowadzenia warsztatów (szkolenia), publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe, organizowanie i prowadzenie seminariów, usługi przekwalifikowania zawodowego, poradnictwo zawodowe (porady w zakresie edukacji lub kształcenia). Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Wnoszący sprzeciw podniósł, że sporny znak jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. do należącego do niego międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze [...]. Wnioskodawca podkreślił, że posiada prawa również do innych znaków towarowych (wspólnotowych i międzynarodowych) prezentujących słowo "[...]" bądź rysunek postaci pingwina. Według niego pomiędzy znakami graficznymi [...] i [...] występuje podobieństwo, zaś sygnowane nimi usługi są "podobne, a nawet jednakowe". Wobec powyższego wnoszący sprzeciw stwierdził, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem ustawowych warunków określonych w art. 132 ust 2 pkt 2 P.w.p. W odpowiedzi w piśmie z 25 maja 2016 r., uprawniony ze spornego prawa ochronnego stwierdził, że sprzeciw jest bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Fundacja wskazała, że przeciwstawione znaki są różne i wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, wobec czego nie jest możliwe wprowadzenie odbiorców w błąd. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2017 r. przed organem wnoszący sprzeciw ograniczył zakres żądania i wniósł o unieważnienie spornego prawa w zakresie wszystkich usług z klasy 35 z wyłączeniem: doradztwo w zakresie zarządzania personelem, dobór personelu za pomocą metod psychotechnicznych, rekrutacja personelu, pośrednictwo pracy; oraz w zakresie wszystkich usług z klasy 41 z wyłączeniem: doradztwo zawodowe (porady w zakresie edukacji lub kształcenia), usługi przekwalifikowania zawodowego, poradnictwo zawodowe (porady w zakresie edukacji lub kształcenia). Wnioskodawca podniósł, że pozostałe usługi są podobne i identyczne do usług do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Ponadto [...] podkreślił podobieństwo porównywanych oznaczeń w warstwach graficznej i koncepcyjnej. Uprawniony wniósł o oddalenie sprzeciwu i podniósł, że nie zna usług oferowanych przez wnoszącego sprzeciw i wskazał na różnice w graficznym przedstawieniu pingwinów znajdujących się w porównywanych znakach. Fundacja twierdziła także, że znaki te nie są do siebie podobne. Organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji wskazał, iż postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak za bezzasadny. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Jak wynika z treści tego przepisu, dla wypełnienia jego dyspozycji konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: identyczności lub podobieństwa towarów do oznaczania, których znaki te są przeznaczone; identyczności lub podobieństwa znaków towarowych; ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. UP RP podniósł, iż dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., w pierwszej kolejności poddawane jest ocenie podobieństwo samych towarów. W tym kontekście organ wskazał, iż przeciwstawiony znak [...] został przeznaczony do oznaczania następujących usług: zbieranie na potrzeby innych książek, płyt CD, płyt DVD, książek mówionych (audio book), kaset magnetofonowych, kaset audio, płyt CD audio, książek elektronicznych (e-book), publikacji elektronicznych, publikacji elektronicznych do pobrania, podcastów, blogów, voucherów książkowych i podarunkowych oraz programów komputerowych, lub przedstawień opisów powyższych towarów w celu umożliwienia klientom wygodnego przeglądu, wyboru oraz zakupu powyższych towarów; usługi handlowe świadczone przez księgarnię; usługi handlowe związane z książkami, płytami CD, płytami DVD, książkami mówionymi (audiobook), kasetami magnetofonowymi, kasetami audio, płytami CD audio, publikacjami elektronicznymi (ebook), podcastami, blogami voucherami książkowymi i podarunkowymi, oraz programami komputerowymi, z wszystkimi powyższymi pozycjami dostępnymi za pośrednictwem sklepów wielkopowierzchniowych, sklepów, punktów sprzedaży detalicznej, za pośrednictwem zamówienia pocztowego, sprzedaży telefonicznej, katalogu internetowego, ogólnych lub specjalistycznych stron internetowych, udostępnianie do zakupu książek, płyt CD, płyt DVD, książek mówionych (audio book), kaset magnetofonowych, kaset audio, płyty CD audio, książek elektronicznych (e-book), publikacji elektronicznych do pobrania, podcastów, blogów, voucherów książkowych i podarunkowych oraz programów komputerowych; reklama, zarządzanie w biznesie; administracja w biznesie; prowadzenie biura; gromadzenie danych elektronicznych; organizacja, prowadzenie i nadzór nad programami lojalnościowymi oraz motywującymi; usługi reklamowe świadczone za pośrednictwem Internetu; produkcja reklam telewizyjnych i radiowych; księgowość; sprzedaż w drodze aukcji; targi; badanie opinii publicznej; przetwarzanie danych; przekazywanie informacji z klasy 35; usługi wydawnicze; wydawanie czasopism, książek oraz materiałów drukowanych; elektroniczne usługi wydawnicze; udostępnianie w Internecie publikacji elektronicznych oraz/lub muzyki w formacie cyfrowym, książek oraz czasopism, w tym za pośrednictwem Internetu lub światowej sieci informatycznej (world wide web); udostępnianie w Internecie baz danych oraz spisów; udostępnianie nieprzeznaczonych do pobrania publikacji elektronicznych; cyfrowych mediów i nagrań; udostępnianie nieprzeznaczonych do pobrania mediów oraz nagrań zawierających dźwięk, obrazy, tekst, informacje, sygnały lub oprogramowanie; usługi klubu książki; doradztwo i pomoc przy wyborze książek; dostawa książek; dostawa książek do placówek edukacyjnych; udostępnianie klientom- informacji na temat książek; usługi biblioteczne; edukacja; szkolenie; rozrywka; działalność sportowa i kulturalna; usługi gier elektronicznych świadczone za pośrednictwem Internetu; udostępnianie nie przeznaczonych do pobrania gier elektronicznych oraz edukacyjnych gier elektronicznych; wspomagane komputerowo usługi edukacyjne i szkoleniowe; usługi informacyjne, doradztwo oraz konsultingowe dotyczące wszystkich powyższych usług z klasy 41. Sporny znak towarowy [...] w zakresie objętym sprzeciwem został z kolei przeznaczony do oznaczania następujących usług: reklama, zarządzanie i administrowanie działalności gospodarczej, doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie organizacji i zarządzania działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie zarządzania działalnością gospodarczą, specjalistyczne doradztwo w zakresie działalności gospodarczej, pomoc przy zarządzaniu przedsiębiorstwami przemysłowymi lub handlowymi, publikowanie sponsorowanych tekstów, wynajmowanie nośników reklamowych z klasy 35; nauczanie i kształcenie; edukacja, organizowanie i obsługa konferencji, organizowanie i obsługa kongresów, organizowanie i prowadzenia warsztatów (szkolenia), publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe, organizowanie i prowadzenie seminariów z klasy 41. Analizując powyższe wykazy usług, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, organ stwierdził, że zarówno znak sporny, jak i przeciwstawiony są przeznaczone do sygnowania identycznych usług, jakimi są: reklama, zarządzanie i administrowanie działalności gospodarczej z klasy 35 oraz nauczanie i kształcenie, a także edukacja z klasy 41. Usługi wynajmowania nośników reklamowych z klasy 35, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, również są identyczne względem usług reklamy z klasy 35, do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Natomiast usługi takie jak: doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą, doradztwo w zakresie organizacji i zarządzania działalnością gospodarczą, specjalistyczne doradztwo w zakresie działalności gospodarczej, pomoc przy zarządzaniu przedsiębiorstwami przemysłowymi lub handlowymi z klasy 35, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, są podobne do usług takich jak: zarządzanie w biznesie oraz administracja w biznesie z klasy 35, do oznaczania których przeznaczony został znak przeciwstawiony. Wszystkie te usługi są bowiem ściśle związane z szeroko rozumianą pomocą w prowadzeniu biznesu. Publikowanie sponsorowanych tekstów, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny w klasie 35, jest podobne do usług udostępniania do zakupu publikacji elektronicznych do pobrania, blogów oraz usług zbierania na potrzeby innych książek publikacji elektronicznych do pobrania, blogów w celu umożliwienia klientom wygodnego przeglądu, wyboru i zakupu, do oznaczania których przeznaczony został znak przeciwstawiony. Powyższe usługi znaku spornego mogą być związane z późniejszymi usługami, np. udostępniania do zakupu publikacji elektronicznych, gdzie te publikacje mogą mieć również charakter sponsorowany. Organizowanie i obsługa konferencji, organizowanie i obsługa kongresów, organizowanie i prowadzenie warsztatów (szkolenia) oraz organizowanie i prowadzenie seminariów z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, są podobne do usług szkolenia i edukacji z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony jest znak przeciwstawiony. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wszystkie ww. usługi, do oznaczania których przeznaczony został znak sporny, mogą mieć na celu szkolenie klientów. Usługi publikowania tekstów innych niż reklamowe z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, są podobne do usług wydawniczych z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony został znak przeciwstawiony. Są to usługi ściśle ze sobą związane, gdyż publikowanie tekstów może odbywać się zarówno drogą elektroniczną, w Internecie oraz na papierze poprzedzone usługą wydawniczą. Podsumowując, organ stwierdził, że porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów. Następnie UP RP podniósł, iż oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd (np. wyrok SN z 11 marca 1999 r., III RN 136/98, wyrok NSA z 12 maja 2003 r. sygn. akt. II SA 1486/02). Dlatego też organ stwierdził, iż mając na uwadze całościową ocenę znaku towarowego, należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność i sposób postrzegania, miejsce w znaku i kontekst, w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Dokonanie oceny porównawczej powinno się odbywać na różnych płaszczyznach postrzegania, biorąc pod uwagę jednocześnie ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy. UP RP podkreślił, że ocena podobieństwa oznaczeń dokonywana jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, dalej "WSA w Warszawie", z 4 lutego 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1791/07). Organ powołał pogląd doktryny prawniczej, zgodnie z którym "pominięcie kompleksowego badania podobieństwa znaków choćby na jednej z płaszczyzn prowadzi do niepełnej oceny podobieństwa znaków. Jest to istotna kwestia, gdyż takie znaki towarowe należy porównywać na trzech ww. płaszczyznach, a ponadto należy wskazać, iż nie ma tutaj żadnego wyłączenia się tych sfer oddziaływania, przeciwnie każda z nich łączy się z drugą. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Jednakże zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo przeciwnie neutralizowana" (zob. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 91). Organ podzielił także stanowisko WSA w Warszawie, który w wyroku z 26 lutego 2004 r., sygn. akt II SA/Wa 1615/02, stwierdził, iż "ocena podobieństwa znaków towarowych nie może ograniczać się do jednego tylko z elementów znaków, choćby najbardziej charakterystycznego". Sąd Pierwszej Instancji natomiast w wyroku z [...] października 2002 roku, sygn. akt [...] stwierdził, że "nie można ograniczać się wyłącznie do uwzględnienia jednego z elementów znaku złożonego i porównania z innym oznaczeniem. Wręcz przeciwnie, porównanie należy przeprowadzić całościowo. Nie wyklucza to jednak, iż całościowe wrażenie, jakie znak złożony pozostawia w pamięci właściwego kręgu odbiorców, może w określonych sytuacjach zostać zdominowane przez jeden lub kilka jego składników. Założenie, iż podobieństwo znaków towarowych występuje tylko wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, dotyczy określonej kategorii sytuacji. Kategoria ta wskazuje, że składnikiem dominującym jest element, który musi być w stanie sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym". Organ wskazał, że porównanie znaków towarowych należy dokonać w zakresie i formie, w jakiej została udzielona ochrona, a nie w jakiej oznaczenia te są używane przez strony. W związku z powyższym UP RP wskazał, iż przeciwstawiony międzynarodowy znak [...] jest znakiem graficznym, czarno-białym przedstawiającym graficzną postać pingwina stojącego w zarysie owalu. Z kolei sporny znak towarowy [...] jest znakiem graficznym barwnym przedstawiającym dwa stojące pingwiny: dorosłego i dziecko, gdzie dorosły pingwin trzyma w łapce aktówkę. Z powyższego zestawienia wynika, że porównywane znaki towarowe przedstawiają zwierzęta z tej samej grupy jaką są pingwiny. Jednakże w ocenie organu jest to za mało, aby uznać, że znaki te są do siebie podobne w stopniu konfuzyjnym. Pingwiny zostały bowiem przedstawione w odmienny sposób. W znaku przeciwstawionym znajduje się jeden pingwin, który został "zamknięty" w owalu, a znak sporny zawiera dwa pingwiny, nieograniczone żadną linią, patrzące na siebie. Większy z nich (dorosły) trzyma w łapce aktówkę, natomiast pingwin stanowiący znak sporny, nie posiada żadnych dodatkowych atrybutów. Pingwiny znajdujące się w porównywanych znakach różnią się od siebie sposobem przedstawienia. Mają inny kształt i kompozycję głowy, oczu, dziobów oraz stóp. Przy czym pingwin przedstawiony w znaku przeciwstawionym jest przedstawiony za pomocą kreski bardziej rysunkowej, sprawiając wrażenie, że zwierzę to jest nierealne, kreskówkowe, baśniowe. Natomiast pingwiny przedstawione w znaku spornym są bardziej prawdziwe (zbliżone do żyjących zwierząt). W ocenie organu taki sposób skomponowania znaku spornego sprawia, że znak sporny i przeciwstawiony różnią się od siebie w znaczny sposób. Co prawda, koncepcyjnie oba znaki nawiązują do pingwinów, jednakże, jak wskazano powyżej, jest to za mało, aby można było mówić o podobieństwie tych oznaczeń. Wizerunki pingwinów przedstawione w znaku spornym i przeciwstawionym wywierają bowiem całkowicie odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Organ nie badał powyższych znaków towarowych pod względem fonetycznym, bowiem oba oznaczenia są pozbawione jakichkolwiek elementów słownych. Mając na uwadze powyższe, organ stwierdził brak podobieństwa między porównywanymi oznaczeniami we wskazanych powyżej płaszczyznach. UP RP podkreślił również, że zarówno w bazie danych UP RP, jak i w bazie danych EUlPO znajduje się wiele znaków towarowych zawierających graficzne przedstawienie pingwina, stosowanych dla oznaczania usług z klas 35 i 41. W związku z powyższym, można uznać że symbol pingwina jest często używany przez różnych przedsiębiorców. A co za tym idzie, nie można uznać, aby znak przeciwstawiony był na tyle oryginalny, że użycie wizerunku pingwina przez innych przedsiębiorców narusza prawa wnoszącego sprzeciw. W związku z tym, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, organ stwierdził, że mimo częściowego podobieństwa, względnie identyczności porównywanych usług, nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym, tym bardziej, że w rozpatrywanej sprawie występują dobrze poinformowani i uważni odbiorcy. Organ miał przy tym na uwadze warunki obrotu dotyczące usług z klas 35 i 41, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, w szczególności fakt, że klienci, jakimi jest ogół polskich konsumentów, osób dorosłych, w tym biznesmenów, nabywają usługi sygnowane porównywanymi znakami z rozwagą i nie działają pochopnie. Nie są to usługi nabywane impulsowo i dlatego, zdaniem organu, przeciętny konsument z pewnością rozróżni sporny znak od znaków wnoszącego sprzeciw, wobec czego należy wykluczyć możliwość pomylenia analizowanych oznaczeń przez odbiorców. Znaki te są bowiem na tyle zróżnicowane, że konsumenci nie będą mieli problemów z ich identyfikacją i odróżnieniem. Jak wskazano powyżej, porównywane znaki towarowe różnią się w sposób na tyle wyraźny, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż nabywca stwierdzi, że ma do czynienia z tą samą usługą lub serią usług oferowanych przez wnoszącego sprzeciw lub podmiot z nim powiązany. Mając na uwadze powyższe argumenty, a także stanowisko doktryny i sądów, organ stwierdził, że nie istnieje ryzyko spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. Stąd brak podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] w oparciu o zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. [...]zaskarżyła do WSA w Warszawie decyzję UP RP z [...] kwietnia 2017 r. w części obejmującej usługi z klasy 35, tj. "publikowanie sponsorowanych tekstów", oraz w części obejmującej usługi z klasy 41, tj. "nauczanie i kształcenie, edukacja, publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe". Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 7 i art. 8 kpa, polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy poprzez: a) niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) płaszczyzny znaczeniowej oraz pełni płaszczyzny wizualnej i możliwej fonetycznej; b) niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń wskutek niedokonania faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; c) nieustalenie poziomu uwagi przeciętnego konsumenta usług: "publikowanie sponsorowanych tekstów" z klasy 35 oraz "nauczanie i kształcenie, edukacja, publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe" z klasy 41 oznaczanych znakiem towarowym graficznym nr [...] i usług: "udostępniania do zakupu publikacji elektronicznych do pobrania, blogów oraz usług zbierania na potrzeby innych książek, publikacji elektroniczny do pobrania, blogów w celu umożliwienia klientom wygodnego przeglądu, wyboru i zakupu" z klasy 35 oraz "edukacja, szkolenie oraz usługi wydawnicze, wydawanie czasopism, książek oraz materiałów drukowanych" z klasy 41 oznaczanych znakiem towarowym graficznym nr [...], jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; 2. naruszenie przepisów postępowania art. 11 kpa, art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 P.w.p. poprzez niewyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji; 3. naruszenie przepisów postępowania art. 77 § 1 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności brak wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków; 4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. prowadzącą do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. W związku z powyższym [...] wniosła o: - uchylenie decyzji UP RP z [...] kwietnia 2017 r. w odniesieniu do części zakresu obejmującego usługi "publikowanie sponsorowanych tekstów" z klasy 35 oraz "nauczanie i kształcenie, edukacja, publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe" z klasy 41 oraz - zasądzenie od UP RP na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych. W odniesieniu do zarzutu podniesionego w pkcie 1 ppkcie a wnioskodawca wskazał, że przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) stosuje się m.in. następująca zasada, zgodnie z którą porównania należy dokonywać w trzech płaszczyznach: fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej. Oznacza to, że powyżej wskazane czynniki, które determinują kryterium oceny podobieństwa oznaczeń bądź też jego braku muszą być rozpatrywane łącznie. Wnoszący sprzeciw podniósł, iż w niniejszej sprawie UP RP w pierwszej kolejności uznał identyczność oraz wysokie podobieństwo usług z klas 35 oraz 41, dla których oznaczania są przewidziane porównywane znaki towarowe. Następnie organ przeszedł do oceny podobieństwa oznaczeń graficznych nr [...] oraz [...]. Jednakże, dokonując tego, ograniczył się do porównania płaszczyzny wizualnej. Organ stwierdził, że porównywane znaki przedstawiają zwierzęta z tej samej grupy, jaką są pingwiny, ale jednocześnie uznał, iż brak jest podobieństwa według tego kryterium. Zdaniem [...], przy porównywaniu oznaczeń organ zasygnalizował ogólne zasady w tym zakresie, jednak nie zastosował ich w pełni, dostrzegając jedynie różnicę tworzoną przez "bardziej rysunkowy" i "bardziej prawdziwy" rysunek pingwinów. Organ, zdaniem [...] , skupił się na różnicach, a pominął podobieństwa. Pominął także ustalenia faktyczne w zakresie oceny podobieństwa postaci znaków w pełni płaszczyzny wizualnej i znaczeniowej. Organ uznał bowiem za niecelowe badanie płaszczyzny fonetycznej. Przy czym, jak podniósł wnioskodawca, ustaloną praktyką na tym gruncie jest, że dla stwierdzenia podobieństwa wystarczająca jest zbieżność w jednej z powołanych płaszczyzn. Zdaniem [...], UP RP, choć sformułował ogólne zasady i kryteria dokonywania oceny podobieństwa przeciwstawionych usług i oznaczeń oraz prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, to nie odniósł ich w pełni do stanu faktycznego w sprawie. W odniesieniu do zarzutu podniesionego w pkt. 1 ppkt. b wnoszący sprzeciw wskazał na wyrok WSA w Warszawie z 19 czerwca 2008 r., sygn. VI SA/Wa 278/2008, odnoszącym się do metody oceny podobieństwa znaków, w którym tutejszy Sąd stwierdził, że "Podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące – ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy dominują cech wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego". Zdaniem wnioskodawcy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest zestawienia podobieństw i różnic występujących w przeciwstawionych oznaczeniach, które jest niezbędne w dokonywaniu oceny podobieństwa znaków, a także wnikliwej analizy i podsumowania w tym zakresie, chociaż UP RP powołał ogólne zasady, które obowiązują przy dokonywaniu oceny podobieństwa oznaczeń. W ocenie [...] brak jest również wskazania ze strony UP RP co do tego, który ze wskazanych wyżej elementów: fonetyczny, znaczeniowy, wizualny przeważył przy dokonywaniu przez tenże organ oceny braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Z kolei w odniesieniu do zarzutu zawartego w pkt. 1 ppkt. c [...] twierdzi, iż zasadnym jest wskazanie, że UP RP nie ustalił przesłanek dotyczących poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy/konsumenta. Ustalenia organu ograniczyły się bowiem do zasygnalizowania ogólnych zasad mających znaczenie dla percepcji odbiorców, bez ich odniesienia do stanu faktycznego w sprawie. Potwierdzając identyczność kwestionowanej grupy usług z klas 35 i 41, UP RP przyznał, iż kierowane są one do tego samego grona odbiorców, którzy są dobrze poinformowani i uważni. Jednakże, mimo tego ustalenia, organ wskazał jednocześnie, że klienci to ogół polskich konsumentów. Brak wnikliwej analizy w tym zakresie powoduje, iż nie jest możliwa ocena co do zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W odniesieniu do zarzutu zawartego w pkcie 2, wnoszący wskazał, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest uzasadnienia faktycznego co do okoliczności, faktów na których UP RP oparł swoje rozstrzygnięcia, a które znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu prawnym, tj. niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) płaszczyzny znaczeniowej i pełni płaszczyzny wizualnej. Pomimo braku tych ustaleń Urząd Patentowy stwierdził brak podobieństwa przeciwstawionych znaków, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W odniesieniu do zarzutu z pkt. 3 [...] podniósł, że UP RP nie rozpatrzył całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie dokonał ustaleń faktycznych np. co do faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; czy też ustaleń co do poziomu uwagi przeciętnego nabywcy usług oznaczonych porównywanymi znakami towarowymi graficznymi nr [...] oraz [...] , jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Brak ustaleń organu w tym zakresie wpłynął na zakres przeprowadzonej przez UP RP analizy co do podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń. W odniesieniu do zarzutu podniesionego w pkt. 4 wnioskodawca wskazał, że ocenie poddawane jest na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. podobieństwo samych towarów/usług, następnie dokonuje się porównania oznaczeń, a dalej ustala się możliwość wystąpienia ryzyka błędu. W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów/usług (por. wyrok WSA w Warszawie z 16 października 2007 r., sygn. VI SA/Wa 965/07). Podstawowym kryterium wykorzystywanym przy dokonywaniu powyższej oceny towarów (usług) jest ich rodzaj i przeznaczenie, sposób używania, konkurencyjność wobec siebie, komplementowość towarów oraz obszar ich dystrybucji. Przyjmuje się na tym gruncie, że dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia (por. wyrok WSA z 23 kwietnia 2007 r., sygn. VI SA/Wa 145/07). Nadto, im bardziej podobne są towary/usługi w porównywanych znakach, tym większa możliwość uznania znaków za podobne. Zdaniem wnioskodawcy UP RP nie dokonał pełnego porównania oznaczeń, przez co nie ustalił właściwie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Doszło zatem do niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego, które stało się podstawą rozstrzygnięcia w sprawie. Przy czym w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie tylko chodzi o tak zwane ryzyko bezpośrednie, jak również ryzyko błędu co do powiązań źródeł pochodzenia wskazanej w skardze grupy usług z klas 35 i 41, a opatrzonych przeciwstawionymi znakami. Chodzi również o eliminowanie ewentualności wystąpienia ryzyka ("ryzyko hipotetyczne"). Zdaniem wnioskodawcy dopiero w pełni przeprowadzona analiza porównawcza towarów/usług oraz oznaczeń pozwala w sposób prawidłowy ocenić ryzyko wprowadzenia relewantnego odbiorcy w błąd. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 246 P.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji UP RP o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem. W związku z treścią art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Należy zauważyć, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy UP RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń i problem podobieństwa towarów. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym, przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi z wcześniejszym pierwszeństwem, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność usług, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości usług implikowało konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. W tym kontekście Sąd wskazuje, iż [...] zaskarżyła do WSA w Warszawie decyzję UP RP z [...] kwietnia 2017 r. w części obejmującej usługi z klasy 35, tj. "publikowanie sponsorowanych tekstów", oraz w części obejmującej usługi z klasy 41, tj. "nauczanie i kształcenie, edukacja, publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe". W zakresie powyższych usług z klasy 35, organ stwierdził, iż publikowanie sponsorowanych tekstów, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny w klasie 35, jest podobne do usług udostępniania do zakupu publikacji elektronicznych do pobrania, blogów oraz usług zbierania na potrzeby innych książek publikacji elektronicznych do pobrania, blogów w celu umożliwienia klientom wygodnego przeglądu, wyboru i zakupu, do oznaczania których przeznaczony został znak przeciwstawiony. Jeżeli zaś chodzi o usługi: nauczanie i kształcenie, a także edukacja z klasy 41, organ stwierdził, że zarówno znak sporny, jak i przeciwstawiony są przeznaczone do sygnowania identycznych usług. Z kolei usługi publikowania tekstów innych niż reklamowe z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, są zdaniem UP RP podobne do usług wydawniczych z klasy 41, do oznaczania których przeznaczony został znak przeciwstawiony. W ocenie organu są to usługi ściśle ze sobą związane, gdyż publikowanie tekstów może odbywać się zarówno drogą elektroniczną, w Internecie oraz na papierze poprzedzone usługą wydawniczą. W sprawie zatem nie jest sporne między [...] oraz organem, iż powyżej wskazane usługi, są usługami identycznymi lub podobnymi. Następnie organ dokonał porównania znaków towarowych Fundacji i [...], skupiając się przede wszystkim na ich warstwie wizualnej. UP RP uznał, iż znaki te nie są podobne. UP RP wskazał, iż przeciwstawiony międzynarodowy znak [...] jest znakiem graficznym, czarno-białym przedstawiającym graficzną postać pingwina stojącego w zarysie owalu. Z kolei sporny znak towarowy [...] jest znakiem graficznym barwnym przedstawiającym dwa stojące pingwiny: dorosłego i dziecko, gdzie dorosły pingwin trzyma w łapce aktówkę. Organ wskazał jedyne podobieństwo wymienionych znaków. Mianowicie podniósł, iż "(...) porównywane znaki towarowe przedstawiają zwierzęta z tej samej grupy jaką są pingwiny. Jednakże w ocenie organu jest to za mało, aby uznać, że znaki te są do siebie podobne w stopniu konfuzyjnym. Pingwiny zostały bowiem przedstawione w odmienny sposób". Następnie organ w podsumowaniu dodał: "Co prawda, koncepcyjnie oba znaki nawiązują do pingwinów, jednakże, jak wskazano powyżej, jest to za mało, aby można było mówić o podobieństwie tych oznaczeń". Sąd podziela pogląd organu w tym zakresie. Dwa porównywane znaki towarowe łączy w zasadzie tylko to, że przedstawiają pingwiny. Sąd dodatkowo wskazuje, iż innym istotny podobieństwem tych znaków jest ich dominująca biało-czarna kolorystyka (w spornym znaku pingwiny mają pomarańczowe dzioby), ale wynika ona z tego, że na znakach przedstawione są te konkretne ptaki i jest to ich naturalny kolor piór. Innych podobieństw w porównywanych znakach towarowych nie ma. Dlatego za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 77 § 1 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności brak wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków. Analiza ta była bowiem przez organ poczyniona, a jej konkluzja jest tak skrótowa, bowiem niewiele jest elementów podobnych w porównywanych znakach. Jeżeli chodzi o szczegółową analizę różnic, to słusznie organ wykazał ich spis w uzasadnieniu decyzji, przy czym skupił się, jak wskazano powyżej, na warstwie wizualnej. UP RP wskazał, że w znaku przeciwstawionym znajduje się jeden pingwin, który został "zamknięty" w owalu, a znak sporny zawiera dwa pingwiny, nieograniczone żadną linią, patrzące na siebie. Większy z nich (dorosły) trzyma w łapce aktówkę, natomiast pingwin stanowiący znak sporny, nie posiada żadnych dodatkowych atrybutów. Pingwiny znajdujące się w porównywanych znakach różnią się od siebie sposobem przedstawienia. Mają inny kształt i kompozycję głowy, oczu, dziobów oraz stóp. Przy czym pingwin przedstawiony w znaku przeciwstawionym jest przedstawiony za pomocą kreski bardziej rysunkowej, sprawiając wrażenie, że zwierzę to jest nierealne, kreskówkowe, baśniowe. Natomiast pingwiny przedstawione w znaku spornym są bardziej prawdziwe (zbliżone do żyjących zwierząt). W ocenie organu taki sposób skomponowania znaku spornego sprawia, że znak sporny i przeciwstawiony różnią się od siebie w znaczny sposób. Co prawda, koncepcyjnie oba znaki nawiązują do pingwinów, jednakże, jak wskazano powyżej, jest to za mało, aby można było mówić o podobieństwie tych oznaczeń. Wizerunki pingwinów przedstawione w znaku spornym i przeciwstawionym wywierają bowiem całkowicie odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Powyższe ustalenia organu odnośnie różnic w warstwie wizualnej Sąd w pełni podziela. Porównywane znaki są zupełnie inne. Najważniejszą różnicą jest fakt, iż w znaku przeciwstawionym jest jeden pingwin, zaś w spornym – dwa, różniące się wielkością, zwrócone do siebie: rodzic i dziecko. Pingwiny są narysowane w inny sposób, inną kreską, mają inny kształt głowy, oczu, stóp i skrzydeł. Znak sporny nie ma obramowania, przeciwstawiony – posiada je. Znak sporny posiada cechy uczłowieczające pingwina – element teczki dzierżonej "w skrzydle", brakuje takich elementów w znaku przeciwstawionym. Oczywiście, w określony sposób znaki są do siebie zbliżone, bo przedstawiają pingwiny, które mają określony kształt ciała i zbliżoną kolorystykę, niemniej jednak nie można uznać, iż znaki te są podobne w sposób, aby zachodziło jakiekolwiek ryzyko konfuzji. Z przedstawioną stroną wizualną znaku koresponduje jego warstwa znaczeniowa. W spornym znaku jego znaczeniem nie jest pingwin, ale relacja pomiędzy dwoma pingwinami (pingwinem – rodzicem, dzierżącym teczkę i zwróconym w kierunku znacznie mniejszego pingwina, a właśnie tym pingwinem – dzieckiem). Relacja ta obrazuje rodzicielstwo, przywołuje obraz odprowadzania dziecka przez rodzica do przedszkola. Zresztą Fundacja w toku postępowania tłumaczyła, iż znak ma być wykorzystywany w kampanii społecznej dotyczącej "work-life balance" (równowagi miedzy życiem zawodowym i prywatnym), powrotu rodzica do pracy po urlopie macierzyńskim i dzielenia się obowiązkami wychowawczymi po tym powrocie między rodzicami. Fundacja także wskazywała, iż wybrała pingwiny cesarskie jako nośniki tych wartości w znaku, gdyż jako jedno z niewielu zwierząt po zniesieniu jaja przez samicę to samiec początkowo je wysiaduje, gdy matka idzie na łowy, a potem rodzice zmieniają się w opiece nad pisklęciem (pismo Fundacji z 25 maja 2016 r., a także k. 69 akt sprawy patentowej). Zdaniem Sądu, sporny znak towarowy uosabia zaplanowane przez Fundacje wartości znaczeniowe tego znaku. Inaczej jest w przypadku znaku przeciwstawionego. Przedstawia on samotnego pingwina, obramowanego owalnie, bez elementów uczłowieczających go. Sądowi znak ten – przede wszystkim poprzez to obramowanie - kojarzy się bardziej z ekslibrisem książkowym. W żaden jednak sposób nie można go powiązać z takim znaczeniem, jak sporny znak – to znaczy z rodzicielstwem. Rzeczywiście, organ w uzasadnieniu decyzji nie rozwinął nadmiernie analizy płaszczyzny znaczeniowej obydwu znaków, jednak nie jest to, zdaniem Sądu, uchybienie mające wpływ na wynik sprawy. Konkluzja organu zawarta w decyzji jest bowiem prawidłowa, mimo pewnej ogólnikowości czy nawet braków w uzasadnieniu decyzji. Ponadto organ zauważył, że w spornym znaku jeden z pingwinów jest "dorosły" i trzyma w ręce aktówkę, a mniejszy jest dzieckiem. Organ dostrzegł, że pingwiny na siebie patrzą, więc można z powyższego wyinterpretować, iż osią znaczeniową w spornym znaku jest relacja między tymi dwoma pingwinami, czego brak w znaku przeciwstawionym. Ustalenia organu w tym zakresie są prawidłowe. Słusznie organ nie badał powyższych znaków towarowych pod względem fonetycznym, bowiem oba oznaczenia są pozbawione jakichkolwiek elementów słownych. Sąd podkreśla, iż na żadnej z trzech powyższych płaszczyzn: znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej nie zachodzi ryzyko konfuzji. Nie występują także inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Dlatego za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7 i art. 8 kpa, polegający na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy poprzez: a) niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) płaszczyzny znaczeniowej oraz pełni płaszczyzny wizualnej i możliwej fonetycznej; b) niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń wskutek niedokonania faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; c) nieustalenie poziomu uwagi przeciętnego konsumenta usług: "publikowanie sponsorowanych tekstów" z klasy 35 oraz "nauczanie i kształcenie, edukacja, publikowanie tekstów innych niż teksty reklamowe" z klasy 41 oznaczanych znakiem towarowym graficznym nr [...] i usług: "udostępniania do zakupu publikacji elektronicznych do pobrania, blogów oraz usług zbierania na potrzeby innych książek, publikacji elektroniczny do pobrania, blogów w celu umożliwienia klientom wygodnego przeglądu, wyboru i zakupu" z klasy 35 oraz "edukacja, szkolenie oraz usługi wydawnicze, wydawanie czasopism, książek oraz materiałów drukowanych" z klasy 41 oznaczanych znakiem towarowym graficznym nr [...], jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd także podkreśla, iż wymienione powyżej usługi w podpunkcie c wykraczają częściowo poza zakres zaskarżenia. Za niezasadny Sąd także uznał zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 11 kpa, art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 252 P.w.p. poprzez niewyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Mając bowiem na względzie rezultat powyższych ustaleń odnośnie podobieństwa lub identyczności usług, dla których zarejestrowano porównywane znaki, oraz braku podobieństwa samych znaków, organ przeprowadził całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, stwierdzając, że jej nie ma. Sąd tę analizę organu podziela w całości. UP RP podkreślił bowiem, że zarówno w bazie danych UP RP, jak i w bazie danych EUlPO znajduje się wiele znaków towarowych zawierających graficzne przedstawienie pingwina, stosowanych dla oznaczania usług z klas 35 i 41. W związku z powyższym, można uznać, że symbol pingwina jest często używany przez różnych przedsiębiorców. A co za tym idzie, nie można uznać, aby znak przeciwstawiony był na tyle oryginalny, że użycie wizerunku pingwina przez innych przedsiębiorców narusza prawa wnoszącego sprzeciw. Sąd powyższe ustalenia organu uznaje za prawidłowe. W związku z tym, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, Sąd uznaje za prawidłowe ustalenie organu, że mimo częściowego podobieństwa, względnie identyczności porównywanych usług, nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym, tym bardziej, że w rozpatrywanej sprawie występują dobrze poinformowani i uważni odbiorcy. Organ miał przy tym na uwadze warunki obrotu dotyczące usług z klas 35 i 41, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, w szczególności fakt, że klienci, jakimi jest ogół polskich konsumentów, osób dorosłych, w tym biznesmenów, nabywają usługi sygnowane porównywanymi znakami z rozwagą i nie działają pochopnie. Sąd podziela taką ocenę odbiorcy znaków. Sąd także uważa, iż usługi z klas 35 i 41 nie są nabywane impulsywnie i dlatego przeciętny konsument z pewnością rozróżni sporny znak od znaków wnoszącego sprzeciw, wobec czego należy wykluczyć możliwość pomylenia analizowanych oznaczeń przez odbiorców. Znaki te są bowiem na tyle zróżnicowane, że konsumenci nie będą mieli problemów z ich identyfikacją i odróżnieniem. Jak wskazano powyżej, porównywane znaki towarowe różnią się w sposób na tyle wyraźny, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż nabywca stwierdzi, że ma do czynienia z tą samą usługą lub serią usług oferowanych przez wnoszącego sprzeciw lub podmiot z nim powiązany. Także wzorzec przeciętnie uważnego klienta został prawidłowo przez organ określony. Jest to bowiem klient dorosły, z ogółu polskich konsumentów. Umowy na sporne usługi, w szczególności na usługi edukacyjne są zazwyczaj zawierane na piśmie, jest w nich wprost wymieniony usługodawca, zatem nie większego ryzyka konfuzji w związku ze spornym znakiem towarowym. Sąd zgadza się z poglądem, że dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy znaków, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia (por. wyrok WSA z 23 kwietnia 2007 r., sygn. VI SA/Wa 145/07). Jednak w przedmiotowej sprawie zbieżność znaków prawie nie istnieje, opiera się tylko na użyciu w nich postaci pingwina, wyrażonego jednak w odmienny sposób i w odmiennej liczbie sztuk zwierząt. W ocenie Sądu nie zachodzi nawet hipotetyczne ryzyko konfuzji. Dlatego zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. prowadzącą do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia uznać należy za bezzasadny. Podsumowując, Sąd wskazuje, iż zasadnie organ stwierdził, że nie istnieje ryzyko spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. Stąd brak podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] w oparciu o zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W związku z niezasadnością skargi oraz brakiem stwierdzenia z urzędu innych naruszeń prawa, skutkujących uchyleniem skarżonej decyzji, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło