VI SA/Wa 1845/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-07
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorstwo wykonujące krajowy transport drogowy osób pojazdem niezgłoszonym do licencji oraz naruszającym zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym jest zgodne z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorstwo wykonywało przewóz okazjonalny pojazdem niezgłoszonym do licencji, naruszając zakazy umieszczania i używania taksometru, oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Nałożona kara pieniężna była prawidłowa, a materiał dowodowy zgromadzony przez organy był wystarczający i prawidłowo oceniony. Wykładnia przepisów art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym powinna być celowościowa i funkcjonalna, co potwierdza dopuszczalność stosowania tych zakazów w celu ochrony konsumentów i uczciwej konkurencji.Stan faktyczny
S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób pojazdem niezgłoszonym do licencji oraz za naruszenie zakazów dotyczących umieszczania i używania taksometru, oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Kontrola drogowa wykazała te naruszenia, a skarżąca kwestionowała prawidłowość tych ustaleń i procedurę kontrolną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją Komendanta Policji z dnia [...] czerwca 2010 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Komendanta Policji [...] z dnia [...] maja 2010 r. o nałożeniu na stronę – S. Sp. z o.o. z/s w W. kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, po ograniczeniu na podstawie art. 92 ust. 2 pkt. 1 kary w wysokości 23.000 zł, wynikającej z popełnionych naruszeń ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, utrzymano zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W podstawie prawnej zaskarżonej decyzji przywołano art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.; dalej: K.p.a.), art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.) oraz l.p. 1.2, 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do w/w ustawy
Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia niniejszej decyzji był stwierdzony podczas kontroli przeprowadzonej [...] lutego 2010 r. w Warszawie fakt wykonywania transportu drogowego pojazdem nie zgłoszonym do licencji, z naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe i używania taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Kontrola została udokumentowana w protokóle kontroli nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r.
Mianowicie, w w/w dniu, około godziny 7:10 w W. przy ul. [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...], którego kierującym był p. S. W. Według kontrolującego pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści: "[...]". Na dachu pojazdu znajdował się baner, na którym widniał napis: "[...]". W pojeździe zamontowane był zespół urządzeń [...] nr ser. [...].
Kierujący kontrolowanym pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...], wydany na przedsiębiorstwo S. sp. z o.o., zaświadczenie o spełnianiu warunków ustawy o transporcie drogowym, umowę zlecenie zawartą pomiędzy kierującym, a przedsiębiorstwem S. Sp. z o.o., raport fiskalny dobowy oraz upoważnienie do użytkowania samochodu. Podczas kontroli sporządzona została dokumentacja fotograficzna. W sprawie organ I instancji wszczął postępowanie z urzędu o czym prawidłowo powiadomił stronę. Strona nie wypowiedziała się co do ustaleń zawartych w protokóle kontroli.
Organ I instancji zakończył postępowanie decyzją z dnia [...] maja 2010 r., którą wydano w oparciu o dokumentację zgromadzoną w trakcie kontroli drogowej i prowadzonym postępowaniu. Decyzję doręczono stronie w dniu [...].05.2010 r. Na podstawie art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Wydana przez organ I instancji decyzja jest zgodna z wzorem, określonym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie warunków i trybu wykonywania kontroli w zakresie przewozu drogowego (Dz. U. Nr 76, poz. 454).
We niesionym w terminie odwołaniu strona wniosła o uchylenie w całości decyzji organu I instancji oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji przez cofnięcie rygoru natychmiastowej wykonalności. Strona podniosła, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa, ponieważ organ I instancji nie zebrał w sprawie całego materiału dowodowego.
Rozpatrując odwołanie organ II instancji , odwołując się do treści mających zastosowanie w sprawie przepisów, tj. art. 5 ustawy o transporcie drogowym oraz l.p. 1.2, l.p. 2.9.1 oraz - l.p. 2.9.2 i l.p. 2.9.3 załącznika do w/w ustawy, a także po ponownej analizie zebranego materiału dowodowego w sprawie uznał, że w aktach sprawy znajdują się wystarczające dowody potwierdzające, kto winien być stroną niniejszego postępowania (wydruk z kasy fiskalnej). W sytuacji, gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób, musi posiadać licencję przewozową, do której należy zgłosić pojazd wykonujące usługi transportowe. Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, iż przewoźnikiem było przedsiębiorstwo "S." Sp. z o.o., które wykonywało przewóz osób i ewidencjonowało przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej, zamontowanej w pojeździe. Jak ustalono w postępowaniu, spółka S. nie dopełniła obowiązku zgłoszenia pojazdu do posiadanej licencji .
W związku z powyższym należało stwierdzić, że podmiot – S. Sp. z o.o. wykonywała transport drogowy osób pojazdem nie zgłoszonym do licencji czym naruszył art. 14 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, organ II instancji uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Już podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie będący taksówką osobową wyposażony jest w taksometr. Fakt ten potwierdzają zgromadzona w aktach dokumentacja fotograficzna, zeznania kierującego pojazdem, który został przesłuchany w charakterze świadka oraz paragon fiskalny z kasy współpracującej z taksometrem. Z zebranej dokumentacji fotograficznej i protokołu przesłuchania kierującego wyraźnie wynika, iż na podstawie wskazanego urządzenia i wskazań na jego wyświetlaczu, kierujący rozlicza się z pasażerem po wykonaniu usługi przewozowej i pobiera kwotę pieniężną wskazaną na wyświetlaczu powyższego urządzenia. Organ odwoławczy przyjął więc, iż w powyższej sytuacji mamy do czynienia z taksometrem. Zgodnie z treścią § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r., obowiązującego w dniu kontroli pojazdu, taksometr to przyrząd pomiarowy przeznaczony do pomiaru czasu trwania kursu pojazdu i obliczania długości przebytej drogi na podstawie sygnału dostarczonego przez nadajnik sygnału długości drogi oraz obliczania i wyświetlania opłaty za kurs na podstawie obliczonej długości lub zamierzonego czasu trwania kursu.
W wykonanej dokumentacji fotograficznej i przeprowadzonym postępowaniu ewidentnie wykazano, iż doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b. Ustawodawca w w/w przepisie określił katalog elementów, które nie mogą być umieszczone na pojeździe. Istotne jest, iż elementy te zostały określone alternatywnie na co wskazuje spójnik "lub". Zatem umieszczenie również jednego z tych elementów skutkuje odpowiedzialnością administracyjną, o której mowa w ustawie o transporcie drogowym. Jednocześnie ustawodawca posłużył się określeniem "nazwa", a nie "firma" przedsiębiorcy, który bezpośrednio wykonuje usługę przewozową. W związku z tym, mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, organ odwoławczy uznał, iż przedsiębiorca ewidentnie naruszył zakaz, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym.
Ponadto, organ II instancji stwierdził, że ze sporządzonej dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że na dachu pojazdu zostały umieszczone lampy, co pozostaje w sprzeczności z art. 18 ust. 5 lit. c w/w ustawy. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy organ II instancji uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy wspomniał nadto, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem reprezentowanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, celem tego przepisu jest zakazanie próby identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 marca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1886/08).
Odnosząc się do wniosku strony o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji organ odwoławczy stwierdził, iż zgodnie z art. 135 K.p.a., organ odwoławczy może w uzasadnionych przypadkach wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. W ocenie Komendanta Policji w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą jednak uzasadnione przesłanki (takie jak np. prawdopodobieństwo wadliwości decyzji organu pierwszej instancji, czy wywołanie przez wykonanie decyzji nieodwracalnych skutków prawnych), które powodowałyby konieczność wstrzymania wykonalności zaskarżonej decyzji. Zatem wniosek strony nie może zasługiwać na uwzględnienie.
W związku z powyższym organ II instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, iż przedsiębiorstwo S. Sp. z o.o. wykonywało krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 14 ust. 1 i art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją naruszeń przepisów wskazanych w uzasadnieniu jest kara pieniężna, w wysokości 23.000 zł., zgodnie z załącznikiem l.p. 1.2, 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 do ustawy o transporcie drogowym, która to kara została ograniczona do 15.000 zł na podstawie art. art. 92 ust. 2.pkt. 1 tej ustawy. Natomiast dołączona do odwołania kopia decyzji z dnia 18 września 2009 r. zapadła w oparciu o inny stan faktyczny.
Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik Spółki, zarzucając zaskarżonej decyzji:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 K.p.a. w zw. z art. 18 § 5 ustawy o transporcie drogowym przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny,
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a.,
3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a.,
4. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a.,
5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 55 § 1a ustawy o transporcie drogowym przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej,
Jednocześnie pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, a także zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania.
Skarżąca stwierdziła, iż w trakcie postępowania administracyjnego nie zostało udowodnione, że w momencie kontroli zatrzymanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ nie przytacza dowodów, które mogłyby uzasadniać w/w okoliczność. Nadto brak zgłoszenia skontrolowanego pojazdu do wniosku o udzielenie licencji uzasadnia twierdzenie, iż w/w pojazd nie był przeznaczony do wykonywania przewozów okazjonalnych a tym samym na skarżącą nie można nakładać kar przewidzianych w w/w ustawie.
Organ nie zastosował przepisu art. 55 § 1a ustawy o transporcie drogowym, który stanowi, iż inspektor przeprowadza czynności kontrolne w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Inspektor nie zawiadomił skarżącej o przeprowadzanej kontroli i nie wezwał do udziału w w/w czynności. Mając na względzie, iż utrwalanie dowodów zostało zakończone na etapie kontroli, której przebieg opisano w protokole z dnia 1 lutego 2010 r., skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swych praw.
Wskazał też, że termin "urządzenie techniczne" nie jest definiowany ani w ustawie "o transporcie drogowym" ani w regulacjach pokrewnych. Podobnie brak oznaczenia czym jest "lampa" w rozumieniu w/w ustawy.
Skarżąca podniósła także, że napis "[...]" lub "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o." W przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących na to, iż w/w napisy to nazwy używane przez skarżącą. W przedmiotowej sprawie nie udowodniono powiązań skarżącej z nazwą "[...]" lub "[...]", a tylko taki dowód mógłby stanowić ewentualną podstawę do zastosowania art. 18 § 5 lit. b) w/w ustawy.
Podobnie oznaczenie "[...]" wskazane w decyzji organu I instancji, nie jest numerem telefonu skarżącej. Telefon Spółki S. Sp. z o.o., pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy taksówkarskie jest następujący: [...].
Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej.
Legalna definicja "taksometru" może zostać wyinterpretowana na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. "w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych". Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było - czego organ nie kwestionuje stwierdzając, iż "w pojeździe zamontowano drogomierz firmy [...]..." - taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu. Skarżąca Spółka została jednak ukarana za posługiwanie się przez kierowcę urządzeniem, którego używanie nie jest zabronione przez w/w ustawę.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o oddalenie skargi w całości.
Z akt sprawy wynika, że zatrzymany pojazd był przeznaczony do przewozu okazjonalnego osób, choć skarżąca nie posiadała licencji. Kierujący przedstawił podczas kontroli wypis z licencji nr [...] z licencji [...] na wykonywanie transportu krajowego drogowego, wystawionej Spółce S. na wykonywanie transportu drogowego, jednak przeprowadzone postępowanie wykazało, że wymieniony pojazd nie był w dniu [...] lutego 2010 r. zgłoszony do licencji, co wynika z pisma z dnia [...] marca 2010 r. Naczelnika Wydziału Licencji i zezwoleń Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń. A zatem postępowanie skarżącej stanowi wykonywanie krajowego transportu drogowego osób pojazdem nie zgłoszonym do licencji, a zatem stanowiło naruszenie art. 14 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Okoliczność prowadzenia działalności gospodarczej usług przewozowych bez wymaganej licencji faktycznie w zakresie okazjonalnego przewozu osób wynika wprost ze zgromadzonego materiału dowodowego. Stan faktyczny w tym zakresie jest prawidłowo i dostatecznie wyjaśniony .
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że doszło do naruszenia przepisu art. 5 oraz art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, stwierdzonego na skutek kontroli. Wbrew twierdzeniom skarżącej, materiał dowodowy jest prawidłowo zebrany i daje podstawę do zastosowania kary pieniężnej za te naruszenia.
Z akt sprawy wynika, że zatrzymany pojazd był przeznaczony do przewozu okazjonalnego osób, choć skarżąca nie posiadała odpowiedniej licencji oraz taki przewóz był wykonywany co skutkuje naruszeniem art. 18 ust.5 ustawy o transporcie drogowym. Bowiem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Zarówno z protokołu kontroli, wykonanej dokumentacji fotograficznej oraz zeznania świadka kierowcy wynika, że na przedmiotowym pojeździe, stanowiącym własność skarżącej, na dachu zainstalowany był podświetlony baner.
Na niezasadność stanowiska skarżącej kwestionującego umieszczanie przez skarżącą na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, umieszczenia i używania przez niego w pojedzie taksometru, oraz umieszczenia na pojedzie oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy wskazują ustalenia protokołu, jak i dokumentacja fotograficzna w postaci zdjęć przedmiotowego pojazdu oraz zeznania świadka.
Stanowisko Komendanta Policji Komendy [...] oraz organu II instancji - Komendanta Policji oparte jest na wynikach dokonanej kontroli, w tym m.in. także na ustaleniach sporządzonego z kontroli protokołu oraz zebranej dokumentacji i zeznaniach świadka .
W okolicznościach faktycznych sprawy istotnego znaczenia nabierała kwestia waloru dowodowego protokołu z kontroli drogowej na okoliczność stwierdzonego przez organ kontrolujący naruszenia prawa przez skarżącą. Z przeprowadzonych czynności kontrolnych kontrolujący sporządza protokół.
W myśl art. 76 K.p.a. dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu kontroli drogowej, co miało miejsce w okolicznościach faktycznych sprawy, stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r. VI SA/Wa 1224/2004).
Ponadto inne dowody, w tym zeznania świadka S. W. i dokumenty dołączone do akt sprawy, potwierdzają stanowisko organów I i II instancji w sprawie .
Z zeznań świadka p. S. W. jednoznacznie wynika, że na podstawie umowy zlecenie z firmą S. Sp. z o.o. wykonywał zlecenie jako kierowca przewozów okazjonalnych samochodem przekazanym mu przez firmę S. Sp. z o.o. wykonując w dniu kontroli jeden kurs przewozu osób. Zeznał też ,że na samochodzie widnieję numer telefonu do S. Sp. z o.o. oraz, że zamontowany został na dachu samochodu baner z napisem [...].
Natomiast z załącznika do umowy zlecenia z dnia [...] marca 2009 r. wynika, że skarżąca zobowiązana jest do przekazania zleceniobiorcy pojazdu Marki [...] nr radiowy [...] m.in. wraz z reklamą świetlną na dachu drogomierzem, kasą fiskalną.
Pomimo, że zeznający świadek W. stwierdził, że drogomierz wskazuje czas, przejechane kilometry oraz opłatę z wykonaną usługę, to w załączniku do umowy zlecenia w pkt 4 jest zapis o rozliczaniu kierowcy z generowanego obrotu zgodnie ze stawką ustanowioną w taksometrze, zaś wymieniony załącznik w części II pkt. 7 stanowi o naliczeniu należności klientom zgodnej ze wskazaniem urządzeń technicznych. Działanie przedmiotowego urządzenia o nazwie [...], polegające na wskazywaniu czasu przebytej odległości i opłaty z przebytą drogę, jest zgodne z definicją taksometru zawartą w § 3 pkt. 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki (Dz. U. 2007.3.27) w sprawie zasadniczych wymagań pomiarowych (taksometr to przyrząd przeznaczony do pomiaru czasu trwania kursu pojazdu i obliczania długości przebytej drogi na podstawie sygnału dostarczanego przez nadajnik sygnału odległości oraz obliczania i wyświetlania opłaty należnej za kurs na podstawie obliczonej długości lub zmierzonego czasu trwania kursu).
Ponadto, pomimo że na pojedzie nie znajduje się pełna nazwa firmy skarżącej (brak "Sp. z o.o.".), to zgodnie z orzecznictwem sądowym treść artykułu 18 ust.5 lit b ww. ustawy nie nakazuje, aby umieszczona na pojeździe nazwa była tożsama z nazwą firmy jaka figuruje w we właściwym rejestrze i wystarczy jedynie jej część, aby doszło do naruszenia omawianego przepisu (wyrok NSA w Warszawie z dnia 18.11.2009 r., sygn. akt II GSK 180/09). Umieszczając na pojedzie napis "[...]" skarżąca kieruje do siebie klientów, którzy mogą kojarzyć pojazd z taksówką, gdyż nazwa [...] znana jest w W. jako firma wykonująca przewozy drogowe pojazdami taxi.
Nieuzasadniony także jest zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisu art. 18 ust. 5 ustawy. Zdaniem organu, nie jest konieczne stosowanie wykładni funkcjonalnej i celowościowej czy systemowej przepisu art. 18 ustawy, gdyż ta nie pozostaje w sprzeczności z wykładnią gramatyczną niniejszego przepisu. Przepis niniejszy zakazuje przewoźnikom wykonującym przewóz okazjonalny posługiwanie się oznaczeniami, które wprowadzałyby konsumentów w błąd. Klient korzystając z samochodu oznaczonego jako taksówka działa w zaufaniu do przedsiębiorcy, że przewóz powierza profesjonaliście zawodowo trudniącemu się przewozem osób.
Inne też są wymagania dotyczące przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe, choćby w zakresie wymagań diagnostycznych (vide: rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów (Dz.U. z 2004 r., Nr 246, poz. 2469), ponadto inne są wymogi co do wyposażenia taksówek (vide: rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 ze zm.). Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzony w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na przewóz taksówkowy. Swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona z uwagi na dobro konsumenta.
Z przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w szczególności jej art. 18 ust. 1 i art. 87 ust. 1 wynika, iż wykonywanie określonego rodzaju transportu ustawodawca uzależnia od uprzedniego uzyskania odpowiedniego zezwolenia. "Wymagane zezwolenie" to zatem zezwolenie przewidziane w ustawie, niezbędne do prowadzenia określonej działalności transportowej (wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r. I OSK 881/05). W tym przypadku ograniczenie swobody działalności gospodarczej w zakresie przewozu wynika wprost z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa.
Skarżąca niezasadnie zarzuca organowi naruszenie przepisów postępowania art. 7, 77 K.p.a. Organ w toku prowadzonego postępowania w sposób szczegółowy ustalił stan faktyczny sprawy. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy w sposób szczegółowy ustosunkował się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi.
Jednocześnie skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu ani jakiegokolwiek przykładu wskazującego na to, że organ faktycznie naruszył ww. przepisy, a uzasadnienie do ww. zarzutów sprowadza się raczej do postulatu, jak ma wyglądać postępowanie administracyjne i w jaki sposób ma być zbierany materiał dowodowy, by było to zgodne z prawem. Organ twierdzi, iż działał w tym zakresie zgodnie z prawem, zaś skarżąca nie wykazała, by było inaczej.
Odnośnie naruszeń art. 10 K.p.a. organ zaprzecza jakoby nie wezwał strony do składania wyjaśnień, uczynił to już w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, a sprawę rozstrzygnął w oparciu o wszystkie zaoferowane przez stronę dokumenty. Pismem wszczynającym postępowanie w sprawie skarżąca została poinformowana o możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Ponownie skarżąca została poinformowana o przysługującym jej prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiału w sprawie.
W odpowiedzi na powyższe pismo pełnomocnik skarżącej wyraził swoje szczegółowe stanowisko w sprawie.
Reasumując, ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonywano transport drogowy niezgodnie z wymienionymi przepisami ustawy o transporcie drogowym (art. 14 ust. 1 i art. 18 ust. 5 lit. a, b i c). Skarżąca nie posiadała licencji na przewóz osób taksówką ani na wykonywanie przewozów drogowych
Skarżąca faktycznie wykonywała transport okazjonalny, nie stosując się do ograniczeń wynikających z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] czerwca 2010 r., utrzymującą w mocy decyzję Komendanta Policji [...] z dnia [...] maja 2010 r. o nałożeniu na stronę – S. Sp. z o.o. z/s w W. kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, po ograniczeniu na podstawie art. 92 ust. 2 pkt. 1 kary w wysokości 23.000 zł.
Skarżąca zarzuciła skarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 i 77 K.p.a. w zw. z art. 18 § 5 ustawy o transporcie drogowym, a także przepisów prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit a, b, c oraz art. 55 § 1a powołanej ustawy.
Podstawowy zarzut skarżącej, odzwierciedlający tok jej rozumowania, sprowadza się do stwierdzenia, że w trakcie postępowania administracyjnego nie zostało udowodnione, iż w momencie kontroli zatrzymanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny. Prawo nie zabrania umieszczania na pojazdach oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem przedsiębiorcy lub umieszczania na dachu samochodu lamp lub innych urządzeń technicznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Tego typu oznaczenia są zabronione jedynie przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych, których wykonywanie nie zostało w przedmiotowej sprawie udowodnione, a co za tym idzie – nie zostało udowodnione, że instalacja wspomnianych urządzeń i oznaczeń naruszała wspomniane przepisy.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy nakładając karę pieniężną w wysokości 15.000 zł (po ustawowym obniżeniu), powołując się na zebrane – i zweryfikowane - w toku postępowania dowody, prawidłowo uznał, że w dniu 1 lutego 2010 r. skarżąca Spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit a, b, c ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, zawierającym definicje ustawowe, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Powyższa definicja, dokonana przy pomocy enumeracji negatywnej, stwarza problem przede wszystkim w przypadku rozróżnienia przewozów okazjonalnych i przewozów dokonywanych taksówką.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie.
Ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W świetle art. 6 ust. 1 ww. ustawy, wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszej sprawie, skarżąca posiadała wypis nr [...] z licencji nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób; do licencji tej kontrolowany pojazd nie został zgłoszony, co bezspornie zostało udowodnione.
Licencja ta niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje – zgodnie z tym przepisem — obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem została prawidłowo uznana przez organy za mogącą uprawniać wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy – o ile przedmiotowy pojazd zostałby do niej zgłoszony.
W art. 5 ust. 1 ustawy ustawodawca wyraźnie wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b tej ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organ odwoławczy co do wyposażenia skontrolowanego pojazdu w wymienione wyżej urządzenia i oznakowanie. Fakty te zostały bowiem ustalone w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w ww. protokole kontroli z dnia [...] lutego 2010 r. Kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że wykonuje transport drogowy osób – na podstawie umowy zlecenia - na rzecz firmy S.
Treść protokołu kontroli i zeznań koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, tak że organy miały prawo uznać po stronie skarżącej spółki wykonywanie przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit a, b, c). ustawy o transporcie drogowym.
Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji kwestionowanych przepisów, ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 cyt. ustawy., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy.
Celem wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazane w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką.
Biorąc pod uwagę istotne różnice występujące w zakresie wymagań dotyczących przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe w porównaniu z innymi przewoźnikami, działającymi na podstawie ogólnych licencji lub stosownych zezwoleń, należy stwierdzić, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Zdaniem Sądu, organy orzekające w sprawie prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy świadczący o naruszeniu zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Na dachu kontrolowanego pojazdu umieszczone było urządzenie techniczne (lampa, baner) z napisem "[...]". Na boku umieszczono napisy "[...]". Na dachu pojazdu znajdował się baner, na którym widniał napis: "[...]". W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki [...], który został połączony z kasą fiskalną.
W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy, w istocie przecież niezbyt skomplikowanej, polegającej na wykonywaniu transportu okazjonalnego bez posiadania odpowiedniej licencji oraz z naruszeniem zakazów ustalonych dla tego rodzaju transportu w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, został przez organy orzekające w sprawie ustalony i przyjęty z wymaganą i wystarczającą do wydania decyzji starannością. Dokonane naruszenie zostało stwierdzone na podstawie protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2010 r. W ocenie Sądu, organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). Trudno więc zgodzić się z zarzutem naruszenia w toku postępowania tych przepisów. Wyczerpujący protokół kontroli, odnoszący się do stosownej dokumentacji (m.in. braku licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego), został uzupełniony protokołem przesłuchana kierowcy jako świadka, dokumentacją fotograficzną oraz wyjaśnieniami dotyczącymi funkcji drogomierza i numeru telefonicznego przedsiębiorcy.
Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia w rozpatrywanej sprawie art. 55 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym, wymagającego od inspektora przeprowadzającego określone czynności kontrolne, by dokonywał tych czynności w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Wymóg ten dotyczy czynności kontrolnych określonych w ust. 1 pkt 2, 5, i 6 powołanego przepisu, dotyczących kontroli dokumentów (pkt 2), żądania od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli (pkt 5) oraz wstępu na teren przedsiębiorcy, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność (pkt 6). Sąd uważa bowiem, że w toku kontroli na drodze – biorąc pod uwagę jej specyfikę – kierowca pojazdu pełni funkcję osoby upoważnionej przez przedsiębiorcę w zakresie kontroli drogowej.
Wracając do zarzutów naruszenia w rozpatrywanej sprawie prawa materialnego, a w szczególności art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) Sąd nie może nie zauważyć, że stwierdzenie naruszenia powyższych przepisów zostało dokonane w całości na gruncie wykładni celowościowej, funkcjonalnej tych przepisów. Przekonuje o tym w szczególności stanowisko zajęte przez organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę.
I tak, w odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 pkt a) ustawy o transporcie drogowym (zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru) organ zasadnie uznał, że drogomierz [...] o nr ser. [...], w który był wyposażony kontrolowany pojazd, pełnił w istocie – po połączeniu z kasą fiskalną – funkcje taksometru. W tym zakresie należy odwołać się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. (sygn. akt 911/08), w którego uzasadnieniu wskazano, iż "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali".
W odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 lit b) powołanej ustawy (zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy) organ odwoławczy stwierdził, iż nie ma znaczenia fakt, że umieszczona w pojeździe nazwa nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Na boku kontrolowanego pojazdu umieszczona była nazwa pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści: "[...]"., który stanowi numer telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozową.
Natomiast w odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 lit c) (zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych) organ odwoławczy wyjaśnił, iż czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl powołanego przepisu ustawy o transporcie drogowym jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonego grona adresatów, tego rodzaju urządzenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcie umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku sygnalizującego, iż pojazdem wykonywany jest transport drogowy. Zatem każde urządzenie, które upodabniają pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, jest uważane za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym.
Należy zauważyć, że w sprawach podobnych do rozpatrywanej, polegających na naruszeniu zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych, mających obecnie charakter masowy, sądy administracyjne w zasadzie podzielają ten rodzaj rozumowania i rodzaj przyjętej wykładni. Wynika to, jak można sądzić, z mało precyzyjnej redakcji powołanego przepisu, znacznej pomysłowości przewoźników wykonujących ten rodzaj transportu w obchodzeniu tych przepisów (czego dowodem jest m.in. stosowanie atrap aparatów fotograficznych jako urządzenia technicznego, czy umieszczanie tego rodzaju urządzeń na szybie pojazdu), a także problemy związane z prawnym i organizacyjnym uporządkowaniem tego rodzaju transportu.
Reasumując, Sąd orzekający w tym składzie uznał, że w przedstawionej sytuacji dopuszczalne jest stosowanie celowościowej (funkcjonalnej) wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym.
W tym zakresie warto przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), gdzie Sąd ten stwierdził, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy.
Wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło