VI SA/Wa 1849/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-15

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sławomir Kozik, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy towary z klasy 18 (wyroby ze skóry) mogą być uznane za podobne do towarów z klasy 25 (odzież) w kontekście oceny podobieństwa znaków towarowych na potrzeby unieważnienia prawa ochronnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za prawidłową. Stwierdzono, że wyroby ze skóry (klasa 18) i odzież (klasa 25) nie mają podobnego charakteru, przeznaczenia ani sposobu/czasu użytkowania, co wyklucza możliwość powstania błędu polegającego na skojarzeniu między znakami towarowymi. Brak jest również komplementarności między tymi towarami, a usługi zarządzania przedsiębiorstwem (klasa 35) nie są podobne do usług sprzedaży odzieży.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG OD 1911. Skarżąca spółka argumentowała, że towary z klasy 18 (wyroby ze skóry) są podobne do jej towarów z klasy 25 (odzież), co narusza art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając towary za niepodobne. Po serii orzeczeń sądowych, w tym uchylających poprzednie wyroki, sprawa trafiła ponownie do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w D., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości Wnioskiem z dnia 3 października 2008 r. P. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 31 sierpnia 2007 r. o udzieleniu na rzecz P. w H. prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG OD 1911 o numerze [...] obejmujący towary w klasie 18 tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele i etui na klucze, oraz usługi w klasie 35 tj. pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. W uzasadnieniu spółka powołała się na rejestrację, na swoją rzecz, 3 znaków towarowych do oznaczenia P&C o numerach [...],[...],[...], a także szeregu innych znaków towarowych, których skrótem jest P&C, takich jak np. znaki: Peek & Cloppenburg [...] oraz [...], PEEK [...] i [...], CLOPPENBURG [...] oraz [...], PEEK’S [...]. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., bowiem towary z klasy 18 do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy są podobne do takich towarów jak odzież z klasy 25 do sygnowania których przeznaczone są jej znaki towarowe. Są to towary tego samego rodzaju, ponieważ są przeznaczone do powszechnego użytku, charakteryzują się podobnym materiałem wykonania i trwałości, składają się na modę i styl, używane są jednocześnie, co oznacza, że należy je zakwalifikować do grupy towarów komplementarnych. Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. W uzasadnieniu podał, że wykluczenie podobieństwa między porównywanymi towarami i usługami, w konsekwencji, wyklucza także niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców. Organ stwierdził, że skoro wnoszący sprzeciw nie prowadzi bezpośrednio działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej na terytorium państwa polskiego, w sprawie nie ma zastosowania art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Z kolei, o braku istnienia złej wiary świadczył, w ocenie organu, fakt, że pierwszym podmiotem, który wprowadził sporne oznaczenie do obrotu gospodarczego był uprawniony ze spornego prawa ochronnego, co oznacza, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1366/11, uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r. W uzasadnieniu wskazał, że podstawą rozstrzygnięcia były naruszenia prawa procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonej decyzji, sprowadzało się w głównej mierze do części opisowej i przedstawienia stanowiska stron oraz przywołania fragmentów przepisów prawa własności przemysłowej. Ponadto Urząd Patentowy obszernie cytując orzecznictwo i przedstawiając poglądy doktryny, nie wyciągnął z nich konkretnych wniosków oraz w dostateczny sposób nie zindywidualizował przesłanek podjętego rozstrzygnięcia, w związku z tym Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 102/12, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, bowiem uznał, że Urząd Patentowy RP zajął merytoryczne stanowisko odnośnie zasadniczych kwestii skutkujących - w ocenie organu - oddaleniem sprzeciwu od decyzji udzielającej prawa ochronnego na znak towarowy. NSA stanął na stanowisku, że wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, opisana decyzja zawiera elementy konstrukcyjne decyzji administracyjnej przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., co umożliwiało sądową kontrolę jej legalności. Wprawdzie, jak zaakcentował NSA, organ nie we wszystkich elementach uzasadnienia decyzji zawarł pogłębioną analizę prawną i faktyczną zagadnień istotnych z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia, nie oznacza to jednak, że decyzja ta posiadała na tyle istotne uchybienia, aby jedynie na tej podstawie została uchylona. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę wskazał, że zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2003 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy zgłoszony został w 2001 r., a zatem należało zastosować obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy prawo własności przemysłowej. Sąd przypomniał, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz po trzecie, istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. W ocenie Sądu rozumowanie Urzędu Patentowego w zakresie porównania podobieństwa towarów i usług zawierało błędy, które to uchybienia doprowadziły Urząd Patentowy do nieprawidłowej subsumcji przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do stanu faktycznego. Zdaniem Sądu analiza podobieństwa towarów nie została przeprowadzona w sposób zgodny ze stanowiskiem doktryny wskazującym na fakt, że im bardziej podobne są badane oznaczenia, tym dokładniej należy porównać badane towary, gdyż ewentualne ryzyko konfuzji, jest większe. Przeprowadzając analizę podobieństwa przedmiotowych towarów i usług organ ograniczył się jedynie do wskazania grup analizowanych towarów i stwierdzenia, że są one niepodobne, nie rozpatrzył natomiast w ogóle kwestii komplementarności tychże towarów. WSA zauważył, że wprawdzie dotychczasowa praktyka w zakresie oceny komplementarności usług sprzedaży i towarów nie jest jednolita, jednak podzielił pogląd, że komplementarność usług sprzedaży i towarów oznaczonych takim samym lub podobnym znakiem może wprowadzać w błąd. Za nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym, a niezależnie, także sprzeczne z doświadczeniem życiowym, Sąd uznał twierdzenie organu, jakoby w sklepach wielkopowierzchniowych towary z klasy 18 i 25 były sprzedawane w odmiennych częściach sklepu, na różnych stoiskach i tym samym nie występowały obok siebie. Wskazał ponadto, że znak towarowy, z istoty swojej, służy do odróżniania towarów i usług pochodzących od jednego przedsiębiorcy od towarów i usług pochodzących od innego przedsiębiorcy. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez P. z siedzibą w H., Niemcy, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r. w sprawie II GSK 583/134uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny uznał uznając za niezbędne uporządkowanie istotnych elementów stanu faktycznego i prawnego sprawy stwierdził, że postępowanie sporne zainicjowane zostało sprzeciwem opartym na przesłankach: naruszenia prawa do nazwy przedsiębiorstwa (art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.), zgłoszenia znaku w złej wierze (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. ) podobieństwa oznaczeń w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku stwierdził natomiast, że "nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 131 ust.1 pkt 1 ani też art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. a rozważanie organu zawarte w zaskarżonej decyzji w tym zakresie są prawidłowe". Przyjął także, że nie doszło do naruszenia art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p. "gdyż renomy znaku nie bada się na dzień jego rejestracji". Wobec niezakwestionowania tego poglądu przez strony postępowania kwestię braku przesłanek do unieważnienia prawa ochronnego z przyczyn określonych w art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. i w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. NSA uznał za przesądzoną. Naczelny Sąd Administracyjny przypominał i podkreślał, że Urząd Patentowy dokonał porównania towarów stron, rozważał ich komplementarność oraz dokonał oceny podobieństwa usług świadczonych przez strony, wskazując na istotność zasady specjalizacji w ich świadczeniu. Urząd Patentowy przyjął, że sposób sprzedaży porównywalnych towarów jedynie w części jest podobny i wyjaśnił powody ograniczające wagę tego kryterium. Urząd Patentowy dokonał także oceny podobieństwa oznaczeń stwierdzając istnienie podobieństwa między porównywalnymi oznaczeniami przyjmując, w oparciu o przedstawione w uzasadnieniu decyzji zasady, że nie istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślał jednocześnie, że kwestia naruszenia przez organ patentowy przepisów postępowania (art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) została przesądzona w wyroku NSA z dnia 8 maja 2013 r. w sprawie II GSK 102/12, w którym to wyroku NSA uznał, iż do naruszenia tych przepisów przez Urząd Patentowy nie doszło. Wskazując na związanie Sądu I instancji przepisem art. 190 zd. pierwsze p.p.s.a. Sąd ten zobligowany był do oceny zgodności zaskarżonej decyzji z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Nie jest przy tym kwestionowane, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu uznając, że ma on zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie zostaną spełnione następujące przesłanki – podobieństwo lub identyczność oznaczeń, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług do oznaczenia, których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz istnienie możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu pomiędzy znakami. Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, zaaprobował kolejność badania tych przesłanek przyjętą przez Urząd, a zatem przyjął, że w tym aspekcie nie doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednakże wbrew powołanej podstawie prawnej wyroku, a nade wszystko w niezgodzie z art.190 p.p.s.a. poprowadził uzasadnienie w sposób wskazujący, iż w istocie Urząd Patentowy uchybił przepisom postępowania uznając, że organ przeprowadzając analizę podobieństwa towarów i usług ograniczył się jedynie do wskazania grup analizowanych towarów i stwierdzenia, że są one niepodobne, nie rozpatrzył natomiast kwestii komplementarności towarów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane przyczyny, dla których Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję pozostają w sprzeczności z powołaną podstawą prawną rozstrzygnięcia. Nadto Sąd I instancji uznając, że organ przy ocenie podobieństwa towarów pominął tę część towarów, która składa się z "desygnatów wspólnych" oparł się na błędnym założeniu, że towary z klasy 18 i 25 mają wspólny desygnat – odzież. Zaskarżony wyrok, jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, nie poddaje się kontroli instancyjnej również z tego powodu, że przyjmując, iż doszło do naruszenia art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji nie wskazał i nie wyjaśnił, czy ta wadliwość decyzji obejmuje jedynie błąd w subsumcji przesłanki podobieństwa towarów i usług czy też podobieństwa oznaczeń. Nie sposób bowiem ustalić, czy Sąd I instancji nie dostrzegł, że Urząd Patentowy uznał oznaczenia za podobne, czy też dostrzegając to nie zgodził się z tą ocenę i uznał, że znaki (oznaczenia) są identyczne, czy też ocena podobieństwa oznaczeń także naruszała art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. i dlatego też należało jej dokonać ponownie, co zdaje się wynikać ze wskazań co do dalszego postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania o wniósł o oddalenie skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Podkreślić należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012, poz. 270), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Niewątpliwie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (tak również: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w: / T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2008, s. 681-682 i powołane tam orzecznictwo). Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez NSA istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w odniesieniu do podstaw, na których oparto sprzeciw, pozostał jedynie problem podobieństwa oznaczeń, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednocześnie NSA przesądził, że zarzuty wywodzone z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p jak również zarzuty naruszenia prawa procesowego tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. nie są zasadne. Badanie podobieństwa znaków towarowych rozpoczyna się od oceny, czy towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne lub podobne. Wykluczenie zbieżności na tym odcinku badania podobieństwa znaków prowadzić musi do wykluczenia skojarzenia znaków, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r. wydany w sprawie II GSK 1686/12, teza pierwsza). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w składzie ostatnio orzekającym, Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. uznając, że przepis ten ma zastosowanie przy spełnieniu łącznie wszystkich trzech przesłanek w nim wskazanych: identyczność lub podobieństwo oznaczeń, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz istnienie możliwości, wskutek używania znaku, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Wskazując na poglądy wyrażone w literaturze tematu Urząd Patentowy podkreślał, że przed badaniem znaków na podobieństwo należy ocenić podobieństwo towarów/usług, gdyż dopiero stwierdzenie jednorodzajowości (podobieństwa) towarów/usług daje podstawę do rozpoczęcia badania podobieństwa oznaczeń. Przyjmując zatem taką metodologię badania zasadności sprzeciwu, Urząd Patentowy nie naruszył zasad wyrażonych w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jak wyjaśnił Urząd Patentowy, znak towarowy P&C [...] przeznaczony jest do sygnowania towarów z klasy 18, tj. wyrobów ze skóry, rzemieni skórzanych, pasów, pasków, toreb i innych pojemników nieprzystosowanych do przedmiotów w nich przechowywanych, drobnych wyrobów ze skóry, sakiewek, portmonetek, portfeli oraz etui na klucze. Natomiast przeciwstawione znaki towarowe P&C [...],[...]oraz znaki towarowe PuC [...] orz [...]przeznaczone są do sygnowania towarów z klasy 25, tj. odzieży, zaś znak towarowy P&C [...] przeznaczony jest do sygnowania usług z klasy 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Sąd podziela twierdzenie organu, że pojęcie "wyroby ze skóry" jest szerokie i obejmuje między innymi rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a z kolei termin "drobne wyroby ze skóry" zawiera między innymi sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Zgodzić należy się z organem, że wyrobami ze skóry mogą też być także takie towary jak kufry, kasety lub pudełka. Porównując je z odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, trafnie organ uznał, że nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania. Zdaniem Urzędu Patentowego odzież, nakrycia głowy i obuwie służą zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed czynnikami atmosferycznymi. Wyroby ze skóry nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki, służą one jedynie do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież, nakrycia głowy i obuwie ubierane są przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny, co wyklucza między nimi stosunek konkurencji. Urząd Patentowy w konkluzji stwierdził, że pomiędzy towarami stron nie zachodzi ich jednorodzajowość (podobieństwo). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 maja 2013 r. nie uznał, by tak przeprowadzone przez organ zestawienie towarów stron było błędne, lub by wnioski organu patentowego wyprowadzone z tego zestawienia były niewłaściwe. Naczelny Sąd Administracyjny w kolejnym wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. zgodził się natomiast z zarzutem skargi kasacyjnej stwierdzając, iż Sąd I instancji błędnie założył, że towary P. w H. z kl. 18 (wyroby ze skóry) i towary P. w D. z kl. 25 (odzież), łączył wspólny desygnat – odzież. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym, Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo towarów stron mając także na uwadze usługi świadczone przez P. w D. w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia (kl. 35). Wyroby ze skóry i drobne wyroby ze skóry spółki P. w H. nie mają podobnego charakteru, przeznaczenia i sposobu/czasu użytkowania do odzieży, nakryć głowy i obuwia. Oceny tej, zdaniem Sądu, nie zmienia fakt przeznaczenia towarów stron dla podobnego kręgu odbiorców, lecz już nie tego samego, gdyż jak podkreślał organ patentowy odbiorcami wyrobów ze skóry i drobnych wyrobów ze skóry nie będą już niemowlęta i dzieci, lecz młodzież i osoby dorosłe. Urząd Patentowy wypowiadając się w kwestii sprzedaży i dystrybucji towarów stron zaznaczył, iż na rynku występują różne ich formy, w tym sklepy wyspecjalizowane, wyprowadzając zasadny wniosek, że podobna może być jedynie część sposobów sprzedaży tych towarów, co nie uzasadniało, w ocenie Sądu, zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy uzasadnił także, powołując się na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji, brak komplementarności pomiędzy towarami skarżącej i uprawnionej. Zgodnie z przytoczoną definicją towary komplementarne to takie, pomiędzy którymi występuje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do używania drugiego. Z tych względów konsumenci mogą mieć skojarzenia, iż oba towary pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. Jednakże dla przyjęcia komplementarności towarów nie wystarcza uznanie przez konsumenta, że jeden towar jest uzupełnieniem lub dodatkiem do drugiego, gdyż taka konstatacja konsumenta nie może sugerować mu wspólnego pochodzenia tych towarów. Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stanowisko organu patentowego w tym zakresie nie było błędne. Trudno bowiem przyjąć, by na przykład płaszcz był towarem komplementarnym z portmonetką lub z torbą, jako nieodzowny lub istotny do używania z tymi wyrobami skórzanymi. Uzasadniając brak podobieństwa pomiędzy usługami świadczonymi przez strony Urząd Patentowy, zasadnie ustalił tę okoliczność. Usługi (kl. 35) świadczone przez P. w H. to pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, a świadczone przez P. w D. to sprzedaż detaliczna i hurtowa odzieży, nakryć głowy i obuwia. W ocenie Sądu nie zachodzi podobieństwo pomiędzy tymi usługami. Usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwem sprowadzają się do kwestii organizacyjno-prawnych prowadzenia przedsiębiorstwa. Natomiast usługi sprzedaży, to końcowy efekt działalności gospodarczej przez to przedsiębiorstwo wykonywanej. W związku z tym zasadnie organ wskazywał, że inny jest krąg odbiorców obu usług, także ze względu na specjalizację w zakresie ich świadczenia. Odbiorcami usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwem są przedsiębiorcy, a odbiorcami usług sprzedaży konsumenci towarów. Urząd Patentowy przeprowadził prawidłowo także ocenę podobieństwa przeciwstawionych znaków, stwierdzając istnienie podobieństwa między porównywalnymi oznaczeniami, po czym trafnie przyjął, w oparciu o przedstawione w uzasadnieniu decyzji zasady, że nie istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. W świetle powołanego przez organ administracji orzecznictwa i literatury tematu a także mając na względzie powołany wyżej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2014 r. wydany w sprawie II GSK 1686/12 oraz odnosząc te uwagi do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., o konieczności spełnienia wszystkich trzech przesłanek łącznie z tego przepisu dla możliwości jego zastosowania, zdaniem Sądu, organ administracji podjął prawidłowe rozstrzygnięcie w sprawie. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło