II GSK 1686/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-01-23

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Magdalena Bosakirska, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP i Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oceniły podobieństwo znaków towarowych "GRAND SAL" i "GRAND" w kontekście prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, uwzględniając wspólny, dominujący element słowny "GRAND" oraz kontekst rynkowy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zaakceptował stanowisko Urzędu Patentowego RP, który nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "GRAND SAL" i "GRAND". Sąd I instancji nie zastosował prawidłowo art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, ponieważ błędnie uznał, że wspólny i dominujący element słowny "GRAND" nie wpływa na podobieństwo znaków, odmawiając mu zdolności odróżniającej. W sytuacji identyczności towarów, ocena podobieństwa oznaczeń powinna być bardziej rygorystyczna, a element "GRAND" powinien być traktowany jako fantazyjny i symboliczny, a nie opisowy, zwłaszcza w kontekście towarów klasy 30. Ponadto, błędna była ocena różnic wizualnych i fonetycznych, a także nieuwzględnienie kontekstu rynkowego istnienia serii znaków z elementem "GRAND".
Stan faktyczny
Spółka P. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "GRAND SAL" dla towarów z klasy 30, argumentując, że posiada wcześniejsze prawa do znaków "GRAND", "SUPER GRAND" i "GRAND JUNIOR" dla identycznych towarów. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa znaków mogącego wprowadzić w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę Spółki P. na decyzję Urzędu Patentowego RP. Spółka P. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną ocenę podobieństwa znaków towarowych.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz P. Spółki jawnej kwotę 2.903 zł tytułem kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędziowie NSA Magdalena Bosakirska Maria Jagielska (spr.) Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Spółki jawnej w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 172/12 w sprawie ze skargi P. Spółki jawnej w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. Spółki jawnej w L. kwotę 2.903 (dwa tysiące dziewięćset trzy) złote tytułem kosztów postępowania. Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę P. sp. j. w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP) z dnia [...] października 2011 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] marca 2008 r. K. S.A. w W. zgłosiła znak towarowy słowny "GRAND SAL" ([...]) do Urzędu Patentowego RP. W dniu [...] grudnia 2010 r. do tego organu wpłynął sprzeciw Spółki [...] wobec decyzji z dnia [...] listopada 2009 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "GRAND SAL". Sprzeciw dotyczył części wykazu towarów takich jak: ciasta, słodycze, czekolada, napoje na bazie czekolady, herbaty, kakao, kawy, lody spożywcze, wyroby cukiernicze z klasy 30 Klasyfikacji nicejskiej. Wnoszący sprzeciw poinformował, że posiada prawo ochronne na znaki towarowe GRAND, SUPER GRAND i GRAND JUNIOR. Wszystkie mają identyczny wykaz towarów w klasie 30 i są chronione z wcześniejszym pierwszeństwem (od [...] maja 2005 r.) niż sporny znak (od [...] marca 2008 r.). Wnoszący sprzeciw podniósł, że jego znaki towarowe poprzez użycie wspólnego słowa GRAND tworzą serię znaków, z którymi przeciętny klient może skojarzyć znak sporny GRAND SAL jeżeli zostanie on użyty dla lodów lub podobnych towarów z klasy 30. Podniósł, że w znaku słowno-graficznym [...] dominuje słowo GRAND. Decyzją z dnia [...] października 2011 r. na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw oraz przyznał K. S.A. od P. Spółki jawnej kwotę 2141,53 zł tytułem kosztów postępowania. Odwołując się do treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., organ nie podzielił stanowiska Spółki [...] o takim podobieństwie przeciwstawionych znaków towarowych, które skutkowałoby unieważnieniem prawa ochronnego na podstawie przepisu wskazanego w sprzeciwie. W pierwszej kolejności Urząd Patentowy RP poddał ocenie podobieństwo samych towarów uznając, że towary dla oznaczania których przeznaczony jest znak sporny i przeciwstawiony są identyczne. Odnosząc się dalej do podobieństwa samych oznaczeń Urząd Patentowy stwierdził, że sporny znak towarowy "GRAND SAL" jest znakiem słownym, natomiast przeciwstawiony mu znak "GRAND" jest znakiem słowno-graficznym. Znak przeciwstawiony [...] składa się z wyrazu "grand" pisanego wielkimi literami, gdzie nad literą "a" umieszczono duży motyw graficzny w postaci korony, podczas gdy znak sporny [...] jest znakiem słownym składającym się z dwóch wyrazów "grand" i "sal". Kolegium podzieliło stanowisko wnoszącego sprzeciw, że członem wspólnym porównywanych znaków jest wyrażenie "grand", co w ocenie organu nie ma wpływu na podobieństwo tych oznaczeń w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd. Na brak podobieństwa wpływa motyw graficzny w postaci korony umieszczony w znaku przeciwstawionym oraz wyraz "sal" znajdujący się w znaku spornym. Powyższe dowodzi, że porównywane znaki są różne w warstwie wizualnej. W warstwie fonetycznej Kolegium stwierdziło "małe podobieństwo" pomiędzy porównywanymi oznaczeniami, niemające jednak wpływu na wprowadzenie w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Co do warstwy znaczeniowej przeciwstawione znaki towarowe składają się ze słów nienależących do języka polskiego. Znajdujące się zarówno w znaku spornym, jak i przeciwstawionym słowo "grand" nie posiada zdolności odróżniającej, oznacza w językach angielskim i francuskim "wielki", "olbrzymi", "okazały". Wyraz ten stanowi element opisowy i kojarzący się odbiorcom z czymś wielkim. Organ zwrócił uwagę, że towary oznaczane rozpatrywanymi znakami są identyczne i oferowane mogą być w tym samych punktach dystrybucji jednak uznał, że wskazane pomiędzy znakami niwelują możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wniosła Spółka [...] Na rozprawie przed WSA pełnomocnik skarżącej podkreślił, że sprzeciw był oparty na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., o czym świadczy treść punktu z sprzeciwu. Uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), dalej: p.p.s.a., Sąd I instancji wskazał, że z analizy treści sprzeciwu nie wynika, aby był on oparty m.in. na art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Tymczasem zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Skoro zatem wnoszący sprzeciw sformułował zarzut naruszenia praw majątkowych wynikający z art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji organ prawidłowo nie rozpoznawał sprawy w tym aspekcie, gdyż rozpatrywanie spraw z tego zakresu nie należy do kognicji Urzędu Patentowego RP. W tym stanie rzeczy WSA uznał, że Urząd Patentowy rozpoznał sprzeciw zgodnie z wnioskiem skarżącej, tj. w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji stwierdził przede wszystkim, że w sprawie ustalono identyczność towarów oznaczaniu których służą znaki sporny i przeciwstawiony. Następnie, odnosząc się do dokonanej przez Urząd Patentowy oceny podobieństwa oznaczeń WSA ocenił, że organ prawidłowo uznał, iż wspólne dla obu porównywanych znaków słowo "GRAND" nie wpływa na podobieństwo tych oznaczeń w stopniu o jakim mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie Sądu motyw graficzny w postaci korony w znaku przeciwstawionym oraz wyraz "sal" w znaku spornym na tyle odróżniają porównywane znaki zarówno w warstwie wizualnej jak i fonetycznej, że wyklucza to ich konfuzyjne podobieństwo. Z kolei gdy chodzi o podobieństwo na płaszczyźnie znaczeniowej Sąd uznał, że wyraz "grand" będzie kojarzył się większości odbiorców z czymś wielkim i będzie odbierany jako element opisowy. Z kolei element "sal" w znaku spornym w zestawieniu z wyrazem "grand" niesie nową jakość (w warstwie znaczeniowej). Dlatego słowo "sal" w znaku spornym należy w ocenie Sądu I instancji uznać za element odróżniający. Ustosunkowując się do zarzutu odstąpienia przez organ od oceny używania przeciwstawionego znaku towarowego GRAND oraz serii znaków towarów zawierających słowo "Grand", Sąd wskazał, że Urząd Patentowy odniósł się do przedstawionych dowodów słusznie uznając je za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia. Element istnienia "rodziny" lub "serii" znaków towarowych Sąd I instancji uznał za pozbawiony znaczenia w ramach oceny istnienia podobieństwa pomiędzy wcześniejszym i spornym znakiem towarowym, stwierdzając, że kolidujące ze sobą znaki nie wykazują podobieństwa ze względu na cechy wizualne i fonetyczne. Uzasadniając oddalenie wniosku dowodowego zawartego w piśmie z dnia 21 marca 2012 r., Sąd wyjaśnił, że jego uwzględnienie prowadziłoby do dokonania oceny rozstrzygnięć wydanych przez organ w innych postępowaniach administracyjnych. W zakresie zarzutu dotyczącego wysokości przyznanych kosztów postępowania na rzecz uprawnionego WSA stwierdził, że organ nie naruszył art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., a zarzut uwzględnienia przez Urząd Patentowy kosztów dojazdów na rozprawę administracyjną pełnomocnika uczestnika będącego rzecznikiem patentowym należy uznać za nietrafny. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła P. sp. j. zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynika sprawy, a to: 1. art. 133 § 1 oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez ustalenie, że wbrew treści sprzeciwu, nie zawierał on zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zakazującego udzielania ochrony na znaki towarowe, których używanie narusza prawa majątkowe osób trzecich – w konsekwencji czego Sąd odstąpił od rozpatrzenia skargi w zakresie tego zarzutu, co mogło wpłynąć na rozstrzygnięcie, 2. art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 255 ust. 4 p.w.p. oraz art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez brak wyjaśnienia, dlaczego naruszenie przez znak towarowy praw majątkowych, jeśli wywodzone jest z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, miałoby być wyłączone z kognicji Urzędu Patentowego w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego – w konsekwencji czego Sąd odstąpił od rozpatrzenia skargi w zakresie zarzutu dotyczącego braku rozpatrzenia przez Urząd naruszenia praw majątkowych skarżącej, co mogło wpłynąć na rozstrzygnięcie oraz dodatkowo: 3. art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez oddalenie wniosku dowodowego zawartego w piśmie z dnia 21 marca 2012 r., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż z dowodów tych wynika, że przeciwstawny znak "GRAND" i dwa podobne z tej serii były w ocenie Urzędu Patentowego RP przeszkodą dla późniejszych znaków ze słowem "GRAND", 4. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku, dlaczego słowu "sal" w spornym znaku towarowym Sąd przypisuje wprowadzenie "nowej jakości", a także poprzez brak odniesienia do się w uzasadnieniu wyroku do zarzutu dotyczącego pominięcia przez Urząd Patentowy RP wniosków ze sprawy sp. [...] o unieważnienie ochrony znaku towarowego "CLASSIC" ([...]) rozstrzyganej w bardzo podobnym stanie faktycznym, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż z pominięciem wniosków z sp. [...] skarżący wiązał zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, 5. art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 98 § 1 i § 3 oraz art. 99 k.p.c. a także w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. poprzez rozpoznanie kwestii zwrotu kosztów postępowania przed Urzędem Patentowym w zakresie innym niż objęty zarzutami skargi, w konsekwencji czego Sąd oddalił skargę w przedmiocie kosztów, nie rozpatrując istoty zawartych w niej zarzutów. Podniesiono też naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie: 6. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez uznanie braku podobieństwa znaków towarowych, spornego "GRAND SAL" i przeciwstawnego znaku "GRAND", w oparciu o ocenę w tych znakach jedynie elementów odmiennych, które nie są w nich dominujące, przy jednoczesnym bezzasadnym pominięciu elementu "GRAND" wspólnego i dominującego w obu porównywanych znakach towarowych, 7. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zakresie, jakim ten przepis nakazuje uwzględniać ryzyko pomyłek klientów wynikające z kojarzenia znaku towarowego z wcześniejszym znakiem, oraz pomocniczo art. 130 p.w.p. poprzez ich niezastosowanie – przejawiające się w pominięciu oceny wpływu kilkunastoletniego używania przez skarżącą serii znaków ze słowem "GRAND" na zdolność odróżniającą przeciwstawianego znaku "GRAND". W obszernym uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej Spółka podniosła w szczególności, że WSA prawidłowo przywołując regułę interpretacyjną dokonywania porównania znaków, błędnie ocenił znaki według różnic, a nie według ich cech wspólnych. Dodatkowo w piśmie procesowym złożonym do NSA w dniu 7 stycznia 2014 r. Spółka [...] zawarła objaśnienie dowodów złożonych na rozprawie przed WSA, jako dodatkowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlega uwzględnieniu z racji zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego. Za trafne należało uznać spostrzeżenie wnoszącego kasację, że Sąd I instancji prawidłowo wyłożył przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., po czym przeprowadził ocenę zbadania przez organ podobieństwa znaków wbrew wskazanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku regułom. Podstawę sprzeciwu stanowił wskazany wyżej przepis ustawy Prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Przesłanki, dla których odmawia się udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy stanowią odpowiednik warunków odmowy rejestracji określonych art. 4 ust. 1 lit. b) Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 2008/95 z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszące się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE Nr L 299 z dnia 8 listopada 2008 r., s. 25), dalej: Dyrektywa Nr 2008/95. Stosownie do treści wskazanego przepisu znak towarowy nie podlega rejestracji, a już zarejestrowany znak uznaje się za nieważny, jeżeli z powodu swej identyczności z wcześniejszym znakiem towarowym lub podobieństwa do niego oraz identyczności z towarami lub usługami objętymi wcześniejszym znakiem towarowym lub podobieństwa do nich, istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, które obejmuje prawdopodobieństwo skojarzenia z wcześniejszym znakiem Przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., stanowiący w istocie powtórzenie art. 4 ust. 1 lit. b) Dyrektywy Nr 2008/95, ma na celu ochronę zarejestrowanych na rzecz konkretnego podmiotu znaków towarowych, które nałożone na towar mają kojarzyć się jednoznacznie z tym towarem i identyfikować możliwie bez wątpliwości jego właściciela. Cel, jakiemu służy zarejestrowany znak towarowy, może zostać zniweczony poprzez udzielenie ochrony znakowi, który nie spełnia ustawowych warunków rejestracji (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 317/07; LEX 447847). Przypadkom ochrony udzielonej z naruszeniem warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy przeciwdziałać ma instytucja unieważnienia tak udzielonego prawa, a do zakwestionowania rejestracji znaku towarowego może dojść w wyniku wniesionego sprzeciwu wobec rejestracji (art. 246 ust. 1 i 2 p.w.p.) lub na wniosek osoby mającej interes prawny w oparciu o art. 164 p.w.p. I tak w przypadku udzielenia ochrony znakowi, który w ocenie właściciela już chronionego znaku towarowego, narusza jego prawa z wcześniejszej rejestracji, właściwy organ w sprawach z zakresu własności przemysłowej zobowiązany jest wnikliwie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności i warunków danej rejestracji i rejestracji wcześniejszej, rozpatrzeć, czy późniejsza ochrona nie narusza prawa wcześniejszego, oczywiście z perspektywy zarzutów podniesionych przez składającego sprzeciw (wyrok NSA z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 270/12). W kontrolowanej przez WSA sprawie, Urząd Patentowy dokonał oceny zasadności opartego na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. sprzeciwu nieprawidłowo, kierując się błędnym założeniem, że słowo stanowiące siłę nośną obu porównywanych znaków nie posiada zdolności odróżniającej. W pierwszym rzędzie należy przypomnieć, że badanie podobieństwa znaków towarowych rozpoczyna się od oceny, czy towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne lub podobne. Wykluczenie zbieżności na tym odcinku badania podobieństwa znaków prowadzić musi do wykluczenia skojarzenia znaków, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (tak: wyrok z dnia 8 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 141/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 marca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2202/08). W niniejszej sprawie podkreślenia wymaga, że Sąd I instancji, podobnie jak organ, nie miał wątpliwości, że towary oznaczane przeciwstawionymi znakami są identyczne. Zarówno sporny słowny znak towarowy GRAND SAL, jak też przeciwstawiony znak słowno-graficzny GRAND przeznaczone zostały do oznaczania towarów w klasie 30, w tym m.in. lodów, ciast, słodyczy i wyrobów cukierniczych. W tym stanie rzeczy trafnie zauważył organ, że identyczność towarów skutkować musi ostrzejszymi kryteriami analizy podobieństwa samych oznaczeń (tak: wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 czerwca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 180/10). Powyższa prawidłowa konstatacja nie doczekała się wszakże realizacji, a WSA jakby w ogóle pominął konieczność zastosowania w sytuacji identyczności towarów koniecznego rygoryzmu w badaniu podobieństwa znaków. W dalszych rozważaniach Sąd prawidłowo stwierdził, że znak towarowy jako jedna integralna całość musi być badany w ten sam sposób, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy, choć jak dalej trafnie podkreślił WSA, podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, uwzględniając ich elementy dominujące i wyróżniające. Prawidłowo też zauważył Sąd, że podobieństwo znaków bada się w trzech płaszczyznach - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę silę ich oddziaływania. Prawidłowa wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie doprowadziła Sądu do prawidłowej oceny zastosowania przez organ tego przepisu. Decydującym dla końcowej oceny podobieństwa porównywanych znaków było przyjęcie, że mimo wspólnego dla obu znaków członu GRAND, znaki są niepodobne, bo różnicuje je słowo SAL w znaku spornym i motyw graficzny w postaci korony w znaku przeciwstawionym. Sąd wprawdzie nie wyjaśnił powodów, dla których uznał dominujący w obu znakach element słowny GRAND za "pozostający bez wpływu na podobieństwo oznaczeń", można jednak przyjąć, że podzielił w tym względzie stanowisko organu, skoro uznał, że organ prawidłowo dokonał oceny podobieństwa znaków. Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji wyraził identyczne stanowisko, odmawiając w istocie słowu GRAND odróżniającego charakteru ze względu na jego zawartość informacyjną. Zaakceptowane przez WSA rozumowanie organu stanowi nieporozumienie i jest błędne. Po pierwsze, co najmniej dyskusyjne jest założenie, że w każdym przypadku słowa obcojęzycznego następuje jego powszechne zdekodowanie i powiązanie go informacyjne z produktem słowem tym oznaczonym. Tym bardziej, że słowo "grand" ma różne znaczenia i poza tym, na które wskazuje organ, należy wymienić jeszcze inne jak: "bogaty, "ważny", "efektowny", ale także używany w od XIII w. Hiszpanii tytuł wpływowych rodów arystokracji hiszpańskiej. Po wtóre, organ tłumacząc słowo "grand" jako "wielki", "olbrzymi", "okazały", błędnie przyjął, iż termin ten może stanowić jakąkolwiek informację dla towarów oznaczonych znakami zbudowanymi na bazie tłumaczonego wyrazu obcojęzycznego. Wynika to z faktu, że język angielski jest językiem wieloznacznym, o bogatym słownictwie, które dla opisania określonej rzeczy w podobny, jednoznaczny sposób, przeznacza różne słowa. I tak wyraz "grand" tłumaczony m.in. jako "wielki", "monumentalny", "olbrzymi", nie jest używany do oznaczania rzeczy drobnych, w tym wyrobów cukierniczych (lody, ciastka, cukierki, czekolada). Wyraz ten będzie odpowiedni przy opisie budowli, góry, inwestycji, kopalni, również idei czy myśli twórczej. Jeśli zatem wyrazu "grand", po prawidłowym przetłumaczeniu, nie możemy powiązać językowo z takim towarem jak jeden z wyszczególnionych w klasie 30, to przypisanie mu waloru informacyjnego i wywiedzenie na tej podstawie, że wyraz ten użyty w znaku towarowym nie posiada zdolności odróżniającej i z tego względu przy porównaniu znaków nie ma znaczenia, jest rozumowaniem błędnym i nielogicznym. Podsumowując tę część rozważań, stwierdzić należy, że element słowny znaku towarowego, którego zawartość znaczeniowa nie koresponduje z rodzajem towarów znakiem tym oznaczonych, nie ma waloru informacyjnego i nie może być uznany za bez znaczenia przy ocenie podobieństwa znaków i ich zdolności odróżniającej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrazu "GRAND" użytego w znakach przeciwstawionych dla oznaczania określonych w klasie 30 towarów, nie można wiązać z jego znaczeniem słownikowym języków angielskiego czy francuskiego, lecz należy mu przypisać walor fantazyjny, symboliczny, użyty przewrotnie w stosunku do realnego znaczenia słowa. Dokonując zatem powtórnie oceny zasadności wniesionego przez skarżącego sprzeciwu ze względu na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ dokona oceny podobieństwa znaków przeciwstawionych zgodnie z przyjętą zasadą oceny kompleksowej bez wyłączenia wspólnego dla obu znaków i dominującego elementu słownego GRAND. Dodać też należy, iż WSA zaakceptował błędny pogląd organu co do tego, że oba znaki są różne w warstwie wizualnej. Porównanie na tej płaszczyźnie wcześniej chronionego znaku słowno-graficznego oraz znaku słownego GRAND SAL nieposiadającego zastrzeżonej grafiki, który może zostać nałożony na towar w dowolny przecież sposób, również zbliżający do zastrzeżonego, jest błędem stanowiącym o nieprawidłowym zastosowaniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zupełnie niezrozumiała i oryginalna, wobec wcześniej stwierdzonej konieczności pominięcia wyrazu GRAND, jest ocena porównania znaków GRAND i GRAND SAL w warstwie fonetycznej, zgodnie z którą organ stwierdził małe podobieństwo. Zastanawia jaki element fonetyczny brano pod uwagę w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, a jeśli brano pod uwagę cały znak, to jak można nie stwierdzić, że znaki te oparte na tym samym nośniku słownym nie są podobne? Trudno też zaakceptować pogląd Sądu, że znak przeciwstawiony odróżnia fonetycznie od znaku spornego umieszczona nad napisem GRAND korona. Co do naruszenia art. 130 p.w.p. i nieuwzględnienia przy ocenie podobieństwa znaków, wszystkich okoliczności związanych z oznaczaniem towarów znakiem przeciwstawionym, tj. faktu, że znak przeciwstawiony jest jednym z całej rodziny znaków towarowych, stwierdzić należy, iż powyższe stanowi konsekwencję nieuwzględnienia w procesie porównawczym obu znaków słowa GRAND jako, jak określił Sąd, "pozbawionego znaczenia". Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ weźmie pod uwagę podnoszoną przez wnoszącego sprzeciw okoliczność, że przeciwstawiony znak słowno-graficzny GRAND egzystuje na rynku jako jeden z zarejestrowanej serii znaków z udziałem tego wyrazu. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej należało ocenić jako niezasadne. W szczególności pozbawione racji jest twierdzenie, że sprzeciw obejmował również art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., co wynika wprost z lektury sprzeciwu, który odwołuje się jedynie do art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, pozostającego poza zainteresowaniem Urzędu Patentowego. Sąd I instancji nie naruszył też żadnego z wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów prawa procesowego. Sporządzone uzasadnienie odpowiada normie art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarówno przedstawiony stan faktyczny, jak też wyjaśnienie przesłanek jakimi kierował się Sąd, podejmując określonej treści wyrok, nie nasuwa żadnych wątpliwości i stworzyło pełną podstawę dla kontroli kasacyjnej. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 203 pkt 1 p.p.s.a., a także § 12 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. Nr 212, poz. 2076 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło