VI SA/Wa 1857/11

WyrokWSA w Warszawie2011-11-18

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okresy współpracy oparte na umowach o dzieło, w których nie określono wymiaru czasu pracy, mogą być zaliczone do wymaganego okresu praktyki zawodowej przy ubieganiu się o wpis na listę radców prawnych, a także czy okres 5 lat, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b ustawy o radcach prawnych, podlega proporcjonalnemu wydłużeniu w przypadku pracy w niepełnym wymiarze czasu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że Minister Sprawiedliwości nie dokonał prawidłowej wykładni przepisów art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b w związku z art. 25 ust. 4 ustawy o radcach prawnych. Niewłaściwa interpretacja tych przepisów doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych i pominięcia istotnych dowodów dotyczących praktyki zawodowej skarżącej. Sąd podkreślił, że oba okresy wskazane w art. 25 ust. 1 pkt 5 (3-letni okres praktyki i 5-letni okres wsteczny) podlegają proporcjonalnemu wydłużeniu w przypadku pracy w niepełnym wymiarze czasu.
Stan faktyczny
Skarżąca J. J., posiadająca stopień doktora nauk prawnych, ubiegała się o wpis na listę radców prawnych, powołując się na praktykę zawodową zdobytą na podstawie różnych umów (o pracę, zlecenia, o dzieło). Organy samorządu radcowskiego, Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych oraz Minister Sprawiedliwości odmówiły wpisu, uznając, że nie wykazała ona wymaganego 3-letniego okresu praktyki zawodowej w ciągu ostatnich 5 lat, głównie z powodu nieuwzględnienia umów o dzieło oraz błędnej interpretacji przepisów dotyczących proporcjonalnego wydłużenia okresu praktyki przy pracy w niepełnym wymiarze. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na naruszenia proceduralne i konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem pominiętych dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2011 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wpisu na listę radców prawnych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącej J. J. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 29 czerwca 2011 r. sygn. akt. II GSK 664/10 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej J. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 lutego 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 2096/09 w sprawie ze skargi J. J. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wpisu na listę radców prawnych uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz J. J. kwotę 320 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Do wydania powyższego wyroku doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: J. J. w dniu [...] marca 2009 r. złożyła w Radzie Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] wniosek o wpis na listę radców prawnych, powołując się na art. 25 ust. 1 pkt. 5 lit. b) ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (j. t. Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.) - dalej jako urp. Przedstawiła dokumenty, w których wskazała okres praktycznego przygotowania do zawodu. Dokumentacja oprócz dyplomu potwierdzającego uzyskanie stopnia doktora nauk prawnych, zawierała również umowy poświadczające praktykę w obsłudze prawnej - umowa zlecenia z dnia [...] grudnia 2006 r., umowa zlecenia z dnia [...] grudnia 2005 r., umowa zlecenia z dnia [...] stycznia 2002 r., umowa o pracę z dnia [...] marca 2000 r., umowa o pracę z dnia [...] września 1999 r., umowa zlecenia z dnia [...] czerwca 1999 r. umowa o dzieło z dnia [...] czerwca 1999 r., umowa o dzieło z dnia [...] maja 1999 r. oraz zaświadczenia radcy prawnego z dnia [...] marca 2009 r. W wyniku przeprowadzonej z kandydatką w dniu [...] kwietnia 2009 r. rozmowy Zespół radców prawnych działający w ramach Komisji Organizacyjno-Regulaminowej Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] ustalił, iż J. J. zatrudniona jest na podstawie umowy zlecenia w kancelarii radcy prawnego w wymiarze czasu pracy co najmniej 11 godzin tygodniowo. Dodatkowo kandydatka poinformowała, iż zatrudniona jest jako adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu [...] oraz w W. w T. Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] uchwałą nr [...] z [...] maja 2009 r., odmówiła wpisu J. J. na listę radców prawnych. Dokonując oceny okresów praktyki pod kątem terminu trzyletniego (łączny przelicznikowy czas jej wykonywania) i terminu pięcioletniego (okres karencyjny liczony wstecz od dnia złożenia wniosku wpisowego) zaliczyła proporcjonalny czasowo okres współpracy kandydatki z Kancelarią Radcy Prawnego [...] za podstawę przyjmując dolny limit czasu opisany w kolejnych umowach jako "nie mniej niż 11 godzin" oraz nie zaliczyła do okresu praktyki współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...] na podstawie umowy o dzieło wskazując, że w umowie tej nie wykazano faktycznego czasu pracy wykonawcy dzieła (specjalistycznych opinii prawnych). Łącznie kandydatce zaliczono okres 1 rok 4 miesiące oraz 8 dni, jako okres praktycznego przygotowania do zawodu w okresie ostatnich 5 lat. Od powyższej uchwały J. J. złożyła odwołanie do Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych podnosząc jej podjęcie z naruszeniem art. 25 ust. 1 pkt. 5 urp. Zarzuciła, że organ nie zastosował "proporcjonalnego wydłużenia" okresu pięcioletniego liczonego wstecz od dnia złożenia wniosku wpisowego w trybie wskazanym w wymienionym przepisie, co czyniłoby realny okres odpowiedniego czasu praktyki. Zarzuciła ponadto błąd w ustaleniach faktycznych, względnie nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy w związku z nie zaliczeniem umów o dzieło do okresu przeliczalnej czasowo praktyki zawodowej oraz pominięcie godzin pracy przekraczających minimalny umowny limit z umowy zlecenia, opisany w niej jako "nie mniej niż ... godzin pracy tygodniowo". Podniosła, iż faktyczny czas przygotowywania bardziej skomplikowanych opinii jest inny, gdyż praca ta wykonywana jest poza miejscem pracy. Ponadto uczestniczy w posiedzeniach organów samorządu terytorialnego jako konsultant z ramienia kancelarii, w której jest zatrudniona, co nie jest wykazywane w jej czasie pracy. Zarzuciła również organowi brak uwzględnienia dokumentacji potwierdzającej jej współpracę z Kancelarią Radcy Prawnego [...]. Podniosła, że "proporcjonalnemu wydłużeniu" podlegają oba okresy wymienione w art. 25 ust. 1 pkt. 5 ustawy, a nie jedynie okres 3 lat, jak przyjęła Rada. Przyjmując takie rozumienie tego przepisu wskazała, że okres jej praktyki wynosi ponad 38 miesięcy, co daje 3 lata i 2 miesiące i to wyłącznie przy uwzględnieniu tych umów, które określały wymiar czasu pracy z pominięciem umowy o dzieło zawartej w Kancelarii Radcy [...] i w K., w których to umowach nie wykazano wymiaru czasu pracy. Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych uchwałą nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r., utrzymało w mocy uchwałę Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...]. Uznało, że postępowanie o wpis na listę radców prawnych ma charakter wnioskowy, zatem od strony zależy zakres i charakter zgromadzonych dokumentów stanowiących podstawę ewentualnego wpisu. Strona nie wykazała, że jej faktyczny czas pracy w ramach poszczególnych zleceń przekraczał pensum umowne i nie wskazała na tę okoliczność żadnych dowodów. Strona nie była w stanie wykazać faktycznej ilości godzin dodatkowo przepracowanych, jak twierdziła, w ramach umowy zlecenia z Kancelarią Radcy Prawnego [...], jak również wykazać, ile czasu faktycznie poświęciła przygotowując opinie prawne dla Kancelarii Radcy Prawnego [...]. Odnosząc się do kwestii "proporcjonalnego wydłużenia" okresu pięcioletniego, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5 urp, Prezydium podkreśliło, iż o ile ustawodawca nakazuje proporcjonalne wydłużanie limitu czasowego praktyki wykonywanej w niepełnym wymiarze czasu pracy (celem uzyskania "przelicznikowego" pełnego wymiaru godzin - art. 25 ust. 4 urp), o tyle ustawa w ogóle nie przewiduje "proporcjonalnego wydłużenia" okresu pięcioletniej kadencji, liczonej wstecz od dnia składania wniosku wpisowego. Od powyższej uchwały J. J. wniosła odwołanie do Ministra Sprawiedliwości, w którym zarzuciła rozstrzygnięciu pominięcie wszystkich dowodów mających istotny wpływ na wynik sprawy. Od doktora nauk prawnych ubiegającego się o wpis na listę radców prawnych, w jej przypadku, wymagana co najmniej 3-letnia praktyka polegająca na wykonywaniu czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej trwała nieprzerwanie od 1999 roku (ponad 10 lat), co wynikało z dołączonych do wniosku o wpis umów zawartych z kancelariami radców prawnych. Nie jest ona jedynie teoretykiem prawa, ale legitymuje się odpowiednim doświadczeniem zawodowym w świadczeniu pomocy prawnej. Podkreśliła, że w żadnej z kancelarii radcowskich nie pracowała w "pełnym wymiarze" na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, stąd pojawiła się konieczność proporcjonalnego wydłużenia wymaganej praktyki, która powinna wynosić minimum 3 lata. Organy samorządu radcowskiego niesłusznie uznały, że nie miała ona wymaganej 3-letniej praktyki zawodowej, przy uwzględnieniu treści art. 25 ust. 4 urp. Podkreśliła, iż pojęcie "wymiar czasu pracy" oraz sposób jego dokumentowania nie zostały w ustawie określone, zatem procedowanie na podstawie niedookreślonych przepisów wymagało pewnej elastyczności. Ponadto, jeżeli organ samorządu radcowskiego uznał za niewystarczające dowody zebrane w prowadzonym postępowaniu w sprawie wpisu na listę radców prawnych, to powinien był zażądać innych dowodów (dokumentów) jeszcze przed podjęciem rozstrzygnięcia. Do odwołania strona załączyła również nowy dowód w sprawie - zaświadczenie Starosty B. z dnia [...] września 2009 r., będącego przedstawicielem podmiotu, na rzecz którego świadczone są usługi prawne przez Kancelarię Radcy Prawnego [...], w którym to określono wymiar jej pracy na około 90 godzin w miesiącu. Podniosła, iż niesłusznie nie uwzględniono jej wieloletniej współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...], z którą współpracuje od 2003 r. wykonując umowy o dzieło przez sporządzanie na ogół specjalistycznych opinii. Ponieważ są to umowy o dzieło, zrozumiałym jest, że nie określono w nich wymiaru czasu pracy, a jedynie ich przedmiot, termin wykonania i wynagrodzenie. Ponieważ jednak organ administracji nie żądał przedstawienia dokumentu dookreślającego czas wykonywania tych czynności, skarżąca dołączyła zaświadczenie radcy prawnego prof. dr hab. B. D. potwierdzające, że w wymiarze miesięcznym wykonywanie tych umów w okresie ostatnich 5 lat zajmowało co najmniej 30 godzin. Strona ponownie również podniosła, iż dokonano błędnej interpretacji przepisu art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b w związku z art. 25 ust. 4 urp. Jej zdaniem, zakładając racjonalność ustawodawcy nie sposób przyjąć, że nowelizując ustawę o radcach prawnych "dopuścił" do zawodu osoby mające co najmniej 3-letnią praktykę (zdobywaną w różnych miejscach i w różnym czasie), a jednocześnie nie dał takich możliwości osobom z praktyką znacznie dłuższą, zdobywaną w sposób ciągły i nieprzerwany w kancelariach radcowskich od więcej niż 5 lat przed złożeniem wniosku, Zwykła logika wskazywała bowiem na to, że skoro ustawodawca uznał za "odpowiednia" praktykę co najmniej 3-letnią, to tym bardziej za "odpowiednią" należy uznać praktykę trwającą dłużej niż 3 lata. Do takiego też wniosku prowadzi wykładnia celowościowa art. 25 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 25 ust. 4 urp, uwzględniająca cel znowelizowanych przepisów. Minister Sprawiedliwości w wyniku rozpoznania odwołania decyzją z [...] października 2009 r., utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę podkreślając, że sfera aktywności zawodowej J. J. nie mogła być uznana za wypełniającą przesłanki określone w art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b urp. Ustalił, m.in., że strona dołączyła do akt postępowania umowę zlecenia, zawartą w dniu [...] stycznia 2002 r. z Kancelarią Prawniczą w C., z której wynika, że świadczyła na jej rzecz usługi po 4 godziny przez trzy dni w tygodniu, tj. w wymiarze 0,3 etatu. Nadto, od [...] stycznia 2006 r. do [...] grudnia 2006 r. współpracowała z Kancelarią Radcy Prawnego w C. przez trzy dni w tygodniu, w wymiarze co najmniej 11 godzin tygodniowo, tj. 0,275 etatu. W dniu [...] grudnia 2006 r. zawarła ze wskazaną Kancelarią umowę zlecenia na okres od [...] stycznia 2007 r. do [...] grudnia 2009 r. w tym samym wymiarze czasu. Jednocześnie skarżąca dołączyła umowy o pracę potwierdzające, iż w okresie od [...] maja 1999 r. do [...] grudnia 2001 r. współpracowała z K. Spółka z o.o. z siedzibą w K. Minister Sprawiedliwości ocenił że zasadnie Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] do okresu wymienionego w art. 25 ust. 1 pkt 5 lit, b urp zaliczyła praktykę zawodową w wymiarze 1 roku 4 miesięcy T 8 dni. Stwierdził, że umowy dotyczące zatrudnienia skarżącej i zawarte przed okresem 5 lat przed złożeniem wniosku o wpis nie mogą być wzięte pod uwagę, bowiem okres wykonywania praktyki zawodowej sprzed [...] kwietnia 2004 r. nie podlega zaliczeniu do okresu, o którym mowa w art. 25 ust. 4 urp. J. J. złożyła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzających ją uchwał organów samorządu radców prawnych oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zarzuciła jej naruszenie: 1) prawa procesowego poprzez nieuwzględnienie wszystkich dowodów mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej (art. 7, art. 77 k.p.a.), 2) prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b) w zw. z art. 25 ust. 4 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.) Podtrzymała argumentację, iż Rada OIRP w [...] oraz Prezydium KRRP, a następnie Minister Sprawiedliwości, niewłaściwie oceniły wymiar czasu pracy polegającej na wykonywaniu przez nią czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej poprzez nieuwzględnienie faktycznego czasu pracy na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego [...] oraz nieuwzględnienie współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...]. Wskazała m.in., że godziny pracy, o których mowa w w/w umowach oznaczają wyłącznie czas, w którym jest zobowiązana fizycznie przebywać w wyznaczonym miejscu (siedzibie Zleceniodawcy) udzielając porad i konsultacji w bieżących sprawach, a także przyjmując wnioski o sporządzenie pisemnej opinii prawnej. Faktyczny czas wykonywania pracy przekracza wskazane w umowach 12 (co najmniej 11) godzin tygodniowo. Przygotowywanie projektów bardziej skomplikowanych opinii prawnych (i innych dokumentów) odbywa się w innym czasie, poza wyznaczonym miejscem pracy. Ponadto uczestniczy (w ramach współpracy z Kancelarią) w posiedzeniach organów samorządu terytorialnego, które odbywają się w innych porach, niż godziny pracy w wyznaczonym miejscu. Również czas pracy "na miejscu" często jest dłuższy niż 12 godzin tygodniowo ze względu na ilość lub stopień skomplikowania spraw. Wymiar czasu pracy określony w umowach oznacza zatem jedynie minimalny czas, w którym ma obowiązek przebywania w określonym miejscu. W umowach nie uwzględnia się natomiast pozostałego czasu pracy, który przeznaczany jest - w miarę potrzeby - na wykonywanie czynności koniecznych do należytej obsługi prawnej Zleceniodawcy. Podniosła, że jej oświadczenie dotyczące faktycznego wymiaru czasu pracy w ramach współpracy z Kancelarią nie zostało uwzględnione przez Radę OIRP w [...], jak również przez Prezydium KRRJP. W uzasadnieniu uchwały z [...] sierpnia 2009 r. Prezydium KRRP stwierdza, że skarżąca nie wykazała, że jej faktyczny czas pracy przekraczał pensum umowne i nie złożyła na tę okoliczność dowodów, to rolą organu rozstrzygającego sprawę było dążenie do uzyskania najszerszych, możliwych informacji pozwalających na zgodne z prawem rozstrzygniecie wniosku strony. Uznanie za niewiarygodne oświadczenia złożonego przez wnioskodawcę bez wnikliwszego sprawdzenia zawartych w nim informacji stanowi zatem o nienależytym wyjaśnieniu sprawy. Czym innym jest uznanie, iż dowód w postaci oświadczeń strony postępowania jest niewystarczający. Wówczas to organ prowadzący postępowanie powinien zażądać od strony innych dowodów, na podstawie których dokona ustalenia tzw. prawdy obiektywnej. Skarżąca podniosła, że do wniosku dołączyła wszystkie dokumenty wymagane ustawowo, ale jeżeli organ samorządu radcowskiego uznał je za niewystarczające powinien zażądać innych dowodów (dokumentów). Zarzuciła, że Minister Sprawiedliwości w ogóle się nie odniósł do zaświadczenia Starosty B. z [...] września 2009 r. (Nr [...]), z którego wynika, że faktyczny wymiar czasu pracy na rzecz Powiatu B. jest znacznie dłuższy niż "11 godzin K tygodniowo" (jest to wyłącznie czas przeznaczony na wykonywanie części ( I l obowiązków) i według Starosty, który jako kierownik starostwa powiatowego jest m.in. odpowiedzialny za właściwą obsługę prawną, wymiar ten wynosi około (średnio) 90 godzin w miesiącu. Zarzuciła, że Minister Sprawiedliwości stwierdził tylko lakonicznie, że zgadza się z ustaleniami poczynionymi przez organy samorządu radcowskiego. Skarżąca zarzuciła, że Minister (a wcześniej Rada OIRP w [...] i Prezydium KRRP) nie uwzględnił ponadto jej kilkuletniej współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...], co wykazała zaświadczeniem radcy prawnego prof. dr. hab. B. D. z [...].04.2009 r., z [...].09.2009 r., a na stronie internetowej Kancelarii, została wymieniona jako stały współpracownik ([...]). Współpraca ta (od 2003 r.) oparta jest na umowach o dzieło, od których zapłacono podatki oraz złożono deklarację do właściwego urzędu skarbowego. Przedmiotem tych umów jest na ogół sporządzenie specjalistycznej opinii prawnej. W umowach o dzieło, co wynika z ich istoty, nie określono "wymiaru czasu pracy", a jedynie ich przedmiot, termin wykonania dzieła oraz wynagrodzenie. Nie oznacza to jednak, że tego rodzaju umów w ogóle nie należy uwzględniać przy ocenie praktyki zawodowej osoby ubiegającej się o wpis na listę radców prawnych, skoro w art. 24 ust. 2a pkt 3 oraz w art. 25 ust. 1 pkt 5 lit, b urp jest mowa o umowach cywilnoprawnych, a więc również o umowach o dzieło). Wskazując na błędną interpretację przepisu art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b w związku z art. 25 ust. 4 urp nie zgodziła się z Ministrem Sprawiedliwości, a także Rady OIRP w [...], jak i Prezydium KRRP, że "proporcjonalnemu wydłużeniu" podlega tylko jeden okres - 3 lat (o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5), natomiast jednoczesnemu wydłużeniu nie podlega już okres 5 lat, o którym mowa w tym samym przepisie. W związku z tym organy samorządu radcowskiego w ogóle nie wzięły pod uwagę okresu praktyki zawodowej sprzed 5 lat licząc wstecz od dnia złożenia wniosku. Zastosowana przez organy samorządu oraz zaakceptowana przez Ministra wykładnia, według skarżącej, jest niewłaściwa. Gdyby rzeczywiście przyjąć, że "proporcjonalnemu wydłużeniu" podlega wyłącznie okres 3 lat to przepis art. 25 ust. 4 byłby pozbawiony sensu i był bez znaczenia. Możliwość ubiegania się o wpis na listę radców prawnych miałyby w zasadzie wyłącznie osoby zatrudnione w pełnym wymiarze czasu pracy. Już przy zatrudnieniu np. na 1/2 etatu "proporcjonalne wydłużenie" okresu pracy oznaczałoby konieczność wykazania 6 lat praktyki, a przy zatrudnieniu na 1/4 etatu - 12 lat, ale w obu przypadkach wpis nie byłby możliwy ze względu na przekroczenie okresu 5 lat. Za koniecznością "proporcjonalnego wydłużenia" obu okresów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5 (zarówno 3 lat jak i 5 lat) przemawia także i to, że w art. 25 ust. 1 pkt 5 nie używa się sformułowania "w okresie nie dłuższym niż..." (tylko "w okresie..."). Gdyby okres 5 lat, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5 nie podlegał" proporcjonalnemu wydłużeniu, to ustawodawca użyłby sformułowania "w okresie nie dłuższym niż (5 lat)" jak czyni to w art. 25 ust. 2 pkt 2, pkt 3 i pkt 4 w odniesieniu do osób ubiegających się o przystąpienie do egzaminu radcowskiego. Należy zwrócić uwagę na ratio legis omawianych regulacji. Intencją ustawodawcy było dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego wyłącznie tych osób, które wykażą się odpowiednią praktyką (co najmniej 3-letnią), przy czym może ona być zdobywana w różny sposób (np. w kancelarii, w sądzie, w prokuraturze) i niekoniecznie w sposób ciągły. Łącznie jednak okres praktyki - zasadniczo w okresie 5 lat pracy w różnych miejscach - musi wynosić 3 lata. Przy założeniu, że wydłużeniu podlega wyłącznie okres 3 lat, osoba zatrudniona w kancelarii (a więc zdobywająca doświadczenie zawodowe w miejscu najbardziej pożądanym z punktu widzenia przygotowania do zawodu radcy prawnego) w niepełnym wymiarze czasu pracy (np. na ½ etatu) nigdy nie mogłaby wykazać się "odpowiednią" praktyką, nawet pracując nieprzerwanie przez okres pięciu, dziesięciu czy nawet piętnastu lat (proporcjonalne wydłużenie okresu wymaganej 3-letniej praktyki zawsze powodowałoby przekroczenie granicy 5 lat, a tym samym niemożność ubiegania się o wpis na listę radców prawnych). Skarżąca podniosła konieczność "proporcjonalnego wydłużenia" obu okresów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. 5 urp, co nie powinno budzić wątpliwości. Wskazała na następującą praktykę zawodową: - w okresie od [...].01.2006 r. do [...].03.2009 r. - 39 miesięcy x 0,275 etatu (11 godzin tygodniowo), co daje 10,725 mies. pełnego etatu (przy przyjęciu, że pełny wymiar wynosi 40 godzin w tygodniu), co potwierdzają: 1) umowa zlecenia z dnia [...].12.2006 r. 2) umowa zlecenia z dnia [...].12.2005 r. W obu w/w umowach wymiar czasu pracy wynosi nie więcej niż 11 godzin tygodniowo. W okresie od [...].01.2002 r. do [...].12.2005 r. - 48 miesięcy x 0,3 etatu (12 godzin tygodniowo), co daje 14,4 mies. pełnego etatu, co potwierdza umowa zlecenia z dnia [...].01.2002 r. W okresie od [...].10.1999 r. do [...].12.2001 r. - 27 miesięcy x 0,5 etatu (20 godzin tygodniowo), co daje 13,5 mies. pełnego etatu, co potwierdza umowa o pracę z dnia [...].09.1999 r. oraz umowa o pracę z dnia [...].03.2000 r. W sumie okres jej praktyki wynosi (przy uwzględnieniu konieczności jej proporcjonalnego wydłużenia ze względu na niepełny wymiar czasu pracy) ponad 38 miesięcy (38,625), co stanowi okres dłuższy niż wymagany ustawowo (3 lata, czyli 36 miesięcy). W powyższych obliczeniach uwzględniła wyłącznie te umowy, w których określono wymiar czasu pracy. Pominęła natomiast umowy o dzieło zawarte z Kancelarią Radcy Prawnego [...] oraz umowy zlecenia i o dzieło zawarte z K. reprezentowaną przez radcę prawnego K. N., gdzie nie określono wymiaru czasu pracy. Dodatkowo podniosła, iż organy nie uznały współpracy opartej na umowach o dzieło, które to z racji ich istoty nie określają wymiaru czasu pracy, zaś jedynie okres realizacji określonego zadania Zarzuciła, że Minister Sprawiedliwości nie odniósł się do wszystkich dowodów przez nią przedłożonych, w tym do czasów świadczonych usług prawnych na rzecz Starostwa Powiatu B. i do czasów pracy w Kancelarii Radcy Prawnego [...]. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji wnosząc o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia okresu świadczenia pomocy prawnej na rzecz Starostwa Powiatu B. podkreślał, iż nawet przy uwzględnieniu wykonywania tej pracy w wymiarze 90 godzin tygodniowo, a nie jak wynika z umowy 11 godzin, to i tak łączny okres praktyki skarżącej wyniósłby tylko 2 lata 2 miesiące i 18 dni. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 23 lutego 2010 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2069/09 oddalił skargę J. J. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] października 2009 r. o-nr [...] w przedmiocie odmowy wpisu na listę radców prawnych. Podzielił pogląd organów samorządu radcowskiego i Ministra Sprawiedliwości co do braku spełnienia jednej z wymaganych obligatoryjnych przesłanek: okresu wykonywania tzw. praktyki dla doktora nauk prawnych - bez odbycia aplikacji radcowskiej i złożenia egzaminu - wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej przez adwokata lub radcę prawnego na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej w kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej, o których mowa w art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. -Prawo o adwokaturze, lub kancelarii radcy prawnego, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej, o których mowa w art. 8 ust. 1 (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 ze zm.). Zaliczono łączny czas praktyki 1 roku 4 miesięcy i 8 dni w okresie ostatnich 5 lat licząc od dnia złożenia wniosku, ti. w dniu 31 marca 2009 r. Odbycie praktyki w niepełnym wymiarze podlega wyliczeniu przy proporcjonalnym jej wydłużeniu. Okres ten wynosi trzy lata i musi zawierać się w okresie 5 lat liczonym wstecz od złożenia wniosku o wpis. Zdaniem Sądu oznacza to, że łączny okres praktyki określony na trzy lata nie może wykraczać poza ramy 5 lat liczonych wstecz od złożenia wniosku. Wynika to z treści art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b) urp, po wejściu w życie noweli ustawy o radcach prawnych dokonanej ustawą z dnia 20 lutego 2009 r. (Dz. U. Nr 37, poz. 286). Sąd I instancji nie podzielił oceny, że proporcjonalne wydłużenie w przypadku wykonywania pracy w niepełnym wymiarze, o którym mowa w art. 25 ust. 4 powyższej ustawy, obejmuje oba okresy podane w tym przepisie, a więc okres pięciu lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę radców prawnych oraz okres trzech lat praktyki. Chodzi o liczenie okresu pięciu lat, tj. od 1 października 1999 r. i wymaganego okresu praktyki trzech lat, który zawierałby się w okresie liczonym od wymienionej daty, przekraczałby wymagane trzy lata. Sąd I instancji przyjął za uzasadnione nieuwzględnienie okresu pracy na rzecz Starostwa Powiatu B., jak też współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...] na podstawie umowy o dzieło. Uznał, że hipotetyczne zaliczenie pracy w Starostwie Powiatu też nie obejmuje wymaganych trzech lat lecz 2 lata 2 miesiące i 18 dni, a nie 38 miesięcy jak wywodziła skarżąca. W skardze kasacyjnej J. J. zaskarżyła powyższy wyrok, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Domagała się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenia kosztów postępowania. Podnosiła, że wykazała wymagane minimum pracy do uzyskania wpisu, ale pominięto dowody potwierdzające doświadczenie w świadczeniu pomocy prawnej. Należało zaliczyć okres pracy w Starostwie, jak i na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego [...], który daje łącznie 3 lata 6 miesięcy i 17 dni. Z przepisów wynika, że wymagana jest praktyka co najmniej 3-letnia, polegająca na wykonywaniu czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej. Powołała się na nieprzerwana od ponad 10 lat praktykę, przy czym wydłużeniu podlega okres 5 lat i okres 3 lat, a praktyka może być zdobywana poprzez umowy o pracę i umowy cywilnoprawne zawierane z kancelariami radców prawnych. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną uchylając zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 lutego 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 2096/09 i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu Sądowi. Za trafne uznał, wymajające rozważenia w pierwszej kolejności, zarzuty naruszenia przepisów postępowania obejmujące naruszenie art. 3 § 1, 134 § 1, 141 § 4 i 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. związku z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. Wskazał na zasadność zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., nakazującego zamieszczenie określonych elementów w uzasadnieniu wyroku, gdyż skarga kasacyjna zasadniczo koncentruje się na lakonicznym przedstawieniu przez Sąd I instancji stanu faktycznego i niepełnym odniesieniu się do istotnych zarzutów przedstawionych w skardze, konsekwencją czego jest brak pełnej kontroli instancyjnej. Podniósł, że w uzasadnieniu należy przytoczyć zarzuty skargi, a oczywistym jest, że Sąd I instancji winien odnieść się do wszystkich jej zarzutów, mimo że nie jest nimi związany. Nie zwalnia go to jednak od obowiązku zbadania ich zasadności. Naczelny Sąd Administracyjny zarzucił pominięcie dowodów potwierdzających doświadczenie skarżącej w świadczeniu pomocy prawnej. Przedstawiła dowody na potwierdzenie wykonywania w okresie pięciu lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę radców prawnych czynności w wymiarze przekraczającym 3 lata "pełnego etatu". Dowodami tymi jest zaświadczenie Starosty Powiatu B. z dnia [...].09.2009 r. określające miesięczny wymiar czasu pracy skarżącej w ramach współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...] i zaświadczenie radcy prawnego prof. dr hab. B. D. z dnia [...].09.2009 r. określające miesięczny wymiar czasu pracy skarżącej na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego [...]. Do pierwszego z nich Sąd I instancji odniósł się tylko hipotetycznie, zaś do drugiego nie odniósł się w ogóle. W ocenie autora skargi kasacyjnej pominięcie tych odwodów ma istotny wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy, zwłaszcza że okresy te zostały skarżącej zaliczone do wpisu na listę adwokacką. O wpisie na listę adwokacką Naczelny Sąd Administracyjny został powiadomiony pismem przed rozpoczęciem niniejszej sprawy. Powyższe wskazuje, że rację ma skarżąca, stwierdzając brak wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie. Oznacza to, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy dokonać oceny stanu faktycznego w tym zakresie. Podkreślenia wymaga również fakt że Sad I instancji dokonując ustaleń i oceny stanu faktycznego przez Ministra Sprawiedliwości, nie wymienił także tych zaświadczeń. Naczelny Sąd Administracyjny przy skutecznym zakwestionowaniu przepisów procesowych pominął ocenę naruszenia prawa materialnego jako pozostającego w ścisłym związku z prawem procesowym. Od oceny prawa procesowego będzie zależała dalsza ocena prawa materialnego. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W zaskarżonej decyzji Minister Sprawiedliwości powołuje się na podstawę prawną rozstrzygnięcia w postaci art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b urp. – zarówno w jej sentencji, jak tą podstawą rozpoczyna ustalenia stanu faktycznego i rozważane uzasadnienie. Tym samym całkowicie odrywa interpretację tej normy od art. 25 ust 4 urp, który bezpośrednio ma zastosowanie do skarżącej. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, ponieważ wpływa na prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych w niniejszej sprawie. Innymi słowy, rozpoznanie wniosku skarżącej o wpis na listę radców prawnych wymaga w pierwszej kolejności ustalenia zakresu badania złożonych już dowodów lub zobowiązania strony – w zakreślonym terminie do wykazania okoliczności na które jako wnioskodawca się powołuje, a których nie wykazuje dowodowo. Niewątpliwie możliwość skorzystania z trybu określonego w art. 25 ust 1 pkt 5b urp do ubiegania się o wpis na listę radców prawnych dotyczy skarżącej jako osoby posiadającej stopień doktora nauk prawnych. Z zasady ogólnej wynikającej z tego przepisu wynika obowiązek wykazania wykonywania wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnych przez adwokata lub radcę prawnego na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej w kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej, zgodnie z brzmieniem art. 25 ust. 1pkt. 5b urp, w okresie 5 lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę radców prawnych, łącznie przez okres co najmniej 3 lat. Istotne jest jednakże, w okolicznościach niniejszej sprawy, że wnioskodawczyni powoływała się na wykonywanie "czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej", w niepełnym wymiarze w ramach umów zlecenia i umów o dzieło. Oznaczało to, że do "liczenia" okresów o których mowa w art. 25 ust 1 pkt 5b urp – w przypadku skarżącej miał wprost zastosowanie ust. 4 tego przepisu, czyli wyjątek stanowiący o wydłużeniu "okresów" o których mowa w ust. 1 pkt. 5. Ust. 4 art. 25 urp. stanowi bowiem, że w przypadku wykonywania pracy w niepełnym wymiarze okresy, o których mowa w ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust 2 pkt. 2-4, podlegają proporcjonalnemu wydłużeniu. Jak wynika z cytowanej normy ustawodawca wprost mówi o "okresach", a nie o jednym z nich, co jest istotne, ponieważ w art. 25 ust. 1 pkt. 5b urp ustawodawca mówi o dwóch "okresach" 3-letnim i 5-letnim. W świetle powyższej analizy stwierdzić należy, że Minister Sprawiedliwości nie dokonał wykładni powyższych przepisów, powołując się de facto wyłącznie na brzmienie art. 25 ust. 1 pkt 5b urp. Natomiast od właściwej wykładni tej normy zależy zebranie i ocena materiału dowodowego złożonego przez wnioskującą i w konsekwencji prawidłowe zastosowanie art. 25 ust. 1 pkt 5b w zw. z ust. 4 tej normy. Powyższe jest niezbędne w świetle zarzutów odwołania skarżącej złożonego do Ministra Sprawiedliwości, w którym odwołująca dokonuje interpretacji cytowanej normy i zastosowania jej do oceny przedłożonych dowodów w przedmiocie wymiaru czasu pracy wykonywanej w ramach umów cywilnoprawnych w niepełnym wymiarze: umów zlecenia i umów o dzieło. Z charakteru umów o dzieło wynika wskazywanie w nich czasu wykonywanych czynności, a przedmiotu dzieła. Stąd ma rację skarżąca, że uznanie za niewiarygodne jej oświadczeń złożonych we wniosku determinowało obowiązek dążenia organu do wyjaśnienia sprawy zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. Oznaczało to udzielenie wnioskodawcy zakreślonego terminu na złożenie dowodów na podnoszone okoliczności, pod rygorem ich pominięcia. Ponadto, na co zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 czerwca 2011 r., a ocena ta na mocy art. 190 p.p.s.a. wiąże Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, brak jest odniesienia się do istotnych zarzutów J. J., pominięcie dowodów potwierdzających jej doświadczenie w świadczeniu pomocy prawnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca "przedstawiła dowody na potwierdzenie wykonywania w okresie pięciu lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę radców prawnych w wymiarze przekraczającym 3 lata "pełnego etatu". Dowodami tymi jest zaświadczenie Starosty Powiatu B. z dnia [...].09.2009 r. określające miesięczny wymiar czasu pracy skarżącej w ramach współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego [...] i zaświadczenie radcy prawnego prof. Dr. Hab. B. D. z dnia [...].09.2009 r. określające miesięczny wymiar czasu pracy skarżącej na rzecz Kancelarii Radcy Prawnego [...] Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zdaniem autorki skargi kasacyjnej pominięcie tych dowodów ma istotny wpływ na wynik sprawy zwłaszcza, że okresy te zostały skarżącej zaliczone do wpisu na listę adwokacką. Minister Sprawiedliwości przy ponownym rozpatrzeniu sprawy dokona zatem oceny stanu faktycznego we wskazanym zakresie w oparciu o podstawę materialnoprawną określoną we wniosku. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekła na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1c p.p.s.a. o kosztach postępowania rozstrzygając na podstawie art. 200, zaś o wstrzymaniu zaskarżonej decyzji na mocy art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło