VI SA/Wa 1880/16
WyrokWSA w Warszawie2016-12-14
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Grzegorz Nowecki, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej nastąpiło bez winy strony, jeśli korespondencja była kierowana na adres, pod którym strona nie zamieszkuje, mimo że jest tam zameldowana, a strona nie powiadomiła organu o zmianie miejsca zamieszkania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy strony, ponieważ strona, będąc kwalifikowanym pracownikiem ochrony fizycznej, miała ustawowy obowiązek zawiadomienia organu o zmianie miejsca zamieszkania. Niewykonanie tego obowiązku, a także prawidłowe doręczenie korespondencji na adres zameldowania (choć nie zamieszkiwany) poprzez dorosłego domownika, wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Brak winy wymaga wykazania przeszkody nie do przezwyciężenia, a nie tylko niedoinformowania o postępowaniu z powodu własnego zaniechania.Stan faktyczny
Skarżący został skreślony z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji. Po upływie terminu do wniesienia odwołania, skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że nie wiedział o postępowaniu, ponieważ korespondencja była kierowana na adres, pod którym nie zamieszkuje, mimo zameldowania. Komendant Główny Policji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na postanowienie Komendanta Głównego Policji.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Sławomir Kozik po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi M.W. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę -
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] Komendant Główny Policji, działając na podstawie art. 58 § 1, art. 59 § 2 i art. 268a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016, poz. 23 - dalej: "k.p.a."), odmówił wnioskodawcy M. W. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r., nr [...] skreślającej skarżącego z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.
Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym.
Decyzją z dnia [...] października 2015 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w L. skreślił skarżącego M. W. z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.
W treści decyzji Komendant Wojewódzki Policji zawarł prawidłowe pouczenie w zakresie terminu oraz sposobu wniesienia odwołania.
Przedmiotowa decyzja organu pierwszej instancji została prawidłowo doręczona stronie skarżącej w dniu 4 listopada 2015 r. na ręce dorosłego domownika – A. L., o czym świadczy podpis i data na potwierdzeniu odbioru decyzji (akta administracyjne - k. [...]).
Od powyższej decyzji organu pierwszej instancji przysługiwało stronie skarżącej prawo do wniesienia odwołania w terminie 14 dni od dnia doręczenia wspomnianej decyzji. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że termin ten upłynął w dniu 18 listopada 2015 r.
Pomimo prawidłowego pouczenia o terminie wniesienia odwołania strona skarżąca, reprezentowana przez adwokata, wniosła odwołanie do Komendanta Głównego Policji dopiero w dniu 8 czerwca 2016 r., co wynika z daty stempla pocztowego na kopercie (w aktach administracyjnych).
Wraz z odwołaniem strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu wniosku strona skarżąca wskazała, jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania, że nie wiedziała o toczącym się postępowaniu i wydanym w jego wyniku rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji, albowiem korespondencja nadawana była do strony na adres: M., W.. Tymczasem, jak wskazał skarżący M. W., pod powyższym adresem nie zamieszkuje on, zaś kierowane do niego pisma odbierane były prawdopodobnie przez matkę. W tej sytuacji, w ocenie skarżącego, uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło bez jego winy, gdyż korespondencja organu Policji faktycznie do niego nie docierała, co spowodowało, że nie wiedział o toczącym się postępowaniu administracyjnym. Zdaniem strony skarżącej, nie miał on obowiązku informowania o zmianie miejsca pobytu. W konsekwencji, strona skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz uchylenie spornej decyzji organu pierwszej instancji.
W wyniku rozpoznania powyższego wniosku strony skarżącej Komendant Główny Policji, działając na podstawie m.in. art. 58 § 1 k.p.a. i art. 59 § 2 k.p.a., postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r., nr [...] skreślającej skarżącego z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.
W uzasadnieniu wydanego postanowienia Komendant Główny Policji, powołując się na brzmienie przepisów art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. - uznał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła, aby uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r. nastąpiło bez jej winy.
Zdaniem organu odwoławczego, o braku winy w nieterminowym dokonaniu czynności można mówić w przypadku, kiedy jej dopełnienie stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Powołując się na stanowisko doktryny, organ odwoławczy stwierdził, iż uchybienie terminu może być stronie poczytane, jako zawinione przez nią, jeżeli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. W konsekwencji, jak wskazał organ, brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 8, Wydawnictwo C.H. Beck, s 335). Zdaniem Komendanta Głównego Policji, taką przeszkodą, w myśl utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych jest, np. nagła choroba, powódź, pożar, które uniemożliwiają wykonanie czynności osobiście przez stronę lub - na jej zlecenie - osobę trzecią. W ocenie organu odwoławczego, żadna z takich przeszkód, których strona skarżąca nie mogła przezwyciężyć, w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Co więcej, organ odwoławczy uznał, że profesjonalny pełnomocnik skarżącego w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu do złożenia odwołania doszło bez winy strony skarżącej. Według organu odwoławczego, w żadnym bowiem razie za uprawdopodobnienie takie nie można uznać oświadczenia skarżącego, że pod adresem zameldowania nie mieszka. Komendant Główny Policji podkreślił, że obowiązek uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ administracyjny. Organ odwoławczy wskazał bowiem, że dokonuje jedynie oceny, czy strona skarżąca dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne występujące w danej sprawie, a także oceniając winę strony skarżącej według obiektywnych mierników staranności.
Komendant Główny Policji stwierdził, że w niniejszej sprawie ustalono, iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia [...] października 2015 r. (k. [...] akt administracyjnych), a także informacja o jego zakończeniu z dnia [...] października 2015 r. (k. [...] akt administracyjnych) oraz sporna decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r. (k. [...] akt administracyjnych) skierowane zostały na adres wskazany przez skarżącego, jako jego miejsce zamieszkania, a także zostały mu prawidłowo doręczone, poprzez doręczenie dorosłemu domownikowi, zgodnie z przepisem art. 43 k.p.a. Zdaniem organu odwoławczego, świadczą o tym zwrotne potwierdzenia odbioru tych dokumentów (vide: k. [...], k. [...] i k. [...] akt administracyjnych). W konsekwencji, organ odwoławczy uznał, że w tym przypadku nie może być więc mowy o przeprowadzeniu postępowania bez wiedzy strony skarżącej.
Ponadto, Komendant Główny Policji zauważył, że przepis art. 30 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia wyraźnie zobowiązuje kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej, a takim jest skarżący M. W., do zawiadamiania właściwego komendanta wojewódzkiego Policji o zmianie danych objętych wpisem, a więc również o zmianie miejsca zamieszkania, w terminie 14 dni od dnia jej powstania. Mając na względzie wskazany przepis cyt. ustawy, organ odwoławczy uznał, że skarżący obowiązku takiego nie dopełnił, choć w takim wypadku winien się liczyć z zastosowaniem przepisu art. 29 ust. 6 pkt 2 ustawy o ochronie osób i mienia, który stanowi, że pracownika ochrony fizycznej skreśla się z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej, jeśli nie spełnia warunków określonych m.in. w art. 30 tej ustawy.
W tym stanie rzeczy, Komendant Główny Policji uznał, że skarżący nie może się więc skutecznie powoływać na brak winy w niedopełnieniu czynności w terminie, tj. złożeniu odwołania. W konsekwencji, zdaniem organu odwoławczego, argumenty strony skarżącej w tym zakresie należy uznać chybione, co oznacza, że strona skarżąca nie spełniła wymogów koniecznych do przywrócenia terminu, o których mowa w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a.
Pismem z dnia 19 sierpnia 2016 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego udzielonego przez adwokata, skarżący zarzucił organowi odwoławczemu:
1) naruszenie art. 123 k.p.a., art. 124 k.p.a., art. 126 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niespójność uzasadnienia zaskarżonego postanowienia ze stanem faktycznym sprawy, to jest używaniem w jego uzasadnieniu oznaczenia osoby, która w tym postępowaniu nie występuje, tj. M. W., co ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż powoduje wątpliwość do co rzetelności w rozstrzygnięciu niniejszej sprawy;
2) naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie, iż w realiach niniejszej sprawy nie było podstaw do przywrócenia stronie skarżącej terminu do wniesienia odwołania, a także z uwagi na zbyt ścisłe interpretowanie przesłanki braku winy we wniesieniu odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, zawężające możliwość przywrócenia terminu jedynie do sytuacji nagłej choroby, czy też klęsk żywiołowych;
3) naruszenie art. 42 k.p.a. w zw. z art. 43 k.p.a. - poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy skarżący w odwołaniu wskazał, iż nie doszło do doręczenia skarżącemu przesyłki zawierającej sporną decyzję z dnia [...] października 2015 r., o której wydaniu skarżący nie wiedział;
4) naruszenie art. 75 k.p.a. - poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony w osobie skarżącego M. W. na okoliczność zasadności przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała na wstępie, iż nie ulega wątpliwości, że skarżący uchybił terminowi do złożenia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] października 2015 r. Skarżący zauważył jednak, iż sporna decyzja organu pierwszej instancji, została nadana do strony na adres M., [...] W. gdy tymczasem skarżący nie zamieszkuje pod wskazanym adresem, choć jest tam zameldowany.
Powołując się na poglądy doktryny prawa administracyjnego, skarżący stwierdził, iż "Nie trzeba (...) przeprowadzać w tym zakresie dowodu, który brak winy czyniłby faktem absolutnie pewnym. Wystarcza jedynie wskazanie takich okoliczności, które umożliwią organowi administracji publicznej powzięcie przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminu po stronie zainteresowanego" (por. dr R. Kędziora, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010).
Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że - wbrew stanowisku organu odwoławczego - wskazał we wniosku okoliczności, które umożliwiają powzięcie przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, bądź też inny akt lub czynności z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tych aktów lub podjęcia spornej czynności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, analizując pod tym kątem skargę M. W., należy stwierdzić, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem Komendant Główny Policji, wydając sporne postanowienie z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r., nr [...], skreślającej skarżącego z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej - nie dopuścił się naruszenia prawa.
Sąd uznał, iż Komendant Główny Policji, wydając zaskarżone postanowienie odmawiające przywrócenia terminu, nie dopuścił się przede wszystkim obrazy przepisów art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, albowiem zasadnie przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia od decyzji organu pierwszej instancji.
Ponadto, zdaniem Sądu, organ odwoławczy, wydając zaskarżone postanowienie z dnia [...] lipca 2016 r., nie dopuścił się również naruszenia przepisów postepowania, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., albowiem - wbrew zarzutom strony skarżącej - w sposób odpowiedni wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonał właściwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, wyraźnie wskazując przy tym przyczyny nieuwzględnienia stanowiska strony skarżącej.
Należy zauważyć, iż podstawą prawną spornego postanowienia Komendanta Głównego Policji był art. 58 § 1 i 2 k.p.a.
Zgodnie z przepisem art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W świetle przepisu art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Mając na względzie powołane przepisy, uznać trzeba, iż organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Według Sądu, wstępnym zadaniem organu jest zbadanie, czy strona wnioskująca o przywrócenie terminu zachowała siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Dopiero po jednoznacznym ustaleniu zachowania powyższego terminu, organ winien przejść do oceny pozostałych dwóch przesłanek koniecznych do przywrócenia terminu, a więc przesłanki braku winy oraz dopełnienia stosownej czynności wraz z wnioskiem.
Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie organ odwoławczy, wbrew wyraźnemu obowiązkowi wynikającemu z powyższego przepisu ustawy, nie zbadał w ogóle, czy skarżący, składając w dniu 8 czerwca 2016 r. wniosek o przywrócenie terminu, uprawdopodobnił, że zachował siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Niemniej, niezależnie od powyższych wątpliwości co do spełnienia przez stronę skarżącą pierwszej z przesłanek wskazanych w art. 58 k.p.a., należy - zdaniem Sądu - stwierdzić, iż Komendant Główny Policji zasadnie przyjął w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia z dnia [...] lipca 2016 r., że okoliczności przywołane przez skarżącego w żadnym przypadku nie mogą zostać potraktowane, jako niezawinione przez stronę skarżącą uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 2015 r., nr [...], skreślającej stronę skarżącą z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.
W konsekwencji, uznać trzeba, iż w spornym postanowieniu organ odwoławczy prawidłowo odmówił stronie skarżącej przywrócenia uchybionego terminu na podstawie art. 59 § 1 k.p.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a.
W doktrynie uznaje się zgodnie, że kryterium braku winy, jako przesłanka uzasadniająca wniosek o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu danej czynności. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (vide: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 328; tak również: m.in. A. Wróbel /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. II, Zakamycze, 2005 r., s. 398-399 i cyt. tam literatura i orzecznictwo).
Ustawodawca wprowadzając, jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu, brak winy strony w niedokonaniu czynności w terminie, nie wskazał w art. 58 § 1 k.p.a. kryteriów, według których należy oceniać zachowanie się strony, co daje organom administracji publicznej możliwość uwzględnienia różnorodnych realiów życia.
Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy brać zatem pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679).
Niewątpliwie, uznać trzeba, ż to strona ma uprawdopodobnić brak swej winy w dokonaniu czynności w terminie, czyli powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie, aż do momentu wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie jest czynnością procesową stwarzającą w świadomości organu orzekającego większy lub mniejszy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu.
Ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 k.p.a., musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku, a jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05, LEX nr 315129). Taka ocena dokonana została przez organ w niniejszej sprawie.
Strona skarżąca, uzasadniając brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji, powołała się na okoliczności związane z faktem braku wiedzy o toczącym się postępowaniu i wydanym w jego wyniku rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji. Strona wskazała bowiem, że cała korespondencja w toku postępowania nadawana była na adres (M., W.), pod którym skarżący nie zamieszkuje, zaś kierowane do niego pisma odbierane były prawdopodobnie przez matkę skarżącego. W tej sytuacji, skarżący uznał, że skoro korespondencja Komendanta Wojewódzkiego Policji faktycznie do niego nie docierała, co spowodowało, że nie wiedział on o toczącym się postępowaniu administracyjnym, to przyjąć trzeba, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło bez jego winy. Jednocześnie, skarżący zauważył, iż nie miał on obowiązku informowania organu o zmianie miejsca pobytu.
Zdaniem Sądu, z przytoczonych przez skarżącego okoliczności, uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu, organ odwoławczy nie mógł nabrać przekonania, iż istniały okoliczności niezależne od strony skarżącej, które uniemożliwiały jej złożenie w terminie odwołania.
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia oraz analizując okoliczności wskazane przez skarżącego, jako stanowiące podstawę przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zasadnie organ odwoławczy przyjął, że uchybienie terminu do złożenia tego wniosku przez skarżącego nastąpiło z jego winy.
Skarżący bowiem, co wynika z treści jej wniosku, upatruje przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu do złożenia odwołania w okoliczności wynikającej z niewiedzy o toczącym się postępowaniu administracyjnym i wydanej decyzji, podczas, gdy - jak wynika z dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych - Komendant Wojewódzki Policji w L., jako organ pierwszej instancji, przesłał zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia [...] października 2015 r., jak i informację o jego zakończeniu, a także sporną decyzję z dnia [...] października 2015 r., kierując je na adres wskazany przez skarżącego, jako jego miejsce zamieszkania. Z akt administracyjnych wynika również jednoznacznie, że powyższe pisma oraz wspomniana decyzja administracyjna zostały prawidłowo doręczone stronie, poprzez doręczenie dorosłemu domownikowi, zgodnie z przepisem art. 43 k.p.a., o czym - zdaniem Sądu - świadczą znajdujące się w owych aktach zwrotne potwierdzenia odbioru tych dokumentów.
W tym miejscu warto wskazać, że w przepisie art. 43 k.p.a. uregulowana jest instytucja tzw. doręczenia zastępczego, zgodnie z którą, w przypadku nieobecności adresata pisma doręcza się za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, gdy osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi. W konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji, zamiast bezpośrednio adresatowi, innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu. Nie ulega wątpliwości, że prawidłowe doręczenie pisma domownikowi, w warunkach przewidzianych w art. 43 k.p.a., rozpoczyna bieg terminu, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi (vide: m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 kwietnia 2016 r., sygn. akt I SA/Gd 1403/15).
Podkreślenia wymaga także to, iż doręczenie pisma w sposób zastępczy, określony w przepisie art. 43 k.p.a., stwarza domniemanie, że w dniu doręczenia pisma osobie wskazanej w tym przepisie, pismo zostało doręczone adresatowi. Domniemanie to może być wprawdzie wzruszone przez adresata pisma, ale w niniejszej sprawie strona skarżąca nie wykazała jakichkolwiek okoliczności, które świadczyłyby o nieprawidłowym zastosowaniu doręczenia zastępczego.
Ponadto, w ocenie Sądu, należy bardzo wyraźnie zauważyć, iż w świetle przepisu art. 30 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, obowiązkiem kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej jest zawiadomienie właściwego komendanta wojewódzkiego Policji o zmianie danych takich, jak: nazwisko, imiona, obywatelstwo, adres zamieszkania, adres do korespondencji, numer telefonu, adres poczty elektronicznej, informacja o pełnieniu funkcji członka organu zarządzającego, prokurenta lub pełnomocnika ustanowionego do kierowania działalnością koncesjonowaną lub o prowadzeniu koncesjonowanej działalności gospodarczej jako przedsiębiorca indywidualny lub wspólnik osobowej spółki handlowej, ze wskazaniem pełnionej funkcji oraz numeru koncesji (por. m.in. R. Kręgulec, P. Pajorski, Ustawa o ochronie osób i mienia. Komentarz, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2015).
Nie ulega wątpliwości, że pomimo wyraźnego obowiązku ustawowego, skarżący nie powiadomił Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. o zmianie miejsca zamieszkania, co w konsekwencji dawało temu organowi wszelkie podstawy do kierowania korespondencji na adres wskazany przez stronę skarżąca w aktach administracyjnych.
Sąd, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uznał zatem, że w świetle wyraźnego obowiązku ustawowego, od osoby skarżącego wymagana była odpowiednia staranność, wobec czego powinna ona być świadoma skutków prawnych swojego zaniechania (vide: braku powiadomienia o zmianie adresu zamieszkania).
W związku z tym, uznać trzeba, iż skarżący nie wykazał się poszanowaniem dla wyraźnych obowiązków wskazanych w ustawie, a także nie wykazał należytej staranności i dbałości o własne interesy, czego należało od niego - jako pracownika ochrony fizycznej - wymagać.
Mając na względzie powyższe rozważania, należy stwierdzić, iż przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy bowiem przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Tymczasem, na co wskazano powyżej, z przedstawionych okoliczności wynika, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej nastąpiło z winy strony skarżącej. Ustalone zatem przez organ okoliczności przemawiają za przyjęciem tezy, że zachowanie skarżącego M. W. nosiło ewidentne znamiona winy, co najmniej w postaci niedbalstwa. Ustalenie winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, powoduje, że organ nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu, zaś czynność procesowa podjęta przez stronę po jego upływie pozostaje bezskuteczna.
Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie zaistniała w przedmiotowej sprawie i skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które - w ocenie składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie - w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu.
W związku z tym, należy stwierdzić, iż Komendant Główny Policji zasadnie odmówił skarżącemu przywrócenia terminu, ponieważ strona w swym wniosku o jego przywrócenie nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] października 2015 r.
Odnosząc się na koniec do zarzutu niewłaściwego rzekomo określenia w treści zaskarżonego postanowienia strony postępowania, Sąd uznał, iż zarzut ten jest całkowicie bezzasadny, albowiem strona postępowania została ustalona prawidłowo, jako M. W.. Zaistniała wprawdzie pewna niespójność we fragmentach uzasadnienia spornego postanowienia, gdyż zamiast prawidłowego imienia i nazwiska strony - "M. W.", organ odwoławczy podał "M. W.", jednakże nie ulega wątpliwości, że wynikało to jedynie z oczywistej omyłki pisarskiej, niemającej jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla prawidłowego biegu postępowania administracyjnego, jako toczącego się wobec M. W.. Powyższa pomyłka w żaden sposób nie wpłynęła na ważność zaskarżonego postanowienia, gdyż nie budzi jakiejkolwiek wątpliwości okoliczność, że sporne postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r. odnosi się wprost do skarżącego, a także zostało prawidłowo doręczone pełnomocnikowi skarżącego.
W konsekwencji powyższych ustaleń, Sąd uznał, że w analizowanej sprawie nie naruszono zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a.
W ocenie Sądu, należy przyjąć, że Komendant Główny Policji wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z tą sprawą, respektując zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.), a także dokonał przy tym wszechstronnej oceny materiału dowodowego, uzasadniając sporne postanowienie w sposób wymagany przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło