VI SA/Wa 19/19
WyrokWSA w Warszawie2019-02-22
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu promocyjnego, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporna umowa, mimo nazwania jej przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowa nie prowadziła do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), lecz polegała na starannym działaniu w celu przygotowania i wygłoszenia wykładu, który miał również charakter promocyjny. W związku z tym, osoba wykonująca umowę podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez I. K. z tytułu wykonania umowy nazwanej przez strony umową o dzieło, zawartej z A. Sp. z o.o. Umowa ta dotyczyła przygotowania i wygłoszenia wykładu promocyjnego. Organy NFZ uznały, że umowa ta jest w istocie umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka A. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, argumentując, że umowa była umową o dzieło i nie rodzi obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant referent Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2019 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ"), którą ustalono, że I. K. (dalej "Zainteresowana") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania na rzecz [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej "Skarżąca"), w okresie od 17 marca 2011 r. do 30 czerwca 2011 r., umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2018 r., poz. 1025 ze zm.), dalej "k.c." stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Jako podstawę prawną skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23), dalej "k.p.a.".
Do wydania skarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktyczno-prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej "ZUS") zwrócił się do organów NFZ o rozważenie objęcia Zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, a to z tytułu wykonania przez nią, w okresie od 17 marca 2011 r. do 30 czerwca 2011 r., zawartej ze Skarżącą umowy cywilnoprawnej, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt.: "Nowe cele w leczeniu osteoporozy - biologia osteoklastów, biologia kości" (dalej "sporna umowa"). W ocenie ZUS sporna umowa spełnia warunki umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia. Do wniosku zostały załączone m.in. kserokopie: spornej umowy, nazwanej "Umowa o dzieło" wraz z formularzem zatwierdzenia; potwierdzenia przelewu wynagrodzenia na rachunek Zainteresowanej za wykonanie spornej umowy; protokołu zusowskiej kontroli dokonanej u Skarżącej wraz z zastrzeżeniami do tego protokołu i informacją o sposobie ich rozpatrzenia; protokołu przesłuchania osoby reprezentującej Skarżącą oraz oświadczenia członka jej zarządu.
W tym stanie rzeczy Dyrektor OW NFZ przeprowadził wobec Skarżącej oraz Zainteresowanej postępowanie administracyjne, w ramach którego zawiadomił je o przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach.
Skarżąca w odpowiedzi wyjaśniła m.in., że " wynikiem prac Ubezpieczonej było uzyskanie skonkretyzowanego, odrębnego od Ubezpieczonej (wykonawcy dzieła), rezultatu o częściowo materialnym oraz w części niematerialnym charakterze;
• specyfika rezultatu uzyskanego w wyniku świadczenia Ubezpieczonej umożliwiała jego weryfikację pod kątem ewentualnych wad;
• rezultat prac Ubezpieczonej miał charakter umożliwiający jego dalsze wykorzystanie przez Spółkę w toku prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
(...) Jednoznacznie wskazany w treści umowy cel, stanowiący zasadniczy warunek wypłaty na rzecz Ubezpieczonego wynagrodzenia z tytułu wykonania umowy, wyklucza możliwość uznania stosunku prawnego łączącego Ubezpieczonego ze Spółką, za umowę o świadczenie usług. (...) Skoro zatem strony umowy zgodnie postanowiły, że zawarta przez nie umowa będzie umową o dzieło, a wiążący je stosunek prawny spełniał przedmiotowo istotne cechy umowy o dzieło, niedopuszczalna byłaby zdaniem Spółki zmiana tego stosunku w toku wykładni umowy zawartej przez Ubezpieczoną ze Spółką, czego dokonał ZUS w protokole kontroli(...)".
Dyrektor OW NFZ stanął na stanowisku, że sporna umowa, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie przez Zainteresowaną, w okresie od 17 marca 2011 r. do 30 czerwca 2011 r., wykładu, była określoną w art. 750 k.c. umową o świadczenie usług, do której zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Tym samym uznał, że Skarżąca obowiązana była zgłosić Zainteresowaną do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania przez nią spornej umowy, czego nie uczyniła. Wobec tego organ ustalił, że Zainteresowana w ww. okresie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na rzecz Skarżącej na podstawie spornej umowy, będącej umową o świadczenie usług, do której, zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Skarżąca, czyniąc to z zachowaniem trybu i terminu, odwołała się od decyzji Dyrektora OW NFZ do Prezesa NFZ. Zarzuciła naruszenie:
1. art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 3531 w zw. z art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 k.c. poprzez błędne sformułowanie kryteriów uznania spornej umowy za umowę o dzieło oraz błędną wykładnię oświadczeń woli stron tej umowy, a w konsekwencji stwierdzenie, że sporna umowa jest umową o świadczenie usług;
2. art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez niepełne, dowolne rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji bezprawne uznanie, że czynności wykonywane przez Zainteresowaną w ramach spornej umowy nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu;
3. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez uznanie, że Zainteresowana powinna była zostać zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy.
Prezes NFZ ponownie rozpoznając sprawę, przywołując treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.), dalej "s.u.s.", wyjaśnił kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz czym są umowa o dzieło i umowa zlecenia. Podał także, że oceniając charakter spornej umowy miał na względzie przepisy art. 627-646 i art. 734-750 k.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych.
Prezes NFZ podkreślił, że Skarżąca prowadzi prace badawczo-rozwojowe oraz działania związane z marketingiem i wprowadzeniem do obrotu produktów leczniczych. Zleciła ona Zainteresowanej świadczenie usług sprowadzających się do przygotowania i wygłoszenia wykładu pod wskazanym tytułem, do 30 czerwca 2011 r i dostarczenia go jej, w formie wydruku, do 12 lipca 2011 r. (art. 1 spornej umowy). Skarżąca pokrywała koszty uczestnictwa Zainteresowanej w konferencji "European Congress of Osteoporosis & Osteoarthritis“, która odbyła się w dniach 23-26 marca 2011 r. w W. Koszty te obejmowały opłatę rejestracyjną, wydatki związane z podróżą, zakwaterowaniem i wyżywieniem.
Zainteresowana zaś, w oparciu o sporną umowę, zobowiązała się do przygotowania i wygłoszenia, po udziale w ww. konferencji, wykładu na wskazany temat. Oświadczyła, że posiada doświadczenie oraz wiedzę fachową z zakresu reumatologii. Nadto zapewniła, że jest w pełni upoważniona do zawarcia tego typu umowy oraz spełnia wszystkie wymagane prawem wytyczne aby móc zrealizować zawartą umowę oraz nie będzie inicjowała jakichkolwiek kontaktów z urzędami (tj. Ministerstwem Zdrowia, Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Agencją Oceny Technologii Medycznych, Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym) dotyczących zawartej umowy. Zobowiązała się także do świadczenia usługi promowania interesów Skarżącej; działania z należytą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje oraz nie zawierania innych umów, które stałyby w sprzeczności do spornej umowy.
Za wykonanie pracy Zaineresowanej wypłacono wynagrodzenie w formie świadczenia pieniężnego, w wysokości określonej w art. 1 pkt 2.1 spornej umowy.
Prezes NFZ wskazał, że sporna umowa regulowała także szereg spraw związanych z poufnością informacji (w zakresie dostępu do materiałów, ich ujawniania, zwrotu, informacji należących do osoby trzeciej), prawami własności intelektualnej, stosunkami wiążącymi strony określającymi niezależność Zainteresowanej w działaniu, braku stosunku pracy, potrąceń, podatku oraz składek na ubezpieczenie społeczne i ewentualnych korzyści. Nadto umowa określała okres obowiązywania, kwestie związane z ewentualnym rozwiązaniem umowy, zrzeczeniem się praw, jej zmianami, rozdzielnością postanowień, zawiadomieniami, oświadczeniami publicznymi, przeniesieniem obowiązków, prawami właściwymi i systemem prawa.
W oparciu o formularz zatwierdzenia organ ustalił zaś, że wystąpienie Zainteresowanej miało polegać również na przekazaniu uczestnikom wykładu wiedzy promującej produkowany przez Skarżącą lek "[...]". Wygłoszenie tego wykładu odbyło się podczas spotkania lekarzy specjalistów ze Szpitala Reumatologicznego Oddział Reumatologii w G.
Mając powyższe ustalenia na uwadze organ stwierdził, że wykonywanie przez Zainteresowaną spornej umowy było w rzeczywistości ciągiem określonych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci wygłoszenia, podczas zebrania naukowo-szkoleniowego z personelem medycznym, wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym. Sporna umowa była w istocie umową o świadczenie usług, o czym przesądza treść jej art. 3.2.1 i 2., zgodnie z którymi Zainteresowana, jako usługodawca, zobowiązana była do świadczenia pracy najlepiej jak potrafi; zgodnie z najwyższą starannością, nie zaś osiągnięcia konkretnego rezultatu.
Organ przeanalizował wpisy w rejestrze przedsiębiorców KRS odnoszącym się do Skarżącej i doszedł do wniosku, że nie prowadzi ona usług edukacyjnych. Do jej działalności należą zaś "SPRZEDAŻ HURTOWA WYROBÓW FARMACEUTYCZNYCH I MEDYCZNYCH" oraz "BADANIA NAUKOWE I PRACE ROZWOJOWE W DZIEDZINIE POZOSTAŁYCH NAUK PRZYRODNICZYCH I TECHNICZNYCH".
Ów zakres działalności oraz wskazanie w formularzu zatwierdzenia spornej umowy konkretnego leku, o którym Zainteresowana mówiła w ramach wygłoszonego wykładu, w opinii Prezes NFZ dowodzi, że wykład stanowiły także reklamę, promocję produkowanego przez Skarżącą produktu leczniczego "[...]", a do tego rodzaju działalności zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz.U z 2008 r., nr 45, poz. 271), dalej "p.f.".
Przywołując czym jest reklama produktu leczniczego w myśl art. 52 ust. 1 p.f. Prezes NFZ uznał, że w rozpoznawanym przypadku nie ulega wątpliwości, że celem spornej umowy było informowanie lekarzy o działaniu ww. leku, co było reklamą tego produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności są realizowane w ramach świadczenia usług.
Odnosząc się do kwestii samodzielności Zainteresowanej w realizacji spornej umowy, Prezes NFZ stwierdził, że była ona ograniczona do zakresu realizacji przedmiotu umowy i celu, dla którego ją zawarto, tj. promowania interesów Skarżącej. Podkreślił, że o ile własna publikacja, czy samodzielne opracowanie, stworzone w ramach własnej działalności, sporządzone na podstawie autorskich obserwacji i nienakierunkowane na promocję leku mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych, mających cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności Skarżącej, nie może być traktowane jako dzieło, ale jako reklama produktu leczniczego w rozumieniu ustawy Prawo farmaceutyczne.
Organ nie kwestionując faktu posiadania przez Zainteresowaną specjalistycznej wiedzy uznał, że sposób oraz charakter wykonywanych przez nią w ramach spornej umowy działań był właściwy dla umowy zlecenia, bowiem polegał na starannym wykonaniu szeregu czynności na rzecz podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą.
Nadto przedmiotowy wykład nie mógł zostać uznany za dzieło w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 880 ze zm.), dalej "p.a.", gdyż sporna umowa nie reguluje, ani nawet nie odnosi się do kwestii uznania pracy Zainteresowanej za utwór, w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim.
Reasumując Prezes NFZ wskazał, że w jego ocenie, wobec zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności spornej umowy i formularza zatwierdzenia, zadania wykonywane przez Zainteresowaną w ramach spornej umowy stanowiły w istocie powtarzalny ciąg czynności usługowych w zakresie informowania o danym leku produkowanym przez Skarżącą. Podniósł, że sama umowa nie precyzuje wynikającego z niej rezultatu, bowiem przygotowany wykład pełni funkcje pomocniczą przy promowaniu produktu – leku. Z powyższych względów organ uznał, że opisane czynności były wykonywane w ramach umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Organ nie znalazł zatem w odwołaniu uzasadnionych podstaw do uchylenia decyzji Dyrektor OWNFZ.
Skarżąca – [...] sp. z o.o. z siedzibą w W., niezgadzając się z decyzją Prezesa NFZ, w prawidłowym trybie i terminie, zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o stwierdzenie nieważności bądź uchylenie obu wydanych w tej sprawie decyzji i umorzenie postępowania Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. przepisów postępowania, które prowadzi do nieważności postępowania tj.: art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 s.u.s. poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ decyzji, gdyż ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i dlatego brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie;
2. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e. w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania spornej umowy, wynikające z błędnego uznania, że umowa ta stanowi umowę o świadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego;
b. art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron spornej umowy i stwierdzenie, że ich wolą było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca rozwinęła argumentację na temat poszczególnych zarzutów, w tym m.in. powołała się na orzeczenia Sądu Najwyższego wskazujące, że objęcie obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego następuje z mocy prawa i brak jest podstaw do wydania w tej sprawie decyzji.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zainteresowana – I. R., po wniesieniu skargi nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "p.p.s.a." sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem.
W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)–c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na rzecz Skarżącej pracy – wygłoszenia wykładu, a to na podstawie spornej umowy, nazwanej umową o dzieło, ale będącą w rzeczywistości umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna umowa, zawarta między Zainteresowaną a Skarżącą jest umową o dzieło, jak została nazwana przez strony ją zawierające, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi ona de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Na wstępie podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornej umowy.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że podstawą kompetencyjną dla podejmowania przez organy Funduszu rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie są przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 ustawy o świadczeniach, według których organy Narodowego Funduszu Zdrowia - dyrektorzy oddziałów wojewódzkich Funduszu i Prezes Funduszu – wydają indywidualne decyzje w sprawach ubezpieczenia zdrowotnego. Przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 107 ust. 5 pkt 16 ustawy o świadczeniach wskazują, które spośród organów Funduszu wykonują tego rodzaju zadania o charakterze indywidualnym. Według zaś przepisów art. 109 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniach do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń.
Rozważając w pierwszej kolejności zarzut skargi najdalej idący, a mianowicie naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., Sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w niniejszej sprawie przez Dyrektora OW NFZ, a w konsekwencji nie ma również podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Prezesa NFZ.
Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Wbrew przekonaniu Skarżącej, Dyrektor OW NFZ był uprawniony do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym, albowiem obowiązek wydania rozstrzygnięcia w tym zakresie nie leży w gestii ZUS.
Jak wynika ze znanego Sądowi orzecznictwa w sprawach dotyczących stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, najczęściej spotykaną sytuacją jest, gdy ZUS w trakcie kontroli przeprowadzanej u płatnika składek (w tym przypadku u Skarżącej) zauważa nieprawidłowości, polegające na nieodprowadzaniu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne z uwagi na zawarcie umowy o dzieło, podczas gdy w opinii organu rentowego jest to umowa o świadczenie usług. Z przywołanego powyższej art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach wynika, że dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, przy czym do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że wydanie decyzji przez organ NFZ jest konieczne w przypadkach szczególnych, tj. wówczas, gdy chodzi o osoby, które ubiegają się o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne, albo w sytuacjach wątpliwych, tj. wtedy, kiedy dopiero decyzja organu NFZ rozstrzygnie o istnieniu lub nieistnieniu obowiązku podlegania przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Jak wynika z akt sprawy, Zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego, zatem na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 3 ustawy o świadczeniach ZUS - organ rentowy, zgłosił wniosek do Dyrektora OW NFZ o wydanie decyzji rozstrzygającej w zakresie objęcia jej ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartej ze Skarżącą umowy. Organ NFZ musiał zatem rozstrzygnąć istniejącą wątpliwość, co do podlegania przez Zainteresowaną obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu (patrz też: G. Machulak, A. Pietraszewska-Macheta, A. Sikorko, Komentarz do art. 109 i art. 110 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, 2010, LEX nr 8041).
Sąd zwraca uwagę, że Sąd Najwyższy w wyroku z 29 stycznia 2014 r., sygn. akt II UZ 257/13, uznał za słuszne zawężenie uprawnień dyrektora oddziału NFZ do wydawania decyzji o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu jedynie do wyjątkowych przypadków (tak jak to miejsce w niniejszej sprawie). Świadczy też o tym chociażby istniejące orzecznictwo sądów administracyjnych (np. wyrok NSA z 14 października 2011 r., sygn. akt II GSK 1011/10).
Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach).
Należy podzielić pogląd tutejszego Sądu zawarty w wyroku z 11 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2326/12 (orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej na stronie Naczelnego Sądu Administracyjnego: orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym podano, że "Zajmując stanowisko w sprawach stwierdzenia objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, a w szczególności umów o dzieło i umów zlecenia, a także innych umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, organy NFZ mają na mocy ustawy o świadczeniach prawo badania charakteru tych umów i wypowiadania się co do treści łączącego strony stosunku prawnego. Dotyczy to w szczególności zakwalifikowania określonej umowy jako umowy o dzieło, której zawarcie nie skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jak i zakwalifikowania jej jako umowy zlecenia, bądź innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia - co już wywołuje, zgodnie z ustawą o świadczeniach, obowiązek objęcia wykonawcy tej umowy ubezpieczeniem zdrowotnym. Tak więc, wbrew twierdzeniu skarżącej, organy NFZ mają podstawy prawne, aby dokonywać ustaleń, co do rodzaju umowy jaka łączy strony, wbrew woli tych stron".
Z kolei Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 5 października 2015 r., sygn. akt III AUa26/15 wyjaśnił, że na mocy art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej, lub innej umowy o świadczenie usług, oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający, z zastrzeżeniem art. 86 ust. 1 pkt 13a. Na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach Dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Sąd podkreślił, że obowiązujące uregulowania prawne przewidują podział kompetencji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego pomiędzy dwa organy: NFZ, do którego należą kwestie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu i ZUS, który ustala i pobiera składki od tego ubezpieczenia. Od decyzji każdego z tych podmiotów przewidziane jest odwołanie w innym trybie i do innego organu. W przypadku decyzji o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu zgodnie z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach odwołanie wnosi się do Prezesa NFZ. Natomiast odwołanie od decyzji ZUS wnosi się na ogólnych zasadach do sądu okręgowego. Oznacza to, że zarówno ZUS, jak i w konsekwencji sąd rozpoznający odwołanie od decyzji organu rentowego związane są podstawą podlegania ubezpieczeniu ustaloną w decyzji NFZ. Sąd zajmuje się zatem jedynie oceną zgodności decyzji ZUS z podstawą ustaloną w decyzji NFZ oraz prawidłowością naliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Podsumowując, wobec przedstawionej argumentacji, Sąd uznał za niezasadny zarzut sformułowany w punkcie 1 petitum rozpoznawanej skargi, w którym Skarżąca zarzuca naruszenie 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ decyzji w niniejszej sprawie, gdyż ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie (por. także wyrok WSA w Warszawie o sygn. akt VI SA/Wa 1251/18).
Przystępując do rozpoznania sprawy przypomnieć wypada, że - jak wynika z akt sprawy, Zainteresowaną i Skarżącą, w okresie od 17 marca do 30 czerwca 2011 r. (art. 7.1 spornej umowy), łączyła umowa, nazwana "Umowa o dzieło". W ramach tej umowy Zainteresowana świadczyła na rzecz Skarżącej usługę przygotowania i wygłoszenia dnia 30 czerwca 2011 r., podczas spotkania lekarzy specjalistów ze Szpitala Reumatologicznego Oddział Reumatologii w G., wykładu na ściśle wskazany w umowie temat, tj. "Nowe cele w leczeniu osteoporozy - biologia osteoklastów, biologia kości" oraz dostarczenia go Skarżącej w formie wydruku do 12 lipca 2011 r. (art. 1.1.1. i art. 2.2. spornej umowy). Za wykonaną usługę Zainteresowanej przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 600 złotych (art. 2.1. spornej umowy). W art. 3.2.1. i art. 3.2.2. spornej umowy zapisano nadto, że Zainteresowana będzie świadczyć usługi najlepiej jak potrafi, zgodnie z najwyższą starannością.
Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), gdzie wskazał, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdza, że organy prawidłowo ustaliły, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, która w istocie – wbrew jej nazwie, była umową o świadczenie usług. Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w rzeczywistości mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony ze Skarżącą temat, dotyczący, najogólniej rzecz biorąc, zastosowania leku [...] w leczeniu osteoporozy. Przedmiotowa umowa - wbrew jej nazwie - nie była więc umową o dzieło, lecz umową o świadczenie na rzecz Skarżącej usług, których celem było, jak to ustalił właściwie organ, zaznajomienie lekarzy uczestniczących w wykładzie z produktem Skarżącej w leczeniu osteoporozy.
W ocenie Sądu wykonanie przez Zainteresowaną spornej umowy było zatem ciągiem określonych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci, najpierw przygotowania, a w następstwie, wygłoszenia wykładu lekarzom specjalistom ze Szpitala Reumatologicznego Oddział Reumatologii w G., w trakcie którego przekazała zarówno informacje na temat leku [...], jak i pozyskane przez nią na konferencji w W., w której uczestniczyła w marcu 2011 r. Nie był to więc wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, ale przedstawiał informacje z konferencji w W., na którą Zainteresowana została wydelegowana przez Skarżącą.
O tym, że sporna umowa nie była umową o dzieło, tylko umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zleceniu, świadczy także to, że w jej ramach Zainteresowana obowiązana była do promocji leku Skarżącej.
Jak słusznie zauważył Prezes NFZ przedmiotowy wykład nie stanowił również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 p.a., gdyż nie wynika to z treści badanej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca Zainteresowanej wykonana została nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, jednakże jedynie pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Analizując treść spornej umowy oraz wyjaśnienia Skarżącej podnoszone w postępowaniu, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporną umowę do umów o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem wykładu było zaznajomienie lekarzy reumatologów z konkretnym lekiem stosowanym w leczeniu osteoporozy. Oczywiście przeprowadzenie takiego wykładu wymagało dysponowania przez wykładowcę – Zainteresowaną, odpowiednią wiedzą i przygotowaniem, jednakże tematyka wykładu nie daje podstaw do przyjęcia, że wypełniał on kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, zważywszy, że miał na celu także promocję leku Skarżącej.
W ocenie Sądu zawarciu spornej umowy niewątpliwie przyświecał cel edukacyjno-informacyjny oraz promocyjny, determinujący tym samym jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Nie może stanowić dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jeżeli nie jest to utwór naukowy, który pozostanie w obrocie po jego wygłoszeniu przez wykładowcę. Dzieła nie może również stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, czy też satysfakcja polegająca na ugruntowaniu wiedzy, wyjaśnieniu wątpliwości, potwierdzeniu prawidłowości postępowania, bądź powzięcia informacji o innych standardach działań.
Sąd zauważa, że czynność wygłoszenia wykładu, co do zasady, nie odrywa się od osoby prowadzącej wykład i trwa tak długo, jak sam wykład, nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego, ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Skarżąca nie wykazała, nie przedstawiła żadnych dowodów, aby taki właśnie wynik był efektem przeprowadzenia wykładu wygłoszonego przez Zainteresowaną w wykonaniu spornej umowy.
Jednocześnie Sąd aprobuje pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z 11 października 2017 r., sygn. akt II GSK 2566/16, że wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy – niepowtarzalnych doświadczeń własnych, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. Również w wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13, LEX 1480060) SN stwierdził, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego (vide wyroki SN z 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II UK 26/13, LEX 1379926 oraz z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14, LEX 1521243).
Nie ulega zatem wątpliwości, że z przyczyn wyżej już wskazanych, w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z tego rodzaju wykładem, ale raczej swoistym przekazaniem wiedzy zdobytej przez Zainteresowaną w związku ze stosowaniem konkretnego leku Skarżącej u chorych na osteoporozę.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów prawa, mogących mieć wpływ na ostateczny wynik sprawy. Organy ustaliwszy rzeczywisty stan faktyczny sprawy, mający oparcie w zgromadzonych w aktach dokumentach, dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązujących, mających do niego zastosowanie norm. Rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, której przedmiotem było przeprowadzenie wykładu, organy uwzględnił całość akt sprawy - w szczególności treści spornej umowy. Na żadnym etapie postępowania Skarżąca nie przedstawiła dowodów, z których wynikały by ustalenia przeciwne do tych, które legły u podstaw skarżonej decyzji. W ocenie Sądu skarżone rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło