VI SA/Wa 1924/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-21
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione na podstawie naruszenia prawa do firmy, prawa do nazwy, wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów lub zgłoszenia w złej wierze, jeśli wnioskodawca nie wykazał rzeczywistego używania swojego oznaczenia na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż wnioskodawca nie wykazał rzeczywistego używania swojego oznaczenia (firmy lub nazwy) na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. Brak wykazania tej okoliczności uniemożliwił stwierdzenie naruszenia prawa do firmy, prawa do nazwy, wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów oraz zgłoszenia w złej wierze, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji Urzędu Patentowego odmawiającej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.Stan faktyczny
Spółka J. z Federacji Rosyjskiej wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) odrzucającą jej wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "LUGA ABRASIV". Wnioskodawca twierdził, że znak narusza jego prawo do firmy, nazwy, wprowadza w błąd co do pochodzenia towarów i został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając, że wnioskodawca nie wykazał rzeczywistego używania swojego oznaczenia na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2013 r. sprawy ze skargi J. z siedzibą w L., Federacja Rosyjska na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy LUGA ABRASIV [...] oddala skargę
J. z siedzibą w msc. L., Federacja Rosyjska (zwana dalej także wnioskodawcą lub skarżącym), reprezentowana przez profesjonalnych pełnomocników, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) z dnia [...] września 2011 r. znak [...] oddalającą wniosek skarżącego o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "LUGA ABRASIV" [...] udzielonego na rzecz M. B. i M. S., B. S.C., S. oraz przyznającą solidarnie uprawnionym M. B. i M. S., B. S.C. w S. od skarżącego kwotę 840 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powyższa decyzja została wydana na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo Własności Przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003r., Nr 119, poz. 1117 ze zm., zwanej dalej "p.w.p.") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
J. złożył w dniu 30 marca 2009 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy LUGA ABRASIV nr [...] udzielonego na rzecz M. B. i M. S., B. S.C., S. z pierwszeństwem od [...] sierpnia 2003 r.
Sporny znak towarowy LUGA ABRASIV nr [...] przeznaczony został do oznaczania towarów "tarcze do cięcia (części maszyn)" (kl. 07 - błędnie oznaczona w decyzji jako klasa 08); "tarcze do cięcia ręcznie sterowane" (08) oraz usług "zgrupowanie na rzecz osób trzecich towarów w postaci tarcz do cięcia w celu umożliwienia nabywcom wygodnego oglądania tarcz i ich zakupu" (kl. 35).
Jako podstawę prawną swego żądania ostatecznie, po rozszerzeniu na rozprawie przed UPRP w dniu [...] kwietnia 2011 r., wnioskodawca wskazał przepisy 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 23, 24, 43, 431 - 4310 Kodeksu cywilnego i w związku z art. 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity Dz. U. 2003 Nr 153, poz. 1503 ze zm.).
Uzasadniając swój interes prawny w niniejszym postępowaniu administracyjnym Wnioskodawca podniósł, iż w dniu [...] lipca 2007 r. uzyskał międzynarodową rejestracją słowno - graficznego znaku towarowego LUGA ABRASIV "nr [...] (dalej "Znak Wnioskodawcy") dla towarów w klasach 3, 7, 8, 9 i 11. Wśród wyznaczonych państw znajdowała się Polska. Z kolei w dniu 17 września 2008 r. do Biura WIPO wpłynęła wstępna częściowa odmowa uznania ochrony Znaku Zgłaszającego na terytorium Polski dla wszystkich towarów w klasach 7 i 8. Urząd Patentowy RP przeciwstawił Znakowi Wnioskodawcy sporny słowny znak towarowy LUGA ABRASIV nr [...]. Podstawą wstępnej częściowej odmowy uznania ochrony Znaku Wnioskodawcy na terytorium Polski było przyjęcie przez Urząd, że Znak ten jest podobny do Spornego Znaku, a towary objęte rejestracjami obu znaków w klasach 7 i 8 są identyczne lub podobne, w związku z czym spełnione zostały przesłanki odmowy rejestracji, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Zdaniem Wnioskodawcy towary objęte rejestracją spornego znaku (klasy 7 i 8) są identyczne z towarami produkowanymi i wprowadzonymi do obrotu przez Wnioskodawcę. Z kolei usługi obięte rejestracją spornego znaku są podobne do towarów produkowanych przez Wnioskodawcę, zważywszy, że usługi sprzedaży tarcz objęte rejestracją spornego znaku są komplementarne w stosunku do towarów objętych zakresem działalności Wnioskodawcy.
Stanowiska Stron oraz Urzędu Patentowego RP
I. Według Wnioskodawcy sporny znak powinien zostać unieważniony na podstawie następujących przesłanek:
1) naruszenie prawa Wnioskodawcy do firmy J. (art. 4310 k.c. w zw. z art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p.),
W tym zakresie stwierdził, że posługuje się co najmniej od 2002 r. firmą J. W związku z tym przysługuje mu prawo do firmy podlegające ochronie na podstawie art. 4310 k.c. i art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p.
Elementami wyróżniającymi firmy Wnioksodawcy są słowa [...]. Słowa "J." (mniej więcej odpowiednik polskiego oznaczenia formy prawnej spółki akcyjnej) i "[...]" (fabryka) mają charakter opisowy i nie wpływają na indywidulizację firmy Wnioskodawcy.
Zdaniem Skarżacego kryteria porównania firmy i znaku towarowego w celu ustalenia ich podobieństwa są identyczne jak kryteria opracowane w doktrynie i orzecznictwie związanym z prawem znaków towarowych.
Dokonując takiej oceny w płaszczyźnie wizualnej, wnioskodwca zwrócił uwagę, że jego nazwa składa się z 4 elementów - liter J. wskazujących na formę prawną Wnioskodawcy (spółka akcyjna) oraz trzonu firmy, tj. "[...]". Odrębność trzech ostatnich słów jest wyraźnie zaznaczona ograniczającymi je cudzysłowami.
W trzonie firmy dominujące znaczenie mają słowa [...], jako że to one właśnie indywidualizują Wnioskodawcę. Słowa te są w zasadzie identyczne ze słowami składającymi się na Sporny Znak. Na płaszczyźnie wizualnej porównywane oznaczenia sprawiają zatem podobne wrażenie.
Gdy chodzi o płaszczyznę fonetyczną zaakcentowano, że uwagi dotyczące płaszczyzny wizualnej stosuje się odpowiednio do płaszczyzny fonetycznej porównywanych oznaczeń.
Z kolei dokonując oceny podobieństwa na płaszczyźnie znaczeniowej, Wnioskodawca wskazał, że zarówno firma Wnioskodawcy, jak i Sporny Znak wskazują na materiały ścierne pochodzące z miejscowości L.. Badane oznaczenia są zatem podobne na płaszczyźnie znaczeniowej.
Zdaniem strony, w świetle powyższego należy stwierdzić, że ogólne wrażenie wywoływane przez Sporny Znak jest podobne do wrażenia wywoływanego przez firmę Wnioskodawcy. Ponieważ zaś Wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą w zakresie objętym rejestracją Spornego Znaku, Sporny Znak naruszył prawo Wnioskodawcy do jego firmy.
Kryteria porównania firmy i znaku towarowego w celu ustalenia ich podobieństwa są identyczne jak kryteria opracowane w doktrynie i orzecznictwie związanym z prawem znaków towarowych. Firmę Wnioskodawcy i Sporny Znak należy zatem porównać na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Porównanie "musi być oparte na ogólnym wrażeniu sprawianym przez znaki, w szczególności mając na względzie ich odróżniające i dominujące cechy" (wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C - 251/95, Sabel, ust. 23).
2) naruszenie prawa Wnioskodawcy do nazwy "[...]" (art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 43 k.c. i art. 131 ust.1 pkt. 1 p.w.p.),
W tym zakresie skarżący podkreślił, że w obrocie posługuje się skrótem swojej firmy a mianowicie nazwą "[...]", która jest dobrem osobistym Wnioskodawcy, i podlega ochronie na podstawie art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 43 k.c. W szczególności Wnioskodawca ma prawo żądać, aby osoby trzecie nie posługiwały się jego nazwą. Na gruncie ustawy Prawo własności przemysłowej nazwa Wnioskodawcy jest chroniona m. in. przez art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. Ponieważ porównywane oznaczenia są identyczne pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym, oraz używane w stosunku do takich samych lub podobnych towarów i usług, daltego należy uznać, że dobro osobiste Wnioskodawcy, jakim jest prawo do jego nazwy, zostało naruszone.
3) naruszenie prawa Wnioskodawcy do słowno-graficznego oznaczenia LUGA ABRASIV o postaci identycznej ze Znakiem Zgłaszającego (art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zw. z art. 131 ust.1 pkt. 1 p.w.p.),
Uzasadniając powyższy zarzut Wnioskodawca podkreślił, że co najmniej od 2002 r. posługuje się w obrocie na terytorium Polski słowno - graficznym oznaczeniem LUGA ABRASIV, nakładanym na tarcze przez siebie wytwarzane. Wskazał, że oznaczenie to jest chronione na podstawie art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. Dominującymi elementami porównywanych oznaczeń są słowa LUGA ABRASIV - identyczne w obu oznaczeniach. Różnice pomiędzy oznaczeniami wynikające z szaty graficznej oznaczenia Wnioskodawcy mają wtórne znaczenie. Ponownie zaakcentował, iż porównywane oznaczenia są identyczne pod względem fonetycznym i znaczeniowym. Zdaniem strony, rejestracja Spornego Znaku naruszyła zatem prawo Wnioskodawcy do słowno - graficznego oznaczenia LUGA ABRASIV.
4) możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do miejsca pochodzenia towarów opatrzonych Znakiem Uprawnionego ( art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p.),
W tym zakresie Wnioskodawca stwierdził, że jak już wywiedziono, jego znak składa się z dwóch słów: słowa "L.", wskazującego na miasto w Rosji (w transkrypcji L. lub L. ), oraz słowa "A.", bardzo zbliżonego do używanego w potocznej terminologii technicznej słowa "abrazyjny" tj. "ścierny", i do angielskiego słowa "abrasive". W związku z tym, w ocenie Wnioskodawcy, zachodzi istotne prawdopodobieństwo, że sporny znak zostanie odebrany przez odbiorców jako wskazujący na "materiały ścierne z miasta L. (L.). Ponieważ informacja ta nie jest prawdziwa, gdyż uprawniony do spornego oznaczenia nie posiada jakichkolwiek związków z tym miastem, prawo ochronne na sporny znak powinno zostać unieważnione również na podstawie art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p. zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie może wprowadzać odbiorców w błąd, między innymi co do pochodzenia geograficznego towarów.
5) zgłoszenie spornego znaku w złej wierze (art 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.),
Uzasadniając wniosek w powyższym aspekcie skarżący wskazał, że jest największym w Rosji producentem produktów ściernych, zaspokajającym ponad połowę zapotrzebowania rynku rosyjskiego na takie materiały, oraz eksportującego swoje produkty na rynki całego świata. Zgłaszający jest obecny na rynku od kilkudziesięciu lat. Na polskim rynku Wnioskodawca jest obecny co najmniej od
2002 r.
Uprawniony w szczególności zajmuje się sprowadzaniem produktów metalowych i elektronarzędzi z zagranicy, czyli produktów identycznych lub podobnych do produktów Wnioskodawcy.
Prawdopodobieństwo, aby Uprawniony samodzielnie opracował znak identyczny w warstwie słownej ze znakiem znanego na świecie producenta materiałów i urządzeń ściernych jest znikome, w szczególności biorąc pod uwagę, że znak ten nie zawiera żadnych słów lub innych elementów typowych dla języka polskiego. Zdaniem strony, Uprawniony musiał zatem wiedzieć, że postępuje nieuczciwie zgłaszając do rejestracji znak towarowy stworzony i używany w obrocie międzynarodowym przez inny podmiot.
Na złą wiarę Uprawnionego wskazują również próby uzyskania przez niego ochrony na oznaczenie PIONIER dla radioodbiorników samochodowych (firma Pioneer jest znanym producentem takich radioodbiorników), POWER BOSH (firma Bosch jest znanym producentem elektronarzędzi), czy wreszcie uzyskanie rejestracji na słowno-graficzny znak MIKATTA, łudząco podobny do oznaczenia używanego przez renomowanego producenta elektronarzędzi, firmę Makita (wydruk ze strony internetowej polskiego dystrybutora firmy Makita - zał. nr 14).
Skarżacy podnosi, że w myśl poglądów doktryny i orzecznictwa UP RP zawłaszczanie czy próby zawłaszczania znaków towarowych podmiotów znanych na rynkach światowych są szczególnym przejawem złej wiary (por., R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 74 i 75).
Dlatego, w ocenie skarżącego, prawo ochronne na Znak Uprawnionego powinno zostać unieważnione również na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
6) zarzut naruszenia przy rejestracji art 131 ust. 2 pkt 2 p.w.p.,
Uzasadniając powyższy zarzut wnioskodawca podniósł, że sporne oznaczenie ma charakter opisowy, albowiem LUGA odnosi się do pochodzenia geograficznego, a słowo ABRASIV jest zbliżone do słowa ABRAZJA oznaczającego ścieranie.
II Stanowisko Uprawnionych do spornego oznaczenia
Uprawnieni, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o oddalenie wniosku o unieważnienie, gdyż ich zdaniem wnioskodawca nie wprowadzał na terenie Polski produktów opatrzonych słowno graficznym oznaczeniem "LUGA ABRASIV". Wskazali przy tym, że w przedstawionym materiale dowodowym nie ma informacji, iż współpraca wnioskodawcy z podmiotem w Polsce dotyczyła towarów opatrzonych oznaczeniem LUGA ABRASIV lub że wnioskodawca posługiwał się oznaczeniem przedsiębiorstwa "Luga Abrasiv". Zdaniem uprawnionych świadczy to o tym, iż towary czy też oferta wnioskodawcy nie została przedstawiona przeciętnemu konsumentowi, gdyż towary wnioskodawcy trafiały jedynie do podmiotów gospodarczych, co do których nie wiadomo, czy wprowadzały one dalej te towary na polski rynek. Powyższe oznacza, ich zdaniem, że oznaczenie LUGA ABRASIV nie było w dacie zgłoszenia spornego znaku (tj. [...] sierpnia 2003 r.) znane w Polsce.
W zakresie zarzutu zgłoszenia innych znaków w złej wierze, wskazali natomiast, że każda sprawa jest sprawą odrębną i działania w innych sprawach nie mają żadnego znaczenia w niniejszej sprawie. Poza powyższym podkreślili, iż nie tylko nie współpracowali z podmiotami rosyjskimi, ale przede wszystkim nie proponowali odsprzedaży spornego znaku towarowego wnioskodawcy czy innym podmiotom.
Z kolei na rozprawie w dniu [...] września 2011 r. ustosunkowali się do zarzutu naruszenia art 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. podnosząc, że słowa LUGA ABRASIV tworzące przedmiotowy znak towarowy nie kojarzą się przeciętnemu nabywcy tarcz ściernych z miejscowością L., zaś słowo A. jest pewnym fantazyjnym nawiązaniem do słowa abrazja, ale samo "zbliżenie" się do tego słowa nie jest wystarczające aby stwierdzić, że przedmiotowy znak towarowy jest znakiem opisowym.
III Stanowisko Urzędu Patentowego RP
Opisaną na wstępie niniejszego uzasadnienia decyzją z dnia [...] września
2011 r. Urząd Patentowy RP oddalił przedmiotowy wniosek o unieważnienie.
Interes prawny Wnioskodawcy
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ przytoczył art. 164 p.w.p. zgodnie z którym prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
Uznając, że wskazywane przez wnioskodawcę okoliczności w postaci przysługującego mu prawa do firmy, która znajduje ochronę w przepisach prawa cywilnego - art. 23, 24 w związku z art. 43 k.c., ponadto przeciwstawienie spornego znaku przez Urząd Patentowy RP znakowi LUGA ABRASIV zgłoszonemu przez wnioskodawcę w trybie porozumienia madryckiego za numerem [...] uzasadniają przyjęcie, że Wnioskodawca wykazał swój interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego prawa.
Zdaniem organu, decyzja wydana w tej sprawie będzie miała istotny wpływ na sytuację wnioskodawcy tak w zakresie posługiwania się swoim oznaczeniem na terenie Polski jak i uzyskanie ochrony na zgłoszony przez niego znak towarowy.
Granice rozpatrywanej sprawy oraz postępowanie dowodowe
Przywołując art. 255 ust. 4 ustawy Prawo własności przemysłowej, Urząd Patentowy RP stwierdził, że niniejszą sprawę rozpatrywał w granicach wniosku oraz był związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Tym samym, zdaniem organu, rozważenia wymagały zarzuty podniesione przez wnioskodawcę na poparcie stanowiska o naruszeniu przez Urząd Patentowy RP sporną rejestracją art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Organ zaakcentował, iż ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym (podobnie jak w cywilnym) spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne.
Urząd Patentowy wskazał, że Wnioskodawca na poparcie swojego stanowiska przedłożył następujący materiał dowodowy:
1. informacja o firmie - oświadczenie Dyrektora [...] A. F. (k. 81-89, k. 33-38, [...], T. I)
2. wydruk strony internetowej wnioskodawcy (k. 78-80, k. 31-32, [...], T. I)
3. wydruk z Wikipedii dotyczący "[...]" (k. 28-30, [...], T. I)
4. umowa z [...] maja 2003 r. z przedsiębiorstwem [...] w Z. wraz z załącznikami (k. 61-68, k. 18-22, [...], T. I)
5. dokumenty celne dotyczących produktów wnioskodawcy (deklaracja celna, listy przewozowe) (k. 69-77, k. 23-27 [...], T. I)
6. Certyfikat TUV z 2005 r. (k. 59-60, k. 17, [...], T. I)
7. Certyfikat TUV z 2007 r. (k. 56-58, k. 15-16 [...], T. I)
8. Świadectwo rejestracji w Rosji znaku towarowego LUGA ABRASIV [...] (k. 53- 55, k. 8-9, [...], T. I)
9. Wydruk rejestracji w Rosji znaku towarowego LUGA ABRASIV [...] (51 -52, 6- 7, [...], T. I)
10. Zdjęcia tarcz (k. 14, [...], T. I, k. 52-54, [...], T. II)
11. Wydruki stron Google z hasłem "[...]" oraz "[...]" (k. 10-13, [...], T.I)
12. Wydruki znaków spółki B. S.C. (k. 3-4, [...], T. I)
13. Wydruk strony B. S.C. (k. 5, [...], T. I)
14. Wydruk strony M. (k. 2, [...], T. I)
15. Opinię eksperta Leningradzkiej Obwodowej Izby Handlowo - Przemysłowej sporządzonej przy udziale Dyrektora A. F. (k. 55-73, [...], T. II)
16. Wyciąg z instrukcji służbowej Dyrektora [...] "[...]" A.D. .(k. 49-51, [...], T. II)
17. nietłumaczone materiały obcojęzyczne (k. 1 - 48, [...], T. II)
zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p (nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich)
Odpierając jako niezasadny zarzut naruszenia powyższego przepisu organ stwierdził, że w nauce przedmiotu jak i w judykaturze utrwalił się niekwestionowany pogląd, iż prawo do firmy (nazwa przedsiębiorstwa) może stanowić skuteczne przeciwstawienie rejestracji znaku towarowego jedynie w sytuacji wystąpienia kumulatywnie trzech przesłanek: podobieństwa oznaczeń (nazwy firmy i znaku towarowego), wcześniejszej i realnej znajomości nazwy przedsiębiorstwa na terenie Polski będącej następstwem obecności firmy na tym rynku oraz zbieżności (podobieństwa lub identyczności) towarów/usług przedsiębiorstwa posługującego się firmą i towarów/usług przeznaczonych do oznaczania znaku towarowego (Zob. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz. Warszawa 1997 r., s. 76).
W ocenie Kolegium Orzekającego, brak jest podstaw do uznania, iż udzielenie ochrony na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem prawa do firmy wnioskodawcy. Nie przedstawiono bowiem dowodów, które wskazywałyby na funkcjonowanie na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego LUGA ABRASIV, firmy wnioskodawcy "J.".
Zdaniem organu, przedłożony materiał dowodowy nie wskazuje na używanie na terenie Polski nazwy L. lecz nazwy (w transkrypcji :"Łużskij Abraziwnyj Zawód").
Jedynym dowodem, który zawiera nazwę "[...]" (w postaci pieczęci) jest umowa z [...] maja 2003 r. z przedsiębiorstwem A. w Z. wraz z załącznikami (k. 61-68, k. 18-22, [...], T. I). Dokumenty te jednak nie mogą jednak, zdaniem organu, świadczyć o używaniu na terenie Polski, a więc także o znajomości oznaczenia firmy wnioskodawcy "[...]", gdyż umowa ta zawarta pomiędzy dwoma podmiotami gospodarczymi, nie mogła w sposób swobodny dotrzeć do świadomości innych podmiotów. Za znajomością firmy wnioskodawcy nie przemawiają także zdjęcia etykiet umieszczanych na tarczach (ściernych, tnących etc.), gdyż zdjęcia te (k. 14, [...], T. I, k. 52-54, [...], T. II), nie zawierają żadnej informacji o dacie umieszczenia tych etykiet na tarczach, a przede wszystkim o wprowadzaniu w tej formie wymienionych towarów do obrotu na terenie Polski. Ponadto dowody w postaci oświadczenia Dyrektora F. (k. 81-89, k. 33-38, [...], T. I) świadczą jedynie, że dokument ten pochodzi od osoby, która go sporządziła i jako dokument prywatny jest tylko stanowiskiem strony postępowania. Podobnie przedłożona Opinia Leningradzkiej Izby Handlowo - Przemysłowej sporządzona przy udziale dyrektora F. oraz wyciąg z instrukcji służbowej Dyrektora [...]"[...]" A.D. L. (k. 49-51, [...], T. II) nie mogą świadczyć o wcześniejszym używaniu tej nazwy na terenie Polski, gdyż są stanowiskiem strony. Organ podkreślił, że w podobnym tonie należy odnieść się do wydruku strony internetowej wnioskodawcy (k. 78- 80, k. 31-32, [...], T. I) w związku z wydrukiem z Wikipedii dotyczącym "[...]" (k. 28-30, [...], T. I). Kolegium zwróciło uwagę, iż strona internetowa wnioskodawcy sporządzona w języku obcym, jako jedna z około pół miliarda aktywnych stron na świecie, nie może stanowić wiarygodnego dowodu o wcześniejszym używaniu nazwy "LUGA ABRASIV" na terenie Polski. Tym samym stanowisko wnioskodawcy nie znajduje potwierdzenia w przedłożonym materiale dowodowym, wręcz przeciwnie, gdyż dowody te wskazują na używanie rosyjsko języcznej nazwy (w transkrypcji "Łużskij Abraziwnyj Zawód") np. w dokumentach celnych dotyczących produktów wnioskodawcy (deklaracja celna, listy przewozowe: k. 69-75, k. 23-27, [...], T. I). Według Kolegium stanowiska organu w tym zakresie nie zmieniają także dowody w postaci: Certyfikatu TUV z 2005 r. (k. 59-60, k. 17, [...], T. I) i Certyfikatu TUV z 2007 r. (k. 56-58, k. 15-16 [...], T. I), gdyż zostały wystawione nie tylko kilka lat po zgłoszeniu spornego znaku, ale przede wszystkim zostały wystawione na terenie Republiki Federalnej Niemiec, przez co odnoszą się właśnie jedynie do terytorium Niemiec i nie mogą stanowić o wcześniejszym używaniu nazwy firmy na terenie Polski. W aspekcie wycofanego i nietłumaczonego materiału dowodowego (k. 1 - 48, [...], T. II) należy wskazać, iż językiem urzędowym w Rzeczypospolitej Polskiej jest język polski, a więc brak tłumaczeń oraz wycofanie tych dowodów pozbawiło Kolegium możliwości ich oceny.
zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p (nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które ze swojej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3, pochodzenia geograficznego towaru)
Uznając również ten zarzut za niezasadny organ zaakcentował, że o wprowadzaniu w błąd co do pochodzenia towaru oznaczonego pewną nazwą geograficzną (miasta, prowincji, kraju, góry, rzeki itd.) może być mowa wówczas, gdy miejscowość w tym znaku wymieniona znana jest z produkcji pewnych towarów o szczególnej dobroci, jednak w rzeczywistości towar z tej miejscowości nie pochodzi. Jeżeli zaś owa fałszywie wskazana w znaku miejscowość nie jest znana z produkcji i obrotu danym towarem, to kwestia faktyczna, musi być w każdym poszczególnym przypadku oddzielnie rozwiązana przy uwzględnieniu przede wszystkim zapatrywania odbiorców.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP w przedmiotowej sprawie wnioskodawca nie przedstawił wiarygodnych dowodów na okoliczność, iż w Polsce miasto w Rosji "L."/"L." znane było przed dniem zgłoszenia spornego znaku z produkcji tarcz do cięcia (części maszyn), tarcz do cięcia ręcznie sterowanych czy też z usług zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów w postaci tarcz do cięcia w celu umożliwienia nabywcom wygodnego oglądania tarcz i ich zakupu. Tym samym, według organu, skarżący nie wykazał, że zainteresowany krąg polskich odbiorców wiąże (wiązał przed zgłoszeniem) towary powyższe z miastem w Rosji.
zarzut naruszenia art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. (nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności)
W ocenie Kolegium Orzekającego brak też postaw do stwierdzenia, iż udzielenie ochrony na sporny znak towarowy nastąpiło wbrew postanowieniom powyższego przepisu.
Urząd Patentowy wskazał, iż w przedmiotowej sprawie wnioskodawca podnosił, że znak sporny "Luga Abrasiv" nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej w stosunku do "tarczy do cięcia (części maszyn); tarczy do cięcia ręcznie sterowanych" (kl. 7 i 8 ) oraz do "zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów w postaci tarcz do cięcia w celu umożliwienia nabywcom wygodnego oglądania tarcz i ich zakupu" (kl. 35), gdyż wyraz L. stanowi miasto w Federacji Rosyjskiej, zaś słowo A. jest bardzo zbliżone do słowa "abrazja" oznaczającego ścieranie.
Zdaniem Kolegium słowo "A." stanowi element fantazyjny w języku polskim dla towarów i usług dla których przeznaczony jest znak sporny, a wnioskodawca nie wykazał by służyło ono jako opisowe do oznaczania powyższych towarów i usług. Według Urzędu Patentowego podobnie należy ocenić słowo "L.", Organ powtórzył w ślad za swoim stanowiskiem wyrażonym w aspekcie art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p, że w Polsce miasto "L."/"L." nie było i nie jest znane z produkcji towarów i z usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak. Tym samym nie można uznać, zdaniem organu, na podstawie przedstawionych dowodów (wydruk stron Google z hasłem "[...]" oraz "[...]" k. 10-13, [...], T. I), iż znak sporny jest opisowy względem towarów i usług do oznaczania których przeznaczony został znak sporny.
Organ zaznaczył na marginesie swoich rozważań, iż jego zdaniem, zarzut braku konkretnej zdolności odróżniającej jest pewną niekonsekwencją w stanowisku wnioskodawcy, który z jednej strony podnosi, że sporny znak ma charakter opisowy, zaś z drugiej wskazywał, że znak narusza jego prawo do firmy, która jego zdaniem opisowa już nie jest.
zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony)
Według organu za niezasadny należy uznać także zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem ww przepisu.
Organ wskazał, że w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85- lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce, s. 139 i nast.). Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, organ powinien ocenić w kontekście całokształtu ustalonego stanu faktycznego.
Zdaniem organu, zgłoszenie znaku towarowego samo w sobie nie może stanowić jeszcze skutecznej przesłanki uznania zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Zgodnie z utrwaloną nauką przedmiotu, muszą wystąpić dodatkowe okoliczności świadczące o nieuczciwym działaniu uprawnionego, np. identyczność zgłoszonego znaku ze znanym w Polsce zagranicznym oznaczeniem (tożsamość znaku i tożsamość towarów), zgłoszenie znaku w celu nakłonienia zagranicznego przedsiębiorcy do ustępstw finansowych poprzez próbę nakłonienia do zawarcia umowy licencyjnej na używanie danego znaku (Zob. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz. Warszawa 1997 r., s. 74). Tym samym wykładnia pro wspólnotowa art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nakazuje odmówić ochrony oznaczeniu zgłoszonemu w celu innym niż nabycie prawa do odróżniania własnych towarów (Zob. M. Andrzejewski, P. Kostański, red. P. Kostański, Prawo własności przemysłowej. Komentarz. Wydawnictwo C.H. Beck. Warszawa 2010 r., s. 679 i 680).
Zdaniem organu, obowiązek wykazania złej wiary ciąży na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda również unieważnienia spornego prawa ochronnego.
W ocenie Urzędu Patentowego, twierdzenie Wnioskodawcy, że znak sporny został zgłoszony mimo, iż uprawniony musiał wiedzieć, że postępuje nieuczciwie zgłaszając do rejestracji znak towarowy stworzony i używany w obrocie międzynarodowym przez inny podmiot jest niezasadne. Zdaniem organu, wnioskodawca nie wykazał, że uprawnieni zgłosili znak towarowy jedynie w celu zablokowania używania oznaczenia przez inny podmiot, przy jednoczesnym braku zamiaru używania go w uczciwych praktykach rynkowych.
Urząd Patentowy podkreślił, że zgłoszenie nawet bardzo podobnego znaku towarowego, nie może samo w sobie świadczyć jeszcze o działaniu w złej wierze, tym bardziej, iż uprawnionych oraz wnioskodawcę nie łączyły żadne kontakty handlowe.
Według organu, Wnioskodawca w niniejszej sprawie nie wykazał, że uprawnieni jako podmioty działające na rynku polskim mogli wiedzieć lub wiedzieli, iż w Federacji Rosyjskiej inny podmiot gospodarczy używa oznaczenia zbliżonego do znaku który zgłosili, co przy braku wykazania innych okoliczności, świadczy o normalnym działaniu uprawnionych.
Zdaniem organu, wnioskodawca nie wskazał dowodów jakiejkolwiek współpracy z uprawnionymi, nie przedstawił także żadnego dowodu, iż zarówno on jak i jego produkty mogły być szerzej znane osobom trzecim na terenie Polski przed dniem zgłoszenia.
Odnosząc sie natomiast do twierdzenia Wnioskodawcy, że znak sporny został zgłoszony mimo wiedzy uprawnionych, iż prawo do oznaczenia "LUGA ABRASIV" będącego przedmiotem ochrony spornego znaku im nie przysługuje Kolegium uznało, iż twierdzenie to jest niezasadne. Wnioskodawca wskazał co prawda na uprawnienie do znaku towarowego "LUGA ABRASIV" na swoją rzecz w Federacji Rosyjskiej (Świadectwo rejestracji w Rosji znaku towarowego LUGA ABRASIV [...] k. 53-55, k. 8-9, [...], T. I, wydruk rejestracji w Rosji znaku towarowego LUGA ABRASIV [...] (51-52, 6-7, [...], T. I), ale należy zauważyć, iż uprawnienie to ma charakter stricte terytorialny (na terenie Rosji) i w kontekście nie wykazania innych okoliczności świadczących o złej wierze np. wykazania jakiejkolwiek współpracy z uprawnionymi przed dniem zgłoszenia spornego znaku, nie może stanowić uzasadnienia zarzutu o zgłoszeniu znaku w warunkach stypizowanych w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Zdaniem Urzędu Patentowego, przedstawiony materiał do dowodowy nie wskazuje na fakt, iż wnioskodawca przed dniem [...] sierpnia 2003 r. wprowadzał do obrotu na terenie Polski towary oznaczane spornym znakiem "LUGA ABRASIV" (ani jakichkolwiek innych towarów), tym samym zainteresowany krąg polskich odbiorców i producentów (w tym uprawnieni) nie mógł wiązać oznaczenia LUGA ABRASIV z rosyjską firmą "Łużskij Abraziwnyj Zawód". Za tym ostatnim nie może świadczyć podpisanie umowy z "[...]" ze Z. (niedostępnej osobom trzecim) i nie świadczy też o działaniu wnioskodawcy pod spornym oznaczeniem na terenie Polski.
W ocenie organu, braku wykazania złej wiary po stronie uprawnionych, nie może zmienić także twierdzenie wnioskodawcy jakoby uprawnieni dokonali szeregu zgłoszeń w złej wierze innych znanych znaków takich jak "PIONIER", "POWER BOSH", "MIKATTA" (Wydruki znaków spółki B. S.C. k. 3-4, [...], T. I; Wydruk strony B.S.C. (k. 5, [...], T. I; Wydruk strony M. (k. 2, [...], T. I). W tym zakresie Kolegium stwierdziło, że każda sprawa jest sprawą indywidualną a organ nie może opierać swoich ustaleń jedynie na domysłach czy nadinterpretacji, a jedynie na wiarygodnych dowodach, a zatem fakt zgłoszenia znaku towarowego innego podmiotu nie świadczy jeszcze o działaniu w złej wierze.
w przedmiocie kosztów postępowania
Organ stwierdził, że kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów obowiązujących w postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję J. wnosząc o uchylenie zakwestionowanego rozstrzygnięcia organu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zarzucono, iż została wydana z naruszeniem przepisów, w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, tj.
1) art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. w zw. z art. 4310 k.c., poprzez błędne przyjęcie, że określona przez te przepisy podstawa unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy może znaleźć zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy wcześniejsza od kwestionowanego znaku towarowego firma przedsiębiorcy była realnie znana w obrocie gospodarczym na terenie Polski,
2) art. 80 k.p.a., poprzez pominięcie w trakcie oceny materiału dowodowego odpisu z rejestru przedsiębiorców skarżącego, co w związku z naruszeniem określonym w pkt. 1 powyżej doprowadziło do uznania, że prawo ochronne nr [...] na słowny znak towarowy LUGA ABRASIV (dalej "sporne prawo ochronne") nie narusza prawa do firmy skarżącego,
3) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, że przepisy te mogłyby znaleźć zastosowanie tylko wtedy, gdyby skarżący wykazał, że stanowiące element spornego znaku towarowego oznaczenie pochodzenia (L.) było znane przed złożeniem podania o udzielenie spornego prawa ochronnego właściwemu kręgowi odbiorców w Polsce i wiązane przez tych odbiorców z towarami i usługami objętymi prawem ochronnym,
4) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez:
a. błędne przyjęcie, że słowo "A." jest w języku polskim fantazyjne w stosunku do towarów i usług objętych spornym prawem ochronnym,
b. błędne przyjęcie, że brak jest podstaw do uznania, że podanie o udzielenie spornego prawa ochronnego zostało złożone w złej wierze, podczas gdy zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego należy przyjąć, że prawdopodobieństwo, aby uprawniony ze spornego prawa ochronnego samodzielnie stworzył ten znak, jest co najmniej znikome.
Uzasadniajac zarzuty opisane w pkt 1 i 2 skargi skarżący podnosi, że według niego, organ zdaje się zrównywać prawo do firmy przedsiębiorstwa z prawem do jego nazwy, gdy tymczasem są to dwa odrębne prawa majątkowe, podlegające ochronie na podstawie odmiennych przepisów i na odmiennych zasadach.
Strona wskazuje, że przepisy nie zawierają żadnych wymogów dotyczących powstania prawa do firmy. Niewątpliwie jednak prawo to powstaje wtedy, gdy zostanie ujawnione we właściwym rejestrze (art. 43 [2] § 2 k.c.) lub gdy przedsiębiorca zacznie się firmą posługiwać. Ochrona prawa do firmy nie jest uzależniona od spełnienia żadnych wymagań oprócz tego, aby firma została przynajmniej raz użyta w obrocie. W szczególności brak jest jakichkolwiek wymagań dotyczących sposobu jej używania, czy jego intensywności. W tym zakresie przepisy prawa firmowego zasadniczo różnią się od art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, który przewiduje, że wcześniejsze oznaczenie korzysta z ochrony na podstawie tego przepisu wyłącznie wtedy, gdy było wcześniej odpowiednio intensywnie używane. Również z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wynika, że wcześniejsze prawo do oznaczenia ma pierwszeństwo przed znakiem towarowym, a intensywność używania tego oznaczenia ma znaczenie wyłącznie wtedy, gdy decyduje o istnieniu prawa do oznaczenia (wyrok ETS z dnia 16 listopada 2004 r., sygn. akt C-245/02). W niniejszej sprawie ten ostatni warunek nie znajduje zastosowania - znajdujący się w aktach sprawy odpis rejestru handlowego skarżącego wyraźnie wskazuje, jakie brzmienie ma angielskojęzyczna firma skarżącego ([...]), która to firma była zatem zarówno ujawniona we właściwym rejestrze, jak i była co najmniej raz użyta w obrocie na terytorium Polski - fakt ten został przez Organ prawidłowo uwzględniony w zaskarżonej decyzji.
W związku z powyższym, w ocenie skarżącego Organ dokonał błędnej wykładni art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p., co z kolei - wraz z pominięciem części materiału dowodowego - doprowadziło do oddalenia przez Organ wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego na podstawie tego przepisu w zw. z art. 4310 k.c.
W zakresie zarzutu opisanego w pkt 3 skargi według skarżącego Urząd Patentowy RP powinien był zbadać, czy oznaczenie geograficzne "L." nie może być w przyszłości kojarzone z towarami i usługami objętymi spornym prawem ochronnym. W ocenie strony, organ powinien w szczególności wziąć pod uwagę posiadane informacje o znaczącym udziale skarżącego na właściwym rynku rosyjskim, oraz czynione przez skarżącego starania zmierzające do uzyskania prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy LUGA ABRAS1V na terenie Polski, wskazujące na zamiar skarżącego rozpoczęcia, w szerszym niż dotychczas zakresie, sprzedaży jego produktów w Polsce. Analiza tych okoliczności w świetle orzeczenia w sprawie Chiemsee powinna prowadzić do wniosku, że oznaczenie geograficzne "L." powinno zostać pozostawione do swobodnego korzystania przez wszystkich przedsiębiorców, których towary lub usługi pozostają z tym oznaczeniem w stosownym związku.
Według skarżącego, w związku z niewłaściwą wykładnią art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt. 3 p.w.p. Urząd Patentowy RP nie dokonał tymczasem analizy stanu faktycznego sprawy we wskazanym powyżej zakresie.
W zakresie zarzutu opisanego w pkt 4 a) skarżący wskazał, że słowo "A." jest bardzo zbliżone do występujących w języku polskim słów "abrazja" czy "abrazyjny" związanych ze ścieraniem. W ocenie skarżącego użycie takiego słowa w kontekście materiałów ściernych - w szczególności bezpośrednio na opakowaniach lub etykietach tarcz przeznaczonych do szlifierek kątowych - stanowić będzie dla odbiorców jedynie informację o charakterze towaru, a zatem ma charakter opisowy. Słowa wchodzące w skład tego znaku stanowią dystynkcyjne elementy firmy skarżącego, a zarazem były i są używane przez skarżącego do oznaczania jego produktów.
Podnosząc zarzut oipsany w pkt 4 b) skargi skarżący zaakcentował, że znak towarowy uczestnika w szczególności zawiera oznaczenie miejsca pochodzenia towarów - miejscowość L., z którą uczestnik nie ma jakiegokolwiek związku, a która tymczasem jest siedzibą skarżącego. Zdaniem strony skarżącej, w świetle zasad doświadczenia życiowego nie sposób jest przyjąć, że uczestnik wniósł podanie o udzielenie mu spornego prawa ochronnego nie wiedząc o tym, że na terenie Rosji istnieje przedsiębiorca prowadzący na szeroką skalę sprzedaż produktów opatrzonych oznaczeniem posiadającym taką samą warstwę słowną. W świetle zasad doświadczenia życiowego nie sposób jest również przyjąć, że uczestnik zupełnie przypadkowo opracował znak towarowy identyczny w warstwie słownej z oznaczeniem skarżącego, i że przypadkowo w znaku uczestnika znalazła się nazwa miejscowości, w której skarżący ma swoją siedzibę. W związku z powyższym, w ocenie skarżącego, organ powinien był przyjąć, że uczestnik zgłosił sporny znak towarowy w złej wierze, wiedząc o tym, że prawa do takiego oznaczenia przysługują.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zakarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy i zasadnie uznał, że sporna rejestracja nie narusza art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. art. 131 ust 1 pkt 1 i pkt 3 p.w.p. a także art.131 ust 2 pkt 1 p.w.p.
Nie jest kwestionowany przez uczestnika postępowania pogląd organu, że wnioskodawca posiadał interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy LUGA ABRASIV nr [...].
Wywody organu w powyższym zakresie, znajdujące swoje potwierdzenie w aktach sprawy, należy uznać za prawidłowe.
Fakt przeciwstawienia przez organ spornego znaku międzynarodowemu znakowi towarowemu skarżącego "LUGA ABRASIV" [...], podniesiony zarzut naruszenia prawa firmy skarżącego jak i uniemożliwienia skarżącemu używania oznaczenia którym się posługuje należy uznać za świadczące o tym, iż wnioskodawca wykazał swój interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego prawa. Niewątpliwie decyzja wydana w tej sprawie będzie miała istotny wpływ na sytuację wnioskodawcy tak w zakresie posługiwania się swoim oznaczeniem na terenie Polski jak i uzyskanie ochrony na zgłoszony przez niego znak towarowy.
W myśl art. 131 ust 1 pkt 1 p.w. p. nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu skarżącego, że organ zdaje się zrównywać prawo do firmy przedsiębiorstwa z prawem do jego nazwy, podczas gdy są to dwa odrębne prawa majątkowe podlegające ochronie należy wskazać, że wyprowadzony przez skarżącego wniosek jest zbyt daleko idący, zważywszy na treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Należy przyznać, że w uzasadnieniu decyzji, co prawda w sposób skrótowy ale - co należy podkreślić - poprawny wyrażono pogląd, że nie było podstaw do unieważnienia spornego oznaczenia na podstawie ww przepisu.
Rację ma skarżący, że wskazane terminy tj. prawo do firmy i prawo do jego nazwy nie są synonimami.
W omawianej kwestii wyjaśnienia wymaga, że "nazwą przedsiębiorstwa" jest takie oznaczenie słowne, które indywidualizuje co do tożsamości konkretne przedsiębiorstwo lub jego wyodrębnione części, odróżniając je od innych przedsiębiorstw. Nazwę przedsiębiorstwa należy odróżnić od firmy, która to jest oznaczeniem przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną lub prawną. Nazwa indywidualizująca przedsiębiorstwo osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, a którym ustawa przyznaje zdolność prawną może mieć takie same brzmienie jak firma. Natomiast firma osoby fizycznej będąca jej imieniem i nazwiskiem może być nazwą przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy oprócz imienia i nazwiska zawiera jeszcze określenie indywidualizujące przedsiębiorstwa.
Prawo do firmy podlega ochronie. Spółki handlowe maja prawo do firmy na podstawie przepisów kodeksu spółek handlowych.
Ochrona prawa do firmy ma zastosowanie zarówno wówczas gdy prawo to zostanie zagrożone, jak i wtedy, gdy doszło już do naruszenia. Zgodnie z art. 43 (10) k.c. przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia. Artykuł ten nie wyłącza jednak całkowicie ochrony, jaka przewidziana jest w przepisach o ochronie dóbr osobistych (art. 24 k.c.). Będą one miały bowiem zastosowanie w tych przypadkach kiedy nie będzie wchodziła w grę ochrona prawa do firmy.
Firma wskazuje jednocześnie na uprawniony do niej podmiot i prowadzone przez niego przedsiębiorstwo. Jest więc chroniona również jako oznaczenie przedsiębiorstwa. Zdolność odróżniająca oznaczenia przedsiębiorstwa nie jest przedmiotem badań formalnych (odmiennie niż w przypadku znaków towarowych).
Analizując zagadnienie związane z zastosowaniem przepisu art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 listopada 2012 r. w sprawie sygn. akt II GSK 1647/11 stwierdził: Zatem jest to prewencyjna ochrona, dokonywana przez UP RP, istniejących praw osobistych lub majątkowych osób trzecich. Nie chodzi tu o potencjalną możliwość naruszenia prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich, lecz o takie powiązanie oznaczenia z prawem osobistym lub majątkowym tych osób, które narusza ich prawa. Jest to szczególny przypadek ochrony praw osób trzecich, bowiem ochrona zasadniczo mieszcząca się w ramach prawa prywatnego dokonywana jest przez UPRP w ramach jego działalności publicznoprawnej, nawet przy braku inicjatywy ze strony podmiotu, którego prawa osobiste lub majątkowe zostały naruszone" (por. M. Andrzejewski, P. Kostański [w]: Prawo własności przemysłowej. Red. P. Kostański. Warszawa 2010, s.674 i nast.).
Prawa osobiste to w szczególności dobra osobiste wskazane przykładowo w art. 23 k.c., a nadto prawa autorskie i prawo do firmy. Jak podnosi się w literaturze przedmiotu art. 131 ust. 5 p.w.p. stanowi swoiste uzupełnienie, czy też dopełnienie myśli ustawodawczej wyrażonej w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Z tego ostatniego bowiem dowiadujemy się, że nie podlega rejestracji znak towarowy, którego używanie narusza prawo do nazwy, natomiast pierwszy z wymienionych artykułów określa w jakich sytuacjach prawo to nie zostaje naruszone pomimo tego, że znak towarowy zawiera nazwę innego przedsiębiorstwa. Art. 131 ust. 5 p.w.p. nie statuuje przeszkody do udzielenia prawa ochronnego. Reguluje przesłanki, których spełnienie nie wyklucza rejestracji znaku zawierającego oznaczenie, którym inna osoba posługuje się jako nazwą, pod którą prowadzi działalność gospodarczą. “Rejestracja znaku towarowego zawierającego w sobie nazwę przedsiębiorstwa prowadzonego przez przedsiębiorcę jest dopuszczalna, jeżeli są spełnione następujące przesłanki. Po pierwsze, jeżeli nazwa nie jest używana jako znak powszechnie znany na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej dla towarów tego samego rodzaju. Po drugie, w chwili zgłoszenia znaku nie było konfliktu interesów, w szczególności za względu na różny profil działalności, lokalny jej charakter lub odmienne formy używania obu oznaczeń. Wspólnym dla nich mianownikiem jest to, że nazwa, pod którą inna osoba prowadzi działalność, jest w szczególności nazwą pospolitą i zgłoszenie znaku zawierającego taką nazwę jest dokonane w dobrej wierze. (...). W celu objaśnienia wskazanego przepisu należy zwrócić uwagę na bardzo wąsko ujęty zakres dopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na znak zawierający nazwę używaną wcześniej przez innego przedsiębiorcę. Przede wszystkim zwraca uwagę wymaganie, że nazwa ma być używana w funkcji identyfikującej prowadzoną działalność, a jeżeli była używana także dla oznaczenia pochodzenia towaru, nie nabyła cechy notoryjności. Może nią być w szczególności nazwa pospolita, a więc taka, do której w zasadzie nie można wyłączności. Następnie przepis wymaga, aby był wyłączony konflikt interesów. Występuje on z reguły wówczas, gdy istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Takie rozumienie jest uzasadnione zwłaszcza wobec wskazania, że będzie on wyłączony w szczególności wtedy, gdy różny jest profil działalności, jej lokalny charakter lub odmienne formy używania obu oznaczeń" (E. Nowińska, U. Promińska, M. du Valł: Prawo własności przemysłowej. Warszawa 2007, s. 208-209).
O dobrach osobistych osoby fizycznej stanowi art. 23 k.c. Są to w szczególności zdrowie, wolność, cześć, nazwisko.
Natomiast dobrami osobistymi osób prawnych, są: renoma, wizerunek firmy, nazwa, tajemnica korespondencji i inne. W obu przypadkach nie jest to katalog zamknięty. Każdy przedsiębiorca - niezależnie od formy prawnej, w jakiej prowadzi działalność - działa pod określoną firmą.
Firmą osoby prawnej jest jej nazwa (art. 43 (5) § 1 k.c.). Nazwa indywidualizująca przedsiębiorstwo osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, a którym ustawa przyznaje zdolność prawną może mieć takie same brzmienie jak firma. Natomiast firma osoby fizycznej będąca jej imieniem i nazwiskiem może być nazwą przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy oprócz imienia i nazwiska zawiera jeszcze określenie indywidualizujące przedsiębiorstwa.
Prawo przedsiębiorcy do firmy jest prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich innych podmiotów (nie tylko innych przedsiębiorców). Przysługuje ono każdemu przedsiębiorcy, w tym także tym osobom fizycznym, które prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. W orzecznictwie wskazuje się, że prawo do firmy powstaje z chwilą wpisania przedsiębiorcy do rejestru (lub ewidencji działalności gospodarczej), a w każdym razie najpóźniej z chwilą użycia firmy po raz pierwszy w obrocie gospodarczym (jak wyrok Sądu [...] w [...] z [...] marca 2006 r., sygn. akt [...]).
Firma jako nazwa podmiotu gospodarczego związana jest z renomą przedsiębiorcy i jego przedsiębiorstwa. Pełni ona funkcje promocyjne, marketingowe oraz służy reklamowaniu danego podmiotu i jego działalności. Renoma określonej nazwy przyciąga klientelę, co determinuje zyski ekonomiczne. Firma jest zatem dobrem intelektualnym, niejednokrotnie o znacznej wartości majątkowej.
Wcześniejsze prawo do firmy stanowi skuteczną przeszkodę dla późniejszej rejestracji znaku towarowego i w sytuacji, gdy występuje kolizja między prawem do ochrony nazwy przedsiębiorstwa, działającego na rynku przed uzyskaniem przez drugi podmiot rejestracji znaku towarowego o identycznym brzmieniu z nazwą przedsiębiorstwa, priorytet należy przyznać ochronie prawa podmiotowego do nazwy przedsiębiorstwa istniejącego w chwili zgłoszenia lub rejestracji znaku towarowego.
Nazwa handlowa może być uznana za prawo "istniejące" wcześniej jedynie wówczas, gdy jest ona używana w charakterze znaku towarowego.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, podziela poglądy wyrażone w orzeczeniach Sądu Najwyższego np. w wyrokach z dnia 7 marca 1997r. sygn akt II CKN 70/96 (w sprawie Ariel) oraz z dnia 11 marca 2003r. sygn. akt VCKN 1872/00 w sprawie Filomata), że podstawowym kryterium oceny kolizji nazwy i znaku jest faktyczne używanie nazwy w obrocie a nie tylko spełnienie formalności związanych z podjęciem (rozpoczęciem) takiego używania bowiem tylko wówczas nazwa rzeczywiście a zarazem ciągle i długotrwale używana w obrocie może realizować funkcję indywidualizującą.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, błędne jest zatem utożsamianie wpisu nazwy do ewidencji czy rejestru z rozpoczęciem używania tej nazwy.
Podobnie należy ocenić kwestie związane z ochroną firmy.
Według Sądu, ochrona każdego oznaczenia przedsiębiorstwa a zatem również firmy, powstaje w dniu w którym zostało ono użyte w obrocie w celu indywidualizacji przedsiębiorcy lub przedsiębiorstwa. W przypadku, gdy ustalenie najwcześniejszego pierwszeństwa jest konieczne do rozstrzygnięcia kolizji z innym oznaczeniem należy uwzględniać czynności przygotowawcze, jednakże takie, które pozostają w ścisłym związku z rzeczywistym używaniem oznaczenia w obrocie gospodarczym. Warunkiem zaistnienia aktu naruszenia prawa do firmy jest powstanie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do tożsamości z innym przedsiębiorstwem, jak również co do związków organizacyjnych, gospodarczych i prawnych łączących obydwa przedsiębiorstwa. Zatem konieczne jest wykazanie przez przedsiębiorcę domagającego się ochrony firmy/nazwy wchodzącej w konflikt ze znakiem towarowym, iż jego nazwa jest znana krajowym odbiorcom określonych towarów. Dopiero potem jest możliwy dowód, że używanie znaku towarowego, zbieżnego z tą nazwą może wprowadzać relewantnych odbiorców w błąd co do tożsamości i w ten sposób szkodzić nazwie/firmie.
Powyższe zasady odnoszą się również do problematyki ochrony firm przedsiębiorców zagranicznych. Dla uzyskania ochrony oznaczeń przedsiębiorstwa przedsiębiorca zagraniczny musi wykazać pierwszeństwo rzeczywistego używania tego oznaczenia na rynku polskim i oczywiście ryzyko pomyłki. Objęcie ochroną nieużywanych w Polsce oznaczeń przedsiębiorstw zagranicznych przeczyłoby zasadzie asymilacji z art 2 Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883r. o ochronie własnosci przemysłowej. Według Sądu, nie ma również podstaw do przyjmowania łagodniejszych kryteriów oceny w zakresie pierwszeństwa i rzeczywistego używania oznaczenia.
W rozpatrywanej sprawie organ uznał, że skarżący nie wykazał, iż udzielenie ochrony na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem prawa do firmy wnioskodawcy. W decyzji wskazano na dowody, które podlegały ocenie organu, podano argumenty przemawiające za przyjęciem stanowiska, że przedłożony przez skarżącego materiał dowodowy nie wskazuje na rzeczywiste funkcjonowanie na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego LUGA ABRASIV ([...] sierpnia 2003r), firmy wnioskodawcy "J.".
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ocenił, że przedłożony przez skarżącego materiał dowodowy wskazuje na używanie na terenie Polski nazwy firmy w transkrypcji :"Łużskij Abraziwnyj Zawód" a nie L.
Należy zgodzić się z organem, że umowy zawartej przez skarżącego w dniu [...] maja 2003 r. z przedsiębiorstwem [...] w Z. opatrzonej pieczęcią z napisem "[...]" nie można uznać za dokument podany do wiadomości innych podmiotów a zatem nie może on stanowić dowodu używania i znajomości na terenie Polski oznaczenia czy to firmy czy nazwy "[...]". W podobny sposób należy ocenić stanowisko organu co do pozostałych wymienionych w decyzji dowodów. Zauważyć przy tym trzeba, że skarżący zawarł przedmiotową umowę jako strona/firma używając na swoje określenie w transkrypcji :"Łużskij Abraziwnyj Zawód" a nie L. Ale nawet pomijając powyższe należy stwierdzić, że skarżący w żaden sposób nie podważył prawidłowości wniosków wyprowadzonych przez organ z dowodów wskazanych w decyzji.
Należy przyznać rację skarżacemu, że Urząd Patentowy RP faktycznie pominął w swoich rozważaniach dowód w postaci odpisu z rejestru handlowego skarżącego, z ktorego wynika, że angielskojęzyczna firma skarżącego ma brzmienie: [...]. Jednakże pominięcie tego dowodu przez organ, choć świadczy o naruszeniu art 80 k.p.a., nie może prowadzić do uwzględnienia skargi, gdyż naruszenie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy (v. art 125 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a).
Jak już bowiem wyżej wskazano, okoliczność ujawnienia firmy we właściwym rejestrze nie stanowi sama w sobie o tym, że firma rozpoczęła używanie tej nazwy na terenie Polski.
Nie świadczy też o tym, że w sposób konkretny (rzeczywisty) firma ta zaistniała na rynku polskim.
W konsekwencji dowód ten nie mógłby stanowić podstawy do zmiany prawidłowego stanowiska organu w tym zakresie.
Podobnie należy ocenić niedokonanie przez organ oceny tego dowodu wespół z dowodem w postaci omówionej wyżej umowy. Skoro obydwa dowody są nieprzydatne dla ustalenia, że firma skarżącego na dzień zgłoszenia spornego znaku do ochrony działała w Polsce w sposób rzeczywisty tj. że prowadziła działalność w sposób, który pozwalał na zapoznanie sie z nią potencjalnie nieograniczonego kręgu odbiorców w kraju to brak jest podstaw do uznania, że stwierdzone uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy a w konsekwencji uchylenie z tego powodu przez Sąd zaskarżonej decyzji nie jest możliwe.
Należy ponownie podkreślić, że bez używania firmy/nazwy na rynku krajowym nie może dojść do wytworzenia wymaganego stopnia znajomości a z kolei bez znajomości nazwy/firmy nie zachodzi ryzyko pomyłki/skojarzenia z nią podobnego oznaczenia odróżniającego (znaku lub innej nazwy).
Zdaniem Sądu, niezasadny jest również zarzut naruszenia art 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p.
W myśl pierwszego z wymienionych przepisów nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Z kolei zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które ze swojej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3, pochodzenia geograficznego towaru.
W odniesieniu do oznaczeń lub wskazówek mogących służyć do oznaczania pochodzenia geograficznego kategorii towarów, dla których rejestracja znaku towarowego została wniesiona, a dokładniej nazw geograficznych, interes publiczny istnieje w zachowaniu ich dostępności, w szczególności ze względu na ich zdolność nie tylko do ewentualnego wskazywania jakości i innych właściwości danych kategorii towarów lub usług, ale również z uwagi na ich zdolność do wpływania w różny sposób na preferencje konsumentów, przykładowo poprzez przypisanie towarów lub usług miejscu, które może wzbudzać pozytywne odczucia (zob. wyrok Trybunału z dnia 4 maja 1999 r. w sprawach połączonych C-108/97 i C-109/97 Windsurfing Chiemsee).
W powyższym wyroku w sprawie Windsurfing Chiemsee, pkt 33 wskazano, że nie ma przeszkód dla rejestracji nazw geograficznych, które nie są znane w zainteresowanych kręgach lub przynajmniej nie są znane jako oznaczenie miejsca geograficznego, jak również nazw, odnośnie do których, ze względu na cechy wskazanego miejsca, nie jest prawdopodobne, aby zainteresowane kręgi mogły uznać, że dana kategoria towarów lub usług pochodzi z tego miejsca lub została w nim wynaleziona.
Mając na uwadze powyższe rozważania, oceny charakteru opisowego oznaczenia należy dokonać wyłącznie, po pierwsze, w stosunku do danych towarów lub usług oraz, po drugie, w odniesieniu do sposobu postrzegania ich przez właściwy krąg odbiorców.
Należy przy tym zaakcentować, że powyższe badanie należy przeprowadzić na dzień zgłoszenia spornego oznaczenia tj w niniejszej sprawie na dzień [...] sierpnia 2003 r. a nie jak tego chce skarżący, niejako na przyszłość (v. pkt 3 skargi i uzasadnienie tego zarzutu).
W ramach tej oceny Urząd Patentowy ma obowiązek ustalić, czy nazwa geograficzna jest znana zainteresowanym kręgom jako oznaczenie miejsca. Ponadto wzmiankowane miejsce musi w odczuciu zainteresowanych kręgów wykazywać w danym momencie związek z kategorią wnioskowanych towarów lub usług lub też można w uzasadniony sposób przypuszczać, że w odczuciu tych odbiorców taka nazwa mogłaby oznaczać pochodzenie geograficzne wspomnianej kategorii towarów lub usług. W ramach tego badania konieczne należy uwzględnić mniejszą lub większą znajomość danej nazwy geograficznej w zainteresowanych kręgach, jak również cechy samego określanego miejsca i danej kategorii towarów i usług.
Zdaniem Sądu, z omówionych obowiązków organ wywiązał się w sposób prawidłowy.
W niniejszej sprawie bezsporne jest jedynie to, że miasto L./L. położone jest w Federacji Rosyjskiej.
Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał, w wystarczający sposób, ażeby w odczuciu zainteresowanego kręgu odbiorców na terenie Polski pomiędzy miastem L. a kategorią omawianych towarów i usług istniał związek lub można było w uzasadniony sposób przypuszczać, że słowo "L." mogłoby w odczuciu tych odbiorców oznaczać pochodzenie geograficzne kategorii omawianych towarów i usług.
Uwzględniając, że w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ciężar dowodu spoczywa na wnioskującym a ten nie wykazał, że słowo Abrasiv służyło jako opisowe do oznaczania towarów i usług dla jakich zostało zgłoszone a także nie wykazał, że miasto L. było znane z produkcji towarów i usług do oznaczania których przeznaczony został sporny znak organ prawidłowo oddalił wniosek na podstawie art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p.
Nie można także uznać za wadliwy pogląd organu, że sporna rejestracja nie narusza art. 131 ust.l pkt 3 p.w.p.
Aby uznać za zasadny ten zarzut należało wykazać, że na dzień zgłoszenia do rejestracji miasto L. było znane właściwemu kręgowi polskich odbiorców z produkcji omawianych towarów lub usług. skarżący jednak powyższego nie wykazał.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, organ prawidłowo wyłożył także normę zawartą w art.132 ust.2 pkt 1 p.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony.
Przesłankę złej wiary ocenia się na dzień zgłoszenia spornego oznaczenia do rejestracji (w rozpatrywanej sprawie na dzień [...] sierpnia 2003r.) Należy podzielić stanowisko Urzędu Patentowego, że skarżący nie przedstawił dowodu, że zgłoszenie spornego oznaczenia nastąpiło w złej wierze. W tej sprawie skarżący nie wykazywał ani renomy ani powszechnej znajomości znaku Luga Abrasiv.
Skarżący nie przedstawił w rozpatrywanej sprawie żadnego dowodu, iż zarówno on jak i jego produkty mogły być szerzej znane osobom trzecim (uprawnionemu do spornego oznaczenia) na terenie Polski przed dniem zgłoszenia.
Skarżący nie wykazał także w szczególności, że uprawnieni naruszyli swoim zachowaniem (postępowaniem) np. zasadę lojalności kontraktowej, uczciwości, słuszności. Innymi słowy, że uzyskali korzyść (zarejestrowanie spornego oznaczenia) w wyniku niewłaściwego postępowania noszącego znamiona nadużycia prawa. Uprawnienie skarżącego do oznaczenia “Luga Abrasiv" na podstawie świadectwa rejestracji w Rosji ma charakter terytorialny.
Brak wykazania innych okoliczności świadczących o złej wierze uczestników postępowania np. współpracy ze skarżącym, czy też znajomości na terenie Polski oznaczenia LUGA ABRASIV lub towarów opatrzonych takim oznaczeniem uzasadnia, zdaniem Sądu, przyjęcie przez organ tezy, że skarżący nie wykazał złej wiary po stronie uprawnionych.
Mając na uwadze powyższe skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a. jako, że nie miała usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło