VI SA/Wa 1944/11
WyrokWSA w Warszawie2012-01-16
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Zbigniew Rudnicki, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadowcy, lecz obejmują również zapewnienie, aby załadunek nie naruszał przepisów prawa dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na spółkę K. S.A. (skarżącą) jako załadowcę, za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kontrola drogowa wykazała, że zespół pojazdów miał masę 40,474 t, przekraczając dopuszczalną normę 40 t. Skarżąca podnosiła, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i nie miała możliwości kontroli dokumentów przewoźnika ani przymuszenia go do rozładunku. Organy administracji uznały, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ dysponował wagą i załadował pojazd ponad dopuszczalną masę, co wynikało z dokumentu WZ.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 600 zł na K. S.A. siedzibą w K. (skarżąca).
Podstawą prawną przywołaną w powyższej decyzji były przepisy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1b pkt 2, art. 40c ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm.- dalej u.d.p.); oraz lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.- dalej p.r.d.).
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy.
Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej, która odbyła się dnia [...] czerwca 2010 r. Zespół pojazdów składający się z samochodu marki R. o nr rejestracyjnym [...] z naczepą marki S. o nr rejestracyjnym [...] został zatrzymany do kontroli na drodze krajowej nr [...] w W. Kierowcą był P. P., który wykonywał przejazd w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy: M. W. - [...] "E.". Ze zgromadzonej w trakcie kontroli dokumentacji wynika, że załadunku dokonano u przedsiębiorcy: K. S.A. W wyniku ważenia oraz pomiarów pojazdu stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm co do dopuszczalnej masy zespołu pojazdów, która wyniosła 40,474 t - przekroczenie o 0,474 t.
Pojazd został zważony przy pomocy wagi stacjonarnej do określania masy całkowitej pojazdu o nr [...]. Waga legitymowała się w chwili kontroli ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w Warszawie dnia [...] października 2008 r. na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Dyrektywa ta została wdrożona do polskiego prawa rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23), które weszło w życie z dniem akcesji Polski do Unii Europejskiej. Termin zgłoszenia przyrządu pomiarowego po raz pierwszy do legalizacji ponownej, po dokonaniu oceny zgodności, wynosi 3 lata, stosownie do lp. 7 załącznika nr 6, tabela nr 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 29 z późn. zm.). Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o powtórne ważenie.
Przesłuchany dodatkowo w charakterze świadka kierowca zeznał, że załadunku dokonał pracownik K. S.A. Załadunek odbywa się ładowarką typu "fadroma" wyposażoną w wagę. Pojazd przed wyjazdem z kopalni został zważony i jego waga wynosiła 41600 kg, zaś waga samego kruszywa to 27920 kg.
W wyniku dokonanych ustaleń organ I instancji decyzją z [...] marca 2011 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 600 zł za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy powyżej 40,0 t do 50,0 t.
W odwołaniu od decyzji I instancji skarżąca podniosła, że załadowca nie ma możliwości przymuszenia kierowcy do odsypania części ładunku. Załadunek odbywa się według dyspozycji kierowcy. Pojazd opuszcza kopalnię po oświadczeniu kierowcy, iż załadunek odbył się prawidłowo i zgodnie z jego dyspozycją. Pracownicy załadowcy nie mają prawnej możliwości wglądu w dokumenty pojazdu. Skarżący zwraca uwagę, iż to w interesie przewoźnika jest przewiezienie jak największej ilości towaru. Ponadto skarżący zarzuca, iż z protokołu nie wynika, czy kierowca okazał stosowne zezwolenie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie podzielił argumentacji zawartej w odwołaniu, wskazując na treść przepisu art. 13g ust. 1 u.d.p. oraz 13 g ust. 1b pkt 2 i art. 93 ust. 8 u.t.d., z których wynika możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę – obok odpowiedzialności nałożonej z tego tytułu na przewoźnika.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż spółka K. S.A. jako załadowca towaru miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów może wynosić 40 t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (40,474 t po odjęciu dopuszczalnych błędów pomiaru). Mimo to załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Wartości dmc są jednakowe dla wszystkich rodzajów dróg. Załadowca posiadał wagę do pomiaru masy pojazdu, mimo to załadował pojazd w sposób przekraczający dopuszczalne normy. Organ odwoławczy uznał, iż załadowca miał świadomość, iż ładuje pojazd powyżej dopuszczalnej przepisami wartości bowiem świadczy o tym dokument WZ, z którego wynika, iż pojazd ważył 41,6 t. Załadowca nie powinien dokonać załadunku niezgodnego z prawem bez okazania przez kierowcę stosownego zezwolenia. Zdaniem organu w rozpoznawanej sprawie nastąpiło świadome przeładowanie pojazdu (potwierdza to dokument WZ), co jednoznacznie dowodzi, iż załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Zdaniem organu II instancji nie ma również wątpliwości, iż kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. W załączniku do protokołu kontroli wymieniono dokumenty okazane przez kierowcę, wśród nich nie znajdowało się zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ponadto organ zauważył, iż w obowiązującym stanie prawnym nie ma możliwości uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którego ładunek jest podzielny.
W skardze wniesionej przez stronę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono naruszenie przepisów postępowania:
- art. 7 i 77 § 1 i 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a., która miała istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ustalenie odpowiedzialności skarżącego wynikającej z art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. bez wzięcia pod uwagę tego, że na podstawie załącznika do protokołu, nie można stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym oraz czy inspektor transportu drogowego rzeczywiście sprawdzał, czy przewoźnik takie zezwolenie posiadał czy też nie; oraz poprzez ustalenie odpowiedzialności skarżącej wynikającej z art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. bez wzięcia pod uwagę zapisów zawartych na dokumencie WZ oraz oświadczenia kierownika kopalni J. dotyczących przebiegu załadunku; obrazę przepisu art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie wobec skarżącego w sytuacji, w której brak ku temu było przesłanek.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie decyzji obydwu instancji.
Skarżąca w uzasadnieniu skargi podkreśliła, iż opisu przebiegu kontroli nie wynika, aby przeprowadzający kontrolę w ogóle żądał okazania przez kierowcę pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Brak takich ustaleń spowodował w innej sprawie uchylenie decyzji organu I instancji (vide: kopia decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r. znak.: [...] dołączona do odwołania).
Skarżąca przywołuje też orzecznictwo sądowe dotyczące funkcji dowodowej protokołu kontroli (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04, LEX nr 205475; wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., II SA/Wa 4151/02 , LEX nr 148941).
Strona skarżąca podtrzymała swoje stanowisko zawarte w odwołaniu, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem. Kierowca bowiem wskazuje jaką ilość kruszywa chce, aby mu załadować, podając przy tym masę całkowitą i dopuszczalną ładowność pojazdu. Jednocześnie skarżąca jako załadowca nie ma możliwości prawnej ani faktycznej kontroli dowodów rejestracyjnych pojazdów oraz innych dokumentów przewoźnika w tym posiadania przez niego stosownego pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Opisując całą procedurę załadunku skarżąca wyjaśnia, że po załadunku pracownicy kopalni informują kierowcę o tym, że może dokonać częściowego rozładunku tak, aby nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu oraz podejmują działania, aby taki samochód nie opuścił kopalni do momentu dokonania rozładunku. Natomiast pracownicy kopalni nie mają żadnych możliwości prawnych żeby zatrzymać kierowcę i zmusić go do dokonania rozładunku.
Powołując stosowne orzecznictwo sądowe strona wskazuje, że z dokumentu WZ wynika jedynie, że na podstawie zamówienia klienta zostało wydane kruszywo spełniające odpowiednie normy, lecz brak jest zapisów jednoznacznie świadczących o tym, że K. S.A. w K. znały w momencie załadunku rzeczywistą masę całkowitą ładowanego pojazdu lub zdawały sobie sprawę z nienormatywności pojazdu.
Jednocześnie Główny Inspektor Transportu Drogowego w swojej decyzji nie odniósł się do dowodów, tj. oświadczenia kierowcy zawarte na dokumencie WZ oraz oświadczenia Kierownika Kopalni J.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269; dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 p.p.s.a.).
W myśl art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.): " Uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.". Ust. 8 powyższego przepisu stanowi, iż "Wszczęcie postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub innego podmiotu realizującego przewóz drogowy, nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem, w szczególności wobec:
1) spedytora;
2) nadawcy;
3) załadowcy;
(...).".
Przepis art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym daje zatem formalną podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem, niezależnie od wszczęcia postępowania administracyjnego wobec podmiotu realizującego przewóz drogowy. Ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego winien być szerszy i nie sprowadzać się wyłącznie do osoby przewoźnika. W ocenie Sądu oznacza to, iż także inne, aniżeli tylko sam przewoźnik, podmioty winne dokonywać we własnym zakresie aktów staranności, aby poruszające się po drogach publicznych pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dmc.
Wprowadzenie do systemu prawa powyższego rozwiązania jest skutkiem rozumowania, iż w procesie załadunku nie uczestniczą wyłącznie kierowcy pojazdów reprezentujący przedsiębiorstwa przewozowe. Przeciwnie - decydującą rolę w czynnościach faktycznych procesem tym związanym odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Należy także podkreślić, iż o warunkach transakcji, decydujących, jaka ilość towaru danego rodzaju ma być załadowana - decydują strony transakcji, zaś jedną z nich jest z reguły załadowca.
W myśl art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Ust. 1b art. 13g stanowi natomiast, iż karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Cytowany wyżej przepis zawiera katalog enumeratywnie wymienionych podmiotów, na które nakładana jest kara. Z takiej konstrukcji przepisu wynika, iż na podmiot dokonujący przewozu zawsze jest nakładana kara, natomiast na podmioty wymienione w pkt 2 (jeśli jednoznacznie zostanie wykazane, iż podmioty te przyczyniły się do powstania naruszeń) kara jest nakładana równolegle.
Taką interpretację potwierdza właśnie art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym, dający formalną podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem, mimo wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub innego podmiotu realizującego przewóz drogowy.
Zdaniem Sądu, załadowca winien tak skonstruować swe relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by nie dochodziło do naruszeń w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdów.
Zasadnie zatem organ II instancji zwrócił uwagę na przepisy ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 z późn. zm.) określające obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 tej ustawy czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Z istoty umowy przewozu wynika zatem określony okres obowiązków jej stron i za końcowy efekt czynności załadunkowych nie zawsze odpowiada wyłącznie przewoźnik. W konsekwencji zarzuty skargi, iż załadowca nie miał wpływu na przeładowanie pojazdu nie zasługują na uwzględnienie.
Opisując w skardze całą procedurę załadunku skarżąca wyjaśnia, że po załadunku pracownicy kopalni informują kierowcę o tym, że może dokonać częściowego rozładunku tak, aby nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu. Jednakże w aktach sprawy nie ma żadnego dowodu na zastosowanie tej procedury w rozpoznawanym przypadku, oprócz oświadczenia kierownika kopalni J., które zostało załączone dopiero do odwołania. Nie został sporządzony żaden dokument pisemny, który wskazywałby, że kierowca został pouczony o możliwości, sposobie i miejscu odsypania towaru
Konkludując, przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., w związku z przywołanym unormowaniem Prawa przewozowego prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Podmiot ten ponosi odpowiedzialność za dokonanie załadunku w sposób nie kolidujący z prawem.
W ocenie Sądu, organ I instancji miał pełne prawo wszcząć postępowanie wobec załadowcy i nałożyć karę w oparciu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Należy w tym miejscu wskazać, iż Naczelny Sąd Administracyjny (vide – m.in. wyroki z dnia 20 grudnia 2010 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 1054/09; z dnia 28 stycznia 2011 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 119/10), akcentuje w swoim orzecznictwie kwestię odrębności sposobu unormowania odpowiedzialności podmiotów nie będących przewoźnikami za naruszenie zakazu przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Podzielając tę linię orzecznictwa należy wskazać, iż w niniejszej sprawie organy I oraz II instancji dokonały wnikliwej oceny prawidłowości zachowania załadowcy w kontekście mających zastosowanie przepisów prawa materialnego, a więc przede wszystkim w świetle ustawowych przesłanek nałożenia kary. Mianowicie – organy zbadały i poddały analizie stan faktyczny sprawy dochodząc do przekonania, iż zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ, a także godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego
Odnosząc się do stanu faktycznego kontrolowanej sprawy, słusznie w zaskarżonej decyzji przyjęto, iż skarżący miał pełną świadomość, jaką ilość ładunku załadował na pojazd, i że masa brutto przekracza dmc pojazdu, co wynika wprost z dowodu wydania nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. sporządzonego i podpisanego przez pracownika skarżącej, w którym wskazano masę netto 27,92 t i wagę brutto 41,60 t (podczas, gdy dmc może wynosić wynosiła 40 t). Potwierdzają to również zeznania kierowcy pojazdu.
W tej sytuacji bezskuteczny jest zarzut skarżącej, iż nie ponosi odpowiedzialności za przeładowanie pojazdu. Z akt sprawy nie wynika, że skarżąca podjęła jakiekolwiek czynności wyłączające swoją odpowiedzialność jako załadowcy.
Natomiast, w ocenie Sądu, bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy pozostaje kwestia zapisów w protokole dotyczących posiadania przez przewoźnika stosownego zezwolenia. Rację ma organ przyjmując, że skoro w załączniku do protokołu kontroli wymieniono dokumenty okazane przez kierowcę, zatem wśród nich nie znajdowało się zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. Uwaga bezzasadności odnosi się w równiej mierze do zarzutu pominięcia pisemnych wyjaśnień kierownika kopalni J. W istocie bowiem treść tego oświadczenia nie mogła zmienić co do zasady wyniku sprawy na korzyść strony skarżącej z przyczyn wyżej wskazanych.
Reasumując, zdaniem Sądu, rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu zapobieganie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem cytowanych przepisów dotyczących pojazdów nienormatywnych. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. W świetle materiału dowodowego wpływ i zgoda załadowcy na powstanie naruszeń stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej nie budzą wątpliwości.
Jednocześnie oceniając zaskarżone decyzje Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Z uwagi na powyższe, w myśl art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł, jak w sentencji.
-----------------------
8
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło