VI SA/Wa 1953/10

WyrokWSA w Warszawie2011-01-11

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Pamela Kuraś – Dębecka, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny oznaczeń w postaci nazwy, adresu lub telefonu przedsiębiorcy, taksometru lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, taksometru (lub urządzenia równoważnego, jak drogomierz połączony z kasą fiskalną) oraz urządzeń technicznych na dachu pojazdu, stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Takie oznaczenia i urządzenia upodabniają pojazd do taksówki, wprowadzając w błąd potencjalnych pasażerów i naruszając zasady uczciwej konkurencji, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na S. Sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem nieprzeznaczonym do przewozu więcej niż 9 osób, z naruszeniem zakazów: używania taksometru, umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu urządzeń technicznych. Skarżąca spółka kwestionowała ustalenia organów, twierdząc m.in., że nie udowodniono wykonywania przewozu okazjonalnego, a umieszczone oznaczenia nie stanowiły nazwy ani numeru telefonu przedsiębiorcy, a zamontowane urządzenie nie było taksometrem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej: k.p.a.), art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm.; dalej u.t.d.) oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: strona, skarżąca) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, utrzymano zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości w mocy. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] lutego 2010 r. w W. na lotnisku [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd [...] o nr rej. [...], którym kierował p. M. K. Kierowca okazał do kontroli: prawo jazdy, dowód osobisty, wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób dla S. Sp. z o. o., dowód rejestracyjny pojazdu, wydruk z paragonu fiskalnego. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...]. Podczas kontroli stwierdzono, że na dachu pojazdu został umieszczony baner z napisem "[...]", zaś po bokach pojazdu umieszczono oznaczenia: na lewym boku: "[...]"", na prawym boku: "[...]". Ponadto w kontrolowanym pojeździe został zamontowany drogomierz firmy [...] połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Jako dowód sporządzono dokumentację fotograficzną pojazdu oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. Zeznał onł, iż jest zatrudniony w firmie S. Sp. z o. o. na umowę zlecenie od maja 2009 r. W dniu kontroli dokonał trzech kursów przewozu osób. Zlecenia przewozu otrzymuje drogą radiową z centrali spółki i są to przewozy wykonywane na rzecz S. Sp. z o. o. Przewożonym osobom wystawiany jest paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na spółkę. Kierowca jednocześnie potwierdził stwierdzone przez inspektorów ustalenia. Ponadto została sporządzona notatka służbowa przez mł. insp. P. R., z której wynika, iż w celu stwierdzenia, że na boku pojazdu i na dachu znajduje się numer telefonu [...] wykonał połączenie telefoniczne pod ten numer i zgłosiła się "[...]". Pismem z dnia [...] marca 2010 r. S. Sp. z o. o. została zawiadomiona o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiotowej sprawie oraz pouczona o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów oraz prawie do zgłaszania żądań. Następnie decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. organ I instancji nałożył na stronę karaępieniężna w wysokości 15000 złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazów: - umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, - umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, oraz - umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W odwołaniu od decyzji strona wniosła o jej uchylenie w całości zarzucając organowi I instancji naruszenie przepisów art. 18 ust. 5 u.t.d. w zw. z art. 7 i 77 K.p.a. , oraz art. 55 ust. 1 a u.t.d. i art. 73 ust. 1 u.t.d. w zw. z art. 10 ust. 1 k.p.a. W ocenie strony organ nie udowodnił, iż w momencie kontroli wykonywany był przewóz okazjonalny, dlatego też nie można mówić, iż doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Ponadto strona zarzuciła organowi, iż nie została zawiadomiona o przeprowadzanej kontroli i nie została wezwana do udziału w tej kontroli. Argumentując swoje stanowisko strona wskazała, iż w jej ocenie napis "[...]" i napis "[...]" nie są oznaczeniami przedsiębiorcy. Brak jest również dowodów, wskazujących, że są to nazwy używane przez skarżącą. Także oznaczenie "[...]" nie może zostać uznane za numer telefonu strony, gdyż prawidłowy numer to [...]. Zastosowana przez organ wykładnia rozszerzająca mogłaby prowadzić do przyjęcia błędnego poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej. Skarżąca spółka podniosła również, że organ I instancji nie udowodnił, iż urządzenie zamontowane na kontrolowanym pojeździe było urządzeniem technicznym oraz zarzuciła, iż została ukarana za posługiwanie się przez kierowcę urządzeniem, którego używanie nie jest zabronione przez ustawę. Nie był to bowiem taksometr, gdyż nie spełniał licznych wymagań technicznych zawartych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektryczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji uznając, iż argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnośnie zarzutów dotyczących naruszenia art. 55 u.t.d. organ wskazał, iż przeprowadzane przez inspektorów czynności kontrolne w obecności przedsiębiorcy bądź osoby przez niego upoważnionej dotyczą jedynie kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, nie zaś kontroli drogowej. W ocenie organu ze zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych wynika, iż strona skarżąca wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób mimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje bowiem zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania zaś za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Należy również zauważyć, iż każda działalność gospodarcza jest ukierunkowana na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Ponadto podczas kontroli wykonano wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej, zaś przesłuchany kierowca zeznał, iż w dniu kontroli wykonywany był przewóz osób. Dlatego też, w ocenie organu, zebrane dowody jednoznacznie pozwalają uznać, iż wykonywany był przez stronę zarobkowy przewóz osób. Odnosząc się natomiast do zarzutów dotyczących naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. organ wskazał, iż z uwagi na brak definicji pojęcia urządzenia technicznego konieczne jest posłużenie się zarówno wykładnią językową jak i celowościowo-funkcjonalną tego terminu. W ocenie organu o uznaniu umieszczonego na dachu urządzenia za urządzenie techniczne jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenia wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Urządzenie to pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Zakaz umieszczania takich urządzeń na dachu pojazdu ma na celu uniemożliwienie wprowadzenia w błąd potencjalnego klienta. O zatrzymaniu pojazdu nie może decydować bowiem przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z usługi przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych oraz ich pasażerów ustawodawca wprowadził takie rozwiązania legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać w błąd co do rodzaju przewozu. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech bowiem odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlonego napisu "TAXI". Dlatego też, w ocenie organu, umieszczone na dachu pojazdu urządzenie niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd do pojazdu taksówkowego, a zatem doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Odnosząc się do zarzutów dotyczących zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy organ wskazał, iż nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym i częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż jego działalności służą. Dlatego też nie ma znaczenia fakt, iż umieszczona na pojeździe nazwa nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W ocenie organu II instancji nie zostało natomiast udowodnione, iż ciąg znaków [...] stanowił numer telefonu, pod którym istniała możliwość zamówienia usługi przewozu osób. Jednakże z uwagi na naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe nazwy przedsiębiorcy decyzję należało również w tym zakresie utrzymać w mocy. Za niezasadne uznał również organ zarzuty strony dotyczące błędnego uznania urządzenia zamontowanego w pojeździe za taksometr, podczas gdy był to drogomierz połączony z kasą fiskalną. W ocenie organu urządzenia te pełnią te same funkcje i nie ma znaczenia jak zostaną nazwane. Na powyższą decyzję pełnomocnik skarżącej złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 77 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w całości, nieustalenie podstaw i faktów pozwalających przyjąć, że zostały spełnione przesłanki wskazane w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d.; 2. naruszenie prawa materialnego,, tj. art. 18 § 5 lit. a u.t.d. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalna jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, gdyż "pełnią takie same funkcje"; 3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. b u.t.d. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż umieszczona na pojeździe nalepka stanowi numer telefonu oraz nazwę przedsiębiorcy; 4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 § 5 lit. c u.t.d. przez przyjęcie, iż z ustalonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż umieszczony na dachu pojazdu baner stanowi urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej; 5. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a w zw. z art. 80 k.p.a poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, co w rezultacie skutkowało uznaniem, iż skarżąca naruszyła zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 lit a, b i c u.t.d. 6. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 73 § 1 w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. przez utrudnianie stronie zapoznania się z aktami sprawy. W związku z przedstawionymi zarzutami wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej wskazał, iż organ błędnie przyjął, że umieszczony na pojeździe napis "[...]" stanowi numer telefonu skarżącej zaś umieszczony na pojeździe napis "[...]" jest oznaczeniem przedsiębiorcy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika bowiem, iż ww. napis może zostać uznany za numer telefonu, gdyż dodatkowa naklejka nie jest cyfrą i nie można w przypadku braku którejkolwiek cyfry wykonać połączenia telefonicznego. Nie zostało również przeprowadzone postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia związku pomiędzy napisem znajdującym się na pojeździe tj. [...] czy [...], a nazwą skarżącej. Wykładnia językowa art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. wskazuje bowiem, iż ustawodawca opisując zakazane oznaczenia na pojeździe wymienia nazwę, adres oraz telefon wymienione po przecinku i z użyciem spójnika "oraz". Nie chodzi zatem o nazwę czy telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy, lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny. Dlatego też, w ocenie pełnomocnika, organ nieprawidłowo dokonał interpretacji ww. przepisu i nie wskazał, na jakiej podstawie opiera swoje twierdzenie, iż "nazwa" przedsiębiorcy i jego "firma" to różne pojęcia. Zdaniem skarżącej nie można również utożsamiać taksometru i drogomierza, gdyż w przepisach prawa znajduje się definicja legalna taksometru oraz warunki techniczne jakim takie urządzenie powinno odpowiadać, natomiast gdyby ustawodawca chciał sankcjonować używanie wszelkich urządzeń służących do pomiaru przebytej drogi używanych w pojazdach przeznaczonych także do przewozu okazjonalnego, to wyraźnie wprowadziłby takie przepisy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r., utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. o nałożeniu na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. W przedmiotowej sprawie nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej, na podstawie umowy zlecenie zawartej w w maju 2009 r. Z zeznań kierowcy pojazdu wynikało jednoznacznie, że w dniu kontroli dokonał trzech kursów przewozu pasażerów. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d., zawierającym definicje ustawowe, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Powyższa definicja, dokonana przy pomocy enumeracji negatywnej, stwarza problem przede wszystkim w przypadku rozróżnienia przewozów okazjonalnych i przewozów dokonywanych taksówką. Należy jednak zauważyć, iż w rozpatrywanej sprawie skarżąca posiadała licencję nr [...], której wypisem legitymował się kierowca podczas kontroli. Licencja ta uprawniała do wykonywania krajowego transportu drogowego osób i nie spełniała ona warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była ona bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Należy zauważyć, iż są to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. Dlatego też inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Jak słusznie wskazał organ, potencjalny pasażer nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, iż wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka korzysta z usług przedsiębiorcy, który legitymuje się stosowną licencją na transport drogowy osób taksówką. Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy, w ocenie Sądu, stan faktyczny został przez organy orzekające ustalony z wymaganą i wystarczającą do wydania decyzji starannością. Dokonane naruszenie zostało stwierdzone na podstawie protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2010 r., zaś organy transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). Protokół kontroli został uzupełniony protokołem przesłuchana kierowcy jako świadka, dokumentacją fotograficzną oraz wyjaśnieniami dotyczącymi funkcji drogomierza i numeru telefonicznego przedsiębiorcy. Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogomierzem Sąd uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zauważyć, iż kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela przedstawiony powyżej pogląd. Zdaniem Sądu, za niezasadne należy również uznać zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W ocenie Sądu słusznie wskazał organ, iż przepis tego artykułu nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Tym bardziej w dyspozycji tego artykułu mieści się sytuacja gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. W świetle powyższego, umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu nazwy "[...]" a na boku nazwy "[...]" narusza ww. zasadę, gdyż umożliwia identyfikację skarżącej spółki (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10). Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako urządzenia technicznego, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Odnosząc się do zakazu zawartego we wskazanym artykule, zdaniem Sądu, należy podkreślić, iż zastosowanie tego przepisu wymaga uprzedniej wykładni pojęcia "urządzenie techniczne". W powołanej ustawie brak jest bowiem jego legalnej definicji. W ocenie Sądu, sugerowana wykładnia winna być dokonana z uwzględnieniem określonego celu i funkcji jakim powyższa regulacja ma służyć. Należy bowiem zauważyć, iż zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nie posiadających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1705/10). Reasumując należy uznać, iż w przedstawionych okolicznościach dopuszczalne jest stosowanie celowościowej (funkcjonalnej) wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło