VI SA/Wa 1997/21

WyrokWSA w Warszawie2021-09-27

Skład orzekający: Dorota Dziedzic – Chojnacka, Tomasz Sałek, Dorota Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia jest uprawniony do wydania decyzji ustalającej podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w sytuacji, gdy należności z tytułu składek są przedawnione?
Ratio decidendi
Sąd podzielił pogląd Prezesa NFZ, że ustalenie obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jest odrębną kwestią od wymiaru, pobierania czy przedawnienia należnych składek. Osoby uprawnione do świadczeń emerytalnych podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów zlecenia, nawet jeśli składki są przedawnione. Ponadto, umowy o nazwie 'umowy o dzieło', które w rzeczywistości polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności wymagających starannego działania, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która stwierdziła, że J.S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia zawartych ze S.M. (płatnikiem składek) w okresach od 2008 do 2010 roku. Płatnik składek podniósł zarzuty przedawnienia należności, naruszenia przepisów postępowania oraz kwestionował charakter prawny zawartych umów, twierdząc, że były to umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Prezesa NFZ za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic – Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędzia WSA Dorota Pawłowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 września 2021 r. sprawy ze skargi S. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ" lub "organ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109, art. 102 ust. 7 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej "kpa"), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ("ZUS") stwierdził, że J. S. (dalej: "zainteresowany" lub "uczestnik") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowy zlecenia, zawarte z S.M. (dalej: "płatnik składek" lub "skarżący") w okresach: - od 22 października 2008 r. do 25 listopada 2008 r., - od 1 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2009 r. i - od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: ZUS pismem z 10 sierpnia 2020 r. wystąpił do Prezesa NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika z tytułu wykonywania umów zlecenia, na rzecz płatnika składek. Prezes NFZ pismami z 8 stycznia 2021 r. poinformował strony postępowania tj. zainteresowanego oraz płatnika składek o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek. Następnie pismem z 17 lutego 2021 r. organ poinformował uczestnika oraz płatnika składek o zakończeniu postępowania administracyjnego. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Prezes NFZ ustalił, że ZUS nie przekazał do niego umów zlecenia zawartych pomiędzy stronami, natomiast poinformował, że w systemie informatycznym ZUS zidentyfikował zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek od 16 września 2008 r. Dokument wyrejestrowania został złożony z tym samym dniem. Ponadto płatnik składek złożył za uczestnika dokumentację rozliczeniową za październik 2008 r. i listopad 2008 r. z wykazaniem podstaw na ubezpieczenie zdrowotne oraz za grudzień 2008 r. - raport zerowy. Składki na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu umowy zlecenia za uczestnika zostały opłacone za październik 2008 r. i listopad 2008 r. Uczestnik od 8 maja 2008 r. spełnia warunki do wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych jako wykonujący umowę zlecenia z uwagi na uprawienie do świadczeń emerytalnych. . Ponadto ZUS przekazał do NFZ kopię pisma Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z 13 lipca 2020 r. oraz kopie deklaracji PIT składanych za uczestnika przez płatnika składek za lata: - 2008 r. - okres od 22.10.2008 r. do 25.11.2008 r. (przychód 6 249,00 zł), - 2009 r. - okres od 01.01.2009 r. do 31.12.2009 r. (przychód 31 109,00 zł), - 2010 r. - okres od 01.01.2010 r. do 31.12.2010 r. (przychód 27 266,00 zł) - 2011 r. - brak wskazanego okresu (przychód 3 660,00 zł). Uczestnik oraz płatnik składek nie zajęli stanowiska oraz nie przekazali dokumentów w niniejszej sprawie. Zainteresowany poinformował, że w swoich zasobach nie znalazł żadnych dokumentów dotyczących jego zatrudnienia w 2008 r. u płatnika składek. Skarżący z kolei w piśmie do ZUS z 31 lipca 2020 r. wskazał, że nie jest w stanie określić, w jakim czasie uczestnik wykonywał umowę zlecenia oraz w jakiej wysokości otrzymał przychód 9/2008 z powodu nieposiadania dokumentacji z tego okresu. Dokumentacja uległa zniszczeniu. Prezes NFZ podkreślił, że strony nie zaprzeczyły, że doszło pomiędzy nimi do zawarcia umów zlecenia. Wobec powyższego, ustalając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umów zlecenia u płatnika składek, Prezes NFZ wziął pod uwagę, informacje przekazane przez Urząd Skarbowy w [...] na deklaracjach PIT za lata 2008 - 2010, w których wykazano okresy i osiągnięte przychody. Natomiast wobec braku możliwości pozyskania jakichkolwiek dokumentów od stron postępowania, w szczególności kopii umów zlecenia oraz w związku z tym, iż w 2011 r. nie został wskazany przez płatnika składek okres, za jaki złożył on PIT-11 w Urzędzie Skarbowym, pomimo osiągniętego przez uczestnika przychodu, nie można jednoznacznie stwierdzić, w jakim okresie umowa zlecenia mogła być wykonywana przez niego. W konsekwencji organ podniósł, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia w okresach wskazanych w sentencji niniejszej decyzji. W skardze na powyższą decyzję Prezesa NFZ, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący podniósł: - zarzut przedawnienia należności z tytułu składek; - zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 i 7 kpa w związku z art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez nieuwzględnienie z urzędu przedawnienia należności z tytułu składek zdrowotnych; - zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 81 a § kpa poprzez rozstrzyganie wątpliwości faktycznych na niekorzyść strony i uznanie, ze między skarżącym a uczestnikiem w okresach wskazanych w decyzji zawarte były umowy zlecenia podczas, gdy nie wynika to ze zgromadzonego materiału dowodowego, co rodzi poważne wątpliwości faktyczne; - zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 80 kpa poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i uznanie wbrew regułom logicznego rozumowania i zgromadzonemu materiałowi dowodowemu, że między skarżącym a zainteresowanym w okresach wskazanych w decyzji zawarte były umowy zlecenia podczas, gdy faktycznie nic takiego nie miało miejsca; - zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 8 kpa poprzez brak bezstronności i równego traktowania stron i rozstrzygnięcie sprawy na niekorzyść skarżącego mimo poważnych wątpliwości faktycznych; - zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 ka poprzez niewyjaśnienie, co było przedmiotem umowy skarżącego i uczestnika - czy wykonywane czynności mogły być świadczone w ramach umowy zlecenia, czy raczej stanowiły dzieło. Nadto skarżący wniósł w skardze o dopuszczenie dowodu uzupełniającego z załączonych do skargi umów o dzieło - na okoliczność, że między stronami we wskazanych w z zaskarżonej decyzji okresach obowiązywały umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Uczestnik nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organu wydającego skarżoną decyzję Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest po pierwsze to, czy organ był uprawniony wydać decyzję stwierdzającą objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika w sytuacji ewentualnego przedawnienia należności z tytułu tych składek (skarżona decyzja została bowiem wydana w 2021 roku o dotyczy okresów w latach 2008-2010). Sąd podziela w tym zakresie pogląd Prezesa NFZ, zaprezentowany w odpowiedzi na skargę, że wynikiem postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji jest wyłącznie ustalenie obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w decyzji okresie, nie zaś kwestia wysokości należnych składek, ich wymierzania, pobierania czy przedawnienia. Regulacje te nie dotyczą przedmiotu sprawy niniejszej, lecz sprawy w zakresie wymierzania czy też pobierania składki na ubezpieczenie zdrowotne (por. art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach). Bezsporne jest, że uczestnik od 8 maja 2008 r. spełnia warunki do wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych jako wykonujący umowę zlecenia z uwagi na uprawienie do świadczeń emerytalnych. Osoby z uprawnieniami do świadczeń emerytalnych podlegają jednak ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. z tytułu wykonywania umów zlecenia czy o świadczenie usług. Stąd Prezes NFZ był uprawniony do wydania skarżonej decyzji ustalającej obowiązek podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, nawet jeśli należne z tego tytułu składki są na dzień wydania skarżonej decyzji przedawnione. Pogląd powyższy podziela także orzecznictwo sądów administracyjnych. W wyroku z 29 maja 2012 r. sygn. II GSK 519/11 NSA wskazał, że: "Podniesione natomiast przez skarżącą w uzasadnieniu skargi kasacyjnej kwestie dotyczące "niesprawiedliwych" zasad ustalania składki zdrowotnej od przychodu, obowiązku "podwójnego" jej uiszczania, terminu przedawnienia oraz obawy skarżącej co do możliwości spłaty powstałego zadłużenia pozostają poza przedmiotem postępowania podlegającego kontroli sądowodaminstracynej, które dotyczyło ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, nie zaś wymiaru czy też pobierania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Tym samym kwestie te nie mogą stanowić uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej". Pogląd ten tutejszy Sąd w całości podziela. Zarzuty skarżącego w tym zakresie są zatem bezzasadne. Kolejną sporną kwestią jest rozstrzyganie przez Prezesa NFZ w skarżonej decyzji o ustaleniu istnienia obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wobec braku dostarczenia przez strony umów ich łączących w toku postępowania administracyjnego (umowy te skarżący przedłożył dopiero wraz ze skargą) oraz charakter prawny zawartych przez zainteresowanego ze skarżącym - jako płatnikiem składek – umów w okresach wskazanych w decyzji, które to umowy, w ocenie skarżącego, stanowią umowy o dzieło. W tym kontekście Sąd podnosi, że podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie zatem, że sporne umowy nie stanowią umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. kc, lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc) oznacza, że skarżący jako płatnik składek był zobowiązany do obliczania i pobierania składek z dochodu zainteresowanego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 kc, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 kc nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 kc (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 kc i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok SN z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie SN z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Istotnym jest, że kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63 i z 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Przedmiotem spornych umów, nazwanych umowami o dzieło, było "pośrednik w obrocie nieruchomościami" (paragraf 1 umów). Z treści każdej ze spornych umów wynika, że wykonawca zobowiązuje się na zamówienie zamawiającego wykonać dzieło: pośrednik w obrocie nieruchomościami. Wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło z należytą starannością. W ocenie Sądu, tak opisane w umowach świadczenia należy uznać za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 kc - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich konkretnego efektu. Ewidentnie bowiem przedmiot każdej z dwóch następujących po sobie umów obejmował wyłącznie obowiązek wykonywania określonych czynności, bez sprecyzowania jej finalnej postaci, do której ta czynność miała zmierzać, ani też określenia parametrów powstałego w wyniku jej wykonania rezultatu. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16 "ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu". Tym samym, już na poziomie analizy spornych umów w żaden sposób nie można było wywieść z ich treści skonkretyzowanego dzieła, do wykonania którego zobowiązał się uczestnik. Nawet pobieżna analiza treści załączonych do skargi umów wskazuje, że od uczestnika wymagano wykonania powtarzalnych czynności wymagających jedynie starannego działania jako pośrednika w obrocie nieruchomościami. Sąd zaznacza, że nie można za dzieło uznać czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Uwzględniając poczynione w toku postępowania ustalenia, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd uznał, że zebrany przez Prezesa NFZ materiał dowodowy w sprawie wraz z dokumentami zgłoszonymi przy skardze przez płatnika składek jako dowód w sprawie przesądzają, że czynności uczestnika nie prowadziły do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego dzieła. Znaczenie ma też faktyczna realizacja zobowiązania, które nie było jednorazowe, lecz powtarzalne, bowiem były zawierane kolejne umowy na następujące po sobie okresy, których przedmiot był de facto taki sam. W skardze skarżący nie wykazał, aby umowy te zmierzały do osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Już samo określenie przedmiotu tych umów eksponuje wyraźnie, że znaczenie miało samo staranne wykonanie zlecenia według wzorca "należytej staranności" (paragraf 4 ust. 1 umów). Zdaniem Sądu, strony umówiły się zatem na wykonanie szeregu powtarzających się czynności na podstawie przepisów prawa. Takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Uczestnik wykonywał z należytą starannością szereg jednorodzajowych czynności, powtarzających się, co nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla wykonania dzieła. Podkreślić należy, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Niezasadne jest także powoływanie się przez skarżącego w tej sprawie, że Prezes NFZ wydał skarżoną decyzję, nie posiadając kwestionowanych umów, a także w sytuacji, gdy strony wprost nie przyznały, że łączyła je umowa zlecenia. W toku postępowania strony były bowiem wielokrotnie wzywane do złożenia łączących je umów. Korespondencji z NFZ strony bądź nie odbierały, bądź na nią nie odpowiadały lub odpowiadały wymijająco. ZUS w istocie nie przekazał do Prezesa NFZ umów zlecenia zawartych pomiędzy stronami, natomiast poinformował, że w systemie informatycznym ZUS zidentyfikował zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek od 16 września 2008 r. Dokument wyrejestrowania został złożony z tym samym dniem. Ponadto ZUS podniósł, że płatnik składek złożył za uczestnika dokumentację rozliczeniową za październik 2008 r. i listopad 2008 r. z wykazaniem podstaw na ubezpieczenie zdrowotne (działalność wykonywana osobiście) oraz za grudzień 2008 r. - raport zerowy. Składki na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu umowy zlecenia za uczestnika zostały opłacone za październik 2008 r. i listopad 2008 r. Niewątpliwie zatem za rok 2008 płatnik zgłosił opłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne pomimo wyrejestrowania zainteresowanego z tego ubezpieczenia. Działanie skarżącego było w tym zakresie niekonsekwentne i nie można dlatego – wobec opłacenia przez niego składek za uczestnika w 2008 r. uznać, jak postuluje płatnik składek w skardze, że najwyraźniej zgłoszenie w 2008 r. nastąpiło omyłkowo. Ponadto ZUS przekazał do NFZ kopię pisma Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z 13 lipca 2020 r. oraz kopie deklaracji PIT składanych za uczestnika przez płatnika składek za lata: - 2008 r. - okres od 22.10.2008 r. do 25.11.2008 r. (przychód 6 249,00 zł), - 2009 r. - okres od 01.01.2009 r. do 31.12.2009 r. (przychód 31 109,00 zł), - 2010 r. - okres od 01.01.2010 r. do 31.12.2010 r. (przychód 27 266,00 zł) - 2011 r. - brak wskazanego okresu (przychód 3 660,00 zł). Przychód w powyższych latach był osiągany przez uczestnika z działalności prowadzonej osobiście – w ramach której może być to również świadczenie usług na podstawie umowy o świadczenie usług. Uczestnik oraz płatnik składek nie zajęli stanowiska w niniejszej sprawie oraz nie przekazali dokumentów w niniejszej sprawie. Zainteresowany poinformował, że w swoich zasobach nie znalazł żadnych dokumentów dotyczących jego zatrudnienia w 2008 r. u płatnika składek. Skarżący z kolei w piśmie do ZUS z 31 lipca 2020 r. wskazał, że nie jest w stanie określić, w jakim czasie uczestnik wykonywał umowę zlecenia oraz w jakiej wysokości otrzymał przychód 9/2008 z powodu nieposiadania dokumentacji z tego okresu. Dokumentacja uległa zniszczeniu. Strony nie zaprzeczyły w toku postępowania, że uczestnik wykonywał na rzecz skarżącego pracę na podstawie umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług. Wobec braku współpracy stron z organem słusznie Prezes NFZ uznał, że strony nie zaprzeczyły, że doszło pomiędzy nimi do zawarcia umów zlecenia. Wobec powyższego, ustalając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umów zlecenia u płatnika składek, Prezes NFZ słusznie wziął pod uwagę informacje przekazane przez Urząd Skarbowy w [...] na deklaracjach PIT za lata 2008 - 2010, w których wykazano okresy i osiągnięte przychody. Natomiast wobec braku możliwości pozyskania jakichkolwiek dokumentów od stron postępowania, w szczególności kopii umów zlecenia oraz w związku z tym, iż w 2011 r. nie został wskazany przez płatnika składek okres, za jaki złożył on PIT-11 w Urzędzie Skarbowym, pomimo osiągniętego przez uczestnika przychodu, nie można jednoznacznie stwierdzić, w jakim okresie umowa zlecenia mogła być wykonywana przez niego. Dlatego w ocenie Sądu zasadnie organ nie objął okresem obowiązkowego ubezpieczenia roku 2011 z powyższych względów. W konsekwencji Sąd uznał za zgodną z prawem konstatację organu, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów zlecenia w okresach wskazanych w sentencji niniejszej decyzji. Powyższe potwierdza treść dołączonych do skargi umów zawartych między skarżącym a uczestnikiem. Odnosząc się z kolei do zarzutów prawa procesowego, Sąd wskazuje, że są one bezzasadne. Skarżący nie wykazał skutecznie przed sądem niekompletności ustaleń faktycznych, wprost przeciwnie, zgłoszone przez płatnika składek przed sądem administracyjnym dowody potwierdzają prawidłowość ustaleń organu. Podobnie należy odnieść się do kwestii oceny dowodów, w zakresie której skarżący nie wykazał organowi przy tym arbitralności, sprzeczności z zasadami logiki czy doświadczenia życiowego. Niezależnie od tego należy wskazać, iż organy obydwu instancji kierowały do skarżącego i uczestnika pisma informujące o prawie do złożenia wniosków dowodowych. Prawa skarżącego nie zostały zatem naruszone. Organ wydał decyzję na podstawie obowiązujących przepisów prawa, a zatem nie naruszono art. 6 kpa. Organ nie naruszył także art. 80 kpa, w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Prezes NFZ dokonał bowiem w sprawie swobodnej, ale nie dowolnej oceny wszystkich dowodów w sprawie. Tylko na marginesie Sąd wskazuje, że naruszenie przepisów prawa procesowego może tylko w określonych sytuacjach skutkować uchyleniem skarżonej decyzji. Decyzja może być bowiem uchylona w przypadku takich naruszeń prawa procesowego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie do takich kwalifikowanych naruszeń prawa procesowego nie doszło. Ewentualne braki w materiale dowodowym (zresztą zawinione w ocenie Sądu przez skarżącego, który dopiero na etapie skargi "odnalazł" i przedstawił sporne umowy łączące go z uczestnikiem) zasadniczo nie mają wpływu na wynik sprawy, gdyż załączone umowy potwierdzają fakt, że strony łączyły umowy o świadczenie usług. Podsumowując, Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącego i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w kpa. Skoro sporne umowy stanowiły umowę o świadczenie usług, organ słusznie uznał, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. Niniejszy wyrok został wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374, ze zm.), dodanego na podstawie art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 875), zmieniającej wyżej wymieniona ustawę z dniem 16 maja 2020 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło