VI SA/Wa 2016/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-13
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Pamela Kuraś - Dębecka, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej wysokości o 0,045 m jest zasadna, mimo braku przedstawienia świadectwa wzorcowania urządzenia pomiarowego i nieprzeprowadzenia ponownego pomiaru?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej wysokości o 0,045 m jest zasadna. Sąd uznał, że pomiar wysokości pojazdu został przeprowadzony prawidłowo, a urządzenie pomiarowe, mimo braku obowiązku prawnej kontroli metrologicznej, posiadało świadectwo wzorcowania. Odjęcie 1% od wyniku pomiaru stanowiło działanie na korzyść strony. Przekroczenie wysokości o 0,045 m kwalifikuje pojazd jako nienormatywny, a odpowiedzialność przewoźnika ma charakter obiektywny i może być obalona jedynie przez wykazanie przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., czego skarżąca nie uczyniła.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej wysokości o 0,045 m. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak przedstawienia świadectwa wzorcowania urządzenia pomiarowego i nieprzeprowadzenie ponownego pomiaru, a także błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, a skarżąca wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi R. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] kwietnia 2017 r., którą nałożono na R.C. (dalej skarżąca) karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych.
Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 12 maja 2017 r. poz. 935), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust, 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 128 - zwanej dalej p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1440 - zwanej dalej u.d.p.), § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U, z 2016 r. poz. 2022).
Podstawę faktyczną skarżonego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnej wysokości kontrolowanego pojazdu.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] marca 2017 r. w miejscowości [...] na drodze wojewódzkiej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] i trzyosiowej naczepy marki [...] nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan D.C., który wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie W. – R. – W. z ładunkiem artykułów spożywczych (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy Pani R.C.. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] marca 2017 r.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono naruszenie dopuszczalnej normy, a mianowicie wysokości pojazdu członowego 4,045 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,045 m, zaś podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
WITD ostatecznie stwierdził, że w niniejszej sprawie skarżąca jako przewoźnik dopuściła się stwierdzonego w czasie kontroli naruszenia, za co należało nałożyć karę pieniężną w wysokości 5 000 zł, jak za brak zezwolenia kategorii III-VI.
Od decyzji WITD - z zachowaniem trybu i terminu, skarżąca odwołała się i wniosła o jej uchylenie.
Skarżąca podniosła naruszenie art. 7, 77 § 1 k.p.a., w zw. z art. 8 i 80 k.p.a., mając na uwadze to, że pomiar wysokości pojazdu został dokonany za pomocą urządzenia, którego świadectwa legalizacji nie przedstawiono kierowcy. Nie wyjaśniono też, czy osoby dokonujące pomiar posiadały odpowiednie uprawnienia, przeszkolenie, umiejętności w obsłudze urządzenia czy pomiar przeprowadzono zgodnie z instrukcją. Poza tym nastąpiło naruszenie art. 64, 104aa ust. 1 i 3 pkt 1 w zw. z art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 p.r.d., przez jego błędne zastosowanie bowiem z protokołu kontroli wynika wewnętrzna sprzeczność, gdyż zapisano w nim, że po doprowadzeniu do stanu zgodnego z prawem zezwolono na kontynuowanie jazdy, podczas gdy kierujący nie przeprowadzał żadnych czynności naprawczych.
GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie wyjaśnił, które przepisy prawa mają zastosowanie w sprawie oraz przytoczył ich treść. Następnie stwierdził, że w myśl art. 64 ust. 2 p.r.d. zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Zgodnie z art. 140aa p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
W dniu kontroli ww. pojazdem członowym kierował Pan D.C., który w imieniu skarżącej wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie W. – R. – W. z ładunkiem artykułów spożywczych (ładunek podzielny).
Podczas kontroli stwierdzono, że wysokość kontrolowanego pojazdu członowego wynosiła 4,045 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu), co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej wysokości o 0,045 m. Kontrolowany pojazd członowy poruszał się po drodze wojewódzkiej nr [...] w [...] i przekraczał dopuszczalną wysokość. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm.
Jak stanowi § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 11, nie może przekraczać 4,00 m.
Pomiaru wysokości pojazdu członowego dokonano przy zastosowaniu przymiaru teleskopowego z działką elementarną 1 mm produkcji szwajcarskiej firmy [...] o nr identyfikacyjnym [...], który legitymował się świadectwem wzorcowania nr [...] wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] dnia [...]maja 2008 r. Jak wynika z oświadczenia kierującego pojazdem zwartego w protokole kontroli przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca m.in. miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wag, przymiaru, wysokościomierza ze świadectwami legalizacji lub wzorcowania. Poza tym miał możliwość złożenia wniosku o powtórny pomiar kontrolowanego pojazdu, czego nie uczynił, co wynika z opisu stwierdzonego naruszenia.
GITD uznał, że karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii III, stosownie do lp. 3 załącznika nr 1 do p.r.d.
Zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym: karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III—VI. W niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi: 5000 złotych.
W sprawie zdaniem organu, brak było jakichkolwiek wątpliwości co do podzielności przewożonego ładunku.
Miejsce kontroli legitymowało się w dniu kontroli szkicem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] stycznia 2013 r.
Zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny.
Wątpliwości skarżącej odnośnie prawidłowego przebiegu pomiaru, całej procedury pomiaru wysokości pojazdu, wraz z dokumentacją legalizacji przyrządu do dokonywania pomiarów są bezpodstawne bowiem nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie własnego stanowiska.
Organ wyjaśnił, że czynności pomiaru zostały przeprowadzone przez kontrolującego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego. Pomiar wysokości pojazdu to czynności stricte techniczne. Uprawnienie do kontrolowania m.in. wymiarów pojazdu przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego wynika wprost z ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 129 ust. 1 i 2 p.r.d., czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań Policji. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest uprawniony m.in. do sprawdzania stanu technicznego, wyposażenia, ładunku, wymiarów, masy lub nacisku osi pojazdu znajdującego się na drodze. Jak stanowi art. 129a ust. 2 p.r.d., w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego w zakresie, o którym mowa w ust. 1, inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego przysługują uprawnienia określone w art. 129 ust. 1 i 2, w tym również wobec właściciela lub posiadacza.
Każdy inspektor Inspekcji Transportu Drogowego odbywał sześciomiesięczny kurs zakończony egzaminem państwowym. Dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminu, uzyskuje on uprawienie do kontrolowana pojazdów. Podczas kursy jest szkolony m.in. z procedury pomiaru wysokości pojazdu, która przecież nie wymaga specjalistycznych umiejętności, a polega na pomiarze odległości pomiędzy dwoma najbardziej oddalonymi punktami pojazdu.
Podczas kontroli przeprowadzono tylko jeden pomiar wysokości pojazdu, gdyż nie występuje obowiązek powtórnego pomiaru. Kierowca, jak wynika z opisu stwierdzonego naruszenia nie składał wniosku o powtórny pomiar. Obowiązujące regulacje prawne nie nakładają żadnego obowiązku powtórnego pomiaru. Kierowca osobiście odczytywał wyniki ważenia i pomiaru, co wynika z uwag kontrolującego, podpisał protokół kontroli bez wniesienia żadnej uwagi
Odpowiadając na zarzuty strony organ wyjaśnił, że kierowca musiał na miejscu kontroli doprowadzić pojazd do normatywności, czyli do wysokości nie przekraczającej 4,00 m np. poprzez układ pneumatyczny zawieszenia. W przeciwnym wypadku tj. gdy kierowca nie doprowadziłby pojazdu do stanu normatywnego, kontrolujący inspektor wydałby dyspozycję skierowania pojazdu na parking strzeżony do czasu doprowadzenia pojazdu do stanu normatywnego.
Organ zauważył, że protokół kontroli to dokument sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zgodnie z art. 74 ust. 2 u.t.d., z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu. Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli kontrolowany kierowca może wnieść zastrzeżenia, zaś odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole.
Natomiast obalenie ustaleń protokołu kontroli wymaga przedstawienia jakichkolwiek dowodów, których nie przedstawiono.
Organ odwoławczy wskazał, że strona miała zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania, o czym została już pouczona w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia [...] marca 2017 r. Jednakże zaznaczył, że organ administracji nie ma obowiązku sporządzania kserokopii z akt sprawy i doręczania ich stronie.
GITD wyjaśnił, że przymiary teleskopowe nie są wymienione w ww. rozporządzeniu Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 13 kwietnia 2017 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli (Dz. U. z 2017 r. poz. 885), , a zatem prawnej kontroli metrologicznej nie podlegają. Ponadto § 6 ww. rozporządzenia, określa rodzaje przyrządów pomiarowych, wprowadzonych do obrotu lub użytkowania po dokonaniu oceny zgodności, podlegających wyłącznie legalizacji ponownej. Materialne miary długości, w tym przymiary (wysokościomierze teleskopowe) nie są w tym przepisie wymienione, co oznacza, że nie podlegają prawnej kontroli metrologicznej.
Zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
GITD uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. Strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 p.r.d.
Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej wysokości. Tymczasem art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d., odnosi się wyłącznie do nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunku sypkiego oraz drewna. Tym samym nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d.
Ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380 ze zm.), dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.
WITD pismem z dnia [...] marca 2017 r. poinformował stronę o treści art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. oraz wezwał do przedstawienia dowodów na istnienie okoliczności w tym artykule wymienionych.
Strona pismem z dnia [...] kwietnia 2017 r. złożyła wyjaśnienia, które nie stanowią dowodów świadczących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Zdaniem organu odwoławczego wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii III, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem.
Skarżąca R.C., niezgadzając się z decyzją GITD w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła naruszenie:
1. art. 10 § 1 k.p.a. przez uniemożliwienie czynnego udziału strony na etapie postępowania odwoławczego, poprzez nie przesłanie odpisów dokumentów, o które wnioskował pełnomocnik skarżącej tj. legalizacji czy też świadectwa wzorcowania urządzenia służącego do pomiaru wysokości zespołu pojazdów poddanych inspekcji w dniu [...] marca 2017r., instrukcji obsługi tego urządzenia oraz zaleceń producenta, świadectw przeszkolenia inspektorów do użytkowania tego typu urządzenia, jak również nie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.
2. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. przez dokonanie dowolnego i nieuzasadnionego ustalenia stanu faktycznego poprzez stwierdzenie, że:
- zespół pojazdów poddanych kontroli w dniu [...]marca 2017r. był nienormatywny poprzez przekroczenie maksymalnej wysokości 4.00 metrów(o 4,5 centymetra), podczas, gdy pomiar dokonany został urządzeniem do którego nie przedstawiono świadectwa wzorcowania czy legalizacji, a tym samym nie sposób wskazać jednoznacznie i z całą stanowczością czy urządzenia, którego użyto do pomiaru spełniało wszystkie ustawowe kryteria przewidziane do prawidłowego pomiaru, czy osoby wykonujące pomiar posiadały odpowiednie uprawnienia oraz przeszkolenie i umiejętności w obsłudze takiego urządzenia oraz czy sam pomiar został dokonany w sposób prawidłowy przy zachowaniu wskazań instrukcji i zaleceń producenta.
- zespół pojazdów poddanych kontroli w dniu [...]marca 2017 r., był nienormatywny poprzez przekroczenie maksymalnej wysokości 4.00 metrów (o 4,5 centymetra), podczas gdy co wynika z treści uwag zawartych w protokole kontroli po doprowadzeniu do stanu zgodnego z prawem zezwolono na kontynuowanie przewozu, co oznacza, że kierowca musiał na miejscu kontroli doprowadzić pojazd do normatywności, czyli do wysokości nie przekraczającej 4,00 m, pomimo nie dokonania drugiego pomiaru odpowiednim urządzeniem stwierdzającego, że pojazd posiada dozwoloną ustawową wysokość.
3. art. 64 oraz art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 w zw. z art. 140ab ust 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017r. poz. 128, z późn. zm,), przez jego błędne zastosowanie polegające na kwalifikacji zespołu pojazdów marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], za nienormatywny, a co za tym idzie brak posiadania stosownego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii i nałożeniu w związku z tym kary w drodze decyzji administracyjnej.
W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2017 r. poprzedzającej ją decyzji WITD z [...] kwietnia 2017 r. oraz zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zdaniem skarżące, brak okazania stosownego świadectwa wzorcowania, brak ponownego wykonania pomiaru podczas stwierdzania możliwości do kontynuowania przejazdu, jak również bardzo mały zakres przekroczenia wysokości (o zaledwie 4,5 cm) dają podstawę do kwestionowania rzekomego przekroczenia ustawowej wysokości pojazdu.
Ponadto, organ nie wskazał z czego wynika pomniejszenie o 1% dopuszczalnych błędów. Zdaniem skarżącej wystąpienie błędów pomiarowych może mieć związek z pochyłością terenu, jak przy ważeniu pojazdów. W tej sytuacji dokonanie pomiaru wysokości w innym punkcie mogłoby dać wynik zupełnie inny od wskazanego przez inspektorów. Jednak wobec braku jakichkolwiek informacji i wyjaśnień dotyczących tej kwestii szersze zajęcie stanowiska w tej materii jest niemożliwe.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Sąd nie dopatrzył się po stronie organu naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na ostateczną treść rozstrzygnięcia, a w konsekwencji prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Na wstępie rozważań należy poczynić kilka uwag natury ogólnej. Definicja pojazdu nienormatywnego została zawarta w art. 2 ust. 35a p.r.d., zgodnie z którym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy p.r.d.
Poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 p.r.d. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia, przy czym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II (art. 64 ust. 2 p.r.d.).
Stosownie do art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 p.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Jak natomiast stanowi art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
W niniejszej sprawie w wyniku pomiarów skontrolowanego pojazdu ujawniono przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu.
Podczas kontroli stwierdzono, że wysokość kontrolowanego pojazdu członowego wynosiła 4,045 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu), co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej wysokości o 0,045 m.
Pomiar wysokości pojazdu członowego wykonano przy zastosowaniu przymiaru teleskopowego z działką elementarną 1 mm produkcji szwajcarskiej firmy [...] o nr identyfikacyjnym [...], który legitymował się świadectwem wzorcowania nr [...] wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] dnia [...] maja 2008 r.
Jak wynika z art. 61 ust. 10 p.r.d., wysokość pojazdu z ładunkiem nie może przekraczać 4 m. Wymiary przedmiotowego zespołu pojazdów w zakresie jego wysokości, przekroczyły tę normę bowiem stwierdzona podczas kontroli wysokość wynosiła 4,045 m, co stanowi o tym, że jest to pojazd nienormatywny.
Po drugie, w świetle zawartej w art. 2 pkt 35a p.r.d. definicji pojazdu nienormatywnego prowadzi to do wniosku, że dla zaklasyfikowania spornego w sprawie zespołu pojazdów za pojazd nienormatywny wystarczające było niewątpliwe przekroczenie jednego z parametrów, pozwalających na uznanie pojazdu za nienormatywny. Ustawodawca - definiując pojęcie pojazd nienormatywny w art. 2 pkt 35a p.r.d. – nie uzależnia bowiem uznania pojazdu za nienormatywny w razie łącznego przekroczenia dopuszczalnej normy nacisku na osi, masy pojazdu i wymiarów. Wręcz przeciwnie z uwagi na użyte słowo "lub" traktuje te parametry rozłącznie. (por. wyrok NSA z 11 lipca 2017 r., II GSK 2933/15).
Odnosząc się do zarzutów skargi podważających wyniki pomiaru wysokości pojazdu otrzymanego w toku kontroli Sąd uznał, że zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Materiał dowodowy zebrany w sprawie świadczy o prawidłowości wykonanych pomiarów , zarówno jeśli chodzi o urządzenia użyte do pomiaru , jak też kompetencje inspektorów transportu drogowego, którzy te pomiary przeprowadzili.
Wszystkie te okoliczności zostały należycie wyjaśnione stronie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. I tak w przypadku przymiarów teleskopowych urządzenia te nie są wymienione w przepisach wykonawczych (w rozporządzeniu), a zatem prawnej kontroli metrologicznej nie podlegają.
Co do kontrolerów to GITD wyjaśnił, że "każdy inspektor Inspekcji Transportu Drogowego odbywał sześciomiesięczny kurs zakończony egzaminem państwowym. Dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminu, uzyskuje on uprawienie do kontrolowana pojazdów. Podczas kursu jest szkolony m.in. z procedury pomiaru wysokości pojazdu, która przecież nie wymaga specjalistycznych umiejętności, a polega na pomiarze odległości pomiędzy dwoma najbardziej oddalonymi punktami pojazdu."
Natomiast odjęcie 1% od otrzymanego wyniku pomiaru wysokości pojazdu jest działaniem na korzyść strony, zatem nawet jeśli podstawa prawna takiego działania nie została przez organ wyjaśniona, to uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Ponadto wypada zauważyć, że sama skarżąca w piśmie z [...] kwietnia 2017 r. wskazała, że "na osi ciągnącej pojazdu założono nowe opony i mogły one mieć wpływ na wysokość naczepy z przodu, ponieważ jednocześnie mógł źle zadziałać zawór samopoziomujący tylną oś. Zawór został wymieniony i wyregulowano wymaganą wysokość naczepy". W ocenie Sądu, fakt ten tłumaczy, powody, które zadecydowały, że zezwolono kierowcy na dalszą jazdę po obniżeniu pojazdu oraz potwierdza nienormatywną wysokość pojazdu uzyskaną w wyniku prawidłowo wykonanych pomiarów. Kierowca bowiem, po wykazaniu przez organ inspekcji drogowej przekroczenia parametrów pojazdu, doprowadził pojazd do normatywności i kontynuował przejazd. Powyższe okoliczności uwidaczniają zatem brak należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz ich wpływ na powstanie naruszenia.
Nie ma też racji strona skarżąca, kwestionując ustalenia protokołu kontroli.
Należy zgodzić się z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, że protokół odzwierciedla stan faktyczny, który później może być trudny, czy nawet niemożliwy do odtworzenia. Z tej przyczyny podpisanie go bez zastrzeżeń przez kontrolowanego ( co właśnie miało miejsce), stanowi istotny dowód w sprawie (por. w wyroku NSA: z dnia 17 czerwca 2008 r. o sygn. akt II GSK 89/08; z dnia 28 kwietnia 2008 r. o sygn. akt II GSK 50/08, z dnia 13 lutego 2009 r. o sygn. akt II GSK 760/08; z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1637/13 - dostępne na stronach internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA).
Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez uniemożliwienie czynnego udziału strony na etapie postępowania odwoławczego. Po pierwsze stawiając w skardze zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. nie wykazano w żaden sposób, by strona została pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń czy możliwości złożenia wyjaśnień i by uchybienie wskazanemu przepisowi mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej (np. złożenia dokumentu). Nie każde bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05 (ONSAiWSA 2006, nr 6, poz. 157 z glosą aprobującą W. Tarasa OSP z 2007, z.3, poz. 26).
Ponadto, Sąd podziela stanowisko GITD zawarte w odpowiedzi na skargę, że w piśmie z [...] marca 2017 r. organ pouczył skarżącą o jej uprawnieniu do zapoznania sie z aktami sprawy w siedzibie WITD w godzinach urzędowania.
Niezasadne są również pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz zarzuty naruszenia prawa materialnego. Zdaniem Sądu organy w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, dokładnie wyjaśniając stan faktyczny i prawidłowo go oceniając. Skarżąca nie dostarczyła natomiast dowodów, z których wynikałoby dołożenie należytej staranności przy umieszczeniu ładunku na pojeździe i brak wpływu na powstanie naruszenia, o czym była mowa wyżej.
Sąd zauważa, że odpowiedzialność za naruszenie ww. przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym jest odpowiedzialnością administracyjną, a nie karnoadministracyjną, przewoźników. Ma więc charakter obiektywny, jest odpowiedzialnością za wystąpienie zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Wynika z tego domniemanie odpowiedzialności przewoźnika, które może on obalić jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z wskazywanego tu art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d.. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy/przewoźniku, gdyż to on wywodzi z tego przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08). Istotą rozwiązania przyjętego w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. (w zw. z ust. 1 tego przepisu) jest, że kara dotyczy samego przejazdu, a organ nie ma obowiązku badania z własnej inicjatywy, czy przewoźnik dochował należytej staranności. W rozpoznawanej skarżąca nie wykazała okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność jako przewoźnika.
Należy zatem stwierdzić, że organy dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego, a kara pieniężna została wymierzona zgodnie z przepisami prawa.
Z uwagi na powyższe, na mocy art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło