VI SA/Wa 2022/07

WyrokWSA w Warszawie2008-09-10

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący okazjonalny transport drogowy osób pojazdem, który posiada cechy taksówki (taksometr, oznaczenia, lampa na dachu), narusza przepisy ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności art. 18 ust. 5 tej ustawy, i czy może zostać na niego nałożona kara pieniężna?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca wykonujący okazjonalny transport drogowy pojazdem, który posiada cechy taksówki (taksometr, oznaczenia, lampa na dachu), narusza przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Używanie taksometru, specyficznych oznaczeń oraz lampy na dachu w pojeździe niebędącym taksówką ma na celu ochronę konsumentów i licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej na takiego przedsiębiorcę jest uzasadnione.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za naruszenie przepisów dotyczących wyposażenia pojazdu (taksometr, oznaczenia, lampa na dachu). Spółka twierdziła, że działała jako powiernik licencjonowanego przewoźnika i nie musiała posiadać własnej licencji. Organ administracji uznał, że spółka była samoistnym przedsiębiorcą wykonującym przewóz osób i ewidencjonującym przychody, a wyposażenie pojazdu naruszało przepisy ustawy o transporcie drogowym. Skarga spółki do WSA dotyczyła błędnej wykładni przepisów materialnych i procesowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Asesor WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2008 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2007 roku Komendant Policji po rozpatrzeniu odwołania A. Sp. z o.o., od decyzji Komendanta Komendy Rejonowej Policji z dnia [...] stycznia 2007 roku, nakładającej karę pieniężną w łącznej wysokości 23000 (dwadzieścia trzy tysiące) złotych i zgodnie z ograniczeniem wynikającym z art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nakładającej karę pieniężną, w wysokości 15 000 (piętnaście tysięcy) złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (8.000,00 zł), a także wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: - umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (5.000,00 zł). - umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (5.000,00 zł), - umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000,00 zł) na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego, art. 5 ust. 1, art. 92 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204 poz. 2088 ze zm.) oraz l.p. 1.1, 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym uchylił decyzję w części dotyczącej wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i w tym zakresie umorzył postępowanie, utrzymując natomiast w pozostałym zakresie zaskarżoną decyzję w mocy. Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie organ wyjaśnił, iż w dniu [...] listopada 2006 roku poddano kontroli drogowej pojazd marki Mercedes o numerze rejestracyjnym [...], którego kierującym był P. S. Pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści: "E." oraz "[...]". Na dachu pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, na którym widniał napis: "E." i "[...]". W pojeździe zamontowany był taksometr fiskalny marki Cezar, nr fabr. [...] oraz współpracująca z nim kasa rejestrująca [...]. Kierujący pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy, wypis nr [...] z licencji nr [...], wydany przedsiębiorstwu [...], świadectwo legalizacji ponownej taksometru zainstalowanego w pojeździe oraz wydruk p.n. "raport fiskalny dobowy" z dnia kontroli, zaświadczenie o spełnianiu wymagań wynikających z ustawy. Podczas kontroli została sporządzona dokumentacja fotograficzna, która znajduje się w aktach sprawy. Ponieważ Spółka A. nie przedstawiła żadnego dokumentu, potwierdzającego, że posiada licencję przewozową organ stwierdził, iż wykonywała ona transport drogowy osób będąc samoistnym przedsiębiorcą, związanym z [...] tylko umową współpracy. W sytuacji, gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób musi posiadać licencję przewozową, wystawioną na siebie przez właściwy dla swojej siedziby organ administracji samorządowej. Zgromadzone w sprawie dowody, w szczególności wydruk z urządzenia rejestrującego - paragon fiskalny z dnia kontroli tj. [...] listopada 2006 roku, na którym widnieją dane strony: "A., ul. [...] 3 [....] W. bezsprzecznie wskazują, iż przewoźnikiem było ww. przedsiębiorstwo, które wykonywało przewóz osób i ewidencjonowało przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej, zamontowanej w pojeździe. W tej sytuacji organ uznał, iż Spółka wykonywała transport drogowy osób bez wymaganej licencji i tym samym naruszyła art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Natomiast wyposażenie pojazdu niebędącego taksówką osobową w taksometr stanowi naruszenie zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. a ww. ustawy a umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego w postaci podświetlanego szyldu reklamowego pozostaje w sprzeczności z art. 18 ust. 1 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Organ stwierdził, że firma A. jest firmą, pod którą działa spółka z o.o., a więc niewątpliwie służy do jej identyfikacji jednocześnie oznaczając tę a nie inną spółkę, a numery telefonu znajdujące się na kontrolowanym pojeździe, nie należą do spółki A. W tej sytuacji organ uznał, że oznaczenia umieszczone na pojeździe nie są oznaczeniami przedsiębiorcy, a tym samym nie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. b ustawy o transporcie drogowym, przez co postępowanie w tej części stało się bezprzedmiotowe i należało je umorzyć. W konkluzji organ stwierdził, iż przedmiotowa Spółka wykonywała krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 5 ust. 1 oraz art. 18 ust. 5 lit. a i c ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją powyższych naruszeń jest kara pieniężna, w wysokości 18.000,00 zł (zgodnie z lp. 1.1, 2.9.1 oraz 2.9.3 załącznika do omawianej ustawy). Łączna kara pieniężna będąca wynikiem orzeczenia organu II instancji wynosi 18.000,00 zł, jednak na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 transporcie drogowym, karę ograniczono do 15.000,00 zł. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka A., zwana dalej skarżącą, wniosła o stwierdzenie nieważności ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy decyzję organu pierwszej instancji, wstrzymanie jej wykonania oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie. Podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, art. 5 cyt. ustawy poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że A. Sp. z o.o. powinna mieć licencję w przedmiotowej sprawie oraz poprzez przyjęcie, iż nie mogła wykonywać transportu drogowego w imieniu własnym, lecz na rzecz podmiotu posiadającego licencję, oraz zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 10 i 77 K.p.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego a także naruszenie art. 156 K.p.a. poprzez skierowanie decyzji do podmiotu, który nie powinien być stroną w sprawie. W uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, iż nie była podmiotem wykonującym przewóz, a jedynie powiernikiem pomiędzy dokonującym przewozu posiadającą licencję D. Ś. i klientem, przez co decyzja została wydana na niewłaściwy podmiot. Fakt wystawienia przez A. paragonu fiskalnego wymaganego przez odrębne przepisy skarbowe nie ma w sprawie większego znaczenia. W przedmiotowej sprawie skarżąca, jako powiernik posiadacza licencji D. Ś. nie musiała posiadać własnej licencji. Reasumując obszerne wywody, stwierdziła, iż zakazy wprowadzone przepisami art. 18 ust. 5 ustawy nie dotyczą przewoźników - przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym profesjonalnie, jako działalność podstawową, zgodnie z uzyskaną licencją, oraz nie naruszają licencji wydanych przed datą ich wprowadzenia, a tym samym nie zmieniają warunków wykonywania przewozów okazjonalnych przez licencjonowanych przewoźników. Niezależnie od powyższego, według skarżącej przepisy art. 18 ust. 5 mogą zostać uznane za sprzeczne z Konstytucją, w szczególności z przepisami art. 2, 20 i 22 (zasada demokratycznego państwa prawnego i wyprowadzane z niej bardziej szczegółowe zasady legislacji i ochrony interesów w toku oraz zasada swobody i wolności działalności gospodarczej) oraz pozostają w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807, ze zm.) a także kolidują z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. Uzasadniając naruszenie przepisów postępowania skarżąca przywołując stanowisko doktryny i orzecznictwa, przytoczyła szeroką argumentację teoretyczno-prawną, dotyczącą m.in. zrozumienia zasad ogólnych postępowania, zasady trwałości decyzji administracyjnych, konstrukcji swobody umów na gruncie prawa cywilnego, pojęcia praworządności (materialnej i formalnej), relacji interesu publicznego i indywidualnego, zasad przeprowadzania postępowania dowodowego oraz interpretacji przepisów stosownie do zasady sumum iustium lex iniura, różnic postępowania dowodowego w postępowaniu cywilnym i administracyjnym, a także obowiązków organu administracji wynikających z art. 10 K.p.a. Odnosząc się zaś do niniejszej sprawy wskazano m.in., iż organ administracji nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego i oparł swoje rozstrzygnięcie na protokole kontroli pomijając wyjaśnienia skarżącej złożone w toku postępowania. Nadto, organ wszczynając postępowanie w sprawie nie wezwał skarżącej do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił możliwości wypowiedzenia się w toku postępowania a możliwość taką skarżąca miała jedynie przed wydaniem decyzji. W ocenie skarżącej zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie. Podkreślił, iż dowód w postaci paragonu fiskalnego świadczy o tym, kto wykonywał usługę. Przepisy prawa podatkowego zobowiązują usługodawcę do wystawienia paragonów. Zgodnie z art. 111 Ustawy z dnia 11 marca 2004 r. O podatku od towarów i usług, podatnicy dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych są obowiązani prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Zgodnie z kc przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. W związku z powyższym do obowiązków przewoźnika należy wystawienie paragonu fiskalnego a na żądanie konsumenta faktury VAT. A., jako przewoźnik realizował wykonanie tego przepisu wystawiając paragony fiskalne. Komendant Główny Policji dodał także, iż konsument korzystający z przewozu samochodem oznaczonym jako taksówka, musi mieć pewność, iż przewóz jest dokonywany przez profesjonalistę a art. 18 ww. ustawy zmierza do eliminacji przewoźników posługujących się oznaczeniami właściwymi tylko dla osób trudniących się profesjonalnym przewozem osób. W piśmie procesowym przedłożonym w terminie rozprawy skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji jako wydanych bez podstawy prawnej, a nadto nakładających karę pieniężną nieznaną ustawie a także skierowanych do podmiotu nie będącego stroną w sprawie. W uzasadnieniu swojego stanowiska szeroko wywodziła m.in., iż organ pierwszej instancji określony jako " Komendant Komendy Rejonowej Policji" jest organem nieznanym ustawie. Nadto organ nie określił precyzyjnie w petitum decyzji naruszeń przepisów ustawy oraz nałożonej za owe naruszenia kary pieniężnej a w postępowaniu administracyjnym brak jest przepisu pozwalającego na nałożenie kary łącznej. Co więcej, jak wynika z brzmienia art. 92 ust. 2 ww. ustawy karę pieniężną można nałożyć jedynie podczas kontroli drogowej a nie na jej skutek jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Powołując się na rozstrzygnięcia zawarte w nieprawomocnych wyrokach WSA skarżąca podniosła, iż adresatem zaskarżonej decyzji winien być kierujący pojazdem a nie firma,z którą jest on związany umową współpracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - aktualnego na dzień kontroli - krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 cyt. ustawy). Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżąca spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Powyższa licencja wystawiona została na firmę [...]. Kontrolowany pojazd pozostawał w dyspozycji skarżącej i kierujący wykonywał usługi przewozowe na rzecz skarżącej a nie na rzecz firmy posiadającej wymaganą przepisami ustawy licencję. W tej sytuacji organ prawidłowo ustalił, że adresatem decyzji o nałożeniu kary pieniężnej jest skarżąca. Okazana licencja niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była, bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 powołanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania, której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Na gruncie powołanych przepisów ustawy używanie taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. W tej sytuacji zdaniem Sądu, przyjąć należy, iż Komendant Policji, powołując się na istotne różnice występujące w zakresie wymagań dotyczących przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe w porównaniu z innymi przewoźnikami, działającymi na podstawie ogólnych licencji lub stosownych zezwoleń - prawidłowo stwierdził, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu organy Policji obu instancji słusznie przyjęły, iż swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona, przede wszystkim z uwagi na dobro konsumenta. Trudno, zatem przyjąć za zasadną tezę skarżącego jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolności działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (tak np. wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 roku, sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31). Trudno również uznać, aby postanowienia przepisu art. 18 ust. 5 cyt. ustawy prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 5, LIBER, Warszawa 2001, s. 94 i nast.). Mając na względzie przedstawione poglądy doktryny, jak również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego należy stwierdzić, iż podważane przez skarżącą spółkę unormowania art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji RP. Negowane przez skarżącą zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, albowiem nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Niewątpliwie regulacja przyjęta w 2005 roku przez ustawodawcę traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że zarzut strony, iż w wyniku zastosowania przez organy Policji uregulowań prawnych przyjętych w drodze nowelizacji art. 18 ustawy o transporcie drogowym naruszone zostały jakiekolwiek konstytucyjne uprawnienia przedsiębiorcy, jest bezzasadny. W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca P. sp. z o.o. – adresat zaskarżonej decyzji. Jak wynika, bowiem z akt administracyjnych skarżąca zawarła z kierującym - niebędącym samodzielnym przedsiębiorcą - jedynie umowę o współpracy. Tak więc samoistnym przedsiębiorcą była skarżąca wykonująca odpłatnie przewóz osób i ewidencjonująca uzyskane z tego tytułu przychody przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe. Podkreślić należy, iż paragon fiskalny z dnia kontroli, zawierający dane skarżącej (nazwa przedsiębiorstwa, adres oraz numer telefonu) jednoznaczne wskazuje, iż wykonywała ona transport osób we własnym imieniu. Z niekwestionowanych ustaleń organu wynika, iż na dachu kontrolowanego pojazdu zainstalowano urządzenie techniczne w postaci podświetlanego baneru, w pojeździe był zainstalowany i używany taksometr i pojazd na obu bokach posiadał oznakowanie. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżąca (przedsiębiorca), wykonywała sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku. Za niezasadny należało uznać także zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu. Jak wynika, bowiem z akt administracyjnych, Komendant Rejonowy Policji w piśmie z dnia 13 grudnia 2006 r. informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego nie tylko powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi, lecz również wezwał ją do złożenia wyjaśnień i zajęcia stanowiska. Należy zaznaczyć, iż skarżąca z możliwości tej skorzystała. Nie kwestionowała, by organ przeprowadzał poza jej wiedzą jakieś czynności procesowe istotne dla rozstrzygnięcia. Tym samym, w ocenie Sądu, organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a). Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wymienił dowody na podstawie, których został ustalony stan faktyczny, zatem bezpodstawny jest zarzut wydania decyzji po wyłącznym oparciu się o protokół kontroli. Twierdzenie skarżącej, że zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może zawierać jednoczesnego wezwania do złożenia wyjaśnień w sprawie jest gołosłowne, bowiem przepisy postępowania administracyjnego takiego zakazu nie zawierają. Również zarzuty podniesione przez skarżącą w piśmie procesowym złożonym w dniu rozprawy należy uznać za nietrafne. Właściwość organów Policji normują przepisy ustawy o Policji. Zgodnie z art. 6a ust. 1 tej ustawy w postępowaniu administracyjnym, w sprawach związanych z wykonywaniem zadań i kompetencji Policji, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, organem właściwym jest komendant powiatowy (miejski) Policji, a na obszarze W. - komendant rejonowy Policji, W świetle zaś art. 6a ust. 2 pkt 1a w postępowaniu administracyjnym w sprawach, o których mowa w ust. 1, organem wyższego stopnia w stosunku do komendanta rejonowego Policji jest Komendant Policji. W rozpatrywanej sprawie decyzja pierwszoinstancyjna została wydana przez komendanta rejonowego a zatem, wbrew twierdzeniom skarżącej, przez organ do tego upoważniony. Również, wbrew twierdzeniom skarżącej, organ I instancji wskazał naruszenia przepisów ustawy oraz karę pieniężną nałożoną za każde z naruszeń, tak więc zarzut wydania decyzji bez podstawy prawnej należy uznać za nieuprawniony. Nie jest do zaakceptowania stanowisko skarżącej, iż wyłącznie w trakcie trwania kontroli możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Użycie sformułowania "podczas jednej kontroli" nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze. Interpretacja dokonana przez skarżącą nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb dokonania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 roku (Dz. U. Nr 19, poz. 153) wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Z zestawienia przepisów ww. Rozporządzenia a także przepisów omawianej ustawy normujących postępowanie kontrolne, a zgrupowanych przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzoną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli a następnie wydaje się decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne. Tak więc przepis art. 92 ust. 2 należy odczytywać w całości co oznacza, iż użyte sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale do maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzone na drodze. Odnosząc się do zarzutu wadliwego oznaczenia strony postępowania, jak już wskazano powyżej, Sąd w całej rozciągłości podzielił stanowisko organów administracji, iż decyzja o nałożeniu kary pieniężnej została skierowana do prawidłowego adresata i adresatem tym była skarżąca. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło