VI SA/Wa 2114/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-19

Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Sławomir Kozik, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie cyklu zajęć dydaktycznych, obejmująca przygotowanie materiałów i prezentacji, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca organizacji i przeprowadzenia cyklu szkoleń, mimo nazwania jej przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe jest to, że umowa ta opiera się na starannym działaniu wykonawcy, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zakwalifikowania przez ZUS i Prezesa NFZ umów zawartych przez płatnika składek z B. H. jako umów zlecenia, a nie umów o dzieło, w związku z czym stwierdzono obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Płatnik składek twierdził, że umowy dotyczyły wykonania konkretnego dzieła (przygotowanie i przeprowadzenie zajęć dydaktycznych oraz materiałów), podczas gdy organy i sąd uznali, że przedmiotem umów było świadczenie usług polegające na starannym działaniu, a nie osiągnięcie określonego rezultatu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant: ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2015 r. sprawy ze skargi [...]" z siedzibą w C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zlecenia oddala skargę I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C., na podstawie art. 109 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., nazywanej dalej: "ustawą o świadczeniach") złożył wniosek o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym B. H.. W uzasadnieniu wniosku ZUS powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej u płatnika składek: L., w trakcie której ustalono, że płatnik składek zawarł z B. H. (nazywaną dalej: "ubezpieczoną") dwie umowy cywilnoprawne: w dniu [...] listopada 2010 r. na okres od 23 listopada 2010 r. do dnia 15 grudnia 2010 r., oraz w dniu [...] maja 2011 r. na okres od dnia 18 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r. z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych, nazywanych przez płatnika składek umowami o dzieło, które w ocenie ZUS nosiły cechy umowy zlecenia, w szczególności świadczenia usług na warunkach zlecenia (do której, ma zastosowanie art. 750 k.c.). ZUS zaznaczył, że we wspomnianym okresie ubezpieczona podlegała ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu (umowy o pracę zawartą z innym płatnikiem składek). Z kopii umowy wynikało, że przedmiotem umowy z dnia [...] listopada 2010 r. było przygotowanie i zaprezentowanie ustalonej ilości godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych (na jednoznacznie określonych kursach zawodowych podczas realizacji określonego projektu), opracowanie i udostepnienie określonym przez zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, natomiast przedmiotem umowy z dnia [...] maja 2011 r. było przygotowanie i zaprezentowanie ustalonej ilości godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych (na jednoznacznie określonych kursach zawodowych podczas realizacji określonego projektu), opracowanie i udostepnienie określonym przez zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, na dokumentach oznaczonych zgodnie z wytycznymi zamawiającego. 2. Pismem z dnia [...] lipca 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. (nazywany dalej: "ZUS") wyjaśnił, że ubezpieczona nie była pracownikiem płatnika składek w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.). 3. Pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. płatnik składek zakwestionował dokonaną przez ZUS kwalifikację umów cywilnoprawnych, wyjaśniając, że osiągnięciem określonego, zindywidualizowanego rezultatu umowy w postaci materialnej i niematerialnej było w konkretnych przypadkach wykonanie (przeprowadzenie) określonej ilości godzin zajęć dydaktycznych według autorskiego projektu i wyposażenie kursantów w materiały. Płatnik podkreślił, że nigdzie w umowie jako efekt finalny nie zostało wskazane pozytywne zdanie egzaminu przez kursantów, podniesienie ich poziomu wiedzy czy kwalifikacji, a więc elementy niezależące w całości od czynności wykonawcy i uzależnione od innych zdarzeń i czynników zewnętrznych leżących poza oddziaływaniem wykonawcy. Płatnik składek wskazał także na wybór wykonawców umów z uwagi na ich cechy podmiotowe, tj. odpowiedni zawód, specyficzne umiejętności czy predyspozycje, które w opinii płatnika nie mają tak istotnego znaczenia w przypadku umów zlecenia. Nadmienił, że zawierane umowy wymagały jednoznacznie osobistego wykonywana ich przez wykonawcę. W ramach zawartych umów wykonawcy zobowiązywali się również do sporządzenia określonego dzieła finalnego w postaci fizycznej. Treścią zobowiązania wykonawców nie było bowiem samo podjęcie i wykonywanie sumiennie określonych czynności, lecz zaznaczony w umowie ich wynik w postaci różnego rodzaju dokumentacji koniecznej dla zamawiającego, dającej się ocenić przez pryzmat posiadania lub nieposiadania ewentualnych wad i przedstawiającej dla zamawiającego istotną wartość . Płatnik podkreślił, że dla zamawiającego priorytetowe znaczenie miał efekt materialny umów w postaci dokumentu końcowego, wskazując, że wytworzenie tak rozumianego dzieła strony uważały za pewne i konieczne, a przedmiot umowy był ściśle określony i konkretny. 4. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z siedzibą w K. decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...], na podstawie art. 109 ust. 1-3 ustawy o świadczeniach stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ubezpieczonej z tytułu wykonywania umów zlecenia w okresach: od dnia 23 listopada 2010 r. do dnia 15 grudnia 2010 r. oraz od dnia 18 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r. W uzasadnieniu decyzji organ powołał się na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach, art. 85 ust. 4 cyt. ustawy, art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zdaniem organu pierwszej instancji, w świetle sformułowanego przedmiotu każdej z umów, sporządzenie i udostepnienie materiałów nie mogło być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 k.c. Oceny charakteru przedmiotowych umów nie zmieniała okoliczność, że ubezpieczona zobowiązana była do ich wykonania zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem płatnika i bez nadzoru płatnika. Ponadto, wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. Umowy zakwalifikowane przez płatnika jako umowy o dzieło stanowiły de facto umowy o świadczenie usług, do których, zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, które stanowią tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. 5. Pismem z dnia [...] października 2013 r. płatnik składek wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z siedzibą w K. z dnia [...] października 2013 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i stwierdzenie nieistnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ubezpieczonej. W uzasadnieniu odwołania płatnik składek podał, że przedmiotem umów zawartych z ubezpieczoną było przygotowanie i zaprezentowanie 2 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych, oraz opracowanie i udostępnienie materiałów szkoleniowych. Przedmiotem umów nie było więc przekazanie wiedzy, a jedynie przygotowanie takich zajęć i ich przeprowadzenie. Na zakres świadczenia ubezpieczonej składało się także wykonanie materiałów szkoleniowych, które należało uznać za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Materiały dydaktyczne, mogły być wykorzystane przez płatnika składek wielokrotnie. Tak zakreślony przedmiot umów umożliwiał wskazanie dzieła, do którego wykonania zobowiązana była ubezpieczona - przeprowadzenie zajęć oraz wykonanie materiałów szkoleniowo dydaktycznych wraz prezentacją multimedialną. Ubezpieczona nie była rozliczana za staranne działanie, a jedynie za przeprowadzenie dwóch godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych i za wytworzenie materiałów szkoleniowych i prezentacji multimedialnej. Dopiero osiągnięcie tego rezultatu, uprawniało ją do żądania spełnienia świadczenia wzajemnego przez płatnika składek, tj. zapłaty wynagrodzenia. Wykonane przez ubezpieczoną dzieło posiadało cechy wskazane powyżej, a mianowicie w momencie zawarcia tej umowy: był to przedmiot przyszły, z góry określony, samoistny, materialny, a także częściowo niematerialny lecz obiektywnie sprawdzalny, oraz osiągalny i pewny. Płatnik składek podkreślił, że świadczenie było jednorazowe, nie powtórzyło się później, co tym bardziej uzasadniało prawdziwość stanowiska płatnika składek, że rzeczona umowa była umową o dzieło a nie umową zlecenia. Tak zakreślony przedmiot umów został przez organ zinterpretowany jako świadczenie określonej usługi, wobec czego umowa ta stała się podstawą do stwierdzenia istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ubezpieczonej. Tymczasem płatnik umowy przypisał bezpodstawnie umową charakter umów rezultatu a nie starannego działania i uznanie ich za umowy o dzieło. 6. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r., stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ubezpieczonej z tytułu wykonywania umów zlecenia w okresach: od dnia 23 listopada 2010 r. do dnia 15 grudnia 2010 r., od dnia 18 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r. Prezes NFZ przy rozpatrywaniu sprawy wziął pod uwagę kopie umów zawartych pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek: w dniu [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r., przedmiot umowy obejmował: przygotowanie i zaprezentowanie 2 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych na kursie "Nowoczesne techniki sprzedaży", podczas realizacji projektu "Potrzebni od zaraz", współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013, Priorytet VII "Promocja integracji społecznej", Działanie 7.2 "Przeciwdziałanie wykluczeniu i wzmocnienie sektora ekonomii społecznej", Działanie 7.2 "Przeciwdziałanie wykluczeniu i wzmocnienie sektora ekonomii społecznej", Poddziałanie 7.2.1 "Aktywizacja zawodowa i społeczna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym". Ponadto do Wykonawcy należało opracowanie i udostępnienie, określonym przez Zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, w dniu 18 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r., przedmiot umowy obejmował: przygotowanie i zaprezentowanie 2 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych na kursie "Nowoczesne techniki sprzedaży", podczas realizacji projektu "Potrzebni od zaraz", współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013, Priorytet VII "Promocja integracji społecznej", Działanie 7.2 "Przeciwdziałanie wykluczeniu i wzmocnienie sektora ekonomii społecznej", Poddziałanie 7.2.1 "Aktywizacja zawodowa i społeczna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym". Ponadto do ubezpieczonej należało opracowanie i udostępnienie, określonym przez płatnika składek osobom materiałów szkoleniowych oraz prezentacji multimedialnych, w zakresie objętym przedmiotem zajęć. Zdaniem Prezesa NFZ, popartym orzecznictwem Sądu Najwyższego w postaci wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13), umowy o przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych), jak w rozpatrywanej sprawie, nie stanowią umów o dzieło. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych), nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom. Poziom wiedzy słuchaczy po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli zajęcia te podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Czynnością końcową było przeprowadzenie przez zainteresowanego zajęć dydaktycznych, a więc typowej usługi dydaktycznej i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem. Rzeczą typową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez nauczyciela programu, konspektu, materiałów, w oparciu o które realizuje on program nauczania. Czynności te, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie, czy nośniku elektronicznym (prezentacja multimedialna) nie mogą być utożsamiane z dziełem, którego dotyczy umowa, bowiem ta obejmowała przeprowadzenia zajęć. W omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00). Wykonywanie przedmiotowych umów polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. 7. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2014 r. na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] maja 2014 r. płatnik składek (nazywany dalej: "skarżącym") wniósł o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie: a. przepisów prawa materialnego: - błędną wykładnię, a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez przyjęcie, że ubezpieczona zawarła ze skarżącym cywilnoprawne umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu i w rezultacie naruszenia przepisów powyższych, niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach i uznanie, że ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z uwagi na wykonywanie pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a w konsekwencji naruszenie b. normy prawa procesowego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., tj. utrzymanie w mocy decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającej podleganie przez ubezpieczoną obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu skargi skarżący, powołując się na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach stwierdził, że zawarte z ubezpieczoną umowy cywilnoprawne były umowami o dzieło. Postanowienia rzeczonych umów o dzieło w sposób wystarczająco precyzyjny określały przedmiot świadczenia oraz termin jego wykonania. Wykonawca – ubezpieczona nie był rozliczany w tym wypadku za staranne działanie, a jedynie za przeprowadzenie dwóch godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych i za wytworzenie materiałów szkoleniowych i prezentacji multimedialnej. Dopiero osiągnięcie tego rezultatu, uprawniało ubezpieczoną do żądania spełnienia świadczenia wzajemnego przez skarżącego, tj. zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umów nie było więc przekazanie wiedzy, a jedynie przygotowanie takich zajęć i ich przeprowadzenie. Na zakres świadczenia składało się także wykonanie materiałów szkoleniowych oraz stworzenie prezentacji multimedialnej, które należy uznać za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Materiały dydaktyczne, oraz prezentacja multimedialna mogą być wykorzystane przez skarżącego wielokrotnie. Z uwagi na błędną interpretację postanowień umów doszło do nieprawidłowego zastosowania przepisu prawa materialnego tj. art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i uznanie, że umowy zawarte w dniach [...] listopada 2010 r. i [...] maja 2011 r. przez skarżącego i ubezpieczoną były umowami o wykonywanie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. 8. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. 4. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez Skarżącą, jako płatnika składek, z B. H. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), dalej: k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Innymi słowy, istota sprawy sprowadza się do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę obu prezentowanych stanowisk. Należy mieć na uwadze, że stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei, w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. 5. Z ustalonego przez organy stanu faktycznego, zdaniem Sądu, prawidłowo ocenionego przez organy wynika, że Skarżący jako płatnik składek zawarł z B. H. dwie umowy cywilnoprawne: w dniu [...] listopada 2010 r. na okres od 23 listopada 2010 r. do dnia 15 grudnia 2010 r., oraz w dniu [...] maja 2011 r. na okres od dnia 18 maja 2011 r. do dnia 31 maja 2011 r. z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych, nazywanych przez płatnika składek umowami o dzieło, które w ocenie ZUS nosiły cechy umowy zlecenia, w szczególności świadczenia usług na warunkach zlecenia (do której, ma zastosowanie art. 750 k.c.). Z kopii umowy wynikało, że przedmiotem umowy z dnia [...] listopada 2010 r. było przygotowanie i zaprezentowanie ustalonej ilości godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych (na jednoznacznie określonych kursach zawodowych podczas realizacji określonego projektu), opracowanie i udostepnienie określonym przez zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, natomiast przedmiotem umowy z dnia 18 maja 2011 r. było przygotowanie i zaprezentowanie ustalonej ilości godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych (na jednoznacznie określonych kursach zawodowych podczas realizacji określonego projektu), opracowanie i udostepnienie określonym przez zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, na dokumentach oznaczonych zgodnie z wytycznymi zamawiającego. 6. W ocenie Sądu, trafny jest pogląd organów administracji, że wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy "o dzieło", wskazuje na świadczenie usług, bowiem w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat, natomiast w przedmiotowej umowie zawarte są obowiązki zainteresowanej, które wiążą się z realizacją umowy w ramach starannego działania. Analiza obu ww. umów, nie pozostawia wątpliwości, że jest to umowa o świadczenie usług, polegających na przeprowadzeniu i organizacji cyklu zajęć dydaktycznych. 7. Uwzględniając wyjaśnienia Skarżącego w postępowaniu administracyjnym, powielone w skardze, organ prawidłowo ocenił, że wymienione przez Skarżącego zadania wykonawcy w postaci kilkunastu czynności, do wykonania których zobowiązana była ubezpieczona sprowadzały się do przygotowania i zaprezentowania ustalonej ilości godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych, opracowanie i udostepnienie określonym przez zamawiającego osobom materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć, na dokumentach oznaczonych zgodnie z wytycznymi zamawiającego. Biorąc pod uwagę złożone wyjaśnienia Skarżącego oraz złożone kopie umów, organy nie mogły pominąć, że ubezpieczona miała zorganizować i przeprowadzić szkolenia tematyczne. Potwierdza to wprost sam przedmiot umowy skoro został określony jako:‘przeprowadzenie cyklu szkoleń". W ocenie Sądu, takie sformułowanie świadczy o akcencie położonym na realizowaniu określonych działań i czynności, nie zaś na osiągnięciu określonego rezultatu. W przypadku przeprowadzenia cyklu szkoleń, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejś konkretnej postaci dzieła. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. Poziom wiedzy uczestników szkolenia po takich zajęciach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto liczba godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, natomiast wkład pracy w postaci wysiłku intelektualnego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wyznacznikiem tylko obowiązku starannego działania. W konsekwencji organy prawidłowo oceniły, że zawarta umowa opiera się więc wyłącznie na starannym działaniu wykonawcy umowy, co oznacza, że umowa ta jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W ramach tej umowy ubezpieczona zobowiązała się do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik sprzedaży, jednakże zadania w tym zakresie w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności, które jednak nie wymagały żadnych zindywidualizowanych pod względem cech rezultatów, a jedynie starannego działania, zmierzającego do zrealizowania przyjętych przez zainteresowaną obowiązków. Oznacza to, że uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowania sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za szkolenia oraz przeprowadzenia tych szkoleń. Nie są to czynności, które mogłyby świadczyć o wypracowaniu dzieła. Za dzieło nie można również uznać przygotowanego konspektu, nie ma on bowiem charakteru indywidualnego utworu (dzieła). W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, który pozostaje aktualny, że nawet realizowaniu wykładów w formie lektoratów z języka obcego nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 936/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). 8. W ocenie Sądu, stanowisko Skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Organ odwoławczy dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i jego oceny zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., a swoje stanowisko w pełni uzasadnił, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Oznacza to, że brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a.. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, by uznać, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Takiego skutku nie mogły wywołać również złożone przed rozprawą kopie wyroków Sądu Apelacyjnego w S. w sprawach ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego, po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza, że organ był nim związany, a obecnie związany byłby nimi sąd administracyjny. Nie można uznać, że nie uwzględnienie w niniejszej sprawie wyroków wydanych w sprawach innych osób spowodowało naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie niniejszym, nie będąc tymi wyrokami związany nie znajduje także podstaw do wyrażenia podobnej oceny materiału dowodowego zawartego w sprawie rozpatrywanej, analogicznie jak w powołanych sprawach. Należy w tym miejscu podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Dokonaną przez organ analizę ww. umowy Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną, co oznacza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" i art. 69 ust. 1 u.ś.o.z. w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. 9. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik sprzedaży. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umowami na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (zob. aktualne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowę, przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, ocenić należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. 10. Za bezzasadne należy zatem uznać zarzuty naruszenia art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a. bowiem wyjaśnienia złożone przez skarżącego były wystarczające dla przyjęcia miarodajnej oceny stanu faktycznego sprawy. Zawarta umowa jest bowiem umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Materiał dowodowy w sprawie był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia i został przez organ oceniony prawidłowo. Natomiast Sąd nie kwestionuje zasady wynikającej z art. 65 § 2 k.c. Istotnie, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Należy przede wszystkim podkreślić, że zgodny zamiar stron i cel umowy, o których mowa w tym przepisie, nie mogą służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku obowiązku odprowadzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. Badanie intencji umawiających się stron winno mieć miejsce wówczas, gdy treść umowy budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno jej przedmiot, jak i cel, takich wątpliwości nie powodują. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowana osiągnęła przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. 11. Reasumując należy także wskazać, że dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie wskazuje na naruszenie art. 80 k.p.a., a wprost przeciwnie – jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Na uwagę zasługuje, że także w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., o sygn. akt II UK 60/12, LEX). 12. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. B. H., przyjmując zamówienie zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń, które nie mają cech umowy o dzieło. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń na podstawie opracowanego wcześniej konspektu nie stanowi rezultatu, w rozumieniu art. 627 kc., bowiem takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negoti) umowy o dzieło (zob. także wyroki NSA z 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publikacja: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). 13. Z uwagi na prawidłową wykładnię przepisów prawa materialnego, decyzje obu instancji były prawidłowe a przez to niezasadny był zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt k.p.a. W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że brak było podstaw do stwierdzenia naruszenia prawa tego rodzaju, który skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. 14. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, WSA w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło