VI SA/Wa 2140/13

WyrokWSA w Warszawie2014-04-08

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za przejazd drogą ekspresową bez uiszczenia opłaty elektronicznej jest zasadne, jeśli droga ta nie była odpowiednio oznakowana jako płatna?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za przejazd drogą ekspresową bez uiszczenia opłaty elektronicznej nie może zostać nałożona, jeśli droga ta nie była prawidłowo oznakowana zgodnie z przepisami. Brak odpowiedniego oznakowania uniemożliwia użytkownikowi drogi zorientowanie się o jej płatnym charakterze i dokonanie wyboru alternatywnej trasy, co narusza zasadę pewności prawa i zaufania do organów państwa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na W. M. za przejazd drogą ekspresową bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Skarżący kwestionował zasadność kary, podnosząc m.in. brak odpowiedniego oznakowania drogi jako płatnej oraz brak dowodów potwierdzających fakt prowadzenia pojazdu po wskazanym odcinku. Organ administracji uznał, że brak oznakowania jest prawnie obojętny, a kara została nałożona prawidłowo.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzając jednocześnie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi W. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu. Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z [...] kwietnia 2013 r., którą nałożono na W. M. (dalej skarżący) karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Jako podstawę prawną decyzji podano art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm., Dz. U. z 2008 r. nr 218, poz. 1391) dalej u.d.p. oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. nr 80, poz. 433), dalej rozporządzenie z 22 marca 2011 r., a także art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b, art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265), dalej u.t.d. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu w dniu [...] lipca 2011 r. o godzinie [...] pojazdem marki S. o nr rej. [...], o dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 18.000 kg po drodze ekspresowej S[...] na odcinku węzeł K.-węzeł C., wymienionej w załączniku nr 1 pkt 11 lit. c) do rozporządzenia z 22 marca 2011 r. bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Powyższe naruszenie stwierdzono w oparciu o zapis ewidencyjny zarejestrowany przez urządzenie kontrolne (bramownicę) zainstalowane w pasie drogowym ww. płatnego odcinka drogi. W oparciu o dane zgromadzone w Centralnej Ewidencji Pojazdów Główny Inspektor Transportu Drogowego ustalił właściciela ww. pojazdu samochodowego, którego na podstawie art. 78 ust. 4 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 ze zm.), dalej p.r.d. wezwano do wskazania osoby kierującej pojazdem w dniu [...] lipca 2011 r. o godzinie [...]. Z treści nadesłanego do organu oświadczenia wynika, że we wskazanym dniu ww. pojazdem kierował skarżący. Wobec powyższego GITD wszczął z urzędu wobec skarżącego postępowanie administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej. W toku tego postępowania organ zwrócił się do K. sp. z o.o. - firmy odpowiedzialnej za obsługę krajowego systemu elektronicznego poboru opłat, działającej w imieniu i na rzecz Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, z prośbą o wyjaśnienie czy w niniejszym przypadku opłata na przejazd została uiszczona, czy zawarto umowę na wskazany pojazd oraz kiedy taka umowa została zawarta, a także czy umowa ta przewidywała możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej po dokonaniu przejazdu. W odpowiedzi Operator systemu wskazał, że za ww. przejazd opłata elektroniczna nie została uiszczona, przy czym skarżący posiada podpisaną umowę od [...] października 2011 r., która nie przewiduje jednak możliwości uiszczenia opłaty elektronicznej po dokonaniu przejazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego nakładając na skarżącego karę pieniężną 3.000 złotych wskazał, że jest to kara za przejazd po drodze ekspresowej S[...] dnia [...] lipca 2011 r. o godz. [...] bez uiszczenia opłaty elektronicznej. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący wyjaśnił, że dnia [...] lipca 2011 r. drogi nie były oznakowane informacją o poborze opłaty elektronicznej. Wskazał, że rozporządzenie określające drogi płatne także nie doprecyzowuje, od którego momentu zaczyna obowiązywać elektroniczny pobór opłat, gdyż wskazanie "od miejscowości" "do miejscowości", bądź "węzła" nie jest określeniem, od którego kilometra drogi zaczyna się pobór opłat. Skarżący podkreślił, że nie jest i nigdy nie był użytkownikiem pojazdu [...], nie zawarł umowy z operatorem systemu viaToll. Wskazał, że jest pracownikiem firmy wykonującej przewozy na potrzeby własne firmy i przewozów tych dokonuje na polecenie przełożonego zgodnie z miejscem przeznaczenia i wyznaczoną trasą przejazdu. Niewykonanie przez niego polecenia służbowego dotyczącego prowadzenia pojazdu po wyznaczonej trasie, zgodnie z regulaminem firmy może zostać zakwalifikowana jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i w konsekwencji zwolnieniem. Jednocześnie skarżący podniósł, że bez stosownych dokumentów i upoważnienia pracodawcy nie mógł sam zakupić na pojazd firmowy odpowiedniego urządzenia do uiszczania opłaty elektronicznej. Wskazał, że koszt ponoszony za przejazd drogami objętymi elektronicznym poborem opłat jest kosztem jego pracodawcy i ujęty w jego kosztach księgowych. Za niewypełnienie obowiązku zakupu urządzenia nie ponosi więc odpowiedzialności, a pobierający opłatę nie wprowadził innej możliwości uiszczenia opłaty. Skarżący podkreślił, że nie uchyla się od płatności za przejazd drogami, gdyż jako prywatny użytkownik dróg takie opłaty ponosi np. na autostradzie opłacając dany odcinek i otrzymując odpowiednie pokwitowanie bez konieczności instalowania jakiegokolwiek urządzenia. W świetle powyższego skarżący wniósł o uchylenie decyzji oraz o umorzenie postępowania. GITD ponownie rozpoznając sprawę uznał, że okoliczności podniesione przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie mogą w tej sprawie stanowić podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego, gdyż ustawodawca nie przewidział możliwości pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13 k ust. 1 i 2 u.d.p. w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Odnosząc się do argumentu skarżącego, dotyczącego braku właściwego oznakowania drogi jako płatnej GITD wskazał, że ze względu na brak zawartej umowy z operatorem systemu viaToll skarżący nie miał w pojeździe urządzenia służącego do poboru opłaty elektronicznej. Zatem w istocie nawet przy znaku informacyjnym o poborze opłaty nie mógłby dokonać jej uiszczenia, a jednak zdecydował się na przejazd drogą wymienioną w akcie wykonawczym. Zdaniem organu kierujący pojazdami samochodowymi mają obowiązek znać podstawowy zakres przepisów dotyczących dróg publicznych. Brak wiedzy, czy świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych czy też ponoszenia opłat elektronicznych nie może być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Organ podkreślił, że obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony w ustawie z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 r. nr 218, poz. 1391), a przepisy ustanawiające ten obowiązek weszły w życie z dniem 1 lipca 2011 r. Ustawodawca przewidział zatem ponad trzyletni okres vacatio legis. Było więc wystarczająco dużo czasu na zapoznanie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi. W ocenie organu kwestionowanie przez stronę faktu prowadzenia pojazdu nie znajduje uzasadnienia, albowiem strona podpisała oświadczenie o wskazanie kierującego pojazdem w momencie naruszenia, czym potwierdziła prowadzenie pojazdu w chwili incydentu. Organ wskazał, że za właściwe ustawienie znaków drogowych odpowiada zarządca drogi, nie zaś Inspekcja Transportu Drogowego. Skoro zaś obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej wynika z przepisów o charakterze powszechnie obowiązującym, a znaki drogowe na które powołuje się skarżący mają jedynie charakter informacyjny, to organy Inspekcji Transportu Drogowego muszą stosować się do przepisów o charakterze powszechnie obowiązującym, inaczej same dopuściłyby się łamania przepisów prawa. Organ wyjaśnił również, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r., nr 133, poz. 773) dopuszczalnym jest przeprowadzanie kontroli stacjonarnej oraz kontroli mobilnej, celem sprawdzenia prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Kontrola stacjonarna polega na kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej za pomocą stacjonarnych lub przenośnych przyrządów automatycznych ujawniających i rejestrujących informacje o naruszeniu obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. W niniejszej sprawie naruszenie ustawowego obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej zostało ujawnione w związku z kontrolą stacjonarną, która nie jest wykonywana za pośrednictwem inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, lecz przyrządów automatycznych ujawniających i rejestrujących informacje o naruszeniu wskazanego w ustawie o drogach publicznych obowiązku. Reasumując GITD stwierdził, że w sprawie został prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy, w oparciu o który następnie słusznie nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za naruszenie art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie W. M. wniósł o uchylenie nałożonej kary pieniężnej oraz o umorzenie postępowania w sprawie. Zarzucił naruszenie art. 7, art. 8 i art. 12 § 1 k.p.a., a także przepisów Konstytucji RP. Jego zdaniem Inspekcja Transportu Drogowego bez podstawy prawnej wystosowała wezwanie do posiadacza/użytkownika pojazdu o wskazanie kierującego. Podał, że w otrzymanych zawiadomieniach brak jest jednoznacznego wskazania gdzie poruszał się ww. pojazd tj. jaką drogą. Organ nie ustalił czy faktycznie skarżący w dniu [...] lipca 2011 r. prowadził ww. pojazd po wskazanym odcinku drogi. Podał, że w aktach sprawy nie ma wykresówek lub cyfrowego zapisu potwierdzającego fakt prowadzenia przez niego tego konkretnego pojazdu w ww. dniu. Zarzucił, że GITD nie przesłuchał go w charakterze strony lub świadka na tą okoliczność. Skarżący wskazał także, iż nie otrzymał od organu informacji, o które się zwracał w toku postępowania, tj. odpisu legalizacji urządzenia rejestrującego, które dokonało zapisu; odpisu legalizacji urządzenia kontrolnego o numerze identyfikacyjnym oraz odpisu legalizacji systemu przetwarzającego dane. W ocenie skarżącego jeżeli system przetwarzający dane nie ma legalizacji, to nie ma pewności, że zdjęcie zostało zarejestrowane prawidłowo, jest oryginalne, czytelne i bez obróbki, aby móc odczytać numer rejestracyjny. Wobec powyższego taki dowód nie jest dowodem wiarygodnym w jego ocenie. Ponadto że na dzień [...] lipca 2011 r. drogi nie były oznakowane żadną informacją, iż w danej chwili kierujący pojazdem zbliża się, czy nawet wjeżdża na płatny odcinek drogi. Rozporządzenie określające drogi płatne także nie doprecyzowuje, od którego momentu zaczyna obowiązywać elektroniczny pobór opłat, gdyż wskazanie "od miejscowości" "do miejscowości", bądź "węzła", nie jest określeniem, od którego kilometra drogi zaczyna się pobór opłat. Skarżący podkreślił, że nie jest i nie był użytkownikiem pojazdu, lecz wykonywał tylko polecenia pracodawcy. Jednocześnie podniósł, że bez stosownych dokumentów i upoważnienia pracodawcy nie mógł sam zakupić na ww. pojazd firmowy odpowiedniego urządzenia do uiszczania opłaty elektronicznej. Zdaniem skarżącego koszt ponoszony za przejazd drogami objętymi elektronicznym poborem opłat jest kosztem pracodawcy i został ujęty w jego kosztach księgowych. Za niewypełnienie obowiązku zakupu urządzenia skarżący nie ponosi więc odpowiedzialności, a pobierający opłatę nie wprowadził innej formy jej uiszczenia. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie aczkolwiek nie wszystkie podane w niej zarzuty są uzasadnione. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił, że kierującym spornym pojazdem w dniu [...] lipca 2011 r. o godz. [...] był W. M. W oświadczeniu właściciela pojazdu J. K. wskazano jednoznacznie, że kierującym tym pojazdem w w/w dniu był W. M. Skarżący w istocie nie zakwestionował powyższego oświadczenia. W odwołaniu od decyzji organu I instancji wyjaśnił jedynie, że był tego dnia w pracy i wykonywał czynności związane z prowadzeniem pojazdu zgodnie z poleceniem przełożonego, jednakże nie pamięta czy akurat prowadził ten pojazd na trasie wskazanej w decyzji. W ocenie Sądu, powyższe wyjaśnienia nie pozwalają na skuteczne podważenie ustalenia organu, co do osoby kierującej spornym pojazdem. Skarżący nie wykluczył bowiem, że prowadził samochód a jedynie zasłonił się niepamięcią. Gdy zaś chodzi o zarzut braku udostępnienia dowodu legalizacji urządzenia rejestrującego, które dokonało zapisu to nieodniesienie się przez organ do powyższego zarzutu nie ma wpływu na wynik sprawy. Sporny pojazd nie miał zainstalowanego urządzenia służącego do poboru ustalania opłaty elektronicznej, co nie było zakwestionowane przez stronę, a opłata za przejazd nie została uiszczona. Pomimo, że przedstawione wyżej zarzuty W. M. nie zasługiwały na uwzględnienie to i tak niniejsza skarga jest uzasadniona. Skarżący, zwalczając zaskarżoną decyzję podnosi w skardze, że na dzień przejazdu sporny odcinek drogi ekspresowej S[...] nie był oznakowany jako płatny, gdyż nie było na nim ani tabliczki T-34 ani znaku drogowego D-39a. Należy przy tym dodać, że ten sam zarzut W. M. stawiał już w toku postępowania administracyjnego (v. odwołanie od decyzji organu I instancji). Główny Inspektor Transportu Drogowego nie odniósł się do powyższego zarzutu nieoznakowania drogi nie potwierdzając ani nie zaprzeczając wprost twierdzeniu skarżącego. Innymi słowy, organ nie wypowiedział się jednoznacznie czy na dzień przejazdu tj. [...] lipca 2011 r., droga ekspresowa S[...] na odcinku węzeł K. - węzeł C. była oznaczona jako droga płatna. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił natomiast, że o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną rozstrzygają wyłącznie przepisy ustawy o drogach publicznych i rozporządzeń wykonawczych a nie znak drogowy, mający w tym przypadku charakter znaku informacyjnego. Innymi słowy organ uznał, że brak omawianego oznakowania drogi jest prawnie obojętny dla zrekonstruowania normy prawnej zawartej w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych stanowiącej podstawę materialnoprawną zaskarżonych decyzji. Tymczasem w wyroku z dnia 21 sierpnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1467/12 Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną opartą na analogicznym zarzucie jak podnoszony przez skarżącego w niniejszej sprawie stwierdził, że choć podziela stanowisko zaprezentowane przez Sąd pierwszej instancji, że obowiązek ponoszenia opłaty elektronicznej wynika bezpośrednio z przepisów ustawy o drogach publicznych, jednakże w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy podstawowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy przesłanką do wymierzenia kary pieniężnej określonej w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych jest odpowiednie oznakowanie drogi publicznej, czy też brak takiego oznakowania nie ma wpływu na wymierzenie tej kary. Po przedstawieniu regulacji prawnej dotyczącej obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej zawartej w przepisach ustawy o drogach publicznych a także przepisach wykonawczych do tej ustawy, w tym w rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393), rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. (Dz. U. Nr 220, poz. 2181), rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 czerwca 2011 r. zmieniającym ww. rozporządzenie z dnia 3 lipca 2011 r. a także odwołując się do art. 7 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym Naczelny Sąd Administracyjny wywiódł, że z przedstawionych unormowań wynika, iż zarządcy dróg zobowiązani zostali do oznakowania dróg, na których pobierana jest opłata elektroniczna tabliczkami T-34. Znaki kierunku i miejscowości wraz z tabliczką T- 34, stanowią dla użytkowników dróg informację, na jakiej drodze się znajdują i czy za przejazd tą drogą pobierana jest opłata elektroniczna. Znaki te jednocześnie umożliwiają uczestnikom ruchu podjąć decyzję, co do wyboru drogi, płatnej bądź bezpłatnej. Oznacza to, że znak drogowy w postaci tabliczki T-34 wskazuje odcinek drogi, na którym pobierana jest opłata. Przejazd po drodze oznaczonej znakiem T-34 bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej stanowi naruszenie treści tego znaku. W konsekwencji należy uznać, że obok funkcji informacyjnej znak T-34 zawiera zakaz poruszania się po drodze krajowej bez opłaty, a zatem łączy w swojej treści zarówno funkcję informacji, jaki i zakazu lub zobowiązania do określonego zachowania (...). W świetle powyższych rozważań, należy stwierdzić, że umieszczona pod znakiem drogowym tabliczka E-34 konkretyzuje obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd odcinkiem drogi publicznej tak oznaczonym. Brak odpowiedniej informacji o płatnym odcinki drogi, uniemożliwia użytkownikowi drogi zorientowanie się, na jakiej drodze znajduje się i dokonania odpowiedniego wyboru pomiędzy drogą płatną a alternatywną drogą bezpłatną. Korzystającego w takiej sytuacji z drogi płatnej, nieoznaczonej tabliczką E-34, nie można obciążać odpowiedzialnością za nieuiszczenie opłaty i wymierzać karę pieniężną. (...) Prawo administracyjne ujemne konsekwencje wiąże z faktem obiektywnego naruszenia prawa, to jednak zgodnie ze standardami demokratycznego państwa prawa i zaufania do jego organów, nie do zaakceptowania jest taka sytuacja, gdy korzystającemu z drogi publicznej i stosującemu się do dyrektyw płynących ze znaków drogowych, wymierzana jest kara pieniężna, stanowiąca w istocie konsekwencję niedopełnienia obowiązku odpowiedniego oznakowania drogi przez właściwe organy administracji. Przepis art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych funkcjonuje w określonym otoczeniu prawnym, zatem jego znaczenie powinno być odczytywane w łączności z innymi przepisami i celami, jakie ustawodawca chciał osiągnąć określoną regulacją prawną. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów, zatem niezgodna z art. 2 Konstytucji RP, jest wykładnia tego przepisu dokonana przez Sąd pierwszej instancji, która sankcję administracyjną nakłada na podmiot, który nie naruszył swoim zachowaniem dyrektywy postępowania wynikających z norm prawnych określających zasady ruchu na drogach publicznych. Wyrażona w powołanym art. 2 Konstytucji zasada opiera się, zgodnie z orzecznictwem Trybunału, na "pewności prawa a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne; umożliwiają jej decydowanie o swoim postępowaniu w oparciu o pełną znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie ich działania mogą pociągnąć za sobą. Jednostka winna mieć możliwość określenia zarówno konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na gruncie obowiązującego w danym momencie stanu prawnego jak też oczekiwać, że prawodawca nie zmieni ich w sposób arbitralny. Bezpieczeństwo prawne jednostki związane z pewnością prawa umożliwia więc przewidywalność działań organów państwa, a także prognozowanie działań własnych" (wyrok z 14 czerwca 2000 r., sygn. P 3/00, OTK ZU nr 5/2000, poz. 138). Podsumowując te rozważania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie można poprawnie stosować prawa bez ustalenia znaczenia, czyli sensu przepisów prawa i norm prawnych, a więc bez przeprowadzenia ich wykładni. A ta kwesta jest przedmiotem sporu w niniejszej sprawie i w rezultacie przedmiotem skargi kasacyjnej. Celem wykładni jest ustalenie nie jakiegokolwiek znaczenia przepisów prawa i norm prawnych, ale znaczenia "rzeczywistego". Należy przez nie rozumieć zarówno takie znaczenie, jakie można przypisać przepisom prawa i normom prawnym w chwili wejścia ich w życie, mającymi odpowiadać tzw. woli ustawodawcy, lecz także takie znaczenie, jakie odpowiada istniejącym w chwili stosowania prawa warunkom społecznym i gospodarczym. Skoro w rozpoznawanej sprawie wykładnia językowa, na której oparł się Sąd pierwszej instancji, nie usunęła wątpliwości interpretacyjnych omawianych norm prawnych, należało przejść do korzystania z wykładni systemowej, która opiera się na założeniu, że system prawa jest pewną logiczną zorganizowaną całością o wspólnych wartościach. Znaczenia przepisów prawnych nie można dochodzić w oderwaniu od innych przepisów zawartych w określonym akcie prawnym, a także innych aktach prawnych należących do danej gałęzi prawa czy całego porządku prawnego. W tym miejscu należy podkreślić, że punktem wyjścia w ramach wykładni systemowej zewnętrznej jest Konstytucja RP. Zgodnie z regułami wynikającymi z art. 2 Konstytucji, warunkiem zastosowania sankcji administracyjnej z art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych jest doprowadzenie do stanu zgodnego z zasadami państwa prawa poprzez odpowiednie oznakowanie drogi, tak, aby korzystający z dróg publicznych mieli świadomość ciążącego na nich obowiązku. Podzielając powyższy pogląd i przenosząc go na grunt rozpoznawanej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazuje, że także w niniejszej sprawie organ administracji stosując wobec W. M. sankcję administracyjną z art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych naruszył ten przepis dokonując wadliwej jego wykładni. GITD uznał bowiem, że prawie obojętna dla nałożenia kary pieniężnej na podstawie ww. przepisu za sporny przejazd jest okoliczność właściwego oznakowania drogi po której poruszał się pojazd kierowany przez skarżącego - jako drogi płatnej, podczas gdy dla właściwego zrekonstruowania wymienionej normy konieczne jest ustalenie czy droga ta była oznaczona zgodnie z wymogami ustalonymi w cytowanych wyżej przepisach aktów wykonawczych. W tym stanie rzeczy uzasadnione było uchylenie zarówno obydwu zaskarżonych decyzji jak i poprzedzające je rozstrzygnięcia organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. O niewykonywaniu uchylonych decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. natomiast o kosztach postępowania nie orzeczono, gdyż skarżący był zwolniony przez Sąd od ich ponoszenia. Sąd, nie przesądzając na tym etapie postępowania wyniku powtórnego postępowania administracyjnego, stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. wskazuje, że organ w toku ponownie prowadzonego postępowania ustali w sposób nie budzący wątpliwości, czy na dzień [...] lipca 2011 r. droga ekspresowa S[...] na odcinku węzeł K. - węzeł C., po której poruszał się skarżący o godzinie [...], był oznaczony jako droga płatna. Dopiero po ustaleniu powyższej okoliczności organ podejmie stosowne rozstrzygnięcie będąc zobligowany do respektowania oceny prawnej wyrażonej w niniejszym wyroku. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło