VI SA/Wa 2149/11

WyrokWSA w Warszawie2012-02-06

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony po odcinku drogi krajowej objętym obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej bez posiadania urządzenia viaBOX i bez uiszczenia opłaty jest zgodne z prawem, w tym z prawem Unii Europejskiej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna nałożona na kierującego pojazdem za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej jest zgodna z prawem krajowym i unijnym. Obowiązek uiszczenia opłaty i posiadania urządzenia viaBOX ma charakter bezwzględny, a odpowiedzialność administracyjna jest obiektywna i nie wymaga ustalenia winy. Brak oznakowania drogi nie zwalnia z obowiązku uiszczenia opłaty, a przepisy unijne nie ograniczają obowiązku opłat tylko do przewozów komercyjnych.
Stan faktyczny
Skarżący A.K. w lipcu 2011 r. prowadził zespół pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej 6000 kg autostradą A4 na odcinku objętym obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, nie posiadając urządzenia viaBOX i nie uiszczając opłaty. Kontrola Inspekcji Transportu Drogowego stwierdziła naruszenie, a organ I instancji nałożył karę pieniężną 3000 zł. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Skarżący kwestionował obowiązek opłaty, powołując się na brak oznakowania drogi oraz niezgodność przepisów krajowych z dyrektywami unijnymi.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2012 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2011 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej k.p.a.), art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007r. Nr 19, poz. 115 ze zm. – dalej także: u.d.p.) oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433), po rozpatrzeniu odwołania A.K. (dalej także: skarżący) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r., nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 (trzy tysiące) złotych, utrzymał w całości w mocy w/w decyzję organu I instancji. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] lipca 2011 r. skarżący A.K. prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...], autostradą A4 klasy A na odcinku G.– K., bez uiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej. Fakt powyższy został zarejestrowany przez skaner urządzenia kontrolnego znajdującego się na wyposażeniu mobilnej jednostki kontrolnej Inspekcji Transportu Drogowego. W toku kontroli wskazane zostało ponadto, że odcinek drogi krajowej, po którym poruszał się skarżący jest wymieniony w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Ponadto stwierdzono, że masa całkowita zatrzymanego zespołu pojazdów (zgodnie z wpisem dokonanym w dowodzie rejestracyjnym) wynosi 6000 kg. W wyniku kontroli stwierdzono, że zespół pojazdów kierowany przez skarżącego poruszał się po autostradzie A4 na odcinku G. – K., a w pojeździe odnotowano brak urządzenia elektronicznego służącego do pobierania opłat za przejazd po drogach krajowych (vide: Protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. – w aktach administracyjnych). Pismem z dnia [...] lipca 2011 r. skarżący został prawidłowo poinformowany o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszeń stwierdzonych w toku powyższej kontroli drogowej, tj. braku wuiszczenia opłaty drogowej zgodnie z art. 13k u.t.d. Jednocześnie organ pouczył skarżacego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Nadto wezwał stronę do złożenia wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń zawartych w protokole kontroli. W odpowiedzi na wezwanie, skarżący w piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. podkreślił, że w dniu kontroli został poinformowany przez kontrolera transportu drogowego, że jadąc zespołem pojazdów wskazanym powyżej był zobowiązany do posiadania urządzenia do poboru opat elektronicznych. Podkreślił jednakże, iż jadąc w/w trasą nie zauważył żadnych tablic informacyjnych, z których wynikałoby, że znajduje się na odcinku drogi płatnej wskazanym w cyt. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. Skarżący stwierdził ponadto, że nie posiadał informacji oraz wiedzy o takim obowiązku. Jednocześnie podkreślił, że gdyby posiadał tę informację, to zapewne uczyniłby wszystko, by wypełnić ciążący na nim obowiązek. W wyniku rozpatrzenia sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. - działając m.in. na podstawie art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych - decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], wymierzył skarżacemu karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych. W uzasadnieniu organ powołał się na przepis art 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., zgodnie z którym korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Nakładając na skarżacego karę pienięzną w wysokści 3.000 złotych, organ Inspekcji Transportu Drogowego podkreślił, że odcinek drogi krajowej (autostrada A4 na odcinku G. – K.), na którym zatrzymano do kontroli skarżacego, jest wskazany w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Organ wskazał, że dopuszczalna masa całkowita zatrzymanego do kontroli zespołu pojazdów, zgodnie z wpisem dokonanym w dowodzie rejestracyjnym, wynosi 6.000 kg. Zdaniem organu, przedmiotowy pojazd poruszając po w/w odcinku drogi krajowej nie posiadał urządzenia elektronicznego służącego do pobierania opłat za przejazd po drogach krajowych. Organ w uzasadnieniu wskazał ponadto, że wyjaśnienia skarżącego złożone w dniu kontroli nie stanowią podstawy do odstapienia od nałożenia kary pieniężnej. W piśmie z dnia 18 lipca 2011 r. skarżący złożył odwołanie od ww. Decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że data kontroli w protokole kontroli błędnie została oznaczona na dzień 1 lipca 2011 r., albowiem omawianą kontrolę przeprowadzono w dniu 5 lipca 2011 r. Skarżący podkreślił, że nie jest przedsiębiorcą transportowym, a tylko jednorazowo wykonywał pożyczonym pojazdem transport na swoją rzecz. Skarżący zaznaczył jednocześnie, iż nie wiedział, że od dnia 1 lipca 2011 r. obowiązkowym jest uiszczenie przedmiotowych opłat za poruszanie się po wyznaczonych drogach publicznych za pomocą elektronicznego systemu i posiadanie statosowanego urządzenia. Potwierdził, że pożyczony przez niego pojazd nie był wyposażony w urządzenie do pobierania opłat elektronicznych. Strona wyraźnie zaznaczyła, że poruszając się autostradą A4 nie zauważyła jakichkolwiek znaków, które informowałyby o obowiązku uiszczania opłat elektronicznych, w tym przede wszystkim znaku dorogowego D-39a (opłaty drogowe), wprowadzonego rozporządzeniem Ministra Infrastruktury oraz Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnalów drogowych (Dz.U. z 2002 r. Nr 170, poz. 1393 ze zm.). Skarżący zaznaczył, że jego pobyt za granicą przypadał na przełom miesięcy czerwca i lipca 2011 r., kiedy to w dniu 1 lipca 2011 r. wchodziła w życie zmiana ustawy o drogach publicznych wprowadzająca obowiązek posiadania urządzenia elektronicznego do pobierania stosownych opłat drogowych. Stwierdził, że nie wykonywał transportu, jako profesjonalista, lecz zwykły kierowca, który może się dowiedzieć o tego typu wprowadzonych zmainach jedynie ze znkaów drogowych umieszczonych przy drodze, którą się porusza. W odwołaniu skarżący podniósł również, że zwrócił się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z prośbą o przedłożenie informacji, czy takie tablice informujace o opłatach drogowych były na trasie autostrdy A4 zamontowane, a jeśli tak, to wskazanie, w jakim miejscu i kiedy ich montaż został ukończony. Skarżący stwierdził jednak, że nie uzyskał odpowiedzi na to pismo. Jednocześnie skarżący zaznaczył, że zapłata wymierzonej zakarżoną decyzją kary pieniężnej będzie stanowić duże obciążenie jego budżetu rodzinnego. W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżacej Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 u.d.p. oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej – decyzją z dnia [...] września 2011 r. utrzymał w mocy w/w decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, iż argumenty zawarte w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że elektroniczny system poboru opłat z dniem 1 lipca 2011 r. zastąpił system "winietowy". Organ podniósł, iż obowiązek ponoszenia powyższej opłaty spoczywa na korzystającym z dróg krajowych lub ich odcinków, natomiast sankcja za naruszenie tego obowiązku nakładana jest na kierującego pojazdem, na co wskazuje wykładnia normy prawnej zawartej w przepisie art. 13k ustawy o drogach publicznych. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że w świetle art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Organ odwołąwczy stwierdził ponadto, że zgodnie z dyspozycją art. 13i ust. 4a i 4b u.d.p., kierujący pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., jest obowiązany do: 1. włączenia urządzenia, zainstalowanego w pojeździe, wykorzystywanego do naliczania opłaty elektronicznej, podczas przejazdu po drodze, na której pobierana jest ww. opłata, 2. wprowadzenia do ww. urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu, 3. używania ww. urządzenia zgodnie z przeznaczeniem, 4. niezwłocznego zjechania z drogi objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, w przypadku stwierdzenia niesprawności powyższego urządzenia. Organ powołał się na przepis art. 13k ust. 1 oraz ust. 2 u.d.p., który stanowi, iż za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., za który pobiera się opłatę elektroniczną wymierza się karę administracyjną w wysokości 3.000 złotych w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej, niewłączenia urządzenia zainstalowanego w pojeździe, wykorzystywanego do elektronicznego poboru opłat, bądź też niezjechania z drogi krajowej w przypadku stwierdzenia nieprawidłowego działania ww. urządzenia oraz karę administracyjną w wysokości 1.500 złotych w przypadku niewprowadzenia do ww. urządzenia prawidłowych danych pojazdu, czy też użytkowania urządzenia niezgodnie z jego przeznaczeniem. Organ wskazał, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, dopuszczalnym jest przeprowadzanie kontroli stacjonarnej oraz kontroli mobilnej, celem sprawdzenia prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ wyjaśnił, że kontrola stacjonarna polega na kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej za pomocą stacjonarnych lub przenośnych przyrządów automatycznych ujawniających i rejestrujących informacje o naruszeniu obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej (por. § 2 pkt 10 ww. rozporządzenia z dnia 23 czerwca 2011 r.). Kontrola mobilna polega natomiast na kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej dokonywanej bezpośrednio przez kontrolującego, tj. funkcjonariusza Policji, inspektora Inspekcji Transportu Drogowego, naczelnika urzędu celnego, dyrektora izby celnej, funkcjonariusza Straży Granicznej (por. § 2 pkt 11 ww. rozporządzenia z dnia 23 czerwca 2011 r., w zw. z art. 131 ust. 1 ustawy o drogach publicznych). Organ odwoławczy podkreślił, że w Polsce w systemie elektronicznego poboru opłat wykorzystywana jest technologia mikrofalowa DSRC (Dedicated Short Rangę Communication - dedykowana komunikacja krótkiego zasięgu). Wyjaśnił, że technologia DSRC działa w oparciu o dwa rodzaje współpracujących urządzeń: czujniki rejestrujące fale, umieszczone na bramownicach wzniesionych nad drogą objętą obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej oraz transponderu (tzw. viaBOX) wysyłającego dane o pojeździe do czujników. W chwili, gdy kierujący pojazdem przejeżdża pod bramownicą lub do pojazdu zbliży się Mobilna Jednostka Kontrolna Inspekcji Transportu Drogowego, nawiązywana jest łączność między bramownicą (lub Mobilną Jednostką Kontrolną), a jednostką pokładową (viaBOX) zainstalowaną w pojeździe. Dane o pojeździe przekazywane są do operatora, a następnie centrum rozliczeniowego. Na bramownicach zainstalowane są również urządzenia pozwalające na ujawnienie oraz rejestrację pojazdów, które nie uiściły opłaty elektronicznej. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż rozwiązanie normatywne wyrażone w ustawie o drogach publicznych nie sankcjonuje naruszenia polegającego na braku urządzenia viaBOX, natomiast dyspozycja wyrażona w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych przewiduje karę administracyjną za przejazd po drogach krajowych bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Ustawa o drogach publicznych nakłada na kierującego pojazdem określone obowiązki w zakresie elektronicznego systemu poboru opłat oraz przewiduje sankcje za niewykonanie tych obowiązków. Organ wskazał, że obowiązujący system pozwala na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, tzw. viaBOX, a co za tym idzie brak zainstalowania w pojeździe ww. urządzenia, w toku wykonywania przejazdu po drogach wskazanych w ww. załączniku nr 1 i 2 do cyt. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r., skutkuje tym, iż opłata elektroniczna nie zostaje uiszczona, zaś organ administracji publicznej obowiązany jest do nałożenia na kierującego kary administracyjnej, zgodnie z dyspozycją wyrażoną w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych. Mając na uwadze powyższe, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że kierowca niezaopatrzony w urządzenie viaBOX nie powinien poruszać się po odcinkach dróg krajowych, o których mowa w cyt. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. Ponadto organ II instancji wyjaśnił, iż od dnia 1 lipca 2011 r. system poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, oparty na kartach opłat drogowych (tzw. "winietach") został zastąpiony przez system elektronicznego poboru opłat. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, od dnia 1 lipca 2011 r. nie istnieje zatem inna forma poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, niż w ramach systemu elektronicznego. Organ odwoławczy podkreślił, iż kierujący pojazdem samochodowym, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym, za który uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej, jest obowiązany do uiszczenia opłaty elektronicznej w przypadku przejazdu po drodze krajowej, objętej tymże obowiązkiem. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżacej, organ odwoławczy nie przychylił się do twierdzeń skarżącego, iż ze względu na to, że masa całkowita jego "głównego pojazdu" nie przekraczała 3,5 ton nie powinien on podlegać obowiązkowi uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż przy ustaleniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu bierze się pod uwagę nie tylko dopuszczalna masę całkowitą pojazdu samochodowego, ale również dopuszczalną masę całkowitą przyczepy lub naczepy, którą przejazd jest wykonywany. Dla potwierdzenia swojego stanowiska organ II instancji przytoczył brzmienie art. 13 ust. 1 pkt 3 u.t.d., który stanowi, iż korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu strony skarżacej dotyczacych na brak stosownego oznakowania wjazdu na autostradę A4, z ktorego wynikałoby, że na wskazanym odcinku drogi obowiązuje nakaz uiszczania opłaty elektronicznej za przejazd, organ odwoławczy stwierdził, że należy go uznać za chybiony. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał w uzasadnieniu, iż sieć dróg płatnych i ich odcinków określona została w - wydanym na podstawie delegacji zawartej w ustawie o drogach publicznych - rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że zgodnie z orzecznictwem i poglądami doktryny przyjmuje się, iż znak drogowy jedynie stwierdza obowiązek wynikający z przepisów prawa. Organ II instancji, mając na uwadze powyższe -stwierdził, iż brak stosownego znaku informacyjnego nie znosi obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, a kierujący pojazdem ma możliwość wyposażenia się przed rozpoczęciem przejazdu w odpowiednią mapę wskazującą na odcinki dróg krajowych objętych systemem elektronicznego poboru opłat. Jednoczenie organ odwoławczy poinformował skarżacego, że odstąpił od wystąpienia do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z pismem o wyjaśnienie oznakowania znakami drogowymi omawianego odcinka drogi, bowiem uznał, iż jest to zbędne dla istoty rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wyjaśnił dodatkowo, iż właściwa data kontroli, w wyniku której stwierdzono naruszenie obowiązku wynikającego z art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., to dzień 5 lipca 2011 r., a nie dzień 1 lipca 2011 r., jak błędnie wskazano w protokole nr WITD.DI.P.E/XII0444/1/2011 sporządzonym przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Organ stwierdził, że powyższe uchybienie należy potraktować jako oczywistą omyłkę pisarską, która nie ma jakiegokolwiek istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia organu I instancji, albowiem z treści uzasadnienia protokołu przedmiotowej kontroli bezspornie wynika, iż kontrolę przeprowadzono w dniu 5 lipca 2011 r. W podsumowaniu decyzji organ II instancji jednoznacznie stwierdził, że skarżący, wykonując przejazd na autostradzie A4 na odcinku G. – K. wyżej omówionym zespołem pojazdów, był obowiązany do uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Zdaniem organu II instancji, powyższego obowiązku kierujący pojazdem nie dopełnił, dlatego też organ I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy oraz słusznie i zgodnie z prawem wymierzył karę pieniężną za naruszenie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. W dniu 11 października 2011 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu odwolawczego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. Wnosząc uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, strona zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w zw. z postanowieniami Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz.U. L 187 z dnia 20 lipca 1999 r., str. 42) oraz Dyrektywy nr 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. zmieniającej Dyrektywę nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe - polegające na niewłaściwym zastosowaniu powołanych przepisów prawa skutkujące nałożeniem na stronę skarżącą kary pieniężnej w kwocie 3.000 złotych za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd autostradą A4 na odcinku G. – K., pomimo braku podstaw do wydania takiego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu skarżący stwierdził, iż wprowadzenie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych jest wynikiem wdrożenia do polskiego porządku prawnego przepisów dyrektywy 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. zmieniającej dyrektywę 1999/62/WE w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe. Zdaniem skarżącego, celem wdrażanej dyrektywy nr 2006/38/WE jest harmonizacja warunków dotyczących pobierania opłat winietowych i opłat typu myto za korzystanie z dróg na terytorium państw członkowskich od pojazdów ciężarowych. Skarżacego podniósł, iż dyrektywa nr 2006/38/WE wprowadziła szereg zmian związanych z mechanizmem ustalania stawek pobierania opłat od niektórych pojazdów ciężarowych korzystających z infrastruktury drogowej oraz obejmuje swoim zakresem przedmiotowym pojazdy ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t. Skarżący skazał, że z uzasadnienia projektu ustawy z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw wprowadzającej w/w przepis - wynika, że projekt ustawy przewidywał możliwość objęcia systemem opłaty elektronicznej tych samych kategorii pojazdów, które są objęte systemem winietowym (pojazdy ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t oraz autobusy). Skarżący podkreślił, że niezbędnym elementem wspierania zrównoważonego rozwoju transportu w krajach Unii Europejskiej jest bardziej sprawiedliwy system opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej oparty na zasadzie "użytkownik płaci" oraz możliwość stosowania zasady "zanieczyszczający płaci", na przykład przez wprowadzenie zróżnicowanych opłat za przejazd w zależności od wpływu pojazdu na środowisko. Projekt ustawy, zdaniem skarżącego, został zatem opracowany celem wprowadzenia systemu poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, ale tylko w odniesieniu do pojazdów wykonujących przewozy drogowe w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, co odpowiada celom określonym w powołanych wyżej dyrektywach unijnych. Skarżący stwierdził w konsekwencji, iż przepis art. 13 ust. 1 pkt. 3 ustawy o drogach publicznych został w niniejszej sprawie zastosowany nie tylko sprzecznie z intencją ustawodawcy, wyrażoną m.in. w uzasadnieniu projektu ustawy, ale także niezgodnie z treścią powołanych wyżej dyrektyw unijnych, które odnoszą się do przewozów drogowych wykonywanych w ramach działalności gospodarczej. Według skarżacego, celem wskazanych wyżej dyrektyw jest eliminacja zakłóceń konkurencji pomiędzy przedsiębiorstwami transportowymi w Państwach Członkowskich, co wywołuje konieczność dokonania harmonizacji systemów obciążeń oraz ustanowienia sprawiedliwych mechanizmów obciążania przewoźników kosztami infrastruktury. Ponadto skarżący zaznaczył, że według Dyrektywy nr 2006/38/WE "pojazd" oznacza pojazd silnikowy lub zespół pojazdów, który jest wyłącznie przeznaczony lub wyłącznie używany do przewozu drogowego towarów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Zdaniem skarżącego, oznacza to jednoznacznie ukierunkowanie cyt. dyrektywy na objęcie opłatą wyłącznie pojazdów wykonujących przewozy komercyjne. Skarżący podniósł, iż regulacja krajowa w ustawie o drogach publicznych zawiera jeszcze szerszą definicję pojazdu, niż Dyrektywa nr 2006/38/WE, ponieważ odwołuje się wyłącznie do wagi pojazdu (albo zespołu pojazdów), posługując się przy tym definicją "pojazdu samochodowego" z ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem skarżącego, taka regulacja jest niezgodna z intencją rządu, albowiem w trakcie prac parlamentarnych nad ustawą podkomisja rozszerzyła definicję pojazdu samochodowego objętego systemem płatności. Skarzący wskazał, że kiedy na komisji padło pytanie, dlaczego wersja rządowa została zmieniona, posłowie powiedzieli, że pisali prawo zgodnie z w/w Dyrektywą, co oznacza, że Dyrektywa ta została błędnie zinterpretowana, albowiem dotyczy ona wyłącznie pojazdów wykorzystywanych w sposób komercyjny. Mając powyższe na uwadze, jak również stosując wykładnię celowościową w/w dyrektyw unijnych, a także przepisu art. 13 ust. 1 pkt. 3 ustawy o drogach publicznych, skarżący uznał, że brak było podstaw do nałożenia na niego kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie. Zdaniem skarżącego, nie ciążył na nim obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych z kilku przyczyn. Po pierwsze, skarżący stwierdził, że nie wykonywał przewozu drogowego w rozumieniu w/w dyrektyw. Ponadto skarżący podkreslił, iż nie jest przedsiębiorcą, nie prowadzi zarobkowej działalności transportowej. Skarżący podkreślił, że w dniu kontroli wykonywał nieodpłatny przewóz drogowy na własne prywatne potrzeby. Wobec tego, że przewóz ten był niezarobkowym przewozem drogowym, skarżący uznał, że nie był zobowiązany do uiszczenia opłat' za przejazd po drogach krajowych. Po drugie, skarżący zauważył, że zarówno przepis ustawy o drogach publicznych, jak i też w/w dyrektywy unijne adresowane są do przedsiębiorców oraz innych podmiotów nie będących przedsiębiorcami, ale wykorzystującymi pojazdy o d.m.c. powyżej 3,5 tony na cele swojej działalności statutowej. Według strony skarżącej, wykładnia celowościowa w/w przepisów prawa nakazuje przyjąć, iż celem nałożenia obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych na podmioty wykonujące przewóz drogowy było pobieranie opłat od podmiotów, które wykorzystują drogi publiczne ponad miarę wynikającą ze zwykłego używania pojazdu do własnych prywatnych, egzystencjalnych potrzeb. Zdaniem skarżącego, nie można wymagać, aby osoba nieprowadząca działalności transportowej, wykonująca okazjonalnie, nieodpłatnie przewóz drogowy pojazdem lub zespołem pojazdów o d.m.c. powyżej 3,5 tony, zobowiązana była do zapłaty opłaty za przejazd po drogach krajowych. Skarżący podniósł ponadto, że z pisma Generalenj Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad z dnia 22 sierpnia 2011 r. wynika, że w dniu kontroli, tj. w dniu 5 lipca 2011 r. przed odcinkiem autostrady, po którym strona wykonywała przejazd, nie były ustawione znaki drogowe D39a oraz T-34 informujące o pobieraniu opłat w systemie elektronicznym za przejazd wskazaną drogą krajową. Według skarżącego, gdyby takie znaki były ustawione i określały, jakie pojazdy podlegają opłacie, to wówczas skarżący miałby możliwość skorzystania z alternatywnej drogi, na której opłata nie obowiązywała. W odpowiedzi na skargę Głowny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarzonej decyzji. Organ odwoławczy, ustosunkowując się do zarzutów skargi – stwierdził, iż kierujący pojazdami samochodowymi mają obowiązek znać podstawowy zakres przepisów dotyczących dróg publicznych. Zdaniem organu, brak wiedzy lub świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też ponoszenia opłat elektronicznych, nie może być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Organ podkreślił, że obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony w ustawie z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, stosownie zaś do art. 9 tej ustawy przepisy ustanawiające obowiązek uiszczania opłat elektronicznych weszły w życie z dniem 1 lipca 2011 r. Ustawodawca przewidział zatem ponad trzyletni okres vacatio legis. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, strona miała zatem wystarczająco czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi. Organ podkreślił, iż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i 2 ustawy o drogach publicznych w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Z tych względów przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej. Zdaniem organu, kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń, co w konsekwencji oznacza, że wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, gdyż przesłanką tej odpowiedzialności jest wyłącznie stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Organ odwoławczy podtrzymał również swoje stanowisko, iż o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie przepisy powołanych w decyzji przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzeń wykonawczych, nie zaś znak drogowy. Według organu, znaki drogowe mają charakter znaków informujących, a nie znaków-zakazu lub nakazu. Istotny jest bowiem rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, a mianowicie można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje w zakresie informacji, wynikającej ze znaku (organ powołał się na glosę prof. A.R. Stefańskiego do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., I KZP 15/09, Prok. i Pr. 2010/3/148). Zdaniem organu, podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. l ustawy o drogach publicznych było nieuiszczenie opłaty elektronicznej określonej w przepisach tej ustawy na odcinku dróg wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Zatem, w ocenie organu odwołąwczego, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, na który powoływała się strona skarżąca, nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co nstępuje. W świetle art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne badają akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a nie celowości czy też słuszności. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej także p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga A. K.nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji - nie naruszają prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim wskazanych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, w szczególności art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 tej ustawy, a także w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Ponadto, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, stosując wskazane przepisy prawa krajowego, nie dopuściły się obrazy obowiązującej zasady prowspólnotowej wykładni prawa krajowego, a więc nie uchybiły normom prawnym wyrażonym w stosownych przepisach prawa Unii Europejskiej, w tym przede wszystkim nie dopuściły się obrazy postanowień powołanych przez stronę skarżącą dyrektyw wspólnotowych, tj. Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe oraz Dyrektywy nr 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. zmieniającej Dyrektywę nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe. Na wstępie podnieść należy, iż w ocenie Sądu, zarówno kontrola, jak i przeprowadzone postępowanie administracyjne wykazały bez żadnej wątpliwości, iż skarżący dokonał przejazdu po odcinku drogi krajowej objętym obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., pojazdem samochodowym, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, za który uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Z akt administracyjnych sprawy wynika bezspornie, że zespół pojazdów, którym poruszał się skarżący, nie posiadał urządzenia viaBOX, służącego do pobierania opłaty elektronicznej za poruszanie się po odcinkach płatnych dróg publicznych. Zdaniem Sądu, obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o chrakterze bezwzględnym. Stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną: bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych. Zatem ustawodawca jednoznacznie wskazał, iż karę pieniężną za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej nakłada się na kierującego pojazdem niezależnie od tego, kto jest właścicielem pojazdu. W ocenie Sądu, należy uznać, iż organy obu instancji słusznie stwierdziły, że kierujący pojazdami samochodowymi mają bezwzględny obowiązek znajomości podstawowego zakresu przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych. Brak wiedzy, czy świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też ponoszenia opłat elektronicznych, nie może niewątpliwie być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Należy ponadto wyraźnie podkreślić, że skoro obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony już w ustawie z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.z dnia 9 grudnia 2008 r.), to organy słusznie przyjęły, mając na względzie ponad trzyletni okres vacatio legis, że strona skarżąca miała wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi. Sąd przychylił się ponadto do stanowiska organów obu instancji, iż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i 2 u.d.p., w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Zaznaczyć należy, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Podnieść trzeba, iż z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06 - stwierdził, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, iż postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, iż art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, iż w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych. W konsekwencji - kierując się wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego zawartymi w przedmiotowym orzeczeniu z dnia 15 stycznia 2007 r. - należy przyjąć iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy w tej sytuacji uznać, iż argumentacja strony skarżącej dotycząca kwestii braku zawinienia po jej stronie, nie ma w niniejszej sprawie jakiegokolwiek istotnego znaczenia, albowiem przepisy prawa unijnego, a także unormowania ustawy o drogach publicznych, powołane w spornych decyzjach organów obu instancji, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących w przewozach drogowym regulacji (w tym dotyczących opłat elektronicznych) od ustalenia winy podmiotu wykonujacego dany przewóz. Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec podmiotów wykonujących przewóz po drogach publicznych bez dopełnienia stosownego obowiązku opłat, które nakładają na nich przepisy ustawy o drogach publicznych, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu, obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Taka formuła odpowiedzialności powoduje, że w tego typu sytuacjach zasada domniemania niewinności nie znajduje zastosowania. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana, jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa. Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa krajowego wynika bezspornie, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa - mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których skarżący dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Zdaniem Sądu, nie można przy badaniu okoliczności niniejszej sprawy powoływać się w zakresie stwierdzonych uchybień zarówno na przesłankę braku zawinienia po stronie skarżącego, jak również na kwestię znikomej społecznej szkodliwości czynu (podobnie: Z. Leoński, O istocie tzw. kar administracyjnych, /w:/ Jednostka w demokratycznym państwie prawa, pod. red. J. Filipka, Bielsko-Biała 2003 r., s. 355 i nast.). Z tych względów przyjąć trzeba, że przyczyny, z powodu których opłata elektroniczna nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania niniejszej sprawy administracyjnej. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo oceniły, że przesłanką odpowiedzialności skarżącego jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez niego określonego prawem obowiązku uiszczenia stosownej opłaty za przejazd po drodze publicznej. Niewątpliwie obowiązek posiadania urzadzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o chrakterze bezwzględnym, stąd też inspektor, stwierdzając brak urządzenia do poboru opłat, zobligowany był do nałożenia kary pieniężnej. Nie budzi również jakichkolwiek wątpliwości, iż w niniejszej sprawie podmiotem odpowiedzialnym za przejazd pojazdem bez uiszczenia opłaty elektronicznej był kierujący pojazdem – skarżący A. K. Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżacej dotyczących braku stosownego oznakowania odcinka drogi, po której poruszał się skontrolowany zespół pojazdów, Sąd stwierdził, że organ odwoławczy słusznie zauważył, iż o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie normy powoływanych wyżej przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy, nie zaś znak drogowy. Zdaniem Sądu, znaki drogowe mają charakter znaków informujących, a nie znaków - zakazu lub nakazu. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, istotny jest bowiem rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, a mianowicie można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje natomiast w zakresie informacji, wynikającej ze znaku. W tej sytuacji nalezy uznać, że podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych było nieuiszczenie opłaty elektronicznej określonej w przepisach cyt. ustawy na odcinku dróg wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie za niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje przecież jakiegokolwiek obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, a jedynie informuje o nim. Zatem, zdaniem Sądu, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, nie mógł mieć żadnego istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. w związku z treścią powołanych przez stronę dyrektyw wspólnotowych - Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. oraz Dyrektywy nr 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r., polegającego na rzekomo niewłaściwym zastosowaniu powołanych przepisów prawa i nałożeniu na stronę kary pienięznej, pomimo braku podstaw prawnych do jej wydania - Sąd uznał, że zastrzeżenia strony skarżacej w tym zakresie są całkowicie nieuzasadnione. Na wstępie analizy powyższego zarzutu należy podnieść, iż podstawową zasadą prawa Unii Europejskiej, ustaloną w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jest zasada nadrzędności, która przewiduje, że prawo pierwotne oraz akty wydane na jego podstawie będą stosowane przed prawem krajowym. Z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej system prawny Unii stał się naszym własnym systemem, czyli porządek prawny Polski obejmuje w chwili obecnej system prawa narodowego - krajowego i całe acquis communautaire (dorobek wspólnotowy) i w tym systemie musi się poruszać polski sędzia (jak również organy administracji), dokując wykładni prawa zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa wspólnotowego – zasadą prowspólnotowej wykładni prawa krajowego. Zasada prowspólnotowej wykładni prawa krajowego oznacza, iż sąd krajowy stosując prawo krajowe musi – w zakresie, jaki jest tylko możliwy – interpretować prawo krajowe tak, aby było zgodne z wymogami prawa wspólnotowego, jego treścią i celem. Obowiązek wykładni prawa krajowego zgodnie z prawem europejskim był wyprowadzany już z art. 10 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej z dnia 25 marca 1957 r. (TWE), na mocy którego państwa członkowskie powinny podjąć wszelkie środki w celu zapewnienia realizacji zobowiązań wypływających z Traktatu lub działań podejmowanych przez instytucje Wspólnoty. Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego oznacza, iż w razie sprzeczności między normami prawa wspólnotowego a prawa krajowego organy stosujące prawo (sądy lub organy administracyjne) są obowiązane podjąć rozstrzygnięcie na podstawie normy prawa wspólnotowego i tym samym obowiązane odmówić zastosowania normy prawa krajowego. Prowspólnotowa wykładnia pozwala na nadanie normom prawa krajowego takiego znaczenia, przy którym nie są one sprzeczne z normami prawa wspólnotowego; w takiej sytuacji nie ma potrzeby odwoływania się do pierwszeństwa prawa wspólnotowego. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zwraca się wyraźnie uwagę na to, że organy stosujące prawo powinny interpretować prawo krajowe zgodnie z prawem wspólnotowym, a dopiero, jeżeli taka interpretacja okaże się niemożliwa, powinny odmówić stosowania prawa krajowego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podstawowym obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego (krajowego) takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii Europejskiej. Dopiero niemożliwość osiągnięcia niesprzeczności uprawnia go do ewentualnej odmowy zastosowania przepisu krajowego. Wykładnia prawa krajowego musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności wspólnotowych, te zaś - zgodnie z doktryną effet utile (zasadą efektywności prawa wspólnotowego) - wymagają skoncentrowania się na funkcji (celu) unormowania i rozważenia jej zgodności z funkcją (celem) założoną przez normodawcę unijnego. Niewątpliwie pojęcia występujące w prawie krajowym, które mają swoje odpowiedniki w prawie europejskim, muszą być używane w takim znaczeniu, jakie nadają im dyrektywy, czy rozporządzenia. Dotyczy to zwłaszcza pojęć określonych w definicjach legalnych, zawartych w niektórych rozporządzeniach, czy też dyrektywach wspólnotowych. Dotyczy to również wykładni niektórych pojęć ogólnych, którym wiele uwagi poświęcono w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (vide: m.in. L. Florek /w:/ Wykładnia prawa pracy zgodna z prawem wspólnotowym (w:) Teoria i praktyka wykładni prawa, red. P. Winczorek, Liber 2005 s. 345-353 i powołane tam orzecznictwo ETS). Przechodząc do meritum niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że błędne jest stanowisko skarżącego dotyczące zastosowania przez organy obu instancji przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. sprzecznie z intencją ustawodawcy wyrażoną m.in. w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej, a także niezgodnie z treścią powołanych przez niego dyrektyw unijnych. Zdaniem skarżącego, z zapisów powołanych dyrektyw wynika, że "pojazd" oznacza pojazd silnikowy lub zespół pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, który jest wyłącznie przeznaczony lub wyłącznie używany do przewozu drogowego towarów. Mając na uwadze powyższe, skarżący uznał w konsekwencji, że cyt. dyrektywy unijne przewidują objęcie sporną opłatą elektroniczną jedynie pojazdów wykonujących przewozy komercyjne. W opinii Sądu, z obu powołanych przez stronę skarżącą dyrektyw unijnych dotyczących pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe nie wynika zakaz objęcia opłatą za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. W niniejszej sprawie skarżący poruszał się zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, na co wskazuje zebrany materiał dowodowy (k. 3 akt administracyjnych – poświadczone za zgodność z oryginałem kopie dowodów rejestracyjnych ww. zespołu pojazdów) po odcinku drogi, wskazanym w rozporządzeniu, jako płatny. Dyrektywa nr 1999/62/WE oraz zmieniająca ją Dyrektywa nr 2006/38/WE przewidują możliwość objęcia opłatą użytkowników niektórych typów infrastruktury. Art. 7 Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. wprost przewiduje, że Państwa Członkowskie mogą utrzymywać lub wprowadzać opłaty za przejazd i/lub opłaty za korzystanie z infrastruktury. Jednoznacznie należy stwierdzić, że - wbrew zarzutom skarżącego - w treści obu wspomnianych dyrektyw unijnych nie ma przepisu, w którym w sposób jednoznaczny i bezpośredni nakazano by Państwom Członkowskim ograniczenie zakresu obciążeń stosownymi opłatami za użytkowanie infrastruktury drogowej (m.in. dróg i autostrad) tylko i wyłącznie do wykonywania przewozów komercyjnych. Owszem, należy zauważyć, że w punkcie 5 preambuły do cyt. Dyrektywy 1999/62/WE jest wprawdzie mowa o tym, że w obecnych okolicznościach (a więc istniejących w 1999 r.) dostosowanie krajowych systemów obciążeń powinno ograniczać się do pojazdów komercyjnych posiadających z ładunkiem wagę brutto powyżej pewnej określonej wartości, niemniej - zdaniem Sądu - nie można z tego zapisu preambuły w żaden sposób wywodzić jednoznacznej normy prawnej, która expressis verbis nakładałaby na polskiego ustawodawcę obowiązek ograniczenia wymogu uiszczania stosownych opłat elektronicznych tylko do przewozów niehandlowych (komercyjnych) prowadzonych wyłącznie przez przedsiębiorców transportowych. Ponadto należy, zdaniem Sądu, wyraźnie wskazać, że jeśli chodzi o poprzedni system opłat (tj. obowiązujący przed dniem 1 lipca 2011 r. system winiet – kart opłat), to w tym przypadku, w świetle wówczas obowiązującego przepisu art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, obowiązek uiszczania stosownych opłat za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych obejmował również każdy podmiot wykonujący przewóz drogowy, w rozumieniu przepisów tej ustawy, a więc także przewóz niekomercyjny wykonywany przez podmiot niebędący przedsiębiorcą (zob. m.in. WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 526/07; podobnie: R. Strachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, wyd. II, ABC, 2011). Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że kara pieniężna w wysokości 3.000 złotych, wynikająca z naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o drogach publicznych, została nałożona na stronę na podstawie obiektywnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przejeździe po drodze krajowej, na której pobierana jest opłata elektroniczna, pojazdem samochodowym (zespołem pojazdów) powyżej 3,5 tony, bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej. Zdaniem Sądu, skarżący nie może skutecznie uwolnić się od powyższej odpowiedzialności poprzez wskazanie, iż nie wiedział o konieczności posiadania urządzenia viaBOX służącego do elektronicznego poboru opłat i obowiązku ponoszenia opłat z tytułu korzystania z drogi krajowej. Skarżący, korzystając bowiem z dróg krajowych lub ich odcinków, miał bezwzględny obowiązek zapoznania się m.in. ze stosownymi unormowaniami prawnymi w zakresie uiszczania opłat za przejazd po drogach krajowych. W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło