VI SA/Wa 2149/16
WyrokWSA w Warszawie2017-09-12
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że znak towarowy "RYŁKO" jest identyczny lub podobny do znaków wcześniejszych, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Urząd Patentowy RP nie dokonał prawidłowej, całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Analiza znaku jako całości, uwzględniająca zarówno elementy słowne, jak i graficzne, a także specyficzny krój czcionki i potencjalne znaczenie słowa "RYŁKO", nie została przeprowadzona w sposób wyczerpujący. Organ pominął również istotne okoliczności faktyczne, takie jak wygaśnięcie części praw ochronnych na znaki przeciwstawione.Stan faktyczny
Skarżący M. R., A. R. i P. R. zaskarżyli decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "RYŁKO". Urząd uznał, że znak ten jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych należących do V. Sp. z o.o. i istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżący zarzucili organowi naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego, w tym błędną ocenę podobieństwa znaków, nieuwzględnienie ich wcześniejszych praw do nazwiska i firmy, a także pominięcie istotnych dowodów i okoliczności faktycznych.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2017 r. sprawy ze skargi M. R., A. R. oraz P. R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżących M. R., A. R. oraz P. R. kwotę 1 600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy RP decyzją nr. [...] z dnia [...] listopada 2015 r., wydaną w trybie postępowania spornego, na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej "p.w.p.") oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "RYŁKO" o nr [...] i orzekł o kosztach postępowania.
Do wydania powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] kwietnia 2013 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw V. Sp. z o.o. z siedzibą w B. (dalej jako "wnosząca sprzeciw") wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "RYŁKO" o numerze [...] na rzecz M. R. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] w K. oraz P. R. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...] " z siedzibą w K. (dalej "uprawnieni", "skarżący").
Ww. znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu [...] kwietnia 2011 r. i przeznaczony do oznaczania następujących towarów z klasy 25: konfekcja lekka damska, męska i dziecięca, w tym wyroby z dzianiny, spodnie, spódnice, garsonki, czapki i szale oraz konfekcja ciężka damska, męska i dziecięca, w tym płaszcze, kurtki i sztuczne futra oraz usług z klasy 35, takich jak: usługi prowadzenia sklepu, usługi prowadzenia hurtowni, oferowanie do sprzedaży w ramach sklepu internetowego oraz prowadzenie sprzedaży wysyłkowej konfekcji lekkiej damskiej, męskiej i dziecięcej, w tym wyrobów z dzianiny, spodni, spódnic, garsonek, czapek i szali oraz konfekcji ciężkiej damskiej, męskiej i dziecięcej, w tym płaszczy, kurtek i sztucznych futer.
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 246 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 131 ust. 5 pkt 1 i 2 oraz art. 156 ust. 2 p.w.p.
Wnosząca sprzeciw wskazała, że jest uprawniona do szeregu znaków towarowych, tj. RYŁKO nr [...], RYŁKO nr [...], "Ryłko" nr [...], RYŁKO Estima nr [...] oraz RYŁKO Skóra Pelle Leather nr [...].
W uzasadnieniu wskazała, że sporny znak towarowy jest myląco podobny do należących do niej znaków towarowych. Przeznaczone są one bowiem do oznaczania tożsamych towarów z branży modowej oraz usług sprzedaży ww. towarów z klasy 35, zawierają identyczny dominujący element, tj. słowo "RYŁKO", co rodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, którego nie niweluje w dostateczny sposób uboga grafika znaku spornego. Podkreślono również, że towary sygnowane znakami towarowymi wnoszącej sprzeciw są obecne na polskim rynku od ponad 60 lat i cieszą się uznaniem konsumentów, wyrażanym poprzez przyznanie licznych nagród oraz wysokich miejsc w rankingach firm obuwniczych. Przeciwstawione znaki towarowe stały się zatem renomowane i powszechnie znane. Wykazując ww. okoliczności wnoszący sprzeciw dołączył do akt sprawy załączniki w postaci:
1) zestawienia ilościowego i wartościowego sprzedaży towarów wnoszącego sprzeciw,
2) danych przedstawiających polską sieć sprzedaży wyrobów wnoszącego sprzeciw,
3) spisu salonów marki "[...] " w Polsce,
4) wykazu zagranicznych sklepów oferujących ww. towary,
5) wykazu domen internetowych wnoszącego sprzeciw,
6) wydruku przedstawiającego historię firmy wnoszącego sprzeciw,
7) wydruku porównującego strony internetowe wnoszącego sprzeciw oraz wnioskodawcy,
8) kopii rankingu marek w Polsce według "Rzeczypospolitej" za lata 2004 oraz 2008-2011,
9) kopii publikacji prasowych i reklam za lata 2007-2011,
10) kopii folderów reklamowych za lata 2005-2011,
11) wydruków przedstawiających przyznane wnoszącemu sprzeciw nagrody i wyróżnienia,
12) wydruku z "Wikipedii" potwierdzającego informacje wskazane w ww. załącznikach.
V. Sp. z o.o. wskazała też na groźbę rozwodnienia znaków należących do niej, co wywrze szkodliwy wpływ na ich charakter odróżniający, a także przyniesie drugiej stronie nienależną korzyść. Zarzucono również, że uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, a ponadto, iż prawo ochronne na sporny znak towarowy narusza prawo do nazwiska założyciela firmy – S. R. oraz prawa na innych dobrach niematerialnych. Sporny znak jest również sprzeczny z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami albowiem zgłaszając go do ochrony naruszono normy moralne i zwyczajowe przyjęte w działalności gospodarczej.
W odpowiedzi, pismem z dnia [...] lipca 2013 r., uprawnieni uznali sprzeciw za bezzasadny. Stanowisko swoje rozwinęli na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2015 r., wskazując, że są uprawnieni do znaków towarowych zawierających słowo "RYŁKO", w tym do znaku "RYŁKO" nr [...] z pierwszeństwem od dnia [...] października 1999 r. oraz kontynuują tradycję rodzinną związaną z projektowaniem i szyciem odzieży, a na rynku obecni są od lat 90-tych XX w.
Uprawnieni wskazali, że nie zostały spełnione przesłanki unieważnienia prawa ochronnego wskazane w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczenia odmiennych towarów i usług, mimo że zostały one ujęte w tych samych klasach. Jak wskazali, branży obuwniczej nie można utożsamiać z produktami odzieżowymi. W ich ocenie sporne oznaczenia zasadniczo różnią się od siebie z uwagi na odmienny krój użytej czcionki, kolorystykę oraz element graficzny w postaci odwróconej różny w znaku spornym. Zwrócili też uwagę na podobieństwo fonetyczne, jednakże w ich ocenie neutralizowane jest ono na innych płaszczyznach. Kończąc podkreślili, że powtórzenie tego samego elementu słownego nie uzasadnia potwierdzenia kolizji znaków, gdyż ten element jest słaby względem oznaczanych towarów. Elementem o silnej zdolności odróżniającej w znaku spornym jest grafika przedstawiająca kwiat oraz charakterystyczna, fantazyjna litera "R". Dlatego też w niniejszej sprawie nie można mówić o zaistnieniu ryzyka wprowadzenia w błąd.
Za niezasadne uznali także zarzuty z art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., podnosząc, że do akt przedmiotowej sprawy nie zostały przedłożone dowody potwierdzające, iż znaki towarowe wnioskodawcy są renomowane i powszechnie znane.
Ponadto zaprzeczyli twierdzeniom, jakoby sporny znak był sprzeczny z porządkiem publicznym oraz dobrymi obyczajami, a także że został zgłoszony w złej wierze.
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. wnosząca sprzeciw sprecyzowała, iż podstawę prawną wniesionego sprzeciwu stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zaś znakami przeciwstawionymi są znaki "RYŁKO" o nr [...],[...],[...]. Podniosła przy tym, że porównywane znaki wywołują na odbiorcach bardzo podobne wrażenie, co z kolei rodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, a także dołączyła materiał dowodowy, który - w jej ocenie - potwierdza renomę i powszechną znajomość należących do niej znaków towarowych.
Sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP w postępowaniu spornym. Na rozprawie, w dniu [...] października 2015 r., strony podtrzymały swoje dotychczasowe twierdzenia i argumenty.
W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja.
Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP zauważyło, że art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki, tj. po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów lub usług. Przy czym nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, lecz tylko takie, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług.
Następnie organ wskazał, że dokonując oceny podobieństwa na postawie ww. przepisu, w pierwszej kolejności należy poddać ocenie podobieństwo samych towarów. W niniejszej sprawie znak przeciwstawiony znakowi spornemu - "RYŁKO" o nr [...], z pierwszeństwem od dnia [...] sierpnia 2004 r., został przeznaczony do oznaczania elementów składowych odzieży z klasy 26, natomiast przeciwstawiony znak "RYŁKO" o nr [...], również z pierwszeństwem od dnia [...] sierpnia 2004 r., został przeznaczony do sygnowania bielizny z klasy 25 oraz elementów składowych odzieży z klasy 26. Stwierdzono, iż porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczenia towarów i usług identycznych i podobnych, odzieży w jej szerokim rozumieniu, tj. jako towaru służącego do okrywania ciała ludzkiego przed czynnikami zewnętrznymi (w tym bielizny i elementów składowych odzieży). Organ wskazał, że towary te nabywane są w tych samych punktach i skierowane do tego samego kręgu odbiorców, który oznaczył jak ogół polskich konsumentów. Ponadto zauważył, że zakwalifikowanie danych towarów do różnych klas towarowych międzynarodowej klasyfikacji nicejskiej nie przesądza o braku ich podobieństwa bowiem ma ona jedynie charakter porządkowy.
Kolegium stwierdziło, iż przeciwstawiony znakowi spornemu znak towarowy "RYŁKO" o nr [...], nie został przeznaczony do oznaczania towarów identycznych i podobnych względem towarów oznaczanych znakiem spornym, w związku z czym nie może zostać skutecznie przeciwstawiony znakowi spornemu. Organ nie podzielił stanowiska, iż obuwie stanowi towar podobny do konfekcji, mimo iż towary te umieszczone zostały w tej samej klasie 25. Okoliczność, iż należą one do tej samej klasy, nie może per se prowadzić konsumenta do przekonania, że pochodzą one z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Następnie organ podkreślił, że obuwie i odzież co prawda przeznaczoną są do chronienia ludzkiego ciała, jednak są eksploatowane w odmienny sposób, a także wymagają innego zaplecza produkcyjnego. Pomimo, iż są one skierowane do tego samego kręgu odbiorców to służą zaspokajaniu innych potrzeb.
Analizując kolejną przesłankę - identyczność lub podobieństwo samych znaków, organ zwrócił uwagę na konieczność porównania ich na trzech płaszczyznach - znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej, przy czym do wykazania podobieństwa, uznał za wystarczajacą zbieżność znaków na jednej z tych płaszczyzn.
Kolegium zwróciło uwagę na ubogą grafikę dwóch porównywanych znaków towarowych o nr. [...] oraz [...], w których użyto beżowo-granatowej kolorystyki oraz prostej pogrubionej czcionki i kontrastowego względem niej tła, a także dominujący wyraz "RYŁKO". Wskazano, że znak sporny stanowi identyczne słowo "RYŁKO", przy czym pierwsza litera jest większa od pozostałych, wraz ze znajdującą się obok fantazyjną grafiką przedstawiającą odwróconą różę, które umieszczone są na jednolitym tle. W ocenie organu dominującym elementem jest wyraz "RYŁKO". Dlatego też uznano, że sporny znak towarowy jest podobny do porównywanych znaków w warstwie wizualnej, w szczególności do znaku nr [...] z uwagi na kontrastową kolorystykę napisu i tła.
Dokonując oceny podobieństwa badanych znaków na płaszczyźnie znaczeniowej Kolegium Orzekające, na podstawie publikacji słownikowych, zauważyło, iż słowo "RYŁKO" może być postrzegane jako zdrobnienie słowa "RYŁO" stanowiącego wulgarne określenie twarzy lub ust człowieka. Kolegium Orzekające stwierdziło, że porównywane znaki towarowe są zatem identyczne również pod względem znaczeniowym.
Mając powyższe na uwadze Kolegium Orzekające uznało, że oba porównywane znaki towarowe będą postrzegane przez konsumentów jako podobne, a występująca pomiędzy tymi znakami różnica w postaci grafiki przedstawiającej fantazyjny obraz róży nie niweluje ww. podobieństwa.
W zakresie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd organ odwołał się do ustalonego wcześniej kręgu odbiorców, jakimi jest ogół polskich konsumentów oraz przyjął model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jako osoby należycie poinformowanej, należycie uważnej i ostrożnej. Wskazał przy tym, że porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczenia towarów nie posiadających specjalistycznego charakteru, tj. odzieży i jej elementów składowych. Z uwagi na charakter ww. towarów, identyczność oraz ewidentne podobieństwo samych oznaczeń w rozpatrywanej sprawie, w ocenie organu istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów.
W ocenie organu zbędne było ustalanie, czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło także z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Powyższa decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2015 r. stała się przedmiotem skargi M. R., A. R. oraz P. R. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zawieszenie postępowania oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono, że została wydana z naruszeniem:
1) art. 77 § 4 k.p.a. przez pominięcie dowodów z faktów znanych organowi z urzędu, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w zakresie:
• wszczęcia i prowadzenia przez organ postępowań o wygaszenie znaków towarowych, tj. słowno-graficznego RYŁKO [...] oraz słowno-graficznego RYŁKO [...], wszczętych przez skarżących przed wydaniem zaskarżanej decyzji z uwagi na istniejące ryzyko konfuzji między znakiem skarżących słowno-graficznym RYŁKO [...] a znakami uczestnika postępowania, tj.: RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], które to znaki organ uznał za prawidłowo przeciwstawione jako posiadające wcześniejsze pierwszeństwo, z pominięciem poprzednio już istniejącego znaku RYŁKO [...] z wcześniejszym pierwszeństwem, na które to prawo skarżący powoływali się w toku postępowania, gdyż znak RYŁKO [...] stanowi odmianę znaku RYŁKO [...],
• braku wzięcia pod uwagę przez organ, że skarżący mają prawa podmiotowe do nazwiska i firmy "[...] " z wcześniejszym pierwszeństwem niż znaki towarowe "RYŁKO [...], RYŁKO [...], należące do uczestnika, które to znaki zostały uznane przez organ za skutecznie przeciwstawione,
• nie wzięcia pod uwagę przez organ prawa ochronnego do znaku słowno-graficznego RYŁKO [...] w klasie 25, należącego do skarżących z pierwszeństwem od [...] października 1999 r., czyli z wcześniejszym pierwszeństwem niż prawa do znaków RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], które stanowiły podstawę sprzeciwu do znaku RYŁKO [...], będącego odmianą znaku RYŁKO [...],
2) co skutkowało naruszeniem art. 75 k.p.a., tj. zasady równej mocy środków dowodowych, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy poprzez:
• niedopuszczenie dowodów znanych organowi z urzędu na okoliczność toczących się przed wydaniem zaskarżonej decyzji postępowań spornych, dotyczących praw ochronnych na znaki towarowe RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...] poprzez ich wygaszenie w części, które to znaki były przeciwstawione przez uczestnika postępowania,
3) brak wzięcia pod uwagę przez organ przy ocenie stanu faktycznego i dowodów, że skarżący mają prawa podmiotowe do nazwiska i firmy [...] oraz znaku RYŁKO [...] z wcześniejszym pierwszeństwem niż znaki towarowe RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], należące do uczestniku "V." Sp. z o.o., które to znaki zostały uznane przez organ za skutecznie przeciwstawione z uwagi na ryzyko konfuzji słowno-graficznemu znakowi RYŁKO [...], będącego przedmiotem sprzeciwu,
4) art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych w sprawie i przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie w jakim organ uznał, że nie jest istotne dla rozstrzygnięcia sprawy prawo pierwszeństwa do firmy [...] i nazwiska [...] skarżących oraz prawo pierwszeństwa do znaku towarowego RYŁKO [...], pomimo dostarczonych dowodów oraz faktów znanych organowi z urzędu, przez co organ naruszył prawa osobiste i majątkowe skarżących, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, gdyż organ wadliwie ocenił stan faktyczny,
5) art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a., polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji poprzez niewyjaśnienie powodów, dla których organ rozpatrując sprawę pominął prawa podmiotowe skarżących z wcześniejszym pierwszeństwem do firmy i nazwiska [...] oraz znaku towarowego RYŁKO [...], którego odmianą jest znak towarowy RYŁKO [...] oraz uznał, że sporne znaki towarowe RYŁKO są identyczne w warstwie znaczeniowej/koncepcyjnej, fonetycznej co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy,
6) art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego wadliwe zastosowanie polegające na pominięciu znaku RYŁKO [...] należącego do skarżących, na który to znak powołali się, jako że ma wcześniejsze pierwszeństwo od znaków RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], które zostały uznane przez organ za konfuzyjnie, podobne do znaku RYŁKO [...], będącego odmianą znaku RYŁKO [...], co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
7) art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. poprzez brak uwzględnienia przy dokonywaniu oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych i ryzyka konfuzji okoliczności, że słowo [...] występujące w znaku towarowym RYŁKO [...] fonetycznie i znaczeniowo ściśle powiązane jest z prawami podmiotowymi skarżących do nazwiska i firmy [...] oraz z prawem do znaku towarowego RYŁKO [...], które są z wcześniejszym pierwszeństwem niż znaki towarowe RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], które zostały przeciwstawione w sprzeciwie przez V. Sp. z o.o. znakowi RYŁKO [...], co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
8) art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu przy ocenie podobieństwa znaków, że w płaszczyźnie wizualnej element grafiki przedstawiającej obraz odwróconej róży stanowi element dominujący w spornym znaku RYŁKO [...], jak również takim elementem jest słowo RYŁKO, pisane charakterystyczną wielką literą "R", natomiast nie jest elementem dominującym wielka, charakterystyczna litera "R", co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
9) art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu przy ocenie podobieństwa między znakami, że w płaszczyźnie znaczeniowej/koncepcyjnej istnieje identyczność między znakami RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...] i RYŁKO [...], gdyż słowo RYŁKO może być postrzegane jako zdrobnienie od słowa "ryło", będącego wulgarnym określeniem twarzy lub ust człowieka, podczas gdy skarżący w znaku towarowym RYŁKO [...] użyli słowo RYŁKO mając do tego w pełni prawo, gdyż korzystali z własnych praw podmiotowych z wcześniejszym pierwszeństwem do firmy i nazwiska [...] oraz prawa ochronnego do znaku towarowego RYŁKO [...], z których to praw podmiotowych nie korzystał uczestnik, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skarżący przedstawili stan faktyczny sprawy, a następnie wskazali, że organ nie rozpoznał sprawy w sposób prawidłowy, dokonał wadliwych ustaleń faktycznych oraz błędnie zastosował przepisy prawa oraz nieprawidłowo uzasadnił wydaną decyzję.
Skarżący podnieśli, iż ocena podobieństwa porównywanych znaków została dokonana przez Urząd Patentowy RP w sposób nieprawidłowy.
W ich ocenie Urząd Patentowy wydał decyzję z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w odniesieniu do stwierdzenia podobieństwa badanych oznaczeń. Również w sposób sprzeczny z przepisami dokonał oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, wynikającego ze współistnienia znaków. Ponadto dokonanie przez organ niewłaściwych ustaleń faktycznych skutkowało naruszeniem zasad wyrażonych w art. 7, 8, 11, 75, 77 § 1, art. 77 § 4 oraz art. 80 k.p.a., nakazujących organom dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do rozpatrywania spraw w sposób wnikliwy i wyczerpujący i w konsekwencji miało wpływ na j niewłaściwe uzasadnienie decyzji, co świadczy o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a.
Ponadto skarżący podkreślili wartość firmy jako dobra osobistego. Wskazali, że oba oznaczenia - tj. firma oraz znak towarowy, identyfikują przedsiębiorstwo i są wzajemnie ze sobą związane. Podnieśli, że znaki towarowe słowno-graficzne: RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...] są zarejestrowanymi znakami firmowymi i od wielu lat używanymi w obrocie zgodne z uczciwymi praktykami na rynku, na którym firmy braci [...] istnieją od 1992 r. Powołując się na orzecznictwo sądowe skarżący wskazali, że w przypadku konfliktu pomiędzy nazwą przedsiębiorstwa, a chronionym znakiem towarowym - o prawie do używania powinno decydować pierwszeństwo używania takiego oznaczenia. Wyjaśnili przy tym, że ich firmy powstały w 1992 r., a znak towarowy RYŁKO [...] w zakresie klasie 25 istnieje z pierwszeństwem od [...] października 1999 r., podczas gdy zgłaszający sprzeciw powstał w 2011 r.
Skarżący w ww. zakresie powołali się na opinię prof. Trzebiatowskiego z dnia [...] kwietnia 2016 r., której z uwagi na datę sporządzenia, nie mogli przedstawić w administracyjnym toku postępowania.
Podnieśli również, że organ wadliwie ocenił ryzyko konfuzji poprzez uznanie, że istnieje ryzyko konfuzji z uwagi na identyczność spornych znaków w warstwie fonetycznej/słownej oraz znaczeniowej. Organ pomijając prawa podmiotowe skarżących ze wcześniejszym pierwszeństwem do nazwiska i firmy [...], jak również znaku towarowego RYŁKO [...], doszedł do wniosku, że znak RYŁKO [...], będący odmianą znaku RYŁKO [...], oraz przeciwstawione mu przez V. Sp. z o.o. znaki RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...] są identyczne w warstwie fonetycznej i koncepcyjnej. Wskazali przy tym na rozbieżność interpretacyjną organu w sprawach pomiędzy tymi samymi stronami, na dowód dołączyli do skargi decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2015 r., w której organ uznał, że słowo "Ryłko" stanowiące nazwisko osób ściśle powiązanych z podmiotami będącymi stronami sporu ma charakter fantazyjny. W związku z powyższym - zdaniem skarżących - nie można w ww. zakresie mówić o podobieństwie znaczeniowym miedzy znakami RYŁKO, gdyż nie mają określonego znaczenia w języku polskim.
Skarżący ponadto podkreślili, że również uczestnik postępowania wskazywał na istotne różnice w warstwie graficznej pomiędzy spornymi znakami. W rezultacie błędna ocena dokonana przez organ w warstwie słowniej i znaczeniowej, z pominięciem praw podmiotowych od nazwiska i firmy [...] oraz znaku RYŁKO [...], które to prawa są ze wcześniejszymi pierwszeństwami niż prawa do znaków towarowych RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...] spowodowała błędną ocenę znaków w warstwie wizualnej, co z kolei doprowadziło organ do błędnej konkluzji, że porównywanie znaki jako całość są podobne i/lub identyczne, a zatem zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Skarżący zarzucili również organowi, że mimo iż wiedział z urzędu o toczących się równolegle postępowaniach spornych w zakresie wygaszenia części towarów w znakach RYŁKO [...] oraz RYŁKO [...], to jednak uznał, że nie można uznać prawa skarżących do znaku RYŁKO [...] zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] października 1999 r., do oddalenia wniesionego sprzeciwu, gdyż taka okoliczność stwarza im jedynie możliwość ubiegania się o unieważnienie ww. znaków przeciwstawionych w odrębnych postępowaniach, o ile zostaną spełnione przesłanki takiego unieważnienia, czym w ocenie skarżących naruszył zasadę wynikającą z art. 77 § 4 k.p.a., co skutkowało naruszeniem art. 75 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie jej w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej "p.p.s.a.") stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym RP było unieważnienie prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy RYŁKO nr [...], udzielonego na rzecz M. R. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] w K. oraz P. R. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" sp. z o.o. z siedzibą w K..
Postępowanie toczyło się na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionych za bezzasadny. Jako podstawę sprzeciwu wskazano m.in. art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i w oparciu o tę tylko podstawę oceniał sprawę organ. Organ uznał bowiem, że dokonanie zgłoszenia znaku towarowego z naruszeniem ww. przepisu stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Zbędne zatem było ustalanie, czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło także z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Organ wskazał, że stanowisko takie ma oparcie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 16/06, w którym wyrażono pogląd, że: "Każda z sytuacji określonych w następujących po sobie jednostkach redakcyjnych komentowanych przepisów stanowi wystarczającą, samodzielną i wewnętrznie spójną podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji. Jeśli zatem zostaną wyczerpane przesłanki niedopuszczalności rejestracji określone w którymkolwiek z punktów art. 8 czy 9 ustawy o znakach towarowych, to zbędnym jest ustalanie czy w sprawie występują także inne podstawy do unieważnienia prawa z rejestracji wymienione w tych przepisach, nawet wówczas gdyby takie podstawy istniały".
Przedstawiając ramy prawne niniejszej sprawy rozpocząć należy od przytoczenia art. 246 ust.1 p.w.p., który stanowi, że każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Ustęp 2 tego artykułu stanowi, że podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji.
Z kolei na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem.
Na tle tego przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej rzecz ujmując, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na oznaczający go znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura).
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów/usług objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Niewątpliwie, należy zauważyć, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.wp., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów, tj.: po pierwsze podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane, a po drugie - podobieństwa oznaczeń. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był zatem ocenić w toku postępowania kwestię podobieństwa towarów/usług, do oznaczania, których przeznaczone zostały przeciwstawione oznaczenia, podobieństwo samych oznaczeń, a na koniec istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów/usług oznaczonych spornym znakiem towarowym. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji.
W rozpatrywanej sprawie Kolegium Orzekające stwierdziło, iż porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów identycznych i podobnych.
Znak przeciwstawiony RYŁKO [...], z pierwszeństwem od dnia [...] sierpnia 2004 r., został przeznaczony do oznaczania elementów składowych odzieży z klasy 26, natomiast znak przeciwstawiony RYŁKO [...], również z pierwszeństwem od dnia [...] sierpnia 2004 r., został przeznaczony do sygnowania bielizny z klasy 25 oraz elementów składowych odzieży z klasy 26. Zdaniem Urzędu, który odwołał się do definicji słownikowych, "bielizna", czyli odzież spodnia, wyroby z tkaniny, zwykle białej, używane do potrzeb domowych, jest towarem identycznym względem konfekcji lekkiej damskiej, męskiej i dziecięcej oraz podobnym do konfekcji ciężkiej damskiej, męskiej i dziecięcej, do oznaczania której jest przeznaczony znak sporny. W obydwu przypadkach mamy bowiem do czynienia z odzieżą, tj. towarami służącymi do okrywania ciała ludzkiego przed czynnikami zewnętrznymi. Są to zatem towary o identycznym lub bardzo podobnym charakterze, identycznym przeznaczeniu oraz sposobie użycia. Towary te nabywane są w tych samych punktach, tj. sklepach odzieżowych i skierowane do tego samego kręgu odbiorców, do których należy zaliczyć ogół polskich konsumentów.
Kolegium Orzekające uznało także, że elementy składowe odzieży z klasy 26, do oznaczania których zostały przeznaczone ww. znaki przeciwstawione, są komplementarne względem towarów z klasy 25 sygnowanych znakiem spornym, a zatem należy je uznać za podobne. Komplementarność polega tu na tym, iż dane towary są wprost nieodzowne do użycia innych towarów.
Kolegium Orzekające stwierdziło, iż elementy składowe odzieży są niezbędne do wyprodukowania i używania odzieży.
Organ zasadnie przy tym przyjął, że okoliczność zakwalifikowania danych towarów do różnych klas towarowych międzynarodowej klasyfikacji nicejskiej nie przesądza o braku podobieństwa tych towarów. Ww. klasyfikacja ma bowiem jedynie charakter porządkowy.
Podobnie za komplementarne względem "bielizny" Kolegium Orzekające uznało usługi różnych rodzajów sprzedaży konfekcji wskazane w wykazie znaku spornego w klasie 35. W decyzji wskazano w ww. zakresie, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem zasady mające zastosowanie do porównywania towarów mają także zastosowanie do porównywania towarów i usług, jednakże ocena ich podobieństwa jest zależna od szeregu czynników, które muszą uwzględniać całokształt okoliczności faktycznych związanych z używaniem znaku dla określonych towarów i usług. Towary bowiem z zasady są różne od usług, ale nie oznacza to że nie mogą się one uzupełniać. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że przedmiotem usług, do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, są towary identyczne i podobne względem "bielizny" z klasy 25 objętej zakresem ochrony znaku przeciwstawionego [...]. Tym samym stosunek między usługami ww. sprzedaży konfekcji a "bielizną" stanowiącą rodzaj odzieży objętą rejestracją wcześniejszego znaku towarowego charakteryzuje się ścisłym związkiem w tym sensie, że towar ten jest nieodzowny, a przynajmniej istotny dla świadczenia tych usług, ponieważ są one oferowane właśnie przy sprzedaży tych towarów. Stanowisko powyższe organ uznała za zasadne m.in. w świetle wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia 24 września 2008 r., sygn. akt T-116/06, pkt 54 i nast. W ww. wyroku Sąd stwierdził m.in., że "Usługi, które są świadczone w celu sprzedaży określonych towarów detalicznych byłyby zatem w przypadku braku takich towarów pozbawione sensu. Dodatkowo stosunek między towarami oznaczonymi wcześniejszym znakiem towarowym a usługami świadczonymi w ramach handlu detalicznego towarami identycznymi oznaczonymi wcześniejszym znakiem charakteryzuje się również tym, że wspomniane usługi będą odgrywać z punktu widzenia właściwego konsumenta istotną rolę, gdy zdecyduje się on na zakup towarów oferowanych do sprzedaży".
Kolegium Orzekające stwierdziło, iż przeciwstawiony znakowi spornemu znak towarowy "RYŁKO" o nr [...], przeznaczony do sygnowania obuwia i elementów składowych obuwia z klasy 25 oraz usług reklamowych z klasie 35, nie został przeznaczony do oznaczania towarów identycznych i podobnych względem towarów oznaczanych znakiem spornym, w związku z czym, zdaniem Kolegium Orzekającego, znak ten nie może zostać skutecznie przeciwstawiony znakowi spornemu.
Kolegium Orzekające nie podzieliło zaś stanowiska wnoszącego sprzeciw, iż obuwie stanowi towar podobny do konfekcji, mimo iż towary te umieszczone zostały w tej samej klasie 25. Zdaniem Kolegium Orzekającego okoliczność, iż towary takie jak odzież i obuwie należą do szeroko rozumianej branży modowej sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że pochodzą one z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa ww. towarów. Odzież i obuwie wprawdzie są przeznaczone ogólnie ujmując do chronienia ciała ludzkiego przed czynnikami zewnętrznymi, jednakże ich charakter oraz sposób użycia jest różny. Obuwie jest eksploatowane w odmienny od odzieży sposób, a jego wytworzenie wymaga odmiennego zaplecza produkcyjnego, dlatego można mówić o różnym typowym pochodzeniu tych towarów. Przy czym trzeba mieć na uwadze, iż kryterium "typowego pochodzenia" należy stosować w sposób ścisły, ponieważ w przypadku uznania, iż wszystkie rodzaje towarów/usług wywodzące się z jednego, dużego koncernu lub holdingu mają to samo pochodzenie kryterium to straciłoby swoje znaczenie. W ocenie Kolegium Orzekającego, co do zasady, towary te posiadają także inne kanały dystrybucji - sklepy odzieżowe i sklepy obuwnicze, lub też odmienne działy w sklepach wielkopowierzchniowych. Zdaniem Kolegium Orzekającego ww. towary skierowane są do tego samego kręgu odbiorców - ogółu polskiego społeczeństwa, jednakże służą do zaspokajania innego rodzaju potrzeb, które będą determinowały ich do nabycia, w zależności od tej potrzeby, albo obuwia, albo odzieży.
Sąd tych ustaleń - co do zasady - nie kwestionuje jako prawidłowo dokonanych na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Niemniej w rozpatrywanej sprawie skarżący kwestionują prawidłowość dokonanej przez Urząd Patentowy RP oceny podobieństwa towarów/usług z uwagi na zmianę stanu faktycznego sprawy w tym zakresie. Jak wskazują, w znajdującym się w aktach administracyjnych wniosku o wznowienie postępowania z dnia [...] września 2016 r. od dnia [...] października 2015 r. - w związku z dwiema decyzjami Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2015 r. o wygaśnięciu w określonej części praw ochronnych na znaki towarowe o nr [...] oraz [...] - wykaz towarów i usług przeciwstawionych znaków został ograniczony. Wygasł bowiem w części spornej, a mianowicie w klasie 25 w zakresie bielizny oraz w klasie 26 w zakresie odzieży.
Sąd tych okoliczności nie mógł uwzględnić oceniając legalność decyzji na dzień jej wydania. Z uwagi jednak na fakt, że Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w ponownym postepowaniu organ zobowiązany będzie do oceny znaczenia dla sprawy okoliczności podnoszonych przez skarżących w ww. zakresie.
Przechodząc zaś do kontroli zawartych w decyzji organu wywodów o podobieństwie samych znaków towarowych wskazać należy, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przedmiotem oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń jest określony znak, jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który zwykle postrzega znak towarowy, jako całość i nie bada jego różnych elementów. Przy czym, zastrzec trzeba wyraźnie, że powyższe założenie w żadnym wypadku nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46).
Niewątpliwie, podobieństwo znaków ocenia się - co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, chociaż różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest jednak mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Natomiast, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, konsument może być wprowadzony w błąd.
Nie ulega wątpliwości, iż oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania.
Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianym wyżej płaszczyzn. Z drugiej strony, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. W szczególności, przyjmuje się, że różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne.
Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker).
Należy ponadto podkreślić, że jeśli chodzi o znaki kombinowane, składające się z kilku elementów, które to elementy mogą w różnym stopniu oddziaływać na odbiorcę, przyjąć trzeba, że całościowe oddziaływanie takiego znaku jest przede wszystkim rezultatem oddziaływania składnika (składników) tego znaku, mającego charakter odróżniający i dominujący. W tej sytuacji, przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów, sama bowiem powtarzalność określonych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Należy także wskazać, że przy ocenie podobieństwa znaków kombinowanych z elementem słownym w orzecznictwie zarówno sądów polskich, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślana jest zasada dominującego znaczenia elementów słownych, ze względu na to, że właśnie na podstawie elementu słownego odbiorcy zazwyczaj zapamiętują znak towarowy i oznaczany towar (usługę).
Nie podważając tego stanowiska zauważyć jednak należy, że zasada ta nie znosi obowiązku całościowej oceny porównywanych znaków pod kątem ogólnego wrażenia wywieranego przez dane oznaczenia przy uwzględnieniu ich wszystkich elementów zarówno słownych, jak i graficznych.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy RP nie sprostał przytoczonym standardom na etapie oceny podobieństwa oznaczeń i następnie prawidłowej oceny ryzyka konfuzji.
Sąd, co do zasady podziela wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko, co do ogólnych zasad oceny podobieństwa oznaczeń na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednak w przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy RP - po przytoczeniu prawidłowych zasad oceny - ostatecznie stracił z pola widzenia konieczność całościowej oceny przeciwstawionych znaków towarowych w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Wskazać bowiem należy, że w przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy posiada zarówno element słowny, jak i graficzny. Urząd Patentowy RP wyraził pogląd o dominującym charakterze słowa w tym znaku. Do takiego wniosku skłoniło organ umieszczenie słowa w pierwszej kolejności i większa jego czytelność dla konsumenta w porównaniu z abstrakcyjną grafiką.
Sąd - po zetknięciu się ze spornym znakiem - uznaje tę argumentację za niewystarczającą. Element graficzny jest bowiem dobrze widoczny. Decyduje o tym zarówno jego wielkość, jak i ostra, kontrastowa kolorystyka. Faktycznie, element graficzny w ananlizowanym znaku nie ma oczywistego kształtu. Okoliczność ta sama w sobie nie może jednak być przesądzająca dla uznania grafiki za niedystynktywną. Przeciwnie, należało się zastanowić, czy to nie ten właśnie element przy pierwszym zetknięciu przyciągnie wzrok (uwagę) odbiorcy, który będzie starał się zrozumieć sens odbieranego wrażenia zmysłowego.
Ocenić zatem należało, czy pozycja słowa - uznana przez organ za dominującą - na tyle determinuje percepcję całego znaku, że odrywa uwagę odbiorcy od występującego w nim oryginalnego elementu graficznego. Dokonując takiej oceny należało uwzględnić podobne - i znaczne w stosunku do całego znaku - proporcje obu elementów i ich usytuowanie w jednej płaszczyźnie.
Oceniając na tej płaszczyźnie element słowny należało także zwrócić uwagę na krój czcionki, którą zapisano w spornym znaku słowo RYŁKO.
Wskazać bowiem należy, że litera "R" w ww. słowie ma fantazyjny, niespotykany kształt. W budowie tej litery na szczególna uwagę zasługuje położenie ukośnej kreski, tzw. nogi. W standardowym zapisie opada ona w dół, tu odchyla się mocno w bok. Można nawet wyrazić pogląd, że przypomina fantazyjnie zapisaną literę P. Jest to o tyle istotne, że zdaniem Sądu odczytanie słowa w spornym znaku - jako Ryłko - przy pierwszym zetknięciu z tym znakiem nie jest takie oczywiste. Wymaga bowiem zatrzymania wzroku i większej uwagi właśnie z uwagi na użytą czcionkę.
Wskazać przy tym należy, że przy ocenie podobieństwa znaków, szczególne znaczenie mają takie elementy oznaczeń, które z uwagi na swoją specyfikę silnie oddziaływają na konsumenta (zob. wyrok Sądu z 22 marca 2013 r. w sprawie T-571/10, Fabryka Łożysk Tocznych- Kraśnik przeciwko OHIM-Impexmetal, pkt 36; tekst wyroku w j. polskim na stronie: curia.europa.eu). W rachubę wchodzi np. charakterystyczna litera, czy charakterystyczny symbol. Zbieżność w zakresie takiego niezwykłego - z punktu widzenia przeciętnego konsumenta - elementu, należy rozważyć jako istotny argument na rzecz uznania podobieństwa oznaczeń. I odwrotnie, fakt, że nietypowy element występuje tylko w jednym znaku, stanowi argument na rzecz zaprzeczenia podobieństwa oznaczeń.
Organ ten aspekt oceny wizualnej znaku zupełnie pominął. O podobieństwie znaków na tej płaszczyźnie przesądziło posłużenie się w nich tym samym słowem RYŁKO. Zabrakło zaś analizy, czy występująca w nich odmienność w sposobie zapisu tego słowa nie różnicuje tych oznaczeń w warstwie wizualnej z prawnie doniosłym dla wyniku sprawy skutkiem.
Zatem zagadnienie określenia istnienia elementów dominujących wymagało szerszej, zindywidualizowanej analizy, co dopiero umożliwiało prawidłową całościową ocenę przedmiotowych oznaczeń w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło.
Organ skupił się na istniejącym wspólnym elemencie słownym RYŁKO odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji.
Brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego w tym zakresie mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Poza tym zakwestionować należy wynik dokonanej przez organ analizy znaczeniowej słowa RYŁKO występującego w porównywanych znakach. Odczytanie tego słowa jako zdrobnienia wulgarnego słowa "ryło" nie jest w powszechnym odbiorze ani oczywiste, ani naturalne. Bez wątpienia słowo RYŁKO - stanowiące nazwisko osób powiązanych ze stronami sporu o znak towarowy - w stosunku do towarów, dla oznaczania których zostały przeznaczone porównywane znaki, ma charakter fantazyjny.
Sąd zatem nie zaakceptuje - jako niedostatecznych - wyjaśnień i rozważań Urzędu Patentowego RP odnoszących się do istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym przede wszystkim istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zasadne zatem okazały się zarzuty naruszenia przez organ wskazanych w skardze w ww. zakresie przepisów procesowych w stopniu istotnym, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Zasadność ww. zarzutów powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i zasadzenia kosztów w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 3 i § 11 ust. 1 rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z dnia 5 maja 2017 r. poz. 881).
Sąd uznaje zaś za nieuzasadnione zarzuty zawarte w skardze, a dotyczące nieuwzględnienia przez organ w tej sprawie uprawnień skarżących do znaku słowno-graficznego RYŁKO [...]. W tym zakresie rację ma organ, który w odpowiedzi na skargę wskazuje, że na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 ocenie podlega tylko oznaczenie sporne oraz znaki przeciwstawione.
Wobec zaś kontradyktoryjności postępowania, jakie toczy się przed organem - Urząd Patentowy RP nie mógł dopuścić jakichkolwiek dowodów z urzędu. Organ nie gromadzi bowiem w tym postępowaniu dowodów, kłóciłoby się to z wyznaczoną mu rolą arbitra. To strony wyznaczają kierunek toczącego się postępowania i przedstawiają dowody dla ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W tym postępowaniu na Urzędzie Patentowym RP nie ciąży obowiązek zbierania materiału dowodowego, jaki - na zasadach ogólnych spoczywa - na organie.
Okoliczność, iż równolegle przed Urzędem Patentowym RP toczyły się sprawy o stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych na znaki przeciwstawione nie miała wpływu na postępowanie w sprawie niniejszej. W dacie orzekania prawa ochronne do znaków przeciwstawionych pozostawały bowiem w mocy, a postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oraz o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy różną się w zakresie wywoływanych skutków - tj. ex nunc oraz ex tunc.
Słusznie także organ powołując się na przepis art. 255 ust. 4 p.w.p. wskazał, że Urząd Patentowy RP rozstrzyga sprawę w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W niniejszej sprawie okoliczności, że skarżącym przysługują prawa podmiotowe do nazwiska i firmy [...] oraz znaku RYŁKO [...] ze wcześniejszym pierwszeństwem w stosunku do znaków przeciwstawionych są bez znaczenia, gdyż organ był zobowiązany zbadać tylko, czy nie zachodziła przeszkoda w udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak wynikająca z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Urząd Patentowy RP dokona ponownej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym przede wszystkim w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, z uwzględnieniem powyższych wskazań. Aktualne pozostają także sformułowane powyżej wskazania co do oceny znaczenia dla sprawy okoliczności związanych z wydaniem przez Urząd Patentowy RP dwu decyzji z dnia [...] listopada 2015 r. o wygaśnięciu w określonej części praw ochronnych na znaki towarowe o nr [...] oraz [...].
W tym miejscu Sąd wskazuje, że w sprawie - wobec wniesienia skargi do Sądu na zaskarżoną decyzję i złożenia do organu wniosku o wznowienie postępowania w jednym dniu, tj. [...] września 2016 r. - nie zaistniały podstawy do zawieszenia postępowania na podstawie art. 56 p.p.s.a. Nie wystąpiła bowiem wymagana w ww. przepisie sekwencja zdarzeń, tj. wniesienia skargi do Sądu już po wszczęciu postępowania administracyjnego w celu zmiany, uchylenia, stwierdzenia nieważności aktu lub wznowienia postępowania.
Z tych powodów Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło