VI SA/Wa 2156/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-22
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 15, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dowolną ocenę dowodów. Organy nie ustaliły w sposób dostatecznie jasny podstawy do uznania spornej umowy za umowę o świadczenie usług, a także nie odniosły się do argumentacji strony skarżącej dotyczącej charakteru prac i rezultatu umowy. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia.Stan faktyczny
Spółka "A." Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez A. R. z tytułu zawartej ze spółką umowy o "wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym". Organy uznały, że umowa ta, wbrew nazwie, stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów KPA i KC poprzez błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy miała ona charakter umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2015 r. Zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "A." Sp. z o.o. kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant ref. staż. Patrycja Młynarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi "A." Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2015 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz "A." Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
"A." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. (dalej też jako "skarżąca", "strona", "spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Prezes NFZ", "organ II instancji" lub "organ odwoławczy") z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "organ I instancji" lub "Dyrektor") z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...], stwierdzającą, że A. R. (dalej jako "uczestnik" lub "zainteresowany") podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej ze skarżącą w dniu 27 października 2008 roku umowy. Przedmiotem powyższej umowy, nazwanej przez strony "umową o dzieło", było "wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2, przy ul. [...] w S." w okresie od 27 do 31 października 2008 roku. Termin odbioru dzieła strony uzgodniły na dzień 10 listopada 2008 r. Za wykonanie dzieła skarżąca zobowiązała się do zapłaty wynagrodzenia w wysokości brutto 177 złotych.
W ocenie Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia przedmiot powyższej umowy nie miał charakteru na tyle zindywidualizowanego, by móc uznać, że stanowił dzieło. Zdaniem organu I instancji prace wykończeniowe same w sobie nie stanowiły dzieła, były one natomiast etapem prac w procesie budowlanym. W odniesieniu do prac wykończeniowych nie sposób bowiem mówić o stworzeniu wyodrębnionego dzieła, jako procesie pracy o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym polegającym na stworzeniu lub przetworzeniu dzieła do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Zdaniem organu I instancji analiza spornej umowy wskazuje, że dotyczyła ona wykonania określonych czynności, a dokładniej czynności związanych z pracami wykończeniowymi w budownictwie. Dlatego też organ I instancji uznał, iż przedmiotowa umowa, wbrew nazwie, winna zostać zakwalifikowana jako nienazwana umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z tytułu zaś wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług uczestnik, w okresie od dnia 27 do 31 października 2008 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Powyższą ocenę Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia podzielił także, rozpoznający odwołanie skarżącej, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Jego zdaniem czynności wykonywane przez zainteresowanego polegające na wykonaniu prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Prezesa NFZ czynności wykonywane przez zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W niniejszym przypadku, przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umowy. Ze spornej umowy nie wynika, w jaki sposób miały zostać wykonane prace wykończeniowe.
Organ odwoławczy zauważył, że wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Co więcej, w ocenie Prezesa NFZ czynności wykonywane przez zainteresowanego nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. Organ odwoławczy zauważył nadto, że prace w ramach przedmiotowej umowy wykonywane były przy użyciu narzędzi i materiałów płatnika składek.
Zdaniem Prezesa NFZ, zainteresowany w rzeczywistości nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązany była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale, w ocenie organu II instancji, trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas wielokrotnie i w sposób powtarzalny (cykliczny) podejmowanych prac polegających na wykonaniu prac wykończeniowych w mieszkaniu. Natomiast w szerokim sensie każda osoba wykonująca dowolną pracę odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość) - np. pracownik na produkcji odpowiada wewnętrznie wobec swojego pracodawcy za jakość wytoczonej na tokarce rzeczy, zleceniobiorca i wykonujący w jego imieniu kierowca przewóz, odpowiada za przewiezienie w stanie niepogorszonym przewożonych materiałów wobec przewoźnika u którego jest zatrudniony lub wykonuje umowę zlecenia itd.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2019 roku, spółka zarzuciła naruszenie:
- przepisu art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: "k.p.a.") mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez organ odwoławczy, że umowa o dzieło zawarta pomiędzy uczestnikiem i skarżącą, na wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2 w S., ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, pomimo, że z treści tej umowy, a także innych dokumentów zgromadzonych w sprawie, jednoznacznie wynikało, że jest to umowa o dzieło,
- przepisu art. 80 k.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez organ odwoławczy, że świadczenie uczestnika, do którego był on zobowiązany na podstawie umowy o dzieło zawartej pomiędzy nim a skarżącą, na wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2 w S., nie polega na uzyskaniu konkretnego, jednoznacznego i samoistnego rezultatu, podczas gdy treść tej umowy wskazuje jednoznacznie, że uczestnik jest zobowiązany do uzyskania konkretnego, jednoznacznego i samoistnego rezultatu,
- przepisu art. 80 k.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez organ odwoławczy, że świadczenie uczestnika, do którego był on zobowiązany, nie podlega możliwości weryfikacji pod kątem odpowiedzialności za wady fizyczne, podczas gdy rezultat ten jest możliwy do zweryfikowania pod kątem jego ewentualnej wadliwości,
- przepisu art. 80 k.p.a. mające istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, polegające na błędnej ocenie przez organ odwoławczy, że z umowy o dzieło zawartej pomiędzy uczestnikiem i skarżącą, na wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2 w S., wynika, iż świadczenie uczestnika miało charakter wielokrotny i powtarzalny (cykliczny), pomimo że z treści tej umowy jednoznacznie wynikało, że świadczenie uczestnika ma mieć charakter jednorazowy i incydentalny,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jednolity Dz. U. z 2019 roku, poz. 1145 ze zm., dalej też jako "k.c."), mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez organ odwoławczy, że umowa o dzieło ma charakter kwalifikowany podmiotowo, tj. dla jej istnienia jest wymagane, by była ona wykonywana przez osobę posiadającą specyficzne cechy czy też umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 627 k.c. mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez organ odwoławczy, że warunkiem zawarcia umowy o dzieło jest określenie sposobu wykonania dzieła i jego odbioru, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 627 k.c. mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez organ odwoławczy, że warunkiem zawarcia umowy o dzieło jest wykonywanie dzieła przy pomocy narzędzi i materiałów wykonawcy dzieła, podczas gdy wniosek taki nie wynika ani z przepisów prawa, ani z orzecznictwa sądowego, ani z wypowiedzi doktryny prawa,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 627 k.c.. mające wpływ na wynik sprawy poprzez jego nieprawidłową interpretację (i niezastosowanie), polegającą na ustaleniu przez organ odwoławczy, że obowiązek staranności wykonania umowy wyklucza jej zakwalifikowanie do typu umowy o dzieło, podczas gdy z samego tylko przepisu art. 355 § 1 k.c. wynika, że każda umowa (także o dzieło) powinna być wykonywana przez dłużnika w sposób staranny,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 750 k.c. w zw. z art 734 k.c. mające wpływ na wynik sprawy, poprzez jego nieprawidłową interpretację i zastosowanie wskutek naruszeń, o których mowa powyżej,
- przepisu prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2019 roku, poz. 1373 ze zm., dalej także jako "ustawa o świadczeniach") poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, wskutek naruszeń, o których mowa powyżej, tj. art. 627, art. 750 k.c. w zw. z art 734 k.c.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie przez Sąd decyzji organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W ocenie skarżącej przyjęta przez organ interpretacja pojęcia umowy o dzieło kłóci się z definicją umowy o dzieło zawartą w art. 627 (i kolejnych) Kodeksu cywilnego, jak też z wykładnią powszechnie przyjętą w orzecznictwie sądowym oraz w literaturze przedmiotu. Spółka zauważyła, że przedmiot świadczenia uczestnika w zakwestionowanej umowie, miał charakter konkretny, bo wskazywał: co i kiedy powinien on zrobić, aby uzyskać określone wynagrodzenie. Co więcej, podstawą zapłaty wynagrodzenia przez skarżącą był odbiór rezultatu od uczestnika a nie rozliczenie czasu świadczenia czynności. Wynagrodzenie to zostało ustalone przez strony jako wynagrodzenie ryczałtowe.
Zdaniem skarżącej, organ odwoławczy za organem pierwszej instancji, dokonując ustaleń w zaskarżonych decyzjach, nie dostrzegł, że sformułowanie "roboty wykończeniowe", to fraza, której rzeczowym desygnatem nie są "roboty" (czyli czynności), a określone rezultaty fizyczne w postaci: pomalowanych ścian, ułożonych podłóg (paneli), czy też ułożonych kafelków. Skarżącej nie chodziło zaś o uzyskanie od uczestnika świadczenia w postaci malowania ścian, układania wykładzin podłogowych, itp., a o uzyskanie od niego wykończonego "na gotowo" mieszkania, które następnie można było prezentować w ramach reklamy swoim klientom.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe, zaprezentowanie w zaskarżonej decyzji, stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, zarówno Prezes NFZ, wydając zaskarżoną decyzję, jak i uprzednio Dyrektor, dopuścili się - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 15, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, że sporna umowa cywilnoprawna zawarta pomiędzy skarżącą spółką a uczestnikiem postępowania stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c). Pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń organy przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik postępowania, w okresie od dnia 27 do 31 października 2008 roku, podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest bowiem charakter prawny umowy zawartej przez skarżącą z zainteresowanym, a której przedmiot określono jako "wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2, przy ulicy S. w S.".
Istota sprawy sprowadza się tym samym do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Jak wyżej wspomniano, podstawę prawną decyzji Prezesa NFZ (oraz utrzymanej przez nią w mocy decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia) stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Stosownie zaś do art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Zgodnie z kolei z treścią art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Umowę o dzieło zalicza się do kategorii "umów rezultatu" i przeciwstawia umowie zlecenia - jako "umowie o staranne wykonanie usługi". W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zawierając taką umowę strony powinny określić dzieło, które ma powstać w następstwie jej wykonania. Tymczasem umowa zlecenia takiego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia - nie akcentuje. Wykonywanie takiej umowy nie musi prowadzić do osiągnięcia określonego, zindywidualizowanego rezultatu; osiągnięcie go nie należy do obowiązków zleceniobiorcy i jeśli nawet - mimo starannego wykonywania pracy - nie zostanie on uzyskany, nie stanowi to nienależytego wykonania zobowiązania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w R. z dnia [...] grudnia 1993 r., [...], opubl: Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych rok 1994, Nr 6, poz. 49, str. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z dnia [...] stycznia 2006 r. [...], opubl: Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych rok 2008, Nr 3, poz. 5, str. 55).
Dokonując kwalifikacji konkretnej umowy należy w pierwszej kolejności badać, czy świadczenie będące przedmiotem zobowiązania ma cechy dzieła. Dzieło stanowi zawsze zjawisko przyszłe, w chwili zawarcia umowy nie istnieje, lecz ma dopiero powstać w określonej przyszłości. Rezultat, o jaki umawiają się strony, musi być z góry oznaczony i może przyjmować zarówno postać materialną, jak i niematerialną. Cechą konstytutywną umowy o dzieło jest aby rezultat ten był obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego.
Podkreślenia wymaga, że celem umowy o dzieło nie jest czynność (działanie lub zaniechanie), która przy zachowaniu należytej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. W umowie o dzieło chodzi zawsze o osiągnięcie umówionego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności.
Tymczasem umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu.
Kolejną cechą umowy dzieło jest brak stosunku zależności lub podporządkowania pomiędzy zamawiającym a przyjmującym zamówienie. Sposób wykonania dzieła pozostawiony jest w zasadzie uznaniu przyjmującego zamówienie, byleby dzieło miało przymioty ustalone w umowie lub wynikające z charakteru danego dzieła. Przyjmujący zamówienie nie ma także, co do zasady, obowiązku osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy lub charakteru dzieła (np. dzieło artystyczne). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu zawsze obciąża przyjmującego zamówienie. Przy czym odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r. sygn. II UKN 386/99, opubl. OSNP 2001/16/522).
Sama nazwa umowy - z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu, że ma ona charakter dzieła - nie przesądza przy tym samodzielnie o rodzaju umowy w oderwaniu od oceny rzeczywistego jej przedmiotu oraz okoliczności jej wykonywania. Decydująca jest bowiem rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem, a nie jej nazwa, która niejednokrotnie nie oddaje natury łączącej strony stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w B. z dnia [...] czerwca 2013 r., [...], wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 r., III CSK 216/12).
W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy przedmiot umowy określono jako "wykonanie prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2, przy ul. [...] w S." w okresie od 27 do 31 października 2008 roku. Termin odbioru dzieła strony uzgodniły na dzień 10 listopada 2008 r. Za wykonanie dzieła skarżąca zobowiązała się do zapłaty wynagrodzenia w wysokości brutto 177 złotych.
Organ I instancji przyjął, że umowa ta nie wyczerpuje pojęcia umowy o dzieło z uwagi na to, że jej przedmiot nie miał charakteru na tyle zindywidualizowanego, by móc uznać, że stanowiło dzieło w rozumieniu ustawy. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia uznał, że w treści omawianej umowy brakuje istotnych parametrów wykonania powierzonej pracy a są one niezbędne, w szczególności do oceny, czy przedmiot umowy został wykonany zgodnie z jej postanowieniami. Prezes NFZ z kolei doszedł do konkluzji, że czynności wykonywane przez zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie organu odwoławczego przedmiot umów (w istocie mamy do czynienia z jedną umową) został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałyby się charakteryzować rezultat umowy. Organ stanął na stanowisku, że ze spornej umowy nie wynika, w jaki sposób miały zostać wykonane prace polegającego na "wykonaniu prac wykończeniowych w mieszkaniu wzorcowym M2, przy ul. [...] w S.".
Nie sposób nie zauważyć, że argumentacja organów w niniejszej sprawie jest wewnętrznie niespójna. Z jednej strony organy, badając powyższą umowę, uznały, że z uwagi na jej zbyt abstrakcyjny charakter, nie sposób ustalić, w jaki sposób uczestnik miał wykonać powierzone mu prace. Jednocześnie brak sprecyzowania prac, do których wykonania zobowiązał się na podstawie spornej umowy uczestnik, nie stoi na przeszkodzie zakwalifikowania ich przez organy, jako czynności charakteryzujących się jedynie starannym działaniem specyficznym dla umowy o świadczenie usług. Skoro z treści decyzji zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, w ogóle nie dowiadujemy się, jakie tak naprawdę czynności wykonywał uczestnik w ramach kontraktu ze spółką, czy też jaki miał być ich rezultat, co najmniej przedwczesna jest próba przypisania ich przez organy do kategorii umów o świadczenie usług, czy też umów o dzieło. W ocenie Sądu oczywistym jest, że tego typu kwalifikacja spornej umowy mogłaby mieć miejsce dopiero po ustaleniu, jakie prace realnie były wykonywane na podstawie spornej umowy.
Co istotne organy opierając się jedynie na treści umowy w ogóle pominęły stanowisko strony skarżącej skupiające się właśnie na próbie wyjaśnienia charakteru czynności wykonywanych przez uczestnika, ich konkretyzacji i wzajemnych relacji stron kontraktu. Spółka wyjaśniła w toku postępowania (w tym na etapie odwołania), że nie chodziło jej bynajmniej o uzyskanie od uczestnika świadczenia w postaci malowania ścian, układania wykładzin podłogowych, itp., a o uzyskanie od niego wykończonego "na gotowo" mieszkania, które następnie mogła prezentować w ramach reklamy swoim klientom. Jej zdaniem nie jest przy tym trudno ustalić, czy dana robota wykończeniowa w postaci pomalowanych ścian, ułożonych kafelków, czy też wykładzin podłogowych, została sporządzona, czy też nie.
Tymczasem Prezes NFZ w zaskarżonej decyzji w ogólne nie odniósł się do argumentacji strony skarżącej. Zgodnie zaś z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd kontrolujący decyzję w niniejszej sprawie, nie jest w stanie w tej sytuacji stwierdzić, czym kierował się organ II instancji nie biorąc w ogóle pod uwagę stanowiska strony i jak wobec tego ustalony został stan faktyczny. Sądowa kontrola legalności decyzji w tym zakresie polega m.in. właśnie na możliwości prześledzenia toku rozumowania i oceny dokonanej przez organ pod kątem zasad wynikających z art. 80 k.p.a., w szczególności czy ocena dokonana przez organ nie jest dowolna i wybiórcza. Uzasadnienie decyzji powinno dawać pewność, że organ rozpatrzył wszystkie aspekty sprawy, w szczególności strona powinna poznać powody, dla których jej argumenty, wnioski czy uwagi nie zostały uwzględnione przy rozstrzygnięciu sprawy (p. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 3 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Rz 1182/19).
Organy, zbywając milczeniem wyjaśnienia strony, zdają skupiać się wyłącznie na treści samej umowy wywodząc z jej ogólnego charakteru niemożność konkretyzacji wykonywanych przez uczestnika prac (abstrahując, że konstatacja ta nie przeszkodziła organom zakwalifikować ich do umów o świadczenie usług). Jednakże powoływanie się przez organ na niekonkretność określenia przedmiotu umowy bynajmniej nie może stanowić podstawy do pominięcia argumentacji strony skarżącej. W tym względzie należy bowiem uwzględnić, że określoność dzieła - w znaczeniu dokładności oznaczenia zamówionego rezultatu - jest różna przy rozmaitych rodzajach dzieł należących nawet do dzieł materialnych. Wiele zależy tu od przyjętych i stosowanych w praktyce zasad w tym zakresie. Skarżąca wyjaśniła przy tym, że o podłożu takiej a nie innej formy umowy decydowała w tym konkretnym przypadku jednorazowość i krótkotrwałość powierzonego zadania (4 dni kalendarzowe).
Irrelewantna dla rozstrzygnięcia jest uwaga organu odwoławczego, że prace wykonywane w ramach przedmiotowych umów (w istocie jednej umowy) były ściśle związane z zakresem bieżącej działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o wskazanym profilu. Trudno bowiem oczekiwać, aby przedsiębiorca zawierał na rynku kontrakty, które nie są związane z zakresem jego działalności. Podobnie niezrozumiały, w świetle dyspozycji art. 633 k.c., jest zarzut Prezesa NFZ, że czynności były wykonywane przez uczestnika przy użyciu narzędzi i materiałów płatnika składek.
Za zupełnie dowolne należy z kolei uznać wrażenie organu, że przedmiotem umów (w istocie jednej umowy) mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas wielokrotnie i w sposób powtarzalny (cykliczny) podejmowanych prac polegających na wykonaniu prac wykończeniowych w mieszkaniu. Pomijając nieprzydatną zarówno dla ustalenia stanu faktycznego, jak też dla jego subsumpcji, formę "wrażenia organu", nie sposób zrozumieć, jakie to wielokrotne i cykliczne czynności miał organ na myśli w przypadku jednorazowej i krótkiej, bo zaledwie czterodniowej, umowy.
Nadmienić należy, że kwestię tych wątpliwości organu, odnośnie formy weryfikacji ewentualnych wad dzieła, mogłoby rozwiać uzupełnienie materiału dowodowego chociażby o protokoły odbioru niektórych prac, na które to protokoły skarżąca powoływała się jeszcze na etapie kontroli prowadzanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (p. strona 7 zastrzeżeń do protokołu kontroli złożonych przez skarżącą w dniu 6 grudnia 2011 roku). Organ odwoławczy wskazuje, że oparł się na zebranym materiale dowodowym, obejmującym między innymi protokół kontroli, zastrzeżenia do protokołu kontroli, czy też informację o ich rozpatrzeniu. Organ nie wyjaśnił jednakże, dlaczego pominął możliwość jego uzupełnienia właśnie o protokół odbioru prac wykonanych przez uczestnika, pomimo, że na przedłożenie w czasie kontroli tego dokumentu, skarżąca zwróciła uwagę właśnie w zastrzeżeniach do protokołu kontroli. Wynika z nich, że każdorazowo, gdy dzieło nie było ucieleśnione w dokumencie, sporządzano protokół jego odbioru a wszystkie te protokoły reprezentujący spółkę T. C. przedłożył kontrolującym w dniu 17 listopada 2011 roku.
Oczywiście odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) wbrew pozorom nie jest zawsze proste. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która powinna być zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajdować pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie spełnia tych wymagań. W ocenie Sądu organ nie ustalił i nie ocenił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy.
W ponownym postępowaniu organ powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, poddając ocenie i analizie między innymi stanowisko strony skarżącej i uzupełniając w niezbędnym, powyżej wskazanym zakresie materiał dowodowy, tak aby pozwolił na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i jego ocenę.
Z tej przyczyny przedwczesne byłoby dokonywanie oceny sprawy na gruncie przepisów prawa materialnego, bowiem oceny prawidłowości zastosowania tych przepisów można dokonać dopiero po pełnym i wyczerpującym ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Jednakże, mając na względzie ocenę organu odnośnie kwalifikowania prac remontowych w ramach umowy o świadczenie usług, Sąd podkreśla, że chociażby w wyroku Sądu Apelacyjnego w S. z dnia [...] listopada 2014 r. sygn. akt [...] wskazano, że prace remontowe w postaci malowania wskazanych pomieszczeń szkolnych, spełniają przesłanki uznania ich za przedmiot umów o dzieło. W omawianym przypadku zainteresowany zobowiązał się bowiem do osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, dającego się skontrolować co do jakości osiągniętego efektu końcowego. Również Sąd Apelacyjny w B. w wyroku z dnia [...] sierpnia 2013 r. sygn. akt [...] stanął na stanowisku, że umowy mające za przedmiot między innymi wmurowanie i naprawienie ubytków w ścianach warsztatu, oczyszczenie i pomalowanie ścian farbą typu, pomalowanie ścian i sufitów, winny być kwalifikowane jako umowy o dzieło. Ich celem było bowiem osiągnięcie z góry określonego w nich uchwytnego, materialnego rezultatu (pomalowanie konkretnych pomieszczeń). Co istotne, jak zauważył Sąd Apelacyjny, dzieła zostały zindywidualizowane i wyodrębnione. Nie miały powtarzalnego charakteru, a wykonawca miał swobodę i samodzielność w wykonaniu zobowiązań.
W konsekwencji organ winien już prawidłowo ustalony stan faktyczny, obejmujący zarówno konkretne prace wykonywane przez uczestnika, czy też sposób ich odbioru przez spółkę, ocenić z uwzględnieniem wytycznych wynikających z orzecznictwa odnośnie tego typu prac.
Reasumując, Sąd uznał, że wydając zaskarżoną decyzję organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy i skutkujący jej uchyleniem na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarga została wniesiona w sprawie z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych wolnej od wpisu sądowego, stąd - w ramach zwrotu kosztów postępowania - Sąd, na podstawie art. 205 § 2 ww. ustawy, zasądził kwotę wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym według norm przepisanych.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło