VI SA/Wa 2159/15

WyrokWSA w Warszawie2016-01-14

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Grażyna Śliwińska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał odwołanie, nie odnosząc się do kluczowych zarzutów i dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą, w szczególności dotyczących ustalenia, czy skarżąca była załadowcą i czy dołożyła należytej staranności w organizacji transportu?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, rozpoznając odwołanie, nie może ograniczyć się do kontroli zgodności z prawem decyzji organu pierwszej instancji, lecz ma obowiązek rozpatrzyć wszystkie zarzuty i dowody przedstawione przez stronę. Brak ustosunkowania się do kluczowych argumentów odwołania, takich jak brak odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy z uwagi na dołożenie należytej staranności lub brak wpływu na powstanie naruszenia, stanowi naruszenie przepisów procesowych (art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.), co uzasadnia uchylenie decyzji organu odwoławczego.
Stan faktyczny
Spółka D. S.A. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Organ I instancji nałożył karę, uznając spółkę za załadowcę odpowiedzialnego za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku osi. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, nie odnosząc się jednak do zarzutów spółki, że nie była załadowcą i że zleciła transport profesjonalnemu przewoźnikowi oraz załadunek innemu podmiotowi. Spółka zaskarżyła decyzję organu II instancji, zarzucając naruszenie przepisów procesowych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od niego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant referent Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi D. S.A. O. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej D. S.A. O. z siedzibą w W. kwotę 2867 (dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. D. S.A. z siedzibą w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2015 r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15000 (piętnaście tysięcy) złotych. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu II instancji stanowiły: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) – dalej jako "k.p.a.", art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1-137 - zwanej dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej "udp"), § 3 ust. 1 pkt 8, § 5 ust 1 pkt 5 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305). U podstaw faktycznych rozstrzygnięcia legły następujące okoliczności: W dniu [...] maja 2014 r. w miejscowości S. na drodze wojewódzkiej nr [...], o dopuszczalnym nacisku 8 ton, zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Samochodem ciężarowym kierował K. W., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem piasku (ładunek podzielny) w imieniu R. G. prowadzącego działalność gospodarczą T. Załadowcą przewożonego ładunku było przedsiębiorstwo D. S.A. Oddział w Polsce (dalej jako "skarżąca", spółka"). Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. Z ustaleń organu I instancji, [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, przyjętych bez zastrzeżeń przez organ II instancji wynika, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był krajowy przewóz drogowy rzeczy - materiału sypkiego piasku nasypowego z kopalni w miejscowości B. - znajdującej się w dyspozycji przedsiębiorstwa Konsorcjum P. Budowa [...] węzeł W. – L. ([...]) Biuro Budowy B., [...] S. na budowę drogi [...] (151+100 km pas rozdz. przy obiekcie [...]). Powyższe dane ustalono na podstawie protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz z okazanego do kontroli dokumentu przewozowego WZ nr [...] z [...].05.2013 r. Kontrolę ważenia przeprowadzono w W. w punkcie ważenia pojazdów. Do pomiaru wykorzystano wagi nieautomatyczne do ważenia pojazdów znak fabryczny SAW 10C o numerach fabrycznych [...], [...] posiadające świadectwa legalizacji ponownej przeprowadzonej przez Dyrektora Obwodowego Urzędu Miar w P. wydane w dniu [...] sierpnia 2013 r., ważne do 31 sierpnia 2015 r. Jak wynika z protokołu kontroli kierowca K. W. uczestniczył w procedurze ważenia, został pouczony o przysługujących mu prawach oraz zapoznał się z wynikami pomiaru, a także przedstawiono do wglądu świadectwa legalizacji wag, przyrządów pomiarowych i protokół pomiaru pochyłości terenu. W trakcie pomiaru odległości czterech osi powyższego pojazdu ustalono następujące zakresy odległości między osiami: między pierwszą a drugą osią 1,70 m - IV (od 1,4 m do 1,8 m), między drugą a trzecią osią 2,80 m - V (powyżej 1,8 m), między trzecią a czwartą osią 1,37 m – III (od 1,3 m do 1,4 m). Pomiaru dokonano przymiarem wstęgowym numer fabryczny [...]. Organ I instancji stwierdził, iż łączna pomierzona masa w tonach wyniosła dla kontrolowanego pojazdu 42,9 ton (po odjęciu 2% wartości wskazanej przez wagę zaokrąglone w górę do każdych pełnych 100 kg) przy normie wynoszącej 32 tony. W konsekwencji stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 o wartość 10,9 tony. W kontrolowanym przypadku przekroczenie DMC wyniosło 34,06 % w stosunku do normy 32 tony. W wyniku wykonanych czynności ważenia osi stwierdzono, iż łączny pomierzony nacisk dla podwójnej osi napędowej w kontrolowanym przypadku wynosił 27,95 tony (po odjęciu 2% wartości wskazanej przez wagę zaokrąglone w górę do każdych pełnych 100 kg) przy dopuszczalnym nacisku podwójnej osi napędowej wynoszącej 19 ton pod warunkiem, że oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony. W związku z powyższym stwierdzono przekroczenie nacisku na podwójnej osi napędowej o wartość 8,95 tony. W kontrolowanym przypadku przekroczenie nacisku na podwójnej osi napędowej wyniosło 47,10 % w stosunku do normy 19 ton, bowiem zatrzymanie pojazdu do kontroli nastąpiło na drodze wojewódzkiej nr 480, na której jest dopuszczony ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi wynoszącej maksymalnie 8 ton. Organ I instancji powołał się na zeznania kierowcy K. W., korespondencję z przewoźnikiem oraz fakt, że strona nie złożyła wyjaśnień w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Ocenił, że załadowca tj. D. S.A. w dniu [...].05.2014 r. już na terenie betoniarni po zważeniu pojazdu przez obsługę wagi i sporządzeniu raportu wagowego posiadał wiedzę, iż pojazd, którym będzie wykonywany transport przedmiotowego materiału sypkiego po drogach publicznych jest nienormatywny w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej. Uznał, że przedsiębiorca odpowiedzialny za załadunek/nadanie/organizowanie transportu pojazdu w kopalni w dniu 14.05.2014 r. nie wykonał żadnej czynności mającej na celu niedopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną. Wyjazd pojazdu nienormatywnego z kopalni - znajdującej się w dyspozycji załadowcy - odbywał się zatem za aprobatą ze strony osób obsługujących wagę i wystawiających dokument przewozowy - raport wagowy. Skutkiem braku jakichkolwiek działań ze strony załadowcy w zakresie zapobieżenia wyjazdu na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej było wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem obowiązujących przepisów. Przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu. Uwzględnił brak wyjaśnień złożonych przez stronę w przedmiotowej sprawie. Ocenił, że z treści raportu wagowego nr [...] nr [...] z dnia [...].05.2014r. jednoznacznie wynika, że to "D." był podmiotem odpowiedzialnym za nadanie i załadunek materiału na terenie kopalni w miejscowości B. i nie wykazał, że dołożył należytej staranności, że uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę w wysokości 15000 zł. Powołał się na podstawę prawną, oraz ww. ustalenia faktyczne. W odwołaniu (według ustaleń organu II instancji), skarżący wskazuje, iż odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej, nacisku osi w pierwszej kolejności ponosi podmiot wykonujący przejazd, a w następnej podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd. Zarzucił, że organ zaniechał ustalenia odpowiedzialności przewoźnika za poruszanie się drogą publiczną nr [...] o ograniczonym nacisku do 8 t, pomimo, że odpowiedzialność tego podmiotu jest pierwszoplanowa i przeniósł całą odpowiedzialność za ujawnione naruszenia na odbiorcę całego materiału transportowego, opierając się na nieprecyzyjnych zeznaniach kierowcy. Organ nie wykazał, by D. S.A. miała wpływ lub godził się na naruszenie przepisów. Strona wnosiła o uchylenie decyzji organu I instancji. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Powołał się do obowiązujące normy prawa w zakresie ruchu pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych wymagającego zezwolenia oraz skutków jego nie posiadania wynikających z art. 140aa prd. Wskazał na definicję art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd oraz definicję pojazdu nienormatywnego z art. 2 ust. 35a prd. Przyjmując ustalenia organu I instancji za własne, uznał za fakt nie budzący wątpliwości, że skarżąca spółka jako nadawca piasku była jego załadowcą. Powołał się na ustalenia protokołu kontroli z [...] maja 2014 r. Dodatkowo wskazał, że przesłuchany podczas kontroli w charakterze świadka kierowca K. W. zeznał, że po załadunku pojazd został zważony, cały ładunek został załadowany na terenie K. w B., załadowcą i nadawcą przewożonego ładunku było Konsorcjum P. [...] Ilość przewożonego, załadowanego towaru wynika z dokumentu - dowód [...] nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 5 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, nacisk osi nie może przekraczać w przypadku podwójnej osi napędowej, przy odległości (d) między osiami składowymi pomiędzy 1,3 m a 1,8 m (1,3 ? d < 1,8) - 18 ton albo 19 ton, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, o którym mowa w § 5c, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony. Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia, dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13, nie może przekraczać w przypadku czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi - 32 tony, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, o którym mowa w § 5c, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony. Poruszając się po drodze wojewódzkiej nr [...] w m. S. o dopuszczalnym nacisku 8 ton stwierdzono, że kontrolowany pojazd przekroczył dopuszczalne normy, bowiem: - nacisk na podwójnej osi napędowej 27,95 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 8,95 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 47,10 %), - rzeczywista masa całkowita samochodu ciężarowego 42,9 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 10,9 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 34,06 %), - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Dokonując oceny materiału dowodowego organ odwoławczy wskazał, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z [...] października 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z datą ważności do dnia 31 sierpnia 2015 r. Zostały one okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Dokonane ustalenia faktyczne potwierdzają: protokół nr [...] z dnia [...] maja 2014 r., prawo jazdy kontrolowanego kierowcy, świadectwa legalizacji wag, protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, protokół przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, dowód [...] nr [...] z dnia [...] maja 2014 r., wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Organ odwoławczy odnosząc się do argumentów skarżącego uznał, że w świetle powołanych regulacji prawnych nie stanowią one podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania. Przede wszystkim wprowadzając art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego może być szerszy. Oznacza to, że nie tylko podmioty wykonujące przejazdy poruszające się po drogach publicznych powinny być zainteresowane, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych norm w zakresie nacisków osi. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów - decydującą rolę w tych czynnościach odgrywają zwykle załadowcy, co potwierdził ustawodawca w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji administracyjnej, nakładającej karę pieniężną. Podczas kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierowcę K. W., którego zeznania powołał, zaś ilość przewożonego, załadowanego piasku wynika z dokumentu - dowódu [...] nr [...] z [...] maja 2014 r. Powyższe okoliczności, zdaniem organu, nie budzą wątpliwości co do tego, że podmiotem wykonującym przejazd było przedsiębiorstwo T., które złożyło wyjaśnienia i przyznało, że w dniu [...] maja 2014 r. pojazd marki [...] o nr rej. [...] wykonywał na rzecz P. S.A., D. S.A. tylko i wyłącznie usługę transportową, a na dowód czego przedstawiło fakturę. Organ przyznał, że załadowca nie ma wpływu na środek transportu, na który załadunek jest dokonywany. Jednakże nie jest zwolniony od dopilnowania normatywności załadunku. Kontrolowany samochód ciężarowy był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych. Tym samym opuszczając teren załadowcy był już nienormatywny. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku, wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305). Poza tym, jako załadowca był jednocześnie nadawcą przewożonego ładunku, co wynika z dowodu [...] nr [...]. Przepisy Prawa przewozowego określają obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 ww. ustawy, czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Także zgodnie z art. 55a ust. 1 pkt 2 ustawy prawo przewozowe zabrania się nadawcy zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy wskazuje na to, że strona jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Dowodem, że załadowca miał wpływ, a nawet godził się na powstanie naruszenia, są dane zawarte w okazanym do kontroli dowodzie [...] nr [...] z dnia [...] maja 2014 r., jak i treść zeznań w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy. Z ww. dowodu wynika, że dokonano załadunku piasku w ilości 29720 kg, w sytuacji, gdy dopuszczalna ładowność samochodu ciężarowego to zaledwie 16100 kg. Poza tym łączna masa samochodu z ładunkiem wynosiła po załadunku 46060 kg, a więc więcej niż dopuszczalne 32000 kg, a pomimo to załadowca pozwolił na wyjazd na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego. Załadowca powinien był więc mieć wiedzę, iż tak załadowany pojazd jest nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg, a dokonując załadunku takiej ilości piasku miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia. W ocenie organu II instancji był świadom powstania naruszenia, skoro dokonując ważenia i uzyskując wyniki świadczące o przekroczeniu dopuszczalnych wartości dla pojazdu nie podjął żadnych czynności celem zachowania jego normatywności. Dlatego nie ma znaczenia kwestia wyboru drogi jaką był przemieszczany ładunek poza terenem załadowcy. Załadowca miał też pośrednio swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W skardze złożonej do tutejszego Sądu, za pośrednictwem organu, D. S.A. Oddział w Polsce zaskarżyła wskazaną wyżej decyzję w całości, zarzucając naruszenie: I. przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, w tym w szczególności oparciu się na nieprecyzyjnych zeznaniach świadka - kierowcy pojazdu o nr rej. [...], realizującego transport. II. przepisów prawa materialnego tj. art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, poprzez jego błędne zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, polegające na przyjęciu, że podmiotem ponoszącym bezwzględną odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym w rozumieniu ustawy bez zezwolenia kategorii VII, jest D. S.A. Oddział w Polsce. W związku z powyższym wniosła o: I. uwzględnienie przedmiotowej skargi i uchylenie w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. zaskarżonej decyzji oraz lI. w oparciu o art. 135 p.p.s.a. uchylenie poprzedzającej ją decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r.; III. umorzenie postępowania w sprawie; IV. zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie: v. uchylenie obu decyzji organów administracji w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżąca w szczególności zakwestionowała ustalenie, że podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez kategorii VII w rozumieniu ustawy prawo o ruchu drogowym jest spółka D. S.A Oddział w Polsce. Powołała się na dyspozycję art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 prd, przewidującą możliwość zwolnienia od odpowiedzialności przedsiębiorcy tj. organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora, jednak jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz. Organ ustalił stan faktyczny wyłącznie na podstawie nieprecyzyjnych zeznań kontrolowanego świadka - kierowcy pojazdu nienormatywnego, który realizował transport. Tymczasem świadek zeznał, że jest to jego pierwszy dzień pracy, a na pytanie odpowiedział niepewnie, a także nie posiadał wiedzy, czy na terenie kopalni znajdował się inny podmiot dokonujący załadunku pojazdów. Skarżąca spółka wskazała, podobnie jak w odwołaniu, że dochowała wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z przepisami, a mianowicie: transport materiału zleciła profesjonalnemu przewoźnikowi, firmie T. z siedzibą w W., na podstawie umowy ramowej o świadczenia usług z dnia 1 listopada 2012 r. Z kolei załadunkiem materiału na terenie K. w B. zajmowało się Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe "B." J. C. na podstawie zawartej umowy z dnia [...] marca 2015 r. To na firmie PPUH "B." ciążyła odpowiedzialności za dokonanie właściwego załadunku towaru. Ani Skarżąca, ani inna osoba upoważniona przez nią nie zlecała przewoźnikowi ani załadowcy wykonania przewozu w ilości wyższej niż wskazują na to odpowiednie dopuszczenia. Ponowiła, jak w odwołaniu, zarzut, że D. S.A. Oddział w Polsce nie ładowała pojazdu ani nie przewoziła materiału, zatem nie można przypisać jej odpowiedzialności za przedmiotowy transport w zakresie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. W związku z powyższy doszło do naruszenia przez Organ administracyjny przepisów prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U. z 2012 roku, poz. 270, ze zm.; zwaną dalej "p.p.s.a."). Przedmiotowa skarga analizowana według wskazanych powyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych zasługuje na uwzględnienie. Skarżący bowiem podnosi w skardze zarzuty tożsame z zarzutami zgłoszonymi w odwołaniu, które przez organ nie zostały rozpatrzone. Skarżący nie kwestionował wyników ważenia. Kwestionował podstawę swojej odpowiedzialności. W skardze, a wcześniej w odwołaniu podnosił, powołując się na załączone umowy, że transport materiału zlecił profesjonalnemu przewoźnikowi, firmie T. z siedzibą w W., na podstawie umowy ramowej o świadczenia usług z dnia [...] listopada 2012 r. Natomiast załadunkiem materiału na terenie K. w B. zajmowało się Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe "B." J. C. na podstawie zawartej umowy z dnia [...] marca 2015 r. Podnosił zatem, że to na firmie J. C. PPUH "B." ciążyła odpowiedzialności za dokonanie właściwego załadunku towaru. Brak w zaskarżonej decyzji jakiejkolwiek oceny powyższych zarzutów i złożonego materiału dowodowego uniemożliwia Sądowi kontrolę tego aktu pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, skoro nie wiadomo, czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony - w szczególności w zakresie odpowiedzi na pytanie, czy to skarżący był załadowcą. Należy podnieść, że organ odwoławczy rozpoznając odwołanie nie może ograniczyć się do badania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, pomijając - jak w sprawie niniejszej - nie tylko kluczowe zarzuty odwołania, ale i dowody złożone na ich poparcie - uchybiając tym samym obowiązkowi rozpoznania odwołania. Odwołujący bowiem, wśród podniesionych argumentów, wskazywał na brak odpowiedzialności administracyjnej po jego stronie z tego tytułu, że nie był załadowcą. Przedłożył umowę ramową o świadczenie usług (k. 126 i nast. akt adm.) i wskazywał de facto na to, że scedował objęte nią obowiązki na podwykonawcę (który w sprawie nie występuje). Rozpoznając zatem odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego miał obowiązek przestrzegania przepisów procesowych, co wyraźnie wynika z art. 140 k.p.a., który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w art. 136 - 139 k.p.a. w postępowaniu przez organami odwoławczymi mają odpowiednio zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji. Wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie i rozważenie stanu faktycznego istotnego w sprawie - stosownie do art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Decyzja wydana w postępowaniu odwoławczym winna odpowiadać wymogom art. 107 § 3 k.p.a., a więc winna być należycie uzasadniona z wymienieniem m.in. ustaleń faktycznych i prawnych oraz materiałów dowodowych, na podstawie których podjęto rozstrzygnięcie. Zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem wymienionych przepisów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że organ rozpatrujący odwołanie i badający ponownie niniejszą sprawę nie odniósł się do głównego zarzutu odwołania powtórzonego następnie w skardze, że to nie skarżąca spółka dokonywała załadunku. Wprawdzie organ powołał się na okoliczność przesłuchania podczas kontroli kierowcy K. W., który zeznał, iż pojazd był ważony na miejscu załadunku po dokonaniu czynności związanych z załadunkiem, który wskazał, że załadowcą i nadawcą przewożonego ładunku było Konsorcjum P., a ilość przewożonego, załadowanego towaru wynika z dokumentu (dowód: [...] nr [...] z dnia [...] maja 2014 r.). Niemniej jednak wiedza tego świadka nie oznacza, że może być pominięty, bez wyjaśnienia z jakich przyczyn i bez oceny jego wiarygodności, inny dowód przedłożony przez stronę, która nie była obecna w czasie przesłuchania świadka - kierowcy na drodze. Kierowcy, który zeznał, że w dacie kontroli po raz pierwszy wykonywał przewóz i który w zeznaniach asekurował się określeniem "z tego co mi wiadomo". Żaden dowód w postępowaniu administracyjnym nie ma absolutnej mocy dowodowej w takim sensie, że wykluczona byłaby możność badania jego rzetelności. Organ administracyjny nie może czuć się zwolniony z obowiązku przeprowadzenia swobodnej oceny każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, i to w kontekście zarówno pozostałego materiału dowodowego, jak i twierdzeń stron, które zawsze muszą być z tym materiałem skonfrontowane. Obowiązek ten można wyinterpretować z treści art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2271/13 LEX nr 1675579). Ponadto z art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Oznacza to, że prawidłowe uzasadnienie rozstrzygnięcia powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, a także kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia przez sąd. Treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie. W szczególności uzasadnienie decyzji wydawanej przez organ odwoławczy winno nadto zawierać szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w odwołaniu, czego brak w zaskarżonej decyzji może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, nie może pozostać w obrocie prawnym decyzja organu odwoławczego, która w uzasadnieniu nie zawiera własnych ustaleń i rozważań poprzestając na ustaleniach i rozważaniach organu pierwszej instancji. Sąd bowiem nie ma możliwości ustosunkowania się do zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Żeby rozstrzygnięcie to ocenić, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu w sprawie złożonego zarzutu, że to nie Skarżący wykonywał załadunek towaru i dokonanej oceny przedłożonej na tę okoliczność umowy. Sąd administracyjny nie czyni bowiem w sprawie własnych ustaleń faktycznoprawnych, a jedynie - jak już na wstępie nadmieniono, kontroluje zaskarżony akt pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Jednak taka merytoryczna kontrola może dojść do skutku w warunkach wyczerpujących istotę zagadnienia ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozpatrujący sprawę oraz odpowiedniego (tj. zgodnego z art. 107 § 3 k.p.a.) uzasadnienia decyzji. Inaczej Sąd uchyla decyzję z powodu naruszenia formalnoprawnych zasad prowadzenia postępowania, gdy mogło to rzutować na wynik sprawy. Taka sytuacja ma miejsce w sprawie niniejszej i Sąd nie mógł przejść nad nią do porządku. W tej sytuacji organ odwoławczy ponownie rozpatrzy odwołanie uwzględniając w swoim stanowisku i stanie faktycznym sprawy - podniesione zarzuty i złożone dowody. Podjęcie rozstrzygnięcia w sprawie utrzymania bądź nie rozstrzygnięcia w sprawie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia musi być poprzedzone ustaleniem nie budzącego wątpliwości stanu faktycznego, w zakresie odpowiedzialności administracyjnej podmiotu uznanego za załadowcę z uwzględnieniem art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 140aa ust. 3 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Ustęp 4 stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Na gruncie niniejszej sprawy okolicznością bezsporną jest przeciążenie zarówno osi jak i przekroczenie DMC. Niemniej jednak odpowiedzialność załadowcy, czy nadawcy jest odpowiedzialnością warunkową. Ma on prawo do wykazywania, że zarówno dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak i faktu, ze nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Przyznać należy, że skarżąca spółka przed organem I instancji nie przejawiała w tym zakresie aktywności, bowiem żadne okoliczności i dowody w tym przedmiocie nie były podnoszone, jednakże takiego uprawnienia nie można jej odmówić w odwołaniu, w warunkach ponownego rozpatrzenia sprawy. Co więcej, z treści zaskarżonej decyzji wynika, że zakres odwołania został potraktowany wybiórczo. Organowi odwoławczemu umknęły z pola widzenia jego zasadnicze zarzuty i dowody, skoro nie zajął w tym zakresie żadnego stanowiska. Wprawdzie w uzasadnieniu wskazał na konieczność "doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego)", ale nie dokonał oceny dowodów, które zostały przedłożone wraz z odwołaniem właśnie o takiej okoliczności stanowiąc. Przy ponownym rozpatrzeniu odwołania jest zobowiązany zatem do oceny, czy przedłożone dowody stanowią m.in. o takim zorganizowaniu przez Skarżącego "czynności załadunkowych, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia" (cytaty z decyzji z dnia [...] czerwca 2015r.). Innymi słowy, chodzi o zbadanie podstaw wyłączenia odpowiedzialności skarżącej z art. 140aa ust. 4 prd przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego i zasad procesowania, czyli art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. i wymogów uzasadnienia wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. Chodzi bowiem o zbadanie zarzutu, czy w ogóle spółka D. była załadowcą w przedstawionym przez nią umownym kształcie stosunków zobowiązaniowych z innymi podmiotami. Z uwagi na w/w uchybienia zaskarżonej decyzji i wyrażające się w szczególności na braku zajęciu stanowiska w istotnych dla rozstrzygnięcia kwestiach podnoszonych przez stronę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 200 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło