VI SA/Wa 2162/14

WyrokWSA w Warszawie2014-12-09

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Grzegorz Nowecki, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Ciężar udowodnienia braku wpływu lub dochowania należytej staranności spoczywa na załadowcy.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej zatrzymano pojazd ciężarowy przewożący materiały budowlane, który przekraczał dopuszczalne normy dotyczące nacisków osi i całkowitej masy pojazdu. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na załadowcę (skarżącą spółkę) karę pieniężną. Spółka odwołała się, twierdząc, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ naruszenie nastąpiło z winy przewoźnika i kierowcy, a ona sama podjęła wszelkie niezbędne środki. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie zasad KPA i brak należytej staranności organu. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Protokolant ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o. o. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. W dniu [...] września 2013 r. w miejscowości K. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...], którym kierował Pan A. M., który wykonywał przejazd z ładunkiem materiałów budowlanych w imieniu F.. Załadowcą przewożonego towaru było P. Sp. z o. o. (nazywana dalej: "Spółką", "Skarżącą") Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] września 2013 r. 2. Decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r. [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu nałożył na Spółkę karę pieniężną w kwocie 15.000 zł w związku z naruszeniem braku zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach, 3. W odwołaniu Spółka wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz uchylenie w całości decyzji organu I instancji. Wskazała ponadto, iż nie powinna ona ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia bowiem doszło do nich w skutego samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony przewoźnika. Skarżąca podniosła także, iż zapewniła podmiotowi wykonującemu przejazd możliwość prawidłowego załadowania pojazdu. Jej zdaniem ponadto, z załączonych do niniejszego odwołania dokumentów wynika, że masa załadowanego na kontrolowany pojazd ładunku była niższa niż ta stwierdzona w trakcie kontroli. W związku z powyższym, w ocenie strony, kierowca złożył fałszywe wyjaśnienia, a po wyjeździe od załadowcy doładował pojazd i świadomie dopuścił do naruszenia dopuszczalnych norm. W treści odwołania strona wskazała także na treść art. 140aa ust 4 prd oraz art. 5 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw oraz podnosi, iż podjęła wszystkie niezbędne środki aby do stwierdzonych naruszeń nie doszło. Skarżąca wskazała również, iż organ I instancji nie zapewnił jej możliwości czynnego udziału w postępowaniu i tym samym naruszył przepisy prawa. W jej ocenie w związku z powyższym przedmiotowa decyzja jest nieważna. 3. Główny Inspektor Transportu Drogowego, dalej również: GITD decyzją wydaną dnia [...] kwietnia 2014 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. 4. Dnia [...] czerwca 2014 r. strona wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając, że organ dokonujący kontroli uchybił podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego zawartej w art. 6 i 7 KPA (zasada praworządności i prawdy obiektywnej): "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ nie wykazał się żadną starannością, ani dbałością o dobro strony kontrolowanej. Na organie administracyjnym ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy poprzez podjęcie wszelkich niezbędnych kroków, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. W uzasadnieniu Skarżąca wskazywała, że nie powinna ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony przewoźnika. Spółka zapewniła, żeby przewożony ładunek nie był ładunkiem ponadnormatywnym, ponadgabarytowym oraz była możliwość swobodnego i prawidłowego rozmieszczenia przedmiotowego ładunku. Przewoźnik miał możliwość dokonania właściwego załadunku towaru, tak aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnej ładowności pojazdu. Podstawą do stwierdzenia naruszenia wobec Spółki były zeznania kierowcy, ale w ocenie Spółki kierowca obciążył ją fałszywymi zeznaniami, próbując tym samym uratować przed konsekwencjami siebie i swoją firmę. Podsumowując takie postępowanie przeczy podstawowym zasadom K.p.a., na których powinien opierać się organ administracji publicznej, jakim jest Główny Inspektor Transportu Drogowego, w tym zasadzie legalności zawartej w art. 6 i 7 K.p.a., będącej podstawową zasadą konstytucyjną państwa prawa, zasadzie prawdy obiektywnej - organ powinien podjąć wszelkie kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zasadzie zaufania do obywateli - organ powinien tak działać, aby nie podważać zaufania obywateli do organu państwa, jak również zasadzie czuwania nad interesem stron - organ ma obowiązek informować o okolicznościach faktycznych i prawnych oraz dbać o to, aby strona nie poniosła szkody na skutek nieznajomości prawa. 5. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. 4. Zgodnie z art. 4 pkt 25 u.d.p. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, których masa, naciski osi lub wymiary z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych dla danej drogi. Zgodnie zaś z art. 64 ust. 1 p.r.d. ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych jest zasadą. Odstępstwem od tej zasady jest natomiast możliwość dopuszczenia tych pojazdów do ruchu - po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach zezwoleniem tym określonych. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). W przypadku stwierdzenia podczas kontroli drogowej, że pojazd jest nienormatywny, służby kontrolujące mają obowiązek nałożyć karę pieniężną, a jej wysokość, odnoszona do wielkości stwierdzonego przekroczenia, jest ściśle określona. 5. Z akt sprawy wynika, że droga na której przeprowadzono kontrolę jest drogą krajowa nr [...]. Przedmiotowa droga na odcinku K.(B.) /droga [...]/ - N. - droga [...] – B. – N. – K. /droga [...]/, na której dokonano kontroli, została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się wyłącznie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Organy ustaliły, że pojazd załadowany przez Skarżącą przekraczał parametry w zakresie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. W wyniku pomiaru nacisków osi pojazdu, dokonanego w obecności kierowcy stwierdzono, że w wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu - 13,6 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) przekroczenie o 3,6 t (36 % dopuszczalnej normy), - całkowita masa pojazdu - 21 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę dla każdej osi) - przekroczenie dmc o 3 t (ok. 16,7 % dopuszczalnej normy). Podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. 6. Z akt sprawy wynika ponadto, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] maja 2013 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o nr fabrycznych [...] i [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z terminami ważności do [...] marca 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. W ocenie Sądu wyjaśnienia organu odwoławczego zawarte w zaskarżonej decyzji należało uznać zawystarczające do przyjęcia, że przedmiotowych wag można było użyć do pomiarów dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków osi wielokrotnych zespołu pojazdów poddanego kontroli w niniejszym postępowaniu administracyjnym. 6. Kierowca kontrolowanego pojazdu uczestniczył w kontroli, nie zakwestionował wyników przeprowadzonego ważenia oraz podpisał protokół kontroli, nie zgłaszając do niego żadnych uwag ani zastrzeżeń. Tym samym nie kwestionował wyników pomiarów uzyskanych w wyniku ważenia pojazdu przy pomocy legalizowanych wag. Pojazd ważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o powtórne ważenie. Zdaniem Sądu organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie, jako nie wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. 7. Stosownie do treści art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych obowiązującego w dacie wydania decyzji, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem treść tego przepisu dowodzi możliwości nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, bowiem statuuje on odpowiedzialność wymienionych podmiotów, przy czym wobec nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność ww. podmiotów jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz - jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust 1b pkt 2. Należy podkreślić, że podstawowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności załadowcy mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo, bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3). Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941). Strona skarżąca pomimo stawiania zarzutów w zakresie nierzetelności działań kierowcy i wiarygodności składanych przez niego oświadczeń w żaden sposób nich nie udowodniła, nie przedstawiając na nie konkretnych dowodów, tym samym nie podważyła wiarygodności protokołu kontroli jako dokumentu urzędowego w przedmiotowej sprawie. Wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego pojazdu może być wyłącznie pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Zatem Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Jak ustalił GITD w podpisanym przez kierującego pojazdem oświadczeniu wskazano, iż kierowcy okazano świadectwa legalizacji przyrządów pomiarowych oraz protokół pomiaru pochyłości terenu miejsca sprawdzonego przez uprawnionego geodetę, ważenia dokonano w miejscu o utwardzonej i równej (płaskiej) nawierzchni zweryfikowanej za pomocą wzorcowanej poziomicy teleskopowej lub niwelatora posiadającego ważną legalizację, kierujący podpisał protokół kontroli nie wnosząc do niego żadnych uwag. 8. Mając na uwadze treść przepisu art. 13 u.d.p., w ocenie Sądu, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Skarżąca jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego pojazdu samochodowego 18 ton. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (21 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrągleniu do 0,1 t w górę dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Organ ustalił, że mimo powyższego przekroczenia załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. W ocenie Sądu powyższa okoliczność dowodzi, że strona miała wpływ, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. W ocenie Sądu, co prawda podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynika z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym i wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zasada wynikająca z § 3 ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego pojazdu samochodowego 18 ton. Ponadto należy wskazać, iż to właśnie załadowca, wziąwszy pod uwagę przepisy ww. rozporządzenia powinien zbadać dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku. Należy także wskazać, iż najwyższy przewidziany przepisami prawa powszechnie obowiązującego dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosi 11,5 t. W trakcie kontroli stwierdzono, natomiast iż nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 13,6 t. Wobec tego strona była świadoma, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko organu odwoławczego, iż skarżąca nie przedstawiła dowodów wskazujących, iż dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Organ administracji zasadnie uznał brak podstaw do zwolnienia skarżącej z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d. Przepis ten w zakresie wskazanym w jego ust. 4 pkt 2 nie mógł mieć zastosowania w sprawie, gdyż przewożony ładunek podzielny w postaci różnego rodzaju materiałów budowlanych, głównie do pokrycia dachów, nie był drewnem, ani ładunkiem sypkim. Zauważyć należy ponadto, że przesłuchany w trakcie kontroli kierowca zeznał, iż "Po załadunku pojazdu nie zważono. Pracownicy załadowcy nie pytali mnie o dopuszczalną ładowność pojazdu jak również nie prosili o wgląd do dowodu rejestracyjnego / ... / Po załadunku nigdzie się nie dotankowywałem". Powyższe wskazuje na to, że załadowca miał wpływ na powstanie stwierdzonych w toku kontroli naruszeń. Zaznaczyć przy tym należy, iż art. 140aa ust.3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialność załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Warto wyjaśnić, iż przez wpływ należy rozumieć bezpośredni i realny związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym naruszeniem, a zachowaniem podmiotu wykonującego przejazd. Zdaniem Sądu, załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto należy zauważyć, iż załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Załadowca, godząc się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu miał świadomość, iż wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny. Mając z kolei na uwadze argumentację strony, iż nawet w przypadku załadowania całego towaru na jeden pojazd, masa rzeczywista pojazdu powinna być niższa niż ta stwierdzona w trakcie kontroli, należy wskazać, iż organ zasadnie wykazuje iż mając na uwadze masę własną pojazdu (9900 kg) oraz wskazaną w wykazie wagi towarów, masę ładunku (13103,74 kg), masa całkowita pojazdu powinna wynosić ok. 23 t. W trakcie kontroli stwierdzono natomiast, iż całkowita masa pojazdu wynosiła 21,5 t (przed odjęciem błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę dla każdej osi). Tym samym stwierdzona w trakcie kontroli całkowita pojazdu był niższa niż suma mas pojazdu i ładunku wskazanego w dokumencie - wykaz wagi towarów ładunku. W związku z powyższym za uzasadnione należy uznać twierdzenie strony, iż część wskazanego w ww. dokumencie towaru (ok. 1,5 t), została załadowana na inny pojazd, co nie wpłynęło jednak na sam fakt naruszenia prawa w toku przedmiotowego przejazdu zakończonego kontrolą inspektorów. Powyższe potwierdzają także zeznania kierowcy, który wyjaśnił, iż część towaru, tj. dwie palety dachówek i jedną paletę krańcówki zostawił u załadowcy. Wskazał on również, iż pojazd przed załadunkiem był pusty. Zeznał także, iż załadowca nie zważył pojazdu, ani nie pytał o jego ładowność. Powyższe wskazuje jednak, że z pewnością już w momencie załadowania pojazdu doszło do nieprawidłowości, w zakresie przestrzegania przepisów normujących kwestię dopuszczenia do ruchu pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt. 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.). Przepis ten stanowi, iż pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo, którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. 9. Reasumując norma art. 140aa ust.3 pkt 2 u.p.d. nakładają na załadowcę obowiązki. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Z przepisu art. 140aa ust. 4 u.p.d. wynika ponadto, że umarza się postępowanie gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie Sądu nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności oraz oświadczyć, iż dochowało się należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz, że nie miało się wpływu na powstanie naruszenia. Z konstrukcji ww. przepisu wynika, iż to skarżący powinien udowodnić okoliczności na poparcie twierdzeń przywołanych w toku postępowania administracyjnego. Zatem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, aby prowadzona działalność gospodarcza była wykonywana zgodnie z przepisami prawa (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2165/12 oraz z dnia 24 czerwca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 604/13). 10. Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło