VI SA/Wa 2174/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-24

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Ewa Frąckiewicz, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonanie szkoleń autorskich oraz opracowanie dokumentacji w zakresie BHP i ochrony przeciwpożarowej, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było wykonanie szkoleń autorskich oraz opracowanie dokumentacji w zakresie BHP i ochrony przeciwpożarowej, w rzeczywistości nie miały charakteru umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe było to, że umowy te nie określały konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz zobowiązywały do starannego działania. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła R. G., który zawarł z M. Sp. z o.o. umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące wykonania szkoleń z zakresu BHP i ochrony przeciwpożarowej oraz opracowania dokumentacji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że są to umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Po postępowaniu przed NFZ, które utrzymało w mocy decyzję o objęciu R. G. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, R. G. wniósł skargę do WSA. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że umowy były umowami o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2017 r. sprawy ze skargi R. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat [...] pismem z dnia [...] grudnia 2011 r. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego R. G. z tytułu wykonywania umów na rzecz M. Sp. z o. o. z siedzibą w W., w związku z przeprowadzonym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych postępowaniem kontrolnym, w wyniku którego Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, iż umowy zawarte pomiędzy M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...], a R. G., są umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło - jak zakwalifikował je płatnik składek. [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał przedmiotową sprawę w dniu [...] stycznia 2012 r. do załatwienia według właściwości przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. stwierdził, objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym R. G. w okresie od [...] czerwca 2010 r. do [...] czerwca 2011 r. z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz Płatnika: M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...]. Od tej decyzji R. G. wniósł odwołanie. Na skutek wniesionego przez R. G. odwołania, Prezes NFZ, decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) i art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 grudnia 2013 r. sygn. akt. VI SA/Wa 1096/13 uchylił ww. decyzję Prezesa NFZ oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] OWNFZ z dnia [...] grudnia 2012 r., stwierdzając, że organ I instancji odnotowując tylko treść kolejnych pism ZUS i strony oraz załączników dołączonych do pism strony w postaci kopii przedmiotowych umów, protokołów i rachunków, nie dokonał oceny prawnej zaistniałego stanu rzeczy obejmującego wykonywanie we wskazanym okresie ww. umów. Natomiast organ odwoławczy chociaż stosownie do art. 15 kpa był zobowiązany do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie i uzasadnienia przyjętego stanowiska, tak co do stanu faktycznego, jak i oceny prawnej, w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 kpa w takim zakresie sprawy nie rozpoznał uchybiając temu przepisowi jak i art. 77 § 1 kpa. Organ nie odniósł się bowiem, w sposób szczegółowy do przedmiotów umów, ani też do nadesłanych przez stronę protokołów do tych umów, z których wynika, jakie czynności były wykonywane w ramach realizacji każdej umowy. Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia [...] września 2013 r., stwierdził, że R. G. w okresie od [...] czerwca 2010 r. do [...] czerwca 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów o świadczenie usług, zawartych z M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...], do których to umów stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), dotyczące zlecenia. W uzasadnieniu decyzji Dyrektor podał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] Inspektorat [...] przekazał do [...] OW NFZ kopie umów o dzieło z których wynika, że płatnik składek M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] zawarł z R. G. umowy nazwane umowami o dzieło obowiązujące w okresach [...] Z treści ww. umów wynika, że R. G. był zobowiązany do wykonania szkoleń autorskich dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową, opracowaniu i przygotowaniu dokumentacji, procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, wykonaniu dokumentacji powypadkowej, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zgodnie z Protokołami sporządzonymi do powyższych umów, R. G. wykonał dokumentację dot. procedur, instrukcji i zasad w zakresie bhp i ochrony przeciwpożarowej, ochrony środowiska oraz przeprowadził autorskie szkolenia z zakresu bhp i ochrony przeciwpożarowej m.in.: opracowanie zasad przeprowadzania szkoleń pracowników, wykonanie szkoleń autorskich z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, przeprowadzenie szkolenia pracowników w zakresie postępowania z preparatami i substancjami chemicznymi. Dyrektor [...] OW NFZ po analizie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, iż R. G. w ramach zawartych umów wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem Cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. R. G. nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem złożył odwołanie do Prezesa NFZ wskazując, ze łączący jego i M. Sp. z.o.o stosunek umowny nie stanowi, jak błędnie przyjął organ, umowy o świadczenie usług lecz umowę o dzieło. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a także art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania. W motywach rozstrzygnięcia Prezes NFZ wyjaśnił, że stawiane w odwołaniu zarzuty są bezzasadne, gdyż nie ma możliwości zakwalifikowania zawartych umów jako umowy rezultatu, w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. W zawartych umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Wykonanie szkoleń autorskich dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową, opracowanie i przygotowanie dokumentacji, procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, wykonanie dokumentacji powypadkowej, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez zainteresowanego. Zdaniem organu trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Także brak jest w zapisach spornych umów uregulowania kwestii odpowiedzialności R. G. za ewentualne wady dzieła. Organ wyjaśnił, że takową odpowiedzialność ubezpieczony mógł ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umowy zlecenia, a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umowy o dzieło. W ocenie Prezesa NFZ organ I instancji podjął czynności zmierzające do zebrania odpowiedniego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa. W skardze na powyższą decyzję R. G. zarzucił: 1) Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przez przyjęcie, że skarżący podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie umowy zlecenia, mimo, iż praca wykonywana przez skarżącego odbywała się w ramach zawartych umów o dzieło, które polegały na sporządzaniu odpowiedniej dokumentacji dla płatnika składek - M. Sp. z o.o. oraz przeprowadzeniu szkoleń jego pracowników; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na błędnej interpretacji pojęcia umowy o dzieło i niezasadne przypisanie jej aspektów umowy zlecenia, skoro zakres i typ wykonanej przez skarżącego pracy wskazuje w sposób jednoznaczny, iż skarżący wykonywał zadania w ramach umowy o dzieło, polegające na sporządzeniu odpowiedniej dokumentacji dla płatnika składek M. Sp. z o.o. oraz przeprowadzenie szkoleń jego pracowników; 2) Naruszenie mających istotny wpływ na wynik sprawy przepisów postępowania tj. - art. 75 § 1 kpa w zw. z art. 77 § 1 i 3 kpa w zw. z art. 80 kpa w zw. z art. 136 kpa poprzez brak rozpatrzenia merytorycznego sprawy przez organ drugiej instancji m. in. poprzez niedopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze strony R. G. oraz płatnika składek M. Sp. z o.o., a także niedokonanie przez organ przeglądu i oceny wykonanej przez skarżącego dokumentacji, a co przyczyniłoby się do wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, w oparciu o który organ winien ustalić rzeczywisty stan faktyczny. - art. 153 p.p.s.a. poprzez nie uwzględnienie w toku ponownego rozpoznawania sprawy wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2015 r. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. z R. G. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron, jak i samej umowy. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 kc, do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Ze sprawy wynika, że R. G. zawarł z M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] umowy, których przedmiotem było wykonanie szkoleń autorskich dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową, opracowanie i przygotowanie dokumentacji, procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, a także wykonanie dokumentacji powypadkowej, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wprawdzie analizowane umowy zostały przez strony zakwalifikowane jako umowy o dzieło, niemniej jednak ich treść nie pozwala przyjąć, by w istocie nimi były. Wykonanie pracy objętej umowami nie wskazuje, by przedmiotem umów było konkretne dzieło, w rozumieniu art. 627 kc, a – co warto podkreślić – w każdej umowie o dzieło, winien być z góry określony jej rezultat. Tymczasem przedmiotowe umowy takiego rezultatu nie określają. Jest w nich zawarte jedynie zobowiązanie zainteresowanego do wykonania szkoleń autorskich dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową, opracowanie i przygotowanie dokumentacji, procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, a także wykonanie zgodnie z obowiązującymi przepisami dokumentacji powypadkowej. Powyższe czynności wiążą się z realizacją umów w ramach starannego działania. Samo określenie zawartych umów jako umowy o dzieło nie przesądza jeszcze o ich rzeczywistym charakterze, bowiem elementem przedmiotowo istotnym było w nich działanie z należytą starannością w celu zrealizowania wymagań zamawiającego w zakresie przeprowadzenia szkoleń autorskich dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową, opracowaniem i przygotowaniem dokumentacji, procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, a także wykonania dokumentacji powypadkowej. Treścią zawartych umów było więc określone działanie skarżącego, składające się z czynności podejmowanych na zlecenie M. Sp. z o.o., których zasadniczym celem było wykonywanie wskazanych wyżej czynności. Innymi słowy, umówiona praca polegała na starannym przygotowaniu się do szkoleń dotyczących zagadnień związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz ochroną przeciwpożarową i ich przeprowadzenie, a także opracowanie procedur, instrukcji i zasad postępowania w spółce w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej i wykonanie dokumentacji powypadkowej, nie zaś osiągnięcie określonego, konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Słusznie organ zauważył, że brak w badanych umowach sprecyzowania w sposób konkretny przedmiotu dzieła spowodował, że trudno mówić o konkretnym jego rezultacie, jaki miałby być osiągnięty. Oznacza to, że ww. umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy NFZ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie zgadza się z zarzutem naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, bowiem skarżący zawarł ze Spółką umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego względu nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasady swobody zawierania umów. Powoływanie się na tę zasadę nie może bowiem uzasadniać błędnego nazywania umów i służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku regulacji dotyczących obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Podobnie jest z zarzutem naruszenia art. 65 kc. Istotnie w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, ale przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy, o których mowa w tym przepisie, nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Skarżąca Spółka zawarła z zainteresowanym umowy, z których nie wynika, by zobowiązanie dotyczyło wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Natomiast badanie intencji umawiających się stron winno mieć miejsce jedynie wówczas, gdy treść umowy budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno przedmiot, treść, jak i cel umów, takich wątpliwości nie powodują, gdyż zainteresowany przyjął na siebie obowiązek wykonania w określonym czasie czynności opisanych w umowach. Za bezzasadne należy zatem uznać również zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 77 i art. 138 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), bowiem orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowana umowa nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega także obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowany osiągnął przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przyjmując zamówienie, zobowiązał się jedynie do starannego działania. Tak ukształtowane zobowiązanie nie ma cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Oczekiwania stron, towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umowy, nazwanej przez nie "umową o dzieło", mogły się zmaterializować wyłącznie jako elementy umowy o świadczenie usług, do której to umowy mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (art. 750 kc) dotyczące zlecenia. Sąd podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania i czynności były znamienne dla realizacji umów. Dokonana przez organy NFZ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów nie wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych, a wprost przeciwnie – jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Zainteresowany, przyjmując zamówienie, zobowiązał się do dystrybucji posiłków wedle wskazań zamawiającego (skarżącej Spółki), a więc do podjęcia szeregu czynności, które nie mają cech umowy o dzieło. Wykonanie określonych czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, charakteryzuje umowy o świadczenie usług. Analizowanemu zobowiązaniu nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o czym była mowa wyżej, wszak jego istota oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło