VI SA/Wa 2232/11
WyrokWSA w Warszawie2012-03-28
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej może zostać nałożona na kierującego pojazdem, który nie posiadał urządzenia do poboru opłat (viaBOX), nawet jeśli system poboru opłat nie działał prawidłowo w dniu kontroli?Ratio decidendi
Kara pieniężna za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej jest karą o charakterze obiektywnym, nakładaną na kierującego pojazdem niezależnie od jego winy czy faktycznej możliwości poboru opłaty. Obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat jest bezwzględny, a brak jego posiadania lub nieuiszczenie opłaty stanowi podstawę do nałożenia kary, nawet jeśli system poboru opłat funkcjonował wadliwie.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Twierdził, że nie mógł odebrać urządzenia viaBOX z powodu kradzieży dokumentów i pieniędzy, a także że system poboru opłat nie działał prawidłowo w dniu kontroli. Organy administracji uznały, że obowiązek posiadania urządzenia i uiszczenia opłaty jest bezwzględny, a brak wiedzy lub problemy techniczne nie zwalniają z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2012 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2011 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej k.p.a.), art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007r. Nr 19, poz. 115 ze zm. – dalej także: u.d.p.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433), po rozpatrzeniu odwołania G. W. (dalej także: skarżący) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...] nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 (trzy tysiące) złotych - utrzymał w mocy w/w decyzję organu I instancji.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lipca 2011 r. skarżący G. W., prowadząc zespół pojazdów składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...], wykonywał przewóz drogą krajową nr [...] klasy S, bez uiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej. Fakt powyższy został zarejestrowany przez skaner urządzenia kontrolnego znajdującego się na wyposażeniu mobilnej jednostki kontrolnej Inspekcji Transportu Drogowego. W toku kontroli wskazane zostało, że odcinek drogi krajowej, po którym poruszał się skarżący, jest wymieniony w załączniku nr 1 pkt 8 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Ponadto w toku kontroli stwierdzono, że w pojeździe kierowanym przez skarżacego, brak jest urządzenia elektronicznego (jednostki pokładowej viaBOX) służącego do pobierania opłat elektronicznych za przejazd po drogach krajowych, zaś za przejazd na kontrolowanym odcinku drogi krajowej nie uiszono stosownej opłaty, o której mowa w przepisie art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych (vide: Protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. – w aktach administracyjnych).
Pismem z dnia [...] lipca 2011 r. skarżący został prawidłowo poinformowany o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszeń stwierdzonych w toku powyższej kontroli drogowej, tj. braku uiszczenia opłaty drogowej zgodnie z art. 13k u.d.p. Jednocześnie organ pouczył skarżacego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Nadto wezwał stronę do złożenia wyjaśnień dotyczących stwierdzonego naruszenia zawartego w protokole kontroli.
Skarżący kierowca, pomimo powyższego pouczenia, nie ustosunkował się do stwierdzonego w toku kontroli naruszenia, ani też nie wniósł żanych zastrzeżeń do trybu przeprowadzenia kontroli. Wskazał jedynie, iż nie miał pieniędzy na zakup urządzenia viaBOX, a także podniósł, że kontynuował jazdę od S. w kierunku K. poruszając się drogą krajową nr [...].
W wyniku rozpatrzenia sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] - działając m.in. na podstawie przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 oraz art. 13l ust. 1 pkt 2 ustawy o drogach publicznych - decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], nałażył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych.
W uzasadnieniu organ powołał się na przepis art 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., zgodnie z którym korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Nakładając na skarżącego kierowcę karę pieniężną w wysokści 3.000 złotych, organ Inspekcji Transportu Drogowego podkreślił, że odcinek drogi krajowej nr [...], klasy S (droga ekspresowa), na którym zatrzymano do kontroli kierowany przez skarżącego zespół pojazdów, jest wskazany w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Organ wskazał, że dopuszczalna masa całkowita zatrzymanego do kontroli zespołu pojazdów, zgodnie z wpisem dokonanym w dowodzie rejestracyjnym, przekracza 3,5 tony. Organ podniósł, iż przedmiotowy pojazd, poruszając po w/w odcinku drogi krajowej, nie posiadał urządzenia elektronicznego służącego do pobierania opłat elektronicznych za przejazd po drogach krajowych.
W piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. skarżący wniósł odwołanie od ww. decyzji [...] Wojewódzkiego InspektoraTransportu Drogowego.
Wnosząc o uchylenie spornej decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania, skarżący wskazał w uzasadnieniu, że firma w imieniu której wykonywał kontrolowany przewóz była od dnia [...] czerwca 2011 r. zarejestrowana w systemie Via Toll na zasadzie płatności poprzez system kart paliwowych E100 i urządzenia OBU. Skarżący podkreślił, że fakt niemożności odebrania urządzenia viaBOX spowodowany był okradzeniem go z dokumentów i pieniędzy oraz faktem przebywania w trasie od dnia [...] czerwca 2011 r. Ponadto skarżący podkreślił, że gdyby nie mylne komunikaty podawane w środkach masowego przekazu, z których wynikało, iż system poboru opłat nie funkcjonuje jescze w dniu [...] lipca 2011 r. z uwagi na opóźnienia w jego urochomieniu, to nie wyjechałby na płatny odcinej drogi krajowej. Skarżący uznał jednocześnie, że nielogicznym jest nakładanie kary pieniężnej w sytuacji, gdy opłata elektroniczna nie była pobierana ze względu na niesprawne urządzenia i niefunkcjonujący system poboru tych opłat. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, posiadanie przez niego urządzenia OBU i tak nic by nie zmieniło, gdyż opłata w dniu kontroli nie była pobierana z uwagi na niedziałający system. Ponadto skarżący podkreślił, że ustawa o drogach publicznych przewiduje karę za nieuiszczenie opłaty elektronicznej a nie za brak posiadania urządzenia służącego do jej pobierania.
W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżacej, Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy o drogach publicznych oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej – decyzją z dnia [...] września 2011 r. utrzymał w mocy w/w decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, iż argumenty zawarte w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na stosowne przepisy u.d.p. - wskazał, że elektroniczny system poboru opłat z dniem 1 lipca 2011 r. zastąpił system "winietowy". Organ odwoławczy podniósł, iż obowiązek ponoszenia powyższej opłaty spoczywa na korzystającym z dróg krajowych lub ich odcinków, natomiast sankcja za naruszenie tego obowiązku nakładana jest na kierującego pojazdem, na co wskazuje wykładnia normy prawnej zawartej w przepisie art. 13k ustawy o drogach publicznych. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że w świetle art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Organ odwołąwczy stwierdził ponadto, że zgodnie z dyspozycją art. 13i ust. 4a i 4b u.d.p., kierujący pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., jest obowiązany do:
1. włączenia urządzenia, zainstalowanego w pojeździe, wykorzystywanego do naliczania opłaty elektronicznej, podczas przejazdu po drodze, na której pobierana jest ww. opłata,
2. wprowadzenia do ww. urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu,
3. używania ww. urządzenia zgodnie z przeznaczeniem,
4. niezwłocznego zjechania z drogi objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, w przypadku stwierdzenia niesprawności powyższego urządzenia.
Organ powołał się na przepis art. 13k ust. 1 oraz ust. 2 u.d.p., który stanowi, iż za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., za który pobiera się opłatę elektroniczną wymierza się karę administracyjną w wysokości 3.000 złotych w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej, niewłączenia urządzenia zainstalowanego w pojeździe, wykorzystywanego do elektronicznego poboru opłat, bądź też niezjechania z drogi krajowej w przypadku stwierdzenia nieprawidłowego działania ww. urządzenia oraz karę administracyjną w wysokości 1.500 złotych w przypadku niewprowadzenia do ww. urządzenia prawidłowych danych pojazdu, czy też użytkowania urządzenia niezgodnie z jego przeznaczeniem. Organ wskazał, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, dopuszczalnym jest przeprowadzanie kontroli stacjonarnej oraz kontroli mobilnej, celem sprawdzenia prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ wyjaśnił, że kontrola stacjonarna polega na kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej za pomocą stacjonarnych lub przenośnych przyrządów automatycznych ujawniających i rejestrujących informacje o naruszeniu obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej (por. § 2 pkt 10 ww. rozporządzenia z dnia 23 czerwca 2011 r.). Kontrola mobilna polega natomiast na kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej dokonywanej bezpośrednio przez kontrolującego, tj. funkcjonariusza Policji, inspektora Inspekcji Transportu Drogowego, naczelnika urzędu celnego, dyrektora izby celnej, funkcjonariusza Straży Granicznej (por. § 2 pkt 11 ww. rozporządzenia z dnia 23 czerwca 2011 r. w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o drogach publicznych).
Organ odwoławczy podkreślił, że w Polsce w systemie elektronicznego poboru opłat wykorzystywana jest technologia mikrofalowa DSRC (Dedicated Short Range Communication - dedykowana komunikacja krótkiego zasięgu). Wyjaśnił, że technologia DSRC działa w oparciu o dwa rodzaje współpracujących urządzeń: czujniki rejestrujące fale, umieszczone na bramownicach wzniesionych nad drogą objętą obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej oraz transponderu (tzw. viaBOX) wysyłającego dane o pojeździe do czujników. W chwili, gdy kierujący pojazdem przejeżdża pod bramownicą lub do pojazdu zbliży się Mobilna Jednostka Kontrolna Inspekcji Transportu Drogowego, nawiązywana jest łączność między bramownicą (lub Mobilną Jednostką Kontrolną), a jednostką pokładową (viaBOX) zainstalowaną w pojeździe. Dane o pojeździe przekazywane są do operatora, a następnie centrum rozliczeniowego. Na bramownicach zainstalowane są również urządzenia pozwalające na ujawnienie oraz rejestrację pojazdów, które nie uiściły opłaty elektronicznej. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż rozwiązanie normatywne, wyrażone w ustawie o drogach publicznych, nie sankcjonuje naruszenia polegającego na braku urządzenia viaBOX, natomiast dyspozycja wyrażona w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych przewiduje karę administracyjną za przejazd po drogach krajowych bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ wskazał, że ustawa o drogach publicznych nakłada na kierującego pojazdem określone obowiązki w zakresie elektronicznego systemu poboru opłat oraz przewiduje sankcje za niewykonanie tych obowiązków. Organ podniósł, że obowiązujący system pozwala na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, tzw. viaBOX, a co za tym idzie brak zainstalowania w pojeździe ww. urządzenia, w toku wykonywania przejazdu po drogach wskazanych w ww. załączniku nr 1 i 2 do cyt. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r., skutkuje tym, iż opłata elektroniczna nie zostaje uiszczona, zaś organ administracji publicznej obowiązany jest do nałożenia na kierującego kary administracyjnej, zgodnie z dyspozycją wyrażoną w przepisie art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych. Mając na uwadze powyższe, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że kierowca niezaopatrzony w urządzenie viaBOX nie powinien poruszać się po odcinkach dróg krajowych, o których mowa w cyt. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. Ponadto organ II instancji wyjaśnił, iż od dnia 1 lipca 2011 r. system poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, oparty na kartach opłat drogowych (tzw. "winietach") został zastąpiony przez system elektronicznego poboru opłat. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, od dnia 1 lipca 2011 r. nie istnieje zatem inna forma poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, niż w ramach systemu elektronicznego. Organ odwoławczy podkreślił także, iż kierujący pojazdem samochodowym, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, za który uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej, jest obowiązany do uiszczenia opłaty elektronicznej w przypadku przejazdu po drodze krajowej, objętej tymże obowiązkiem.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżacej, organ odwoławczy wyjaśnił, iż okoliczności podnoszone przez skarżącego związane z niemożnością odebrania urządzenia służącego do poboru opłat z uwagi na przebywanie w trasie i brak pieniędzy, a także z uwagi na rzekomo mylne komunikaty pojawiające się w środkach masowego przekazu dotyczące konieczności posiadania urządzenia OBU – są chybione i w żaden sposób nie mogą stanowić przesłanki zwalniającej stronę z odpowiedzialności. Organ podkreślił, iż wina i stopień ewentualnego zawienienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej za nieprzestrzeganie nałożonych ustawą o drogach publicznych obowiązków, w tym obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Według organu odwoławczego, kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń.
W podsumowaniu decyzji organ II instancji jednoznacznie stwierdził, że skarżący, wykonując kontrolowanym zespołem pojazdów przejazd na drodze krajowej nr [...] klasy S, obowiązany był do uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Zdaniem organu odwoławczego, powyższego obowiązku kierujący pojazdem nie dopełnił, dlatego też organ I instancji, prawidłowo oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zasadnie wymierzył skarżącemu stosowną karę pieniężną za naruszenie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy.
W dniu [...] października 2011 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu odwolawczego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r.
Wnosząc uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stkarżący zarzucił:
1) rażące naruszenie przepisu art. 50 pkt 9 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. – które powinno skutkować nieważnością decyzji organu I instancji,
a ponadto - działając z ostrożności procesowej – gdyby Sąd nie uznał powyższego zarzutu
2) rażące naruszenie art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych;
3) naruzenie przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. – poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i niezebranie materiału dowodowego, a także brak jego dokładnego rozważenia i oceny winy kierującego.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa dotyczących poboru opłat elektronicznych decyzję o nałożeniu kary pieniężnej powinien wdać w pierwszej instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego, a nie [...] Inspektor Transportu Drogowego. W tej sytuacji skarżący uznał, że sporna decyzja została wydana przez organ oczywiście niewłaściwy, co stanowi rażące naruszenie przepisów o właściwości, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Ponadto skarżący zauważył, iż decyzja organu I instancji nie posiadała daty jej wydania, co stanowi rażące naruszenie art. 107 §1 k.p.a. Ponadto skarżący zarzucił, iż organy wydające decyzje w sprawie dopuściły się naruszenia art. 7 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady praworządności, albowiem niedokonały prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, opierając się nie tylko na zgormadzonym materiale dowodowym, ale również na bezprawnych domniemaniach. Skarżący podkreślił, iż według jego wiedzy oraz informacji ze spółki K., zarządzającej systemem elektronicznego poboru opłat, system ten wystartował z opóźnieniem, gdyż brak było podłączenia urządzeń zamontowanych na bramownicach do systemu informatycznego. W tej sytuacji z powyższych informacji wynikało, że samochody poruszające się po drogach krajowych mogły korzystać z tych tras za darmo. Skarżący ponownie podkreślił, że fakt niemożności odebrania stosownego urządzenia viaBOX spowodowany był okradzeniem go z dokumentów i pieniędzy oraz faktem przebywania w trasie od dnia [...] czerwca 2011 r. Ponadto skarżący podkreślił, że pomimo, iż elektroniczny system poboru opłat nie funkcjonował w dniu 1 lipca 2011 r., nałożono na niego karę pieniężną. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, posiadanie przez niego urządzenia viaBOX i tak nic by nie zmieniło, gdyż opłata w dniu kontroli nie była pobierana z uwagi na niedziałający system poboru opłat elektronicznych. Ponadto skarżący ponownie podkreślił, że przepis art. 13 k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych przewiduje karę za nieuiszczenie opłaty elektronicznej a nie za brak posiadania urządzenia służącego do jej pobierania. Skarżący zarzucił jednocześnie, iż organy naruszyły fundamentalną zasadę konstytucyjną – zasadę równości wobec prawa, albowiem skarżący został ukarany karą pieniężną w sytuacji, w której inni kierowcy wykonujący w dniach [...]-[...] lipca 2011 r. przewozy po drogach krajowych bez uiszczonej opłaty – nie zostali ukarani taką karą, jak strona skarżąca. Skarżący zarzucił ponadto, że wbrew stosownym przepisom, w dniu kontroli, tj. w dniu 1 lipca 2011 r., przed odcinkiem drogi kajowej, po którym strona wykonywała przejazd, nie były ustawione znaki drogowe D39a oraz T-34 informujące o pobieraniu opłat w systemie elektronicznym za przejazd wskazaną drogą krajową. Według skarżącego, gdyby takie znaki były ustawione i określały, jakie pojazdy podlegają opłacie, to wówczas skarżący miałby możliwość skorzystania z alternatywnej drogi, na której opłata nie obowiązywała. Według strony nieoznakowanie poboru opłat jest równoznaczne z wprowadzeniem kierowców w błąd, którzy z uwagi na niewiedzę nie mają możliwości wywiązać się z obowiązku uiszczenia opłaty, co naraża ich na karę administracyjną. Ponadto skarżący zauważył, iż system poboru opłat był nieprzygotowany do działania, albowiem nie działała opcja przelewu bankowego dotycząca trybu przedpłacowego.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarzonej decyzji. Organ odwoławczy, ustosunkowując się do zarzutów skargi – stwierdził, iż obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym. Według organu, kierujący pojazdami samochodowymi mają również obowiązek znać podstawowy zakres przepisów dotyczących dróg publicznych. Zdaniem organu, brak wiedzy lub świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też ponoszenia opłat elektronicznych, nie może być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Organ odwoławczy podkreślił, że obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony w ustawie z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, stosownie zaś do art. 9 tej ustawy przepisy ustanawiające obowiązek uiszczania opłat elektronicznych weszły w życie z dniem 1 lipca 2011 r. Ustawodawca przewidział zatem ponad trzyletni okres vacatio legis. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, strona miała zatem wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, iż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i 2 ustawy o drogach publicznych w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Z tych względów organ uznał, iż przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej. Zdaniem organu, kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń, co w konsekwencji oznacza, że wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, gdyż przesłanką tej odpowiedzialności jest wyłącznie stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Organ odwoławczy podtrzymał również swoje stanowisko, iż o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie przepisy powołanych w decyzji przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzeń wykonawczych, nie zaś znak drogowy. Według organu, znaki drogowe mają charakter znaków informujących, a nie znaków-zakazu lub nakazu. Istotny jest bowiem, jak stwierdził organ, rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, a mianowicie można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje w zakresie informacji, wynikającej ze znaku (organ odwoławczy powołał się w tym miejscu na glosę prof. A.R. Stefańskiego do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., I KZP 15/09, Prok. i Pr. 2010/3/148). Zdaniem organu, podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych było nieuiszczenie opłaty elektronicznej określonej w przepisach tej ustawy na odcinku dróg wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Zatem, w ocenie organu odwoławczego, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, na który powoływała się strona skarżąca, nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał również, że nietrafny jest zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 2, art. 7 oraz art. 32 ust. 2 Konstytucji RP, albowiem organy obu instancji działały w oparciu o przepisy prawa powszechnie obowiązującego, a ich działanie nie wykraczało poza normy prawne. Organ odwoławczy nie zgodził się także z zarzutami strony dotyczącymi naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., uznając, iż organy obu instancji wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W złożonym w Sądzie w dniu [...] marca 2012 r. piśmie procesowym z dnia [...] marca 2012 r. skarżący, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w skardze, zarzucił Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, iż ten rozstrzygając sprawę w postępowaniu odwoławczym, nie ustosunkował się do zasadniczej kwestii podniesionej przez stronę w odwołaniu, tj. tego, że ustawodawca przewiduje karę pieniężną za poruszanie się po drogach bez uiszczenie opłaty elektronicznej, a nie za brak urządzenia viaBOX. Jednoczęśnie skarżący wyraźnie podkreślił, iż posiadanie bądź nieposiadanie w dniu kontroli przedmiotowego urządzenia nie miało żadnego wpływu na pobór opłat, gdyż system ich poboru nie działał, co w owym dniu miał potwierdzać administrator systemu – firma K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co nstępuje.
W świetle art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne badają akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a nie celowości czy też słuszności.
Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej.
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga G. W. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego - nie naruszają prawa.
Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...], nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim wskazanych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, w szczególności art. 13 ust 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 tej ustawy, a także w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Ponadto, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, stosując wskazane przepisy prawa krajowego, nie dopuściły się obrazy obowiązującej zasady prowspólnotowej wykładni prawa krajowego, a więc nie uchybiły normom prawnym wyrażonym w stosownych przepisach pochodnego (wtórnego) prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), w tym przede wszystkim nie dopuściły się obrazy postanowień dyrektyw wspólnotowych, tj. Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz.U. L 187 z dnia 20 lipca 1999 r., str. 42 ze zm.) oraz obecnie obowiązującej Dyrektywy nr 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. zmieniającej Dyrektywę nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz.U. L 157 z dnia 9 czerwca 2006 r., str. 8 ze zm.).
Na wstępie należy wskazać, ustosunkowując się do najdalej idącego zarzutu strony skarżącej – zarzutu rażącego naruszenia przepisów art. 50 pkt 9 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 107 § 1 k.p.a., które winno - zdaniem strony - skutkować nieważnością decyzji organu I instancji, iż Sąd nie podzielił stanowiska strony skarżącej w tym zakresie.
Otóż należy zauważyć, iż skarżący zarzucił, że w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących kwestię poboru opłat elektronicznych, decyzję o nałożeniu kary pieniężnej powinien wydać w pierwszej instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego, a nie - jak w niniejszej sprawie - [...] Inspektor Transportu Drogowego. W tej sytuacji skarżący uznał, że sporna decyzja z dnia [...] lipca 2011 r. została wydana przez organ oczywiście niewłaściwy, co stanowi o rażącym naruszeniu przepisów o właściwości, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.
Zdaniem Sądu, zarzut powyższy jest niezasadny, albowiem należy wyraźnie wskazać, iż zgodnie z obowiązującym od dnia 1 lipca 2011 r., a więc w dacie spornej kontroli, przepisem art. 13l ust. 1 pkt 2 ustawy o drogach publicznych, do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, w tym kontroli używanego w pojeździe urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3, jeżeli jest ono wymagane, oraz nałożenia i pobierania kar pieniężnych, o których mowa w art. 13k, są uprawnieni inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. W tej sytuacji należy uznać, iż wbrew zarzutom skarżącego, w dniu kontroli upoważniony inspektor - działając w imieniu [...] Inspektora Transportu Drogowego – był uprawniony do skontrolowania zespołu pojazdów prowadzonego przez skarżącego, zaś w wyniku ustalenia braku uiszczenia opłaty elektronicznej – do wydania stosownej decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych.
Dopiero z dniem 1 sierpnia 2011 r., w wyniku nowelizacji ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym dokonanej na mocy art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o drogach publicznych (Dz. U. z dnia 1 sierpnia 2011 r. Nr 159, poz. 945), wprowadzono normę kompetencyjną, na podstawie której Główny Inspektor Transportu Drogowego stał się organem wyłącznie właściwym do nałożenia kar pienięznych, o których mowa w art. 13k ustawy o drogach publicznych, w tym m.in. kary za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
W tej sytuacji Sąd uznał, że wbrew stanowisku skarżącego, dopiero od dnia 1 sierpnia 2011 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przestał być organem pierwszej instancji właściwym rzeczowo w sprawie nakładania i pobierania kar pieniężnych za brak opłaty elektronicznej. W tym miejscu należy jedynie na marginesie wskazać, iż w przepisie art. 51 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, ustawodawca przewidział, że Główny Inspektor Transportu Drogowego może w sprawach, o których mowa w ust. 6 pkt 1 lit. a i b (a więc m.in. w sprawach związanych z kontrolą uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych), upoważnić do działania w jego imieniu wojewódzkiego inspektora transportu drogowego. W obecnej praktyce funkcjonowania Inspekcji Transportu Drogowego przepis ten jest wykorzystywany przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który upoważnił poszczególnych Wojewódzkich Inspektorów Transportu Drogowego do załatwiania spraw związanych z kontrolą uiszczenia opłaty elektronicznej, w tym do wydawania stosownych decyzji administracyjnych w tym zakresie.
Przechodząc do merytorycznej oceny legalności obu spornych decyzji należy, w ocenie Sądu, stwierdzić wyraźnie, iż zarówno kontrola, jak i przeprowadzone postępowanie administracyjne wykazały bez żadnej wątpliwości, że skarżący kierowca dokonał przejazdu po odcinku drogi krajowej objętym obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, prowadząc pojazd samochodowy, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, za który uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Z akt administracyjnych sprawy wynika bezspornie, że zespół pojazdów, którym poruszał się skarżący, nie posiadał urządzenia viaBOX, służącego do pobierania opłaty elektronicznej za poruszanie się po odcinkach płatnych dróg publicznych.
Zdaniem Sądu, obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o chrakterze bezwzględnym. Stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną: bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych. Zatem ustawodawca jednoznacznie przewidział, iż karę pieniężną za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej nakłada się na kierującego pojazdem niezależnie od tego, kto jest właścicielem pojazdu.
W ocenie Sądu, należy niewątpliwie uznać, iż organy obu instancji słusznie stwierdziły, że kierujący pojazdami samochodowymi mają bezwzględny obowiązek znajomości podstawowego zakresu przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych. Brak wiedzy, czy też świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych i związanego z tym obowiązku ponoszenia opłat elektronicznych za porusznie się drogami krajowymi, nie może być jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów.
Należy ponadto wyraźnie podkreślić, że skoro obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony już w ustawie z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 9 grudnia 2008 r.), to organy słusznie przyjęły, mając na względzie ponad trzyletni okres vacatio legis, że strona skarżąca miała wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi.
Sąd przychylił się ponadto do stanowiska organów obu instancji, iż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i 2 u.d.p., w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej.
Zaznaczyć należy, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00).
Podnieść trzeba, iż z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06 - stwierdził, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, iż postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, iż art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, iż w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych.
W konsekwencji - kierując się wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego zawartymi m.in. w przedmiotowym orzeczeniu z dnia 15 stycznia 2007 r. - należy przyjąć, iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy w tej sytuacji uznać, iż argumentacja strony skarżącej dotycząca kwestii braku zawinienia po jej stronie, nie ma w niniejszej sprawie jakiegokolwiek istotnego znaczenia, albowiem zarówno przepisy prawa unijnego, jak również powołane w spornych decyzjach organów obu instancji unormowania krajowe zawarte w ustawie o drogach publicznych, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących w przewozach drogowym regulacji (w tym dotyczących opłat elektronicznych) od ustalenia winy podmiotu wykonujacego dany przewóz.
Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec podmiotów wykonujących przewóz po drogach krajowych bez dopełnienia stosownego obowiązku opłat, które nakładają na nich przepisy ustawy o drogach publicznych, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu, obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Taka formuła odpowiedzialności powoduje, że w tego typu sytuacjach zasada domniemania niewinności nie znajduje zastosowania. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana, jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa.
Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa krajowego wynika bezspornie, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa - mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których skarżący dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Zdaniem Sądu, nie można przy badaniu okoliczności niniejszej sprawy powoływać się w zakresie stwierdzonych uchybień zarówno na przesłankę braku zawinienia po stronie skarżącego, jak również na kwestię znikomej społecznej szkodliwości czynu (podobnie: Z. Leoński, O istocie tzw. kar administracyjnych, /w:/ Jednostka w demokratycznym państwie prawa, pod. red. J. Filipka, Bielsko-Biała 2003 r., s. 355 i nast.).
Z tych względów przyjąć trzeba, że przyczyny, z powodu których opłata elektroniczna nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania niniejszej sprawy administracyjnej. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo oceniły, że przesłanką odpowiedzialności skarżącego kierowcy jest wyłącznie stwierdzenie nieprzestrzegania przez niego określonego prawem obowiązku uiszczenia stosownej opłaty za przejazd po drodze publicznej. Niewątpliwie obowiązek posiadania urzadzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o chrakterze bezwzględnym, stąd też upoważniony do kontroli inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, stwierdzając brak urządzenia do poboru opłat, zobligowany był do nałożenia kary pieniężnej. Nie budzi również jakichkolwiek wątpliwości, iż w niniejszej sprawie podmiotem odpowiedzialnym za przejazd pojazdem bez uiszczenia opłaty elektronicznej był kierujący pojazdem – skarżący G. W.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżacej dotyczących braku stosownego oznakowania odcinka drogi, po której poruszał się skontrolowany zespół pojazdów, Sąd stwierdził, że organ odwoławczy słusznie zauważył, iż o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie normy powoływanych wyżej przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy, nie zaś znak drogowy. Zdaniem Sądu, przywołane przez skarżącego znaki drogowe mają charakter znaków informujących, a nie znaków - zakazu lub nakazu. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, istotny jest bowiem rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, a mianowicie można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje natomiast w zakresie informacji, wynikającej ze znaku. W tej sytuacji należy uznać, że podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych było nieuiszczenie opłaty elektronicznej, określonej w przepisach cyt. ustawy, na odcinku drogi krajowej wymienionym w rozporządzeniu wykonawczym, a nie - jak sugeruje strona - za niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje przecież jakiegokolwiek obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, a jedynie informuje o nim. Zatem, zdaniem Sądu, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, nie mógł mieć żadnego istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Ponadto warto podkreślić, iż wbrew zarzutom skargi, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nie nałożył na stronę kary za brak w pojeździe urządzenia viaBOX, lecz za przejazd po drodze krajowej, za który pobiera się opłatę elektroniczną bez uiszczenia tej opłaty.
Wychodząc poza granice zarzutów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając ex officio – dokonał oceny legalności obu spornych rozstrzygnięć organów Inspekcji Transportu Drogowego również pod kątem ich zgodności z przepisami wspólnotowymi, w tym przede wszystkim regulacjami zawartymi w Dyrektywie nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. oraz przede wszystkim Dyrektywie nr 2006/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r.
W zakresie tej analizy warto wskazać na wstępi, iż podstawową zasadą prawa Unii Europejskiej, ustaloną w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jest zasada nadrzędności, która przewiduje, że prawo pierwotne oraz akty wydane na jego podstawie będą stosowane przed prawem krajowym.
Z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej system prawny Unii stał się naszym własnym systemem, czyli porządek prawny Polski obejmuje od tamtego czasu nie tylko system prawa narodowego – krajowego, ale i całe acquis communautaire (dorobek wspólnotowy) i w tym systemie musi się poruszać polski sędzia (jak również organy administracji), dokując wykładni prawa zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa wspólnotowego – zasadą prowspólnotowej wykładni prawa krajowego.
Zasada prowspólnotowej wykładni prawa krajowego oznacza, iż sąd krajowy stosując prawo krajowe musi – w zakresie, jaki jest tylko możliwy – interpretować prawo krajowe tak, aby było zgodne z wymogami prawa wspólnotowego, jego treścią i celem.
Obowiązek wykładni prawa krajowego zgodnie z prawem europejskim był wyprowadzany już z art. 10 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej z dnia 25 marca 1957 r. (TWE), na mocy którego państwa członkowskie powinny podjąć wszelkie środki w celu zapewnienia realizacji zobowiązań wypływających z Traktatu lub działań podejmowanych przez instytucje Wspólnoty Europejskiej (Unii Europejskiej).
Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego oznacza, iż w razie sprzeczności między normami prawa wspólnotowego a prawa krajowego organy stosujące prawo (sądy lub organy administracyjne) są obowiązane podjąć rozstrzygnięcie na podstawie normy prawa wspólnotowego i tym samym obowiązane odmówić zastosowania normy prawa krajowego. Prowspólnotowa wykładnia pozwala na nadanie normom prawa krajowego takiego znaczenia, przy którym nie są one sprzeczne z normami prawa wspólnotowego; w takiej sytuacji nie ma potrzeby odwoływania się do pierwszeństwa prawa wspólnotowego. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zwraca się wyraźnie uwagę na to, że organy stosujące prawo powinny interpretować prawo krajowe zgodnie z prawem wspólnotowym, a dopiero, jeżeli taka interpretacja okaże się niemożliwa, powinny odmówić stosowania prawa krajowego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podstawowym obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego (krajowego) takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii Europejskiej. Dopiero niemożliwość osiągnięcia niesprzeczności uprawnia go do ewentualnej odmowy zastosowania przepisu krajowego.
Wykładnia prawa krajowego musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności wspólnotowych, te zaś - zgodnie z doktryną effet utile (zasadą efektywności prawa wspólnotowego) - wymagają skoncentrowania się na funkcji (celu) unormowania i rozważenia jej zgodności z funkcją (celem) założoną przez normodawcę unijnego.
Niewątpliwie pojęcia występujące w prawie krajowym, które mają swoje odpowiedniki w prawie europejskim, muszą być używane w takim znaczeniu, jakie nadają im dyrektywy, czy rozporządzenia. Dotyczy to zwłaszcza pojęć określonych w definicjach legalnych, zawartych w niektórych rozporządzeniach, czy też dyrektywach wspólnotowych. Dotyczy to również wykładni niektórych pojęć ogólnych, którym wiele uwagi poświęcono w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (vide: m.in. L. Florek /w:/ Wykładnia prawa pracy zgodna z prawem wspólnotowym (w:) Teoria i praktyka wykładni prawa, red. P. Winczorek, Liber 2005 s. 345-353 i powołane tam orzecznictwo ETS).
Przechodząc do meritum niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że wydając sporne decyzje administracyjne w przedmiocie ukarania skarżącego, organy obu instancji prawidłowo zastosowały przepis przepisy prawa krajowego, w tym m.in. art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., zaś postanowienia wydanych decyzji nie naruszają treści powołanych wyżej dyrektyw unijnych.
Zdaniem Sądu, z zapisów powołanych dyrektyw unijnych wynika pewna wątpliwość, czy obowiązek objęcia sporną opłatą elektroniczną nie powinien dotyczyć wyłącznie pojazdów wykonujących przewozy komercyjne (handlowe).
Niewątpliwie adresatem dyrektywy są państwa członkowskie, nie zaś ich poszczególne organy lub instytucje, co nie oznacza, że obowiązek zapewnienia należytego wykonania dyrektywy nie ciąży nie tylko na organach państwa członkowskiego właściwych do ustanowienia przepisów prawnych, ale także na organach stosujących prawo, w tym sądów (vide: m.in. A. Wróbel /w:/ Stosowanie prawa Unii Europejskiej przez sądy, pod red. A. Wróbla, Zakamycze 2005, s. 58 i powołane tam orzecznictwo ETS).
Dyrektywa wiąże prawnie państwa członkowskie co do określonych w niej celów albo rezultatów. Warto wskazać również, iż w świetle poglądów doktryny i orzecznictwa, przepisy dyrektywy mogą być powoływane przez jednostkę przeciwko państwu wyłącznie wtedy, gdy państwo nie implementuje dyrektywy do prawa krajowego do upływu terminu przewidzianego w jej treści lub gdy nie wykona tej dyrektywy należycie, a jednocześnie przepisy danej dyrektywy są bezwarunkowe i wystarczająco precyzyjne, tj. jednoznacznie sformułowane (zob. A. Wróbel /w:/ Stosowanie prawa Unii Europejskiej przez sądy ..., s. 98 i cyt. tam wyrok ETS w sprawie C-236/92).
W opinii Sądu, z żadnego z przepisów znajdujących się w powołanych wyżej dyrektywach unijnych dotyczących pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe nie wynika expressis verbis zakaz objęcia przez ustawodawcę państwa członkowskiego opłatą za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
W niniejszej sprawie skarżący poruszał się zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, na co wskazuje zebrany materiał dowodowy (k. 3v akt administracyjnych – poświadczone za zgodność z oryginałem kopie dowodów rejestracyjnych ww. zespołu pojazdów) po odcinku drogi, wskazanym w rozporządzeniu, jako płatny.
Dyrektywa nr 1999/62/WE oraz zmieniająca ją Dyrektywa nr 2006/38/WE przewidują możliwość objęcia opłatą użytkowników niektórych typów infrastruktury. Przepis art. 7 cyt. Dyrektywy nr 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. wprost przewiduje, że Państwa Członkowskie mogą utrzymywać lub wprowadzać opłaty za przejazd i/lub opłaty za korzystanie z infrastruktury. Jednoznacznie należy stwierdzić, że w treści obu wspomnianych dyrektyw unijnych nie ma również przepisu, w którym w sposób jednoznaczny i bezpośredni nakazano by państwom członkowskim ograniczenie zakresu obciążeń stosownymi opłatami za użytkowanie infrastruktury drogowej (m.in. dróg krajowych i autostrad) tylko i wyłącznie do wykonywania przewozów komercyjnych (handlowych). Owszem, według Sądu, należy zauważyć, że w punkcie 5 preambuły do cyt. Dyrektywy 1999/62/WE jest wprawdzie mowa o tym, że w obecnych okolicznościach (a więc istniejących w 1999 r.) dostosowanie krajowych systemów obciążeń powinno ograniczać się do pojazdów komercyjnych posiadających z ładunkiem wagę brutto powyżej pewnej określonej wartości, niemniej – w ocenie Sądu - nie można z tego zapisu preambuły w żaden sposób wywodzić jednoznacznej normy prawnej, która expressis verbis nakładałaby na polskiego ustawodawcę bezwzględny obowiązek ograniczenia wymogu uiszczania stosownych opłat elektronicznych tylko do przewozów stricte komercyjnych (handlowych), prowadzonych wyłącznie przez przedsiębiorców transportowych.
Ponadto należy, zdaniem Sądu, wyraźnie wskazać, że jeśli chodzi o poprzedni system opłat (tj. obowiązujący przed dniem 1 lipca 2011 r. system winiet – kart opłat), to w tym przypadku, w świetle wówczas obowiązującego przepisu art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, obowiązek uiszczania stosownych opłat za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych obejmował również każdy podmiot wykonujący przewóz drogowy, w rozumieniu przepisów tej ustawy, a więc także przewóz niekomercyjny wykonywany przez podmiot niebędący przedsiębiorcą (zob. m.in. WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 526/07; podobnie: R. Strachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, wyd. II, ABC, 2011).
W tym miejscu należy jedynie wskazać, że być może de lege ferenda należałoby rozważyć ograniczenie obowiązku uiszczania opłat elektronicznych wyłącznie do przewozów drogowych komercyjnych (handlowych), prowadzonych wyłącznie przez przedsiębiorców transportowych, bądź też podnieść granicę dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (zespołu pojazdów).
Tak, czy inaczej powyższe rozważania w przypadku niniejszej sprawy nie mają istotnego znaczenia, albowiem skarżący kierowca niewątpliwie wykonywał sporny przewóz na rzecz podmiotu gospodarczego – przedsiębiorcy transportowego działającego w ramach licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy.
Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że kara pieniężna w wysokości 3.000 złotych, wynikająca z naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o drogach publicznych, została nałożona na stronę na podstawie obiektywnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przejeździe po drodze krajowej, na której pobierana jest opłata elektroniczna, pojazdem samochodowym (zespołem pojazdów) powyżej 3,5 tony, bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej.
Zdaniem Sądu, skarżący nie może skutecznie uwolnić się od powyższej odpowiedzialności poprzez wskazanie, iż nie wiedział o konieczności posiadania w dniu kontroli urządzenia viaBOX służącego do elektronicznego poboru opłat i obowiązku ponoszenia opłat z tytułu korzystania z drogi krajowej. Skarżący, korzystając bowiem z dróg krajowych lub ich odcinków, miał bezwzględny obowiązek zapoznania się m.in. ze stosownymi unormowaniami prawnymi w zakresie uiszczania opłat za przejazd po drogach krajowych, a nie opierania się wyłącznie na medialnych, bliżej niesprawdzonych informacjach wskazujących na rzekomy brak obowiązku uiszczania opłat w dniu [...] lipca 2011 r.
W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny.
Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób szczegółowo określony przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło