VI SA/Wa 231/14

WyrokWSA w Warszawie2014-09-10

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Artur Kot, Justyna Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej została nałożona prawidłowo, jeśli kierowca twierdzi, że na koncie były środki, a operator systemu poboru opłat wskazał na brak środków w momencie przejazdu?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej została nałożona prawidłowo, ponieważ kierowca nie dopełnił obowiązku sprawdzenia przed wjazdem na płatny odcinek drogi, czy na koncie w systemie viaToll znajdują się środki na uiszczenie opłaty. Operator systemu potwierdził brak środków w momencie przejazdu, a późniejsze doładowanie konta nie mogło uregulować zaległej opłaty. Obowiązek sprawdzenia stanu konta spoczywał na kierowcy, a kary nakłada się na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń.
Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Twierdził, że na koncie były środki, a urządzenie viaBOX sygnalizowało pobór opłaty. Operator systemu poboru opłat (K. Sp. z o.o.) potwierdził jednak, że w momencie przejazdu saldo konta wynosiło 0,00 zł, a doładowanie nastąpiło po incydencie. Skarżący zarzucił organom naruszenie zasad postępowania administracyjnego, brak przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz wadliwe ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Artur Kot Sędzia WSA Justyna Mazur Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2014 r. sprawy ze skargi B. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 - dalej: "k.p.a."), a także art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 260 - dalej także: "u.d.p.") oraz załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433 ze zm.), art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit b, art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm. - dalej także: "u.t.d."), utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] października 2012 r., nr [...], nakładającą na B. M. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") administracyjną karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] października 2012 r., na odcinku drogi ekspresowej [...] węzeł [...] - węzeł [...], inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli mobilnej samochód marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Inspektor ustalił, że dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów przekraczała 3,5 tony. Pojazdem samochodowym kierował skarżący B. M. Powodem zatrzymania był fakt, że w trakcie przejazdu skaner urządzenia kontrolnego (urządzenie DSRC) zainstalowany w pojeździe służbowym Inspekcji Transportu Drogowego po pobraniu danych z bazy elektronicznego poboru opłat wykazał istnienie incydentu dotyczącego nieuiszczenia opłaty za przejazd po płatnych odcinkach dróg krajowych. Wygenerowany został incydent z bramownicy nr [...] z dnia [...] września 2012 r., z godziny 13:44:04, o numerze [...]. Na podstawie wydruku z tachografu ustalono, że pojazdem w momencie powstania incydentu kierował skarżący B. M. Kierowca odmówił podpisania dokumentów oraz nie złożył wyjaśnień w sprawie. W związku z odmową potwierdzenia odbioru zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz decyzji administracyjnej sporządzono notatkę o odmowie pokwitowania odbioru ww. pism przez stronę w dniu [...] października 2012r. W konsekwencji ustalono, że skarżący, kierując w dniu [...] września 2012 r., nie uiścił opłaty za przejazd ww. zespołem pojazdów po drodze krajowej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. (vide: protokół kontroli nr [...] z dnia [...] października 2012 r. - w aktach administracyjnych). W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2012 r., nr [...], nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazd po drodze krajowej, stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. Pismem z dnia [...] października 2012 r. skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu środka zaskarżenia skarżący stwierdził, że - wbrew zarzutom organu Inspekcji Transportu Drogowego w systemie viaToll były środki pieniężne na koncie przedpłat i sporna opłata została uiszczona. Jako dowód skarżący przedstawił wydruki z systemu viaToll z dnia [...] września 2012 r. Ponownie rozpoznając sprawę, Główny Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] listopada 2012 r. wezwał podmiot odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat działający w imieniu i na rzecz Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad - firmę K. Sp. z o.o., do udzielenia informacji związanych z kontrolowanym przejazdem, w szczególności do wskazania, czy opłata za przejazd określony w protokole kontroli została uiszczona. Pismem z dnia [...] grudnia 2012 r. K. Sp. z o.o. wskazała, iż opłata elektroniczna za przejazd pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] września 2012 r. o godzinie 13:44, po autostradzie [...], nie została uiszczona. Z informacji tej wynikało, że użytkownik nie posiadał środków do uiszczenia opłaty. Firma K. Sp. z o.o. wskazała, że stan salda konta użytkownika w chwili przejazdu wynosił 0,00 złotych. Ponadto, poinformowano, że umowa zawarta z użytkownikiem nie przewidywała możliwości uiszczenia opłaty elektronicznej po dokonaniu przejazdu - umowa do konta w trybie przedpłaconym. Spółka K. Sp. z o.o. dołączyła do pisma szczegółowe zestawienie transakcji dla pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] z dnia [...] września 2012 r., informując jednocześnie, że zapisy widoczne na zestawieniu przedstawiają odcinki płatnych dróg krajowych, po których pojazd poruszał się w określonym czasie wraz ze wskazaniem wysokości opłat, jakie użytkownik powinien uiścić za przejazd płatnymi odcinkami dróg krajowych. Spółka wskazała, że zestawienie operacji nie stanowi potwierdzenia uiszczenia opłaty za przejazd. W celu jednoznacznego wyjaśnienia wszystkich aspektów sprawy organ ponownie pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. wezwał podmiot odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat do udzielenia informacji związanych z kontrolowanym przejazdem, w szczególności do przesłania szczegółowego wykazu operacji zarejestrowanych na koncie użytkownika z uwzględnieniem odcinków pomiędzy poszczególnymi bramownicami z oznaczeniem dokładnej daty i godziny poboru oraz wykonanych doładowań konta użytkownika we wrześniu 2012 r. Pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. spółka K. Sp. z o.o. wskazała, że opłata elektroniczna za przejazd pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] września 2012 r. po autostradzie [...] o godzinie 13:44:04 nie została uiszczona. Do pisma zostało dołączone zestawienie opłat pobranych m.in. dla pojazdu o numerze rejestracyjnym [...]. Ponownie pismem z dnia [...] maja 2013 r. organ wezwał K. Sp. z o.o. do przesłania szczegółowego wykazu operacji zarejestrowanych na koncie użytkownika z uwzględnieniem odcinków pomiędzy poszczególnymi bramownicami z oznaczeniem dokładnej daty i godziny zarejestrowanej operacji oraz wykonanych doładowań konta użytkownika z jednoczesnym wskazaniem kształtowania się salda konta użytkownika po zarejestrowaniu każdej z operacji oraz wskazaniem przy każdej z zarejestrowanych operacji, czy oplata elektroniczna za przejazd została lub nie została uiszczona. Pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. K. Sp. z o.o. potwierdziła, iż opłata elektroniczna za przejazd pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] września 2012 r. po autostradzie [...] o godzinie 13:44:04 nie została uiszczona i przedstawiła żądany wykaz operacji. Pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o nowym materiale dowodowym i poinformował, że strona przed wydaniem decyzji ma prawo do wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań. W odpowiedzi na powyższe zawiadomienie, skarżący w piśmie z dnia [...] lipca 2013 r. zakwestionował prawidłowość informacji zawartych w pisma firmy K. Sp. z o.o. z dnia [...] kwietnia 2013 r. oraz [...] czerwca 2013 r., twierdząc, że saldo konta wykazywało środki, a urządzenie viaBox sygnalizowało pobór opłaty jednym sygnałem dźwiękowym. Strona skarżąca przesłała jednocześnie wydruki ze strony internetowej operatora systemu. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] października 2012 r. nakładającą na skarżącego karę pieniężną za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazd zespołem pojazdów po drodze krajowej. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny. Zdaniem organu, z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kontrolowany pojazd samochodowy poruszał się po drodze wymienionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, zaś za ustalony w toku kontroli przejazd nie została uiszczona stosowna opłata, o której mowa w przepisie art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Główny Inspektor Transportu Drogowego, ponownie rozpoznając sprawę - stwierdził, że okoliczności podniesione przez skarżącego kierowcę nie mogą stanowić podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie przewozu z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, albowiem ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 u.d.p. w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Organ uznał więc, że przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej. Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł, że kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń. Organ podkreślił jednocześnie, iż w rozpatrywanej sprawie zarówno wina, jak i stopień ewentualnego zawinienia, nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, gdyż przesłanką owej odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Organ wyjaśnił, że podczas przeprowadzonej kontroli, na podstawie oględzin pojazdu, stwierdzono, że w kontrolowanym pojeździe znajdowało się urządzenie viaBOX, jednakże - jak ustalono - opłata elektroniczna nie została pobrana z powodu braku odpowiednich środków do uiszczenia opłaty elektronicznej. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że z analizy pism spółki K. Sp. z o.o. z dnia [...] grudnia 2012 r., z dnia [...] kwietnia 2013 r. oraz z dnia [...] czerwca 2013 r. w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że nie została uiszczona opłata elektroniczna za przejazd pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] września 2012 r. na odcinku autostrady [...], który to przejazd został zarejestrowany przez bramownicę o godzinie 13:44:04 czasu lokalnego. Organ wskazał, że z informacji wspomnianej spółki wynika, że stan salda konta użytkownika w systemie viaToll w chwili przejazdu w dniu [...] września 2012 r. wynosił 0,00 złotych. Organ zauważył jednocześnie, że ze wspomnianej wyżej informacji wynika również, że konto użytkownika zostało doładowane o godzinie 13:54 kwotą 500,00 złotych. Organ wskazał również, że z informacji spółki K. Sp. z o.o. wynikało, iż system viaToll w spornej dacie dział prawidłowo. Z ustaleń wynikało ponadto, że przejazd pojazdu został udokumentowany zdjęciem z bramownicy, zaś umowa z użytkownikiem nie przewidywała możliwości uiszczenia opłaty elektronicznej po dokonaniu przejazdu, ponieważ posiadał on umowę do konta w trybie przedpłaconym. Przeprowadzając analizę przesłanego przez spółkę K. Sp. z o.o. zestawienia poboru opłat z dnia [...] września 2012 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że z informacji tej wynika, że w momencie przejazdu pod bramownicą nr [...] o godzinie 13:44:04 oplata nie została uiszczona. Ponadto, organ wskazał, że stosowna opłata za przejazd pod bramownicą poprzedzającą nie została również uiszczona, zaś konto użytkownika zostało doładowane kwotą 500,00 złotych w dniu [...] września 2012 r., dopiero o godzinie 13:54). W konsekwencji, Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że skoro firma K. Sp. z o.o., jako podmiot odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat, poinformowała, że opłata nie została uiszczona, to należy dać wiarę tej informacji, jako pochodzącej bezpośrednio od podmiotu obsługującego elektroniczny system poboru opłat. Organ zauważył, że w toku postępowania nie ustalono, aby opłata za sporny przejazd została uiszczona, zaś strona skarżąca nie przedstawiła dowodu na taką okoliczność. Zdaniem organu, nie zostało również wykazane, aby nieuiszczenie spornej opłaty było wynikiem błędu w funkcjonowaniu urządzenia viaBox, bądź systemu viaToll. W ocenie organu, przyczyną niepobrania opłaty elektronicznej za przedmiotowy przejazd w dniu [...] września 2012 r. był brak odpowiednich środków pieniężnych na koncie użytkownika w systemie. Organ wyjaśnił ponadto, że z analizy przedstawionej przez operatora systemu tabeli z operacjami zarejestrowanymi na koncie użytkownika wynika, że do konta użytkownika były zgłoszone również inne pojazdy, które poruszając się po drogach płatnych wpływały na wyczerpanie się środków na koncie użytkownika. W świetle powyższego, organ stwierdził, że z analizy zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że nieuiszczenie stosownej opłaty w dniu [...] września 2012 r. spowodowane było brakiem odpowiednich środków na koncie. W takiej sytuacji, jak wskazał organ, kierujący pojazdem nie powinien poruszać się po drogach krajowych, za które pobierana jest opłata elektroniczna, bowiem świadomie naraża się na odpowiedzialność administracyjnoprawną za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Organ uznał, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza jednak, że skarżący kierowca w analizowanym przypadku miała wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, gdyż w przypadku sygnalizowania przez urządzenie viaBox braku środków na koncie nie powinien był poruszać się po płatnych odcinkach dróg krajowych, lecz mógł wykonywać przejazd inną drogą, która nie jest drogą płatną, jak również mogła powstrzymać się od dalszej jazdy celem spowodowania wyjaśnienia sytuacji i doprowadzenia do stanu, który umożliwiłyby kierowcy wniesienie prawidłowej opłaty za przejazd. Ponadto, organ uznał, że przed wykonywaniem przejazdu, strona skarżąca powinna sprawdzić, czy stan konta pozwala na uiszczenie stosownej opłaty elektronicznej za przejazd po płatnych odcinkach dróg krajowych. Konkludując, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że skoro kierujący pojazdem w ustalonym powyżej stanie faktycznym nie dopełnił obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, organ prawidłowo nałożył karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za naruszenie art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. skarżący B. M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji: - naruszenie art. 7 Konstytucji RP i wyrażonej z nim zasady działania organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa, a także art. 78 Konstytucji RP oraz art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego i wyrażonej w tych przepisach zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego - poprzez nieuzasadnione wydanie decyzji przez organ II instancji (niebędący ministrem, ani SKO), a co za tym idzie, pozbawienie strony możliwości złożenia odwołania do organu II instancji, a jedynie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, - naruszenie zasad ogólnych postępowania administracyjnego wynikających z art. 6, art. 7 i art. 9 k.p.a., tj. zasady praworządności, zasady prawdy obiektywnej oraz zasady udzielania informacji, a także naruszenie art. 61 i art. 104 k.p.a. - poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji bez przeprowadzenia faktycznego postępowania wyjaśniającego, - naruszenie art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej - poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, bez oceny okoliczności i wątpliwości wskazanych przez stronę na etapie kontroli drogowej oraz brak przeprowadzenia faktycznego postępowania wyjaśniającego, - naruszenie art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, poprzez brak staranności organu w podejmowaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, - naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania - poprzez wydanie decyzji i zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz zawiadomienia o zakończeniu postępowania podczas kontroli drogowej, co uniemożliwiło skarżącemu skuteczne odniesienie się do postawionych zarzutów w postępowaniu wyjaśniającym, a następnie w postępowaniu odwoławczym. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że już na etapie kontroli drogowej doszło do nieprawidłowości w niniejszej sprawie, a w konsekwencji naruszenia naczelnych zasad postępowania administracyjnego. Zdaniem strony skarżącej, protokół kontroli potwierdza, że sporna kontrola drogowa została przeprowadzona przez inspektora transportu drogowego będącego pracownikiem Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...]. wraz z Młodszym Kontrolerem Ruchu Drogowego. Skarżący zauważył, że jednocześnie zostało mu wręczone zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z oznaczeniem "Główny Inspektor Transportu Drogowego", jako organu dokonującego kontroli i wszczynającego postępowanie, z oznaczeniem "z up. [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego działającego w imieniu Głównego Inspektora Transportu Drogowego" oraz z następującym oznaczeniem osoby, która podpisała protokół: "Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w [...] Inspektor inspekcji Transportu Drogowego" ze stopniem służbowym oraz imieniem i nazwiskiem kontrolującego i drugi kontrolujący "Główny Inspektor Transportu Drogowego z up. Młodszy Kontroler Ruchu Drogowego". Zdaniem skarżącego, tak oznaczony protokół kontroli oraz zawiadomienia o wszczęciu postępowania są nieskuteczne i nieprawidłowe, nie zawierają bowiem oznaczenia i sprecyzowania organu, który sporządził protokół oraz zawiadomienia takie wystawił. Mając na uwadze powyższe, skarżący zarzucił, że wadliwe zawiadomienie nie może być podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego, a błędnie sporządzony protokół kontroli nie może być podstawą do prowadzenia tego postępowania. W ocenie skarżącego, organem administracji publicznej nie jest Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w [...], jak oznaczono podpisującego protokół, a [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego. Skarżący stwierdził, że w protokole kontroli nie można oznaczać dwóch kontrolujących z dwóch różnych organów, bowiem nie jest wiadomym, kto faktycznie prowadził czynności kontrolne i czy były one zgodne z obowiązującym prawem. Ponadto, skarżący poddał pod wątpliwość prawidłowość przeprowadzenia czynności kontrolnych, wskazując, że przez taki sposób prowadzenia postępowania, w sposób nieuzasadniony, został on pozbawiony prawa do obrony w trybie odwoławczym przewidzianym przepisami art. 127 - art. 140 k.p.a. Strona skarżąca zarzuciła, że - wbrew stanowisku Głównego Inspektora Transportu Drogowego - to nie minister wydał decyzję w przedmiotowej sprawie, dlatego też strona powinna mieć możliwość złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji, którą de facto wydał [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, jako organ pierwszej instancji. Skarżący zauważył wprawdzie, że Główny Inspektor Transportu Drogowego z pominięciem procedury pierwszoinstancyjnej podniósł w swojej decyzji z dnia [...] listopada 2013 r., że mógł upoważnić i upoważnił wojewódzkich inspektorów transportu drogowego do działania w jego imieniu, niemniej strona wskazała jednocześnie, że takie upoważnienie nie zostało jej jednak okazane podczas kontroli drogowej oraz na żadnym dalszym etapie postępowania administracyjnego. W tej sytuacji skarżący zarzucił, że nie jest zatem wiadomym, czy czynności kontrolne były zgodne z obowiązującym prawem, na zasadach określonych w przepisie art. 13I u.d.p. Ponadto skarżący zarzucił, że zaskarżona decyzja została wydana bez przeprowadzenia faktycznego postępowania wyjaśniającego. Uzasadniając ów zarzut, strona skarżąca wskazała, że po sporządzeniu protokołu kontroli kontrolujący wręczył mu zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego i od razu wydał decyzję o nałożeniu kary. Zdaniem skarżącego, organ nie może przyjąć ustaleń literalnie, po pobieżnej kontroli i uznać ich za udowodnione i na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego orzec w sprawie. Skarżący wskazał, że do dnia wydania decyzji strona powinna mieć prawo zająć stanowisko w sprawie i wnieść wyjaśnienia, oraz przedstawić organowi okoliczności faktyczne. W ocenie strony skarżącej, w sprawie nie ustalono bez wątpliwości stanu faktycznego i wszystkich okoliczności, gdyż nie przeprowadzono żadnego postępowania wyjaśniającego. Skarżący zarzucił, że w przedmiotowej sprawie została de facto pominięta faza rozłożonego w czasie postępowania wyjaśniającego. Skarżący podniósł, że przy tak skomplikowanym elektronicznym systemie opłat, należało umożliwić stronie wyjaśnienie wszelkich wątpliwości dotyczących rzekomych naruszeń, m.in. poprzez zwrócenie się do operatora systemu oraz umożliwienie kontaktu z użytkownikiem systemu (pracodawcą), a dopiero później - nałożyć karę pieniężną. Skarżący zauważył, że w przedmiotowej sprawie organ dążył do jak najszybszego nałożenia kary, gdy tymczasem stronie umożliwia się wykazanie uiszczenia opłaty dopiero po nałożeniu kary pieniężnej, co - zdaniem skarżącego - należy zakwalifikować, jako rażące naruszenie zasady zaufania do organów władzy publicznej. Ponadto, skarżący zarzucił, że nie może zgodzić się ze stanowiskiem organu kontrolnego, zgodnie z którym wystarczającym dowodem na powstanie naruszenia jest poruszanie się po odcinku drogi płatnej, który jest wskazany jedynie w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Skarżący zarzucił również, iż - wbrew stanowisku organu - kontrola obowiązku uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej nie powinna dotyczyć okresu innego, niż bezpośrednio poprzedzającego rozpoczęcie danej kontroli. Zdaniem skarżącego, ustalony stan faktyczny może dotyczyć wyłącznie danej kontroli drogowej, gdyż ani przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 133, poz. 773), ani unormowania zawarte w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) nie przewidują zakresu kontroli obejmującego inne dni, a tylko ten dzień, w którym dokonuje się kontroli. Skarżący uznał, iż to, że taka weryfikacja jest technicznie możliwa, nie oznacza, że jest dozwolona na gruncie obowiązujących przepisów. Według strony skarżącej, nie ma przepisów regulujących badanie przeszłych incydentów, a jednak Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób niezrozumiały interpretuje brak przepisów, jako zezwolenie na dowolne, nieskodyfikowane działania kontrolne. Skarżący uznał, że stronę przed takimi działaniami powinny chronić naczelne zasady prawa wyrażone w Konstytucji RP oraz przepisach k.p.a. Ponadto, skarżący zauważył, że system viaToll zastąpił w Polsce winiety, a w ich przypadku można było weryfikować tylko dzień, w którym faktycznie dokonano zatrzymania i kontroli drogowej. Skarżący poinformował ponadto, że już po kontroli właściciel przedsiębiorstwa udał się do Punktu Obsługi Klienta viaToll w celu zapoznania się z historią konta w systemie viaToll. Skarżący wskazał, że po zapoznaniu się z historią swojego konta w Punkcie Obsługi Klienta, pracodawca stwierdził, że w aplikacji komputerowej, w żadnej z zakładek nie widnieją wpisy świadczące o braku środków na koncie użytkownika systemu w kontrolowanym dniu. Skarżący stwierdził, że jego pracodawca nie otrzymał żadnego powiadomienia dotyczącego niewystarczającej ilości środków na koncie poprzez e-mail. Ponadto skarżący podkreślił, że jego pracodawca sprawdzał zestawienie transakcji, na których widnieje informacja o prawidłowym pobraniu opłaty w dniu [...] września 2012 r. mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że kierowca nie ma wpływu na transakcje na koncie użytkownika, skoro nawet użytkownik systemu viaToll nie może liczyć na precyzyjne informacje ze strony operatora. Ponadto, skarżący wskazał, że podczas kontroli drogowej wyraźnie oświadczył, że jego pracodawca poinformował go przed jazdą, że środki na koncie viaToll są wystarczające, by opłacić zaplanowaną trasę i tak rzeczywiście było. Skarżący uznał, że podczas postępowania wyjaśniającego należy zbadać, czy brak środków na koncie może być wynikiem wadliwego działania operatora systemu lub samego systemu. Skarżący podkreślił, że z jego ustaleń z pracodawcą, jako użytkownikiem systemu, wynika, że bez wątpienia w dniu [...] września 2012 r. na koncie znajdowały się odpowiednie środki pieniężne, a z niewiadomych przyczyn podczas kontroli okazało się, że takich środków na koncie nie było, o czym dodatkowo kierowca powinienem zostać poinformowany. Jednakże, jak wskazał skarżący, ani on, jako kierowca, ani przedsiębiorca, jako użytkownik systemu viaToll, nie zostali powiadomieni przez operatora tego systemu o operacjach (zmianach) przeprowadzanych przez operatora/system na koncie. Zdaniem skarżącego, nie zostali oni także powiadomieni o kończących się na koncie środkach, a więc nie nastąpiło wskazane w instrukcji urządzenia i pkt 5 załącznika do umowy viaToll otrzymanie jakiegokolwiek powiadomienia SMS, ani wiadomości e-mail o kończących się środkach na koncie, przy przekroczeniu wskazanego przy podpisywaniu umowy progu doładowania, ani wyemitowanie przez urządzenie dwóch sygnałów dźwiękowych, informujących o tym, że kończą się środki na koncie. Skarżący zauważył ponadto, że przedsiębiorca miał być też informowany za pośrednictwem wiadomości sms lub poprzez e-mail, a kierowca za pomocą dwóch sygnałów dźwiękowych emitowanych przez OBU o osiągnięciu progu, przy jakim system będzie informował o tym, że kończą się środki. Skarżący oświadczył, iż z całą pewnością nie otrzymał podwójnego sygnału o kończących się środkach. Skarżący stwierdził, że gdy w kontrolowanym dniu [...] września 2012 r. pojazd wjechał na drogi płatne, to podczas przejazdów pod bramownicami urządzenie emitowało pojedynczy sygnał dźwiękowy świadczący o wystarczającej liczbie środków na koncie. Ponadto, skarżący wskazał, że przy sprawdzaniu urządzenia przed rozpoczęciem jazdy, dioda na urządzeniu świeciła na zielono, co również świadczy o prawidłowym funkcjonowaniu urządzenia. Ta sytuacja powinna zostać wyjaśniona przed wydaniem decyzji nakładającej karę. Skarżący zarzucił, że z uzasadnienia spornej decyzji administracyjnej nie wynika, co jest wystarczającym dowodem na fakt uiszczenia opłaty elektronicznej, skoro - jak twierdzi organ - dowodem takim nie jest posiadanie środków pieniężnych na koncie, problemy z logowaniem się do indywidulanego konta użytkownika systemu, brak możliwości wpłat środków na konto przelewem internetowym czy też wysyłana do użytkownika nota obciążeniowa . W konsekwencji, skarżący stwierdził, że w sprawach związanych z funkcjonowaniem systemu elektronicznego poboru opłat wymagane jest wnikliwe przeprowadzanie postępowania wyjaśniającego przez organy kontrolne. Zdaniem strony skarżącej, nieuprawnione jest domniemanie, że wina za "stwierdzone" naruszenia leży tylko i wyłącznie po stronie użytkowników systemu, a sam system jest narzędziem niezawodnym. W ocenie skarżącego, kontrolujący inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego nie biorą jednak pod uwagę tego, że wprowadzony system poboru opłat elektronicznych może być niedopracowany, szczególnie, gdy wciąż do obsługującego system oprogramowania wprowadzane są poprawki. Według strony skarżącej, ciągłe zmiany w systemie świadczą o jego niedoskonałości, za które płacą kierowcy. Ponadto, skarżący poinformował, że z rozmów z innymi kierowcami i użytkownikami systemu - wie, że znaczna ilość urządzeń pokładowych dopuszczona do użytku była wadliwa, co zweryfikować można u operatora poprzez ustalenie ilości niesprawnych i wymienianych urządzeń. Skarżący zauważył, że być może wadliwość urządzeń służących do poboru opłaty elektronicznej wynika z faktu, że viaBOX'y te nie powinny być w ogóle wprowadzone na teren Unii Europejskiej. Być może to właśnie wadliwe urządzenie nie sygnalizowało kończących się środków na koncie i wprowadzał w błąd użytkownika. Niezależnie od powyższych wątpliwości, skarżący uznał, że ocena wyników tego postępowania dowodowego jest wadliwa, albowiem została oparta na materiale dowodowym niekompletnym, nie w pełni rozpatrzonym i nie zawiera informacji o wyjątkowym charakterze okoliczności faktycznych oraz nie jest umotywowana zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Skarżący stwierdził, że w sprawie, w której przedmiotem rozstrzygnięcia organu administracji publicznej jest nałożenie na stronę danego postępowania administracyjnego określonej przepisami kary pieniężnej lub zobowiązanie jej do wykonania innego rodzaju obowiązku, a więc w sytuacji podjęcia działań o charakterze represyjnym, organ ma obowiązek przeprowadzić postępowanie w taki sposób, aby nie pozostawiać żadnych wątpliwości, co do podjętego rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącego, całkowicie niedopuszczalne jest interpretowanie wątpliwości, co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony postępowania, szczególnie w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne mogą determinować nałożenie na stronę kary pieniężnej w znacznej kwocie (vide: wyrok NSA z dnia 14 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1519/06, Lex nr 417727, czy też wyrok NSA z dnia 18 listopada 2005 r., II OSK 226/05, Lex nr 196760). Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że procedura kontrolna i ustalenia postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ w przedmiotowej sprawie były dowolnie interpretowane. Działania organu naruszyły podstawowe normy postępowania administracyjnego, jak i przepisy prawa materialnego, a decyzje administracyjne będące wynikiem postępowań administracyjnych, które pozostawiają wątpliwości co do ich prawidłowego przeprowadzenia, powinny być wyeliminowane z obrotu prawnego. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). Niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ma prawo, a jednocześnie obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Sąd nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, przytoczonymi argumentami, a także zgłoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. W świetle powyższego należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga Bagdana Malewskiego nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] listopada 2013 r. utrzymującą w mocy wcześniejszą decyzję tego organu z dnia [...] października 2012 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej - nie naruszył przepisów prawa, w tym przede wszystkim wskazanych przez stronę skarżącą unormowań zawartych w art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Ponadto, zdaniem Sądu, organ administracji publicznej, wydając obie sporne decyzje, nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym - mających kluczowe znaczenie w sprawie - przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Ustosunkowując się za zarzutów skargi, na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Stosownie do treści przepisu art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p., za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną: bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3 000 złotych. Z kolei, jak stanowi art. 13k ust. 4 u.d.p., kary pieniężne, o których mowa w art. 13k ust. 1 tej ustawy, nakładają, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 131 ust. 1 u.d.p. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 13ha ust. 1 u.d.p. opłata, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, zwana dalej "opłatą elektroniczną", jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6. Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że kara pieniężna w wysokości 3.000 złotych, wynikająca z naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o drogach publicznych, została nałożona na stronę na podstawie obiektywnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przejeździe bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej pojazdem samochodowym o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] (zespołem pojazdów powyżej 3,5 tony) w dniu [...] września 2012 r. na odcinku autostrady [...], a więc po drodze publicznej, na której pobierana jest opłata elektroniczna, który to przejazd został zarejestrowany przez bramownicę o godzinie 13:44:04 czasu lokalnego (vide: incydent z bramownicy nr [...] z dnia [...] września 2012 r. z godziny 13:44:04 o numerze [...]). W ocenie Sądu, stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie został ustalony w stopniu wystarczającym do podjęcia zaskarżonej decyzji. W szczególności jest pewne (ustalono to na podstawie danych uzyskanych z systemu elektronicznego poboru opłat), że przedmiotowy samochód ciężarowy poruszał się na drodze krajowej na odcinku autostrady [...] bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Naruszenie zostało zarejestrowane [...] września 2012 r. o godz. 13:44:04. Stwierdzono brak środków na koncie (zerowy stan konta), służących do wniesienia opłaty za ww. przejazd. Potwierdził to operator systemu - spółka K. Sp. z o.o., który jednocześnie wskazał, na podstawie posiadanych dowodów, że doładowanie konta na kwotę 500 złotych miało miejsce w dniu [...] września 2012 r. o godz. 13:54, a więc już po stwierdzonym naruszeniu. Jednocześnie spółka K. Sp. z o.o. poinformowała, że umowa zawarta z klientem (pracodawcą skarżącego kierowcy) nie przewidywała możliwości uiszczenia opłaty elektronicznej po dokonaniu przejazdu. W konsekwencji organ Inspekcji Transportu Drogowego stwierdził, że w niniejszej sprawie kierujący przedmiotowym pojazdem nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku sprawdzenia przed wjazdem na płatny odcinek drogi publicznej, czy na koncie w systemie viaToll znajdują się środki pieniężne na uiszczenie opłaty za cały planowany przejazd. Sąd dał wiarę powyższym ustaleniom organu, opartym przede wszystkim na wyjaśnieniach operatora systemu i zgodnych z protokołem kontroli z dnia [...] października 2012 r. oraz przedstawioną dokumentacją fotograficzną. Odnosząc się do przedstawionych przez stronę skarżącą zarzutów należy przede wszystkim zauważyć, że obowiązek ponoszenia opłat elektronicznych za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych (za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej) wynika z art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Opłata ta, w myśl art. 13ha ust. 1 u.d.p., jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6. Natomiast jej wysokość ustala się jako iloczyn liczby kilometrów przejazdu i stawki tej opłaty za kilometr dla danej kategorii pojazdu, według art. 13ha ust. 2 u.d.p. Należy podkreślić, że przepisy ustawy o drogach publicznych przewidują możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej jedynie w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i (art. 13hc ust. 1 u.d.p.). Zasadą jest, że pobranie opłaty następuje poprzez urządzenie instalowane w pojeździe samochodowym na potrzeby pobierania tych opłat. Obowiązek oferowania takowego urządzenia spoczywa na podmiotach pobierających opłaty z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru, zgodnie z art. 13i ust. 3 u.d.p. Przepis art. 13hc ust. 2 u.d.p. przewiduje, że podmioty pobierające opłaty elektroniczne z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru opłat mogą umożliwić użytkownikom dróg krajowych uiszczanie tych opłat bez konieczności instalacji urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust 3 tej ustawy. Wtedy nie ma podstaw do wymierzenia kary pieniężnej, zgodnie z art. 13k ust. 3 u.d.p., który stanowi, że kar pieniężnych, o których mowa w ust. 2, nie wymierza się, gdy kierujący uiścił w inny sposób opłatę elektroniczną. Kwestie te szczegółowo reguluje rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Daje zatem użytkownikowi drogi publicznej kierującemu pojazdem zespolonym możliwość wyboru sposobu opłaty za przejazd drogą płatną. Jednakże w niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. W pojeździe kierowanym przez skarżącego kierowcę było zainstalowane urządzenie na potrzeby pobierania opłat elektronicznych. Z kolei kierujący pojazdem samochodowym wyposażonym w urządzenie na potrzeby pobierania opłat elektronicznych, z mocy art. 13i ust. 4a u.d.p. jest obowiązany do: włączenia urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę (pkt 1); wprowadzenia do urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu (pkt 2); używania urządzenia zgodnie z przeznaczeniem (pkt 3). W przypadku zaś stwierdzenia niesprawności tego urządzenia, kierujący pojazdem samochodowym wyposażonym w urządzenie, o którym mowa wyżej jest obowiązany do niezwłocznego zjechania z drogi objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej (art. 13i ust. 4b u.d.p.). Zasady wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania reguluje wydane na podstawie art. 40a ust. 5 u.d.p. rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Według wytycznych zawartych w art. 40a ust. 5 u.d.p. regulacja poboru opłat od użytkowników powinna zapewnić ich sprawny pobór. Obowiązki użytkownika urządzenia (podmiotu zobowiązanego do wnoszenia opłaty, zgodnie z § 2 pkt 5 ww. rozporządzenia) określone w art. 13i ust. 4a i 4b u.d.p., zostały doprecyzowane w § 3 i 7 tego rozporządzenia. Według § 3 ust. 1 powołanego rozporządzenia, przed rozpoczęciem korzystania z sieci dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną użytkownik: 1. zawiera umowę z pobierającym opłatę elektroniczną dotyczącą korzystania z dróg krajowych lub ich odcinków objętych opłatą elektroniczną w formie pisemnej, o czym mówi ust. 2 tego §; 2. odbiera od pobierającego opłatę elektroniczną urządzenie; 3. instaluje urządzenie w pojeździe; 4. wnosi przedpłatę - w przypadku wybrania formy wnoszenia opłaty elektronicznej, o której mowa w § 5 ust. 2 pkt 1, czyli w formie przedpłaty; 5. ustanawia zabezpieczenie oraz przekazuje pobierającemu opłatę elektroniczną dokument potwierdzający jego ustanowienie - w przypadku wybrania przez użytkownika formy wnoszenia opłaty elektronicznej, o której mowa w § 5 ust. 2 pkt 2 czyli płatności okresowej za zabezpieczeniem. Wniesienie opłaty elektronicznej w formie przedpłaty następuje przed rozpoczęciem korzystania z sieci dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną, w kwocie nie mniejszej niż pozwalająca na odbycie planowanego przejazdu w całości, w myśl § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Przez wniesienie opłaty elektronicznej w formie przedpłaty rozumie się wpływ środków na rachunek bankowy, na który wnoszona ma być opłata elektroniczna, określony w umowie między użytkownikiem a pobierającym opłatę, zgodnie z § 7 ust. 2 cytowanego rozporządzenia. Bezspornym w niniejszej sprawie jest, że pracodawca skarżącego kierowcy miał zawartą umowę z podmiotem pobierającym opłatę – spółką K Sp. z o.o. z siedzibą W., która to umowa potwierdza warunki korzystania z dróg płatnych oraz udostępnienia urządzenia [...] na konto w trybie przedpłaconym. Zatem, zgodnie z powołanym § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, użytkownik systemu miał obowiązek wniesienia opłaty elektronicznej przed rozpoczęciem korzystania z sieci dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną, w kwocie nie mniejszej niż pozwalająca na odbycie planowanego przejazdu w całości. W związku z tym późniejsze (po dokonaniu przejazdu drogą płatną w dniu [...] września 2012 r.) uiszczenie kwoty 500 złotych nie mogło przynieść oczekiwanego przez stronę skarżącą skutku w postaci uregulowania "zaległej" opłaty, gdyż w tym przypadku taka możliwość nie istniała. Sąd podkreśla, że obowiązkiem pracodawcy skarżącego kierowcy było opłacenie przedmiotowego przejazdu przed jego rozpoczęciem, zaś bezwzględnym obowiązkiem samego kierowcy było dokładne sprawdzenie, czy pojazd (a właściwie urządzenie [...]), którym planuje dokonać przejazdu ma rzeczywiście środki, aby dokonać stosownej opłaty elektronicznej. Warto zauważyć w tym miejscu, iż w trakcie przejazdu urządzenie [...] informuje kierowcę, o tym czy opłata elektroniczna została pobrana, poprzez odpowiednią liczbę potwierdzeń (sygnałów) dźwiękowych. Urządzenie [...] wydaje sygnały dźwiękowe w momencie, gdy pojazd przejeżdża pod bramownicą. Pojedynczy sygnał dźwiękowy oznacza, że użytkownik ma wystarczające środki na koncie i opłata została pobrana, a tym samym przejazd jest dozwolony. Dwa sygnały dźwiękowe informują, że opłata została pobrana, przejazd jest dozwolony, jednakże posiadane środki pieniężne na koncie użytkownika są bliskie wyczerpania i należy niezwłocznie doładować konto lub zjechać z drogi płatnej. Cztery sygnały dźwiękowe wskazują brak środków na koncie lub wadliwe działanie urządzenia [...], jak również wskazują, iż opłata za przejazd nie została pobrana i dalszy przejazd nie jest dozwolony. Natomiast brak dźwięku oznacza również, że opłata nie została pobrana. Należy zauważyć, że również sam kierowca ma możliwość sprawdzenia, poprzez naciśnięcie przycisku, czy posiada środki odpowiednie do uiszczenia opłaty. Tak więc podczas wykonywanego przejazdu kontrolowany kierowca miał dostateczną możliwość sprawdzenia i posiadał informację o tym, czy stosowna opłata elektroniczna jest pobierana. W konsekwencji, Sąd podzielił ocenę organu Inspekcji Transportu Drogowego, że wyjaśnienia strony zawarte w protokole kontroli oraz dokumentacja fotograficzna w sposób jednoznaczny wskazują, iż naruszenie było skutkiem okoliczności zależnych od strony skarżącej i jego pracodawcy będącego użytkownikiem systemu [...]. Przyczyna stwierdzonego naruszenia wystąpiła po stronie użytkownika, który nie dołożył należytej staranności w dokonaniu opłaty za przejazd. Tym samym skarżący kierowca naruszył w sposób nie budzący wątpliwości wspomniane wyżej przepisy art. 13i ust. 4a i 4b u.d.p. W tej sytuacji Sąd uznał również za nieuzasadnione zarzuty obrazy prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., ściśle powiązane z zarzutami naruszenia prawa materialnego. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając jako organ administracji publicznej, zobowiązany był stać na straży praworządności, podejmując zarówno ex officio, jak i wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zdaniem Sądu, należy uznać, że organ, działając zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy. Przede wszystkim należy zauważyć, że organ wielokrotnie zwracał się do podmiotu odpowiedzialnego za działanie systemu elektronicznego poboru opłat (spółki K. sp. z o.o.) w celu ustalenia prawidłowego stanu faktycznego sprawy oraz zawiadamiał stronę o zgromadzonym materiale dowodowym. W niniejszej sprawie, wbrew zarzutom strony skarżącej, nie doszło również do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 51 ust. 6 lit. b ustawy o transporcie drogowym, Główny Inspektor Transportu Drogowego jest organem właściwym w sprawach związanych z kontrolą uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Natomiast stosownie do art. 53 ust. 1 u.t.d., Główny Inspektor Transportu Drogowego jest centralnym organem administracji rządowej podległym ministrowi właściwemu do spraw transportu. Na gruncie Kodeksu postępowania administracyjnego przez ministrów rozumie się m. in. kierowników centralnych urzędów administracji rządowej podległych, podporządkowanych lub nadzorowanych przez Prezesa Rady Ministrów lub właściwego ministra (por. art. 5 § 1 pkt 4 k.p.a.), a więc również Główny Inspektor Transportu Drogowego. Zgodnie z art. 127 § 3 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Zatem w sprawach, w których ustawodawca wyposażył Głównego Inspektora Transportu Drogowego w kompetencje do rozstrzygania w określonych sprawach w pierwszej instancji, a więc również związanych z kontrolą uiszczenia opłaty elektronicznej - nie służy odwołanie, lecz wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Z powyższego wynika, że wydanie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2013 r. na skutek rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie nastąpiło z naruszeniem zasady dwuinstancyjności postępowania, lecz miało swoje podstawy w powołanych przepisach prawa. W ocenie Sądu, należy uznać, że również zarzut uniemożliwienia skarżącemu udziału w postępowaniu wyjaśniającym należy uznać za niezasadny. Skarżący brał udział w kontroli i miał możliwość zgłaszania uwag do protokołu kontroli. Strona była również, zgodnie z art. 10 k.p.a., informowana o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. Warto zauważyć, że skarżący kierowca w trakcie czynności kontrolnych, jak i na dalszym etapie postepowania złożył wyjaśnienia, które zostały włączone do akt sprawy i które zostały poddane ocenie organu wydającego decyzję. Ustosunkowując się z kolei do zarzutów dotyczących wadliwie przeprowadzonego postępowania dowodowego, należy - zdaniem Sądu - wskazać, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego, analizując materiał dowodowy, zasadnie przyjął, że skoro spółka K.Sp. z o.o., jako podmiot odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat elektronicznych, poinformowała, że opłata nie została uiszczona, to należy dać wiarę tej informacji pochodzącej bezpośrednio od podmiotu obsługującego elektroniczny system poboru opłat. Zdaniem Sądu, istotne jest to, iż - wbrew sugestiom strony skarżącej - w toku postępowania nie ustalono, aby opłata za sporny przejazd została uiszczona. Przede wszystkim dowodu na taką okoliczność nie przedstawił skarżący, ani jego pracodawca. Nie zostało również wykazane, aby nieuiszczenie opłaty było wynikiem błędu w funkcjonowaniu w dniu [...] września 2012 r. urządzenia [...], bądź systemu [...]. W tej sytuacji, organ Inspekcji Transportu Drogowego miał pełne prawo przyjąć, że wyłączną przyczyną niepobrania opłaty elektronicznej za sporny przejazd w dniu [...] września 2012 r. był brak odpowiednich środków pieniężnych na koncie użytkownika w systemie. W ocenie Sądu, należy uznać również, że okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogą stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i ust. 2 ustawy o drogach publicznych, w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Z tych względów organ zasadnie wskazał w decyzji, że przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie mogą być uznane z okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy administracyjnej. Nie ulega również wątpliwości, że kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń, zaś przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Niewątpliwie w niniejszej sprawie, podmiotem odpowiedzialnym za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej był kierujący pojazdem - skarżący B. M. W konsekwencji, należy uznać, że Główny Inspektor Transportu Drogowego wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z tą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.), dokonując wszechstronnej oceny tego materiału dowodowego, a także uzasadniając oba sporne rozstrzygnięcia w sposób wymagany przez normę wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, działając w tym zakresie na podstawie przepisu art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło