VI SA/Wa 2360/19

WyrokWSA w Warszawie2020-03-05

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Grzegorz Nowecki, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie materiałów szkoleniowych i przeprowadzenie warsztatów z zakresu zarządzania biblioteką, zawarta na okres od 1 września 2010 r. do 8 września 2010 r., stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji, czy osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca przygotowania materiałów szkoleniowych i przeprowadzenia warsztatów z zakresu zarządzania biblioteką ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Kluczowe dla tego rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że celem umowy było przekazanie wiedzy i przeprowadzenie zajęć dydaktycznych, co stanowi świadczenie usług o charakterze starannego działania, a nie osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która orzekała o objęciu J. K. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia od 1 września 2010 r. do 8 września 2010 r. na rzecz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w O. Umowa ta dotyczyła przygotowania materiałów szkoleniowych i przeprowadzenia warsztatów. Skarżący zarzucał organom błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło, co miało skutkować nieprawidłowym objęciem ubezpieczeniem zdrowotnym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. sprawy ze skargi W. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] września 2019 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ" lub "organ II instancji"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r., o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U, z 2019 r. poz. 1373, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r, poz. 2096 z późń. zm.), zwanej dalej "k.p,a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego w dniu 3 stycznia 2014 r., przez A. M. — dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w O. (dalej "skarżący", "strona" lub "płatnik składek") od decyzji nr [...], wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "OW NFZ" lub "organ I instancji") w dniu [...] grudnia 2013 r., w sprawie orzeczenia, że J. K. (dalej "zainteresowana" lub "uczestnik") objęta jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia od dnia 1 września 2010 r., do dnia 8 września 2010 r. na rzecz płatnika składek Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w O., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. (dalej "ZUS"), pismem z dnia 30 września 2013 r., znak: [...], zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w O.. Z treści przedmiotowej umowy wynikało, że zainteresowana była zobowiązana do wykonania dzieła polegającego na "przygotowaniu materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzeniu warsztatów z zakresu "Zarządzania biblioteką" w dniach 7 — 8 września 2010 r., w ramach Programu Dotacyjnego "Szkolenia dla bibliotekarzy" ze środków finansowych Instytutu Książki. ZUS uznał, że zawarta pomiędzy płatnikiem składek, a zainteresowaną umowa o dzieło ma charakter umowy zlecenia tj. starannego działania. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w piśmie z dnia 16 października 2013 r., udzielił informacji, że w dniu 07 czerwca 2013 r. płatnik składek złożył pisemne zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli, które nie zostały przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych uwzględnione. Zainteresowana w piśmie z dnia 31 października 2013 r. wyjaśniła, że "() zawarcie pomiędzy stronami umowy o dzieło było jak najbardziej zasadne: "dla Zamawiającego (WBP w O.) wykonałam dzieło polegające na opracowaniu materiałów szkoleniowych dla uczestników warsztatów — przygotowane materiały otrzymał każdy uczestnik". Płatnik składek, w korespondencji z dnia 28 października 2013 r. oświadczył, że "(...) W okresie od 01 września 2010 r. do 08 września 2010 r. zawarto umowę o dzieło nr 30/2010 na wykonanie dzieła polegającego na przygotowaniu materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzeniu warsztatów z zakresu "Zarządzania biblioteką" w dniach 7-8 września 2010 r. (...) Usługa miała charakter jednorazowy dostosowany do indywidualnych potrzeb zamawiającego, zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło ze względu na autorski charakter wykonanej pracy oraz sposób realizacji zadania." Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie zgromadzonych dokumentów, w dniu [...] grudnia 2013 r., decyzją nr [...] orzekł, że zainteresowana objęta jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia od dnia 1 września 2010 r., do dnia 8 września 2010 r. Płatnik składek w dniu 3 stycznia 2014 r., wniósł odwołanie. W wyniku rozpatrzonego odwołania, Prezes NFZ, decyzją z dnia [...] września 2019 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, iż przedmiotem działania zainteresowanej był cały proces, na który składało się przeprowadzenie szkolenia. Przygotowanie programów szkoleń oraz ich przeprowadzenie było efektem (wynikiem) szeregu powtarzalnych czynności faktycznych, które stanowiły istotę działań, a zmierzających do zaprezentowania uczestnikom szkolenia aktualnej wiedzy. Przyswojenie wiedzy przekazanej na szkoleniach przez poszczególnych słuchaczy nie jest wartością pewną i samą w sobie trwałą, a przekazujący wiedzę Wykonawca dzieła nie może zapewnić trwałości wykonanego zgodnie z zawartymi umowami dzieła. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż rzeczywistą wolą stron obu umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, ale określone działania były istotne dla realizacji umowy i z tych też działań zainteresowana była rozliczana. Czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat bowiem były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Umowa zawarta z zainteresowaną nie miała zdaniem organu II instancji charakteru umowy o dzieło albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania Ubezpieczonej był bowiem cały proces, na który składało się przeprowadzenie szkolenia. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż rzeczywistą wolą stron obu umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, ale określone działania były istotne dla realizacji umowy i z tych też działań zainteresowana była rozliczana. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżący zaskarżając decyzję Prezesa NFZ z [...] września 2019 r., wniósł o jej uchylenie w całości oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: art. 66 ust. 1 pkt 1e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 k.c. — poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na bezzasadnym uznaniu przez organ administracji, że umowa o dzieło zawarta pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem stanowiła umowę o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji błędne uznanie przez organ administracji, że uczestnik objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na jej podstawie; art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych — poprzez jego zastosowanie w sprawie pomimo, że sporna umowa nie spełnia cech wskazanych w art. 66 ust. 1 pkt 1e ww. ustawy oraz w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych; art. 7 , art. 77 oraz art. 107 k.p.u. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy oświadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych — poprzez niedopełnienie przez organ ciążącego na nim obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy, a także powołanie w decyzji szeregu orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych, wydanych na gruncie stanów faktycznych zasadniczo odmiennych niż stan faktyczny sprawy niniejszej; art. 750 § 1 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. — poprzez ich wadliwe zastosowanie do łączącej strony umowy, będącej podstawą wydania decyzji; art. 65 § 2 k.c. — poprzez bezzasadne uznanie przez organ administracji, iż skarżący z uczestnikiem zawarł umowę o świadczenie usług, pomimo tego, że ich zgodnym zamiarem było zawarcie umowy o dzieło. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącym, a uczestnikiem postępowania jest umową o świadczenie usług. Podniósł, że zakwestionowana przez organ umowa, dotyczyła wyłącznie jednorazowego przeprowadzenia warsztatów (na konkretny, z góry określony temat) wraz z jednorazowym przygotowaniem materiałów szkoleniowych. Na podstawie zawartej umowy zainteresowana nie wykonywała pracy, lecz tworzyła autorskie, wzbogacone o wiedzę wynikającą z jej dorobku warsztaty. Ponadto zaproszenie uczestnika do przeprowadzenia tych warsztatów było wynikiem analizy przez zamawiającego (skarżącego) jego dotychczasowego dorobku. Warsztaty miały charakter jednorazowy, wymagały odrębnego przygotowania i sporządzenia końcowego dzieła — w postaci oryginalnego, spójnego, czerpiącego z dorobku wykonawcy wystąpienia. Wystąpienie to bez wątpienia jest rezultatem, o charakterze niematerialnym, a nadto stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego ponieważ charakteryzuje się jednorazową statystyczną niepowtarzalnością, spełniając tym samym kryteria tej regulacji. Określając przedmiot umowy jako "przygotowanie materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzenie warsztatów z zakresu zarządzania biblioteką", jednoznacznie określił rezultat, jaki ma zostać osiągnięty. Nie chodziło bowiem o samo wykonywanie czynności przeprowadzania szkoleń z warsztatów, a o jednorazowe poprowadzenie konkretnego specjalistycznego szkolenia i osiągnięcie konkretnego i sprawdzalnego rezultatu. Celem umowy było zatem wykonanie dzieła, które posiada cechy utworu i powinno być potraktowane jako utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wynagrodzenie przysługiwało z kolei za efekt wykonanej pracy, a nie za samo działanie. Przedmiotem spornej umowy było zatem dzieło szczególne, będące rezultatem działalności twórczej autora/wykonawcy (utwór), wykonywane jednorazowo, o cechach indywidualnych i niepowtarzalnych. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja I instancji nie naruszają przepisów postępowania w sposób, uzasadniający ich uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez skarżącego z zainteresowaną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięci stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 – niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej pomiędzy skarżącym, a zainteresowaną było: "przygotowanie materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzenie warsztatów z zakresu "Zarządzania biblioteką" w dniach 7 — 8 września 2010 r., w ramach Programu Dotacyjnego "Szkolenia dla bibliotekarzy" ze środków finansowych Instytutu Książki. Analizując treść spornej umowy oraz wyjaśnienia skarżącego podnoszone zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały powyższą umowę do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. W sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że przedmiotem spornej umowy nie było wykonanie pracy lecz przeprowadzenie autorskiego jednorazowego warsztatu i sporządzenia końcowego dzieła — w postaci oryginalnego, spójnego, czerpiącego z dorobku wykonawcy wystąpienia. Zdaniem Sądu, Zajęcia przeprowadzone przez zainteresowaną nie miały charakteru dzieła naukowego, których efektem jest funkcjonujący w obrocie po zakończeniu tych zajęć, niezależny od zainteresowanej, samodzielny i w tym przypadku niematerialny, rezultat odpowiadający dziełu w rozumieniu art. 627 K.c. W umowie o dzieło, nie chodzi bowiem o dokonanie określonych czynności zgodnie z umową, lecz o określony w umowie rezultat tych czynności. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Czynność przygotowania materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzenie warsztatu co do zasady, nie odrywa się od osoby prowadzącej wykład/zajęcia/warsztaty i trwa tak długo, jak sam wykład/zajęcia/warsztat, nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13 rezultat taki może powstać jedynie w wyniku wygłoszenia wykładu naukowego, wypełniającego kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Na gruncie niniejszej sprawy, brak jest podstaw do przyjęcia aby taki rezultat wynikał z przeprowadzonego warsztatu, którego podstawowym celem był cel edukacyjny, polegający na przekazaniu określonej wiedzy słuchaczom w tym przypadku- bibliotekarzom. Postanowienia umowy oraz wyjaśnienia Skarżącej, jednoznacznie wskazują, że zawarciu umowy przyświecał cel edukacyjny – nauczanie zarządzania biblioteką. W ocenie Sądu, ten właśnie edukacyjny, dydaktyczny cel zawartej umowy, determinuje jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowa zawarta z zainteresowaną której przedmiotem jest przygotowanie materiałów szkoleniowych oraz przeprowadzenie warsztatów z zakresu "Zarządzania biblioteką" czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 K.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Dziełem w rozumieniu ww. przepisu nie może być wiedza uzyskana przez słuchaczy warsztatów lub ich uczestników, nie da się jej bowiem z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Trudno również poddać weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych, niematerialny rezultat spornych umów, którego strony nie określiły. W ocenie Sądu, uznać należało, że zainteresowana nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania. Odpowiadała natomiast za przeprowadzenie zajęć zgodnie z postanowieniami umowy, a więc za prawidłowe świadczenie usług edukacyjnych. Sąd stoi na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowa dotycząca, najogólniej rzecz ujmując, prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowi umowę starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tej umowy przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia warsztatów oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej warsztaty podyktowane wymogami nauki. Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. art. 750 K.c. w zw. z art. 734 § 1 K.c., poprzez ich wadliwe zastosowanie, organy obu instancji prawidłowo bowiem oceniły charakter prawny spornych umów zaliczając je do umów o świadczenie usług. Prawidłowa kwalifikacja prawna spornych umów, dokonana przez organy obu instancji oznacza, że nie doszło również do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego zastosowanie, skoro bowiem sporna w niniejszej sprawie umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że Uczestnik postępowania podlegał, w świetle tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowych umów, zawartych ze skarżącym. Zdaniem Sądu, organy nie naruszyły również art. 65 § 1 i § 2 K.c., poprzez jego niezastosowanie. Zaklasyfikowanie przedmiotowych umów dotyczących świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy – rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się w świetle treści art. 353 [1] K.c., tego rodzaju stosunkowi prawnemu. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia przez organy obu instancji przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. Organy dysponowały wystarczającym materiałem dowodowym, pozwalającym na prawidłową ocenę prawną spornej umowy. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło