VI SA/Wa 2384/19

WyrokWSA w Warszawie2020-02-04

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o dzieło dotyczące przygotowania i przeprowadzenia spotkań autorskich, gdzie kluczowy jest wkład intelektualny i jednorazowy charakter, mogą być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy, których przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie spotkań autorskich, nawet jeśli nazwane umowami o dzieło, nie spełniają definicji umowy o dzieło, ponieważ nie określają konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Kluczowe jest staranne działanie polegające na świadczeniu usługi, a nie osiągnięcie konkretnego dzieła. W związku z tym, osoby wykonujące pracę na podstawie takich umów podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi płatnika składek (W. w O.) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ustalającą, że osoba fizyczna (E. Z.) podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych w określonych okresach. Płatnik składek twierdził, że zawarte umowy były umowami o dzieło, podczas gdy organ uznał je za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. ref. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2020 r. sprawy ze skargi W. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), decyzją z dnia [...] września 2019 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania W. w [...] (dalej: "skarżąca" lub "płatnik składek"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r. nr [...], ustalającą, że Pani E. Z. (dalej: "zainteresowana", "uczestnik postępowania") objęta jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych w następujących okresach: - od dnia 8 maja 2009 r. do dnia 14 maja 2009 r., - od dnia 29 października 2009 r. do dnia 5 listopada 2009 r., - od dnia 6 maja 2011 r. do dnia 10 maja 2011 r., - od dnia 8 czerwca 2011 r. do dnia 14 czerwca 2011 r., - od dnia 8 sierpnia 2011 r. do dnia 11 sierpnia 2011 r., - od dnia 12 września 2011 r. do dnia 15 września 2011 r. Do wydania ww. decyzji doszło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], pismem z dnia 19 sierpnia 2013 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika składek. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] września 2013 r., orzekł, że uczestnik postępowania objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej w ww. okresach. Płatnik składek w dniu 30 września 2013 r. wniósł od ww. decyzji odwołanie. Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że uczestnik postępowania zawarł z płatnikiem składek następujące umowy: nr [...] z dnia [...] maja 2009 r., zawarta na okres od 8 maja 2009 r. do 14 maja 2009 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na poprowadzeniu spotkania autorskiego, według własnego scenariusza z T. B. w ramach [...], nr [...] z dnia [...] października 2009 r., zawarta na okres od dnia 29 października 2009 r. do 5 listopada 2009 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na poprowadzeniu spotkania autorskiego, według własnego scenariusza z księdzem A. B. w ramach [...], nr [...] z dnia [...] maja 2011 r. zawarta na okres od 6 maja 2011 r. do 10 maja 2011 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na współorganizowaniu i prowadzeniu spotkania autorskiego ze Z. F. na temat związków Czesława Miłosza z Suwalszczyzną z wykorzystaniem książki pt. "Wieczorem wiatr. Czesław Miłosz i Suwalszczyzna" oraz prezentacji multimedialnej pt. "Czesław Miłosz - powrót" w ramach projektu "Czesław Miłosz nie ma Go już, ale ciągle jest Obecny" dofinansowanego ze środków Miasta [...], [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. zawarta na okres 8 czerwca 2011 r. do 14 czerwca 2011 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na współorganizowaniu i prowadzeniu spotkania pt. "Salon Miłoszowski" w ramach projektu "Czesław Miłosz nie ma Go już, ale ciągle jest Obecny" dofinansowanego ze środków Miasta [...], nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r. zawarta na okres od 8 sierpnia 2011 r. do 11 sierpnia 2011 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na poprowadzeniu spotkania autorskiego z M. O. w dniu 11 sierpnia 2011 r. w Starym Ratuszu w [...]; nr [...] z dnia [...] września 2011 r. zawarta na okres od 12 września 2011 r. do 5 września 2011 r.; przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na poprowadzeniu spotkania z W. J. w dniu 15 września 2011 r. podczas IIl Wojewódzkiego Zlotu Moderatorów DKK w [...] w ramach projektu [...] realizowanego we współpracy z I. Płatnik składek w piśmie z dnia 30 sierpnia 2013 r. wyjaśnił, że wykonanie dzieła przez zainteresowaną polegało na poprowadzeniu spotkania autorskiego, według scenariusza, z Panem T. B., poprowadzeniu spotkania autorskiego z księdzem A. B., współorganizowaniu i prowadzeniu spotkania autorskiego z Panem Z. F. oraz prezentacji multimedialnej pt. "Czesław Miłosz-powrót", współorganizacji i prowadzeniu spotkania pt. "Salon Miłoszowski", poprowadzeniu spotkania autorskiego z Panem M. O., poprowadzeniu spotkania autorskiego z Panem W. J.Płatnik składek wskazał, iż zainteresowana ze zgromadzonych informacji tworzyła autorski indywidualny scenariusz wydarzenia. W trakcie spotkań elastycznie modyfikowała scenariusz w zależności od przebiegu wydarzeń i potrzeb uczestników. Każda z usług miała charakter jednorazowy dostosowany do indywidualnych potrzeb zamawiającego. Środki i materiały wykorzystywane przy realizacji dzieła dostarczał wykonawca. Prezes NFZ uznał, że w żadnej z zawartych pomiędzy stronami umów nie został oznaczony konkretny rezultat - w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło. Ponadto wskazał, że dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania uczestnika postępowania był podobny proces, na który składało się poprowadzenie spotkania. Przygotowane materiały (chociażby w formie scenariusza) stanowiły jedynie pomoc naukowo-dydaktyczną, mające na celu zapewnienie prawidłowego przebiegu spotkania. Prezes NFZ zauważył, że opracowany scenariusz, jakkolwiek urzeczywistniony, stanowił jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy, którym było poprowadzenie określonego spotkania. Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji, nie znajdując podstawy do jego zmiany.  Płatnik składek wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ. Skarżąca zażądała: uchylenia w całości decyzji Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] września 2019 r. oraz utrzymanej nią w mocy decyzji nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w [...] z dnia [...] września 2013 r.; zobowiązania organu administracji do złożenia do akt sprawy pełnej dokumentacji zgromadzonej w sprawie znak: [...], na podstawie której wydał on zaskarżoną decyzję; zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania - w tym koszów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła decyzji Prezesa NFZ naruszenie następujących przepisów: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na bezzasadnym uznaniu przez organ administracji, że umowy o dzieło zawarte pomiędzy skarżącą a uczestnikiem stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji błędne uznanie przez organ administracji, że uczestnik objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na ich podstawie; art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie w sprawie pomimo, że sporne umowy nie spełniają cech wskazanych w art. 66 ust. 1 pkt 1e ww. ustawy oraz w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych; art. 7, art. 77 oraz art. 107 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez niedopełnienie przez organ ciążącego na nim obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy, a także powołanie w decyzji szeregu orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych, wydanych na gruncie stanów faktycznych zasadniczo odmiennych niż stan faktyczny sprawy niniejszej; art. 750 § 1 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie do łączących strony umów, będących podstawą wydania decyzji; art. 65 § 2 k.c. poprzez bezzasadne uznanie przez organ administracji, iż skarżąca z uczestnikiem zawarła umowy o świadczenie usług, pomimo tego, że ich zgodnym zamiarem było zawarcie umów o dzieło. W uzasadnieniu wskazano m.in., że zakwestionowane przez organ umowy, dotyczyły wyłącznie jednorazowego poprowadzenia spotkań autorskich (z konkretnymi autorami i na konkretny, z góry określony temat), według własnych scenariuszy. Na podstawie zawartych umów uczestnik nie wykonywał pracy, lecz tworzył autorskie, wzbogacone o wiedzę wynikającą z jego dorobku scenariusze spotkań autorskich. Ponadto zaproszenie uczestnika do przeprowadzenia spotkań autorskich było wynikiem analizy przez zamawiającego (skarżącego) jego dotychczasowego dorobku. Uczestniczka jest dziennikarką, autorką reportaży, publicystką. Pracuje w radio, gdzie na co dzień prowadzi audycje rozmawia z pisarzami, historykami literatury i ludźmi kultury. Jest osobą wielokrotnie wyróżnianą i nagradzaną za swoją działalność. Spotkania autorskie prowadzone przez uczestnika miały charakter jednorazowy, wymagały odrębnego przygotowania i sporządzenia końcowego dzieła w postaci oryginalnego, spójnego, czerpiącego z dorobku wykonawcy wystąpienia. Wystąpienia te są rezultatem o charakterze niematerialnym, a nadto stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego ponieważ charakteryzują się jednorazową statystyczną niepowtarzalnością, spełniając tym samym kryteria tej regulacji. Skarżący zatrudniał uczestnika ze względu na jej długoletnie doświadczenie dziennikarskie, dogłębną znajomość kultury w regionie oraz wyjątkowe umiejętności związane z prowadzeniem rozmów z autorami i profesjonalistami innych dziedzin. Uczestnik każdorazowo musiał zapoznać się z tematem spotkania, zgromadzić informacje o rozmówcy, jego doświadczeniach, a przede wszystkim poznać jego twórczość. Podniesiono także, że każda umowa jednoznacznie określała rezultat, jaki miał zostać osiągnięty. Nie chodziło bowiem o samo wykonywanie czynności prowadzania spotkań autorskich, a o jednorazowe poprowadzenie osiągnięcie konkretnego i sprawdzalnego rezultatu. Celem każdej umowy było wykonanie dzieła, które posiada cechy utworu i powinno być potraktowane jako utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wynagrodzenie przysługiwało za efekt wykonanej pracy, a nie za samo działanie. Przedmiotem spornych umów było zatem dzieło szczególne, będące rezultatem działalności twórczej autora/wykonawcy (utwór), wykonywane jednorazowo, o cechach indywidualnych i niepowtarzalnych. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez W. w [...], jako płatnika składek, z Panią E. Z. były umowami o dzieło, czy też są to umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania przez Sąd stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych ze skarżącą umów. Stosownie bowiem do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Ze sprawy wynika, że Pani E. Z. zawarła z W. w [...] umowy, których przedmiotem - ogólnie rzecz ujmując - było przygotowanie i przeprowadzenie spotkań autorskich z określonymi osobami. Wprawdzie analizowane umowy zostały przez strony nazwane umowami "o dzieło", niemniej ich treść nie pozwala przyjąć, by w istocie nimi były. W § 4 ust. 1 każdej z umów określono bowiem, że zainteresowana zobowiązana jest do wykonania dzieła z należytą starannością, co powtórzono także w ustępie 3 tego paragrafu, natomiast w jego ustępie 4 zaznaczono, że wykonanie dzieła nastąpi po otrzymaniu niezbędnych informacji i wskazówek od zamawiającego. Poza tym, charakteru umów o dzieło nie mają umowy, których przedmiotem nie jest wykonanie określonego/sprecyzowanego co do konkretów określonego dzieła, a jedynie staranne działanie polegające na świadczeniu określonej usługi na rzecz zamawiającego. Istotą takich umów jest bowiem czynność, a nie sam rezultat. Wynagrodzenie przewidziane w takich umowach przysługuje za wykonanie określonych czynności zgodnych z przedmiotem umów, nie zaś za wykonanie oznaczonego dzieła, które przyniosłoby konkretny, indywidualny rezultat materialny/niematerialny. W okolicznościach faktycznych sprawy żadna z zakwestionowanych przez organ umów nie określa konkretnego rezultatu, tj. dzieła, w rozumieniu art. 627 k.c. Przedmiot każdej z umów został określony w sposób czynnościowy - poprowadzenie spotkania. W żadnej z umów nie akcentuje się konieczności osiągnięcia rezultatu. Do tak ukształtowanej sytuacji można zastosować ocenę prawną zawartą wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16. I tak, sposób ułożenia przedmiotu umowy skłania do wniosku, że przedmiotowo sporną umowę należy traktować jak uzgodnienie usług, choć w strefie dóbr szczególnych, w czasie realizacji których może dojść także do stworzenia dzieła (artystycznego wykonania), które wstępnie nie zostało zamówione (bo nie zindywidualizowane przez zamawiającego). Należy bowiem przypomnieć, że ochrona praw autorskich i uprawnienia z tej dziedziny prawa, mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło. Co do zasady w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że - w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług (które są umowami starannego działania, w których rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty) - umowa o dzieło wymaga by czynności wykonawcy doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu kodeku cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. W ocenie Sądu, przenosząc te uwagi na okoliczności stanu faktycznego niniejszej sprawy, w sytuacji wykonywania czynności objętych ww. umowami, stosownie do ich treści uzgodnionej przez skarżącą z uczestnikiem, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Sporne umowy zostały zatem prawidłowo ocenione przez organ jako umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dodać należy, że w przypadku wszelkich umów, które dotyczą zajęć dydaktycznych, panelowych czy seminaryjnych (czyli odpowiadających charakterem tym z niniejszej sprawy) dobór teorii, metod edukacyjnych, sposób przeprowadzenia wykładu/panelu/dyskusji, jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy/prowadzącego, ale nie zmienia to tych przedsięwzięć, a w istocie ich wykonania, w umowę rezultatu (dzieło). Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania a nie dziełem (por. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2017 r., II GSK 3176/15). Zaakcentować także trzeba, iż zainteresowana przy wykonywaniu zobowiązań umownych była w pewnym stopniu kontrolowana pod względem formalnym, bowiem prowadziła spotkanie w określonym czasie i miejscu, ponadto wykonywała dzieło po otrzymaniu od zamawiającego niezbędnych wskazówek i informacji. Tymczasem dla umowy o dzieło charakterystyczna jest swoboda wykonawcy, w tym co do wymiaru czasu, w jakim wykonuje dzieło. Poza tym wykonanie umowy zależało także od aktywnego udziału innych uczestników, na co ubezpieczona jako ewentualny twórca dzieła nie mogła mieć żadnego wpływu. Tym samym w ocenie Sądu czynności polegające na prowadzeniu określonych w umowie spotkań nie mają charakteru czynności przynoszących rezultat podlegający ocenie i ewentualnej odpowiedzialności za wady (art. 637 k.c.). Wobec powyższego wykonywanie pracy przez zainteresowaną na podstawie każdej z zakwestionowanych przez organ NFZ umów, rodziło dla zainteresowanej tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Akcentowany zaś przez skarżącą status - ogólnie rzecz ujmując - znawcy przysługujący uczestnikowi - z uwagi na jego dorobek zawodowy i publicystyczny (dziennikarski) - nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności przez niego podejmowany ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Choć stosownie do art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, to z drugiej strony nie można treści oświadczenia woli przypisywać decydującej wagi. Strony zawierające umowę nie mogą bowiem ułożyć stosunku prawnego, którego treść lub cel sprzeciwiałby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie albo zasadom współżycia społecznego. Organy zaś wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy zaś ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. W skardze skarżąca zażądała zobowiązania organu administracji do złożenia do akt sprawy pełnej dokumentacji zgromadzonej w sprawie znak: [...], na podstawie której wydał on zaskarżoną decyzję. Niemniej strona nie wskazała, jakich dokumentów brakuje w aktach przesłanych do Sądu. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącej i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a. Na zakończenie Sąd wskazuje, że w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych znajdują się inne wyroki wydane w sprawie skarżącej z zakresu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, tj. prawomocny wyrok z dnia 4 lutego 2015 r., VI SA/Wa 3191/14, w którym oddalono skargę skarżącej. W tej sprawie chodziło o umowę, jaką zawarła skarżąca z samą autorką o przeprowadzenie spotkań autorskich. Sąd w ww. wyroku wyraził zaś pogląd, że "W przypadku spotkań autorskich, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejś konkretnej postaci dzieła. Czym innym jest autorstwo samego dzieła w postaci książki, artykułu, publikacji, etc., a czym innym spotkanie autorskie realizowane na temat takiego dzieła, według wskazań zamawiającego. Analiza spornej umowy nie pozostawia wątpliwości, że jest to umowa o świadczenie usług, polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu spotkań autorskich - jak należy przyjąć - z zakresu tematyki będącej domeną autora. Chodzi więc o przeprowadzenie prelekcji, których celem jest zaznajomienie słuchaczy z tą tematyką. Innymi słowy, zainteresowana zobowiązała się do przekazania słuchaczom określonych informacji z zakresu tematyki będącej jej domeną, a pozostającej w kręgu zainteresowania zamawiającego, co w praktyce oznacza, że przyjęła do realizacji usługę, której treścią były określone czynności zmierzające w istocie do przekazania wiedzy, to zaś nie może być kwalifikowane w kategoriach dzieła jako utworu." Z kolei w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1806/14, w której zapadł wyrok w dniu 19 stycznia 2015 r., chodziło o ocenę umowy zobowiązującej do opracowania i przeprowadzenia spotkania autorskiego z księdzem A. B. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w [...]. Sąd uchylił decyzję organu I i II instancji uznając, że organy dokonały niewłaściwej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz nieprawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W Ww. sprawie wypowiedział się także Naczelny Sad Administracyjny, który w wyroku z dnia 9 marca 2017 r., GSK 1875/15, oddalił skargę kasacyjną organu. NSA wskazał m.in., że skarżąca jako zamawiająca dzieło nie była zainteresowana tylko starannością przygotowania spotkania autorskiego, ale efektem dzieła, polegającym na ustalonym, co do treści i czasu sposobie jego realizacji, czyli określonej reżyserii spotkania oraz jego efektami w postaci popularyzacji czytelnictwa książek. W tym przypadku, w odróżnieniu od umowy zlecenia, ocenie podlega konkretnie osiągnięty cel, a nie czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. Podkreślić należy, że poglądy NSA wyrażone na kanwie konkretnego stanu faktycznego nie mają uniwersalnego charakteru. Dlatego Sąd orzekający nie mógł wprost zastosować oceny prawnej zawartej w ww. wyroku w rozpoznawanej sprawie. W jej stanie faktycznym brak jest bowiem okoliczności związanych z ustaleniem - jako efektu spotkań przeprowadzonych przez zainteresowaną - popularyzacji czytelnictwa książek. Wobec zatem niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło