VI SA/Wa 2477/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-15
Skład orzekający: Leszek Kobylski, Jacek Fronczyk, Renata Nawrot
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że znak towarowy "INDOS H" nie jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych "IN iNDOS" i nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż sporny znak towarowy "INDOS H" nie jest podobny do przeciwstawionych znaków "IN iNDOS", a tym samym nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było całościowe porównanie znaków, uwzględniające zarówno elementy słowne, jak i graficzne, a także specyficzny charakter usług, do których znaki się odnoszą, co wpływa na uważność odbiorców.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. S.A. na decyzję Urzędu Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, która oddaliła sprzeciw tej spółki wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "INDOS H". Skarżąca twierdziła, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszych znaków "IN iNDOS" i może wprowadzać w błąd co do pochodzenia usług. Urząd Patentowy uznał jednak, że znaki różnią się na tyle, że odbiorcy nie będą mieli problemów z ich odróżnieniem, pomimo wspólnego elementu słownego "INDOS".Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Kobylski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Renata Nawrot Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi I. S.A. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2013r. nr Sp. [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej ( dalej określany jako: "organ"), w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] grudnia 2013r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "INDOS H" o nr [...] udzielonego na rzecz W. H., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez I. S.A z siedzibą w C., działając na podstawie art.264 i art.247 ust.2 oraz art.132 ust.2 pkt.2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej ( Dz.U z 2003r. Nr 119, poz.1117 z póź. zm., dalej określana także jako:"p.w.p.") oraz art.98 kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art.256 ust.2 p.w.p – orzekł o oddalenie sprzeciwu i przyznał W.H. od I. S.A z siedzibą w C. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał, że przedmiotem rozpoznania był sprzeciw I. S.A z siedzibą w Ch. wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny o nr [...] na rzecz W.H. zam. w P.Powyższy znak jest przeznaczony do oznaczania usług w klasach 35 i 36.
Jako podstawę prawną swojego żądania, w piśmie z dnia [...] kwietnia 2013r., wnoszący sprzeciw wskazał art.132 ust.2 pkt.2 p.w.p. wskazując, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak narusza jego prawa do słowno-graficznych znaków towarowych "IN iNDOS" o nr [...] oraz "IN iNDOS" o nr [...]. Powyższe znaki przeznaczone są do oznaczania usług ujętych w klasach 35,36 i 45. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy "INDOS H" o nr [...] jest podobny do przysługujących mu znaków na płaszczyźnie brzmieniowej i semantycznej. Powyższe podobieństwo może spowodować mylne skojarzenie tych znaków i wprowadzenie nabywców w błąd co do pochodzenia usług nimi sygnowanych.
Ponadto wnoszący sprzeciw podniósł, że powyższe trzy znaki towarowe są tożsame, o czym przesądza identyczne słowo "INDOS", które odwołuje się do czynności prawnej polegającej na oświadczeniu woli. W tym zakresie powołał się na decyzje organu unieważniające prawa ochronne na znaki towarowe zawierające identyczny element słowny ( m.in. John Faber, Lexus, Bass Wood, Tronic, Doris). Wskazał, że do stwierdzenia podobieństwa znaków towarowych wystarczy podobieństwo przynajmniej na jednej z trzech płaszczyzn postrzegania. Jego zdaniem występująca w spornym znaku litera "H" nie ma zdolności odróżniającej. Stwierdził ponadto, że podobieństwo znaków towarowych potęguje podobieństwo zakresu przedmiotowej ochrony tych znaków, która obejmuje świadczenie usług w zakresie działalności gospodarczej, handlowej, finansowej i prawnej.
W odpowiedzi, w piśmie z dnia [...] sierpnia 2013r., uprawniony stwierdził, że sprzeciw jest bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Zakwestionował podobieństwo przeciwstawionych znaków oraz wykluczył możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. Uprawniony podkreślił, że sporny znak towarowy oprócz elementu słownego "INDOS" zawiera również inne elementy słowne i graficzne, które eliminują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Szczególnie wyróżniającym elementem tego znaku jest szata graficzna. Ponadto uprawniony wskazał, że usługi oznaczane spornym znakiem nie są usługami masowymi, lecz trafiają do zorientowanego odbiorcy.
Na rozprawie przed organem strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
W motywach decyzji oddalającej sprzeciw organ podał, że rozstrzygnął sprawę w granicach wniesionego sprzeciwu, będąc związanym podstawami prawnymi wskazanymi w jego treści. Organ wyjaśnił, że dokonując oceny znaku towarowego "INDOS H" pod kątem art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2, a także art. 120 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, nie znalazł podstaw do unieważnienia prawa ochronnego dla tego znaku. Wskazał, że sporny znak towarowy "INDOS H" nr [...] i przeciwstawione znaki towarowe IN iNDOS nr [...] oraz IN iNDOS nr [...] są na tyle zróżnicowane, że odbiorcy usług obu firm nie będą mieli problemów z ich identyfikacją i odróżnieniem. Przesądzają o tym zarówno dominujące różnice graficzne, jak i słowne, które przeważają nad elementem wspólnym znaków w postaci słabo dystynktywnego słowa "INDOS". Tym samym znaki towarowe różnią się w sposób na tyle wyraźny, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż nabywca stwierdzi, że ma do czynienia z tą samą usługą świadczoną przez wnoszącego sprzeciw lub podmiot z nim powiązany. Porównywane znaki, w ocenie organu, różnią się zdecydowanie pod względem wizualnym. Przesądzają o tym odmienne elementy graficzne w znaku spornym, graficzny motyw w postaci splecionych liter "I’ i "N" w znakach wcześniejszych oraz przede wszystkim to, że występujące w przedmiotowych znakach słowo "indos" jest słabo dystynktywne w stosunku do większości usług sygnowanych spornym znakiem. Kluczową rolę odgrywa szata graficzna znaku spornego, która jest na tyle charakterystyczna, że pozwala odbiorcom odróżnić go od wcześniejszych znaków towarowych "IN iNDOS" i zdaniem organu eliminuje oraz wyklucza ich wizualne podobieństwo.
Reasumując organ stwierdził, że przedmiotowe znaki towarowe oceniane jako całość, są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art.132 ust.2 pkt.2 p.w.p. Brak podobieństwa tych znaków wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo stwierdzonej identyczności i podobieństwa usług nimi sygnowanych. Ze względu na brak podobieństwa między znakami nie można mówić o niebezpieczeństwie, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak "INDOS H" za odmianę wcześniej zarejestrowanych oznaczeń "IN iNDOS" pochodzącą od tego samego podmiotu lub też, że mylnie przyjmie, iż istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębnych przedsiębiorców. Należy zatem stwierdzić, że nie istnieje niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków towarowych i usług mogłoby wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia usług nimi oznaczonych.
Powyższą decyzję I.S.A. z siedzibą w C.( dalej określana także jako: "skarżąca") uczyniła przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pismem z dnia [...] czerwca 2014r., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według spisu kosztów.
Skarżąca Spółka podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez jego błędną interpretację, polegającą na wykluczeniu przez Urząd Patentowy RP podobieństwa oznaczeń i ryzyka konfuzji co do identyfikacji oferenta usług.
Ponadto, skarżąca Spółka zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7 i art.77&1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. dalej określana jako: "kpa")), poprzez niedokładne zbadanie sprawy, z pominięciem istotnych okoliczności, które mają wpływ na jej rozpoznanie, w tym oceny podobieństwa oznaczeń i ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia usług; art. 80 kpa, poprzez dokonanie ustaleń niepopartych żadnym materiałem dowodowym, co wskazuje na postawienie przez Urząd Patentowy RP własnych tez.
W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka wyeksponowała okoliczność, że przyjęta w zaskarżonej decyzji przez organ teza o braku dystynktywności wyrazu "INDOS" w znakach skarżącej nie jest poparta dowodami z wykazu towarów/usług i stoi w sprzeczności z kryteriami oceny znaków przyjętymi za orzecznictwem, w tym decyzjami Urzędu Patentowego działającym w trybie spornym. W tym kontekście, zauważa skarżąca, ocena semantyczna i brzmieniowa znaków "INDOS H" i "IN iNDOS" jest w dalszym ciągu oceną graficzną oznaczeń, co upoważnia do postawienia zarzutu braku porównania przez organ znaków w płaszczyźnie słownej i konceptualnej.
Ponadto skarżąca zarzuciła organowi błędne określenie kręgu potencjalnych odbiorców towarów/usług oznaczonych analizowanymi znakami, stwierdzając, że przyjęcie w sposób bezkrytyczny przez organ modelu klienta zamożnego, wyłącznie jako przedsiębiorcy znającego doskonale sektor finansowy i ubezpieczeniowy jest słabo wytłumaczalny.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, rozpoznając sprawę w granicach podstaw zawartych w sprzeciwie, w pełni zasadnie uznał, że udzielone prawo ochronne na znak towarowy słowno – graficzny "INDOS H" nr [...] nie narusza przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 120 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410). W sprawie nie doszło też do naruszenia powołanych w skardze przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, w stopniu uzasadniającym konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Istota zarzutów skarżącej sprowadza się do twierdzenia o podobieństwie znaków towarowych skarżącej "IN iNDOS" do spornego znaku towarowego "IDOS H" wyprowadzanym z faktu, że wszystkie te znaki towarowe korzystają ze wspólnego elementu słownego słowa "INDOS". Skarżąca natomiast zupełnie pomija pozostałe elementy występujące w porównywanych znakach, tj. elementy graficzne, wizualne, znaczeniowe występujące w porównywanych znakach towarowych, odmawiając im prawnego znaczenia.
Dokonując w ramach niniejszej sprawy analizy prawnej porównywanych znaków towarowych, należy przede wszystkim wskazać na ramy prawne w zakresie których t Sąd tej analizy dokonał.
Zgodnie z brzmieniem art. 120 ust. 1 i 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.
Istniejąca prawna możliwość przedstawiania znaków towarowych w formie oznaczeń graficznych wcale nie oznacza, że znak towarowy ma być jedynie wymyślną formą ekspresji w ramach dostępnych środków i sposobów porozumiewania się, bowiem użyte w art. 120 ust. 2 ww. ustawy sformułowanie "w szczególności" wskazuje, że wyliczenie zawarte w tym przepisie ma jedynie charakter przykładowy. W praktyce będzie to oznaczać, że znakiem towarowym może być nie tylko określony ornament, rysunek czy kompozycja tworząca logo, ale równie dobrze może nim być także poszczególne słowo posiadające wystarczającą zdolność odróżniającą lub wyrażenie będące zapisem składającym się z kilku słów, tworzących swego rodzaju hasło reklamowe. Istotne bowiem jest, by znak towarowy posiadał obiektywną zdolność oddziaływania na odbiorcę w celu dostrzeżenia przez niego produktów czy usług nim oznaczonych i ich odróżniania od innych tego rodzaju produktów czy usług oferowanych przez występujące w obrocie podmioty konkurencyjne.
W myśl art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym i nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Z kolei w świetle art. 129 ust. 2 pkt 2 tej ustawy, z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Z uwagi na to, że powyższy przepis w swym brzmieniu zastrzega stosowanie art. 130 ww. ustawy, konieczne jest także przywołanie jego treści. Wskazuje on, że przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu.
Według treści art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W świetle przywołanych wyżej przepisów, konieczne zatem jest, by znak towarowy – co do zasady – posiadał zdolność rejestracyjną i odróżniającą, która pozwoli mu na pełną autonomiczność w obrocie zarówno w sensie prawnym, jak i faktycznym. Ma być więc swoistym komunikatorem służącym oznaczeniu produktów lub usług, które będą korzystać z jego sugestywności i oryginalności. Znak towarowy nie może być zatem identyczny lub podobny do znaku towarowego występującego już w obrocie i korzystającego z ochrony, zwłaszcza gdy miałby służyć oznaczaniu towarów identycznych lub podobnych. Z powyższych przepisów wynika także, że stworzenie znaku towarowego nie może opierać się tylko na tych kryteriach, które wprost oznaczają dany produkt czy usługę, i to niezależnie od tego, czy będzie to płaszczyzna rodzajowa, pochodzenia towaru, jego jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji czy przydatności, bowiem w sytuacji, gdy znak towarowy wprost określa wyłącznie jedną z tych płaszczyzn, wówczas nie spełnia on funkcji odróżniającej.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie sporny znak towarowy posiada nie tylko zdolność rejestracyjną i odróżniającą, ale przede wszystkim nie stwarza ryzyka jego podobieństwa do znaków przeciwstawionych. Trzeba przy tym zastrzec, że dokonywana w tym aspekcie ocena porównywanych znaków towarowych dotyczy tylko całości oznaczeń i nie może być prowadzona jedynie pod kątem słowa, które jest wspólne dla tychże znaków. Prawo ochronne nie może być bowiem udzielane tylko jednemu podmiotowi na zasadzie monopolizowania poszczególnych słów występujących w nomenklaturze specjalistycznej, których znaczenie ma w wymiarze świadczonych przez ten podmiot usług wartość uniwersalną, a przez to powszechną. Użyte w spornym znaku towarowym słowo "INDOS" ma w rzeczy samej taki właśnie walor, przez co jako takie pozbawione jest dostatecznych znamion odróżniających, jednakże wplecione w treść całego spornego znaku towarowego w żaden sposób nie odbiera temu oznaczeniu jego cech dystynktywnych. Gdyby przyjąć odmienny punkt widzenia za prawidłowy, należałoby wówczas zakwestionować także prawidłowość udzielonej ochrony prawnej na przeciwstawione znaki towarowe IN iNDOS nr [...] i nr [...] – w myśl zasady o braku podstaw do monopolizowania (zawłaszczania) poszczególnych słów na potrzeby indywidualnych oznaczeń, która to zasada wynika wprost z treści art. 129 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej.
Sporny znak towarowy "INDOS H" nr [...] spełnia wszystkie funkcje znaku towarowego, bowiem jego cechy dystynktywne w pełni pozwalają na stwierdzenie, że posiada on dostateczne znamiona odróżniające, natomiast samo podobieństwo, a nawet tożsamość usług, dla oznaczenia których zarejestrowane zostały porównywane znaki towarowe, nie może w żadnej mierze przesądzać o podobieństwie tychże znaków, a tym bardziej – o możliwości zaistnienia ryzyka konfuzji pomiędzy tymi znakami. Zdolność odróżniająca jest bowiem tą cechą znaku, którą oceniać należy przez pryzmat całościowego oddziaływania danego oznaczenia. W ocenie tej niedopuszczalne jest więc skoncentrowanie się na wybranym, pojedynczym elemencie, jakim jest warstwa słowna znaku towarowego, z kompletnym pominięciem wszystkich pozostałych składników znaku, tj. jego kolorystyki, układu graficznego, wyróżniających elementów graficznych, etc. Urząd Patentowy RP w pełni zasadnie wskazuje, że przedmiotowe znaki towarowe muszą być oceniane jako całość i w takiej postaci – jak trafnie argumentuje – nie zachodzi ryzyko, że podobieństwo znaków towarowych mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia usług nimi oznaczonych.
Zarówno sporny znak towarowy, jak i przeciwstawione znaki towarowe strony skarżącej, są znakami towarowymi słowno – graficznymi, z których każdy składa się z kilku elementów. Są nimi: treść warstwy słownej, charakterystyczne elementy graficzne, odmienny kształt, układ i rozmieszczenie poszczególnych elementów w znakach oraz zróżnicowana kolorystyka. Porównanie znaków na płaszczyznach: słownej, wizualnej (graficznej), fonetycznej oraz znaczeniowej wskazuje, że zarówno forma przedstawieniowa znaków, ich brzmienie, jak i treść są różne. Zarówno sporny znak towarowy, jak i przeciwstawione znaki towarowe strony skarżącej, są znakami towarowymi słowno – graficznymi, z których każdy składa się z kilku elementów. Są nimi: treść warstwy słownej, charakterystyczne elementy graficzne, odmienny kształt, układ i rozmieszczenie poszczególnych elementów w znakach oraz zróżnicowana kolorystyka. Porównanie znaków na płaszczyznach: słownej, wizualnej (graficznej), fonetycznej oraz znaczeniowej wskazuje, że zarówno forma przedstawieniowa znaków, ich brzmienie, jak i treść są różne.
Sąd podziela poglądy organu wynikające z dokonanego porównania znaków skarżącej i znaku przeciwstawionego uczestnika postępowania dokonanej pod względem wizualnym, znaczeniowym i fonetycznym, które można sprowadzić do stwierdzenia, że porównywane znaki różnią się zdecydowanie pod względem wizualnym. Przesądzają o tym odmienne elementy graficzne w znaku spornym, graficzny motyw w postaci splecionych liter "I" i "N" w znakach wcześniejszych skarżącej oraz przede wszystkim to, że występujące w przedmiotowych znakach słowo "INDOS" jest słabo dystynktywne w stosunku do większości usług sygnowanych spornym znakiem.
Sąd raz jeszcze zwraca uwagę, że strona skarżąca swoje twierdzenia o podobieństwie znaków opiera na fakcie, iż wszystkie oceniane znaki korzystają ze wspólnego elementu – słowa "INDOS", natomiast zupełnie pomija pozostałe elementy występujące w porównywanych znakach, odmawiając im prawnego znaczenia. Takie podejście nie może być uznane za prawidłowe i nie znajduje ono potwierdzenia w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiocie badania podobieństwa znaków towarowych.
Zgodnie z jednolitym orzecznictwem sądowym, znak towary jako integralna całość musi być badany całościowo, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy. Nie jest dopuszczalne badanie podobieństwa znaków wg. dowolnie wybranych elementów oznaczenia, bez wcześniejszej analizy całego znaku.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2012 r. o sygn. akt II GSK 1091/11 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), dla stwierdzenia podobieństwa między znakami słowno – graficznymi nie jest wystarczającym sam fakt występowania zbieżnych słów i każdorazowo należy brać pod uwagą także pozostałe elementy znaków. Z kolei w wyroku z dnia 11 kwietnia 2012 r. o sygn. akt II GSK 391/11 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że zasadą jest, iż znaki towarowe porównuje się całościowo, tzn. biorąc pod uwagę łącznie wszystkie elementy tworzące znak. W znaku towarowym słownym jest to określone słowo lub słowa, a w znaku słowno – graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor, kompozycja, etc. Nie jest dopuszczalne badanie podobieństwa znaków według dowolnie wybranych elementów oznaczenia, bez wcześniejszej analizy całego znaku.
Jednocześnie Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę wyraża pogląd o niezasadności tezy skarżącej o szczególnej sile oddziaływania słowa "INDOS" w badanych znakach. W ocenie Sądu jest to określenie branżowe, pochodzące z terminologii prawniczej, które nie odpowiada żadnej z czynności znakiem tym oznaczonych z klasy 35 i 36 i jako takie nie może być kwalifikowane jako element dominujący czy wyróżniający badanych znaków słowno-graficznych. Określenia tego nie można także uznać za posiadające cechy znaku renomowanego.
Sąd nie podzielił także skargi w odniesieniu do zarzutu błędnego określenia przez organ odbiorców towarów/usług sygnowanych porównywanymi znakami towarowymi.
W niniejszej sprawie usługi, dla których zostały zarejestrowane porównywane znaki towarowe mają specjalistyczny charakter i skierowane są przede wszystkim do profesjonalistów – podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Szeroko pojęte usługi finansowe ze względu na swą specyfikę nie są z pewnością usługami powszechnego użytku, kupowanymi bez głębszego zastanowienia. Jako że w przeważającej mierze usługi oferowane pod przeciwstawionymi sobie oznaczeniami dotyczą bezpośrednio finansów, jak i samego funkcjonowania przedsiębiorstwa, są to usługi wysoce specjalistyczne. Tym samym należy założyć, że wybór kontrahenta dokonywany jest ze wzmożoną uwagą i wnikliwością. Z reguły poprzedzony jest przy tym zbieraniem i porównywaniem ofert różnych przedsiębiorstw lub innego rodzaju analizą rynku. Można także oczekiwać, że potencjalny odbiorca znaku sprawdzi podmiot, któremu powierzy dochodzenie swoich wierzytelności, np. poprzez zapoznanie się z jego stroną internetową oraz danymi z Krajowego Rejestru Sądowego. Powyższe okoliczności wpływają z pewnością na wyeliminowanie ryzyka pomyłki między porównywanymi oznaczeniami.
Przeprowadzona powyżej analiza wszystkich elementów mających znaczenie przy badaniu ryzyka konfuzji wskazuje, że w niniejszej sprawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy – Prawo własności przemysłowej nie został naruszony. Porównanie przedmiotowych znaków towarowych w warstwach: słownej, wizualnej (graficznej), fonetycznej oraz znaczeniowej wykazuje, że sporny znak towarowy nie jest podobny do znaków przeciwstawionych w żadnej z płaszczyzn badania. Co więcej, wyodrębnienie właściwego kręgu odbiorców usług, do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, pozwala stwierdzić, że będą to osoby niezwykle uważne, wybierające daną usługę spośród oferty podobnych usług dostępnych na rynku, a ta okoliczność dodatkowo znosi ewentualne ryzyko wprowadzenia w błąd.
W takim stanie rzeczy, decyzję oddalającą sprzeciw w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego, udzielonego na znak towarowy słowno – graficzny "INDOS H", należy uznać za prawidłową, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa materialnego i procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy i skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Z tych względów, uznając skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło