VI SA/Wa 2532/10

WyrokWSA w Warszawie2011-03-28

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego odmieniająca udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności czy organ prawidłowo ocenił podobieństwo znaków uwzględniając wszystkie ich elementy graficzne i słowne?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego, ponieważ organ nie dokonał całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych słowno-graficznych, pomijając istotne elementy graficzne i różnice w warstwie słownej znaków. Ocena podobieństwa powinna uwzględniać integralną całość znaków, a nie skupiać się wyłącznie na wspólnych literach, gdyż przeciętny konsument dokonujący zakupu mebli zwraca uwagę na wszystkie elementy znaku, co wyklucza ryzyko pomyłki wynikające z samego podobieństwa liter.
Stan faktyczny
S. B. zgłosił do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny "MB DESIGN" dla mebli, który Urząd Patentowy odmówił z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku "MB GROUP" zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorcy. Skarżący zarzucił organowi, że ocena podobieństwa znaków była błędna, gdyż pominięto istotne różnice graficzne i słowne między znakami oraz nieuwzględniono orzecznictwa i wcześniejszych rejestracji znaków zawierających litery "mb".
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego z września 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z kwietnia 2010 r.; stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego kwotę 1984 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2011 r. sprawy ze skargi S. B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] kwietnia 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego S. B. kwotę 1984 (jeden tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt cztery) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. VI SA/Wa 2532/10 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – dalej jako p.w.p., odmówił S. B., wykonującemu działalność gospodarczą pod nazwą B. udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "MB DESIGN" zgłoszony do rejestracji [...] lipca 2008 r. za nr [...]. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; Przedmiotowy znak towarowy został zgłoszony jako znak słowno-graficzny zawierający (wg opisu) u góry duże litery "MB" (skrót od [...]), poniżej słowo angielskie "design" o szerokości identycznej z literami "MB" pisane wielokrotnie mniejszą czcionką od tych liter. Litery "MB" mają wygląd wykonanych z pasków blachy z metalicznym odblaskiem. Całość umieszczona na prostokątnej ciemnej tarczy z szeroką obwódką. Znak zastrzeżono w kolorach szary i jego odcień, czarny. Znak towarowy przeznaczono do oznaczania towarów w klasie 20 (meble tapicerowane w tym: fotele, kanapy, sofy, szezlongi, pufy, zestawy mebli tapicerowanych; łóżka, stoły, ławy, krzesła w tym wyściełane; stojaki na czasopisma, kwietniki, barki ruchome, kredensy, serwantki, komody, szafy, regały, półki, zestawy mebli skrzyniowych, części składowe mebli w tym drzwiczki, sekretarzyki, toaletki, biurka w tym pod komputer, meble do sprzętu radiowo-telewizyjnego, meble dla dzieci). Pismem z dnia [...] sierpnia 2009 r. Urząd Patentowy poinformował zgłaszającego, że zgłoszony znak towarowy jest podobny do zarejestrowanego pod nr [...] znaku towarowego MB GROUP z pierwszeństwem od dnia [...] maja 2004 r. na rzecz M. s.a. z siedzibą w F. (Włochy), przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 20. W związku z tym organ oczekiwał na zajęcie stanowiska przez zgłaszającego. W odpowiedzi S. B. pismem z dnia [...] września 2009 r. stwierdził, że znaki przeciwstawione nie są podobne. Znak MB GROUP jako znak słowno-graficzny w warstwie graficznej jest skojarzony z wizerunkiem fantazyjnej bryły geometrycznej (łańcuchem, wstęgą Mobiusa) dominującym w tym znaku, a klasy CFE wskazane w bazie Urzędu Harmonizacji Runku Wewnętrznego w Alicante (OHIM) nie pokrywają się z klasą wiedeńską 20, natomiast OHIM zwracał uwagę na ważność elementów graficznych znaku MB GROUP, w tym na element stanowiący owa figurę geometryczną. W warstwie słownej znaki również się nie pokrywają (DESIGN i GROUP) tak pod względem wizualnym oraz fonetycznym, jak i pod względem znaczeniowym. Słowo "design" oznacza wzór, projekt, a słowo "group" jest w języku polskim kojarzone z grupą, oba znaki różnią się także ilością liter. Wspólne litery w obu znakach "mb" nie mogą stanowić przeszkody do rejestracji znaku zgłoszonego, tu zgłaszający powołał się na zarejestrowane znaki słowno-graficzne z tymi literami w asortymencie materiałów budowlanych (kl. 19) oraz w asortymencie mebli. Zgłaszający podkreślał, że jeden ze znaków w asortymencie mebli o nr [...] (wygasł [...] marca 2005 r.) zawierający litery "mb" w grafice bez dodatkowych napisów był jeszcze chroniony [...] maja 2004 r., czyli w dacie zgłoszenia przeciwstawionego znaku [...], kiedy Polska była już członkiem Unii Europejskiej. Zatem znak "MB" nr [...] był znakiem wcześniejszym od znaku [...], więc znak [...]nie powinien spełniać wymogów ustawowych do jego rejestracji przez OHIM, a mimo to został zarejestrowany. Gdyby więc uprawniony ze znaku [...] próbował zakazać używania znaku zgłaszającego, to byłyby podstawy do unieważnienia tej rejestracji, a gdyby chciał unieważnić ochronę znaku zgłaszającego to nie miałby interesu prawnego. W tych warunkach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna, w której Urząd Patentowy, podkreślając podobieństwo znaków przeciwstawionych, wskazał na pierwszeństwo znaku [...]. Urząd podkreślał, że rejestracja znaku wspólnotowego [...] nie spotkała się ze sprzeciwem właściciela znaku [...] zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem. Znak wspólnotowy [...] został zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem do znaku zgłaszającego i jest objęty ochroną na terenie Polski, a ponieważ oba oznaczenia Urząd Patentowy uznał za podobne kolizyjnie, odmówił rejestracji. Zgadzając się z tym, że słowa "design" i "group" są różne, organ administracji uznał, iż warstwa treściowa znaków przeciwstawionych nie jest odróżniająca w stosunku do zgłoszonych dla obu znaków usług. Dlatego oba znaki mogą być postrzegane jako seria znaków "mb". Od decyzji S. B. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy z wnioskiem o jej uchylenie i udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. Wskazując na naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz przepisów postępowania skarżący powołał się na orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podkreślając pominięcie w rozważaniach organu administracji, wyglądu całości znaków, w tym ich grafiki przy porównywaniu znaków przeciwstawionych na ich podobieństwo. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy odmówił rejestracji wyłącznie ze względu na podobieństwo w obu znakach słów "mb" bez analizy grafiki znaków. W ocenie S. B. elementem wyłącznie wyróżniającym znak [...] jest fantazyjna figura geometryczna (ogniwa łańcucha, wstęga Mobiusa) umieszczona obok liter "mb group", do której to figury geometrycznej organ w swoich rozważaniach w ogóle się nie odniósł. Jednocześnie wygląd obu przeciwstawionych znaków jest różny – znak [...] wyróżniając się ową figurą geometryczną zawiera napis wykonany standardową czcionką z podkreśleniem wyrażenia "MB", natomiast znak skarżącego wyróżnia charakterystyczny wygląd liter "MB" (jakby wykonano je z blachy), obramowanie prostokątem o metalicznym odblasku oraz to, że wszystkie litery są umieszczone na ciemnej tarczy. Za istotny element skarżący w swoim znaku uznał także całościową symetrię wszystkich elementów umieszczonych w nim. Skarżący ponownie wskazał na to, że OHIM podkreślał znaczenie w znaku MB GROUP figury geometrycznej (ogniwa łańcucha, wstęga Mobiusa) jako najbardziej w nim wyeksponowanej. Urząd Patentowy te uwagi zignorował nie odnosząc się do wniosku skarżącego o uzupełnienie materiału dowodowego o przykłady znaków z klasy wiedeńskiej. Wskazując na znaki towarowe m-ki Honda "H" i Hyundai "H" podkreślano, że obie litery w tych znakach różni jedynie to, że pierwsza z nich jest prosta, a druga pochyła, co nie wpływa na pomyłki kupujących te samochody. Podobnie zatem, jak przy zakupie samochodów, klienci poświęcają dużo czasu na wybór mebli, które są towarem drogim, co zwiększa ich uwagę na postrzeganie znaków towarowych. Tymczasem Urząd Patentowy potraktował towary skarżącego jak na przykład towary spożywcze, przy zakupie których klient w mniejszym stopniu zastanawia się nad ich pochodzeniem. W warstwie słownej zdaniem skarżącego oba znaki są różne, gdyż jego znak "MB DESIGN" w słowie "design" zawiera więcej liter niż znak "MB GROUP" oraz jego znak dzieli się na dwie sylaby w przeciwieństwie do znaku przeciwstawionego, który jest jednosylabowy. Nadto słowa "design" i "group" są wyraźnie różne nie zawierając nawet jednej litery wspólnej, a Urząd Patentowy uznał niezrozumiale, że jakoby jakaś "warstwa treściowa" obu tych oznaczeń była taka sama. Urząd Patentowy stwierdzając kolizyjność znaków z powodu tego, że mogą być one postrzegane jako seria znaków "MB" nie wyjaśnił jakie to jeszcze znaki "MB" posiada przedsiębiorca włoski, by można było mówić o serii znaków. S. B.i podkreślał, ż Urząd Patentowy nie odniósł się do przedstawionych danych przez skarżącego o rejestracji przez organ administracji innych znaków zawierających te same litery "mb", a więc w ocenie skarżącego nie ma przeszkód do takiej rejestracji. Natomiast teoretyczne rozważania Urzędu Patentowego co do niezłożenia sprzeciwu przez właściciela znaku [...] wobec rejestracji znaku MB GROUP należy, zdaniem skarżącego, rozpatrywać w tym aspekcie, że niezłożenie sprzeciwu wynikało z faktu braku podobieństwa pomiędzy tymi znakami. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzja z dnia [...] września 2010 r., po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję administracyjną. Cytując art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz opisując sporny znak stwierdził, że napis "MB" jest zdecydowanie większy od sowa "DESIGN" i oba napisy są elementem dominującym i odróżniającym w porównaniu z innymi elementami graficznymi znaku, które są bardzo ubogie. Opisując znak przeciwstawiony "MB GROUP" organ administracji uznał, że litery "mb" dla przeciętnego odbiorcy będą postrzegane jako najbardziej wyróżniające w ramach całościowego wrażenia wywieranego przez ten znak, ponieważ są pisane pogrubioną czcionką. Wyrażenia "DESIGN" i "GROUP" zdaniem organu są pojęciami informacyjnymi nie posiadającymi zdolności odróżniającej, natomiast wspólnym i kolizyjnym elementem obu znaków są dwie litery "mb". Odwołując się do doktryny i orzecznictwa Urząd Patentowy stwierdził, że w znaku słowno-graficznym część słowna, a nie graficzna, ma decydujące znaczenia dla odbiorcy znaku. W obu znakach siła oddziaływania, zbieżność fonetyczna i znaczeniowa liter "mb" jest oczywista, co powoduje skojarzenie znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym, gdyż odbiorca zachowuje z reguły w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, tym bardzie, że często nie ma możliwości porównania znaków w tym samym czasie. W ocenie Urzędu Patentowego, nawet gdy odbiorca dostrzeże różnice w obu znakach, to ze względu na podobieństwo oznaczeń będzie uważał, że jest to jeszcze jedna odmiana znaku zarejestrowanego pochodząca od tego samego przedsiębiorcy lub z przedsiębiorstwa powiązanego z nim gospodarczo i tak należało rozumieć określenie w zaskarżonej decyzji sformułowanie o "serii" znaków. Podkreślając, że podobieństwo znaków ocenia się według ich cech wspólnych, a nie występujących różnic, organ stwierdził, iż różnice nie wykluczają podobieństwa. Natomiast elementy wspólne znaków, pomimo pewnych różnic w pozostałych elementach, powodują realną możliwość wprowadzenia odbiorcy w błąd tym bardziej, że oba znaki służą do oznaczania tego samego rodzaju towarów – mebli. Fakt nabywania mebli przy namyśle nad ich funkcjonalnością i przydatnością nie powoduje zmniejszenia ryzyka pomyłki ich producentów, gdyż wspólny element obu znaków "MB" może u odbiorców stwarzać mylne przekonanie, że znak zgłoszony jest nową wersją znaku zarejestrowanego dla mebli o nowych cechach, właściwościach lub wzornictwie. Urząd Patentowy szczególnie podkreślał, że oba znaki są przeznaczone do oznaczania towarów tego samego rodzaju. Zatem niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może potwierdzić lub wykluczyć jedynie ocena podobieństwa samych znaków. Powołując się na orzecznictwo ETS podkreślał, że niewielki stopień podobieństwa towarów może zostać zrównoważony wyższym stopniem podobieństwa znaków i odwrotnie. Co do powoływania się przez skarżącego na wyroki sądu administracyjnego Urząd Patentowy stwierdził, że każdą sprawę rozpatruje indywidualnie, więc nieodniesienie się do tych przykładów nie może być uchybieniem mającym istotny wpływa na wynik sprawy, w szczególności nie jest dowodem na nierówne traktowanie skarżącego, bowiem Urząd Patentowy działa na podstawie przepisów prawa, a nie na podstawie wyroków sądów. Zdaniem organu administracji wskazanie przez OHIM na grupy 14.1.13 przy ocenie znaku [...]nie służyło wyeksponowaniu elementu graficznego. To że uprawniony ze znaku [...] nie składał sprzeciwu organ uznał za okoliczność nie mającą związku z oceną podobieństwa obu znaków. Na decyzję S. B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie obu decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucił naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 p.w.p. i przepisami art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przez pominięcie w ocenie podobieństwa znaków przeciwstawionych ich grafiki, a skupienie się jedynie na dwóch literach wspólnych dla tych znaków, nie dokonania analizy przedstawionych orzeczeń sądu administracyjnego, pominięcie tej okoliczności, że meble kupowane są na wiele lat, co wiąże się ze szczególną starannością przy ich zakupie oraz nieuwzględnienie faktu udzielenia innym podmiotom ochrony na znaki zawierające litery "mb" dla towarów w kl. 19 i 20. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy w obu decyzjach nie analizował odmienności/podobieństwa grafiki znaków przeciwstawionych skupiając się wyłącznie na wspólnych literach "mb" występujących w obu znakach. Opisując, jak we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, grafikę obu znaków skarżący wskazywał na istotną ich odmienność. Odmienne też są napisy i ich skomponowanie w oby znakach - "design" i "group". Urząd Patentowy nie uzasadnił dlaczego odbiorca przede wszystkim zauważyłby litery "mb" nie dostrzegając w znaku "MB GROUP" dużo większej fantazyjnej figury geometrycznej i dlaczego miałby pominąć słowo "group" w tym znaku. OHIM w rejestracji znaku [...] wyraźnie wskazał, że w tym znaku element graficzny jest najbardziej wyeksponowany, a nieodniesienie się przy ocenie tego znaku do elementów słownych świadczy, że OHIM uznał grafikę za istotniejszą. Odnosząc się do stwierdzenia Urzędu Patentowego o nietrafności powoływania się przez skarżącego na wyroki sądów administracyjnych S. B. stwierdził, że organ również odwoływał się do takich wyroków aczkolwiek nietrafnie, a przedkładając orzeczenia sądów skarżący nie żądał wydania decyzji na ich podstawie lecz wskazywał na prawne interpretacje art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zakresie oceny podobieństwa znaków towarowych słowno-graficznych przez ich ocenę całościową. Tymczasem Urząd Patentowy skupiając się wyłącznie na podobieństwie jednego elementu znaków ("MB") nie ocenił podobieństwa pozostałych ich elementów w tym grafiki. Skarżący podkreślał, że znaki przeciwstawione różnią się również w warstwie słownej - "DESIGN" i "GROUP". Wyrażenie "design" składa się z 6 liter, a łącznie ze słowami "mb" z ośmiu. Wyrażenie to jest dwusylabowe w przeciwieństwie do wyrażenia "group", które składa się z 5 liter, a łącznie z literami "mb" z siedmiu i jest jednosylabowe. Jednocześnie oba słowa "design" i "group" nie zawierają liter wspólnych. Skarżący nie zgadzał się z poglądem Urzędu Patentowego o opisowym (informacyjnym) charakterze wyrażeń "DESIGN" i "GROUP" podkreślając, że w stosunku do mebli takiego charakteru nie mają, a organ administracji nie wyjaśnił w czym tę opisowość, informacyjny charakter tych wyrażeń, w relacji do mebli, upatrywał. Zdaniem S. B. argumentacja Urzędu Patentowego, że meble należą do towarów, przy zakupie których klienci nie zwracają szczególnej uwagi na znak towarowy, była wewnętrznie sprzeczna. Z jednej bowiem strony mówi o modelu przeciętnego odbiorcy tych towarów jako o właściwie poinformowanym, rozsądnym i uważnym, a z drugiej ocenia jego poziom uwagi przy zakupie mebli, pomimo ich wysokiej ceny i okolicznościach towarzyszących zakupom, jako umożliwiający pomylenie znaków towarowych. Skarżący ponownie podnosił, że zwracał uwagę Urzędu Patentowego na rejestrację innych znaków towarowych z literami "MB" , dla towarów w klasach 19 i 20 dotyczących mebli, różniących się innymi elementami w tym graficznymi, nie dochodząc weryfikacji wskazywanych rejestracji, uznając je za prawidłowe, zarzucał jedynie organowi administracji nierówne traktowanie wobec odmowy rejestracji znaku zgłoszonego przez niego spełniającego takie same warunki, jak wskazane oznaczenia. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona zasadna. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, podstawową funkcją znaku towarowego jest zapewnienie konsumentowi lub użytkownikowi finalnemu tożsamości pochodzenia oznaczonego towaru lub oznaczonej usługi poprzez umożliwienie mu, bez jakiejkolwiek możliwości wprowadzenia w błąd, odróżnienia tego towaru lub tej usługi od towarów lub usług o innym pochodzeniu. Niebezpieczeństwo, że odbiorcy mogą sądzić, iż dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw ekonomicznie powiązanych stanowi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co oczywiście wymaga ze strony organu administracji szczegółowego wykazania tego rodzaju niebezpieczeństwa. Zgodnie z tym przepisem nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby albo towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Urząd Patentowy odnosząc się do powołanych przez stronę skarżącą rejestracji znaków ze słowem "mb" uznał, że każda sprawa jest uwarunkowana indywidualnymi okolicznościami i fakt udzielenia ochrony na znak towarowy nie może stanowić podstawy do wydania pozytywnej decyzji dla innego znaku, chociażby ich człony pokrywały się ze sobą. Podkreślić jednak należy, iż organ administracji mógł zmienić pogląd co do prawidłowości rejestracji znaków towarowych, w których jednym z elementów było słowo "mb", lecz powinien taką zmianę szczegółowo uzasadnić. Orzecznictwo organu może zatem podlegać zmianom, o ile organ wykaże, że są ku temu uzasadnione przyczyny. Nieuzasadniona zmienność poglądu organu stanowi bowiem naruszenie przepisu art. 8 k.p.a., gdyż – jak trafnie podnosi się w skardze – może spowodować uzasadnione podważenie zaufania obywateli do organów państwa oraz wpływać ujemnie na świadomość i kulturę prawną obywateli, co również spełnia przesłankę z art. 32 Konstytucji RP – nierównego traktowania podmiotów wykonujących działalność gospodarczą. Skarżący wskazywał na wcześniejsze rejestracje znaków z literami "mb" także dla mebli oraz z innymi literami, jak np. "jo", by niejako organ administracji odniósł się w tym zakresie do tego, dlaczego obecnie taką (podobną) rejestrację uznaje za niedopuszczalną. W tym zakresie stwierdzenie organu, że nie będzie odnosić się do tych rejestracji oraz do powołanych przez skarżącego wyroków sądów administracyjnych, gdyż każda sprawa jest indywidualna, a Urząd Patentowy nie bierze pod uwagę przy orzekaniu wyroków sądów administracyjnych, sprowadza się w konsekwencji do zignorowania argumentacji skarżącego bez przedstawienia przez organ prawnych argumentów takiego zachowania, gdyż za takie jako kompletne nie sposób uznać powołanie się na zasadę z art. 6 k.p.a. Na niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów składa się podobieństwo towarów i podobieństwo oznaczeń (por. wyrok NSA z 28 marca 2002 r., II SA 2778/01). Wobec tego niezbędnym elementem stanu faktycznego ustalonego dla potrzeb porównania znaków towarowych pod względem ich podobieństwa jest wykazanie, dlaczego przy jednorodzajowości towarów, przeciwstawione znaki w całokształcie ich odbioru mogą być kolizyjnie podobne. Urząd Patentowy dokonując oceny podobieństwa znaków przeciwstawionych przyjął założenia metodologiczne tej oceny odwołując się do literatury i orzecznictwa ETS. Przy ocenie tej stwierdził, że nie mają znaczenia następujące elementy znaków: "DESIGN" i "GROUP" bowiem są to elementy informacyjne (opisowe) bez zdolności odróżniającej nie wyjaśniając, na czym ta opisowość ma polegać. Natomiast co do warstwy graficznej oznaczenia "MB DESIGN" uznał, że jest ona "bardzo uboga" bliżej już nie zajmując się jej znaczeniem co do podobieństwa obu znaków. Jednocześnie organ nie poddał analizie warstwy graficznej znaku "MB GROUP" w relacji do znaku spornego, chociaż skarżący wielokrotnie podkreślał istotę elementów graficznych tego znaku w szczególności istotę dużego wyraźnego rysunku przedstawiającego łańcuch (wstęgę Mobiusa), który w jego ocenie jest dla tego znaku dystynktywnym elementem graficznym. W tym zakresie zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z zarzutem naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, był uzasadniony. Urząd Patentowy przyjął założenie, że w znakach słowno-graficznych części słownej znaków należy przypisać znaczenie dominujące, ponieważ w słowach mieszczą się informacje łatwo postrzegane i przyswajane przez odbiorców. Mimo zaakceptowania prawidłowego założenia co do całościowej oceny porównywanych znaków, organ administracji skoncentrował się na roli użytych w tych znakach liter "mb", przypisując im decydujące znaczenie i przez to, że owe litery powtarzają się w obu znakach uznał to za przeszkodę udzielenia ochrony, o której mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Przy takim stanowisku Urzędu Patentowego godzi się zauważyć, za Naczelnym Sądem Administracyjnym (wyrok z dnia 24 listopada 2010 r. wydany w sprawie II GSK 1010/09), że przypisanie elementom słownym w znaku towarowym słowno-graficznym dominującego znaczenia uzasadnione jest przekonaniem, że słowa są najlepiej (najłatwiej) postrzegane i przyswajane i przez to stanowią najskuteczniejszy instrument komunikacji z klientem. Jednakże tego założenia nie można kwestionować jedynie w odniesieniu do słów niosących jakieś wyraźne i zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy informacje, a więc słów dość dobrze znanych i zrozumiałych w języku polskim. W świetle ustaleń organu administracji nie sposób przyjąć, by zestawienie liter "mb" formułowało jakiekolwiek słowo znane w języku polskim. Nie powinno budzić wątpliwości to, że litery "mb" nie niosą ani jasnego, ani zrozumiałego przekazu treściowego, w każdym razie nie są dla przeciętnego odbiorcy zrozumiałe i w rezultacie nie posiadają dla niego żadnego znaczenia treściowego. Urząd Patentowy nie rozważył jednak tej kwestii poprzestając na stwierdzeniu, że podobieństwo tych liter w obu oznaczeniach decyduje o możliwości wprowadzenia potencjalnych odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru, gdyż inne różnice występujące w przeciwstawionych znakach podobieństwa tego nie wykluczają. Ocena organu, że tak jest, w istocie nie uwzględnia innych istotnych elementów znaku. Przeciwstawione znaki składają się natomiast z kilku elementów, tak słownych jak i graficznych i dlatego podobieństwo znaków słowno-graficznych podlega ocenie w ich integralnej całości, gdyż należy zauważyć, że sporne oznaczenie nie składa się wyłącznie z liter "mb". Ocena wizualna znaku wymaga badania wyglądu oznaczenia, co ma szczególną doniosłość przy porównywaniu znaków słowno-graficznych. Ma tu znaczenie liczba, kolejność liter i słów, prezentacja grafiki oraz kolorystyka i wreszcie kompozycja wszystkich tych elementów. Znak "MB GROUP" składa się w słowie "group" z 5 liter w przeciwieństwie do oznaczenia "MB DESIGN", w którym słowo "design" składa się z 6 liter, przy czym wyrażenie "group" jest jednosylabowe, a "design" dwusylabowe. Skarżący zasadnie podkreślał również, że żadna z liter w słowie "design" nie powtarza się w słowie "group". Nadto słowa te są treściowo zupełnie różne – "design" to odpowiednik w języku polskim pojęcia "wzór, model" itp., natomiast słowo "group" rozumiane jest wprost jako grupa. O ile wyrażenie "design" można by w jakimś zakresie odnieść do mebli (oba znaki służą do oznaczania mebli) o tyle wyrażenie "group" w stosunku tego rodzaju towarów nie ma żadnego znaczenia. Co do tych okoliczności Urząd Patentowy, z naruszeniem już wymienionych przepisów, również nie odniósł się w zaskarżonych decyzjach uznając za wystarczającą tę okoliczność, że w obu znakach występują litery "mb". Zdaniem organu administracji oba słowa "design" i "group", mając wyłącznie charakter opisowy (informacyjny), nie posiadają zdolności odróżniającej. Dlaczego jednak słowo "group" miałoby stanowić element opisowy w stosunku do takiego towaru jakim są meble, Urząd Patentowy nie wyjaśnił. Organ administracji, o czym już wspomniano, z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i przepisów postępowania art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynika sprawy, pominął w analizie podobieństwa oznaczeń kwestę prezentowanej w nich grafiki, kolorystykę i sposób prezentacji wszystkich elementów tych znaków w ich całościowym odbiorze. Znak "MB GROUP" zawiera figurę geometryczną w kształcie, który można porównać do wstęgi Mobiusa. Figura ta jest większa od liter zawartych w znaku, w tym dużych liter "MB". Litery "MB" są podkreślone, a pod spodem jest napis "group" i wszystkie te wyrażenia umieszczono na białym tle. Znak "MB DESIGN" zawiera również duże litery "MB" jednakże są one skomponowane w postaci charakterystycznych pasków blachy z metalicznym odblaskiem, pod spodem znajduje się napis "design" i wszystkie te wyrażenia umieszczono na ciemnym tle obramowanym jasnoszarą obwódką również o metalicznym odblasku. Opisy obu oznaczeń znajdują się w aktach sprawy i nie są ustaleniami Sądu, w którego ocenie odniesienie się przez Urząd Patentowy do tych elementów obu znaków, przy analizie ich podobieństwa było konieczne. Nie można natomiast uznać za wystarczające stwierdzenie organu administracji, że tylko jednakowe litery "mb" występujące w obu znakach już determinowały możliwość zaistnienia pomyłek odbiorców towarów oby przedsiębiorców. Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę tego, że elementy graficzne w obu znakach znacznie się różnią tworząc wyraźnie różne kompozycje. Kwestia ta była przywołana we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale nie doczekała się szerszego potraktowania w zaskarżonej decyzji. Nie do zaakceptowania jest, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wzorzec przeciętnego odbiorcy określany przez Urząd Patentowy, jako odbiorcy, który nie dostrzega istotnych wizualnych różnic w koncepcji słowno-graficznej przeciwstawionych znaków w tym różnic dotyczących ich istotnych elementów graficznych (fantazyjne ogniwo, łańcuch, wstęga Mobiusa czy litery "MB" imitujące paski blachy na ciemnym tle obramowanym podobnym metalicznym obramowaniem), nie wyprowadzając wniosków również z tego, że oba znaki zawierają także inne dodatkowe słowa "design" i "group", każde o odmiennej ilości liter niepowtarzających się w żadnym ze znaków, a swą uwagę organ skupił jedynie na dużych literach "MB", które nie przedstawiają w istocie żadnej treści mogącej się temu odbiorcy kojarzyć z czymkolwiek. W związku z taką argumentacją Urzędu Patentowego nasuwa się pytanie, dlaczego ów przeciętny odbiorca w ogóle miałby tylko zważać na litery "MB" jako na znak towarowy, a nie na przykład traktować to oznaczenie jako jakiekolwiek inne nie związane z producentem. Przeciętnym konsumentem nie jest osobą bezkrytyczną, niezorientowaną w rynku produktów, których poszukuje, niedbającą o własne interesy, a więc dokonującą zakupu bez zastanowienia i rozeznania na temat producenta poszukiwanego towaru. Przeciętny poziom uwagi (spostrzegawczości i ostrożności) konsumenta będzie się różnić w zależności od kategorii towarów. Towary oferowane przez skarżącego i firmę [...] – meble - nie służą do zaspakajania codziennych, standardowych i powtarzalnych potrzeb konsumentów takich, jakie na przykład zaspakajają towary (artykuły) konsumpcyjne o charakterze spożywczym, które konsument nabywa kierując się pewnymi utrwalonymi przyzwyczajeniami ze znajomością producenta, którego artykuły preferuje. Jak zasadnie, w ocenie Sądu w składzie orzekającym zauważał skarżący, takie towary jak meble są kupowane raz na co najmniej kilka lat. Są to towary drogie mające służyć dosyć długo, dlatego dobierane są pod względem wyglądu, estetyki i trwałości wykonania, dopasowania ich do mieszkania oraz pod względem funkcjonalności itp. cech. Ten namysł i ostrożność obejmuje również wybór producenta, zwłaszcza jeżeli uwzględni się dość powszechną od wielu lat wiedzę na temat staranności w ich wykonywaniu przez poszczególnych producentów. Z tym większą zatem dbałością o wybór konkretnych mebli, konkretnego producenta, oznaczanych konkretnym znakiem towarowym, przeciętny konsument będzie dokonywał zakupu tego rodzaju towaru. Rozważania odnośnie wymienionych okoliczności powinny, zdaniem Sądu, być przedmiotem znaczniejszej uwagi Urzędu Patentowego od zaprezentowanej w zaskarżonej decyzji. Nie można, zdaniem Sądu, w tych okolicznościach uznać za wystarczające do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia jego uzasadnienie, sprowadzające się w istocie do stwierdzenia o kolizyjności znaków przeciwstawionych, na podstawie podobieństwa jednego ich elementu wspólnego, z jednoczesnym brakiem odniesienia do cech grafiki tego elementu i koncepcji prezentacji wszystkich elementów w obu znakach, mając jednocześnie na uwadze, że ocenie podlega znak towarowy słowno-graficzny. Urząd Patentowy powołując się na wyrok ETS, dotyczący relacji podobieństwa towarów do podobieństwa znaków towarowych, z naruszeniem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i przepisów postępowania wymieniony wyżej, które to naruszenie, jak już podkreślano, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie uwzględnił, przy ocenie podobieństwa znaków przeciwstawionych wszystkich cech istotnych dla tych znaków, biorąc pod uwagę, że ocenie poddano znaki słowno-graficzne, a nie wyłącznie znaki słowne. W związku z powyższym, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy powinien uwzględnić przy ocenie zgłoszonego przez skarżącego znaku towarowego w relacji do znaku przeciwstawionego wszelkie przesłanki wskazane w przepisie art. 120 p.w.p. dokonując tej oceny w postępowaniu prowadzonym z zachowaniem wymaganych przepisów procedury z odniesieniem się w tym postępowaniu do argumentacji skarżącego, by w rezultacie wydać decyzje administracyjną przekonywująco umotywowaną w zakresie podjętego rozstrzygnięcia, mając również na uwadze wywody Sądu zawarte w uzasadnieniu. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) i art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 4 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło