VI SA/Wa 2535/15

WyrokWSA w Warszawie2016-04-27

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Izabela Głowacka-Klimas, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, nazwane przez strony umowami o dzieło, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowy o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, nawet jeśli nazwane przez strony umowami o dzieło, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, jeśli ich istotą jest staranne działanie zmierzające do przekazania wiedzy, a nie osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu. W związku z tym, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego J. B. z tytułu wykonywania umów o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów na studiach podyplomowych, zawartych z uczelnią U. w P. Uczelnia traktowała te umowy jako umowy o dzieło, podczas gdy organy ubezpieczeniowe i sąd uznały je za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca uczelnia kwestionowała tę kwalifikację prawną umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant st. sekr. sąd. Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi U. w P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezes NFZ") decyzją z [...] lipca 2015 r. Nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581, nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. po rozpatrzeniu odwołania U. w P. (nazywany dalej: "Płatnikiem", "Skarżącym") z [...] czerwca 2014 r., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w P. z [...] czerwca 2014 r. nr [...] w sprawie stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. B. (nazywana dalej: "Ubezpieczoną") z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem U. w P. umów, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresach: - od 18 stycznia 2010 r. do 23 stycznia 2010 r. (umowa z [...] stycznia 2010 r.), - od 1 lutego 2010 r. do 10 lutego 2010 r. (umowa z [...] lutego 2010 r.), - od 28 marca 2010 r. do 9 maja 2010 r. (umowa z [...] marca 2010 r.), - od 29 maja 2010 r. do 29 maja 2010 r. (umowa z [...] maja 2010 r), - od 19 czerwca 2010 r. do 19 czerwca 2010 r. (umowa z [...] czerwca 2010 r.), - od 19 listopada 2010 r. do 19 listopada 2010 r. (umowa z [...] listopada 2010 r.), - od 11 grudnia 2010 r. do 06 lutego 2011 r. (umowa z [...] grudnia 2010 r.), - od 15 lutego 2011 r. do 19 lutego 2011 r. (urnowa z [...] lutego 2011 r.), - od 5 marca 2011 r. do 05 marca 2011 r. (umowa z [...] marca 2011 r.), - od 19 czerwca 2011 r. do 19 czerwca 2011 r. (umowa z [...] czerwca 2011), - od 2 grudnia 2011 r. do 2 grudnia 2011 r. (umowa z [...] grudnia 2011 r.). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] w P., pismem z [...] lutego 2014 r., uzupełnionym pismem z [...] marca 2014 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J. B. (nazywanej dalej: "ubezpieczoną"). Podstawą wniosku były wyniki kontroli przeprowadzonej u płatnika składek - U. w P. w wyniku, której ustalono, że płatnik zawarł z ubezpieczoną ww. umowy, nazwane przez strony "umowami o dzieło". Do wniosku Zakład Ubezpieczeń Społecznych załączył: kserokopie umów o dzieło zawarte pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczoną, kserokopię protokołu przesłuchania ubezpieczonej, kserokopię protokołu przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek, kserokopię protokołu kontroli ZUS Oddział w P. z [...] grudnia 2013 r. przeprowadzonej u płatnika składek, kserokopię aneksu do protokołu kontroli, kserokopię zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli, odpowiedź ZUS-u na zastrzeżenia płatnika. Z otrzymanych z ZSU-u materiałów wynika, że strony zawarły następujące umowy: 1) od 18 stycznia 2010 r. do 23 stycznia 2010 r. (umowa z [...] stycznia 2010 r.), której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu z przedmiotu "Rachunkowość finansowa" na Podyplomowym Studium [...] nr [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 750 zł za 5 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 150 zł; 2) od 1 lutego 2010 r. do 10 lutego 2010 r. (umowa z [...] lutego 2010 r.), której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt. "Administracja skarbowa i kontrola skarbowa" - 6 godz. na Podyplomowym Studium [...], edycja [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 1200 zł za 6 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 200 zł; 3) od 28 marca 2010 r. do 9 maja 2010 r. (umowa z [...] marca 2010 r.), której przedmiotem było przeprowadzenie wykładów: "Podatek dochodowy od osób fizycznych" (12 godz.), "Podatek od czynności cywilnoprawnych. Podatek od gier" (8 godz.) na Podyplomowym Studium [...], edycja [....] nr [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 3800 zł za 20 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 190 zł; 4) od 29 maja 2010 r. do 29 maja 2010 r. (umowa z [...] maja 2010 r), której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na Studium Podyplomowym Edycja [...], specjalność: "P." pt. "Podatki i opłaty w obrocie nieruchomościami" - 6 godz. za które przysługiwało wynagrodzenie: 1110 zł za 6 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 185 zł; 5) od 19 czerwca 2010 r. do 19 czerwca 2010 r. (umowa z [...] czerwca 2010r.), której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na Studium Podyplomowym Edycja [...], specjalność: "Zarządzanie Nieruchomościami" pt. "Wybrane elementy prawa finansowego" - 7 godz. za które przysługiwało wynagrodzenie: 1295 zł za 7 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 185 zł; 6) od 19 listopada 2010 r. do 19 listopada 2010 r. (umowa z [...] listopada 2010 r.), której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu z przedmiotu "Rachunkowość finansowa" na Studiach Podyplomowych [...] w P. nr [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 850 zł za 5 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 170 zł; 7) od 11 grudnia 2010 r. do 6 lutego 2011 r. (umowa z [...] grudnia 2010 r.), której przedmiotem było przeprowadzenie wykładów: "Podatek dochodowy od osób fizycznych" (12 godz.), "Podatek od czynności cywilnoprawnych. Podatek od gier" (8 godz.), na Podyplomowych Studiach [...], edycja [...] nr [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 5400 zł za 20 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 270 zł; 8) od 15 lutego 2011 r. do 19 lutego 2011 r. (umowa z [...] lutego 2011 r.), której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt. "Administracja skarbowa i kontrola skarbowa" - 6 godz. na Podyplomowym Studium [...], edycja [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 1200 zł za 6 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej - 200 zł; 9) od 5 marca 2011 r. do 5 marca 2011 r. (umowa z [...] marca 2011 r.), której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na Studium Podyplomowym Edycja [...], specjalność: "Zarządzanie Nieruchomościami" pt. "Podatki i opłaty związane z nieruchomościami" - 4 godz. za które przysługiwało wynagrodzenie: 860 zł za 4 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 215 zł; 10) od 19 czerwca 2011 r. do 19 czerwca 2011 r. (umowa z [...] czerwca 2011), której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie wykładu na Studium Podyplomowym Edycja [...], specjalność "Pośrednictwo w Obrocie Nieruchomościami" pt.: "Podatki i opłaty związane z nieruchomościami" - 7 godz. za które przysługiwało wynagrodzenie: 1505 zł za 7 godzin zajęć obliczone według stawki godzinowej 215 zł; 11) od 2 grudnia 2011 r. do 2 grudnia 2011 r. (urnowa z [...] grudnia 2011 r.), której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie wykładu z przedmiotu: "Opodatkowanie przedsiębiorstw" na Studiach Podyplomowych [...] w P. edycja [...] nr [...], za które przysługiwało wynagrodzenie: 750 zł za 5 godzin zajęć obliczone według stawki go godzinowej 150 zł; Z § 7 w/wym. umów wynika, że wykonawca umowy oświadcza, że: "dzieło stanowiące przedmiot niniejszej umowy jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego i jako twórca korzysta z praw autorskich i rozporządza tymi prawami". Z protokołu przesłuchania J. M. Prorektora ds. Edukacji i Studentów U. w P., złożonego podczas kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynikało m.in., że: 1) rodzaj zawieranej umowy był skutkiem konsultacji prawnych przeprowadzonych jakiś czas temu, a później z przyjętej praktyki w tym względzie. Jeżeli nauczyciel zatrudniony na podstawie umowy o pracę prowadził wykłady na studiach podyplomowych albo doktoranckich prowadził je w ramach umowy o dzieło; 2) do obowiązku osoby, z którą uczelnia zawarła umowę należało merytoryczne przygotowanie materiałów do wykładów, wygłoszenie samego wykładu, dokonywanie zaliczeń z danego przedmiotu lub egzaminów o ile program studiów je przewidywał, bywało również, że wykładowca przygotowywał pytania, a egzamin przeprowadzał ktoś inny. 3) od osób, z którymi zostały zawarte umowy cywilnoprawne wymagano przedstawienia sylabusa wg wzoru przygotowanego przez Biuro Kształcenia Ustawicznego (wzór sylabusa opracowany został z uwzględnieniem Krajowych Ram Kwalifikacji - sylabus był swoistą kartą opisu przedmiotu); 4) U. w P. wymagał, aby wykłady w ramach zawartych umów przeprowadzane były w określonych miejscach i terminach ponieważ tak określał harmonogram (plan zajęć studiów); 5) w ramach zawartej umowy cywilnoprawnej przeprowadzany był jeden wykład, który rozłożony był w czasie w zależności od ilości godzin określonych w umowie i przedmiotów objętych umową. Ten sam wykład na ogół nie był powtarzany dla innej grupy studentów. Była tendencja do łączenia grup studentów w celu wygłoszenia wykładu. Najczęściej umowy cywilnoprawne z osobami spoza uczelni zawierane były w ramach studiów podyplomowych; 6) kierownik studiów czasami hospitował przeprowadzenie wykładów- wynikało to z przyjętego uchwałą senatu U.. W kolejnej edycji studiów wykładowca źle oceniony nie był zaproszony do współpracy; 7) materiały z wykładów udostępnianie były studentom w formie papierowej lub elektronicznej (wykładowca dostarczał materiały kierownikowi studiów lub pomocy administracyjnej, a ich rolą było sporządzenie odpowiedniej liczby kopii i udostępnienie studentom; 8) każdy wykład przeprowadzany przez osobę, z którą zawarto umowę cywilnoprawną na przeprowadzony wykładu, objęty był osobistymi prawami autorskimi, U. miał prawo powielania materiałów z zachowaniem osobistych praw autorskich; 9) uczelnia zapewniała wyposażone sale wykładowe; 10) wysokość wynagrodzenia osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych zależała od kosztorysu studiów (w tym liczby uczestników, wysokości opłaty za studia). Stawka godzinowa wykładowcy nie mogła doprowadzić do ujemnego wyniku finansowego studiów; 11) rezultatem zawartej umowy był wygłoszony wykład, który przyjmował formę materialną (papierową lub elektroniczną) lub rzadziej pozostawał w formie niematerialnej. Z protokołu przesłuchania Ubezpieczonej, które odbyło się w trakcie kontroli ZUS, wynikało m.in., że: 1) do jej obowiązków należało przygotowanie wykładów, wygłoszenie wykładów, nie przeprowadzała zaliczeń i egzaminów. Zamieszczała również podpisy w indeksach studentów i robiła to nieodpłatnie poza umowami cywilnoprawnymi; 2) wykłady odbywały się w miejscach wskazanych przez uczelnię. U. wymagał aby wykłady odbywały się zgodnie z harmonogramem zajęć, tj. w określonych dniach i godzinach; 3) umowy zawarte na 4-7 godzin stanowiły jeden blok wykładowy i wygłaszane były jednego dnia, natomiast umowy zawarte na 20 godzin były prowadzone w blokach czterogodzinnych i były wygłaszane przez więcej niż jeden dzień, w terminach zjazdów studentów. Ten sam wykład nie był powtarzany dla innej grupy studentów, wykłady były tylko dla jednej grupy; 4) do wykładów Ubezpieczona przygotowywała się w domu - opierała się na tekstach ustaw podatkowych, orzecznictwie sądowym i interpretacjach podatkowych. Nie sporządzała konspektu do wygłaszanych wykładów 5) zdaniem ubezpieczonej przedmiot zawartych umów objęty był ochroną praw autorskich i nie pamięta czy był wymóg przekazania praw autorskich do przeprowadzonych wykładów U.; 6) za wykonanie umów otrzymywała wynagrodzenie zgodnie z wystawionymi rachunkami - wysokość stawki godzinowej proponował U.; 7) zdaniem Ubezpieczonej, rezultatem zawartych umów było nauczenie studentów prawa podatkowego w przekazanym przez nią zakresie. Płatnik w zastrzeżeniach do ustaleń zawartych w protokole kontroli składek podtrzymał, że zawarte umowy były umowami o dzieło, albowiem skutkowały powstaniem wytworu aktywności ludzkiej. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia po analizie akt sprawy, decyzją z [...] czerwca 2014 r. nr [...] stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. B. z tytułu wykonywania zawartych z Płatnikiem przedmiotowych umów. Pismem z [...] czerwca 2014 r. Skarżący wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] czerwca 2014 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o zawieszenie tego postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy w [...] odwołania od decyzji wydanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] w P. nr [...] z dnia [...] marca 2014 r. stwierdzającej, że Ubezpieczona z tytułu zatrudnienia u płatnika składek podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu jako zleceniodawca (osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia) w okresie od dnia 3 marca września 2012 r. do dnia 29 kwietnia 2012 r. W przypadku bowiem rozstrzygnięcia przez Sąd, że umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów nie jest umową do której stosuje się przepisy o zleceniach postępowanie niniejsze stałoby się bezprzedmiotowe. Prezes NFZ, odnosząc się w uzasadnieniu decyzji z [...] lipca 2015 r. do ww. wniosku o umorzenie lub zawieszenie postępowania w sprawie podał, że wspomniane odwołanie do Sądu [...] w [...], nie dotyczy okresu, w którym ubezpieczona została objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Tym samym organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska w sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, Prezes NFZ wskazał, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Prezes NFZ wyjaśnił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Organ wskazał, że z przedłożonych informacji zawartych w protokole kontroli ZUS wynikało, że Ubezpieczona przeprowadzała wykłady w pomieszczeniach należących do Skarżącego, według harmonogramu studiów. Nadzór pełnił kierownik studiów, który miał do pomocy pracownika administracyjnego. Z protokołu przesłuchania Ubezpieczonej wynikało, że przygotowując wcześniej wykłady opierała się na tekstach ustaw podatkowych, orzecznictwie sądowym i interpretacjach podatkowych. Ponadto, z protokołu przesłuchania J. M., reprezentującego płatnika składek, wynikało, że do obowiązków osoby, z którą uczelnia zawarła umowę cywilnoprawną na przeprowadzenie wykładów należało merytoryczne przygotowanie materiałów do wykładu i wygłoszenie samego wykładu. Ponadto w ramach zawartych umów na przeprowadzenie wykładów dokonywane były przez wykładowcę zaliczenia z danego przedmiotu lub egzaminy. Jednocześnie od osób, z którymi Skarżący zawarł umowy cywilnoprawne na przeprowadzenie wykładu wymagano przedstawienia sylabusa według wzoru przygotowanego przez Biuro Kształcenia Ustawicznego. Niekiedy w przygotowaniu sylabusa pomagał kierownik studiów lub pracownik Biuro Kształcenia Ustawicznego. Za wykonane dzieło wykonawca dzieła otrzymywał wynagrodzenie, wypłata wynagrodzenia następowała po przedstawieniu rachunku przez Wykonawcę. Z zawartych umów wynika również, że wykonane dzieła są utworami w rozumieniu prawa autorskiego, a Wykonawca jako jego twórca korzysta z praw autorskich i rozporządza tymi prawami. Zdaniem Prezesa NFZ czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W sprawie występowało wykonywanie czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładów. Przedmiot umowy sformułowany w sposób: "przygotowanie i przeprowadzenie wykładów" wskazywał, że przedmiotowe umowy ukrywały świadczenie usług z zachowaniem staranności i ich istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Organ wyjaśnił, że w przypadku spornych umów nie istniała możliwość poddania rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co uniemożliwiałoby zakwalifikowanie spornej umowy jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Przeprowadzenie wykładu jest procesem, który trwa, a zatem umowa o dzieło nie mogła mieć zastosowania. Prezes NFZ za chybiony uznał zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.), stwierdzając, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 prawa autorskiego, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Ochronie prawa autorskiego nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagającym określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. art. 1 ust. 21 prawa autorskiego). Zdaniem Prezes NFZ w sprawie nie istniała możliwość poddania testowi na istnienie wad domniemanego dzieła. Nie było możliwe wskazanie w jakim zakresie wykładowca był odpowiedzialny za swoje dzieło. Organ zauważył, że prawa autorskie przysługują twórcy niezależnie, czy utwór powstał podczas wykonywania umowy o dzieło, umowy zlecenia czy też osoba pozostawała w stosunku pracy. W skardze z [...] września 2015 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa NFZ z [...] lipca 2015 r. Skarżący, wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucił bezpodstawne przyjęcie, że: 1) umowy zawarte pomiędzy Skarżącym, a Ubezpieczoną, były umowami, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, a nie umowami o dzieło, i to z naruszeniem art. 627 K.c.; 2) do umów tych stosuje się art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach i tym samym Ubezpieczona podlegała z tytułu tych umów ubezpieczeniu zdrowotnemu; 3) do umów tych stosuje się art. 13 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W uzasadnieniu skargi Skarżący za bezsporne uznał, że wykład jest rezultatem niematerialnym. W treści sylabusa, wniosku o utworzenie studiów albo programie studiów dla danego wykładu Skarżący szczegółowo określił istotne cechy jakie musi spełniać wykład jako rezultat umowy, a mianowicie: temat wykładu, zakres zagadnień, które powinny być omówione w trakcie wykładu, wymiar czasowy wykładu, grupę docelową, żądane efekty kształcenia. Oczywistym jest, zdaniem Skarżącego, że skoro wykład jest rezultatem niematerialnym, to katalog cech go opisujących jest zasadniczo odmienny od katalogu jaki mógłby opisywać rezultat materialny (wielkość, kolor, surowiec, sposób obróbki itd.). Skoro istotne cechy każdego z wykładów zostały opisane odpowiednio bądź to w sylabusie bądź to we wniosku o powołaniu studiów bądź to w programie studiów, stąd Skarżący na każdym etapie wygłaszania wykładu mógł sprawdzić, czy treść wykładu i jego forma odpowiada wymaganiom określonym przez zamawiającego. W sprawie bezspornie ustalono, że kierownicy studiów podyplomowych sprawowali nadzór nad tym, czy wykład został przeprowadzony oraz czy jego treść odpowiadała postawionym przez Uniwersytet wymaganiom. Skoro wykład jest rezultatem niematerialnym, pojęcie "wad fizycznych" nie mogło być pośrednio do takiego rezultatu odniesione. Jednakże Prezes NFZ nie rozważył w ogóle, czy i w jakim zakresie do wykładu miała zastosowanie instytucja "usterki" w rozumieniu art. 55 ust. 1 Prawa autorskiego. Skarżący wyjaśnił, że wykład jest wygłaszany w środowisku akademickim, a w środowisku tym w odniesieniu do wykładu nie są stosowane potocznie rozumiane zasady sprawdzania zgodności dzieła z zamówieniem. Uczelnia wyższa nie "sprawdza czy dzieło ma wady" lecz zgodnie z utrwalonymi w tradycyjni uniwersyteckiej zasadami może "dokonać hospitacji wykładu" (wizytacji). Jak potwierdzają wyjaśnienia J. M. złożone w trakcie kontroli ZUS i zeznania zainteresowanych, takie hospitacje kierownika studiów podyplomowych miały miejsce. Za chybiony Skarżący uznał argument o roli umowy o dzieło jako instrumentu obrotu dobrami materialnymi. Skoro bowiem rezultat umowy o dzieło może być niematerialny (a to jest niesporne), to umowa o dzieło może być także instrumentem obrotu dobrami niematerialnymi. Wykład wygłoszony, a więc ustalony w rozumieniu prawa autorskiego (podobnie jak np. ustalone wykonanie utworu wokalnego) niewątpliwie ma samoistną wartość w obrocie. Z chwilą wygłoszenia wykład jako rezultat działań wykładowcy "odrywa się" od jego osoby i uzyskuje byt samoistny. Treść wygłoszonego wykładu zaczyna funkcjonować jako dobro samodzielne, zarówno w obrocie gospodarczym (może być przedmiotem licencji, przeniesienia praw itd.) jak i w obrocie prawnym (np. uzyskuje ochronę prawną jako utwór, know-how, albo choćby na gruncie przepisów o ochronie dóbr osobistych). Skarżący wyjaśnił następnie, że wynagrodzenie przysługiwało tylko w przypadku gdy wykład został rzeczywiście wygłoszony. Wynagrodzenie przysługiwało więc zainteresowanym nie za samo staranne działanie, ale osiągnięcie rezultatu w postaci wygłoszenia wykładu. Bez znaczenia pozostawał fakt, czy wynagrodzenie było ustalone w formie stawki godzinowej. Art. 628 K.c., dopuszcza bowiem określenie wysokości wynagrodzenia wykonawcy dzieła poprzez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Skarżący zrzucił, że w swych rozważaniach Prezes NFZ pominął dotychczasowy dorobek orzeczniczy jednoznacznie wskazujący, że umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładu jest umową o dzieło. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Pismem z [...] kwietnia 2016 r. Skarżący poinformował Sąd, że Sąd [...] w P. w sprawie o sygn. akt [...] po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez Skarżącego od wyroku Sądu [...] w P. z [...] stycznia 2015 r., sygn. akt [...], wydał wyrok, w którym stwierdził, że ubezpieczona z tytułu zawartych ze Skarżącym umów o przygotowanie i przeprowadzenie wykładu nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu u płatnika składek Skarżącego w okresie od 3 marca 2012 r. do 29 kwietnia 2012 r. Skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z akt sądowych w powyższej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r., poz. 1647, z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.; dalej: "P.p.s.a."), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c P.p.s.a.), czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja I instancji nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy Skarżącym, a Ubezpieczoną były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też inną umową, tj. o świadczenie usług dydaktycznych, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Ubezpieczona zobowiązał się do przeprowadzenia wykładów o tematyce z zakresu prawa finansowego oraz podatkowego na szeregu Studium Podyplomowych organizowanych przez Skarżącego. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło", nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Zgodnie z art. 734 § 1 K.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Sporne w niniejszej sprawie umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt GSK 203/14. NSA przywołał między innymi wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 2013 r., sygn. akt: II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), gdzie wskazano, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r. sygn. akt: IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., sygn. akt: II UK 60/12 - niepublikowane)". Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w Gdańsku w wyroku z 28 lutego 2013 r., sygn. akt: III AUa 1785/12 (opubl. Lex nr 1314708): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom". Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt: III AUa 394/12 (opubl. Lex nr 1217818): wskazał, że "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom". Natomiast w wyroku z 19 lipca 2012 r., sygn. akt: III AUa 612/12 (opubl. LEX nr 1217838): wskazano, że: "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania". Podobne stanowisko wyrażono również w wyroku z 27 września 2012 r., sygn. akt: III AUa 273/12 (opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd zauważa, że organy obu instancji prawidłowo wskazały, które z elementów umów łączących Skarżącego z Ubezpieczoną, zadecydowały o uznaniu ich za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom/kursantom i ich wyedukowanie. Wykonywanie przez Ubezpieczoną umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników zagadnień związanych z tematem wykładów wygłaszanych w zakresie danego Studium Podyplomowego. Przedmiotem umów był cały proces, na który składały się wykłady, do których zostały przygotowane materiały, stanowiące jedynie pomoc naukową i dydaktyczną (zatem była to dodatkowa czynność mieszcząca się w zakresie opracowania i wygłoszenia wykładów oraz mając także na uwadze zadania Skarżącego jako publicznej uczelni wyższej). Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę studentom w postaci wykładów, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Innymi słowy były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Jak słusznie zauważył organ Ubezpieczona nie mogła także liczyć na daleko idącą swobodę w wykonywaniu pracy, co jest właściwe dla umów o dzieło. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone, bo chodziło o zajęcia dydaktyczne, które odbywały się wg. z góry ustanowionego harmonogramu. W ocenie Sądu prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że przedmiotowe umowy były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązała się Ubezpieczona, miało wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia wykładów, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.  W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy Skarżącym i Ubezpieczona umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności tj. wygłoszenia wykładów o określonej treści. Za takie dzieło nie można też uznać opracowywania sylabusów, co do których Skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się bowiem pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63). W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego Skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynikało, że przedmiotem każdej z umów zawartych przez skarżącego z wykładowcą było przeprowadzenie cyklu wykładów. Treścią tych umów nie było zatem osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Ubezpieczona zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialiae negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 K.c. W niniejszych umowach mowa jest co prawda o przeniesieniu praw autorskich na Skarżącego, jednak nie wynika z tego zapisu na jakich polach eksploatacji doszło do przeniesienia tego prawa, w związku z czym Sąd uznaje, że umowy te są niekonkretna w tym zakresie. W związku z czym należy przyjąć, że o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowane świadczenie jakim było wygłoszenie wykładów. Dodać należy, że powołany przez Skarżącego w piśmie z [...] kwietnia 2016 r., wyrok Sądu [...] w P. w sprawie o sygn. akt [...] z [...] marca 2016 r., dotyczy okresu od 3 marca 2012 r. do 29 kwietnia 2012 r., nie obejmuje zatem swym zakresem umów będących przedmiotem niniejszej sprawy. Z tego względu, wyrok ten nie miał wpływu na rozstrzygnięcie Sądu, a wniosek Skarżącego o przeprowadzenie dowodu w tym zakresie nie został uwzględniony. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę uznał za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło