VI SA/Wa 2538/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-11
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Ewa Frąckiewicz, Waldemar Śledzik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny oznaczeń zawierających część nazwy przedsiębiorcy, a także zamontowanie w nim drogomierza połączonego z kasą fiskalną, stanowi naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny oznaczeń zawierających część nazwy przedsiębiorcy stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli nazwa ta nie jest tożsama z firmą przedsiębiorcy. Ponadto, sąd podzielił stanowisko NSA, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym taksometrowi w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, ponieważ służy temu samemu celowi, tj. wyliczaniu należności za przewóz. W związku z tym, organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących taksometru i oznaczeń pojazdu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a) i b) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej nazywanej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz l.p. 2.9.1 i 2.9.2. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] sierpnia 2010 r. wniesionego przez skarżącą spółkę S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] czerwca 2010 r., o godz. 18:30 w W., na terenie Portu Lotniczego O. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez J.W.
W toku kontroli kierujący samochodem okazał: prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnieniu wymagań ustawy o transporcie drogowym, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o. z siedziba w W., ważnej do dnia 20 października 2053 r.
Kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowany jest drogometr firmy N., który jest połączony przewodami z kasą fiskalną tej samej firmy.
Nadto kontrolujący inspektorzy stwierdzili, że na lewym boku pojazdu znajduje się napis "[...]" "[...]"; na prawym boku natomiast napis "[...]", "[...]"; natomiast z tyłu na klapie samochodu napis "[...]", "[...]". Z przodu, na masce samochodu umieszczono napis "[...]".
W związku z poczynionymi ustaleniami, inspektorzy stwierdzili naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d.
Kierujący pojazdem odmówił podpisania protokołu kontroli Nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną pojazdu i paragonu na rolce kasy rejestrującej oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że przewozy osób na rzecz skarżącej wykonuje na podstawie umowy zlecenia od października 2009 r. Kierowca także wyjaśnił, że ze skarżącą rozlicza się raz w tygodniu. W dniu kontroli pracę rozpoczął około godziny 6:30, do godziny 17:30 wykonał kilka przewozów (kursów) pasażerów. Zlecenie przewozu osób otrzymuje drogą radiową (terminal – Radio P.) z centrali S. Osobom przewożonym wystawia paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz skarżącej Spółki. Kierowca potwierdził, że w samochodzie zamontowany jest drogometr (N.), połączony przewodami z kasą fiskalną N. Po zakończeniu przewozu klienta – pasażera, drogometr wskazuje kierowcy czas i przejechane kilometry. Po zakończeniu kursu, kierowca drukuje paragon z kasy fiskalnej, wystawiany pasażerom. Kierowca wskazał, że na lewym boku pojazdu znajduje się napis "[...]", na prawym boku zaś "[...]", z tyłu na klapie samochodu napis [...]", z przodu, na masce samochodu umieszczono napis "[...]".
W notatce służbowej z dnia [...] czerwca 2010 r. inspektor transportu drogowego podał, że podczas kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] stwierdził, że na boku pojazdu oraz z tyłu znajdują się napisy [...] wraz z numerem telefonu "[...]". W celu sprawdzenia, czy należy on do właściciela licencji, inspektor wykonał telefon na podany numer, po wybraniu którego zgłosiła się telefonistka z przywitaniem: "[...] słucham". Na tej podstawie stwierdzono, że numer "[...]" jest numerem należącym do skarżącej, zaś napis na pojeździe stanowi część nazwy przedsiębiorcy znajdującym się na okazanym przez kierowcę wypisie z licencji.
Pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2010 r. postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...].
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] lipca 2010 r. decyzję, w której w oparciu o art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem (kara 5.000 zł).
Pismem z dnia [...] sierpnia 2010 r. skarżąca wniosła odwołanie od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie.
W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu w związku z przesłuchaniem kierowcy w charakterze świadka przed formalnym wszczęciem postępowania administracyjnego.
Skarżąca podkreśliła, że cyfry umieszczone na pojeździe "[...]" nie identyfikują telefonu strony, ponieważ numery telefonu w Polsce złożone są dziewięciu cyfr, a nie z sześciu, jak w omawianej sprawie. Z tego powodu notatka służbowa z dnia [...] czerwca 2010 r. nosi znamiona poświadczenia nieprawdy.
Odwołując się do § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27), skarżący podkreślił, że drogometr zamontowany w pojeździe nie spełniał warunków technicznych wymaganych od taksometrów.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. oraz art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym wystawione przez skarżącą. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na "S." Sp. z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca pojazdu zeznał, iż wykonuje przewozy osób na rzecz strony. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była S. Sp. z o.o.
Organ odwoławczy przyjął, że na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]", a na przedniej masce napis "[...]". W zatrzymanym pojeździe zamontowano drogomierz marki [...] połączony z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym.
Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy podał, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, tym bardziej, że w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Zdaniem organu, nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]", "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy, w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Zasadność przyjętej interpretacji wynika również z faktu, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, która została zdefiniowana w art. 43 i nast. k.c.
Organ II instancji nie podzielił natomiast poglądu organu I instancji, że umieszczony na pojeździe numer telefonu należy do przewoźnika. Mając jednakże na uwadze, że na pojeździe umieszczono na pojeździe nazwę przedsiębiorcy, organ odwoławczy stwierdził naruszenie wspomnianego przepisu.
Organ odwoławczy odrzucił jako niezasadny argument strony wyłączający odpowiedzialność strony z uwagi na to, że w pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr. Odwołując się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08, organ odwoławczy podkreślił, że urządzenia te pełnią takie same funkcje.
Poza sporem, zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, pozostaje również fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą, w myśl art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 z późn. zm.), w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer.
O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą przesądziło oznaczenie kontrolowanego pojazdu wskazujące w sposób jednoznacznie, że służy on do przewozu osób, wykazując zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Ponadto, kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. A to oznacza, że skarżąca Spółka przedsięwzięła kroki, celem wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności.
Odnośnie przymiotu zarobkowości organ odwoławczy wskazał, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Każda działalność gospodarcza związana jest z ryzykiem straty. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Ponadto, fakt, że w dniu kontroli wykonywany był przewóz osób został potwierdzony w zeznaniach kierowcy.
W opinii organu odwoławczego, podnoszone przez skarżącą w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie mogły być także podstawą do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Określenie jako godziny rozpoczęcia i zakończenia kontroli drogowej godziny 18:30 nosi znamiona oczywistej omyłki kontrolującego. Wykonanie wszystkich podjętych czynności (pobranie i skopiowanie okazanych dokumentów, sporządzenie protokołu kontroli) trwało znacznie dłużej niż jedną minutę. Trudno jednak uznać, że popełniona omyłka miała wpływ na wiarygodność poczynionych ustaleń czy choćby w minimalnym stopniu mogła przyczynić się do ograniczenia praw strony.
Brak jest także dowodów, że okazany pełnomocnikowi strony materiał dowodowy różni się od tego, który obecnie znajduje się w aktach sprawy. Trudno natomiast aby w czasie kontroli drogowej każdorazowo zawiadamiano stronę o przesłuchaniu w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego pojazdu. Przecież przesłuchanie świadka jest jednym z dowodów pozwalających na ustalenie, kto faktycznie wykonuje przewóz. Kontrolujący miał prawo przesłuchania świadka w czasie kontroli, zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. Przyjęcie argumentacji skarżącej doprowadziłoby do całkowitego paraliżu czynności kontrolnych prowadzonych przez Inspekcję Transportu Drogowego.
Organ odwoławczy za bezzasadne uznał również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Art. 93 ust. 3 u.t.d. obliguje organ I instancji do nadania wydanej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji, działając jako organ odwoławczy w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego może, działając w oparciu o art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji.
Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącej o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy odrębnym postanowieniem uznał wniosek za zasadny i postanowił o wstrzymaniu przedmiotowego rygoru.
Pismem z dnia [...] października 2010 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości wraz z decyzją organu I instancji.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego tj.:
- art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d., poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem - taksometrem, o którym mówi w/w przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje",
- art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż napis umieszczony na pojeździe "[...]" stanowi oznaczenie przedsiębiorcy,
2. naruszenie przepisów postępowania tj.: art. 7 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, mające istotny wpływ na wynika sprawy, w szczególności poprzez przyjęcie, iż:
- napis "[...]" i "[...]" -jest oznaczeniem przedsiębiorcy,
- urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną pełni takie same funkcje jak taksometr, o którym mówi art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.,
- strona wykonywała działalność gospodarczą w postaci przewozu osób "pomimo, iż w chwili kontroli nie znajdował się pasażer", a o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy oznakowanie pojazdu, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d.;
3 naruszenie przepisów postępowania tj.: art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. poprzez nie zebranie i nie rozpatrzenie materiału dowodowego w całości, nie ustalenie podstaw i faktów pozwalających na ustalenie spełnienia przesłanek wskazanych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d.,
naruszenie prawa materialnego tj.: art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. - poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo -funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany w 2005 r. do ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało: niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy, uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa, stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej.
W uzasadnieniu strona podkreśliła, że redakcja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., jednoznacznie wskazuje, że wymienione w nim oznaczenia "nazwa, adres oraz telefon" należą do wspólnego zbioru określającego przedsiębiorcę. Zatem przypisanie naruszenia określonego w cyt. przepisie nastąpi wówczas, gdy podane elementy wystąpią łącznie.
Nadto, z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, iż "nie chodzi o nazwę czy telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy, lecz tego, który wykonuje i przewóz okazjonalny i na którego skutkiem naruszenia zakazu ma być nałożona kara ; administracyjna" (wyrok w spr. II GSK 235/09). W związku z powyższym, nieprawidłowa jest interpretacja dokonana przez organy obu instancji. W art. 43(5) k.c. zawarta jest definicja "firmy", która oznacza nazwę, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, czyli de facto nazwą przedsiębiorcy jest jego firma. Organ II instancji nie wskazał w uzasadnieniu na jakiej podstawie opiera swoje twierdzenie, iż "nazwa" przedsiębiorcy i jego "firma" są to różne pojęcia. W związku z powyższym nie znajduje uzasadnienia wskazanie jakoby firma przedsiębiorcy oraz użyta "nazwa" w ustawie o transporcie drogowym miały odmienne znaczenia. W toku postępowania skarżąca dołączyła odpis z Krajowego Rejestru Sadowego, w którym jest ujawniana firma, czyli nazwa przedsiębiorcy, zgodnie z którym jest nią S. Sp. z o.o. a nie "[...]" czy "[...]".
Skarżąca nie zgodziła się z ustaleniami organu odwoławczego wskazującymi na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, wskazując, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer. Nadto, o uznaniu prowadzenia działalności gospodarczej i wykonywaniu przewozu osób w opinii organu II instancji miał świadczyć fakt, iż "kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób". Nadto strona za dowolne uznała ustalenie organu II instancji, iż poprzez "umieszczenie na pojeździe oznaczeń przedsiębiorca wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym klientem". Interpretacja taka jest niczym nieuzasadniona, nie ma oparcia także w materiale dowodowym i stoi w sprzeczności z definicją przewozów, zarówno okazjonalnych jak i taksówkowych i innych zawartych w ustawie o transporcie drogowym.
Odnosząc się do naruszenia polegającego na umieszczaniu w pojeździe taksometru, skarżąca wskazała, iż w przepisach prawa znajduje się definicja legalna taksometru oraz określono warunki techniczne jakim takie urządzenie powinno odpowiadać, wobec powyższego wskazana interpretacja organu i określenie drogomierza stanowi niedopuszczalną interpretację rozszerzającą.
W ocenie strony, wskazaną przez organy administracji argumentację w zakresie "wprowadzania w błąd" i "odbierania klientów" należało uznać za zbyt daleko posuniętą i nie znajdującą oparcia w ustawie, a takie definiowanie stanowi niedozwoloną wykładnię rozszerzającą. Nadto, w świetle powyższego brak jest uzasadnienia do stosowania wykładni celowościowo-funkcjonalnej, której stosowanie doprowadziło do udzielenia nadmiernej ochrony prawnej ze strony organów administracji państwowej tylko jednej grupie zawodowej, pomijając wykonywanie innych rodzajów transportu.
Skarżąca Spółka podniosła, iż wykonywanie przewozów okazjonalnych również odbywa się na podstawie licencji, Zatem skarżący wykonywał przewóz osób w sposób zgodny z prawem i działalność ta w żadnym wypadku nie może zostać uznana za "niedozwoloną konkurencję". Ustawa o transporcie drogowym w sposób wystarczający różnicuje wykonywanie dwóch rodzajów transportu tj. przewozu okazjonalnego oraz transportu drogowego taksówką.
Stosowanie przez organ wykładni celowościowo-funkcjonalnej powoduje niewyjaśnienie stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy. Także uwzględnienie interesu społecznego jednej tylko grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa, a tym samym w toku przeprowadzonego postępowania zostały naruszone zasady określone w art. 8 k.p.a. i art. 11 kpa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu drogowego podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.").
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga S. Sp. z o.o. nie jest uzasadniona.
Wbrew twierdzeniom skarżącej nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d.
Przewóz wykonywany był przez J.W. świadczącego usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na podstawie umowy zlecenia od października 2010 r. (v. protokół przesłuchania świadka z dnia [...] czerwca 2010 r., k.- 59 akt administracyjnych). Z zeznań kierowcy pojazdu wynikało jednoznacznie, że w dniu kontroli wykonał kilka przewozów pasażerów (protokół przesłuchania świadka, k.- 59 tychże akt), którym po zakończeniu kursu wystawił paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz skarżącej.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto [...] - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k. – 64 akt administracyjnych).
Nie budzi wątpliwości, iż licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadana przez Spółkę licencja nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Zatem, uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego,
W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowymuregulowania art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Sąd uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy [...] połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2009 r. (v. załącznik do protokołu kontroli nr [...], k- 58 akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego (k.- 66, k.- 68, k.- 69, k. - 71 ww. akt), oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia [...] czerwca 2010 r. (k.- 59 ww. akt).
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogometrem (drogomierzem, dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 202/09. Skład orzekający powyższy pogląd podziela.
Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 353/10, z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1778/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorcy wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.
W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na pojeździe nazwy zawierającej element "[...]" (k. - 65, k. - 70 akt administracyjnych), stanowiący część firmy skarżącej S. Sp. z o.o. stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Na marginesie należy zauważyć, zdaniem Sądu, że posługiwanie się numerem telefonu umieszczonym na pojeździe nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny.
Zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. wsparty przytoczonym fragmentem z uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego, który stwierdził, że "zmienność poglądów prawnych wyrażanych na tle tego samego stanu faktycznego powoduje podważenie zaufania obywateli do organów państwa oraz wpływa ujemnie na świadomość i kulturę prawną obywateli. Zmienność poglądów wyrażanych w decyzjach organów administracji w odniesieniu do tego samego adresata, wydanych na tle takich samych stanów faktycznych, ze wskazaniem tej samej podstawy prawnej i bez bliższego uzasadnienia takiej zmiany stanowi naruszenie art. 8 k.p.a.", należy uznać za nieuzasadniony w świetle rozstrzygnięć wydawanych przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, które zachowują jednolitą linię orzeczniczą w sprawach skarg wnoszonych przez stronę. Podobne postępowanie wykazują organy administracji publicznej, nakładając na skarżącą kary za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] czerwca 2010 r. przez skarżącą Spółkę z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 2.9.1 oraz 2.9.2 załącznika do tej ustawy, nakładając na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło