VI SA/Wa 2636/17

WyrokWSA w Warszawie2018-04-26

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Joanna Kruszewska-Grońska, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu adwokackiego z pracy z prawa gospodarczego, została wydana z poszanowaniem przepisów prawa i zasad postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, utrzymująca negatywną ocenę z egzaminu adwokackiego z pracy z prawa gospodarczego, została wydana prawidłowo. Pomimo uwzględnienia części zarzutów skarżącego i pozytywnej oceny niektórych elementów jego pracy, liczba i waga błędów merytorycznych oraz formalnych w sporządzonym pozwie, takich jak nieprawidłowe sformułowanie żądania zasądzenia roszczenia, błędna data naliczania odsetek, lakoniczne uzasadnienie faktyczne i brak wskazania podstaw prawnych, uzasadniały utrzymanie negatywnej oceny i oddalenie skargi.
Stan faktyczny
Skarżący J. B. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Po utrzymaniu tej oceny przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, skarżący wniósł skargę do WSA. Zarzucił naruszenie zasad postępowania administracyjnego i obowiązków organu. WSA uchylił poprzednią uchwałę Komisji II stopnia, wskazując na potrzebę szczegółowego ustosunkowania się do zarzutów odwołania. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Komisja II stopnia utrzymała w mocy negatywną ocenę, szczegółowo analizując błędy w pracy skarżącego z prawa gospodarczego. Skarżący ponownie wniósł skargę, podnosząc szereg zarzutów dotyczących m.in. kreowania pozaustawowych wymogów formalnych, błędnej oceny istotności błędów oraz stronniczości oceny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi J. B. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę Uchwałą nr [...] z [...] kwietnia 2014r. Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2014 r. z siedzibą w [...] stwierdziła, że J. B. uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że egzaminowany z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę niedostateczną, z drugiej części egzaminu ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu ocenę niedostateczną, zaś z czwartej ocenę bardzo dobrą. Powołując się na treść przepisu art. 78 f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż egzaminowany uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Pismem z 7 maja 2014 r. J. B. zaskarżył na podstawie art.78h ust.1 ustawy Prawo o adwokaturze powyższą uchwałę w całości i wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu. Uchwałą z [...] września 2014 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości działając na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2014 r., poz. 635 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania J. B. od uchwały nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2014 r. z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, orzekła o utrzymaniu zaskarżonej uchwały w mocy. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości wskazała, że treść odwołania w sposób bezsporny dowodzi zaskarżenia oceny z zadania z prawa karnego i prawa gospodarczego. Jednocześnie uznała, że odwołanie w zakresie oceny z pierwszej części egzaminu zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do argumentacji skarżącego w części dotyczącej prawa gospodarczego Komisja zauważyła, że pracę z zakresu prawa gospodarczego oceniało dwóch egzaminatorów: SSA I. B., która wystawiła ocenę niedostateczną i adw. dr W. O., który wystawił ocenę niedostateczną. Egzaminator SSA I. B. w swej ocenie uznała, że pozew jest prawidłowy pod względem formalnym i konstrukcyjnym. Prawidłowo określono sąd, wydział, datę, strony sporu, dane pełnomocnika procesowo, pod względem formalnym prawidłowo określono żądanie pozwu, przytoczono okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu. Egzaminator zarzuciła skarżącemu, ze powołał jedynie art. 9 ust.1 i art. 9a ustawy z dnia 22.05.2003 r. Nie powołał natomiast art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. Nie wskazał na art. 361 k.c. Nie wskazał przepisów uzasadniających żądanie odsetkowe, tj. art. 481 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 22.05.2003 r. Natomiast uzasadnił właściwość przemienną art.20 ust.1 ustawy z dnia 22.05.2003 r. Zdaniem egzaminatora zdający prawidłowo sporządził pozew o zapłatę przeciwko ubezpieczycielowi sprawcy szkody. Jednak zdający nie zgłosił żądania roszczenia zapłaty kwoty 3.000 zł. z tytułu szkody poniesionej na skutek zapłaty na rzecz osoby trzeciej kary umownej, ani kwoty 2.890 zł. z tytułu utraconych korzyści, lakonicznie podając, że nie zachodzi związek pomiędzy zdarzeniem drogowym a tego rodzaju szkodą. Zdaniem egzaminatora, stanowisko wyrażone przez zdającego, nie zostało uzasadnione w stopniu pozwalającego na aprobatę, nie stanowi również działania w interesie klientów. Zdający nie sprecyzował wniosków dowodowych. Samo dołączenie do pozwu dokumentów, nie może być potraktowane jako ich dorozumiane zgłoszenie, gdy nie zostały wskazane w pozwie w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktyczne, jakich te dokumenty miały dotyczyć. Rolą profesjonalnego pełnomocnika było sporządzenie pozwu, obejmującego swym zakresem całą kwotę, której powodowie mogliby się domagać od pozwanej. Zdaniem egzaminatora, nawet w zakresie, w jakim zdający sformułował żądanie zasadzenie kwoty 14.408,80 zł nie zawiera w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktycznych, nie mówiąc już o przedstawieniu argumentów prawnych, czy poprawnym zgłoszeniu wniosków dowodowych, czego zasadnie może oczekiwać strona zwracająca się o pomoc prawną do zawodowego pełnomocnika. W ocenie egzaminatora pozew został sformułowany czytelnie, poprawnie językowo i stylistycznie. Z kolei ocena egzaminatora W. O. jest niezwykle lakoniczna. Nie wynika z niej w ogóle jakie istotne błędy i uchybienia popełnił zdający, a w odniesienia do oceny języka, stylu i staranności sprowadzającego się do określenia "poziom niedostateczny" pozostaje w oczywistej sprzeczności z oceną SSA I. B. Poza stwierdzeniem, że przepisy prawa zastosowano częściowo prawidłowo, wyłącznie w zakresie właściwości miejscowej i podatku VAT (powołane orzeczenie SN), zdaniem egzaminatora, z uzasadnienia nie wynika podstawa dochodzonych roszczeń. Sposób sporządzenia i treść oceny egzaminatora adwokata dr W. O. nie daje żadnej możliwości weryfikacji jej prawidłowości w świetle zarzutów skarżącego. Komisja stwierdziła, że co do zasady słuszne jest stanowisko, że powód nie ma obowiązku wskazywać podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Brak jednak takiego wymogu, nie oznacza, że nie można od niego tego oczekiwać, gdy działała przez zawodowego pełnomocnika. Wszak nie ulega wątpliwości, że profesjonalnie sporządzony pozew zawiera także omówienie podstawy prawnej żądania. Bez wątpienia należy tego oczekiwać od zdającego egzamin zawodowy aplikanta adwokackiego, gdyż to na tej podstawie możliwa jest ocena jego znajomości i umiejętności stosowania prawa materialnego, a także umiejętności argumentowania w obronie przyjętej konstrukcji prawnej. W okolicznościach sprawy będącej pracą egzaminacyjną z prawa gospodarczego zdający winien ustosunkować się do twierdzeń ubezpieczyciela zawartych w jego piśmie do spółki z dnia 15 stycznia 2014r., w którym wyjaśnił dlaczego nie uznał szkody w zgłoszonej wysokości (uwzględniono amortyzację części użytych do naprawy, biorąc pod uwagę rok produkcji pojazdu). Do tego argumentu skarżący praktycznie się nie odniósł, mimo, że wnosząc pozew znał już stanowisko pozwanego, co do wyceny kosztów naprawy pojazdu z użyciem nowych części. Ograniczenie uzasadnienia w tej części jedynie do ogólnego sformułowania, że koszty naprawy nie były zawyżone i że przy istniejącym sporze co do zawyżenia kosztów naprawy właściwy jest wniosek o dopuszczenie przez sąd opinii właściwego biegłego. Zdaniem Komisji nie wiadomo zatem nawet czy są to tylko dywagacje autora pozwu, czy też wniosek dowodowy. Jeżeli ten ostatni to jest on wadliwie sformułowany. Skarżący nie dostrzegł istoty problemu dotyczącego "zawyżenia" kosztów naprawy. Otóż pozwany nie kwestionował w istocie tych kosztów, ale z uwagi na użycie do naprawy części nowych, uznał, że należy dokonać ich amortyzacji. W istocie zatem uznał, że powodowie wzbogaciliby się, gdyż pojazd naprawiony nowymi częściami miałby większą wartość. Skarżący nie dostrzegł, że odnośnie do możliwości naprawienia pojazdu z użyciem nowych części wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale i to w składzie siedmiu sędziów podjętej w dniu 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11 (OSNC 2012/10/112) i argumentacja w niej przytoczoną należało wesprzeć stanowisko powoda w sprawie stanowiącej zadanie egzaminacyjne. Znajomości uchwał tzw. "siódemkowych" Sądu Najwyższego należy oczekiwać od kandydata na adwokata. W rezultacie Komisja uznała, że wbrew stanowisku odwołania uzasadnienie pozwu, nie zawiera istotnej argumentacji (nie tylko prawnej), która przekonywałaby o zasadności roszczenia. W uzasadnieniu pozwu skarżący stwierdził, że "przez szkodę uznaje się powstałą wbrew woli poszkodowanego, różnice między obecnym stanem majątku, a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie zaistniało szkodliwe zdarzenie. Zatem warunku tego nie to spełnia świadczenie kary umownej wynikające z niewykonania usługi wobec innego kontrahenta". Komisja zgodziła się z egzaminatorem, że lakoniczne uzasadnienie odstąpienia od dochodzenia roszczenia z tytułu uiszczonej kary umownej nie daje podstaw do przyjęcia, że odstąpienie od dochodzenia powyższego roszczenia uzasadnione jest stanem faktycznym, jak i możliwymi do przeprowadzenia w tym zakresie dowodami. Z całą pewnością odstąpienie od powyższego roszczenia nie leży w interesie klienta. Pozwany, gdy chodzi o roszczenie związane z uiszczoną karą umowną nie kwestionował związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą tego rodzaju i swej odpowiedzialności z tego tytułu co do zasady, a jedynie twierdził, że można było podjąć skuteczne działania, aby umowę wykonać. Zakładanie przez skarżącego, że sąd nie dałby wiary zeznaniom powodów na okoliczność, że nie mieli rzeczywistych możliwości wynajęci brakującego samochodu celem wykonania umowy, jest niekorzystnym dla strony, którą reprezentuje antycypowaniem oceny sadu, nieuzasadnionym okolicznościami sprawy. Podobnie zdaniem Komisji należało ocenić brak żądania w pozwie odszkodowania za szkodę w postaci utraconych korzyści. Tu, obok zeznań księgowej na tę okoliczność można było zgłosić dowód z opinii biegłego księgowego. Komisja stwierdziła, że nie można odmówić racji skarżącemu, że uzasadnienie żądania pozwu nie mogło równocześnie zawierać uzasadnienia przyczyn niezgłoszenia roszczeń tym pozwem nieobjętych, co nie oznacza, że odstąpienie od takiego roszczenia, które wyraźnie było w zadaniu wskazane, z równoczesnym wskazaniem środków dowodowych jest zasadne i leży w interesie klienta. Argument przytoczony przez skarżącego w odwołaniu, w tej konkretnej sytuacji zasadny jest jedynie w kontekście abstrakcyjnych rozważań. Z całą pewnością nie jest jednak zasadny na kanwie konkretnego zadania i pominięcie tej części zadania, przy jego rozwiązywaniu, należy traktować jako brak istotny. Gdyby skarżący swoje stanowisko zawarł w dodatkowej opinii z argumentacją przedstawioną w odwołaniu to wówczas niewątpliwie praca egzaminacyjna stanowiłaby pełne rozwiązanie zadania egzaminacyjnego i zasługiwałaby na pozytywną ocenę. Zdaniem Komisji istotnym błędem merytorycznym było żądanie zasądzenia na rzecz powodów jako wierzycieli solidarnych. Wspólnicy spółki cywilnej odpowiadają solidarnie za zobowiązania spółki, jednak z uwagi na rodzaj łączącej ich więzi majątkowej nie są wierzycielami solidarnymi. Przynależna im wierzytelność nosi charakter świadczenia "do niepodzielnej ręki", a zatem nie solidarnego. Solidarność wynika wszak tylko albo z ustawy albo z czynności prawnej i dotyczy to zarówno solidarności biernej jak i czynnej. Ani ustawa, ani czynność prawna nie uzasadnia stanowiska, aby wierzytelność przysługująca powodom, nie była wierzytelnością łączną, "do niepodzielnej ręki", a więc nie solidarną. Resumując, Komisja stwierdziła, że odwołanie skarżącego okazało się niezasadne. Podzieliła prawidłowość oceny o słabości pracy skarżącego z prawa gospodarczego i przychyliła się do niedostatecznej oceny egzaminatorów. Zdaniem organu omówione wyżej uchybienia popełnione przez skarżącego świadczą o nieznajomości i nieumiejętności stosowania prawa, zarówno procesowego jak i materialnego, w stopniu niepozwalającym na postawienie oceny dostatecznej. Egzamin adwokacki ma sprawdzić umiejętności zawodowe przyszłego adwokata. Chodzi zatem o sporządzenie pisma procesowego na poziomie zawodowego prawnika, a nie niespełniających standardów profesjonalizmu, które jednak z uwagi na niewielkie wymagania procesowe mogłoby zostać przyjęte. Tymczasem pozew skarżącego wymogów takich nie spełnia, a liczne zawarte w nim uchybienia o istotnym znaczeniu omówione wyżej i w opinii egzaminatora I. B., nie pozwalają ocenić jego pracy pozytywnie. Pracę tę dyskwalifikuje suma błędów takich jak: brak dochodzenia pełnego odszkodowania przysługującego powodom, błędnie oznaczona początkowo data odsetek, błędnie oznaczony sposób zasądzenia należności na rzecz powodów (solidarność), brak merytorycznego uzasadnienia żądania, brak zgłoszenia wniosków dowodowych. W świetle powyższych uwag należy dojść do wniosku, że ocena pracy egzaminacyjnej skarżącego dokonana przez obu egzaminatorów nie była w świetle art. 78e ust.2 i art.78d ust.1 ustawy Prawo o adwokaturze zbyt surowa, nie była też dowolna ani pobieżna. Komisja stwierdziła, że skoro odwołanie od oceny z zadania z prawa karnego okazało się zasadne, a z zakresu prawa gospodarczego niezasadne to skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Fakt ten skutkuje podjęciem uchwały o utrzymaniu zaskarżonej uchwały w mocy. Pismem z 13 października 2014 r. J. B. wniósł na powyższą uchwałę skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący zarzucił, że zaskarżona uchwała została wydana z istotnym naruszeniem prawa, w tym naczelnych zasad postępowania administracyjnego (art. 7, art. 12 § 1 k.p.a.) oraz obowiązków organu (art 77 § 1, 107§ k.p.a.). Wyrokiem zdnia 24 lutego 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił uchwałę z dnia [...] września 2014 r. WSA podzielił prezentowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd, iż uchwały w przedmiocie ustalenia wyników egzaminacyjnych mają charakter związany. Nadto zaznaczył, że kontrola przez sąd administracyjny uchwał podejmowanych przez organy administracji w sprawie wyników egzaminu adwokackiego, polega w istocie jednak na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd administracyjny kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz, czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności, a także czy prawidłowo uzasadniono wybór danego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako niezbędnego warunku wydania rozstrzygnięcia o przekonywującej treści, z uwzględnieniem ogólnych zasad postępowania administracyjnego, mających w danej sprawie zastosowanie. W rozpatrywanej sprawie, wskutek odwołania J. B., Komisja II stopnia uznała, że w zakresie oceny z pierwszej części egzaminu, tj. prawa karnego zasługuje ono na uwzględnienie, jednoczenie uznając je za niezasadne z zakresu prawa gospodarczego, co skutkowało tym, iż skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Obowiązkiem Komisji II stopnia było szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów i argumentacji, które zostały zawarte w odwołaniu skarżącego. Podstawowe zarzuty pod adresem sporządzonej przez skarżącego apelacji dotyczyły niewskazania podstawy prawnej dochodzonego roszczenia oraz odstąpienia od dochodzenia od pozwanego kwoty 3.000 zł z tytułu kary umownej oraz kwoty 2.890 zł z tytułu utraconej korzyści. W odwołaniu skarżący odwołując się art. 126 k.p.c. i 187 § 1 k.p.c. argumentował, że sporządzony przez niego pozew spełnia wymogi formalne. Organ mimo, że przyznaje w tym zakresie rację skarżącemu, jednocześnie uznaje za wadę sporządzonego pisma procesowego. Skarżący przestawił w odwołaniu szerokie uzasadnienie dlaczego przyjął, że nie należy dochodzić kwoty 3.000 zł. z tytułu kary umownej. W szczególności skarżący powołał się na § 6 umowy przewozu, w którym zastrzeżono karę umowną w każdym przypadku niewykonania umowy i to w wysokości przewyższającej czysty zysk. Ponadto skarżący podniósł, że zawodowy charakter prowadzonej przez wspólników działalności gospodarczej prowadzonej od 8 lat stawiało przed nimi wymaganie zapobiegliwości i zdolności przewidywania zdarzeń i skutków, chociażby niezawinionych, takich jak awaryjność pojazdu, bądź kolizja drogowa i przy należytej staranności powinni być przygotowaniu na zapewnienie wykonania podjętych zobowiązań. Skarżący uznał za naruszenie elementarnego obowiązku współdziałania dłużnika i wierzyciela brak poinformowania o zaistniałym w dniu 6.12.2013 r. wypadku drogowym i jego skutkach spółki K. z siedzibą w N. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, dla profesjonalnej firmy wykonującej przewozy, czas 21 godzin był w stopniu oczywistym wystarczający na zorganizowanie autobusu zastępczego, a odmienne twierdzenie nie obroni się w sądzie. Zarzut firmy ubezpieczeniowej (k.16), że "to brak właściwych działań ze strony A. s.c. doprowadził do powstania tej szkody, można było bowiem podjąć skuteczne działania, aby wykonać umowę z dnia 14.11.2014." skarżący ocenił jako uzasadniony. Ponadto skarżący podniósł, że należało uwzględnić okoliczność, którą ubezpieczyciel mógłby skutecznie podnieść wobec wspólników spółki cywilnej, jako zarzut braku należytej staranności także w odniesieniu do czynności bezrefleksyjnego uwzględnienia wezwania do zapłaty kary umownej i zaniechania odmowy zapłaty tej kary. Dłużnik powinien wiedzieć, że może uwolnić się od zapłaty kary umownej na ogólnych zasadach, wykazując, że niewykonanie zobowiązania nie jest przez niego zawinione. Jak podnosi skarżący, oceniając tak sytuację, przyjął, że w interesie klienta leżało nie zgłoszenie tego roszczenia. W świetle powyższego obowiązkiem organu było szczegółowe odniesienie się do powyższych zarzutów odwołania i dokonanie oceny ich zasadności mając na uwadze obowiązujące przepisy, tj. 471 k.c., art. 473 § 3 i art. 483 § 1 k.c. Również w odniesieniu do braków zgłoszenia żądania w pozwie zapłaty kwoty 2.890 zł, skarżący podnosił, że jego zdaniem wspólnicy spółki cywilnej nie wykazali się należytą starannością. Na te okoliczności skarżący przywołał orzeczenia sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego. Do zarzutu tego organ praktycznie w ogóle się nie odniósł. Wreszcie organ nie rozważył czy można było uznać za dyskwalifikujący prace, błąd polegający na żądaniu zasądzenia odszkodowania solidarnie na rzecz wspólników, mając na uwadze powszechną praktykę orzeczniczą. Szczegółowe ustosunkowanie się do podnoszonych zarzutów było - w ocenie WSA - o tyle istotne, że jak zauważa sama Komisja, ocena egzaminatora W. O. jest niezwykle lakoniczna i nie wynika z niej w ogóle jakie istotne błędy i uchybienia popełnił zdający. Nie ustosunkowanie się do zarzutów odwołania narusza przepis art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, z tym, że odniesienie się do zarzutów nie może mieć charakteru "sygnalnego". WSA podkreślił, że zadaniem Sądu administracyjnego nie jest wyręczanie organów administracji w ich obowiązku stosowania zasady przekonywania, wyrażonej w art. 11 k.p.a., a realizowanej na mocy art. 107 § 3 k.p.a. Mocą tej zasady organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do realizacji decyzji bez stosowania środków przymusu. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do okoliczności istotnych dla danej sprawy. Obowiązkiem organu odwoławczego przy uzasadnianiu decyzji jest więc ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Niedostateczne wywiązanie się z powyższego obowiązku przez organ było zatem podstawą uchylenia zapadłej w sprawie decyzji Komisji Egzaminacyjnej II stopnia. Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] października 2017 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości (dalej jako: "Komisja Egzaminacyjna II stopnia" utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2014 r.z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego J. B. (dalej: skarżący). W uzasadnieniu Komisja Egzaminacyjna II stopnia podtrzymała dotychczas wyrażane stanowisko, dotyczące nagatywnej oceny wystawionej skarżącemu z jego pracy z prawa gospodarczego stanowiącej jedną z części egzaminu adwokackiego przeprowadzonego w 2014 r. Jako pozytywnie oceniony aspekt pracy Komisja Egzaminacyjna II stoipnia wskazała fakt sporządzenia pozwu, w którym prawidłowo okreśłił stronę powodową, podając wymagane dane powodów, wskaując, iż są oni wspólnikami spółki cywilnej i prowadzą działalność gospodarczą. Pozew został skierowany do Sądu Okręgowego w [...]. Skarżący uzasadnił właśćiwość rzeczową i miejscową sądu. Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego wskazał jednak wyłącznie art. 9 i 9a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, pomijając przy tym uzasadnienie, dlaczego pozwanym jest wyłącznie ubezpieczyciel, a nie sprawca szkody. Organ podkreślił, że powinnością skarżącego w powyższym zakresie było przywołanie przepisu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych oraz zawarcie uzasadnienia dla wyłącznego pozwania ubezpieczyciela. Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, iż część dyspozytywna pozwu zawiera jedynie dwa wnioski: żądanie zasądzenia kwoty 14.408 zł z ustawowymi odsetkami id dnia 15 stycznia 2014 r. oraz żądanie zasądzenia kosztów postępowania. Zauważyła, iż użyty przez skarżącego termin: koszty postępowania" nie jest terminem ustawowym, a więc nieprecyzyjnym (art. 98 k.c. posługuje się terminem: koszty procesu"). Powyższe uchybienia spowodowały obniżenie skarżącemu oceny o pół stopnia. Następnie organ przeprowadził analizę zawartego w pozwie żądania zasądzenia dochodzonej kwoty solidarnie na rzecz wspólników spółki cywilnej. Wskazał na dyspozycję przepisu art. 369 k.c., z którego wynika, iż solidarność (także czynna - art. 367 k.c.) wynika z ustawy bądź czynności prawnej. W wypadku spółki cywilnej solidarność dotyczy wyłącznie odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki (art. 864 k.c.). Powyższy błąd skutkował obniżeniem oceny pracy skarżącego o jeden stopień. Organ podzielił pogląd egzaminatora - SSA I. B., zgodnie z którym żądanie zassądzenia kwoty 14.404,80 zł nie zostało w sposób dostateczny prawnie umotywowane, a wnioski dowodowe nie zostały w sposób właściwy zgłoszone, co zostało uznane za istotny mankament pracy. Organ nie podzielił twierdzeń skarżącego o poprawnym wykonaniu zadania egzaminacyjnego w powyższym zakresie. Odnosząc się do argumentacji skarżącego zawartej w odwołaniu organ przyznał, iż z treści art. 187 § 1 i 2 k.p.c. nie wynika, aby wskazanie podstawy prawnej było obligatoryjnym elementem pozwu, jednakże przywołując doktrynę prawa wskazał, iż obowiązkiem powoda jest przytoczenie faktów uzasadniających zgłoszone roszczenie, a praca egzaminacyjna sporządzana na potrzeby egzaminu adwokackiego polegająca na sporządzeniu pozwu wymaga ponadto przytoczenia podstaw prawnych oraz stosownego wywodu prawnego. Organ podkreślił, iż praca egzaminacyjna nie może bowiem być sprawdzana wyłącznie pod kątem spełnienia wymogów formalnych wymaganych dla pozwu. Mankamenty pracy w zakresie braku przytoczenia podstaw faktycznych pozwu, uzasadnienia prawnego dla zgłoszonych roszczeń oraz w zakresie formułowania wniosków dowodowych spowodowały obniżenie oceny o półtora stopnia. Kolejnym błędem skarżącego wskazanym przez organ było zgłoszenie żądania odsetek ustawowych od kwoty dochodzonej pozwem od dnia 15 stycznia 2014 r. zamiast od 17 stycznia 2014 r. Organ nie uwzględnił twierdzenia skarżącego, iż błąd ten był wynikiem omyłki pisarskiej z uwagi na brak wywodu prawnego w powyższym zakresie, uzasadniającego właściwy pogląd skarżącego. Określenie błędnej daty początkowej dochodzonych odsetek spowodowało obniżenie stopnia o połowę. Komisja II stopnia uwzględniła argumentację skarżącego odnoszącą się do odstąpienia od sformułowania żądania w zakresie kary umownej jako obciążonego zbyt wysokim ryzykiem oddalenia tego żądania przez sąd. Jednocześnie Komisja uznała za nieznajdujące uzasadnienia w realiach casusu egzaminacyjnego odstąpienie od żądania zasądzenia kwoty 2890 zł z tytułu utraconych korzyści. W odwołaniu skarżący wskazywał na fakt, iż zawodowy charakter prowadzonej przez powodów działalności (przedsiębiorstro transportowe) stawiał przed nimi obowiązek podwyższonej staranności, w ramach której wspólnicy powinni byli przewidzieć możliwość zaistnienia awarii pojazdu i zorganizować autobus zastępczy celem wykonania umówionego zobowiązania przewozowego. Organ wskazał, iż skarżący poczynił niedopuszczalne w ramach pracy ezgzaminacyjnej dodatkowe założenia, bowiem jak wynikało z samego casusu, wspólnikom, mimo podjętych działań, nie udało się wynająć innego pojazdu, przy pomocy któtego mogliby wykonac umowę. Wynikiem była utrata 2890 zł zysku, który przypadłby na ich rzecz z tytułu wykonania umówionego zadania przewozowego (art. 361 § 2 k.c.). Reasumując, Komisja II stopnia stwierdziła, iż pozew został skonstruowany prawidłowo. Nieprawidłowo skarżący określił żądanie pozwu, domagając się zasadzenia roszczenia na rzecz powodów solidarnie, co stanowi, w ocenie organu, istotny błąd. Zażądał odsetek od nieprawidłowej daty i nie sformułował w sposób właściwy wniosków dowodowych. Lakonicznie przytoczył podstawy prawne tego roszczenia i nie wskazał podstaw prawnych roszczeń zawartych w pozwie. Nie zgłosził roszczenia z tytułu utraconych korzyści (lucrum cessans). Zdaniem organu, liczba i powaga błędów stwierdzona przez obydwu egzaminatorów - nawet przy uwzględnieniu zarzutu związanego z niezgłoszeniem roszczenia w zakresie kary umownej - nie może skutkować podwyższeniem wystawionej skarżącemu oceny. J. B. wniósł od powyższej uchwały skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podniósł w niej następujące zarzuty: 1. kreowania warunków formalnych pozwu, których nie przewiduje ustawa i w związku z tym błąd oceny w kwestii "spełnienia wymogów formalnych pozwu" (s. 23-24 uzasadnienia przez przyjęcie, że "było pożądane" wskazanie przepisów stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz uzasadnienie, dlaczego pozywa się wyłącznie ubezpieczyciela, 2. błędne przyjęcie, że uchybieniem jest posłużenie się w petitum pozwu terminem "kosztów postępowania" dlatego, że "kodeks postępowania cywilnego takiego terminu nie zna", 3. błąd w przypisaniu istotności błędu w związku ze sformułowaniem zdania pozwu uwzględniającym korzystną dla powodów będących wspólnikami spółki cywilnej konstrukcję solidarności (wierzytelności solidarnej) stosowaną powszechnie w praktyce sądów, sędziów , adwokatów, aprobowaną w piśmiennictwie prawniczym, 4. kreowania pozaustawowego warunku, aby uzasadnienie żądań pozwu zawierało "wywód prawny wskazujący na zasadność roszczeń" (s. 27 uchwały), wbrew granicom formalnym wyznaczonym przez art. 187 i 126 k.p.c. i pomimo, że prawidłowo dokonywana czynność sporządzenia pozwu tego nie wymaga - czego przykładem jest pozew sporządzony przez pełnomocnika urzędu w sprawie I C 1066/12, rozstrzygniętej przez Sąd Okręgowy w [...], 5. brak oceny zasadności zarzutów odwołania co do nienależytej staranności wspólników spółki cywilnej mając na uwadze kluczowe przepisy art. 355 § 2 k.c. i art. 472 k.c. i zarzutów firmy ubezpieczeniowej, że "to brak właściwych działań ze strony A. s.c. doprowadził do powstania tej szkody, można było bowiem podjąć skuteczne działania, aby wykonać umowę z dnia 14.11.2014 r." , 6. naruszenia art. 8 k.p.a. w związku z dowolnym i nierównym traktowaniem w praktyce orzeczniczej przez organ kwestii omyłki pisarskiej w dacie wymagalności odsetek za opóźnienie, 7. wewnętrzną sprzeczność merytoryczną i logiczną stanowisk wyrażanych przez członków Komisji II stopnia w dokumentach, z których wynika, jednym razem zasadność argumentów odwołania i tylko "gdyby skarżący swoje stanowisko zawarł w dodatkowej opinii z argumentacją przedstawioną w odwołaniu to wówczas niewątpliwie praca egzaminacyjna stanowiłaby pełne rozwiązanie zadania egzaminacyjnego i stanowiłaby na wysoką ocenę" (w opinii adw. Z. D. z dnia 21.08.2014 r., s. 7), a teraz ocena niedostateczna, 8. stronniczą i nieobiektywną ocenę ukierunkowaną jedynie na elementy deprecjonujące i potęgowanie ich znaczenia (pomimo tego, że nie naruszają interesu reprezentowanej strony) z równoczesnym wybiórczym uwzględnieniem elementów wysoce pozytywnych, świadczących o przygotowaniu do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata. Mając na względzie powyższe zarzuty skarżący wniósł o jej uchlenie i zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego według norm przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując wyrażone w zaskarżonej uchwale stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r, poz. 270 ze zm.) - dalej "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Nadto wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania, wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Ustanowiona w art. 153 p.p.s.a. zasada związania powoduje, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak również wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy (zob.: wyrok NSA z dnia 25 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2692/16, LEX nr 2331455). Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Zaskarżona uchwała pozostaje bowiem w zgodzie z obowiązującym prawem. Zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W myśl art. 78e ust. 2 wskazanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Oceny rozwiązania zadania z części piątej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu publicznego. Ustawodawca, mając na uwadze cel i charakter egzaminu zawodowego, przy ocenie prac z poszczególnych części egzaminu dopuszcza możliwość różnego, acz prawidłowego rozwiązania tych samych zadań. Dlatego też w art. 78e ust, 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, jedynie wyszczególnił najważniejsze kryteria oceny prac pisemnych z tych części egzaminu, tj. 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność rozstrzygnięcia problemu egzaminacyjnego, 4) należyte zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (w przypadku zadań z części od pierwszej do czwartej) lub interesu publicznego (w przypadku zadania z części piątej). Określone w przytoczonym przepisie art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W odniesieniu do oceny uzyskanej przez skarżącego z zadania z zakresu prawa gospodarczego, Komisja II stopnia, przy uwzględnieniu wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego co do dalszego toku postępowania przyjęła, że ocena niedostateczna pracy jest uzasadniona. Powyższą ocenę należy uznać za uzasadnioną realiami rozpoznawanej sprawy. Zgodnie z zaleceniami dla zdających, egzamin z prawa gospodarczego w ramach zadania z trzeciej części egzaminu adwokackiego należało sporządzić pozew albo opinię prawną w przypadku uznania, że brak jest podstaw do wniesienia pozwu - z uwzględnieniem interesu mocodawcy. W przypadku rozwiązania zadania poprzez sporządzenie pozwu należało założyć, że adwokat dysponuje właściwym pełnomocnictwem, od którego uiszczono opłatę skarbową (4). W kolejnych punktach polecenia wskazano, że nie ma obowiązku określenia wysokości należnych opłat sądowych (5); w przypadku potrzeby dołączenia do pozwu łub opinii załączników, nie wymaga się ich sporządzenia (6); data pracy zawierającej rozwiązanie zadania powinna wynikać ze stanu faktycznego zadania (7); pod przygotowanym pozwem albo opinią należy wpisać imię i nazwisko osoby, która powinna złożyć podpis pod tym dokumentem (8). Skarżący rozwiązał zadanie egzaminacyjne sporządzając pozew. Oboje egzaminatorzy oceniający opracowanie apelacji przez skarżącego wystawili oceny niedostateczne. Organ odwoławczy wskazał, że skarżący w petitum pozwu prawidłowo określił stronę powodową, podając wymagane dane powodów, wskazał, iż powodowie są wspólnikami spółki cywilnej i prowadzą działalność gospodarczą. Pozew zosta! skierowany do sądu w [...]. Właściwość miejscowa określona została zatem korzystnie dla klientów, zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych jako podstawę odpowiedzialności pozwanego, podczas gdy w treści pozwu winno znaleźć się też uzasadnienie, dlaczego powodowie pozywają ubezpieczyciela a nie sprawcę szkody. Skarżący powinien powołać w tym zakresie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Powództwo kierowane jest przeciwko zakładowi ubezpieczeń, który nie jest sprawcą szkody, a odpowiedzialność którego wynika z zawartej przez sprawcę wypadku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czyli jest tzw. odpowiedzialnością gwarancyjną. W takiej sytuacji wskazanie przepisów stanowiących podstawę tej odpowiedzialności oraz uzasadnienie, dlaczego pozywa się wyłącznie ubezpieczyciela, było pożądane, tym bardziej mając na uwadze cel egzaminu adwokackiego, czyli sprawdzenie przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W petitum pozwu zdający zawarł jedynie dwa punkty: żądanie zasądzenia kwoty 14.408 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15.01.2014 r. i żądanie zasądzenia kosztów postępowania. Jako prawidłowe należy ocenić stanowisko organu, że posłużenie się terminem kosztów postępowania nie jest do końca precyzyjne, choć określenie takie spotyka się w pozwach, to jednak zwrócić należy uwagę, że kodeks postępowania cywilnego nie zna takiego terminu, w art. 98 k.p.c. posługuje się terminem kosztów procesu, co jest określeniem precyzyjnym. Koszty procesu obejmują koszty sądowe oraz pozostałe koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony czyli również koszty zastępstwa adwokackiego. Poza określeniem żądań w części dyspozytywnej pozwu nie znalazły się żadne inne wnioski. Omówione wyżej uchybienia Komisji II stopnia oceniła jako uzasadniające obniżenie oceny o pół stopnia. Analiza żądań zgłoszonych w pozwie wskazuje, że skarżący dopuścił sie istotnego błędu. Błąd popełniony przez skarżącego stanowi nieprawidłowe sformułowanie żądania pozwu tj. żądanie zasądzenia kwoty dochodzonej pozwem solidarnie na rzecz powodów. Współwłasność majątku wspólników spółki cywilnej ma charakter łączny (niepodzielny), dlatego też po stronie wspólników jako wierzycieli nie zachodzi solidarność. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 369 k.c. zobowiązanie solidarne (także czynne - art. 367 k.c.) wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Przy spółce cywilnej solidarność dotyczy tylko odpowiedzialności wspólników za zobowiązania tej spółki - art. 864 k.c. /por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2004r., sygn. IV CK 172/3. OSN 2005, nr 3, poz. 56/. Z przedstawionych względów określenie żądania zapłaty solidarnie na rzecz powodów musi być ocenione jako błąd, powodujący kolejne obniżenie oceny, tym razem o jeden stopień. Podzielić należy pogląd organu, który wziął po uwagę ocenę egzaminatora SSA I. B., iż w zakresie, w jakim zdający sformułował żądanie zasądzenie kwoty 14.408,80 zł, nie zawiera w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktycznych, a wnioski dowodowe nie są zgłoszone poprawnie. Skarżący, powołując się na komentarz do kodeksu postępowania cywilnego przytacza, że uzasadnienie faktyczne żądania powinno zawierać wskazanie tych istotnych okoliczności faktycznych, które pozostają w związku z roszczeniem, opisują genezę sporu i pozwalają przez to sądowi na ich weryfikację i zastosowanie procesu subsumcji do hipotezy określonej normy prawnej. Zdaniem skarżącego, sporządzone przez niego rozwiązanie zadania, spełnia to wymaganie, a ocena egzaminatorów, że "zgłoszone w pozwie roszczenie zostało w sferze faktycznej zostało uzasadnione w sposób szczątkowy, nie odpowiada rzeczywistej treści uzasadnienia pozwu, które jest konkretne, zrozumiałe i wyczerpujące". Na uzasadnienie swojego twierdzenia, skarżący cytuje istotny fragment swojego pozwu. Nie można zgodzić się ze skarżącym. Stan faktyczny w uzasadnieniu pozwu przedstawiony jest bardzo lakonicznie. Nawet w części spornej a dotyczącej naprawy pojazdu sprowadza się zaledwie do kilku zdań. Wobec stanowiska pozwanego zawartego w piśmie ubezpieczyciela z dnia 15 stycznia 2014 r., iż koszty naprawy należało ustalić z uwzględnieniem amortyzacji części nowych, należało odnieść się do podniesionego zarzutu wskazując na jego bezzasadność, odwołując sie do wywodu prawnego zawartego w uchwale Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt: III CZP 80/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 112. W szczególności wskazać należało, iż poprzez zastosowanie nowych części nie nastąpił wzrost wartości pojazdu jako całości, a także wskazać np. iż wymienione części nie były nadmiernie wyeksploatowane bądź przestarzałe technicznie podkreślając przy tym, że poniesione koszty naprawy były celowe i ekonomicznie uzasadnione. Skarżący nie zawarł wywodu, dlaczego roszczenie jest zasadne w wyższej wysokości niż uznana przez zakład ubezpieczeń, ograniczając się do stwierdzenia, że poniesione przez powodów wydatki były "celowe i ekonomicznie uzasadnione". Jak wskazał organ, egzaminator SSA I. B. w uzasadnieniu oceny cząstkowej wskazała, że zdający nie sprecyzował wniosków dowodowych. Samo dołączenie do pozwu dokumentów, nie może być potraktowane jako ich dorozumiane zgłoszenie, gdy nie zostały wskazane w pozwie w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktyczne, jakich te dokumenty miały dotyczyć. W odwołaniu skarżący zakwestionował ten pogląd, twierdząc że przedstawił wszelkie niezbędne dowody. Uzasadnił to poprzez tabelaryczne zestawienie przedstawiające okoliczności faktyczne zawarte w uzasadnieniu pozwu i przywołane na tę okoliczność i załączone dokumenty. Analizując powyższe zauważyć należy, że słuszna jest uwaga egzaminatora, że samo wskazanie dokumentu nie stanowi samo przez się prawidłowo sformułowanego wniosku dowodowego. Nawet jeżeli każdy fakt potwierdzony byłby stosownym dokumentem załączonym do pozwu, to jednak wniosek dowodowy formułowany przez profesjonalnego pełnomocnika powinien mieć określona formę. Jak podkreśla się w literaturze (Henryk Pietrzkowski "Czynności zawodowego pełnomocnika w sprawach cywilnych"): "Wobec tego, że w postanowieniu o przeprowadzeniu dowodu sąd zgodnie z art. 236 k.p.c. zobowiązany jest do oznaczenia faktów podlegających stwierdzeniu oraz określenia środka dowodowego, przyjąć należy, że prawidłowo sformułowany wniosek dowodowy powinien wskazywać: fakty podlegające stwierdzeniu (tezę dowodową) oraz środek dowodowy mający służyć wykazaniu tych faktów. Wniosek niezawierający tych elementów praktycznie uniemożliwia stronie przeciwnej zajęcie stanowiska, a sądowi uniemożliwia wydanie postanowienia dowodowego, które spełniałoby wymagania określone w art. 236 k.p.c.". W pozwie sporządzonym przez skarżącego tak skonstruowanych wniosków dowodowych brak. Zdający dochodząc odszkodowania stanowiącego równowartość kosztów naprawy powinien wnosić o dopuszczenie dowodu z dokumentów, faktury VAT, dowodu z opinii biegłego, dokumentów znajdujących się w aktach szkodowych. Skarżący wspomina w treści pozwu o konieczności przeprowadzenia dowodu z takiej opinii, ale nie formułuje w tym zakresie wniosku, wspomina o fakturze, ale też nie formułuje wniosku; nie wspomina o aktach szkodowych, natomiast wymienia niektóre dokumenty w załącznikach - nie wnosząc o przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów. W treści pozwu nie zostały sformułowane żadne tezy dowodowe. Sposób formułowania wniosków dowodowych jest zatem w ocenie organu odwoławczego istotnym mankamentem pracy. Skarżący podnosił, iż z uwagi na fakt, że pozwany uznał roszczenie powodów co do zasady, ubezpieczyciel nie kwestionował odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w mieniu. Spór koncentrował się jedynie na wysokości odszkodowania. Organ także uznał, że z art. 187 § 1 i 2 k.p.c. nie wynika, aby wskazanie podstawy prawnej należało do obligatoryjnych elementów pozwu. W literaturze wskazuje się, że przez wniesienie pozwu powód wytacza powództwo, tzn. zgłasza do sądu żądanie wydania określonej treści wyroku oparte na przytoczonych okolicznościach faktycznych. "Sąd nie może wymagać od powoda - ani w ramach postępowania wszczętego na podstawie art. 130 k.p.c., ani na jego późniejszym etapie wskazania podstawy prawnej powództwa (przepisów prawnych usprawiedliwiających żądanie), nawet gdy autorem pozwu jest profesjonalny pełnomocnik. Powód ma obowiązek przytoczyć fakty uzasadniające zgłoszone roszczenie, natomiast kwalifikacja prawna stanu faktycznego należy do sądu" (por. "Czynności procesowe zawodowego pełnomocnika w sprawach cywilnych." H. Pietrzkowski wyd. 1 str. 192). Podzielając stanowisko organu należy raz jeszcze podkreślić, że praca egzaminacyjna sporządzana w ramach egzaminu adwokackiego nie może być sprawdzana wyłącznie pod kątem spełnienia wymogów formalnych wymaganych dla pozwu. Powinna być wykonana zgodnie z poleceniem egzaminacyjnym, tj. zawierać wszystkie elementy, które zalecono zawrzeć w pracy. Egzaminatorzy oceniający pracę muszą brać pod uwagę te wymogi, które wynikają z przepisów Prawa o adwokaturze a w szczególności art. 78 e ust.1: "Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy (...) biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje". Przedmiotem oceny jest umiejętność skonstruowania pozwu, sposób rozstrzygnięcia problemów określonych w zaleceniach dla zdających, właściwość zastosowanych przepisów oraz czy należycie uwzględniono interes reprezentowanej strony. Pozew sporządzany przez zdających w ramach egzaminu adwokackiego ma sprawdzać ich wiedzę i umiejętności, wskazane jest zatem, aby uzasadnienie żądań pozwu zawierało nie tylko przytoczenie okoliczności faktycznych, ale i wywód prawny wskazujący na zasadność roszczeń, pożądane jest zatem, aby w pozwie sporządzonym na potrzeby egzaminu adwokackiego podane były podstawy prawne roszczeń. Brak podstaw prawnych roszczeń zawartych w pozwie czy uzasadnienia prawnego ma wpływ na wysokość oceny, jednak nie może być jednak traktowane jako błąd dyskwalifikujący pracę w sytuacji, gdy pozostałe jej elementy zostały ocenione pozytywnie. Tak jak podniesiono wyżej, te mankamenty pracy egzaminacyjnej nie dyskwalifikują jej, ale muszą być brane pod uwagę przy ustalaniu oceny. Omówione wyżej mankamenty pracy egzaminacyjnej w zakresie braku przytoczenia podstaw faktycznych pozwu, uzasadnienia prawnego dla zgłoszonych roszczeń oraz mankamenty w zakresie formułowania wniosków dowodowych powodują obniżenie oceny o kolejne półtora stopnia. Skarżący zażądał odsetek ustawowych od kwoty dochodzonej pozwem od dnia 15 stycznia 2014 roku, zamiast od 17 stycznia 2014 r. a zatem popełnił błąd. Co do tej kwestii podnosił, że była to omyłka pisarska, zna bowiem art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 r. Organ - zdaniem Sądu - zasadnie nie podzielił tej argumentacji skarżącego, treść pozwu nie wskazuje bowiem, czym kierował się on wskazując na taką datę. Brak jest w pozwie uzasadnienia (wywodu prawnego) w tym zakresie. Jak wskazał organ, istotnym mankamentem pracy skarżącego było także pominięcie w pozwie roszczeń wynikających ze szkody poniesionej przez powodów z tytułu zapłaconej kary umownej i utraconych korzyści. Należy przypomnieć, iż organ II instancji wziął pod uwagę także pozytywne aspekty pracy skarżącego, wykonując w tym zakresie wskazania zawarte w wyroku WSA w Warszawie z dnia 24 lutego 2015 r., który nakazał ponowne, wnikliwe odniesienie się do kwestii podnoszonych przez skarżącego. I tak - organ podzielił stanowisko skarżącego przedstawione w odwołaniu wyjaśniające przyczynę pominięcia tego roszczenia - uznając je za zasadne. Natomiast ponownie wytknął skarżącemu pomiięcie żądania zasądzenia kwoty 2890 zł z tytułu utraconych korzyści. Co do tej kwestii, skarżący podnosił w odwołaniu, iż zawodowy charakter prowadzonej przez wspólników działalności gospodarczej prowadzonej od 8 lat stawiał przed wspólnikami wymóg zapobiegliwości i zdoności przewidywania zdarzeń i skutków, chociażby niezawinionych, takich jak awaryjność pojazdu bądź kolizja drogowa i przy należnej staranności powinni być przygotowani na zapewnienie wykonania podjętych zobowiązań. Zdaniem Sądu, w odniesieniu do powyższej kwestii organ zasadnie wskazał, że stan faktyczny przedstawiony w zadaniu egzaminacyjnym nie pozwalał na czynienie dodatkowych, sprzecznych z nim założeń - a caego dopuścił się skarżący. Z kazusu jednoznacznie wynikało, że: "mimo podjętych przez wspólników działań, nie udało im się wynająć innego autobusu, przy pomocy którego mogliby wykonać umowę". Kwota 2890 zł została wylicznona jako możliwy do uzyskania w wyniku wykonania tej umowy czysty zysk. Zasadnie zatem organ stwierdził, iż skarżący poczynił założenie sprzeczne z treścią kazusu przyjmując, że przyczyną niewykonania umowy była "zawiniona nieudolność wspólników" w poszukiwaniu autobusu, którym mogliby wykonać usługę przewozu. Z artykułu 361 § 2 k.c. wynika, że naprawienie szkody obejmuje korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z uwagi na poczynienie założeń nie wynikających ze stanu faktycznego sprawy - słuszne jest twierdzenie organu, iż skarżący rozwiązał kazus egzaminacyjny w sposób błędny, pomijając w pozwie roszczenie o zapłatę kwoty 2890 zł z tytułu utraconych korzyści. Reasumując, prawidłowe jest stanowisko organu, który wskazał, iż co prawda prwaidłowym był sam fakt wyknania zadania egzaminacyjnego w formie sporządzonego w imieniu reprezentowanej striny pozwu. Jednakże zasadnie ustalono nieprawidłowe sformułowanie umieszczonych w jego petitum żądań. Mianowicie - błędem było domaganie się zasądzenia roszczenia na rzecz powodów solidarnie. Nadto - żądanie odsetek było ujęte od nieprawidłowej daty. Nie sformułowano w sposób właściwy wniosków dowodowych. Podstawy faktyczne roszczenia zostały przytoczone w pozwie w sposób bardzo lakoniczny. Zabrakło wskazania podstaw prawnych roszczeń zawartych w pozwie, jak również wywodu prawnego na poparcie roszczeń. Wskazane mankamenty pracy zostały ocenione jako istotne, a stanowisko to w ocenie Sądu zasługuje na aprobatę. Ponadto organ zasadnie dostrzegł, iż skarżący żądaniem pozwu objął jedynie kwotę 14 408,80 zł z tytułu szkody niepokrytej przez ubezpieczyciela. Pominięcie roszczeń z tytułu kary umownej nie zostało potraktowane jako błąd, jednak za mankament - zasadnie zdaniem Sądu - uznano niezgłoszenie roszczenia w zakresie utraconych korzyści. Organ w sposób uprawniony w opisanej sytuacji przyjął, iż w świetle liczby i powagi popełnionych błędów brak było podstaw do podwyższenia oceny. Podzielając stanowisko Komisji II stopnia podnieść należy, że zaskarżona uchwała z dnia [...] października 2017 r. została uzasadniona w sposób prawidłowy. W myśl art. 153 p.p.s.a. prawidłowo zostały także wypełnione wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2015 r., gdyż organ w sposób nie budzący wątpliwości ustosunkował się do wszelkich twierdzeń i zarzutów skarżącego, co więcej - podzielił jeden ze stawianych przez niego zarzutów i zaakcentował wszelkie okoliczności mogące świadczyć o pozytywnych stronach jego pracy egzaminacyjnej uznając, że nie może to skutkować podwyższeniem wystawionej mu oceny z uwagi na wskazane błędy o charakterze istotnym oraz inne mankamenty pracy z zakresu prawa gospodarczego. W ocenie Sądu uchwała ta, mimo swej surowości, nie narusza ani przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze, ani przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło