VI SA/Wa 2672/19

WyrokWSA w Warszawie2020-06-24

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Barbara Kołodziejczak - Osetek, Sławomir Kozik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, biorąc pod uwagę sposób sporządzenia apelacji przez zdającą?
Ratio decidendi
Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, ponieważ sporządzona przez zdającą apelacja, mimo spełnienia wymogów formalnych, zawierała istotne błędy merytoryczne i procesowe, które nie zabezpieczały interesu reprezentowanej strony. Błędy te, w tym brak kluczowych zarzutów procesowych i materialnoprawnych, świadczyły o braku należytego przygotowania prawniczego do wykonywania zawodu radcy prawnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Negatywny wynik wynikał z oceny niedostatecznej z części egzaminu z prawa cywilnego. Skarżąca kwestionowała ocenę, zarzucając Komisji naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i przekroczenie granic uznania w ocenie jej pracy egzaminacyjnej, w szczególności sposobu sporządzenia apelacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Protokolant referent Magdalena Koseła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi A. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2019 r. z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr "(...)" przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 26 – 29 marca 2019 r. (dalej: "Komisja II stopnia", "Komisja") uchwałą z "(...)"września 2019 r. nr "(...)", na podstawie art. 36(8) ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2115, z późn. zm., dalej: "u.r.p.") w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm., dalej: "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania A. C. (dalej: "Zdająca", "Skarżąca"), utrzymała w mocy uchwałę nr "(...)"z "(...)" kwietnia 2019 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w "(...)" (dalej: "Komisja Egzaminacyjna") w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego. W zaskarżonej uchwale, Komisja wskazała, że ww. uchwałą z "(...)" kwietnia 2019 r. Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że Zdająca, uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że Zdająca z części pierwszej egzaminu (prawo karne) otrzymała ocenę dostateczną, z części drugiej egzaminu (prawo cywilne) ocenę niedostateczną, z części trzeciej egzaminu (prawo gospodarcze) ocenę dostateczną, z części czwartej egzaminu (prawo administracyjne) ocenę dostateczną, z części piątej egzaminu (zasady wykonywania zawodu lub zasady etyki) ocenę dobrą. Powyższą uchwałę I instancji Zdająca zaskarżyła odwołaniem, w którym zakwestionowała ocenę z części egzaminu z zakresu prawa cywilnego. Komisja II stopnia rozpoznając odwołanie w pierwszej kolejności wyjaśniła, że egzaminatorzy ocenili jednolicie opracowane przez Zdającą rozwiązanie z zakresu prawa cywilnego na ocenę niedostateczną. Komisja przytoczyła opinie egzaminatorów. Komisja następnie szczegółowo opisała zadanie egzaminacyjne, które polegało na sporządzeniu apelacji od wyroku Sądu Okręgowego "(...)"w "(...)". Komisja w dalszej kolejności wskazała, że sporządzona przez Zdającą apelacja spełnia większość wymogów formalnych przewidzianych tak dla pisma procesowego (art. 126 § 1 K.p.c.), jak i dla apelacji (art. 368 § 1 i 2 K.p.c.), jednakże nie zawiera wszystkich zarzutów możliwych do postawienia w apelacji tj. dotyczących naruszenia przez sąd I instancji przepisów procesowych art. 98 i art. 105 § 1 K.p.c. oraz prawa materialnego tj. art. 899 § 1 K.c. Postawiony zarzut naruszenia art. 233 K.p.c. nie został uzasadniony w sposób umożliwiający sądowi odwoławczemu pełną kontrolę prawidłowości skarżonego orzeczenia sądu I instancji. Jak wskazała Komisja, brak należycie postawionych i uzasadnionych zarzutów prawa procesowego, w szczególności co do nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego uniemożliwi sądowi II instancji dokonanie zmian w tym zakresie, bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego (w szczególności art. 233 K.p.c.) może być uwzględnione przez sąd odwoławczy jedynie na zarzut strony. Ponadto w apelacji nie zawarto wniosku z art. 380 K.p.c. oraz wniosków o zasądzenie kosztów procesu i kosztów zastępstwa prawnego za I i II instancję. Braki te mogą skutkować niekorzystnym rozstrzygnięciem dla reprezentowanej strony. Komisja podkreśliła, że samo sporządzenie apelacji poprawnej pod wzglądem formalnym nie jest wystarczające do sprawdzenia wiedzy i umiejętności osoby egzaminowanej. Odnosząc się do zarzutu apelacji wymienionego w pkt. 1) tj. naruszenia art. 207 § 2 K.p.c., Komisja przyznała rację egzaminatorowi, iż jest on niezrozumiały i chybiony, bowiem problem dotyczył pominięcia dowodu jako spóźnionego, a nie odpowiedzi na pozew wniesionej zgodnie z powołanym w zarzucie przepisem. Co do wymienionego w pkt. 2) zarzutu naruszenia art. 217 § 1 i 2 K.p.c. w zw. z art. 227 K.p.c., Komisja również podzieliła pogląd egzaminatorów, iż jest on uzasadniony nieporadnie, bez wskazania na brak podstaw do uznania, iż był spóźniony. Komisja dodatkowo wskazała, iż zarzut ten Zdająca winna wesprzeć wnioskiem zgłoszonym na podstawie art. 380 K.p.c. Rozpoznanie tego wniosku przez sąd II instancji i dopuszczenie dowodu z zaświadczenia lekarskiego ma istotne znaczenie dla wyniku sprawy, bowiem w przeciwnym wypadku sąd może dojść do przekonania, iż rzeczywiście pozwana w czasie choroby ojca, odmawiając mu opieki, dopuściła się rażącej niewdzięczności. Komisja uznała, że brak w apelacji prawidłowego określenia sposobu naruszenia art. 217 § 1 i 2 K.p.c. w zw. z art. 227 K.p.c. poprzez wskazanie, że sąd pominął ten dowód, podczas gdy sąd ten wniosek dowodowy oddalił oraz brak wniosku z art. 380 K.p.c. należy ocenić jako brak zrozumienia treści zadania egzaminacyjnego oraz niewłaściwą interpretację ww. przepisów, a także jako działanie sprzeczne z interesem reprezentowanej strony. Odnosząc się do zarzutu apelacji sporządzonej przez Zdającą wymienionego w pkt. 3) tj. naruszenia art. 233 § 1 K.p.c., Komisja zgodziła się z oceną egzaminatora, iż Zdająca wadliwie go sformułowała i. uzasadniła. Stawiając zarzut naruszenia art. 233 K.p.c., Zdająca pominęła ważną okoliczność, która wynikała z zeznań świadka T. G., pozwanego M. G. oraz powoda J. G., że L. P. i K. P. od śmierci żony J.G. nie bywali w domu stron, gdzie mieli obserwować naganne zachowania pozwanej. Wskazanie na tę okoliczność może mieć decydujące znaczenie dla oceny przez sąd odwoławczy wiarygodności zeznań świadków L. P. i K. P., na których sąd I instancji w dużej części oparł swoje orzeczenie. Komisja, za duży błąd i brak uwzględnienia interesu pozwanej, uznała brak zarzutów i ich uzasadnienia odnoszących się do naruszenia prawa procesowego tj. art. 98 K.p.c. i art. 105 K.p.c.. Zasądzenie przez sąd I instancji w pkt. 4 wyroku tylko od A. O. zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz powoda J. G. niewątpliwie narusza art. 98 K.p.c., który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony oraz art. 105 § 1 K.p.c. zgodnie z którym współuczestnicy sporu zwracają koszty procesu w częściach równych. Treść postanowienia zawartego w pkt 4 wyroku jednocześnie zwalnia powoda M. G. z obowiązku ponoszenia kosztów procesu oraz niesłusznie obciąża nimi tylko jednego współuczestnika tj. pozwaną A. O.. W uzasadnieniu wyroku sąd nie wyjaśnił, z czego wynika taka decyzja, czy np. w stosunku do pozwanego M. G. skorzystał z możliwości przewidzianej w art. 102 K.p.c., a jedynie ogólnie stwierdził, że koszty procesu zostały orzeczone na podstawie art. 98 K.p.c. W tych okolicznościach, Komisja podzieliła stanowisko egzaminatora, iż brak wniosku odnośnie zasądzenia kosztów za pierwszą instancję jest nieprawidłowe, bowiem nie wiadomo jakie jest w tym zakresie żądanie, które nie koresponduje z zakwestionowanym pkt. 4 wyroku. Podobnie Komisja oceniła brak wniosku o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Odnosząc się do argumentacji Zdającej podniesionej w odwołaniu, że brak ten może podlegać konwalidacji poprzez zgłoszenie takiego wniosku na rozprawie, Komisja wyjaśniła, że założenie, że apelacja zostanie uwzględniona, przy innych wskazanych błędach apelacji, jest co najmniej wątpliwe. Brak zarzutu naruszenia art. 98 k.p.c. i art. 105 k.p.c. w przypadku oddalenia apelacji, będzie skutkować utrzymaniem w mocy wadliwego rozstrzygnięcia kosztowego sądu I instancji, co naraziłoby pozwaną A. O., wbrew zasadzie ponoszenia przez współuczestników postępowania kosztów procesu w częściach równych, na poniesienie ich w całości. Zatem brak w apelacji Zdającej zarzutu naruszenia przepisów o kosztach oraz brak prawidłowo sformułowanego wniosku o zasądzenie kosztów za I oraz II instancję powoduje, iż zaniechanie to należy uznać za działanie sprzeczne z interesem klienta. Komisja dodała, że z punktu widzenia skuteczności apelacji bardzo istotne jest podniesienie prawidłowych zarzutów procesowych, o ile bowiem prawo materialne sąd II instancji bierze pod uwagę z urzędu w granicach zaskarżenia, o tyle jest związany podniesionymi w apelacji zarzutami procesowymi, a brak takich zarzutów spowoduje, że uchybienia sądu I instancji nie zostaną poddane kontroli instancyjnej, co może pociągnąć za sobą negatywne skutki dla reprezentowanej strony. Komisja następnie, odnosząc się do braku w apelacji zarzutu naruszenia art. 899 § 1 K.c. w kontekście pominięcia przez sąd faktu przebaczenia przez powoda pozwanej czynu z 8 marca 2018 r., podkreśliła, że Skarżąca w swoim odwołaniu przyznaje, że istotnie tego zarzutu nie postawiła. Komisja dodała, że nie można podzielić poglądu, zgodnie z którym, zachowania pozwanej A. O. nie wypełniały definicji rażącej niewdzięczności, zatem przebaczenie nie jest tu konieczne. Dysponując zeznaniem powoda, który przyznał, że pozwana za swój czyn go przeprosiła, a on jej wybaczył, postawienie zarzutu naruszenia przez sąd I instancji art. 899 § 1 K.c. jest znacznie bezpieczniejsze niż polemika, czy zdarzenie z 8 marca 2018 r. miało cechy rażącej niewdzięczności (jak uznał sąd I instancji) czy też nie. W tej sytuacji, zdaniem Komisji, nie można przyjąć, że było to działanie Zdającej w interesie klienta. Komisja podsumowała, że popełnione przez Zdającą błędy uznać należy za istotne. Ich wagi i znaczenia nie równoważą te elementy zadania, które zostały przez Zdającą wykonane prawidłowo. Komisja stwierdziła, że błędy popełnione przez Zdającą świadczą o braku należytego przygotowania do wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdająca zaproponowała sposób rozstrzygnięcia zadania, który me uwzględniał interesu osoby, którą reprezentowała i to w konkretnej indywidualnej sprawie oraz wykazała brak umiejętności zastosowania właściwych przepisów prawa i ich interpretacji. Te uchybienia przesądziły o negatywnej ocenie pracy. Pismem z 12 listopada 2019 r. Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę Komisji II stopnia, zaskarżając ją w całości, wnosząc o jej uchylenie w całości i zasądzenie od Komisji na rzecz Skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej uchwale Skarżąca zarzuciła naruszenie reguł postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 36(5) ust. 2 u.r.p., polegających na przekroczeniu przez Komisję II stopnia granic uznania i dopuszczenia się istotnych uchybień w procesie oceny pracy egzaminacyjnej Skarżącej, w szczególności poprzez uznanie, że zgłoszenie przez Skarżącą w apelacji zarzutu naruszenia art. 898 § 1 K.c., nie jest działaniem w interesie klienta, jako, że postawienie zarzutu zaproponowanego przez Komisję jest "znacznie bezpieczniejsze", co w konsekwencji doprowadziło do negatywnej oceny tejże pracy, a zatem uchybienia organu mają istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, podczas gdy rozwiązanie zadania z części drugiej przez Skarżącą zachowało wymagania formalne, zawierało właściwie zastosowane przepisy prawa i wykazało umiejętność ich interpretacji, zaś zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny i uwzględnił interes strony. W uzasadnieniu skargi Skarżąca wskazała, że Komisja, z przyczyn niewyjaśnionych, nie dopuszcza możliwości rozwiązania zadania egzaminacyjnego w sposób inny niż przyjęty przez Komisję. Dyskredytującym pracę uchybieniem był wybór przez Skarżącą innego zarzutu materialnoprawnego, chociaż Komisja w żadnym miejscu uzasadnienia swojej uchwały nie wykazała, braku logiki czy niedopuszczalności przedstawionego przez Skarżącą poglądu. Skarżąca wyjaśniła, że podjęta przez nią linia obrony interesów jej mandantki była konsekwencją podążania za zdecydowanym stanowiskiem A. O., znajdującym swój wyraz także w treści jej zeznań złożonych na rozprawie "(...)" lutego 2019 r., która zaprzeczała, aby dopuściła się względem swojego ojca niewdzięczności w kwalifikowanej formie czyli rażąco wysoko niewłaściwego czy krzywdzącego darczyńcę zachowania. Skarżąca dodała, że Komisja nie wytyka jej żadnego konkretnego błędu, braku wiedzy prawniczej czy innego istotnego uchybienia oprócz posługiwania się bliżej nieokreślonym kryterium o znamieniu przymiotnikowym w stopniu wyższym "bezpieczniejszy". Komisja nie wykazała, że zaproponowane przez Skarżącą rozstrzygnięcie problemu było niepoprawne i niezgodne z interesem strony. Zwłaszcza, że uwzględnienie tego zarzutu uniemożliwia odwołanie darowizny i prowadzi do oddalenia powództwa - tak samo jako uwzględnienie tego "bezpieczniejszego" zarzutu, proponowanego przez Komisję. Zdaniem Skarżącej, Komisja w sposób wybiórczy podchodzi do kwestii przebaczenia dokonanego względem A. O. przez jej ojca. Z treści zeznań powoda wynika przecież jasno, że stwierdził on, że: "nie mogę jednak wybaczyć A., że nie broniła mnie przed M., oraz że nie przyjechała opiekować się mną w chorobie". Skarżąca podkreśliła, że wbrew temu co twierdzi Komisja w uzasadnieniu swojej uchwały, zaproponowany przez Komisję zarzut naruszenia art. 899 § 1 K.c., w kontekście faktu nieprzebaczenia przez darczyńcę zachowań i bierności jego córki, także sprowadza się do polemiki z ustaleniami sądu I Instancji. Tym samym nie można tego zarzutu określić jako "znacznie bezpieczniejszego" niż zarzut zaproponowany przez Skarżącą. W takiej sytuacji Komisja powinna dopuścić inny pogląd prezentowany przez Zdającą, jeśli spełnia on kryteria z art. 36(5) ust. 2 u.r.p. Zdaniem Skarżącej, jej praca egzaminacyjna z całą pewnością nie może być uznana za dowód braku działania Skarżącej w interesie klienta. Skarżąca zgodziła się z Komisją, że w pracy Skarżącej brakuje zarzutu odnoszącego się do kwestii niesprawiedliwego rozdziału kosztów procesu, niemniej niezrozumiałe jest określanie tego błędu jaki "duży". Przecież uwzględnienie apelacji powoduje uchylenie wyroku także w zakresie zaskarżonego pkt 4. Komisja zdaje się nie dostrzegać, że Skarżąca dopilnowała tego aby zaskarżyć wyrok w części dotyczącej właśnie rozstrzygnięcia o kosztach sądowych. Z kolei praktyka pokazuje, że wniosek o zasądzenie kosztów od strony przeciwnej można złożyć na rozprawie apelacyjnej. Poza tym błąd ten nie dotyczy istotnego problemu - o którym mowa w art. 36(5) ust. 2 u.r.p. Kwestie kosztów sądowych są kwestiami pobocznymi nie mającymi żadnego wpływu na skuteczność środka zaskarżenia. Błąd ten może mieć co najwyżej wpływ na obniżenie oceny. Zdaniem Skarżącej, uznać trzeba, że poszczególne uchybienia rzeczywiście powinny być oceniane przy zastosowaniu kryteriów przypisanych dla każdej z poszczególnych ocen. Należy w tej sytuacji stwierdzić, że Komisja winna w sposób precyzyjny przedstawić w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, dlaczego - w kontekście wymogów ustawowych oraz celów egzaminu radcowskiego - projekt apelacji sporządzony przez Skarżącą w żaden sposób nie mógł być zakwalifikowany na chociażby ocenę dostateczną. W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej uchwale. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona uchwała nie narusza przepisów prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Zgodnie z art. 36(6) ust. 1 u.r.p., pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. W niniejszej sprawie Skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego, ponieważ z zadania z zakresu prawa cywilnego otrzymała ocenę niedostateczną. W tym też zakresie Skarżąca wniosła odwołanie od uchwały I instancji, którą Komisja II stopnia utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałą. Jak wynika z art. 36(5) ust. 2 u.r.p, oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Artykuł ten w ust. 3 stanowi, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Z ust. 4, omawianego artykułu wynika, że ostateczną ocenę z pracy pisemnej dotyczącej danego zadania z części egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Z art. 36(5) ust. 2 u.r.p, ponadto wynika, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu radcowskiego dokonują dwaj niezależni od siebie egzaminatorzy, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Jak wynika z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopiero spełnienie wszystkich przesłanek wymienionych w przywołanym powyżej przepisie, pozwala na wystawienie oceny pozytywnej z danej części egzaminu adwokackiego. W wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1929/12 Naczelny Sąd Administracyjny, analizując relację przepisów art. 36(5) ust. 2 oraz 36(4) ust. 10 u.r.p., skonstatował, że: "W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania omawianego zawodu przez osobę przystępującą do egzaminu wynik ten powinien być jeden, pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej)". Biorąc pod uwagę cel jaki przyświeca odbywaniu aplikacji prawniczych oraz przeprowadzaniu egzaminów aplikanckich, czyli m.in. nadzór i zapewnienie aby zawód zaufania publicznego, jakim jest w tym przypadku zawód radcy prawnego, był wykonywany, ze względu na ochronę interesu publicznego, przez osoby do tego należycie przygotowane, Sąd zgadza się z powyższym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Analizując pracę egzaminacyjną Skarżącej z zakresu prawa cywilnego oraz uchwałę Komisji II stopnia, Sąd stwierdza, że Komisja II stopnia, oceniając ponownie pracę Skarżącej, wykazała zasadność utrzymania w mocy uchwały I instancji. Zaskarżona uchwała zawiera merytoryczną ocenę pracy egzaminacyjnej Skarżącej, przy wskazaniu prawidłowych elementów tej pracy, jak również błędów w niej zawartych, których waga zaważyła o niedostatecznej ocenie z zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego i negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego. Sprawa z zadania egzaminacyjnego dotyczyła odwołania darowizny udziałów we własności nieruchomości stanowiącej działkę gruntu zabudowaną jednym domem mieszkalnym jednorodzinnym, na rzecz dwojga dzieci, w związku z zarzucaną obdarowanym przez darczyńcę, rażącą niewdzięcznością. Skarżąca miała jako pełnomocnik reprezentować obdarowaną A. O. i miała sporządzić apelację od wyroku Sądu Okręgowego, który rozpoznał w tej sprawie pozew darczyńcy. Skarżąca sporządziła apelację spełniającą wymogi formalne przewidziane tak dla pisma procesowego (art. 126 § 1 K.p.c.), jak i dla apelacji (art. 368 § 1 i 2 K.p.c.). W świetle jednak treści art. 36(5) ust. 2 u.r.p, jak słusznie wskazała Komisja, samo sporządzenie apelacji poprawnej pod wzglądem formalnym nie jest wystarczające do sprawdzenia wiedzy i umiejętności osoby egzaminowanej. Komisja wymieniła szereg braków apelacji sporządzonej przez Skarżącą, wskazanych również przez egzaminatorów, które Komisja uznała za istotne. Skarżąca podkreśliła w skardze, że zaproponowała inne sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego niż Komisja, dążąc do wykazania że pozwana, którą Skarżąca reprezentowała w ramach zadania egzaminacyjnego, nie dopuściła się rażącej niewdzięczności wobec swojego ojca – darczyńcy, tym bardziej, że z materiału dowodowego – zeznań powoda wynika, że nie przebaczył córce jej zachowania. Sąd jednak zauważa, że kwestia przebaczenia dotyczy tylko jednego aspekty stanu faktycznego z zadania egzaminacyjnego, czyli przebaczenia przez powoda powódce jej zachowania mającego miejsce 8 marca 2018 r. i w tym zakresie znacznie skuteczniejsze (Komisja uznała, że bezpieczniejsze), byłoby podniesienie w apelacji zarzutu naruszenia przez sąd I instancji art. 899 § 1 K.c., niż wykazywanie, że zdarzenie z tego dnia nie miało cechy rażącej niewdzięczności. Skarżąca nie dostrzegła tego aspektu zadania egzaminacyjnego podnosząc, że zaproponowała odmienne sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego. Dlatego Sąd zgadza się z Komisją, że niepodniesienie przez Skarżącą w sporządzonej apelacji zarzutu naruszenia przez sąd I instancji art. 899 § 1 K.c., było istotną wadą apelacji, nie stanowiło bowiem działania Skarżącej, jako pełnomocnika pozwanej, w interesie reprezentowanej strony. Komisja słusznie wskazała, że Skarżąca wadliwie sformułowała i uzasadniła zarzut apelacji dotyczący naruszenia przez sąd I instancji art. 233 § 1 K.p.c. pomijając ważną okoliczność wynikającą z zeznań jednego ze świadków i pozwanego (brata pozwanej) oraz powoda, że inni dwaj świadkowie od śmierci żony powoda nie bywali w jego domu gdzie mieli obserwować naganne zachowanie pozwanej. Wskazanie na tę okoliczność mogło podważyć wiarygodność zeznań tych świadków, na których sąd I instancji w dużej części oparł swoje orzeczenie. Również w tym zakresie braki apelacji stanowiły jej istotną wadą, nie stanowiły bowiem działania Skarżącej, jako pełnomocnika pozwanej, w interesie reprezentowanej strony. Zdaniem Sądu, Komisja słusznie także uznała, za duży błąd i nieuwzględnienie interesu pozwanej, poprzez brak zarzutów i ich uzasadnienia odnoszących się do naruszenia art. 98 K.p.c. i art. 105 K.p.c. Wprawdzie Skarżąca zaskarżyła wyrok sądu I instancji w zakresie pkt 4 dotyczącego rozstrzygnięcia o kosztach sądowych, jednak nie podniosła zarzutów naruszenia powyższych przepisów. Tymczasem treść postanowienia zawartego w pkt 4 wyroku, niesłusznie obciąża kosztami procesu tylko jednego współuczestnika – pozwaną zwalniając z nich pozwanego bez wyjaśnienia, z czego wynika taka decyzja sądu. Wadę stanowi również brak wniosku o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd stwierdza, że bez znaczenia dla oceny tych wad apelacji przez Komisję, pozostaje argumentacja Skarżącej, że brak ten może podlegać konwalidacji poprzez zgłoszenie odpowiedniego wniosku na rozprawie. Ocenie egzaminatorów, a następnie Komisji, podlega apelacja sporządzona przez Skarżącej jako rozwiązanie zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego. Tylko na tej podstawie, w ramach egzaminu, oceniana jest wiedza i przygotowanie zdających do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Działania natomiast, które pełnomocnik może podejmować na dalszych etapach postępowania na rzecz reprezentowanej strony, w celu konwalidacji wad apelacji nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie pracy egzaminacyjnej zdających. Dodać w tym miejscu należy, że sama Skarżąca, pomimo stwierdzenia, że kwestie kosztów sądowych są kwestiami pobocznymi nie mającymi żadnego wpływu na skuteczność środka zaskarżenia, uznała, że błąd ten może mieć co najwyżej wpływ na obniżenie oceny. Sąd stwierdza, że treść zaskarżonej uchwały nie daje podstaw do stwierdzenia, że Komisja przyjęła inny skutek omawianego braku apelacji dla oceny pracy Skarżącej. Z cała pewnością, ani egzaminatorzy, ani Komisja nie uznały tego błędu za dyskwalifikujący apelację Skarżącej. Komisja słusznie wskazała również na inne błędy apelacji Skarżącej, jak brak w apelacji wniosku z art. 380 K.p.c., wadliwość zarzutu naruszenia art. 207 § 2 K.p.c. (przepis ten dotyczy odpowiedzi na pozew, podczas gdy zarzut ten jest podnoszony odnośnie pominięcia przez sąd I instancji dowodu z zaświadczenia lekarskiego, jako spóźnionego), brak prawidłowego określenia sposobu naruszenia art. 217 § 1 i § 2 K.p.c. w zw. z art. 227 K.p.c. Z uzasadnienia zaskarżonej uchwały wynika, że powyższe kwestie, pomimo niewątpliwie prawidłowych elementów sporządzonej przez Skarżącą apelacji w ramach zadania egzaminacyjnego, zadecydowały o niedostatecznej ocenie pracy Skarżącej z prawa cywilnego i uzasadniają stwierdzenie Komisji, że praca Skarżącej nie spełnia wszystkich kryteriów wymienionych w art. 36(5) ust. 2 u.r.p., ponieważ Skarżąca nie zabezpieczyła interesów strony, którą reprezentowała. W konsekwencji Skarżąca nie wykazała przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Z tych względów za niezasadne należy uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Komisję art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 36(5) ust. 2 u.r.p., polegającego na przekroczeniu przez Komisję II stopnia granic uznania i dopuszczenia się istotnych uchybień w procesie oceny pracy egzaminacyjnej Skarżącej. Komisja poddała bowiem merytorycznej analizie pracę Skarżącej dokonując jej wnikliwej i całościowej ocenie, pod kątem spełnienia przez Skarżącą kryteriów wymienionych w art. 36(5) ust. 2 u.r.p. Komisja w obszerny, dokładny i jasny sposób wyjaśniła powody nieuwzględnienia odwołania Skarżącej. W przekonywujący sposób zatem wyjaśniła dlaczego praca Skarżącej nie zasługuje na ocenę pozytywną. Komisja dokonała dogłębnej analizy pracy Skarżącej przedstawiając merytoryczną i spójna argumentację. Wyjaśnienia wymaga, że rola Sądu kontrolującego zaskarżoną uchwałę nie sprowadza się do kolejnej oceny pracy Skarżącego, lecz do zbadania, czy dokonana przez Komisję ocena pracy Skarżącego jest zgodna z prawem. Chodzi zatem o kontrolę, czy Komisja zidentyfikowała i wskazała wszystkie prawidłowe elementy pracy egzaminacyjnej, czy prawidłowo zidentyfikowała błędy zawarte w pracy egzaminacyjnej i czy w prawidłowo sposób dokonała oceny wagi tych błędów w relacji do pozytywnych elementów pracy Skarżącej. Oznacza to w istocie rzeczy, zbadanie czy ocena dokonana przez Komisję nie ma charakteru dowolnego w kontekście kryteriów wskazanych w art. 36(5) ust. 2 u.r.p. Analizując zatem zaskarżoną uchwałę i pracę Skarżącej, Sąd stwierdza, że wymienione w zaskarżonej uchwale mankamenty pracy Skarżącej, pomimo niewątpliwie jej prawidłowych elementów wskazują, że dokonana przez Komisję ocena nie ma charakteru dowolnego znajdowała bowiem uzasadnione podstawy we wskazanych przez Komisję brakach pracy Skarżącej. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 36(4) ust. 1 u.r.p., egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zasadniczym celem szkolenia przeprowadzonego podczas aplikacji jest przygotowanie profesjonalistów, którzy w przyszłości będą wykonywać zawód zaufania publicznego. Przywołany przepis uzasadnia wysokie wymagania stawiane zdającemu, co koresponduje zarówno z interesem radcowskiej korporacji zawodowej jak i z ochroną interesu publicznego rozumianym jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane. Precyzyjnie wyraził to Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanym powyżej wyroku z 13 lutego 2014 r., stwierdzając, że: "Wychodząc z założeń aksjologicznych ustawy o radcach prawnych, normującej ten zawód zaufania publicznego, niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być braną pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. (...) W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane". Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia przez Komisję II stopnia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, jak również przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie uchwały wyjaśnia powody jej podjęcia. Przywołane są stosowne przepisy prawa, zostały wyjaśnione motywy rozstrzygnięcia. Zaskarżona uchwała została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, mającego znaczenie w niniejszej sprawie, a organ odniósł się do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Dlatego też, zdaniem Sądu, Komisja prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę I instancji. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło