VI SA/Wa 2766/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-24
Skład orzekający: Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz, Aneta Lemiesz, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa zawarta w celu przeprowadzenia obserwacji pacjentów i zebrania danych do oceny schematów terapeutycznych, w której wynagrodzenie jest uzależnione od dostarczenia wypełnionych kwestionariuszy, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa zawarta w celu przeprowadzenia obserwacji pacjentów i zebrania danych, gdzie wynagrodzenie jest uzależnione od dostarczenia wypełnionych kwestionariuszy, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe cechy umowy o dzieło, takie jak konkretny, samoistny i obiektywnie osiągalny rezultat, nie zostały spełnione. Umowa ta wymagała jedynie starannego działania wykonawcy, a nie osiągnięcia określonego rezultatu leczniczego czy materialnego dzieła. W związku z tym, osoba wykonująca umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kwalifikacji umowy zawartej między M. Sp. z o.o. a D. W. jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług w celu ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Organ administracji (Prezes NFZ) uznał, że umowa ta, dotycząca obserwacji pacjentów i zbierania danych w ramach programu medycznego, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Spółka wniosła skargę do WSA, argumentując, że umowa miała charakter umowy o dzieło, ponieważ zakładała osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci wypełnionych kwestionariuszy, a wynagrodzenie było uzależnione od ich dostarczenia. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją Nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej: skarżąca, strona, płatnik), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor [...]OWNFZ) z dnia [...] lutego 2014 r., Nr [...], wydanej w sprawie stwierdzenia, że D. W. z tytułu wykonywania na rzecz płatnika umowy zlecenia w okresach:
1)w dniu [...] listopada 2010 r. nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego,
2) od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego,
3) od dnia [...] grudnia 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Do wydania powyższych decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Pismem z dnia [...] lipca 2013 r., uzupełnionym korespondencją z dnia [...] sierpnia 2013 r. oraz z dnia [...] września 2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] zwrócił się do Dyrektora [...]OWNFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym D. W. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z M. Sp. z o.o. z siedzibą w L.
Po rozpatrzeniu wniosku Dyrektor [...]OWNFZ powołaną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 104 § 1 k.p.a. stwierdził, że D. W. z tytułu wykonywania na rzecz płatnika umowy zlecenia w okresach:
1) w dniu [...] listopada 2010 r. nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego,
2) od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego,
3) od dnia [...] grudnia 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Decyzję doręczono płatnikowi i D. W.
Płatnik pismem z dnia [...] lutego 2014 r., z zachowaniem terminu, wniósł odwołanie od powyższej decyzji, zaskarżając ją w całości, a także wnosząc o jej uchylenie i ustalenie braku obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu podniósł, że organ nie przeprowadził postępowania dowodowego ani analizy prawnej właściwości i skutków umowy o dzieło zawartej z D. W. i swoje rozstrzygnięcie oparł na stanowisku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zdaniem strony zawarta umowa określa rezultat i cel jej zawarcia (przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych w postaci Kwestionariuszy Badania i doręczenie ich zamawiającemu), a wykonawca odpowiada za osiągnięcie tego rezultatu w postaci prawidłowo zarejestrowanych wyników obserwacji jako specjalisty w określonej dziedzinie. Płatnik zaznaczył przy tym, że do wykonania dzieła wymagana była wiedza specjalistyczna pozwalająca na przełożenie danych uzyskanych z wywiadu z pacjentem i jego obserwacji na treść kwestionariusza obserwacji będącego obiektywnie weryfikowalnym pod względem wadliwości, materialnym rezultatem. Płatnik podniósł także, że analogiczne umowy były przedmiotem oceny Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, którzy uznali te umowy za umowy o dzieło. Jednocześnie płatnik podniósł, że uzależnienie przez strony umowy wypłaty wynagrodzenia od osiągnięcia przez wykonawcę rezultatu w postaci kwestionariusza i jego doręczenia zamawiającemu nie pozwala na uznanie zawartej umowy za umowę starannego działania. Płatnik zaznaczył przy tym, że rezultat w postaci kwestionariusza powstawał na skutek wykonania umowy, a wykonawca jako doświadczony lekarz był w stanie określić ilu pacjentów przyjmuje w określonym czasie i czy możliwe jest w związku z tym przeprowadzenie badania na określonej liczbie pacjentów. Płatnik nie podzielił stanowiska organu o braku samoistnego rezultatu na skutek wykorzystania kwestionariusza do przygotowania raportu końcowego i wskazał, że samoistna właściwość dzieła nie zostaje zniesiona na skutek jego wykorzystania do stworzenia nowego dzieła, a dzieło nie musi być utworem. Zdaniem płatnika fakt reglamentacji przedmiotu i charakteru zawartej umowy przez ustawę – Prawo farmaceutyczne oraz ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Płatnik podniósł także, że przepisy umowy o dzieło nie wyznaczają schematu metodologii ustalenia wysokości wynagrodzenia, w związku z czym dopuszczalne było uzależnienie wynagrodzenia od ilości przeprowadzonych testów. Płatnik wskazał również, że kwalifikacja umowy jako umowy o dzieło odzwierciedlała zamiar i cel stron umowy.
Prezes NFZ wspomnianą decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nie podzielił stanowiska płatnika i utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121; dalej: k.c.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Prezes NFZ zauważył także, że w myśl art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm.; dalej: u.s.u.s.) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Ponadto organ wskazał, że na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Uzasadniając wydaną decyzję, Prezes NFZ wskazał, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, iż umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności, a o charakterze współpracy decyduje nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. Jednocześnie powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, organ podniósł, że okoliczność wykonywania umowy o współpracy, mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło. Prezes NFZ stwierdził przy tym, że cechą dzieła w umowie o dzieło jest samoistność rezultatu, która wyraża się z chwilą ukończenia dzieła przez autonomiczną wartość w obrocie i możliwością przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła.
Prezes NFZ stwierdził także, że możliwość przeprowadzenia przez płatnika oceny czytelności czy kompletności sporządzanych kwestionariuszy/raportów stanowi jedynie ocenę starannego działania przy wykonywaniu zleconego zadania. Prezes NFZ stwierdził także, że czynności wykonywane w ramach umowy (przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym w ramach programu pt. "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarzy POZ i kardiologów") nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat i były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Czynności te, zdaniem organu, nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
Prezes NFZ, odwołując się do stanowiska Dyrektora Izby Skarbowej w [...], wskazał, że prowadzenie badań klinicznych jest usługą świadczoną na rzecz sponsora, a więc podmiotu odpowiedzialnego za ich podjęcie, prowadzenie i finansowanie, a umowy zawierane z badaczami odnosiły się do wykonania badań, które stanowiły część większej całości i jako pojedyncze obserwacje nie stanowiły dzieła, gdyż nie istnieją samodzielnie, jako dzieło, które powstaje u zlecającego przeprowadzenie badań. Organ podkreślił przy tym, że przyjmujący zamówienie nie działa w opisanej umowie na własny rachunek i na własną odpowiedzialność, a osoby uczestniczące w badaniach klinicznych nie odpowiadają za dzieło na zasadzie określonej w przepisach dotyczących umowy o dzieło, a na zasadzie deliktowej opartej na zasadzie winy lub na zasadach związanych z odpowiedzialnością za szkodę na zasadach ryzyka.
Prezes NFZ wskazał, że z powyższych względów nie podziela stanowiska zawartego w przedstawionych przez płatnika kopiach ostatecznych decyzji innych Dyrektorów Oddziałów Wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014r., wnosząc o jej uchylenie. Jednocześnie strona zarzuciła naruszenie przez Prezesa NFZ przepisów prawa, mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
1)art. 6 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji niezgodnie z przepisami kodeksu cywilnego,
2) art. 7 i 8 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji, mimo że w identycznych przedmiotowo sprawach wydane zostały na rzecz skarżącego ostateczne decyzje odmienne co do ustaleń, jak i kwalifikacji takich samych umów, niedokładnie wyjaśniono sprawę, co w konsekwencji doprowadziło do dokonania wadliwych ustaleń i kwalifikacji umowy jako umowy o świadczenie usług, zamiast umowy o dzieło,
3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez ich zastosowanie w zaskarżonej decyzji, mimo że umowa z dnia [...] listopada 2010 r. nie była umową zlecenia i inną o podobnym charakterze,
4) art. 627 w zw. z art. 65 § 1 i 2 oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i ustalenie, że umowa z dnia [...] listopada 2010 r. jest umową o świadczenie usług, a nie z umową rezultatu (o dzieło) lub do niej zbliżonej, mimo że zamiar i cel stron umowy był odmienny, w inny sposób wykonywały tę umowę.
Ponadto skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodów z umowy o dzieło dla badacza, Kwestionariusza Badania, Kwestionariusza osobowego, dowodu płatności wynagrodzenia oraz decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...]– na okoliczności zgodnego zamiaru i celu zawarcia umowy rezultatu w postaci sporządzenia i doręczenia kwestionariusza edukacji, sposobu wykonywania tej umowy przez skarżącego i zainteresowanego, ustaleń i kwalifikacji umowy dokonanych w podobnych sprawach, wadliwego rozpoznania przez stronę przeciwną odwołania skarżącego, a tym samym istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko przedstawione w odwołaniu od decyzji organu I instancji i dowodziła, że ustalenia dokonane przez organ są sprzeczne ze złożonym materiałem dowodowym, treścią umowy, sposobem jej wykonywania, wspólnym zamiarem i celem stron tej umowy bądź też ich ocena jest wadliwa. Strona podkreśliła, że rezultat umowy został w niej wyraźnie określony wraz z celem. Podniosła także, że rezultat umowy został ucieleśniony w postaci wypełnionych dokumentów, co umożliwiało, zgodnie z zawartą umową, na weryfikację dostarczonych dokumentów badania, a wypłata wynagrodzenia uzależniona była od dostarczenia niewadliwego kwestionariusza. Skarżąca wskazała przy tym, że nieosiągnięcie rezultatu skutkowało odmową wypłaty wynagrodzenia. Zauważyła także, że rezultaty poszczególnych umów miały charakter samoistny, niezależny od wykonawcy i stanowiły dla zamawiającego i jego klienta samodzielną wartość w obrocie jako materiału, na podstawie którego dokonywał on oceny statystycznej uzyskanych danych i sporządzał z tej czynności na rzecz własnego klienta raport z programu.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania, jak również prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest kwalifikacja umowy zawartej w dniu [...] listopada 2010 r. przez skarżącą, jako płatnika składek ubezpieczeniowych, z uczestniczką postępowania – czy jest to umowa o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umową o dzieło jest umowa, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/: G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy to, że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10).
W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w): K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z przedstawioną powyżej argumentacją Sąd w niniejszym składzie w pełni się zgadza, przyjmując, że znajduje ona zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oraz potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji - w szczególności podziela dokonaną wykładnię prawa materialnego - zarówno w odniesieniu do art. 627 k.c., jak i art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c., skutkującą objęciem uczestniczki – D. W. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd uznał, że w niniejszej sprawie "wykonawca" (tj. uczestniczka) zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia badania pacjentów w oparciu o swoją wiedzę medyczną oraz przygotowany wcześniej kwestionariusz w ramach ogólnopolskiego programu zdrowotnego. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. Skarżąca bowiem zawarła z uczestniczką umowę nazwaną "Umową o dzieło dla badacza", której przedmiotem było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów i zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Wykonawca działania te miał prowadzić w ramach ogólnopolskiego Programu pt. "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarzy POZ i kardiologów". W ramach programu uczestniczka zobowiązana była (§ 1 i § 2 umowy) do zaproszenia do Programu pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego z oznaczonym poziomem stężenia CRP oraz do zapisania wyników obserwacji w "Kwestionariuszach Badania". Wykonawca posiadał całkowitą dowolność w wyborze terapii u pacjentów z uwzględnieniem (zgodnie z obowiązującymi lekarza przepisami) ich dobra i stanu zdrowia. Wykonawca nie był jednak zobowiązany do stosowania jakichkolwiek produktów leczniczych, ani do zmiany dotychczasowego leczenia pacjentów. Wykonawca zatem nie został zobowiązany do podejmowania jakichkolwiek działań leczniczych, a więc nie zobowiązano go do działań mających na celu osiągnięcie jakichkolwiek wyników leczniczych. Wykonawca miał wykonać Program z należytą, profesjonalną starannością, ponosząc przy tym odpowiedzialność za przeprowadzenie Programu zgodnie z dołączoną do umowy Instrukcją dla Badacza (§ 3 umowy). Czas przeprowadzenia programu obejmował okres ustalony w umowie, a mianowicie "od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2010 r.". Działania wykonywane były za wynagrodzeniem 1.000 złotych brutto za każdą grupę 50-ciu przeprowadzonych, udokumentowanych wywiadów z zakwalifikowanymi pacjentami (§ 5 umowy). Zgodnie z § 4 umowy wykonawca miał obowiązek dostarczenia zamawiającemu w określonym terminie wypełnione, podpisane i ostemplowane kwestionariusze, a po tym terminie zamawiający miał prawo odmówienia ich przyjęcia i odmówienia zapłaty. Zamawiający zastrzegał sobie prawo akceptacji dostarczonych kwestionariuszy i w przypadku ich niekompletności, nieczytelności oraz nieprawidłowego lub nieprawdziwego wypełnienia, miał prawo obniżenia wynagrodzenia. Wykonawca jednocześnie poddał się kontroli ze strony zamawiającego co do prawidłowości wykonywanej umowy (§ 5 umowy).
Realizując przedmiotową umowę wykonawca był obowiązany stosować się do Instrukcji dla Badacza, narzuconej przez zamawiającego, ponosząc odpowiedzialność za odstępstwo od tej Instrukcji (§ 3 pkt 2 umowy). Jak wskazuje się w literaturze, pomiędzy stronami umowy o dzieło nie może zachodzić jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania w wykonywaniu tej umowy (zob. J. Funk, Umowa kooperacji i stosunki w ramach umowy o dzieło, PUG 2006, nr 3, s. 32-33; R. Sadlik, Umowa o dzieło, Pr. Pr. 2003, nr 7-8, s. 31-35; A. Manowska, Umowa o dzieło, Pr. Sp. 1998, nr 2, s. 9-21; a także uwagi zawarte w pkt 32-33). Jeżeli zatem wykonawca umowy w jej wykonaniu został podporządkowany Instrukcji dla Badacza, stanowiącej część umowy (Załącznik nr 1 do umowy), to oznacza, że w ramach przedmiotowej umowy wykonywał on czynności w niej określone, z dołożeniem należytej staranności w przestrzeganiu wskazanej Instrukcji (§ 3 umowy).
Umowa o dzieło stanowi natomiast typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (zob. M. Romanowski, Zobowiązania rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
W konsekwencji trudno uznać za rezultat przedmiotowej umowy, jak tego oczekuje skarżąca, przeprowadzenie jednoetapowej obserwacji pacjentów. Także terapia jaką mógł w stosunku do pacjentów zastosować wykonawca (§ 1 pkt 2 umowy) nie czynni umowy dziełem. Elementem określonej terapii jest zastosowanie właściwego leczenia schorzenia, tymczasem wykonawca takiego obowiązku nie miał, gdyż zgodnie z § 1 pkt 3 umowy nie był zobowiązany ani do stosowania jakiegokolwiek produktu leczniczego, ani do zmiany dotychczas stosowanej metody leczenia pacjenta. Innymi słowy nie był zobowiązany do wykazania się wynikiem przeprowadzonej terapii. Jednocześnie strony umowy nie ustaliły w niej jakiegokolwiek rezultatu w postaci konieczności osiągnięcia przez wykonawcę określonego wyniku (rezultatu) terapii.
Ponadto jednym z obowiązków wykonawcy było właściwe/staranne wypełnienie kwestionariuszy i ich dostarczenie zamawiającemu zgodnie z terminem podanym w umowie (§ 4 umowy). Wypełnienie tych kwestionariuszy to czynności starannego działania wykonywane w trakcie umowy, zaś same kwestionariusze nie mogły stanowić materialnej postaci dzieła, bowiem przedmiotem umowy była obserwacja pacjentów i zebranie o nich danych, dotyczących oceny dotychczasowej terapii, sporządzonych przez inny podmiot. Należy też zaznaczyć, że przedmiotowe kwestionariusze były opracowywane w ramach ogólnopolskiego programu pt.: "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarzy POZ i kardiologów". Natomiast uczestniczka nie była osobą, która te kwestionariusze, zawierające szczegółowe pytania dla pacjentów, opracowała sama we własnym zakresie.
Zasadna jest zatem ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Mylnie zatem skarżąca utożsamia wykonanie przedmiotowej umowy, zgodnie z jej treścią (art. 353 i nast. k.c.) z rezultatem, który jest charakterystyczny dla umowy o dzieło.
Należy podnieść również, że system ubezpieczeń społecznych ma charakter powszechny, co nie pozwala przyjąć, że obowiązkowemu ubezpieczeniu nie podlega działalność zarobkowa polegająca na świadczeniu usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Elastyczność reguły z art. 750 k.c., a zarazem sformułowania z art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., które do tej reguły nawiązuje, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt II PK 170/11 - gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa, w szczególności przepisów o czasie pracy lub o ubezpieczeniu społecznym. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, organ Funduszu trafnie uznał, że w przypadku czynności wykonywanych w ramach przedmiotowej umowy w istocie uczestniczka był obowiązana do wykonywania tych czynności z należytą starannością, do których stosuje się, w trybie wskazanym przez art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., przepisy o zleceniu.
Tym samym organy trafnie ustaliły pozorny charakter umowy, zmierzającej do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, co powodowało, że w konsekwencji należało przyjąć, iż w sprawie zachodzą podstawy do uznania, że uczestnik postępowania podlegał, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
W ocenie Sądu zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie mogły odnieść skutku. Zdaniem Sądu, organy zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Dokonana przez organy ocena materiału dowodowego była logiczna i zgodna z przepisami prawa i doświadczeniem życiowym.
W kontekście zarzutu naruszenia przepisów art. 7 i 8 k.p.a., Sąd wskazuje, iż organ zasadnie odrzucił argument skarżącej dotyczący identyczności niniejszej sprawy ze stanem sprawy zakończonej decyzją Dyrektora [...] OW NFZ z [...] sierpnia 2013 r., co zdaniem skarżącej winno powodować, że rozstrzygniecie w niniejszej sprawie winno być takie samo, jak we wskazywanej sprawie. W ocenie Sądu, Prezes NFZ zasadnie zauważył, że żaden z przepisów art. 7 i art. 8 k.p.a. nie daje podstaw do stosowania analogii w rozstrzyganiu konkretnej sprawy. Nadto dodać należy, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy (tej konkretnej sprawy), ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Okoliczności, które zadecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia sprawy przez [... OW NFZ w innym postępowaniu, innemu podmiotowi, nie są okolicznościami, które powinien, a nawet które może badać organ w niniejszej sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 listopada 2006 r., sygn. akt II GSK 183/06, Lex nr 290139).
Odnosząc się do wniosku dowodowego zawartego w skardze, należy zauważyć, że obejmował on dokumenty zgromadzone w trakcie postępowania administracyjnego i znajdujące się w aktach przesłanych przez organ. Dlatego Sąd wniosek ten pominął.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło