VI SA/Wa 2934/13
WyrokWSA w Warszawie2014-10-14
Skład orzekający: Urszula Wilk, Danuta Szydłowska, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na kierowcę za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji, z naruszeniem przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego, jest zasadna, jeśli pojazd posiadał cechy taksówki, ale nie był licencjonowany jako taksówka, a kierowca twierdził, że wykonywał przewóz rzeczy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo nałożyły karę pieniężną na skarżącego za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz z naruszeniem przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego. Pojazd skarżącego, mimo posiadania cech upodabniających go do taksówki, nie był licencjonowany jako taksówka, a oznaczenia na pojeździe i jego wyposażenie wskazywały na ofertę przewozu osób, a nie rzeczy. Skarżący naruszył również zakazy dotyczące umieszczania oznaczeń i urządzeń technicznych na dachu pojazdu przy przewozie okazjonalnym, a pojazd nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. W związku z tym, kara pieniężna została uznana za zasadną.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji, z naruszeniem przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego, w tym za używanie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych i umieszczanie na dachu urządzenia technicznego. Skarżący twierdził, że wykonywał przewóz rzeczy taksówką bagażową, a nie przewóz osób, oraz kwestionował prawidłowość przeprowadzenia kontroli i postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2014 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako: "GITD") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i 5, art. 87 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm., dalej jako: "u.t.d.") oraz lp. 1.1, 2.9 oraz 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d., po rozpatrzeniu odwołania Z. B. utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł.
Z akt sprawy wynika, że dnia [...] sierpnia 2012 r. w [...] przy Al. [...] miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki MERCEDES BENZ o nr rej. [...], przeprowadzona przez funkcjonariusza stołecznej Policji. Pojazdem kierował Z. B. Na dachu kontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz "nr [...]", na bokach pojazdu zostały zaś umieszczone napisy "Najlepsza Korporacja w [...][...] Tylko 1,80 zł/km". W trakcie kontroli zabezpieczono wydruk z kasy fiskalnej za ostatni odbyty kurs, zarejestrowanej na TAXI Osobowe – Bagażowe Z. B.Wyniki kontroli zostały utrwalone w protokole kontroli nr [...], który został przekazany przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Policji w [...] do [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] (dalej także jako: "Wojewódzki Inspektor").
Z uwagi na stwierdzone w toku kontroli naruszenia u.t.d., Wojewódzki Inspektor wszczął postępowanie administracyjne, o czym zawiadomił jego stronę Zbigniewa Błacha, pismem z dnia 12 grudnia 2012 r.
Wojewódzki Inspektor po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w dniu 11 kwietnia 2013 r. na podstawie art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 2 wydał decyzję w sprawie nałożenia na stronę kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł.
Jak wynika z treści uzasadnienia rozstrzygnięcia organu I instancji, podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące naruszenia:
• wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.;
• wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d.;
• wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
GITD rozpoznając niniejszą sprawę na skutek odwołania Z. B. od decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. na wstępie przywołał treść przepisów regulujących zasady wykonywania przewozu drogowego uregulowane w poszczególnych przepisach u.t.d. oraz określających sankcje za ich naruszenie.
Organ odwoławczy przypomniał, że podczas kontroli drogowej strona niniejszego postępowania - kierowca kontrolowanego pojazdu nie okazała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Okazała natomiast wydruk z kasy fiskalnej - raport fiskalny, na podstawie którego ustalono, że wykonawcą przewozu z chwili kontroli był Zbigniew Błach. GITD podkreślił ponadto, że z niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych wynika, że stronie nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania GITD stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie.
Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniem strony, że wykonywała ona transport drogowy taksówką bagażową, albowiem jak podnosił ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym nie zawiera od 1 stycznia 2012 r. definicji taksówki bagażowej. Podkreślił, że zgodnie z art. 2 pkt 43 powołanej ustawy, taksówka to pojazd samochodowy, odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru opłatą. GITD stwierdził, że w niniejszej sprawie okoliczność zamontowania w pojeździe "kratki" oddzielającej przestrzeń bagażową od pasażerskiej jest bez znaczenia. Za bezpodstawny uznał argument strony dotyczący wykonywania działalności taksówką bagażową na podstawie ochrony praw nabytych i swobody działalności gospodarczej. W ocenie GITD nie sposób mówić o ochronie praw nabytych w sytuacji, gdy stronie nie udzielono licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, a zatem strona nie dysponowała uprawnieniem do wykonywania transportu drogowego taksówką. Swoboda działalności gospodarczej jak dalej organ wywodził nie oznacza wykonywania działalności sprzecznej z prawem. Przyznał rację stronie, że obowiązujące przepisy prawa zezwalają na prowadzenie działalności polegającej na przewozie rzeczy, a także, iż u.t.d. nie znajduje zastosowania do przewozów - zarobkowych i nie zarobkowych - rzeczy pojazdem o DMC nieprzekraczającym 3,5 tony. Podkreślił jednocześnie, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz drogowy osób, który podlega regulacjom u.t.d.
Organ odwoławczy stwierdził, że kontrolowany pojazd posiadał cechy, które upodobniały go do taksówki, jednak taksówką nie był, a dla potencjalnych klientów/pasażerów oznaczenia zamieszczone na pojeździe wskazywały na możliwość zawarcia umowy przewozu osób, a nie przewozu rzeczy. Podkreślił, że przewoźnik nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, a co za tym idzie, pojazd nie posiadał oznaczeń w postaci herbu miasta, stosownych oznaczeń graficznych oraz numeru bocznego. Oznacza to, w ocenie GITD, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny.
GITD przypomniał, że na banerze zamontowanym na dachu pojazdu oraz na bokach pojazdu umieszczono napisy "[...] " oraz "[...] Najlepsza Korporacja w [...] ", a powyższe znajduje potwierdzenie w aktach sprawy.
Podkreślił, że dla wykonywania okazjonalnego przewozu osób ustawodawca przewidział szereg ograniczeń mających na celu odróżnienie tego typu działalności od licencjonowanych przewozów osób taksówką. Wskazywał, że w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Zdaniem GITD nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa nie pokrywa się z firmą przewoźnika określoną w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zaznaczył, że w art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą, które to pojęcie nie zostało użyte w powołanym przepisie. Numer telefonu przedsiębiorcy zamieszczony na pojeździe nie musi być w ocenie organu odwoławczego zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę.
GITD podnosił, że w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać w błąd potencjalnych klientów co do rodzaju przewozu. Wskazywał, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlenia napisu "TAXI". Stwierdził, że przepis art. 18 ust. 5 pkt 3 u.t.d. stanowi jednoznacznie, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Podkreślił, że przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego, co wymaga posłużenia się wykładnią językową, a także celowościowo - funkcjonalną do wyjaśnienia znaczenia tego terminu. W ocenie GITD czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 pkt 3 u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazdu nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej.
GITD wskazał, że stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA, m. in. w wyroku NSA z dnia 20 października 2010 r. o sygn. akt. II GSK 947/09.
Organ odwoławczy zaznaczył ponadto, że kontrolowany pojazd nie był technicznie przystosowany do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast bezsprzeczne jest, iż kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu nie więcej, niż 7 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu.
Ustosunkowując się do wniosku strony złożonego na etapie postępowania odwoławczego o przeprowadzenie dowodu w postaci przesłuchania strony - organ odwoławczy uznał, że powołany wniosek dowodowy nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazując na treść art. 78 § 2 K.p.a. wyjaśnił, że okoliczności istotne dla sprawy zostały w niniejszej sprawie udowodnione na podstawie oględzin pojazdu, a także dowodu z dokumentów przedłożonych do kontroli oraz uzyskanych w toku postępowania przed organem I instancji. Dodał, że wniosek dowodowy nie wskazywał, na jaką okoliczność dowód miałby zostać przeprowadzony. W opinii organu odwoławczego miał on jedynie na celu przedłużenie postępowania. Jednocześnie organ zaznaczył, że zgodnie z art. 86 K.p.a. przesłuchanie strony ma charakter posiłkowy i jest stosowane wyłącznie w sytuacji, gdy wyczerpano dowody i pozostały jeszcze istotne fakty do wyjaśnienia, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Zdaniem GITD w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki egzoneracyjne uzasadniające zastosowanie art. 92c ust. 1 u.t.d., albowiem strona nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na ich zaistnienie.
Skargę na decyzję GITD z dnia [...] sierpnia 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Z. B., dalej jako: "skarżący", zarzucając zaskarżonej decyzji:
1. naruszenie art. 86 w zw. z art. 8 i art. 10 § 1 K.p.a., poprzez przesłuchanie Z. B. podczas kontroli pomimo wyraźnego zastrzeżenia, że źle się on czuje i pomimo okazania przez niego dokumentów o złym stanie zdrowia, w konsekwencji czego nastąpiła wadliwa ocena treści jego przesłuchania;
2. naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 K.p.a., poprzez całkowite pominięcie okoliczności świadczących o wykonywaniu przez stronę przewozu rzeczy taksówką (taxi bagażowe), nie zaś przewozu osób, tj.: oznaczenie przedmiotu działalności także jako taxi bagażowe; używanie samochodu Mercedes W 210 kombi z kratką oddzielającą część bagażową od pasażerskiej; nieprzewożenie pasażerów podczas kontroli;
3. przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w uznaniu, że z umowy o współpracy z [...] oraz z treści paragonu fiskalnego miałoby wynikać, że strona wykonywała przewóz osób, podczas gdy wskazana umowa w praktyce pozwalała na wybieranie i podejmowanie kursów bagażowych, zaś treść paragonu fiskalnego nie przesądza o rodzaju usługi, a tylko przytacza jeden z licznych przedmiotów działalności strony wykazanych we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, pomimo, że strona wykonuje tylko jeden spośród tych rodzajów działalności, a mianowicie przewóz rzeczy;
4. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d. poprzez przyjęcie, że strona obowiązana jest posiadać licencję na transport drogowy, w sytuacji, gdy strona wykonywała działalność w zakresie przewozu rzeczy taksówką (pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony), do czego nie mają zastosowania przepisy u.t.d., w tym działalność ta nie jest licencjonowana,
5. z ostrożności zarzucił brak podstaw do uznania, że kontrolowany pojazd wykonywał przewóz okazjonalny, skoro Z. B. nie posiada licencji na przewóz okazjonalny, nadto jego pojazd nie był wpisany do takiej licencji, Z. B. nie dysponował wypisem z takiej licencji, a jednocześnie organ przypisał pojazdowi cechy i wyposażenie charakterystyczne dla taksówki, tj. - taksometr, oznaczenie pojazdu i oznaczenie na dachu banerem z napisem taxi.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości,
2. zasądzenie kosztów postępowania sądowo-administracyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Rozwijając w uzasadnieniu skargi jej zarzuty skarżący na wstępie podniósł, że w toku kontroli został poddany przesłuchaniu pomimo, że wskazał, iż źle się czuje z powodu choroby, dla potwierdzenia której okazał kontrolującym dokument lekarski. Dodał, że przesłuchanie polegało na tym, że przesłuchujący w większości wypowiadał złożone pytania, a on jako przesłuchiwany jedynie dokonywał potwierdzeń. Zarzucił, że jego własne wypowiedzi nie zostały zaprotokołowane. Podkreślił, że w trakcie przesłuchania źle się czuł, prosił by od niego odstąpić, a skoro nie dało to rezultatu - na ile pozwalało mu rozeznanie i świadomość, godził się na wszystkie czynności kontrolujących chcąc, aby kontrola została zakończona jak najszybciej, która i tak trwała aż półtorej godziny.
Skarżący wywodził, że pozostając w stresie spotęgowanym zmęczeniem i dotykającym go schorzeniem nie wypowiedział się w trakcie przesłuchania w sposób do końca świadomy i pełny. W załączeniu przedłożył szereg dokumentów potwierdzających zły stan zdrowia, co jego zdaniem uzasadniało konieczność przeprowadzenia uzupełniającego przesłuchania kierowcy na etapie postępowania administracyjnego.
W tej sytuacji, jak w dalszej kolejności podnosił, znajdujące się w protokole przesłuchania stwierdzenie, że w dniu kontroli wykonał on 4 przewozy osób, nie odpowiada rzeczywistości, ani też treść ta nie jest zgodna z jego intencjami. Zarzucał ponadto, że w toku przesłuchania zabrakło etapu swobodnej wypowiedzi strony, a jedynie zadawano pytania. Podkreślał, że przesłuchujący sami formułując złożone pytania i oczekując odpowiedzi potwierdzającej lub przeczącej dopytywali wyłącznie o przewóz osób, nie pytali zaś o przewóz rzeczy. Wskazywał, że gdyby pytano go o wszelkie okoliczności realizowanego przewozu, wówczas wyjaśniłby, że przewoził bagaże, a gdy chodzi o osoby, wyłącznie takie, które bagaż nadzorowały. Skarżący stwierdził, że w dniu kontroli przewoził co prawda osoby, ale tylko dodatkowo, gdyż realizowany przez niego przewóz był przewozem bagażu.
W ocenie skarżącego przedstawione powyżej okoliczności czyniły zasadnym wniosek o uzupełniające przesłuchanie strony w postępowaniu odwoławczym.
Następnie skarżący zarzucił, że organ I instancji pominął wyraźne okoliczności świadczące, że wykonywał przewóz bagażu, do których jego zdaniem zaliczyć należy: przedmiot działalności gospodarczej - taxi bagażowe; dysponowanie dużym samochodem marki Mercedes model W 210 w wersji kombi, gdzie występuje znaczna przestrzeń przewidziana na bagaż; konstrukcja auta (kombi) przewiduje wręcz ze swej istoty przewóz rzeczy; fabrycznie zainstalowana w pojeździe kratka oddzielającą przestrzeń ładunkową od kabiny pasażerskiej, świadcząca o przeznaczeniu pojazdu.
W ocenie skarżącego fakt, że przewóz wykonywany był pojazdem osobowym w żaden sposób nie prowadzi do wniosku o wykonywaniu przez stronę przewozu osób, nie zaś rzeczy, albowiem jak podnosił, nie ma absolutnie żadnych przeszkód, by pojazdem osobowym wykonywać przewóz rzeczy - tym bardziej ze względu na konstrukcję pojazdu oddzielającą przestrzeń ładunkową od kabiny pasażerskiej.
Jego samochodu, jako taksówki bagażowej nie eliminuje jak skarżący podkreślał fakt, że ma on miejsca do przewozu osób, a z § 24 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. |w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2003 r. nr 32, poz. 262 ze zm.) wynika jak dalej zaznaczał, że taksówka bagażowa musi mieć co najmniej jedno miejsce dla pasażera. Oznacza to, że może zatem miejsc tych mieć więcej, a cytowany przepis nie tylko dopuszcza wyposażenie taksówki bagażowej w miejsca dla pasażerów, ale bezwzględnie wymaga tego.
Skarżący podkreślił także, że chcąc potwierdzić charakter swego pojazdu, jako taksówki bagażowej, poddał go badaniu we właściwej Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, która w wydanym zaświadczeniu potwierdziła, że pojazd odpowiada dodatkowym warunkom technicznym przewidzianym dla taksówki bagażowej.
Wskazał, ze zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d., przewóz rzeczy taksówką nie wymaga licencji. Zarzucał, że organy administracji nie podjęły ustaleń w kierunku wykonywania przewozu rzeczy, a uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy. Podkreślając, że wykonywał przewóz rzeczy taksówką, zarzucił, że w sprawie doszło także do naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d., skoro przypisano mu wykonywanie innego rodzaju przewozu.
Wywodził, że u.t.d. pozwala na rozróżnienie przewozu taksówką rzeczy i osób, a przewóz taksówką rzeczy następuje taksówką bagażową, o której mowa w § 24 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.
Zaznaczył, że art. 6 ust. 1 u.t.d. nakłada wymóg posiadania licencji do przewozu osób taksówką. Jednocześnie zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d., ustawy tej nie stosuje się do przewozu drogowego rzeczy samochodami o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t. Niewątpliwie, jak dalej podkreślał chodzi w tym przepisie o przewóz realizowany taksówką bagażową, co oznacza, że przewóz rzeczy taksówką bagażową nie podlega przepisom ustawy, a zatem dla realizacji tego przewozu nie jest wymagana licencja. Tym samym przewóz taksówką bagażową nie może się spotkać z sankcją finansową za "brak wymaganej licencji", na podstawie załącznika 3 do u.t.d..
Ponadto skarżący podniósł, że niezależnie od faktu przypisania wykonywania przewozu osób, nie zaś rzeczy – organy transportu drogowego w ramach możliwych prawnie wariantów realizacji przewozu osób, wybrały bez żadnych podstaw ten wariant, który pozwala na wymierzenie stronie najwyższych kar. Zaznaczył, że przewóz osób samochodem osobowym można realizować zarówno w ramach przewozu okazjonalnego, jak również w ramach przewozu osób taksówką.
Za całkowicie niezrozumiałe uznał przyjęcie, że w sprawie chodzi o przewóz okazjonalny osób i przypisanie naruszenia warunków wykonywania tego przewozu, skoro ani nie posiadał on licencji na przewóz okazjonalny, ani też jego pojazd nie został wpisany do takiej licencji, ani też nie dysponował on wypisem z licencji na przewóz okazjonalny. W takim stanie rzeczy, skoro organ uznał, że samochód strony ma cechy charakterystyczne taksówki jak taksometr, oznaczenie pojazdu i umieszczony na dachu baner z napisem taxi, obowiązany był uznać, że pojazd ten jest taksówką. To zaś dopiero winno stanowić podstawę do przeprowadzenia ustaleń, czy taksówką tą wykonywano przewóz rzeczy, czy też osób.
Gdyby zaś organ ustalił, jak podnosił skarżący, że wykonywał on swoją taksówką przewóz osób nie posiadając licencji, to mógłby wymierzyć jej karę w kwocie 8.000 zł. W braku licencji (jeśli jest ona wymagana), o charakterze nielicencjonowanego przewozu winny decydować w jego ocenie przeważające cechy danego przewozu. Skoro zaś skarżący nie dysponuje licencją na tzw. przewóz okazjonalny, lecz jego pojazd ma wszelkie cechy taksówki, które organ w swej decyzji szczegółowo wymienia (ale nie wyciąga stąd konsekwencji), w rachubę wchodzić może tylko i wyłącznie wykonywanie przewozu taksówkowego, realizowanego bez licencji, jeśli już hipotetycznie założyć przewóz osób, a nie rzeczy.
W tej sytuacji stosowanie w odniesieniu do skarżącego przepisów art. 18 ust. 4b i ust. 5 u.t.d. i karanie go na tej podstawie karami w łącznej sumie 24.000 zł ograniczonej do 10.000 zł, jest zdaniem skarżącego całkowicie niezasadne, gdyż skarżący nie realizował przewozu okazjonalnego. Zarzucał, że wymienione przepisy nie mogą mieć zastosowania do niego, gdyż można je odnosić tylko do przedsiębiorcy realizującego przewóz okazjonalny i to na podstawie licencji, gdyż przewidują one sankcje za naruszenie reguł przewozu okazjonalnego, tj. za naruszenie reguł działalności opartej o udzieloną licencję.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja GITD oraz utrzymana nią w mocy decyzja Wojewódzkiego Inspektora nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
W myśl art. 4 pkt 22 u.t.d., użyte w ustawie określenia oznaczają obowiązki lub warunki przewozu drogowego, które wynikają z przepisów ustawy.
Stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Według art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Zgodnie z art. 18 ust. 5 u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Według art. 87 ust. 1 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie albo oświadczenie, o których mowa w art. 31-ustawy o czasie pracy kierowców, a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z licencji.
W myśl art. 3 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym przedsiębiorcy wykonujący do dnia wejścia w życie ustawy działalność gospodarczą w zakresie przewozu okazjonalnego mogą ją wykonywać, na dotychczasowych zasadach przez okres określony w licencji, nie dłużej jednak niż w okresie roku od dnia wejścia w życie ustawy.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
Stosownie do lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. karą pieniężną w wysokości 8 000 złotych sankcjonuje się wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Według lp. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art.. 18 ust. 5, nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8 000 złotych. Za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8 000 złotych – zgodnie z lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.
Przenosząc powyższe uregulowania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżący dopuścił się naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.t.d. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a w szczególności protokół kontroli pozwalają przyjąć, że w dniu kontroli skarżący wykonywał działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu osób świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na chęć zawarcia, z potencjalnym pasażerem, umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że na banerze zamontowanym na dachu pojazdu oraz na bokach pojazdu umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]", "tylko 1,80 zł/km", "akceptujemy karty kredytowe". W okazanych do kontroli dokumentach dotyczących użytkowania kasy rejestrującej widnieje pieczątka strony "[...] ". W trakcie kontroli został zabezpieczony także wydruk z kasy fiskalnej za ostatni odbyty kurs, zarejestrowanej na [...] z dnia 17 sierpnia 2012 r. obejmujący kurs od godz. 06:07 do 06:31.
Przedstawione wyżej okoliczności pozwalają przyjąć, że kontrolowany pojazd posiadał cechy upodabniające go do taksówki i oznaczają dla potencjalnego pasażera, że tym pojazdem realizowane są usługi przewozowe osób. Słuszne jest zdaniem Sądu stanowisko organów administracji drogowej, że przedmiotem wykonywanej w chwili kontroli działalności skarżącego było świadczenie usług przewozu osób, a nie rzeczy.
W sprawie niesporne jest, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Powyższe znajduje potwierdzenie w piśmie Urzędu Miasta [...] z dnia 21 grudnia 2012 r. znajdującego się w aktach sprawy, a okoliczności tej nie kwestionuje również skarżący.
Reasumując należy uznać, że organy obu instancji prawidłowo nałożyły na stronę karę pieniężną w wysokości 8000 zł zgodnie z lp. 1. 1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Nie ulega wątpliwości, że ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie w ten sposób przepisów rejestracyjnych dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżniania transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczonych pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
W niniejszej sprawie skarżący złamał zakazy określone w art. 18 ust. 5 u.t.d. dotyczące umieszczania z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Zamieszczenia na pojeździe powołanych oznaczeń i urządzeń skarżący nie podważa.
Warto w tym miejscu podnieść, że przy typizowaniu naruszenia z art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d., ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy". Co prawda na pojeździe wskazana była nazwa "[...]" oraz telefon co nie jest tożsame z nazwiskiem skarżącego oraz firmą pod którą prowadzi działalność gospodarczą, to jednak powołany przepis nie definiuje tych pojęć. Zakaz z art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d. zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów. Podkreślenia wymaga, że w powyższej regulacji ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Oznacza to, że nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą.
W sprawie doszło również do naruszenia art. 18 ust. 5 pkt 3 u.t.d., gdyż na dachu pojazdu zamontowany był podświetlony baner z napisem "[...]".
Jak wynika z akt administracyjnych kontrolowany pojazd przeznaczony był do przewozu nie więcej 5 osób łącznie z kierowcą. Pojazd ten nie spełniał więc kryterium konstrukcyjnego, o którym mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ponadto ustalono, że pojazd nie spełniał przesłanki pozytywnej zawartej w art. 18 ust. 4b u.t.d.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, organ prawidłowo nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone powyżej naruszenia w łącznej wysokości 24 000 zł. Działając natomiast na podstawie art. 92 ust. 1 u.t.d.- organ ograniczył powyższą karę do kwoty 10 000 zł.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego argumentów kwestionujących ustalenia organów w zakresie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę do nałożenia kary, Sąd podkreśla, że przebieg czynności kontrolnych odzwierciedla protokół kontroli. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. Przepis ten zobowiązuje inspektora przeprowadzającego kontrolę do sporządzenia protokołu z dokonanych czynności. Podpisuje go inspektor i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Kopię protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 3 u.t.d.). Protokół z kontroli ma walor dowodowy, w szczególności w związku z tym, iż jego treść wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania, zaś same ustalenia z protokołu z kontroli drogowej wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Protokół jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. Protokół kontroli drogowej korzysta, jako dokument urzędowy, z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzony jest z udziałem kierowcy. Odpowiadający wymaganiom art. 68 kpa, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w ich zakresie działania, protokół z kontroli drogowej stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia. Protokół taki może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim zgromadzone są nieprawdziwe (wyrok NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09).
W rozpatrywanej sprawie, skarżący odmówił podpisania protokołu kontroli, wskazując, że powodem odmowy jest jego złe samopoczucie. Tym niemniej nie oznacza to, że powyższy dokument utracił walor dokumentu urzędowego. Kierujący skorzystał z prawa odmowy podpisania protokołu kontroli, co zostało odnotowane w treści tego protokołu.
Z tych samych powodów skarżący odmówił złożenia zeznań, a fakt ten znajduje potwierdzenie w znajdującym się w aktach sprawy protokole przesłuchania strony z dnia [...] sierpnia 2012 r. zawierającym informację o odmowie złożenia zeznań oraz o odmowie podpisania protokołu. W tej sytuacji za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należy szeroko uzasadniany przez skarżącego zarzut naruszenia art. 86 w zw. z art. 8 i art. 10 § 1 K.p.a. polegający na przesłuchaniu kierującego mimo wyraźnego zastrzeżenia, że źle się czuje i okazania dokumentów o złym stanie zdrowia, w konsekwencji czego nastąpiła wadliwa ocena treści jego przesłuchania. Kwestionowanie przez skarżącego sposobu przeprowadzania przesłuchania, zarzucanie, że w toku postępowania został pozbawiony możliwości swobodnej wypowiedzi, że zadawane mu pytania sugerowały odpowiedź, były tendencyjne i nakierowane na uzyskanie odpowiedzi dotyczącej wykonywania usług przewozu osób - na gruncie niniejszej sprawy, w której nie został przeprowadzony wskazany środek dowodowy jest zupełnie bezprzedmiotowy.
Niezrozumiały jest również zarzut przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów przy ocenie umowy o współpracy z [...], jako że w aktach sprawy brak jest powołanej umowy, a organy administracji w uzasadnieniu skarżonych decyzji nie powołują się na ten dowód, nie oceniają go, ani nie wyprowadzają żadnych wniosków w tym względzie.
W ocenie Sądu nie znajduje również uzasadnionych podstaw zarzut naruszenia art. 78 § K.p.a. Z treści art. 78 § 2 K.p.a. wynika bowiem, że organ może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, jeżeli dotyczy ono okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie. Materiał dowodowy zebrany w sprawie, a w szczególności protokół kontroli, dokumentacja fotograficzna, informacja uzyskana z Urzędu Miasta Warszawy w sposób nie budzący wątpliwości potwierdza, że skarżący dopuścił się wskazanych naruszeń przepisów u.t.d. Odmowa przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu w postaci przesłuchania skarżącego w charakterze strony ze wskazanych względów nie narusza zatem art. 78 § 2 K.p.a. i to niezależnie od powodów, które legły u podstaw odmowy złożenia przez kierującego zeznań w toku kontroli, tym bardziej, że jak wskazał GITD wskazany środek dowodowy ze względu na regulację art. 86 K.p.a. ma charakter posiłkowy, do którego sięga się, gdy nadal istnieją niewyjaśnione wątpliwości istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 7, 8, 77 § 1 K.p.a., gdyż w ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzono w niniejszej sprawie w sposób prawidłowy i wyczerpujący, a organy rozstrzygnęły sprawę w oparciu o całokształt materiału dowodowego, wskazując, że okoliczności sprawy zostały udowodnione.
W ocenie Sądu nie znajduje również potwierdzenia w materiale dowodowym, okoliczność podnoszona w skardze, z której wynika, że skarżący poruszał się taksówką bagażową. W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarżący sam - jego pełnomocnik - w skardze do Sądu przyznał, że" "Obiektywnie rzecz biorąc Z. B. w dniu kontroli przewoził co prawda osoby (i to znalazło się w protokole), ale tylko dodatkowo, gdyż realizowany przez niego przewóz był przewozem bagażu". Po drugie podkreślić należy, że w chwili kontroli obowiązywało nowe brzmienie art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym, z którego wynika, że ustawodawca nie posługuje się pojęciem taksówka bagażowa.
Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym do grudnia 2011 r. stosownie do treści art 8 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r. (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 ze zm.), taksówka to pojazd samochodowy odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu za ustaloną na podstawie taksometru opłatą:
a) osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego (taksówka osobowa),
b) ładunków o masie nieprzekraczającej 2,5 t (taksówka bagażowa).
Zgodnie z treścią obecnie obowiązującego art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym, taksówka to pojazd samochodowy, odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu osób w liczbie nie większej niż 9 łącznie z kierowcą oraz ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru opłatą.
Tak więc, w chwili kontroli taksówką był wyłącznie pojazd samochodowy wyposażony i przeznaczony do przewozu osób i ich bagażu podręcznego za ustaloną na podstawie taksometru stawkę, w definicji powyższej nie mieści się natomiast pojęcie taksówka bagażowa.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło