VI SA/Wa 2951/15
WyrokWSA w Warszawie2016-05-27
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Magdalena Maliszewska, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy "P." S.A., jako załadowca, ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII, jeśli zleciła przewóz wyspecjalizowanej firmie, która miała uzyskać stosowne zezwolenia?Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia może być nałożona tylko wtedy, gdy okoliczności i dowody jednoznacznie wskazują na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczające. Organy administracji muszą wykazać ten wpływ lub zgodę, a nie opierać się jedynie na fakcie nieprzeprowadzenia przez załadowcę własnych pomiarów, zwłaszcza gdy zlecił on przewóz profesjonalnej firmie odpowiedzialnej za uzyskanie zezwoleń.Stan faktyczny
W kontrolowanych pojazdach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej długości i masy całkowitej. "P." S.A., jako załadowca, zleciła przewóz dźwigarów ponadgabarytowych wyspecjalizowanej firmie, która zgodnie z umową miała uzyskać niezbędne zezwolenia. Kierowcy posiadali zezwolenia kategorii V, ale nie kategorii VII. Organy nałożyły kary pieniężne na "P." S.A. jako załadowcę, uznając, że miała ona wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ nie dokonała własnych pomiarów pojazdów przed załadunkiem. Sąd uchylił decyzje, uznając, że organy nie wykazały wpływu lub zgody załadowcy na naruszenie.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone decyzje Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymane nimi w mocy decyzje Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zasądzając od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz "P." S.A. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2016 r. spraw ze skarg P.S.A. z siedzibą w B. na decyzje Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 września 2015 r.: nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżone decyzje oraz utrzymane nimi w mocy decyzje [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2015 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz P.S.A. z siedzibą w B. kwotę 14 335 (czternaście tysięcy trzysta trzydzieści pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonymi decyzjami z dnia [...] września 2015 r. nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołań "P." S.A. z siedzibą w B., na podstawie art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c) oraz ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm., dalej także: "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm., dalej także: "u.d.p."), utrzymał w mocy decyzje [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] nakładające na wyżej wymienioną spółkę kary pieniężne w wysokości po 15.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach.
Do wydania zaskarżonych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] września 2014 r. na obwodnicy miasta B. na drodze krajowej nr [...] (droga o dopuszczalnym nacisku do 10 t) zostały zatrzymane do kontroli przez funkcjonariusza Policji:
1. trzyosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]., którym kierował M. M. w imieniu przedsiębiorcy D. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą V.,
2. trzyosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował P. M. w imieniu przedsiębiorcy M. O. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą D.,
3. trzyosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował D. S. w imieniu przedsiębiorcy K. S. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą V.,
4. trzyosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował A. B. w imieniu przedsiębiorcy K. O. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T.
5. trzyosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą [...] o nr rej. [...]., którym kierował S. P. w imieniu przedsiębiorcy K. O. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T.
Przedmiotowe pojazdy jechały w pilotowanym konwoju pięciu pojazdów. Kontrole przeprowadzili wezwani inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
Powyższymi pojazdami wykonywano przejazdy drogowe z ładunkami dźwigarów - żelbetonowych przęseł mostu (ładunek niepodzielny) z miejscowości B. do miejscowości G. Załadowcą ww. ładunku były "P." S.A. z siedzibą w B.
W wyniku przeprowadzonego ważenia pojazdu stwierdzono, następujące naruszenia dopuszczalnych norm ww. pojazdów:
1. w przypadku trzyosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]:
- długość zespołu pojazdów – 38,32 m - przekroczenie dopuszczalnej długości o 19,57 m (przekroczenie o 104,37 %),
- rzeczywista masa całkowita pojazdu 47,35,23 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 5,35 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 12,74%).
2. w przypadku trzyosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]:
- długość zespołu pojazdów – 38,02 m - przekroczenie dopuszczalnej długości o 19,27 m (przekroczenie o 102,77 %),
- rzeczywista masa całkowita pojazdu 42,95 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 2,95 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 7,375 %).
3. w przypadku trzyosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]:
- -długość zespołu pojazdów – 37,98 m - przekroczenie dopuszczalnej długości o 21,48 m (przekroczenie o 130,18 %),
- rzeczywista masa całkowita pojazdu 46,25 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 4,25 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 10,12 %).
4. w przypadku trzyosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]:
- długość zespołu pojazdów – 37,93 m - przekroczenie dopuszczalnej długości o 21,43 m (przekroczenie o 129,85 %),
- rzeczywista masa całkowita pojazdu 44,25 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 4,85 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 12,13 %).
5. w przypadku trzyosiowego pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą [...] o nr rej. [...]:
- długość zespołu pojazdów – 38,02 m - przekroczenie dopuszczalnej długości o 21,52 m (przekroczenie o 130,42 %),
- rzeczywista masa całkowita pojazdu 43,85 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 3,85 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 9,62 %).
Kierowcy okazali zezwolenia kategorii V, nie okazali natomiast zezwoleń kategorii VII na przejazd po drogach publicznych pojazdów nie normatywnych.
Przebieg kontroli utrwalono protokołami. Ponadto przesłuchano w charakterze świadków kierowców kontrolowanych pojazdów, którzy wskazali, że przewożony towar został załadowany przez pracowników "P." S.A. z siedzibą w B. Kierowcy wskazali, że pojazdy przed wyjazdem z miejsca załadunku nie zostały zmierzone ani zważone. Zeznali, że wiedzieli, iż pojazdy wraz z ładunkiem przekraczają dopuszczalną długość, jednakże nie interesowali się, czy posiadają zezwolenia kategorii VII. Żaden z pracowników załadowcy nie dopytywał się, czy posiadają zezwolenie kategorii VII ani nie żądał takiego zezwolenia.
Pismami z dnia [...] października 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił "P." S.A. z siedzibą w B., dalej zwaną "stroną skarżącą", "skarżącą", "skarżącą spółką" o wszczęciu postępowań administracyjnych.
Strona skarżąca w pismach z dnia [...] października 2014 r. podniosła, że jest producentem prefabrykowanych elementów żelbetowych, w tym m.in. dźwigarów wymagających przewozu na teren budów pojazdami nienormatywnymi, z uwagi na ich masę i wymiary. W związku z zawarciem umowy na dostawę prefabrykowanych dźwigarów o długości 36 m i masie 32 ton na budowę realizowaną w G. koło L. powierzono ich przewóz firmie U. Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. [...], T., jako renomowanemu przewoźnikowi ładunków ponadnormatywnych. Zgodnie z warunkami zlecenia na przewóz przyjętego przez U. przewoźnik zobowiązany był posiadać wszelkie zezwolenia niezbędne do przewozu tego typu ładunków wraz z pilotażem i ponosi wszelką odpowiedzialność za powierzony towar oraz wyraża tym samym zgodę na załadunek (pkt 6 warunków zlecenia). Jednocześnie w pkt 12 zlecenia przewoźnik potwierdził, że posiada m.in. aktualne odpowiednie licencje i uprawnienia do przewozu towarów. Ww. warunki zostały przyjęte przez przewoźnika w drodze zwyczajowej wymiany korespondencji e-mail, pomimo braku ich formalnego podpisania przez obie strony, co bezsprzecznie oznacza, że mają one moc wiążącej umowy. Strona skarżąca podkreśliła, że już w e-mailu z dnia [...] września 2014 r. przedstawiciel przewoźnika P. K. wskazał jednoznacznie, że cena w wysokości 75.000 zł netto obejmuje również takie koszty jak: zezwolenia, eskorta cywilna, objazd trasy.
Strona skarżąca wskazała, że w świetle powyższego była przekonana, że przewóz powierzyli profesjonalnej firmie, która prowadzi działalność w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, na podstawie posiadanych zezwoleń przewozowych. Zgodnie z warunkami zamówienia, które przewoźnik otrzymał w dniu [...] września 2014 r., data załadunku została określona na [...] września 2014 r. Przyjęcie zlecenia było więc również potwierdzeniem przez przewoźnika, że okres 5-7 dni jest wystarczający dla załatwienia przez niego wszelkich formalności związanych z pozyskaniem zezwolenia na przewóz ponadnormatywny. Ostatecznie załadunek rozpoczął się w dniu [...] września 2014 r.
Skarżąca podkreślała, że aż do chwili zawiadomienia jej o zatrzymaniu transportu nie byłą informowana przez przewoźnika o żadnych trudnościach bądź ryzyku niedotrzymania w terminie wymaganych zezwoleń. Przeciwnie, jeszcze w dniu załadunku przewoźnik deklarował ustnie (w rozmowie z T. P.), że posiada wszelkie dokumenty umożliwiające bezproblemowy przewóz dźwigarów na budowę w G. i było to warunkiem rozpoczęcia załadunku.
Do pism załączono kopię ww. e-maili oraz kopię zlecenia spedycyjnego.
Strona skarżąca powtórzyła swoją argumentacje w pismach z dnia [...] stycznia 2015 r. Podniosła zastrzeżenia co do treści złożonych przez kierowców zeznań, wskazując, że są one identyczne w twierdzeniu, że nikt z pracowników strony skarżącej nie pytał się o zezwolenia i nie żądał ich okazania. Dodatkowo wskazała, iż z protokołów kontroli nie wynika jednoznacznie, czy wykonano pomiar potwierdzający, że wszystkie osie pojazdu znajdują się na jednej płaszczyźnie.
W dniu [...] stycznia 2015 r. przesłuchano w charakterze świadka T. P., zatrudnionego przez stronę skarżącą na stanowisku Kierownika Działu Logistyki. T. P. zeznał, że w sprawie przedmiotowych przewozów osobiście kontaktował się ze zleceniobiorcą przewozu, tj. firmą U. Pierwszą korespondencją była oferta przewozu, jaką spółka U. złożyła stronie skarżącej.. W aktach sprawy znajduje się natomiast już zlecenie przewozu skierowane do spółki U. drogą mailową. Telefonicznie spółka U. poinformowała, że omawiana usługa transportowa będzie wykonywana przez wykonawców spółki U. Skoro w zleceniu strona była spółka U., to ona została zobligowana do posiadania wszelkich zezwoleń. Jednak w pkt 6 zlecenia wyraźnie zastrzeżono, że przewoźnik powinien posiadać wszelkie zezwolenia , a więc nie miało znaczenia kto faktycznie będzie wykonywał przewóz. W trakcie załadunku omawianych elementów na hali produkcyjnej skierował do kierowców pytanie odnośnie posianych zezwoleń na przewóz. Został poinformowany, że wszelkie dokumenty powinni posiadać kierowcy pojazdów, którymi miały być pilotowane ciężarówki. Ekipy zabezpieczającej pilotaż nie było w tym momencie na terenie przedsiębiorstwa strony skarżącej, co uniemożliwiało weryfikację tej informacji. W zleceniu załadunku zostały podane wymiary ładunku, które wskazywały, że przewoźnik powinien posiadać zezwolenie kategorii VII. Informację o tym, że przewoźnik takich zezwoleń nie posiada, powziął dopiero na skutek zatrzymania pojazdów do kontroli przez Policję. Wówczas został skierowany przez kierowców do osób odpowiedzialnych za pilotaż, które potwierdziły fakt braku zezwoleń kategorii VII.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pięcioma decyzjami z dnia [...] kwietnia 2015 r. nałożył na stronę skarżącą kary pieniężne w wysokości po 15.000 zł za przejazdy po drodze publicznej pojazdami nienormatywnymi o wymiarach zewnętrznych, masie całkowitej i naciskach osi odpowiadających zezwoleniu kategorii VII, bez wymaganego zezwolenia. Organ, odnosząc się do zarzutów strony skarżącej w zakresie jej odpowiedzialności jako załadowcy, wskazał, że strona, jako profesjonalista, mając świadomość, że pojazd wraz z załadunkiem jest nienormatywny, nie zweryfikowała tego, czy przewoźnik uzyskał zezwolenie, , nie dochowała należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków. Strona, nadając do przewozu ładunek w postaci dźwigara o długości 36 metrów musiała zdawać sobie sprawę, że jedynym zezwoleniem umożliwiającym poruszanie się po drogach publicznych zgodnie z prawem było zezwolenie kategorii VII gdyż zezwolenie kategorii V ze względu na parametr długości było nieodpowiednie.
W odwołaniach od powyższych decyzji skarżąca wskazała, że wnosi o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowań, ewentualnie o uchylenie zaskarżonych decyzji i przekazanie spraw do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Decyzjom organu I instancji zarzuciła naruszenie:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na naruszeniu obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a także braku wyczerpującego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyciągnięciu z niego wniosków sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, poprzez uznanie, iż strona miała wpływ na powstanie naruszeń lub godził się na ich powstanie,
- art. 7 i 77 w zw. z art. 8 k.p.a. polegające na przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków (kierowców) z naruszeniem reguł procesowych, co prowadziło do zaprotokołowania tożsamych zeznań kilku osób, przy nikłym prawdopodobieństwie, że mogły one udzielać dokładnie takich samych odpowiedzi (dosłownie), a tym samym narusza zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do działań władzy publicznej,
- art. 107 § 1 i 3 k.p.a. polegające m.in. na ogólnym określeniu nieprawidłowych działań odwołującego, wyłącznie poprzez przytoczenie ustawowych przesłanek odpowiedzialności nadawcy/załadowcy, a także braku wskazania jakie, prawidłowe działania powinien on podjąć w celu uniknięcia odpowiedzialności, jak również braku wskazania dlaczego organ I instancji odmówił wiarygodności zeznaniom T. P., w zaskarżonych decyzjach brak jest również wyjaśnienia podstawy prawnej, mimo przytoczenia treści stosownych przepisów prawa.
- dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych, tj. błędne ustalenie, że strona s miała realny wpływ bądź godził się na powstanie naruszeń (obowiązku uzyskania zezwolenia kategorii VII),
- art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2 w zw. z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. poprzez niewłaściwą interpretację ww. przepisów i ich błędne zastosowanie w niniejszych postępowaniach.
Skarżąca w odwołaniach powtórzyła argumentację i stanowisko zawarte w pismach z dnia [...] października 2014 r. oraz [...] stycznia 2015 r.
Decyzjami z dnia [...] września 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższe decyzje. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej organ odwoławczy wskazał, że w jego ocenie zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji administracyjnych nakładających kary pieniężne. Przedmiotem przewozów był ładunek niepodzielny tj. dźwigary, których długość, jak i waga powinny być znana załadowcy. W wyniku analizy zebranego materiału dowodowego jednoznacznie należy stwierdzić, że za załadunek skontrolowanych pojazdów odpowiedzialna była strona skarżąca posiadająca status załadowcy. Skarżąca nie posiadała wagi ani nie dokonała ważenia pojazdów przed oraz po załadunku. Podczas załadunku nie zweryfikowano nawet dopuszczalnej masy całkowitej – załadunek w zakresie ilości towaru odbywał się " na oko". Załadowana ilość towaru była czysto orientacyjna. W zakresie długości pojazdu załadowca mógł w formie najprostszych metod zmierzyć długość pojazdu.
Strona skarżąca złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi na powyższe decyzje.
Postawiła zarzuty naruszenia:
- przepisu art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie sprawy i niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, co skutkowało błędną oceną (ustaleniem), iż skarżąca miała realny wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, w tym, że godził się na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia,
- przepisu art. 64 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 64c p.r.d. w związku z art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2 i ust. 4, oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c i ust. 2 ww. ustawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, w tym na skutek błędnej wykładni, o czym mowa w pkt III poniżej,
- przepisu art. 64 ust. 3 oraz tabeli stanowiącej Załącznik nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, z których wynika, że cyt. "Wymiary; masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii /- VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, sq określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy/', przy czym, zezwolenia kategorii VII wymaga się dla pojazdów nienormatywnych: "a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach l-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t;" w związku z art. 8 k.p.a., a także zasadą demokratycznego państwa prawa wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP, która zakazuje dokonywania na niekorzyść obywateli twórczej interpretacji prawa przez organy administracji publicznej.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie wszystkich zaskarżonych decyzji administracyjnych w całości, co dotyczy również decyzji wydanych w I instancji przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, i umorzenie wszystkich postępowań administracyjnych, w których wydane zostały zaskarżone decyzje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonych decyzji administracyjnych w całości i zobowiązanie organu w trybie art. 145a § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do:
1. wydania w terminie, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a. (jeden miesiąc) decyzji uchylających decyzje [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, oraz (w następującej kolejności):
2. orzeczenia w tym zakresie co do istoty sprawy, w taki sposób, że nie nakłada się na Skarżącego kar pieniężnych,
3. bądź umorzenia postępowania (postępowań) I instancji w całości,
4. albo przekazania sprawy (spraw) do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji,
4. zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych.
Skarżąca podtrzymała dotychczasowe zarzuty i argumentację zawartą w pismach składanych w trakcie postepowania administracyjnego i w odwołaniach.
W odpowiedziach na skargi organ wniósł o oddalenie skarg, powtarzając argumentację zawartą w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji.
Skargi zostały zarejestrowane w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie pod sygn. akt VI SA/Wa 2951/15, VI SA/Wa 2952/15, VI SA/Wa 2953/15, VI SA/Wa 2954/15, VI SA/Wa 2955/15.
Na rozprawie w dniu 27 maja 2016 r. Sąd postanowił na podstawie art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej. cyt. jako p.ps.s.a., połączyć sprawy o sygn. akt VI SA/Wa 2951/15, VI SA/Wa 2952/15, VI SA/Wa 2953/15, VI SA/Wa 2954/15, VI SA/Wa 2955/15 w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić je dalej pod wspólna sygnaturą VI SA/Wa 2951/15.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 p.p.s.a.
Kontrolując zaskarżone decyzje z punktu widzenia powyższych zasad, Sąd uznał, że skargi zasługują na uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje oraz poprzedzające je decyzje organu I instancji naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Przechodząc do oceny merytorycznej niniejszej sprawy, należy wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach ustawy o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
W myśl art. 61 ust. 1 p.r.d., ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem: uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ (pkt 1), a także przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1 (pkt 2).
Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 p.r.d., zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Zgodnie z przepisem art. 140aa ust. 1 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
W świetle przepisu art. 140aa ust. 3 p.r.d., karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: podmiot wykonujący przejazd (pkt 1), a także podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (pkt 2).
W ocenie Sądu odpowiedzialność podmiotów wymienionych w przepisie art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym ma miejsce tylko wówczas, gdy w wyniku rzetelnie przeprowadzonej procedury, wykazany zostanie nie tylko fakt przekroczenia dopuszczalnej wielkości parametru kontrolowanego pojazdu (zespołu pojazdów), lecz również wpływ lub godzenie się załadowcy, spedytora lub nadawcy na owo naruszenie, przy czym naruszenie to powstało w wyniku działania lub zaniechania wymienionych podmiotów, co musi wynikać jednoznacznie z ustalonych okoliczności faktycznych danej sprawy. Zgodnie bowiem z wymienionym przepisem art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Innymi słowy samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 1090/10 (treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl), przy ocenie należy mieć na uwadze, że załadowca nie jest uczestnikiem ruchu drogowego, nie odpowiada za rozmieszczenie towaru, gdyż przewoźnik podejmuje decyzje w jaki sposób należy umieścić towar żeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu ze względu na jego konstrukcję oraz stateczność pojazdu, nie ma wpływu na prawidłowe obciążenie poszczególnych osi oraz na stopień przeładowania tych osi, nie odpowiada za wybór trasy lub sposób prowadzenia pojazdu przez kierowcę, podczas którego dochodzi do przemieszczania się ładunku, nie zleca przewozu, nie podpisuje listu przewozowego ani żadnej innej umowy przewozu towaru objętego kontrolą.
W tej sytuacji oczywistym jest, że odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter, niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia. Z przytoczonej regulacji wynika więc w sposób klarowny, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na tych uczestników transportu drogowego.
W związku z powyższym należy podkreślić, iż właściwy organ Inspekcji Transportu Drogowego musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozów. To wykazanie wpływu lub zgody na naruszenie obowiązków lub warunków przewozów musi być jednoznaczne, niepozostawiające wątpliwości z tego względu, że podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym, w przeciwieństwie od samego przewoźnika, nie ponoszą odpowiedzialności z tytułu stwierdzenia samego faktu nienormatywności kontrolowanego pojazdu. Dla oceny prawidłowości nałożenia na skarżącą spółkę kary pieniężnej niezbędna jest odpowiedź na pytanie, czy zgromadzony materiał dowodowy dawał organom Inspekcji Transportu Drogowego podstawę dla stwierdzenia, że - po pierwsze - możliwe jest uznanie strony skarżącej za załadowcę, a - po drugie, że miała ona wpływ na powstanie stwierdzone w toku kontroli drogowej naruszenia.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, iż w dniu [...] września 2014 r. na obwodnicy miasta B. na drodze krajowej nr [...] (droga o dopuszczalnym nacisku do 10 t) został zatrzymany do kontroli przez funkcjonariusza Policji konwój pięciu pojazdów trzyosiowych wraz z trzyosiowymi naczepami.
W wyniku przeprowadzonego ważenia i mierzenia pojazdów stwierdzono, iż wszystkie pojazdy przekroczyły dopuszczalną długość zespołu pojazdów oraz dopuszczalną rzeczywistą masę całkowitą pojazdu.
Kierowcy okazali zezwolenia kategorii V, nie okazali natomiast zezwoleń kategorii VII na przejazd po drogach publicznych pojazdów nie normatywnych.
Sporne jest natomiast, czy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że załadowca ww. ładunków, tj. "P." S.A. z siedzibą w B., miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozów.
W rozpatrywanej sprawie organy uznały, że przesłanki wskazane w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. zostały spełnione, gdyż za załadunek skontrolowanych pojazdów odpowiedzialna była strona skarżąca posiadająca status załadowcy. Skarżąca nie posiadała wagi ani nie dokonała ważenia pojazdów przed oraz po załadunku. Podczas załadunku nie zweryfikowano nawet dopuszczalnej masy całkowitej – załadunek w zakresie ilości towaru odbywał się " na oko". Załadowana ilość towaru była czysto orientacyjna. W zakresie długości pojazdu załadowca mógł w formie najprostszych metod zmierzyć długość pojazdu.
W ocenie Sądu ww. wyjaśnienia organów, ogniskujące się na kwestii nie wykonania przez załadowcę czynności ważenia oraz mierzenia kontrolowanych pojazdów są bezzasadne. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż strona skarżąca w chwili załadunku przedmiotowych pojazdów miała pełną świadomość, że przewóz omawianych wymiarów, ze względu na ich masę i długość, stanowi przejazd nienormatywny. Strona skarżącą w czasie postępowania administracyjnego oraz w skardze podnosiła, że jest producentem prefabrykowanych elementów żelbetowych, w tym m.in. dźwigarów wymagających przewozu na teren budów pojazdami nienormatywnymi, z uwagi na ich masę i wymiary. Skarżąca nie posiada przy tym własnej, specjalistycznej floty pojazdów spełniających powyższe wymogi. W związku z zawarciem umowy na dostawę prefabrykowanych dźwigarów o długości 36 m i masie 32 ton na budowę realizowaną w G. koło L. powierzono ich przewóz firmie U. Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. [...],[...] T., jako renomowanemu przewoźnikowi ładunków ponadnormatywnych. Zgodnie z warunkami zlecenia na przewóz przyjętego przez U. przewoźnik zobowiązany był posiadać wszelkie zezwolenia niezbędne do przewozu tego typu ładunków wraz z pilotażem i ponosi wszelką odpowiedzialność za powierzony towar oraz wyraża tym samym zgodę na załadunek (pkt 6 warunków zlecenia). Jednocześnie w pkt 12 zlecenia przewoźnik potwierdził, że posiada m.in. aktualne odpowiednie licencje i uprawnienia do przewozu towarów. Ww. warunki zostały przyjęte przez przewoźnika w drodze zwyczajowej wymiany korespondencji e-mail, Strona skarżąca podkreśliła, że już w e-mailu z dnia [...] września 2014 r. przedstawiciel przewoźnika P. K. wskazał jednoznacznie, że cena w wysokości 75.000 zł netto obejmuje również takie koszty jak: zezwolenia, eskorta cywilna, objazd trasy.
Skarżąca podkreślała, że aż do chwili zawiadomienia jej o zatrzymaniu transportu nie była informowana przez przewoźnika o żadnych trudnościach bądź ryzyku niedotrzymania w terminie wymaganych zezwoleń. Jako dowód skarżąca przedstwiła kopię ww. e-maili oraz kopię zlecenia spedycyjnego.
Organ w żaden sposób nie odniósł się do powyższych zarzutów i argumentacji strony skarżącej. W ocenie Sądu z akt administracyjnych sprawy wynika, iż strona skarżąca miała świadomość, że przewóz dźwigarów jest przewozem nienormatywnym, wymagającym zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, dlatego też zleciła omawiane przewozy profesjonalnej firmie zajmującej się przewozem ładunków ponadnormatywnych. Tym samym argumentacja organu odwoławczego wskazującego na konieczność zważenia i zmierzenia pojazdów przez załadowcę nie jest adekwatna do stanu faktycznego sprawy.
Organy obu instancji nie odniosły się do zarzutów i wyjaśnień strony skarżącej, nie wyjaśniły, czy okoliczności sprawy (świadomość konieczności przewozu nienormatywnego przy jednoczesnym zleceniu przewozu wyspecjalizowanej firmie) a także materiał dowodowy (treść zlecenia przewozu, wymiana maili pomiędzy załadowcą a firmą U.) pozwalają na jednoznaczne przyjęcie wpływu lub wyrażenia zgody przez załadowcę na powstanie naruszenia. Podkreślenia wymaga, iż Organy nie przeprowadziły dowodów, o przeprowadzenie których wnioskowała skarżąca. Jest rzeczą oczywistą, że dla ustalenia odpowiedzialności podmiotów wskazanych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. konieczne jest takie przeprowadzenie przez organy postępowania wyjaśniającego, które w sposób niebudzący wątpliwości pozwoli na dokonanie ustaleń faktycznych dających podstawę do przyjęcia, że w konkretnej sprawie zaistniały przesłanki opisane w tym przepisie prawa.
Dokonując ustaleń w powyższym zakresie organy obu instancji, w ocenie Sądu, dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. gdyż nie zgromadziły w sposób należyty materiału dowodowego, nie dopuściły dowodów przedstawionych przez skarżącą i oparły się w głównej mierze na dowodach w postaci protokołu kontroli oraz przesłuchania kierowców przewoźników, nie biorąc pod rozwagę stanowiska skarżącej zgłoszonego w związku ze zleceniem przedmiotowych przewozów wyspecjalizowanej firmie transportowej.
Zgodnie z wyrażoną w art. 7 k.p.a. zasadą prawdy obiektywnej organ administracji publicznej zobowiązany jest do zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do subsumpcji wskazanego przepisu prawa. Oznacza to obowiązek działania organu z urzędu przy gromadzeniu dowodów i ustalaniu stanu faktycznego w sprawie i wskazuje na rozłożenie ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym.
Realizację zasady prawdy obiektywnej zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany:
1) podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego,
2) rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Do ustalonego w powyższy sposób stanu faktycznego organ zobligowany jest zastosować właściwą normę prawa materialnego, a następnie wydać rozstrzygnięcie, które należy uzasadnić, zgodnie z regułami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a.
W przedmiotowej sprawie organ powinien dowody i wynikające z nich sprzeczności ocenić z punktu widzenia art. 7, art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. i dać temu wyraz w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia. Prowadzi to do wniosku, że stanowisko organu nie zasługuje na akceptację bowiem oznacza, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy gdyż nie wyjaśniono istotnych wątpliwości, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia.
W konsekwencji, aby rozstrzygnięcie organu ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym pełne odniesienie do wszystkich elementów podlegających ocenie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę.
Podsumowując, obowiązkiem organów inspekcji transportu drogowego będzie zatem ponowne rozpatrzenie spraw w ich całokształcie oraz odniesienie się do wszystkich twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, z uwzględnieniem powyższych wskazań Sądu i procedury administracyjnej, którą organ jest związany, w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, jak również uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Organy dokonując prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy i w zależności od wyników tego postępowania podejmą właściwe rozstrzygnięcia.
Podnieść należy, że skargi zawierają dwojakiego rodzaju zarzuty, a mianowicie zarzut naruszenia prawa materialnego, oraz liczne zarzuty naruszenia prawa procesowego. W sytuacji, gdy w sprawie występują zarówno zarzuty dotyczące prawa materialnego, jaki zarzuty dotyczące prawa procesowego, Sąd w pierwszej kolejności rozpatruje zarzuty dotyczące naruszenia przepisów procesowych, gdyż tylko poprawnie ustalony stan faktyczny sprawy daje możliwość dokonania prawidłowej subsumcji przepisów prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego.
Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło