II GSK 1090/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-26
Skład orzekający: Czesława Socha, Stanisław Gronowski, Joanna Sieńczyło-Chlabicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot będący załadowcą ładunku ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym w zakresie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisków na osie, jeśli nie miał możliwości skontrolowania parametrów pojazdu i masy ładunku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i decyzje organów obu instancji, uznając, że organy nie wykazały w sposób jednoznaczny, zgodnie z wymogami prawa, wpływu załadowcy na powstanie naruszenia przepisów o transporcie drogowym lub jego godzenia się na takie naruszenie. Sąd podkreślił, że załadowca nie jest uczestnikiem ruchu drogowego, nie odpowiada za rozmieszczenie towaru, wybór trasy czy sposób prowadzenia pojazdu, a jego możliwości kontroli parametrów pojazdu i masy ładunku są ograniczone. Brak przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z przesłuchania świadka, który posiadał wiedzę na temat umowy sprzedaży i przewozu, stanowił istotne naruszenie przepisów procesowych.Stan faktyczny
W dniu 11 sierpnia 2009 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu przewożącego kruszywo, podczas której stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków na osie. Kary pieniężne nałożono na przewoźnika i załadowcę (skarżącą Spółkę). Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Spółki, uznając jej odpowiedzialność za uzasadnioną. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących odpowiedzialności załadowcy.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i poprzedzającą ją decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz K. P. i D. Spółki z o.o. kwotę 520 złotych tytułem kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Czesława Socha (spr.) Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 26 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. P. i D. Spółki z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 251/10 w sprawie ze skargi K. P. i D. Spółki z o.o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r., nr [...]; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz K. P. i D. Spółki z o.o. w K. kwotę 520 (pięćset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2010 r. o sygn. VI SA/Wa 251/10 –
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę K. P. i D. Spółki z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2009 r. o nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję organu I instancji.
Sąd I instancji przyjął, że nałożenie na K. P. i D. Spółki z o.o. w K. jako załadowcy ładunku kary pieniężnej w wysokości 4.320 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, było uzasadnione. Chodzi o to, że podmiot ten miał wpływ na powstanie naruszenia obowiązków przewozu drogowego a okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie na to wskazują. Wynika to z art. 13g ust. 1b pkt 2, art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.); 61 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908).
Ocena powyższa dokonana została w następującym stanie faktycznym.
W dniu 11 sierpnia 2009 r. w R. na drodze krajowej nr [...], inspektorzy transportu drogowego przeprowadzili kontrolę pojazdu członowego składającego się z pojazdu samochodowego marki M. o nr rej. [...] i naczepy marki B. o nr rej. [...]. Pojazd prowadził kierowca J. K.. Zgodnie z okazanym dokumentem przewozowym oraz wypisem nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, kontrolowanym pojazdem D. Ł., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą F.H.U. "M.", wykonywała transport drogowy kruszywa o wadze 29,85 ton z K. P. i D. Spółki z o.o. z siedzibą w K. do F.P.H.U. "D." B. W.. Pojazd członowy został skierowany na punkt kontroli w miejscowości R. celem dokonania ważenia w miejscu legalizowanym. W wyniku dokonanego ważenia, a po uwzględnieniu błędów i tolerancji, stwierdzono przekroczenie DMC zespołu pojazdów o 0,74 tony oraz przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na pojedynczej osi napędowej o 1,94 tony, na potrójnej osi o 0,21 tony. Nałożono kary, które wynikają z sumowania kar za poszczególne naruszenia wskazane pod odpowiednimi pozycjami w załączniku do ustawy o drogach publicznych. Kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił jego powtórzenia a protokół podpisał bez uwag.
Sąd przyjął, że skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. Chodzi o wiedzę z okresu pierwszej rejestracji, tj. 13 marca 2003 r., gdzie DMC dla załadowanego zespołu wynosi 42 tony. Obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren, ale jest też odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Z faktu wspólnej odpowiedzialności załadowcy i przewoźnika za przeładowanie pojazdu wynikało uprawnienie do weryfikacji wielkości ładunku. O ile przepisy nakładają na konkretne podmioty wspólną odpowiedzialność za dopuszczenie się konkretnych naruszeń, to każdy z nich jest uprawniony i obowiązany do podjęcia działań zmierzających do usunięcia okoliczności, skutkiem których naruszenia te powstały. W art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych jest mowa o załadowcy a nie o nadawcy ładunku. Nie ma znaczenia czy skarżąca była zlecającym przewóz i jakie stosunki łączyły ją z odbiorcą ładunku.
W ocenie Sądu I instancji, wyczerpująco zbadano wszystkie istotne okoliczności faktyczne, przeprowadzono dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. A więc, nie naruszono art. 6, 7, 75, 77, 80, 107 § 3, 140 k.p.a.
Powyższe oznaczało, że zarzuty skargi były nieuzasadnione i dlatego podlegała oddaleniu.
W skardze kasacyjnej K. P. i D. Spółka z o.o. w K. zaskarżyła w całości wyrok, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Powołując się na naruszenie prawa materialnego zarzuciła błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) w związku z art. 43 i 48 ust. 1 ustawy z 15 listopada 1984 r. – Prawo o przewozie (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601); art. 61 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908); art. 780 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 93) Kodeksu cywilnego; art. 20, 31 ust. 3, 41 ust. 1, 83, 84, 146 ust. 4 pkt 1 ustawy z 2 kwietnia 1997 r. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 79, poz. 483 ze zm.). Naruszenie zaś przepisów postępowania w sposób istotny i mający wpływ na wynik sprawy. Chodzi o art. 3 § 1, 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.); art. 7 i 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 30, poz. 168 ze zm.).
W uzasadnieniu podano, że zebrane dowody i obowiązujące przepisy nie wystarczały do przypisania odpowiedzialności za zdarzenie objęte kontrolą. Sąd przyjął uzasadnienie organu na nadinterpretacji materiału dowodowego, nie świadczącego wprost na niekorzyść skarżącego. Brak jest wyjaśnienia przyczyn faktycznych odpowiedzialności skarżącej. Oznacza to, przyjęcie domniemania odpowiedzialności. Bezpodstawne jest przyjęcie, że okoliczności sprawy i dowody wskazują na wpływ i godzenie się na powstanie i naruszenie obowiązków i warunków przewozu drogowego. Skarga jest uzasadniona.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Zgodnie z art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W tym trybie wpłynęła skarga kasacyjna w niniejszej sprawie i spełnia ona wymogi określone w art. 174, 175 § 1, 176 oraz 177 § 1 tej ustawy. Oznacza to, że zaistniały podstawy do merytorycznego jej rozpoznania.
Przepis art. 183 § 1 powołanej wyżej ustawy obliguje Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania sprawy w granicach skargi kasacyjnej. Sąd ten z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy. Stwierdzić należy, że w sprawie niniejszej nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania.
Jak wskazano wyżej, skargę kasacyjną oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Analiza tych zarzutów i ich uzasadnienia w istocie sprowadzają się do oceny – czy skarżący wykonujący w zakresie swojego przedsiębiorstwa czynności związane z załadunkiem kruszywa miał wpływ i godził się na przekraczanie przez podmiot wykonujący przewóz towaru dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dopuszczalnego nacisku na osie pojazdu. A więc chodzi o to, że obowiązki załadowcy nie polegają wyłącznie na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren swojego zakładu ale także czynią go odpowiedzialnym za dokonanie załadunku w sposób, który będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu.
Istotnie, przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 cytowanej wyżej ustawy o drogach publicznych nakłada karę pieniężną na przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia między innymi na załadowych, jeżeli okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozowych. Nacisk szczególny położony został na jednoznaczność okoliczności, w oparciu o które organ nakładając karę stwierdza, że podmiot karany przyczynił się do powstania naruszenia prawa bądź miał świadomość wystąpienia takiego naruszenia i godził się na nie. Istotną kwestią w tym przypadku będzie zatem ustalenie tych jednoznacznych okoliczności. Oznacza to konieczność zgromadzenia materiału dowodowego potwierdzającego bądź wykluczającego wystąpienia przesłanek wpływu lub godzenia się na powstanie naruszeń prawa w zakresie przewozów drogowych. Należało zatem ustalić w jaki sposób podmiot przyczynił się do powstania naruszenia przepisów lub czy pomimo powstania naruszenia godził się na nie, a jeśli tak, to w jakiej formie przyzwolenie to nastąpiło. Nie ulega wątpliwości, że ustalenia te powinny zostać poczynione zgodnie z zasadami określonymi w art. 7, 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przy ocenie należy mieć na uwadze, że załadowca nie jest uczestnikiem ruchu drogowego, nie odpowiada za rozmieszczenie towaru, gdyż przewoźnik podejmuje decyzje w jaki sposób należy umieścić towar żeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu ze względu na jego konstrukcję oraz stateczność pojazdu, nie ma wpływu na prawidłowe obciążenie poszczególnych osi oraz na stopień przeładowania tych osi, nie odpowiada za wybór trasy lub sposób prowadzenia pojazdu przez kierowcę, podczas którego dochodzi do przemieszczania się ładunku, nie zleca przewozu, nie podpisuje listu przewozowego ani też żadnej innej umowy przewozu towaru objętego kontrolą.
W niniejszej sprawie przyjęto, że Spółka dokonując załadunku kruszywa na skontrolowany zespół pojazdów przyczyniła się do powstania naruszenia oraz miała świadomość ich powstania, nie wzięła pod uwagę wszystkich okoliczności pozwalających na dokonanie takiej oceny. Jak wynika z akt sprawy, ocenę oparto jedynie o ustalenia z protokołu kontroli drogowej z dnia 11 sierpnia 2009 r. oraz dokumentu WZZ stwierdzającego wydanie określonej w nim ilości kruszywa. Pominięto natomiast wnioskowany przez stronę dowód z przesłuchania świadka D. K. odpowiedzialnego w Spółce za sprzedaż i posiadającego wiedzę na temat umowy sprzedaży i przewozu związanych z dokonaną kontrolą. Wobec treści protokołu kontroli bezsprzecznie stwierdzającego przekroczenie masy całkowitej pojazdu wraz z towarem, istotnym było w sprawie ustalenie – czy Spółka dokonując załadunku żwiru o masie 29,85 tony miała świadomość, że zespół pojazdów, na który dokonano załadunku przekroczy dopuszczalną masę całkowitą a w konsekwencji opuszczając teren kopalni stanie się pojazdem nienormatywnym. Jak ustalił organ, skarżąca będąc załadowcą nie ma prawnej możliwości skontrolowania na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego parametrów pojazdu, a więc nie ma możliwości ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z podaną przez przewoźnika. Oznacza to, że utrudniona jest możliwość określenia maksymalnej masy pojazdu w oparciu o jego wiek. Załadowca nie może dysponować takimi danymi a przewoźnik może w tym zakresie odmówić podania jakichkolwiek informacji bądź podać odmienne od rzeczywistych. Kluczową kwestią dla ustalenia przesłanek z omawianego przepisu było zatem ustalenie – czy skarżąca Spółka dokonując załadunku kruszcu w ilości wskazanej w dokumencie WZZ znała masę pojazdu jakim był on przewożony. Ustalenia te pozwolą dopiero na ocenę – czy skarżąca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszeń warunków przewozu. Powołane przez organy dowody nie dawały natomiast podstaw do jednoznacznego stwierdzenia jak tego wymaga przepis, że Spółka miała wpływ i świadomość oraz aby godziła się na powstanie stwierdzonych podczas kontroli naruszeń. Nie należy tracić z pola widzenia, co już wyżej podkreślono, że przepis uzależnia nałożenie kary od jednoznaczności dowodów wskazujących na wpływ i przyzwolenie na naruszenie prawa. Trafne zatem okazały się wskazane wyżej naruszone przepisy procesowe w zakresie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Odmówienie przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z przesłuchania świadka spowodowało także brak wyjaśnienia sprawy i było niewątpliwie okolicznością mającą znaczenie dla sprawy. Zgodzić się należy z kastorem, że naruszone przepisy procesowe powodujące niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy doprowadziły do błędnego zastosowania omawianego przepisu.
Naruszenie powołanych wyżej przepisów ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i spowodowało uchylenie zaskarżonego wyroku i wyeliminowanie na obecnym etapie z obrotu prawnego decyzji administracyjnych obu instancji na podstawie art. 188 cytowanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Orzeczenie o kosztach znajduje swoje podstawy w art. 203 pkt 1, 205 § 1, 2 i 3 ustawy wyżej cytowanej – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a/ i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło