VI SA/Wa 2951/21
WyrokWSA w Warszawie2022-03-07
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Dorota Pawłowska, Dorota Dziedzic-Chojnacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest naprawa i montaż konstrukcji do ogrodzenia, cięcie na wymiar, spawanie konstrukcji wraz z montażem blach, przy udostępnieniu materiałów przez zamawiającego i braku precyzyjnego określenia indywidualnych cech rezultatu, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem były czynności takie jak naprawa, montaż, cięcie i spawanie, przy braku indywidualnie oznaczonego rezultatu i udostępnieniu materiałów przez zamawiającego, nie spełnia definicji umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego. W konsekwencji, umowa ta została prawidłowo zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej. Skarżący, będący płatnikiem składek, zawarł umowę nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem była naprawa i montaż konstrukcji do ogrodzenia. Organ uznał, że umowa ta, ze względu na brak indywidualnie oznaczonego rezultatu i charakter wykonywanych czynności, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucił błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2022 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Decyzją z [...] września 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ" lub "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U.
z 2021 r. poz. 1285, dalej: "ustawa o świadczeniach"), w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy
z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735, dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez [...] (dalej: "skarżący" lub "płatnik składek") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ I instancji" lub "Dyrektor [...]OW NFZ") z [...] lutego 2019 r. stwierdzającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego B. C. (dalej: "uczestnik") z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, dalej: "k.c."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz ww. płatnika składek w okresie od dnia 5 maja 2014 r. do dnia 30 maja 2014 r. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania przez Prezesa NFZ decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: "ZUS") pismem
z 31 października 2018 r. zwrócił się do [...]OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu uczestnika z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem. ZUS wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że we wskazanym terminie nie dokonano zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy nazwanej umowa o dzieło, a mającej charakter umowy o świadczenie usług.
Dyrektor [...]OW NFZ w decyzji z [...] lutego 2019 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu wykonywania umowy
o świadczenie usług, w okresie od 5 maja 2014 r. do 30 maja 2014 r.
Od tej decyzji skarżący wniósł odwołanie.
Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ zważył, że przedmiotem zawartej przez strony 5 maja 2014 r. umowy cywilnoprawnej, nazwanej "umową o dzieło", była naprawa i montaż konstrukcji do ogrodzenia z blach trapezowych, cięcie na wymiar, spawanie konstrukcji wraz z montażem blach – [...]. Organ wskazał także, że z umowy wynika termin wykonania dzieła oraz wynagrodzenie w określonej kwocie 1.000 zł. Nadto zamawiający zobowiązał się udostępnić wykonawcy materiały do prawidłowego zrealizowania przedmiotu umowy. Strony ustaliły także, że wykonawca, bez zgody zamawiającego, nie może powierzyć wykonania dzieła innym osobom, zaś w przypadku wystąpienia wad lub usterek, wykonawca zobowiązał się do ich usunięcia, a w razie zwłoki w wykonaniu zamawiający może żądać kary umownej w wysokości 2% za każdy dzień zwłoki. Strony wskazały także, że w sprawach nieuregulowanych umową, zastosowanie mają przepisy k.c.
Organ, powołując się na orzecznictwo sądowe, podkreślił, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które przyjmuje na siebie zawierający umowę. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują
o charakterze współpracy.
Zdaniem Prezesa NFZ, różnorodne czynności wykonywane w ramach realizowanej umowy (naprawa, montaż, cięcia na wymiar, spawanie) nie mogą zostać zakwalifikowane jako wykonywane w ramach umowy o dzieło w myśl k.c., bowiem umowa ta polegała na dokonywaniu określonych czynności faktycznych
z należytą starannością. Organ wskazał, że uczestnik wykonywał zlecone mu obowiązki przy pomocy materiałów zapewnionych przez zamawiającego. Organ podkreślił, że dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy, pozwalające je odróżnić od innych dzieł tego samego typu. Organ zaznaczył nadto, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się
w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Niewskazanie indywidualnych cech dzieła uniemożliwia osiągnięcie pewnego i z góry określonego z rezultatu, ponieważ strony nie dokonały jego oznaczenia. W konsekwencji organ uznał, że przedmiotem świadczenia była usługa przynosząca pewien skutek, który jednak nie był zindywidualizowany i oznaczony, a skoro wykonawca nie zmierzał do dokonania z góry określonego dzieła (rezultatu), to należy stwierdzić, iż usługa polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W ocenie organu, w niniejszej sprawie praca wykonywana przez uczestnika była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych w ramach bieżącej działalności płatnika składek, przy czym czynności te nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Organ podniósł, że przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby charakteryzować się jej rezultat.
Organ w konsekwencji stwierdził, że umowa nie precyzuje, czego ma dokonać wykonawca jako wynik jej realizacji w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, a więc w sposób który pozwalałby na weryfikowalność i mierzalność, jaki rezultat
w wyniku wykonania dzieła miał powstać oraz czy można wskazać wady
w wykonywanych pracach i ich skutkach. Prezes NFZ podniósł, że nie można wskazać, iż wykonawca ponosił ryzyko związane z wykonywaniem umowy oraz że ponosił indywidualną odpowiedzialność za uzyskany rezultat w sposób odmienny, niż każdy inny pracownik, który odpowiada za sprawowane przez siebie obowiązki.
Prezes NFZ, podzielając zatem stanowisko Dyrektora [...]OW NFZ, nie znalazł podstaw do uchylenia bądź zmiany zaskarżonej decyzji i z tego względu utrzymał
w mocy decyzję organu I instancji.
Decyzja z [...] września 2021 r. stała w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:
– naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 pkt 1 k.p.a., a to w zw.
z art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 38 ust. 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i 3, art. 20
ust. 1, art. 36 ust. 1, 2, 4 i 11, art. 41 ust. 1 ust. 3 pkt 1, 2, 4 i 5 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U.
z 2015 poz. 121 z późn. zm., dalej: "u.s.u.s."), art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 roku poz. 581 z późn. zm.) oraz art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121) przez błędną wykładnię oświadczeń woli złożonych przez strony umowy o dzieło z ostatecznym stwierdzeniem, że umowa zawarta w istocie stanowi umowę oświadczenie usług, podczas gdy ogólny charakter wskazanych zasad stanowi, że nie ma podstaw do ingerencji w treść umów zawartych przez strony — lub do zmiany ich kwalifikacji i unieważnienia umów o dzieło zapisanej zgodnie z treścią art. 627 k. c.;
– naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędne przyjęcie, że zawarta umowa przez skarżącego z "zainteresowanym" – B. C. dot. "naprawy i montażu konstrukcji do ogrodzenia z blach trapezowych, cięcia na wymiar, spawania konstrukcji, wraz z montażem blach – [...]" nie spełnia wymogu art. 627 k.c., podczas gdy zawarta umowa wskazywała na wykonanie konkretnego indywidualnie oznaczonego rezultatu i była wyrazem kreatywności, umiejętności, myśli technicznej wykonawcy dzieła;
– naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 97 par. 1 pkt 4 w zw. z art. 100 par. 3 k.p.a., przez błędne przyjęcie, że wskazane przez skarżącego okoliczności dot. uprawnień ZUS do oceny treści stosunków cywilnoprawnych stanowiących tytuł ubezpieczenia społecznego w sprawie zawisłej
w Trybunale Konstytucyjnym pod sygn. K 5/18, z wniosku [...], o zbadanie zgodności art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw.
z art. 86 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s. z art. 7 w zw. z art. 2 oraz z art. 217 w zw. z art. 21 ust. w zw. z art. 64 ust. 1 i 3 i w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji, czy organ rentowy ma prawo - podstawy prawne do zmiany kwalifikacji umowy o dzieło na umowę zlecenia, z błędnym przyjęciem, że powyższe nie dotyczy NFZ, podczas gdy jest to zagadnienie prejudycjalne albowiem jest to kwestia fundamentalna dla wyjaśnienia, czy organ ZUS posiada podstawę prawną w ingerencję w treść stosunku prawnego umawiających się stron, a także czy organ ZUS może wydać decyzję bez uprzedniego rozstrzygnięcia powyższego zagadnienia samodzielnie, czy też winien posiadać rozstrzygnięcie dokonane przez organ niezależny – Sąd.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ, podtrzymując stanowisko wyrażone
w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Uczestnik nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny zawartej przez zainteresowanego ze skarżącym - jako płatnikiem składek – umowy w okresie wskazanym w decyzji, która to umowa, w ocenie skarżącego, stanowi umowę o dzieło, a w ocenie organu - umowę o świadczenie usług.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). U.s.u.s. stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie zatem, że sporna umowa nie stanowi umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), oznacza, że skarżący jako płatnik składek był zobowiązany do obliczania i pobierania składek z dochodu zainteresowanego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok SN z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie SN z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
Istotnym jest, że kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63 i z 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.
Przedmiotem spornej umowy, nazwanej umową o dzieła było naprawa i montaż konstrukcji do ogrodzenia z blach trapezowych, cięcie na wymiar, spawanie konstrukcji wraz z montażem blach – [...]. Z treści spornej umowy wynika, że do wykonania dzieła zamawiający miał wydać wykonawcy na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały (dane). W umowie określono termin realizacji dzieła – 30 maja 2014 r. oraz wynagrodzenie za wykonane "dzieło" – 1000 zł. W ocenie Sądu, tak opisane świadczenia prawidłowo zostały uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich konkretnego efektu. Ewidentnie bowiem przedmiot umowy obejmował wyłącznie obowiązek wykonywania określonych czynności, bez sprecyzowania jej finalnej postaci, do której ta czynność miała zmierzać, ani też określenia parametrów powstałego w wyniku jej wykonania rezultatu. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2017 r., III UK 147/16 "ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi o uzyskanie konkretnego rezultatu". Tym samym, już na poziomie analizy spornej umowy w żaden sposób nie można było wywieść z ich treści skonkretyzowanego dzieła, do wykonania którego zobowiązał się uczestnik. Nie jest zatem zasadny sformułowany w skardze zarzut braku dokonania przez organy błędnej wykładni oświadczeń woli stron. Prawidłowa jest przy tym konkluzja organów, że od uczestnika wymagano wykonania powtarzalnych czynności wymagających jedynie starannego działania, stanowiących jedynie fragment szerszego procesu produkcyjnego.
Sąd zaznacza, że nie można za dzieło uznać czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła.
Uwzględniając poczynione w toku postępowania ustalenia, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy przesądza, że czynności uczestnika nie prowadziły do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego dzieła. W sprawie nie wykazano, aby umowa zmierzała do osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Już samo określenie przedmiotu umowy eksponuje wyraźnie, że znaczenie miało samo staranne wykonanie określonych czynności z udostępnionego uczestnikowi materiału (alternatywnie wskazano też w umowie nieokreślone "dane"). Zdaniem Sądu, strony umówiły się zatem na wykonanie szeregu czynności na podstawie przepisów prawa. Takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Uczestnik wykonywał szereg czynności, co nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla wykonania dzieła.
Nie sposób także z treści umowy zawieranej z uczestnikiem wywieść ciążącej na nim odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady działa. Nie jest wiadomym, jakie parametry winny charakteryzować efekt pracy uczestnika, tak aby zarówno zamawiający, jak i wykonawca mógł określić właściwość, którą dzieło tego rodzaju powinno mieć. Zważyć przy tym należy, że kontrola jakości pracy jest bowiem właściwa wszystkim formom świadczenia pracy (w tym także umowy o pracę) i jako taka nie przesądza o charakterze stosunku prawnego łączącego wykonawcę ze zlecającym pracę. Nie ma zatem znaczenia prawnego okoliczność, że wykonane elementy były odbierane przez płatnika składek i sprawdzane przez niego (podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] czerwca 2019 roku, sygn. akt [...]). Nie ma znaczenia także fakt, że wykonawca odpowiadał z tytułu rękojmi, np. w przypadku wykonania dzieła niezgodnie z umową musiał poprawić dzieło "natychmiast" – jak wskazywał § 8 umowy. W ramach umowy o świadczenie usług również zleceniobiorca może zwracać uwagę zleceniodawcy na nieprawidłowe świadczenie usług. Nie zmienia to jednak kwalifikacji prawnej umowy.
Podkreślić należy, że szereg czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
Sąd podkreśla ponadto, że w aktach sprawy znajduje się protokół przesłuchania J.M., który wskazał, że "czynności wykonywane na podstawie umów o dzieło są to prace proste. Przeważnie są to osoby "z ulicy", osoby niewykształcone. Są to osoby mi nieznane, nie wiem, co potrafią, jak będą pracowały. Także zaczynam od umów o dzieło, gdzie przechodzą przetestowania, jakimi będą pracownikami". Z kolei K. M. wskazał, że: "do prostych robót zatrudniam również osoby na podstawie umów o dzieło. (...)". Odpowiadając na pytanie, kiedy zatrudnia osoby na umowę o dzieło, K. M. wskazał, że: "Jak jest potrzeba pomocy w spółce, czyli wtedy, gdy mamy dużo robót do wykonania. Żeby swoich wykształconych pracowników nie odrywać od pracy, zatrudniam osoby do dorywczych prac". Potwierdziła to także w zeznaniach G. F..
Zeznania tych osób potwierdzają zatem prosty charakter prac wykonywanych u płatnika składek na podstawie umów o dzieło. Umowy te zatem – wbrew ich nazwie – skoncentrowane są na działaniu, wykonaniu prac, próbie kandydata do stałej pracy, a nie na wykonaniu jasno sprecyzowanego w umowie dzieła.
Odnosząc się z kolei do zarzutów prawa procesowego, Sąd wskazuje, że są one bezzasadne. Organ słusznie nie zawiesił postępowania administracyjnego w związku z toczącym się postępowaniem przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jak słusznie bowiem stwierdziła J. Wegner (Chróścielewski Wojciech (red.), Kmieciak Zbigniew (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, opublikowano: WKP 2019): "Nie stanowi (...) – co do zasady – kwestii prejudycjalnej rozstrzygnięcie sporu o legalność albo wykładnię określonej regulacji prawnej, a więc postępowanie przed TK albo TSUE (zob. wyroki NSA: z 13.12.2017 r., II GSK 834/16, LEX nr 2424060; z 18.11.2016 r., II GSK 834/15, LEX nr 2199205; A. Wróbel [w:] A. Wróbel, M. Jaśkowska, Kodeks..., s. 646; B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks..., s. 523)". Sąd podkreśla, że przepisy prawa korzystają z domniemania co do ich zgodności z Konstytucją RP i organ administracji publicznej nie może odmówić ich stosowania, powołując się wyłącznie na to, że w innej sprawie sąd wystąpił z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności tych przepisów.
Skarżący nie wykazał skutecznie przed sądem niekompletności ustaleń faktycznych, mimo iż zarzuca organowi nieprzeprowadzenie szeregu dowodów w toku postępowania administracyjnego. Podobnie należy odnieść się do kwestii oceny dowodów, w zakresie której skarżący nie wykazał organowi przy tym arbitralności, sprzeczności z zasadami logiki czy doświadczenia życiowego.
W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem nie tylko treści umowy, ale i wyjaśnień skarżącego. Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Organ nie naruszył także art. 80 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Prezes NFZ dokonał bowiem w sprawie swobodnej, ale nie dowolnej oceny wszystkich dowodów w sprawie.
Odnosząc się z kolei do zarzutu płatnika składek, jakoby Prezes NFZ nie posiadał kompetencji do ustalenia, jaki charakter miała zawarta pomiędzy stronami umowa, tj. czy była to umowa o dzieło czy umowa zlecenia, wyjaśnić należy, iż zgodnie z obowiązującą zasadą swobody zawierania umów, o charakterze prawnym umowy decydują strony umowy, kształtując jej treść według swego uznania. Jednakże swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona. Dokonując wyboru określonego rodzaju umowy, strony muszą respektować regulacje dotyczące poszczególnych umów zawarte w k.c. Oznacza to, że charakter prawny umowy określa przede wszystkim jej treść oraz okoliczności towarzyszące jej wykonaniu. Tym samym o rodzaju umowy nie decyduje wyłącznie jej nazwa. Powyższe znajduje potwierdzenie np. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 r., II UK 201/12, LEX nr 1341964, zgodnie z którym strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Oznacza to, że umowę można zakwalifikować jako dzieło albo nie i żadne postanowienia umowne, ani też wola stron tego nie zmienią.
Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło także do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji słusznie uznały, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło