VI SA/Wa 2978/13

WyrokWSA w Warszawie2014-11-18

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Marzena Milewska-Karczewska, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, obejmująca organizację sali, pozyskanie uczestników, przygotowanie materiałów i przeprowadzenie szkoleń, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, obejmująca czynności organizacyjne i logistyczne, takie jak przygotowanie sali, materiałów, pobieranie opłat i samo przeprowadzenie szkoleń, nie stanowi umowy o dzieło. Brak jest w niej cech charakterystycznych dla umowy o dzieło, takich jak konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat materialny lub niematerialny, który można by zweryfikować pod kątem wad. Zamiast tego, umowa ta polega na starannym działaniu i zobowiązuje do wykonania określonych czynności, co kwalifikuje ją jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania W.K. od decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą podleganie J.S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług w okresie od stycznia do czerwca 2009 r. Skarżący twierdził, że umowa zawarta z J.S. była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, co wykluczałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy NFZ uznały umowę za umowę o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska -Karczewska (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej jako: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania W.K. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "dyrektor OW NFZ") z dnia [...] maja 2013 r. w sprawie stwierdzenia podlegania J.S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] czerwca 2009 r. Z akt sprawy wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Sz., pismem z dnia [...] września 2012 r. zwrócił się do dyrektora OW NFZ o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym J.S. w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] czerwca 2009 r. z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z firmą E. z siedzibą w Sz. prowadzoną przez W.K. Dyrektor OW NFZ po wszczęciu postępowania w sprawie objęcia powołanej osoby obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w dniu [...] maja 2013 r. wydał decyzję w sprawie stwierdzenia podlegania J.S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem E., nazwanej "umową o dzieło", w okresie od [...] stycznia 2009 r. do [...] czerwca 2009 r. Prezes NFZ rozpatrując niniejszą sprawę na skutek odwołania W.K. od decyzji z dnia [...] maja 2013 r. na wstępie przytoczył treść przepisów regulujących zasady podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług oraz podał powołując się na brzmienie art. 627 oraz 734 § 1 K.c. definicje umowy o dzieło oraz umowy zlecenia, a także występujące między nimi różnice. Następnie organ odwoławczy podkreślił, że przedmiotem umowy o dzieło nr 3 zawartej pomiędzy J.S. a firmą E. było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jego zdaniem czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były one realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Powołując się na wyjaśnienia stron – Prezes NFZ wskazał, że realizacja spornej umowy polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzianie wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, wskutek czego nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych, a w sprawie nie można określić konkretnego rezultatu. Na poparcie swoich twierdzeń powołał stanowisko judykatury odnośnie do kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług. W konkluzji swoich rozważań Prezes NFZ wskazując na przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c. stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy J.S. a firmą E. z siedzibą w S. jest umową zlecenia, co skutkuje obowiązkiem objęcia J.S. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego w okresie jej wykonywania. Skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł W.K. zwany dalej: "skarżący", zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: a) przepisu art 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowa nr 3 z dnia 11 stycznia 2009 roku zawarta pomiędzy W.K. a J.S., stanowi podstawę do objęcia J.S. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) przepisu art. 734 K.c. w związku z przepisem art. 750 K.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowę zawartą pomiędzy W.K. a J.S., należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na J.S. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tychże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto nie była ona zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy te rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy; c) przepisu art. 65 K.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: a) przepisu art. 78 § 2 K.p.a. w związku z przepisem art. 86 K.p.k. (prawdopodobnie chodzi o art. 86 k.p.a. przepis art. 86 K.p.k. nie ma w tym zakresie bowiem zastosowania – dopisek sądu) poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; b) przepisu art. 80 K.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta pomiędzy W.K. a J.S., należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na J.S. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tychże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o: • uchylenie decyzji Prezesa NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. w całości oraz poprzedzającej ją decyzji dyrektora OW NFZ z dnia [...] maja 2013 r w całości; • o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił, że przyjęta przez organ kwalifikacja prawna umowy, łączącej W.K. z J.S. jest błędna, a stanowisko organu w tym zakresie nie zostało należycie uzasadnione. Podniósł, że organ nie wskazał, jakie okoliczności tej konkretnej sprawy wskazują na to, że czynności wykonywane przez J.S. wyczerpują znamiona charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Zarzucił, że organ ograniczył się tylko i wyłącznie do przywołania ogólnych stwierdzeń, przytoczenia przepisów i orzeczeń, nie odniósł się zaś do tego konkretnego przypadku, w sytuacji gdy przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu jest tylko umowa zainteresowanej ze skarżącym. Stwierdził, że organ nie dokonał dogłębnej analizy spornej umowy, a zaskarżona decyzja pozbawiona jest jakiegokolwiek uzasadnienia faktycznego. Skarżący zarzucił, że w toku postępowania organ nie przeprowadził nawet dowodu z przesłuchania zainteresowanej J.S. i skarżącego, mimo że miał ustalać "zgodny zamiar stron". Jego zdaniem brak ten uniemożliwił skarżącemu jakiekolwiek ustosunkowanie się do motywów rozstrzygnięcia, albowiem nie miał i nie ma możliwości ich poznać. W ocenie skarżącego z treści umowy łączącej strony oraz zgodnego zamiaru stron i celu umowy wynika, że J.S. zobowiązana była do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tychże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji i materiałów z prezentacji. Z powyższego skarżący wywiódł, że przedmiot umowy polegał na wykonaniu czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samym podjęciu i wykonaniu określonych czynności. Skarżący szczegółowo omówił na czym polegały obowiązki J.S. oraz zakres jej odpowiedzialności podkreślając, że nie ulega wątpliwości, iż umowę łączącą zainteresowaną ze skarżącym, należy zakwalifikować jako umowę o dzieło. Skarżący dodał, że wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał tylko i wyłącznie wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenie tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez zainteresowaną J.S. osiągnięty. Skarżący podkreślił, że zainteresowanej wynagrodzenie przysługiwało za wykonanie umowy, a nie za jej staranne wykonanie, co jego zdaniem również przemawia za zakwalifikowaniem przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło, albowiem w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług wynagrodzenie przysługiwałoby niezależnie od tego, czy prezentacja została przeprowadzona czy też nie. Skarżący wywodził, że to zainteresowana ponosiła całe ryzyko i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych wyżej rezultatów. Jego zdaniem fakt, że uczestniczka nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, również przemawia za zakwalifikowaniem umowy łączącej strony jako umowy o dzieło, co wynika z regulacji art. 738 § 1 zdanie pierwsze K.c. Dodawał, że uczestniczka posiadała przygotowanie do pracy z dziećmi, co oznacza, że wymagane były od niej szczególne kwalifikacje, a więc również potwierdza charakter zawartej z nią umowy jako umowy o dzieło. Ponadto okoliczność, iż to właśnie na niej ciążył obowiązek wyposażenia we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienia we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególny technik (np. rzutnik), w ocenie skarżącego także przemawia za zakwalifikowaniem umowy łączącej strony jako umowy o dzieło. Co do zasady bowiem na przyjmującym zamówienie ciąży obowiązek dostarczenia materiałów oraz urządzeń niezbędnych do wykonania dzieła. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Spór pomiędzy stronami sprowadza się do oceny charakteru zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania umowy cywilnoprawnej w okresie od [...] stycznia do [...] czerwca 2009 r. Zdaniem Prezesa NFZ zawarta umowa stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia uczestniczki postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wykonywania tej umów. Skarżący zaś konsekwentnie w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tut. Sądu skardze stoi na stanowisku, że przedmiotem spornej umowy było wykonywanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, co charakteryzuje umowę o dzieło. W myśl art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Stosownie do art. 734 § 1 K.c., przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Z akt sprawy i ustalonego przez organy NFZ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy z [...] stycznia 2009 r. było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowa obejmowała wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków ubezpieczonego należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów. W ocenie Sądu prawidłowa jest ocena organu, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania była umową zlecenia. Zdaniem Sądu szereg czynności, do których wykonania zobowiązywała się J.S. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). W ocenie Sądu dokonana przez organ administracyjny ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy z 11 stycznia 2011r., znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonana przez organ, jednakże nie podważa jej w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. W tym miejscu należy podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Z powołanym stanowiskiem Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni się zgadza i przyjmuje, że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, co potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organy NFZ, a w szczególności z dokonaną wykładnią prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń objętych umowami na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt; II GSK 683/13, II GSK 935/13). Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ uzasadnionego zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. (co czyni bezprzedmiotowym zarzut o jego naruszeniu), że zawartą pomiędzy stronami umowę - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sąd uznał również, że nie doszło do naruszenia przepisu art. 78 § 2 w zw. z art. 86 a także art. 80 k.p.a., bowiem prawidłowo organ wskazał, że przesłuchanie strony ma charakter dowodu posiłkowego dopuszczanego wówczas gdy organ administracji uzna, że po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku nadal pozostały nie wyjaśnione fakty istotne ze względu na rozpoznawaną sprawę. W niniejszej sprawie z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia. A strona i uczestnik mieli możliwość swobodnego wypowiedzenia się w sprawie, co też uczynili pismami z dnia 22 kwietnia 2013r. i 26 marca 2013r. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło