VI SA/Wa 3005/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-18

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło" polegająca na przeprowadzeniu obserwacji pacjentów i zebraniu danych w ramach programu zdrowotnego jest umową o dzieło czy umową o świadczenie usług podlegającą obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa zawarta między stronami nie miała charakteru umowy o dzieło, ponieważ nie przewidywała osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz polegała na starannym wykonaniu czynności (świadczeniu usług). Wykonawca zobowiązał się do starannego działania, a nie do osiągnięcia rezultatu, co kwalifikuje umowę jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a tym samym uczestniczka podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 2014 roku, który utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 2013 roku o objęciu uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu umowy zawartej ze skarżącą spółką. Umowa ta, nazwana "umową o dzieło dla badacza", dotyczyła przeprowadzenia obserwacji pacjentów i zebrania danych w ramach programu zdrowotnego. Skarżąca kwestionowała kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług i domagała się uznania jej za umowę o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 marca 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] listopada 2013 r., którą stwierdzono objęcie W. C. (dalej uczestniczka postępowania, ubezpieczona) obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od 20 grudnia 2010 r. do 20 grudnia 2010 r. z tytułu zawartej z płatnikiem "M." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] i (skarżąca, płatnik składek) umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji podano art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) w zw. z art. 138 par. 1 pkt 1 k.p.a. ). Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z 15 lipca 2013 r. (uzupełnionym następnie pismem z 13 sierpnia 2013 r.) zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in uczestniczki z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą. W załączeniu przedstawiono kopie: protokołu z kontroli przeprowadzonej u płatnika, zastrzeżeń do protokołu kontroli oraz informacji i sprostowaniu błędów w protokole kontroli. Decyzją z [...] listopada 2013 r. Dyrektor OW NFZ stwierdził objęcie uczestniczki postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartej ze skarżącą umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia w okresie od 20 grudnia 2010 r. do 20 grudnia 2010 r. Od ww. decyzji skarżąca złożyła odwołanie, wnosząc o uchylenie decyzji zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Zarzuciła organowi pierwszej instancji dokonanie wadliwej kwalifikacji umowy. Do odwołania załączyła kopię decyzji Dyrektora [...] OW NFZ z [...] sierpnia 2013 r. nr [...], którą ustalono, że inny ubezpieczony nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umów nazwanych umowami o dzieło na rzecz skarżącej. Po rozpoznaniu odwołania Prezes NFZ decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (dalej k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.- dalej: s.u.s.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W dalszej kolejności Prezes NFZ podkreślił, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Z akt tej sprawy wynika, iż uczestniczka zawarła z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "Umowa o dzieło dla badacza". Przedmiotem tej umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Działania te były przeprowadzone w ramach ogólnopolskiego programu pt.: "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarza POZ i kardiologów". W ramach programu wykonawca (tj. badacz) zobowiązał się do zaproszenia do programu pacjentów spełniających kryteria włączenia do programu oraz do zapisania wyników obserwacji w "Kwestionariuszu Badania". Zgodnie z § 2 umowy czas przeprowadzenia programu obejmował okres od 2 listopada 2010 r. do 23 grudnia 2010 r., a w myśl § 3 ust. 2 umowy wykonawca ponosił odpowiedzialność za przeprowadzenie programu zgodnie z dokumentem zwanym "Instrukcja dla badacza". Wynagrodzenie zostało ustalone zaś na kwotę 1.000 złotych brutto za każdych 50 pacjentów (§ 5 ust. 1 umowy). Organ drugiej instancji podniósł, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W ocenie Prezesa NFZ czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji mamy bowiem do czynienia z wykonywaniem czynności polegających na przeprowadzeniu jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. "Umowy z badaczami" odnosiły się do wykonania badań, które stanowiły część większej całości i jako pojedyncze obserwacje nie stanowiły dzieła, gdyż nie istnieją samodzielnie jako dzieło. Przyjmujący zamówienie nie działa w opisanej umowie na własny rachunek i na własną odpowiedzialność. Odnosząc się do załączonej do odwołania kopii decyzji, wydanej w innej sprawie, Prezes NFZ zauważył, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Dokonując oceny stanu faktycznego w niniejszej sprawie uznał, iż czynności wykonywane w ramach spornej umowy mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Skarżąca nie zgadzając się z ww. decyzją Prezesa NFZ złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zaskarżyła tę decyzję w całości i wniosła o jej uchylenie. Zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa mających wpływ na wynik sprawy: 1. art. 6 k.p.a. poprzez wydanie decyzji niezgodnie ze wskazanymi przepisami Kodeksu cywilnego; 2. art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez wydanie decyzji, mimo że Narodowy Fundusz Zdrowia w identycznych przedmiotowo sprawach wydał na rzecz skarżącej ostateczne decyzje zgoła odmienne co do ustaleń, jak i kwalifikacji takich samych umów, jak objęta niniejszym postępowaniem, a nadto (organy) niedokładnie wyjaśniły niniejszą sprawę, co w konsekwencji doprowadziło do dokonania wadliwych ustaleń i kwalifikacji umowy jako umowy o świadczenie usług, zamiast umowy o dzieło; 3. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 s.u.s. poprzez ich zastosowanie w zaskarżonej decyzji, mimo że umowa uczestniczki nie była umową zlecenia i inną o podobnym charakterze; 4. art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i ustalenie, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z umową o świadczenie usług, a nie z umową rezultatu (o dzieło) lub do niej zbliżoną, niebędącą podobną do umowy o świadczenie usług, mimo że zamiar i cel stron umowy był odmienny, w inny sposób wykonywały tę umowę, w treści umowy znajdują się wyraźnie postanowienia przeczące tym ustaleniom strony przeciwnej, a wskazujące na konkretny rezultat i uzależnienie zapłaty wynagrodzenia od jego osiągnięcia i przekazania go skarżącej w stanie wolnym od wad. Skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodów z następujących dokumentów: Umowy o dzieło dla badacza, Kwestionariuszy Badania i Kwestionariuszy osobowych, dowodu płatności wynagrodzenia oraz decyzji Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] na okoliczności zgodnego zamiaru i celu zawarcia umowy rezultatu w postaci sporządzenia i doręczenia kwestionariusza edukacji, sposobu wykonywania tej umowy przez skarżącą i uczestniczkę, ustaleń i kwalifikacji umowy dokonanych przez NFZ w podobnych sprawach, wadliwego rozpoznania przez stronę przeciwną odwołania skarżącej, a tym samym istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżąca nie zgodziła się z ustaleniami i oceną prawną zawartymi w zaskarżonej decyzji. Jej zdaniem ustalenia organu są sprzeczne z materiałem dowodowym, treścią umowy, sposobem jej wykonywania, wspólnym zamiarem i celem stron tej umowy, albo ich ocena jest wadliwa, co w efekcie doprowadziło do dokonania wadliwej kwalifikacji umowy poprzez uznanie, że nie zawiera ona rezultatu. Skarżąca wyjaśniła, że celem umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych w Kwestionariuszach Badania i ich doręczenie zamawiającemu. Wykonawca tej umowy odpowiadał za osiągnięcie z góry określonego rezultatu w postaci prawidłowo zarejestrowanych wyników swojej obserwacji jako specjalisty w danej dziedzinie. Dla realizacji tego dzieła wymagana była wiedza specjalistyczna pozwalająca na odpowiednie "przełożenie" danych z wywiadów z pacjentem i jego obserwacji na ww. Kwestionariusz. Każda obserwacja i jej wynik ma samodzielną wartość w obrocie, zatem w sprawie nie występują powtarzalne czynności. Gdyby wykonawca dostarczył wadliwy Kwestionariusz (niekompletny, nieczytelny lub nieprawidłowo wypełniony), to wówczas nie przysługiwałoby mu wynagrodzenie. Rezultat umowy był indywidualnie oznaczony w umowie o dzieło - wykonawca wiedział co ma wykonać, a rezultat w postaci ww. Kwestionariuszy Badania wcześniej nie istniał. Powstał dopiero jako wynik wykonania dzieła. Przedmiot umowy o dzieło spełniał wymóg osiągnięcia rezultatu. Wykonawca bowiem jest profesjonalistą i posiadał wystarczającą wiedzę oraz możliwości wykonania dzieła. Według skarżącej "omawiane rezultaty mają charakter samoistny, niezależny od wykonawcy i stanowią dla zamawiającego i jego klienta samodzielną wartość w obrocie". Zamawiający na podstawie uzyskanych kwestionariuszy sam dokonywał oceny statystycznej uzyskanych danych i sporządzał z tej czynności na rzecz własnego klienta raport z programu. W związku z tym zamawiający uzyskiwał wynagrodzenie. Bez otrzymania przez zamawiającego od swoich wykonawców dzieł w postaci Kwestionariuszy nie mógłby wykonać on swojego dzieła, a tym samym uzyskać od klienta wynagrodzenia. Przedmiot i charakter omawianej umowy o dzieło funkcjonuje na rynku farmaceutycznym. Umowa ta podlega więc reglamentacji ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, a w szczególności przepisom o reklamie produktów leczniczych i prowadzeniu badań związanych z produktami leczniczymi. Umowa ograniczona jest również zasadami wykonywania zawodu lekarza przewidzianymi w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz etyce zawodowej. Umowa nie mogła być niezgodna z tymi wymogami. Jej przedmiot nie mógł obejmować świadczeń, których regulacje, ze względu na ochronę życia i zdrowia, są reglamentowane lub poddane szczególnym postępowaniom określonym w tych przepisach. Umowa o dzieło nie mogła wpłynąć na procedurę leczniczą, stosowane leki, czy też swobodę lekarza w podejmowaniu decyzji. Takie właściwości umowy nie podważają jej charakteru jako umowy o dzieło, lecz są wynikiem przepisów bezwzględnie obowiązujących. Skarżąca podniosła przy tym, że dane osobowe pacjentów, uczestników programu, mają charakter wrażliwy w rozumieniu art. 27 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Tym samym Kwestionariusze Badania podlegają szczególnej ochronie. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Uczestniczka (ubezpieczona) nie zajęła stanowiska w sprawie po wniesieniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014 r. nie narusza przepisów postępowania, jak również prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest kwalifikacja umowy zawartej 20 grudnia 2010 r. przez skarżącą, jako płatnika składek ubezpieczeniowych, z uczestniczką postępowania – czy jest to umowa o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umową o dzieło jest umowa, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy to, że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10). W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie w pełni się zgadza, przyjmując, że znajduje ona zastosowanie w rozpoznawanej sprawie oraz potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji - w szczególności podziela dokonaną wykładnię prawa materialnego - zarówno w odniesieniu do art. 627 k.c., jak i art. 66 ust. 1 lit. e w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c., skutkującą objęciem uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie "wykonawca" (tj. uczestniczka) zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia badania pacjentów w oparciu o swoją wiedzę medyczną oraz przygotowany wcześniej kwestionariusz w ramach ogólnopolskiego programu zdrowotnego. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. Skarżąca bowiem zawarła z uczestniczką umowę nazwaną "Umową o dzieło dla badacza", której przedmiotem było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów i zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Wykonawca działania te miał prowadzić w ramach ogólnopolskiego Programu pt. "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarzy POZ i kardiologów". W ramach programu uczestniczka zobowiązana była (§ 1 i § 2 umowy) do zaproszenia do Programu pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego z oznaczonym poziomem stężenia CRP oraz do zapisania wyników obserwacji w "Kwestionariuszach Badania". Wykonawca posiadał całkowitą dowolność w wyborze terapii u pacjentów z uwzględnieniem (zgodnie z obowiązującymi lekarza przepisami) ich dobra i stanu zdrowia. Wykonawca nie był jednak zobowiązany do stosowania jakichkolwiek produktów leczniczych, ani do zmiany dotychczasowego leczenia pacjentów. Wykonawca zatem nie został zobowiązany do podejmowania jakichkolwiek działań leczniczych, a więc nie zobowiązano go do działań mających na celu osiągnięcie jakichkolwiek wyników leczniczych. Wykonawca miał wykonać Program z należytą, profesjonalną starannością, ponosząc przy tym odpowiedzialność za przeprowadzenie Programu zgodnie z dołączoną do umowy Instrukcją dla Badacza (§ 3 umowy). Czas przeprowadzenia programu obejmował okres ustalony w umowie, a mianowicie "od 2 listopada 2010 r. do 23 grudnia 2010 r.". Działania wykonywane były za wynagrodzeniem 1.000 złotych brutto za każdą grupę 50-ciu przeprowadzonych, udokumentowanych wywiadów z zakwalifikowanymi pacjentami (§ 5 umowy). Zgodnie z § 4 umowy wykonawca miał obowiązek dostarczenia zamawiającemu w określonym terminie wypełnione, podpisane i ostemplowane kwestionariusze, a po tym terminie zamawiający miał prawo odmówienia ich przyjęcia i odmówienia zapłaty. Zamawiający zastrzegał sobie prawo akceptacji dostarczonych kwestionariuszy i w przypadku ich niekompletności, nieczytelności oraz nieprawidłowego lub nieprawdziwego wypełnienia, miał prawo obniżenia wynagrodzenia. Wykonawca jednocześnie poddał się kontroli ze strony zamawiającego co do prawidłowości wykonywanej umowy (§ 5 umowy). Realizując przedmiotową umowę wykonawca był obowiązany stosować się do Instrukcji dla Badacza, narzuconej przez zamawiającego, ponosząc odpowiedzialność za odstępstwo od tej Instrukcji (§ 3 pkt 2 umowy). Jak wskazuje się w literaturze, pomiędzy stronami umowy o dzieło nie może zachodzić jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania w wykonywaniu tej umowy (zob. J. Funk, Umowa kooperacji i stosunki w ramach umowy o dzieło, PUG 2006, nr 3, s. 32-33; R. Sadlik, Umowa o dzieło, Pr. Pr. 2003, nr 7-8, s. 31-35; A. Manowska, Umowa o dzieło, Pr. Sp. 1998, nr 2, s. 9-21; a także uwagi zawarte w pkt 32-33). Jeżeli zatem wykonawca umowy w jej wykonaniu został podporządkowany Instrukcji dla Badacza, stanowiącej część umowy (jej Załącznik nr 1), to oznacza, że w ramach przedmiotowej umowy wykonywał on czynności w niej określone, z dołożeniem należytej staranności w przestrzeganiu wskazanej Instrukcji (§ 3 umowy). Umowa o dzieło stanowi natomiast typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (zob. M. Romanowski, Zobowiązania rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). W konsekwencji trudno uznać za rezultat przedmiotowej umowy, jak tego oczekuje skarżący, przeprowadzenie jednoetapowej obserwacji pacjentów. Także terapia jaką mógł w stosunku do pacjentów zastosować wykonawca (vide § 1 pkt 2 umowy) nie czynni umowy dziełem. Elementem określonej terapii jest zastosowanie właściwego leczenia schorzenia, tymczasem wykonawca takiego obowiązku nie miał, gdyż zgodnie z § 1 pkt 3 umowy nie był zobowiązany ani do stosowania jakiegokolwiek produktu leczniczego, ani do zmiany dotychczas stosowanej metody leczenia pacjenta. Innymi słowy nie był zobowiązany do wykazania się wynikiem przeprowadzonej terapii. Jednocześnie strony umowy nie ustaliły w niej jakiegokolwiek rezultatu w postaci konieczności osiągnięcia przez wykonawcę określonego wyniku (rezultatu) terapii. Ponadto jednym z obowiązków wykonawcy było właściwe/staranne wypełnienie kwestionariuszy i ich dostarczenie zamawiającemu zgodnie z terminem podanym w umowie (§ 4 umowy). Wypełnienie tych kwestionariuszy to czynności starannego działania wykonywane w trakcie umowy, zaś same kwestionariusze nie mogły stanowić materialnej postaci dzieła, bowiem przedmiotem umowy była obserwacja pacjentów i zebranie o nich danych, dotyczących oceny dotychczasowej terapii, sporządzonych przez inny podmiot. Należy też zaznaczyć, że przedmiotowe kwestionariusze były opracowywane w ramach ogólnopolskiego programu pt.: "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarzy POZ i kardiologów". Natomiast uczestniczka nie była osobą, która te kwestionariusze, zawierające szczegółowe pytania dla pacjentów, opracowała sama we własnym zakresie. Zasadna jest zatem ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Mylnie zatem skarżąca utożsamia wykonanie przedmiotowej umowy, zgodnie z jej treścią (art. 353 i nast. k.c.) z rezultatem, który jest charakterystyczny dla umowy o dzieło. Sąd wskazuje również, że system ubezpieczeń społecznych ma charakter powszechny, co nie pozwala przyjąć, że obowiązkowemu ubezpieczeniu nie podlega działalność zarobkowa polegająca na świadczeniu usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Elastyczność reguły z art. 750 k.c., a zarazem sformułowania z art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s., które do tej reguły nawiązuje, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2012 r., II PK 170/11 - gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa, w szczególności przepisów o czasie pracy lub o ubezpieczeniu społecznym. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, organ Funduszu trafnie uznał, że w przypadku czynności wykonywanych w ramach przedmiotowej umowy w istocie uczestniczka był obowiązana do wykonywania tych czynności z należytą starannością, do których stosuje się, w trybie wskazanym przez art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s., przepisy o zleceniu. Tym samym organy trafnie ustaliły pozorny charakter umowy, zmierzającej do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, co powodowało, że w konsekwencji należało przyjąć, iż w sprawie zachodzą podstawy do uznania, że uczestnik postępowania podlegał, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W ocenie Sądu zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie mogły odnieść skutku. Zdaniem Sądu, organy zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Dokonana przez organy ocena materiału dowodowego była logiczna i zgodna z przepisami prawa i doświadczeniem życiowym. W kontekście zarzutu naruszenia przepisów art. 7 i 8 k.p.a., Sąd wskazuje, iż organ zasadnie odrzucił argument skarżącej dotyczący identyczności niniejszej sprawy ze stanem sprawy zakończonej decyzją Dyrektora [...] OW NFZ z [...] sierpnia 2013 r., co zdaniem skarżącej winno powodować, że rozstrzygniecie w niniejszej sprawie winno być takie samo jak we wskazywanej sprawie. W ocenie Sądu, Prezes NFZ zasadnie zauważył, że żaden z przepisów art. 7 i art. 8 k.p.a. nie daje podstaw do stosowania analogii w rozstrzyganiu konkretnej sprawy. Nadto dodać należy, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy (tej konkretnej sprawy), ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Okoliczności, które zadecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia sprawy przez [...] OW NFZ w innym postępowaniu, innemu podmiotowi, nie są okolicznościami, które powinien, a nawet które może badać organ w niniejszej sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 listopada 2006 r., II GSK 183/06, LEX 290139). W świetle powyższego, również uwzględnienie wniosku dowodowego zawartego w skardze nie było – zdaniem Sądu – niezbędne dla końcowej oceny podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia organu, gdyż dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość zbadania zaskarżonej decyzji pod kątem jej legalności. Dlatego Sąd wniosek ten pominął. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło