VI SA/Wa 3037/14

WyrokWSA w Warszawie2015-06-22

Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Kozik (sprawozdawca), Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz, Sędzia WSA Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie w witrynie apteki wywieszki o treści informującej o obowiązku wydawania tańszych odpowiedników leków oraz eksponowanie części nazwy firmy prowadzącej aptekę na banerze stanowi zakazaną reklamę apteki na podstawie art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego?
Ratio decidendi
Umieszczenie wywieszki o treści "Uwaga Pacjenci..." oraz eksponowanie części nazwy firmy na banerze nad wejściem do apteki stanowi reklamę apteki zakazaną przez art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Przekaz ten ma charakter zachęty do zakupu produktów leczniczych w danej aptece i nie jest jedynie realizacją obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków. Organy Inspekcji Farmaceutycznej prawidłowo zakwalifikowały te działania jako naruszenie zakazu reklamy aptek.
Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. prowadziła aptekę ogólnodostępną L. w G. Organ nadzoru farmaceutycznego wszczął postępowanie w związku z kontrolą dotyczącą reklamy apteki, zarzucając umieszczenie na banerze nad wejściem do apteki eksponowanej części nazwy firmy oraz wywieszenie w witrynie apteki plakatu z napisem "Uwaga Pacjenci! Zgodnie z ustawą refundacyjną Apteka ma obowiązek wydawania tańszych odpowiedników leków". Organ I instancji nakazał zaprzestanie tych działań, uznając je za zakazaną reklamę apteki. Spółka zaskarżyła decyzję, podnosząc, że baner informuje jedynie o firmie, a plakat realizuje ustawowy obowiązek informacyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy apteki i jej działalności oddala skargę Główny Inspektor Farmaceutyczny (nazywany dalej: "GIF") decyzją z [...] lipca 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 112 ust. 3 i art. 115 pkt 4 w związku z art. 94a ust. 1 oraz art. 129b ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271, z późn. zm., nazywanej dalej: "P.f."), art. 44 ustawy z dnia 12 maja 2012 r. - o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. z 2011 r. Nr 122, poz.696) oraz art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, nazywanej dalej: "K.p.a.") po rozpatrzeniu odwołania spółki "T." Sp. z o.o. z siedzibą w G. (nazywanej dalej: "Skarżącą") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego z [...] lutego 2014 r. znak [...] nakazującą Skarżącej, prowadzącej aptekę ogólnodostępną "L." położoną przy ul. L. w G. zaprzestania prowadzenia reklamy tej apteki. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Pismem z [...] września 2013 r. znak: [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w [...] zawiadomił Skarżącą o wszczęciu, w związku z kontrolą przeprowadzoną w aptece [...] sierpnia 2013 r., postępowania administracyjnego w sprawie nakazania zaprzestania prowadzenia niedozwolonej reklamy apteki ogólnodostępnej, naruszającej art. 94a ust. 1 P.f. Organ I instancji wezwał Skarżącą do wskazania od kiedy apteka była oznakowana wielkoformatowym banerem [...], jak również od kiedy w witrynie apteki umieszczono wywieszkę o treści: "!Uwaga Pacjenci! zgodnie z ustawą refundacyjną Apteka ma obowiązek wydawania TAŃSZYCH odpowiedników LEKÓW". W odpowiedzi na wezwanie Skarżąca pismem z [...] września 2013 r. wyjaśniła, że nie jest w stanie podać konkretnej daty, w której został zamieszczony baner z firmą spółki prowadzącej aptekę. Natomiast informacja o możliwości nabycia tańszych zamienników została umieszczona po podpisaniu umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Skarżąca nie potrafiła podać dokładnej daty. Skarżąca podniosła, że baner informował o firmie (nazwie) podmiotu prowadzącego aptekę i nie stanowił elementu oznaczenia apteki, gdyż pełne brzmienie firmy Skarżącej brzmi: "T." Sp. z o. o. Za niedopuszczalne Skarżąca uznała utożsamianie apteki jako punktu prowadzenia działalności ze spółką, która w zakresie swojej działalności prowadzi apteki ogólnodostępne. Apteka jest bowiem tylko miejscem (punktem) prowadzenia działalności, w rozumieniu art. 86 ust. 1P.f., tj. punktem prowadzenia sprzedaży leków. Natomiast spółka jest samodzielnym podmiotem prawa dążącym do osiągnięcia określonego celu gospodarczego. Art. 94a ust. 1 P.f. odnosi się do zakazu reklamy apteki jako punktu sprzedaży leków lecz nie wprowadza żadnych ograniczeń co do brzmienia firmy spółki prowadzącej apteki. Tym samym umieszczenie firmy spółki na banerze w miejscu publicznym nie stanowiło naruszenia zakazu reklamy apteki jako punktu sprzedaży leków. Odnosząc się do treści wywieszki zamieszczonej w witrynie apteki, Skarżąca oświadczyła, że stanowiła ona wyłącznie realizację art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, nakładającego na osobę wydającą leki obowiązek poinformowania świadczeniobiorcy o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego niż lek przypisany w recepcie. Ustawodawca nie wskazał w jakiej formie powinien być realizowany ten obowiązek. Na poparcie swojego stanowiska przytoczono wypowiedź Dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia stwierdzającego, że forma realizacji tego obowiązku nie została w ustawie określona. Jeśli informacja będzie przekazana w takiej formie i w taki sposób, że pacjent nie będzie mógł jej pominąć, to aptekarz spełni ustawowy obowiązek. [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w [...] decyzją z [...] lutego 2014 r., na podstawie art. 112 ust. 3 w zw. z art. 94a ust. 1-4 P.f. i art. 104 § 1 i § 2 K.p.a. nakazał Skarżącej zaprzestanie prowadzenia reklamy w aptece poprzez zamieszczanie w witrynie apteki wywieszki: "!Uwaga Pacjenci! Zgodnie z ustawą refundacyjną Apteka ma obowiązek wydawania TAŃSZYCH odpowiedników LEKÓW" i wykorzystywaniu części własnej nazwy "T." poprzez jej eksponowanie na banerze reklamowym zamieszczonym nad wejściem do apteki. W uzasadnieniu decyzji organ powołując się na art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, podał, że obowiązek informowania świadczeniobiorców o możliwości nabycia tzw. zamienników (leku objętego refundacją, innego niż lek przepisany na recepcie) został nałożony na osoby wydające leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyroby medyczne objęte refundacją. Zatem realizacja tegoż obowiązku jest możliwa w samej aptece w czasie nabywania przez świadczeniobiorcę leków, suplementów oraz wyrobów medycznych w czasie lub bezpośrednio przed dokonaniem takiego zakupu. Tak rozumiany obowiązek informowania o możliwości nabycia tzw. zamienników pozostaje w zgodzie z zakazem reklamy działalności apteki, albowiem nie wpływa na wybory potencjalnych klientów pomiędzy konkretnymi aptekami. Organ podał, że w świetle stosowania art. 94a ust. 1-3 P.f., istotne jest badanie sposobu wykorzystania nazwy przedsiębiorcy w kontekście zakazu prowadzenia reklamy działalności aptek. Zdaniem organu pierwszej instancji poza sporem pozostawał fakt, że Skarżąca wyeksponowała nową nazwę spółki nad wejściem do apteki, wykorzystując w tym celu wielkoformatowy baner, na którym zaakcentowano dwukrotnie pierwszy człon nowej nazwy: "[...]", przy użyciu wielokrotnie większej czcionki aniżeli ta, którą posłużono się do napisania słów: "F. Sp. z o.o.". Bezspornym jest również, że siedziba spółki znajduje się pod innym adresem, nie ma zatem żadnych podstaw formalno-prawnych oraz innych racjonalnych powodów uzasadniających zamieszczenie tak prezentowanej nazwy podmiotu prowadzącego aptekę nad wejściem do apteki. Pismem z [...] marca 2014 r. Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji z [...] lutego 2014 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 94a ust. 1 P.f. Skarżąca potrzymała swoje stanowisko, że baner informował jedynie o firmie (nazwie) podmiotu prowadzącego aptekę i nie stanowił elementu oznaczenia apteki. Skarżąca podważyła prawo organu pierwszej instancji do oceny legalności firmy Skarżącej, albowiem organy nadzoru farmaceutycznego nie mają żadnych uprawnień w tym zakresie. Kompetencje w tym zakresie można przypisać sądowi rejestrowemu, który (Sąd Rejonowy [...] w [...]) na żądanie Okręgowej Izby Aptekarskiej w [...] zbadał legalność firmy w brzmieniu "T. sp. z o.o." i nie dopatrując się żadnych uchybień w tym zakresie umorzył postępowanie, prawomocnym postanowieniem z [...] października 2013 r., sygn. akt [...]. Odnosząc się do treści wywieszki umieszczonej w witrynie apteki, Skarżąca również podtrzymała swoje wcześniejsze stanowisko, że działanie to było przejawem realizacji ustawowego obowiązku informacyjnego. W ocenie Skarżącej podjęte działania stanowiły wyłącznie przejaw należytej staranności w celu realizacji ustawowego obowiązku przekazania pacjentowi informacji o możliwości nabycia zamiennika przepisanego leku. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym sprawy GIF podzielił ocenę [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] co do zakwalifikowania postępowania Skarżącej jako formy reklamy apteki i jej działalności, zakazanej przez art. 94a ust. 1 P.f. GIF wyjaśnił, że co prawda na gruncie ustawy - Prawo farmaceutyczne, brak jest definicji legalnej reklamy apteki i jej działalności, jednak próby dookreślenia tego pojęcia znaleźć można w orzecznictwie, z którego wynika, że reklamą działalności apteki będzie każde działanie skierowane do publicznej wiadomości, zmierzające do zwiększenia sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych. Działanie to może polegać na informowaniu i zachęcaniu do zakupu produktu leczniczego lub wyrobu medycznego w danej aptece lub punkcie aptecznym, mającą na celu zwiększenie sprzedaży. GIF przyjął za bezsporne, że w witrynie apteki umieszczono wywieszkę o spornej treści oraz, że wykorzystano części nazwy własnej spółki: "T.", poprzez jej eksponowanie na banerze reklamowym zamieszczonym nad wejściem do apteki. Zdaniem GIF, Skarżąca eksponując przedmiotową wywieszkę pod pozorem przekazywania informacji o możliwości nabycia tzw. zamienników, wykorzystała tzw. efekt złudzenia optycznego. Dla potencjalnego klienta z odległości widoczny był głównie komunikat "!UWAGA PACJENCI! [...]". Wyrazy te zostały napisane wielką czcionką i dlatego były czytelne dla każdego przeciętnego pacjenta, nawet mającego słabszy wzrok. Pozostałe wyrazy były zaś pisane małą czcionką i pozostawały nieczytelne z odległości. Na przedmiotowej wywieszce umieszczono dwa przekazy. Pierwszy przekaz reklamowy tworzony przez wyrazy napisane dużą czcionką o treści : "[...]" oraz drugi przekaz widoczny jedynie z bardzo bliskiej odległości, polegający na informowaniu świadczeniobiorców (pacjentów) o możliwości nabycia tańszych odpowiedników leków. W ocenie GIF wywieszka była tak skonstruowana, że w odbiorze konsumenta, do którego była adresowana nie mogła być odczytana jako oficjalny komunikat urzędowy dotyczący obowiązku informacyjnego wynikającego z ustawy. Skarżąca zatem, pod pozorem przekazywania informacji, o której mowa w art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, w rzeczywistości prowadziła reklamę apteki. GIF podzielił także stanowisko organu pierwszej instancji w kwestii wykorzystania części nazwy własnej "T." poprzez jej ekspozycję na banerze reklamowym zamieszczonym nad wejściem do apteki. Organ odwoławczy, nie kwestionując prawa podmiotów gospodarczych do prowadzenia działalności w oparciu o zasadę swobody działalności gospodarczej, zastrzegł, że nie oznacza ona prawa do dowolności w podejmowaniu działań. Podmiot gospodarczy prowadzący aptekę korzysta ze swobody działalności gospodarczej tylko w takim zakresie w jakim nie narusza ustawowych zapisów regulujących prowadzenie działalności reglamentowanej. Nazwa "apteka" zastrzeżona jest wyłącznie dla miejsca świadczenia usług farmaceutycznych wymienionych w art. 86 ust. 2 P.f. Zgodnie z art. 102 P.f., zezwolenie na prowadzenie apteki powinno zawierać nazwę apteki, o ile taka jest nadana. Przenosząc to na grunt rozpatrywanej sprawy GIF podał, że spółka "T.", uzyskała [...] października 2012 r. zezwolenie Nr [...] na prowadzenie apteki ogólnodostępnej o nazwie "A." w [...] przy ul. L. Wobec powyższego, podmiot prowadzący aptekę, przy oznaczaniu apteki, winien posługiwać się nazwą jaka została nadana w zezwoleniu. GIF stwierdził, że organ pierwszej instancji nie dokonywał oceny legalności rejestracji w rejestrze przedsiębiorców firmy "T." Sp. z o.o. Nie kwestionował także prawa strony do posługiwania się skutecznie zarejestrowaną firmą. W świetle art. 94a ust. 1-3 P.f., istotne jest nie tyle badanie prawa do posługiwania się skutecznie zarejestrowaną nazwą, do czego organ nie posiada kompetencji, ile badanie sposobu wykorzystywania tej nazwy w kontekście zakazu prowadzenia reklamy działalności konkretnej apteki. Skarżąca umieściła nazwę spółki nad wejściem do prowadzonej przez siebie apteki na wielkoformatowym banerze, a do wyeksponowania słów: "[...]" wykorzystała wielokrotnie większą czcionkę od tej, która została użyta do wpisania słów: "F..". Zamieszczenie ww. banera w takiej formie miało zachęcać pacjentów do skorzystania z usług konkretnej apteki. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z [...] sierpnia 2014 r., na decyzję GIF z [...] lipca 2014 r., Skarżąca wniosła o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organom nadzoru farmaceutycznego. W uzasadnieniu skargi Skarżąca zaprzeczyła, aby działanie w postaci: użycia banera zawierającego słowa "[...]" oraz zamieszczenia w witrynie apteki wywieszki o treści: "!Uwaga Pacjenci! Zgodnie z ustawą refundacyjną apteka ma obowiązek wydawania tańszych odpowiedników leków", stanowiły naruszenie art. 94a ust. 1 P.f. Skarżąca podkreśliła, że baner informuje jedynie o firmie (nazwie) podmiotu prowadzącego aptekę i nie stanowi elementu oznaczenia apteki. Pełne brzmienie firmy spółki będącej stroną postępowania brzmi: "T. sp. z o.o.". Norma z art. 94a ust. 1 P.f. odnosi się do zakazu reklamy apteki jako punktu sprzedaży leków, nie wprowadza żadnych ograniczeń co do brzmienia firmy spółki prowadzącej apteki. Przepis ten nie zawiera też żadnych ograniczeń co do posługiwania się przez spółkę firmą w obrocie handlowym, w tym co do sposobu informowania o firmie spółki prowadzącej aptekę. Tym samym umieszczenie firmy spółki na banerze w miejscu publicznym nie stanowi naruszenia zakazu reklamy apteki jako punktu sprzedaży leków. Przytaczając uzasadnienie Sądu Rejonowego [...] w [...], Skarżąca podkreśliła, że organy nadzoru farmaceutycznego nie posiadają stosownych uprawnień do zakazania stronie posługiwania w obrocie gospodarczym zgodną z prawem firmą strony. Tymczasem organy nadzoru farmaceutycznego faktycznie dążyły do ograniczenia możliwości posługiwania się przez przedsiębiorcę w obrocie gospodarczym skutecznie i zgodnie z prawem zarejestrowaną jego firmą. Skarżąca wskazała, że o ile firma nie narusza art. 431-4310 K.c., przedsiębiorca ma prawo i obowiązek posługiwać się firmą w obrocie gospodarczym. Prawo to nie podlega innym ograniczeniom, niźli wskazane w przywołanych przepisach. W konsekwencji należy przyjąć, że organy nadzoru farmaceutycznego nie są uprawnione do formułowania swoich decyzji w sposób, który faktycznie zmierza do ograniczenia prawa przedsiębiorcy do posługiwania się firmą jego przedsiębiorstwa, pomimo braku podstaw prawnych do takiego działania. Skarżąca stwierdziła również, że treść wywieszki zamieszczonej w witrynie apteki nie naruszała zakazu reklamy apteki, będąc jedynie przejawem realizacji ustawowego obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Skarżący zaznaczył, że skoro oba przepisy: art. 44 ust. 1 cyt. ustawy oraz art. 94a P.f. pozostają w mocy to nie mogą być ze sobą sprzeczne, gdyż godziłoby to w zasadę racjonalnego ustawodawcy. Stanowisko Skarżącej jest tym bardziej uzasadnione, że nowelizacja art. 94a P.f., została wprowadzona przepisem art. 60 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, a więc tej samej ustawy, z której wynika kategoryczny obowiązek poinformowania pacjenta o możliwości nabycia tańszego zamiennika przepisanego leku. Na poparcie swojego stanowiska w zakresie prawidłowości informowania pacjentów o możliwości nabycia tańszych zamienników leków, Skarżąca ponownie odwołała się do stanowiska Dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, zgodnie z którym informacja o możliwości nabycia tańszych zamienników musi zostać udostępniona w sposób uniemożliwiający jej pominięcie przez pacjenta. W odpowiedzi na skargę GIF wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Analizując zatem niniejszą sprawę pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja, nie narusza przepisów w stopniu dającym podstawy do uwzględnienia skargi. Istota problemu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy działanie Skarżącego w postaci umieszczenia w witrynie apteki wywieszki o spornej treści oraz nazwy firmy prowadzącej tą aptekę na banerze znajdującym się nad wejściem do apteki, również o spornej treści, stanowi działalność reklamową apteki, zakazaną poprzez art. 94a ust. 1 P.f. Sąd stwierdza, że umieszczenie w oknie apteki plakatu z informacją o treści: "Uwaga Pacjenci Zgodnie z ustawą refundacyjną Apteka ma obowiązek wydawania Tańszych odpowiedników Leków.", stanowi bez wątpienia reklamę tej apteki. Ze zdjęć powyższego plakatu, stanowiących materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy wynika, że słowa: Uwaga Pacjenci [...], zostały wyeksponowane w taki sposób, że stanowią właściwie jedyną informację płynącą z plakatu. Pozostała treść jest słabo widoczna i mało czytelna z pewnej odległości. Zgodnie z treścią art. 94a ust. 1P.f.: "Zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego". Przepis ten jak i pozostałe przepisy ustawy nie zawiera legalnej definicji pojęcia "reklama aptek". Art. 52 ust. 1P.f., zawiera natomiast wyjaśnienie pojęcia: "reklamy produktu leczniczego". Zgodnie z tym przepisem: "Reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych". Na bazie tego przepisu zarówno w literaturze jak i w orzecznictwie formułuje się w drodze analogii definicję pojęcia "reklama aptek". Stosując zatem analogię do ustawowej definicji reklamy produktu leczniczego, jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 24 stycznia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1908/12: "za reklamę działalności apteki można uznać działalność polegającą na informowaniu i zachęcaniu do zakupu produktów leczniczych lub wyrobów medycznych w danej aptece (...) reklamą działalności apteki będzie więc zamiar przyciągnięcia potencjalnych klientów do dokonania zakupu towarów sprzedawanych w aptece - niezależnie od form i metod jej prowadzenia oraz użytych do jej realizacji środków - jeśli jej celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych". Przekładając powyższe rozważania na stan niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że sam komunikat o treści "Uwaga Pacjenci [...]", bez wątpienia będzie stanowił informację i zachętę do zakupu produktów leczniczych lub wyrobów medycznych w danej aptece, której przyświeca zamiar przyciągnięcia potencjalnych klientów. Skarżąca jednak twierdzi, że sporny plakat stanowi realizację obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Zgodnie z tym przepisem: "Osoba wydająca leki, (...) wyroby medyczne objęte refundacją ma obowiązek poinformować świadczeniobiorcę o możliwości nabycia leku objętego refundacją, innego niż lek przepisany na recepcie, o tej samej nazwie międzynarodowej, dawce, postaci farmaceutycznej, która nie powoduje powstania różnic terapeutycznych, i o tym samym wskazaniu terapeutycznym, którego cena detaliczna nie przekracza limitu finansowania ze środków publicznych oraz ceny detalicznej leku przepisanego na recepcie. (...)". Skarżąca wskazała, że ustawodawca nie określił w ustawie formy przekazywania powyższej informacji, podkreśliła natomiast, że zgodnie z zaleceniami Dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia: "Forma realizacji tego obowiązku nie została w ustawie określona. Jeśli informacja będzie przekazana w takiej formie i w taki sposób, że pacjent nie będzie mógł jej pominąć, to aptekarz spełni ustawowy obowiązek". Skarżąca twierdzi, że zamieszczona w witrynie apteki informacja miała za zadanie wyłącznie pomóc pacjentowi i przekazywała kwintesencję ustawowego obowiązku nałożonego na apteki, który może zostać zrealizowany tylko wówczas gdy pacjent uzyska jasną, jednoznaczną i rzucającą się w oczy informację. Odnosząc się do tej argumentacji Skarżącej, należy się zgodzić ze stanowiskiem, że ustawodawca nie określił w ustawie formy przekazywania powyższej informacji, jednak Skarżąca wyprowadza z tego faktu zbyt przewrotne wnioski, sądząc, że jest to pole do obejścia zakazu reklamy apteki. Analizowane przepisy art. 94a ust. 1P.f., oraz art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, nie pozostają ze sobą w kolizji prawnej. Przeciwstawianie tych przepisów, jak to czyni Skarżąca, ma charakter celowego działania zmierzającego do ominięcia normy zawartej w art. 94a ust. 1 P.f. Na temat granicy pomiędzy informacją, a reklamą wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 289/07: "Przy rozróżnieniu informacji od reklamy trzeba mieć na względzie, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez podmioty, do których jest kierowany. Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru - taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana". Słusznie zatem stwierdził GIF w swojej decyzji, że sporna wywieszka nie odzwierciedla jedynie obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 44 ust. 1 ustawy o refundacji leków (...), ale poprzez wyeksponowanie części słów z całości tekstu: "Uwaga Pacjenci [...]", stanowi reklamę apteki zakazaną przez art. 94a ust. 1P.f.. Wyróżnienie tych słów w sposób nie dający się nie zauważyć nie miało, zdaniem Sądu, przyciągnąć uwagę przechodniów po to aby podeszli bliżej i przeczytali pozostałą treść napisaną drobnym drukiem, lecz miało zachęcić ich do wejścia do apteki. W tym zakresie zaskarżona decyzja GIF nie budzi najmniejszych wątpliwości Sądu. Podobnie jednak należy ocenić umieszczenie nazwy firmy prowadzącej sporną aptekę na banerze znajdującym się nad wejściem do apteki, w istocie rzeczy, stanowiącą w tych okolicznościach, reklamujące sporną aptekę hasło reklamowe o treści "APTEKA [...], [...]". Pełna nazwa firmy brzmi: "T.", jednakże hasło "[...]" wybija się na pierwszy plan, jest bowiem napisane znacznie większymi literami od umieszczonej poniżej nie wyróżniającej się części nazwy firmy: "F.". Również w tym aspekcie działanie Skarżącego ma charakter przemyślany i nakierowany na obejście zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych wynikającego z art. 94a ust. 1 P.f. Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem Skarżącej, iż organy Inspekcji Farmaceutycznej, dokonały oceny legalności firmy Skarżącej, wkraczając w kompetencje sądu rejestrowego oraz ograniczyły możliwość posługiwania się przez przedsiębiorcę skutecznie i zgodnie z prawem zarejestrowaną firmą. Organy Inspekcji Farmaceutycznej nie dokonały oceny firmy Skarżącej pod kątem przepisów Kodeksu cywilnego jak również Kodeksu spółek handlowych. Decyzja I instancji, utrzymana w mocy przez zaskarżoną decyzję, odnosi się do słów: "[...]", stanowiących część firmy Skarżącej, a użytych w sposób naruszający zakaz reklamy aptek, ustanowiony w art. 94a § 1 P.f. W ocenie Sądu, ta część nazwy Skarżącej, użyta w opisany powyżej, pierwszoplanowy sposób, w kontekście konkretnej apteki, w rozumieniu art. 86 ust. 1 P.f., tj.: placówki ochrony zdrowia publicznego, w której osoby uprawnione świadczą w szczególności usługi farmaceutyczne, o których mowa w ust. 2, stanowi w istocie rzeczy slogan reklamowy tej apteki, a nie wskazanie firmy Skarżącej. Nie ulega wątpliwości, iż samo hasło "[...]", niezwiązane z nazwą przedsiębiorcy, a odnoszące się do konkretnej apteki, stanowi wyraźną zachętę do kupna produktów leczniczych w tej właśnie aptece. Dlatego też jasna jest intencja Skarżącej w spornym przedstawieniu nazwy spółki. Forma graficzna tej nazwy, powoduje, iż dla przeciętnych odbiorców informacji zawartej na spornym banerze, nie jest czytelna firma spółki lecz właśnie informacja, że w Aptece "L.", można nabyć tanie (w domyśle tańsze niż w innych aptekach) produkty lecznicze. Taka też jest intencja Skarżącej w niniejszej sprawie, aby część nazwy firmy wykorzystać w formie przekazu reklamowego, a nie wskazania nazwy spółki jako takiej. Sąd stwierdza zatem, że w przedmiotowej sprawie nad intencją wskazania firmy przedsiębiorcy przeważa przekaz reklamowy wynikający ze sformułowania "[...]", odnoszący się do spornej apteki i zawierający zachętę do dokonywania zakupów w tej aptece, co stanowi naruszenie normy wynikającej z art. 94a § 1 P.f. W tych okolicznościach decyzje obu instancji są prawidłowe i nie stoją też w sprzeczności z cytowanym przez Skarżącą postanowieniem Sądu Rejonowego [...] w [...] z [...] października 2013 r., sygn. akt [...], w którym została podkreślona, wynikająca z art. 94a ust. 2 i ust. 3 P.f., kompetencja organów Inspekcji Farmaceutycznej, nadzoru nad przestrzeganiem przepisów zakazujących aptekom i punktom aptecznym prowadzenia reklamy. Sąd nie stwierdził również naruszenia przez organy Inspekcji Farmaceutycznej orzekające w niniejszej sprawie, przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło