VI SA/Wa 3044/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-17
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "Umowa o dzieło dla badacza", której przedmiotem było przeprowadzenie obserwacji pacjentów i zebranie danych, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jest jej rzeczywista treść i cel, a nie nazwa nadana przez strony. Umowa, która polega na wykonywaniu czynności z należytą starannością, podporządkowana instrukcjom zamawiającego i nie gwarantująca konkretnego, samoistnego rezultatu, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą podleganie M. K. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej. Spółka twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, podczas gdy organ uznał ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zarzucała organowi naruszenie przepisów k.p.a. i k.c. poprzez wadliwą kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
VI SA/Wa 3044/14
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu
Zdrowia - na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania M. sp. z o., utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2013 r. stwierdzającą, że M. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej w okresie od dnia 15 listopada 2010 r. do dnia 23 grudnia 2010 r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. K. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z M. Sp. z o.o. z siedzibą w L.,
Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące.
Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ wyjaśnił, że M. K. zawarł z płatnikiem składek umowę nazwaną przez strony "Umowa o dzieło dla badacza". Przedmiotem umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo- naczyniowym. Działania te miały być prowadzone w ramach ogólnopolskiego Programu pt.: "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarza POZ i kardiologów".
W ramach programu wykonawca zobowiązał się do zaproszenia do Programu pacjentów, spełniających kryteria włączenia do Programu, określone w § 2 umowy oraz do zapisania wyników obserwacji w Kwestionariuszach Badania. Zgodnie z § 2 umowy czas przeprowadzenia programu obejmował okres od dnia 2 listopada 2010 roku do dnia 23 grudnia 2010 roku .
Oceniając charakter zawieranych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn, akt II UK 315/19 LEX 885011, z dnia 3 listopada 2000 r. IV CKN 152/0 OSNC 2001/4/63, Sądu Apelacyjnego w P. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...] , Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2013 r., II UK 157/13 jak i stanowisko Dyrektora Izby Skarbowej w P. w Interpretacji Izb i Urzędów Skarbowych (baza US - [...]), wywiódł, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. "Umowy z badaczami" odnosiły się bowiem do wykonania badań, które stanowiły część większej całości i jako pojedyncze obserwacje nie stanowiły dzieła, gdyż nie istnieją samodzielnie jako dzieło. Przyjmujący zamówienie nie działa w opisanej umowie na własny rachunek i na własną odpowiedzialność. W wyniku wykonania powyższych umów powstaje u zlecającego badania, najczęściej koncernu farmaceutycznego dzieło, które istnieje w obrocie, lek lub informacje dotyczące jego stosowania i działania. Kwestionariusz sporządzony przez M. K. miał zostać uwzględniony wraz z innymi raportami, po obróbce, do przygotowywanego przez M. Sp. z o.o. raportu zbiorczego dla docelowego klienta lub miał zostać wykorzystany do publikacji naukowych przygotowanych na podstawie materiału zebranego dla całego programu. Realizacja umowy nie miała zatem prowadzić to wytworzenia dzieła w postaci samoistnego rezultatu.
Jednocześnie osoby uczestniczące w badaniach klinicznych nie odpowiadają za dzieło na zasadach określonych w przepisach dotyczących umowy o dzieło na zasadzie odpowiedzialności charakterystycznej dla umowy o dzieło, a na zasadzie deliktowej opartej na zasadzie winy lub na zasadach związanych z odpowiedzialnością za szkodę na zasadach ryzyka. Odpowiedzialność ponoszą badacz, sponsor oraz firma farmaceutyczna na rzecz, której było przeprowadzone badanie.
Z uwagi na powyższe Prezes NFZ uznał, że w okresie wskazanym w sentencji decyzji organu I instancji M. K., na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, M. spółka z o.o., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Podniosła zarzuty naruszenia
- art. 6 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji niezgodnie z niżej wskazanymi przepisami k.c.;
- art. 7 i 8 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji mimo, że NFZ w identycznych przedmiotowo sprawach wydał na rzecz skarżącego ostateczne decyzje odmienne co do ustaleń, jak i kwalifikacji takich samych umów, jak objęta niniejszym postępowaniem, a nadto nie dokładnie wyjaśnił sprawę, co w konsekwencji doprowadziło do dokonania wadliwych ustaleń i kwalifikacji umowy jako umowy o świadczenie usług, zamiast umowy o dzieło;
- art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich zastosowanie w zaskarżonej decyzji mimo, że umowa z 1 listopada 2010 r. nie była umową zlecenia i inną o podobnym charakterze;
- art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i ustalenie, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z umową o świadczenie usług, a nie z umową rezultatu (o dzieło) lub do niej zbliżonej, nie będącej podobną do umowy o świadczenie usług mimo, że zamiar i cel stron umowy był odmienny, w inny sposób wykonywały tę umowę, w treści umowy znajdują się wyraźnie postanowienia przeczące tym ustaleniom strony przeciwnej, a wskazujące na konkretny rezultat i uzależnienie zapłaty wynagrodzenia od jego osiągnięcia i przekazania go skarżącemu w stanie wolnym od wad.
W uzasadnieniu skarg skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty wskazując m.in., że cel umowy jest jasny- jest nim przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych na tzw. Kwestionariuszach Badania i ich doręczenie zamawiającemu (§4 ust. 1 Wykonawca odpowiada za osiągniecie rezultatu określonego z góry w umowie o dzieło §4 ust. 1 umowy) w postaci prawidłowo zarejestrowanych wyników swojej obserwacji jako specjalisty w danej dziedzinie. Dla realizacji dzieła wymagana jest wiedza specjalistyczna pozwalająca na odpowiednie "przełożenie" danych uzyskanych z wywiadu z pacjentem i jego obserwacji i prawidłowe ich zamieszczenie w Kwestionariuszu obserwacji. Każda obserwacja i jej wynik ma samodzielną wartość w obrocie dla skarżącej. W sprawie więc nie występują powtarzalne czynności. Przedmiotem umowy jest ponadto "zapisanie wyników swojej obserwacji w dostarczonych Kwestionariuszach obserwacji przygotowanych w formie bloczku [Kwestionariusz obserwacji]". Kwestionariusz obserwacji jest rezultatem z góry określonym w umowie i obiektywnie weryfikowalnym. Co więcej, wbrew kolejnemu wadliwemu ustaleniu organu I instancji, są one ucieleśnione w postaci wypełnionych dokumentów.
Dzieło wykonywane było częściowo w formie niematerialnej - wywiad i obserwacja pacjenta z użyciem wiedzy i doświadczenia medycznego a następnie materializowane przez wykonawcę w postaci raportów (zwanych w nomenklaturze badań i analiz - Kwestionariuszami). Ten z kolei był uwzględniany wraz z innymi raportami, po obróbce, w przygotowywanym przez M. dla jego docelowego klienta raporcie zbiorczym, a częstokroć publikacji naukowej, przygotowywanej na podstawie danych zebranych dla całego programu.
Nadto zgodnie z § 5 ust. 3 umowy o dzieło wykonawcy przysługiwało prawo do weryfikacji dostarczonych dokumentów Badania. W przypadku ich wadliwości, a w szczególności, gdyby dokument byt niekompletny, nieczytelny lub nieprawidłowo lub niezgodnie ze stanem faktycznym wypełniony, wykonawcy nie przysługiwałoby wynagrodzenie. Stosownie do ust. 1 w zw. z ust. 3 § 5 umowy wyplata wynagrodzenia zależna była od osiągnięcia rezultatu w postaci doręczenia w terminie niewadliwego kwestionariusza.
Skarżąca powoływała się także na decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. uznając, iż stan tamtej i rozpatrywanej sprawy jest identyczny, zatem rozstrzygnięciem tym powinien kierować się organ Funduszu.
Dodała, iż kwalifikacja stron umowy jako umowę o dzieło odzwierciedla ich zgodny zamiar i cel, skoro tak strony umowę tę wykonały. Wykonawca wykonał dzieła, osiągnął rezultaty, wystawiony został kwestionariusz osobowy, który pełnił funkcję rachunku, zamawiający zweryfikował dzieła pod względem wystąpienia w nich wad, odebrał dzieło i zapłacił umówione wynagrodzenie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowa zawarta między M. K. a skarżącą, to umowa o dzieło, jak została nazwana, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowi de facto umowę, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy Narodowego Funduszu Zdrowia były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących ubezpieczonego ze skarżącą a zatem były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585, ze zm.).
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 65 ustawy o świadczeniach ubezpieczenie zdrowotne jest oparte w szczególności na zasadach: 1) równego traktowania oraz solidarności społecznej; 2) zapewnienia ubezpieczonemu równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej i wyboru świadczeniodawców. Ta ostatnia zasada nawiązuje wprost do art. 68 ust. 2 Konstytucji RP, natomiast zasady równego traktowania oraz solidarności społecznej dotyczy w szczególności art. 2 Konstytucji RP, a zwłaszcza zawartej w tym przepisie zasady sprawiedliwości społecznej, wynikającej z charakteru Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa prawa, która wymaga – w ocenie Sądu – rozpatrzenia w powiązaniu z Wstępem do Konstytucji oraz art. 1 Konstytucji RP. Ów Wstęp kończy wezwanie, by stosowanie Konstytucji było dokonywane z zachowaniem m.in. obowiązku solidarności z innymi. Natomiast art. 1 Konstytucji określa Rzeczpospolitą Polską jako dobro wspólne wszystkich obywateli - a więc dobro, w imię którego każdy jest w jakimś stopniu zobowiązany poświecić interes własny.
W literaturze (vide: L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne, Zarys wykładu, wyd. 5, Liber, Warszawa 2001, str. 65) podkreśla się, że określenie Rzeczypospolitej jako demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, nawiązuje do spotykanej w ustawodawstwie konstytucyjnym niektórych państw zasady państwa socjalnego, to jest państwa, które ma pewne zobowiązania w stosunku do obywateli, które ma być do pewnego stopnia opiekuńcze. "Zasada państwa sprawiedliwości społecznej stanowić może, według jednego z możliwych ujęć wyłącznie pewnego rodzaju wskazówkę interpretacyjną do wykładni przepisów prawa – analizując możliwe interpretacje wybierać należy takie, które czynią zadość wymaganiom sprawiedliwości społecznej. Tę rolę zasady sprawiedliwości społecznej widać zwłaszcza na tle orzeczniczej wykładni zasady równości (art. 32 Konstytucji)".
Reasumując stwierdzić należy, że problematyka prawna ubezpieczeń zdrowotnych pozostaje w ścisłym związku z niektórymi podstawowymi zasadami wyrażonymi wprost w Konstytucji RP, a zwłaszcza zasadą równości oraz zasadą państwa sprawiedliwości społecznej (tak tut. Sądu w wyroku z dnia 24 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2630/12).
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, do których należą m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z art. 627 k.c., elementem przedmiotowo istotnym umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., określenie wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest tzw. umową o "rezultat", przy czym rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi bowiem o coś więcej niż zachowanie należytej staranności w działaniu/zaniechaniu strony, lecz o osiągnięcie określonego rezultatu (wyniku działania), niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nie osiągniecia uzgodnionego przez strony celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności przy realizacji umowy. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy ze względu na umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady ( A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck -Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Podkreślić także należy, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło, co oznacza, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Istota umowy zlecenia w świetle art. 734 k.c. i nast. wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej - to jednak w razie jego nieosiągnięcia, ale jednocześnie przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685).
Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie tylko wówczas, gdy przy wykonywaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Decyduje zatem dołożenie przez przyjmującego zlecenie owej wymaganej dla danego stosunku prawnego staranność, a nie osiągnięcie zamierzonego przez strony umowy celu (rezultatu). Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie z góry oznaczonego wyniku, podczas gdy przedmiotem umowy o świadczenie usług jest jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu ale jego osiągnięcie nie należy do treści zobowiązania. Tym samym odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy
Zarówno w umowie o dzieło, jak i w umowie zlecenia między stronami nie istnieje przy tym żaden stosunek zależności lub podporządkowania. O wykonaniu umowy o dzieło można mówić wówczas, gdy rezultat jest zgodny z zamówieniem. Umowa o dzieło jest więc umową o rezultat usługi, a nie o wywołanie jedynie skutku w postaci dokonania określonej czynności oraz działanie dla dającego zlecenie, co charakteryzuje umowę zlecenia.
Sąd w składzie orzekającym podzielił ocenę organu, który badając obowiązki M. K. z tytułu zawartej z płatnikiem umowy, mając na względzie przepisy art. 627 k.c. i nast. oraz art. 734-750 k.c., że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów, nazwanych wprawdzie "umowami o dzieło", nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością.
Niezasadne jest zatem twierdzenie skarżącej, że przedmiotowa umowa, zgodnie z jej nazwą stanowiła umowę o dzieło.
Zgodnie z art. 65 § 1 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, gdyż w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jeżeli umowa została zawarta na piśmie, wykładnia nie może pomijać jej zwerbalizowanej treści ani prowadzić do wyników z nią sprzecznych. Napisane sformułowania i pojęcia a także sama systematyka i struktura aktu umowy są bowiem jednym z istotnych wykładników woli stron, które powinny rozumieć tekst umowy zgodnie z zasadami składniowymi i znaczeniowymi języka, w którym ten dokument został sporządzony. Interpretując umowę na podstawie reguł językowych należy brać pod uwagę nie tylko kontrowersyjny fragment tekstu, lecz także inne związane z nim postanowienia umowy, czyli tzw. kontekst językowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 r. wydany w sprawie o sygn. akt III CSK 179/11, Lex nr 1165079).
Jak podkreślał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2012 r. w sprawie o sygn. akt II PK 170/11, Lex nr 1211150 – "Gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa, w szczególności przepisów o czasie pracy lub o ubezpieczeniu społecznym". Organy Narodowego Funduszu Zdrowia trafnie zatem ustaliły pozorny charakter umowy, zmierzającej do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym.
W ocenie Sądu, Prezes NFZ dokonał prawidłowej wykładni powołanych wyżej przepisów k.c. dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia, a odwołując się do zaskarżonej decyzji organu I instancji odwołał się do prawidłowej subsumcji postanowień zawartej umowy.
Charakter przyjętych przez ubezpieczonego obowiązków wskazuje, że zawarta umowa to umowa o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Jak już wyżej wskazano, w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. O charakterze współpracy decyduje zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel. Celem przedmiotowych umów było stricte świadczenie usług, do której to umowy, zgodnie z art. 750 dalej jako k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia.
Z kopi zawartej umowy, znajdującej się w aktach sprawy wynika bowiem, że skarżąca zawarła z M. K., (nazywanym w umowie wykonawcą a spółka zamawiającym), umowę na okres do 2 listopada 2010 r. do 23 grudnia 2010 r. nazwaną "Umową o dzieło dla badacza". Przedmiotem umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów, zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Wykonawca działania te miał prowadzić w ramach ogólnopolskiego Programu pt. "Schematy terapeutyczne dotyczące terapii inhibitorami reduktazy HMG-CoA (statynami) w praktyce lekarza POZ i kardiologów". W ramach programu wykonawca zobowiązany był (§ 1 i § 2 umowy) do zaproszenia do Programu pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego z oznaczonym poziomem stężenia CRP oraz do zapisania wyników obserwacji w "Kwestionariuszach Badania". Wykonawca posiadał całkowitą dowolność w wyborze terapii u pacjentów z uwzględnieniem (zgodnie z obowiązującymi lekarza przepisami) ich dobra i stanu zdrowia. Wykonawca nie był jednak zobowiązany do stosowania jakichkolwiek leków ani do zmiany dotychczasowego leczenia pacjentów. Wykonawca zatem nie został zobowiązany do podejmowania jakichkolwiek działań leczniczych, a więc nie zobowiązano wykonawcy do działań mających na celu osiągnięcie jakichkolwiek wyników leczniczych. Wykonawca miał wykonać Program z należytą profesjonalną starannością ponosząc odpowiedzialność za przeprowadzenie Programu zgodnie z dołączoną do umowy Instrukcją dla Badacza (§ 3 umowy). Czas przeprowadzenia programu obejmował okres od 2 listopada 2010 r. do dnia 23 grudnia 2010 r. (§ 2 umowy), zaś działania wykonywane były za wynagrodzeniem 1000 złotych brutto za każdą grupę 50-ciu przeprowadzonych, udokumentowanych wywiadów z zakwalifikowanymi pacjentami (§ 5 umowy). Zgodnie z § 4 umowy wykonawca miał obowiązek dostarczenia zamawiającemu do dnia 23 grudnia 2010 r. wypełnione, podpisane i ostemplowane Kwestionariusze, a po tym terminie zamawiający miał prawo odmówienia ich przyjęcia i odmówienia zapłaty. Zamawiający zastrzegał sobie prawo akceptacji dostarczonych kwestionariuszy i w przypadku ich niekompletności, nieczytelności oraz nieprawidłowego lub nieprawdziwego wypełnienia, miał prawo obniżenia wynagrodzenia. Wykonawca jednocześnie poddał się kontroli ze strony zamawiającego co do prawidłowości wykonywanej umowy (§ 5 umowy).
Zauważenia zatem wymaga, że realizując umowę wykonawca był obowiązany stosować się do Instrukcji dla Badacza narzuconej przez zamawiającego, ponosząc odpowiedzialność za odstępstwo od tej Instrukcji (§ 3 pkt 2 umowy). Jak już wyżej wskazano pomiędzy stronami umowy o dzieło nie może zachodzić jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania w wykonywaniu tej umowy (zob. J. Funk, Umowa kooperacji i stosunki w ramach umowy o dzieło, PUG 2006, nr 3, s. 32-33; R. Sadlik, Umowa o dzieło, Pr. Pr. 2003, nr 7-8, s. 31-35; A. Manowska, Umowa o dzieło, Pr. Sp. 1998, nr 2, s. 9-21; a także uwagi zawarte w pkt 32-33). Jeżeli zatem wykonawca umowy w jej wykonaniu został podporządkowany Instrukcji dla Badacza, stanowiącej część umowy (jej Załącznik nr 1), to oznacza, że w ramach przedmiotowej umowy wykonywał czynności w niej określone z dołożeniem należytej staranności w przestrzeganiu wskazanej Instrukcji (§ 3 umowy)
Umowa o dzieło stanowi natomiast typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (zob. M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
Trudno zaś uznać za rezultat przedmiotowej umowy przeprowadzenie jednoetapowej obserwacji pacjentów. Także terapia jaką mógł w stosunku do pacjentów zastosować wykonawca (oddana w § 1 pkt 2 umowy wykonawcy do dowolnego jej wyboru) nie czynni umowy dziełem. Elementem określonej terapii jest zastosowanie właściwego leczenia schorzenia, tymczasem wykonawca takiego obowiązku nie miał, gdyż zgodnie z § 1 pkt 3 umowy nie był zobowiązany ani do stosowania jakiegokolwiek produktu leczniczego, ani do zmiany dotychczas stosowanej metody leczenia pacjenta. Innymi słowy nie był zobowiązany do wykazania się wynikiem przeprowadzonej terapii. Jednocześnie, co jest istotne, strony umowy nie ustaliły w niej jakiegokolwiek rezultatu w postaci konieczności osiągnięcia przez wykonawcę określonego wyniku (rezultatu) terapii.
Jak podkreślał Sąd Apelacyjny w L. w wyroku z dnia [...] stycznia 2006 r. wydanym w sprawie [...] - istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług jest zaś umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Jednym z obowiązków wykonawcy było właściwe/staranne wypełnienie Kwestionariuszy i ich dostarczenie zamawiającemu zgodnie z terminem podanym w umowie (§ 4 umowy). Wypełnienie tych Kwestionariuszy to czynności starannego działania wykonywane w trakcie umowy, zaś same kwestionariusze nie mogły stanowić materialnej postaci dzieła, bowiem przedmiotem umowy była obserwacja pacjentów i zebranie o nich danych dotyczących oceny dotychczasowej terapii sporządzonych przez inny podmiot.
Nie można w związku z tym mówić o wadach fizycznych dzieła sprowadzając dzieło do rezultatu w postaci czytelnego i właściwego wypełnienia Kwestionariuszy, gdyż jak nadmieniono, cel umowy był inny, w ramach którego to celu umowy było m.in. wykonanie czynności (z należytą starannością) – wypełnienie Kwestionariuszy.
System ubezpieczeń społecznych ma charakter powszechny, co nie pozwala przyjąć, że obowiązkowo ubezpieczeniom nie podlega działalność zarobkowa polegająca na świadczeniu usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Elastyczność reguły z art. 750 k.c. a zarazem sformułowania z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej, które do tej reguły nawiązuje, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia.
Reasumując, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, organ Funduszu trafnie uznał, że w przypadku czynności wykonywanych w ramach przedmiotowej umowy w istocie uczestnik był obowiązany do wykonywania tych czynności z należytą starannością, do których stosuje się, w trybie wskazanym przez art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej, przepisy o zleceniu a w konsekwencji należało przyjąć, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż podlegał on, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 13 pkt 2 ustawy systemowej - obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W takim też zakresie czasowym uczestnik postępowania został objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania M. K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło