VI SA/Wa 3068/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-28
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny, oparta na podobieństwie do renomowanego znaku towarowego, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, ponieważ był on podobny wizualnie i koncepcyjnie do renomowanego znaku towarowego, co mogło prowadzić do czerpania nienależnych korzyści z jego renomy. Podobieństwo to, mimo drobnych różnic, mogło skłonić konsumentów do skojarzenia obu znaków, co jest wystarczającą przesłanką do unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny. Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne, uznając, że sporny znak jest podobny do renomowanych znaków towarowych należących do P. SE i mógłby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść. Skarżąca spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w tym błędne ustalenie podobieństwa znaków. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za prawidłową.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny oddala skargę
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2014 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...], udzielonego na rzecz S. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez P. SE z siedzibą w H., Niemcy na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r,, poz, 1410) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. – orzekł o
1) unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...];
2) przyznaniu P. SE z siedzibą w H., Niemcy od S. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., kwoty w wysokości 2600 zł (słownie: dwa tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Do wydania ww. decyzji doszło w następujących okolicznościach:
W dniu [...] stycznia 2013 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw P. SE z siedzibą w H., Niemcy wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] na rzecz S. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W..
Jako podstawy prawne sprzeciwu wskazano art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej.
Wnoszący sprzeciw wskazał, że jest uprawnionym z praw ochronnych na znaki towarowe: graficzny o numerze [...] i słowno-graficzny Puma o numerze [...].
Podniósł, że zarówno sporny znak towarowy jak i znaki przeciwstawione przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów z klasy 25. Stwierdził, że porównywane znaki są myląco podobne graficznie bowiem wszystkie przedstawiają stylizowany wizerunek kota w pozycji skoku, co stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd oraz ryzyko skojarzenia z wcześniejszym znakiem.
Wskazał, że postacie zwierząt w porównywanych znakach są przedstawione w ten sposób, że ich tylne łapy dotykają ziemi, przednie łapy są podniesione w identyczny sposób pod głową, ogon zwierząt jest podniesiony pod tym samym kątem i nieco powyżej głowy, zaś linie obrysu ciała są praktycznie identyczne. Podniósł, że przy ocenie ogólnego prawdopodobieństwa wprowadzenia konsumentów błąd należy brać pod uwagę przeciętnego konsumenta, który rzadko kiedy ma możliwość dokonania bezpośredniego porównania między poszczególnymi znakami i w tym zakresie musi ufać ich niedoskonałemu obrazowi zachowanemu w pamięci. Ponadto wnoszący sprzeciw wskazał, że jest firmą z ogromnymi tradycjami w branży odzieży i obuwia, w szczególności obuwia sportowego, która to firma kładzie duży nacisk na wysoką jakość produktów oznaczanych jej znakami towarowymi oraz ich promocję. Stwierdził również, że towary oznaczane znakami należącymi do Spółki P. są produktami najwyższej jakości i cieszą się ogromną renomą wśród nabywców na całym świecie. Podniósł, że przeciwstawione znaki towarowe od wielu lat są chronione w wielu krajach świata. W jego ocenie istnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy przyniosłoby uprawnionemu nienależną korzyść, a jednocześnie byłoby szkodliwe dla renomy znaków towarowych spółki P.. Ponadto stwierdził, że istnienie spornego prawa ochronnego doprowadziłoby również do osłabienia zdolności odróżniającej znaków przeciwstawionych oraz ich rozwodnienia. W ocenie wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy został zgłoszony do Urzędu Patentowego RP w celu wykorzystania wysokiej renomy przeciwstawionych znaków towarowych. Wnoszący sprzeciw podkreślił, że należące do niego znaki towarowe to znaki sławne, cieszące się ogromną renomą w Polsce i na świecie o olbrzymiej wartości majątkowej.
Stwierdził również, że wizerunek stylizowanego kota w pozycji skoku z napisem PUMA stanowi jednocześnie logo spółki P. i kojarzy się z ruchem, skocznością, walką. Załączył szereg dokumentów na okoliczność istnienia renomy należących do niego znaków towarowych takich jak: oświadczenie sporządzone w imieniu spółki P., wydruki ze stron internetowych dotyczące sponsoringu oraz akcji Izb i Urzędów Celnych. Podniósł, że ww. materiał potwierdza ogromną renomę tych znaków w Polsce. Stwierdził także, że istnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, który jest myląco podobny do renomowanych znaków należących do spółki P. doprowadziłby do osłabienia zdolności odróżniającej tych znaków oraz ich atrakcyjności czyli do tzw. rozwodnienia znaku. Wskazał na decyzje Urzędu Patentowego RP odmawiające udzielenia prawa ochronnego lub też unieważniające prawa ochronne na znaki towarowe naruszające renomowane znaki przeciwstawione, a także na decyzje Wydziału Sprzeciwów OHIM wydane w sprawach dotyczących naruszeń należących do niego znaków towarowych.
Podkreślił, że działanie uprawnionego miało na celu wykorzystanie renomy znaków wnoszącego sprzeciw co stanowiło działanie w warunkach złej wiary. Wnoszący sprzeciw wskazał również sposób w jaki sporny znak jest prezentowany na towarach oraz sposób prezentowania ww. znaków wnoszącego sprzeciw na towarach należących do spółki P..
W odpowiedzi z dnia [...] kwietnia 2013r. uprawniony wniósł o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadnego z powodu braku podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami. Wskazał na różnice w postaci zwierzęcia umieszczonego w znaku spornym i w znaku przeciwstawionym.
W piśmie z dnia [...] lutego 2014r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje stanowisko. Jednocześnie podkreślił, że nieznaczne różnice między porównywanymi znakami nie są istotne i umkną uwadze przeciętnego odbiorcy.
W piśmie z dnia [...] marca 2014r. uprawniony podniósł, że bezspornym jest, iż towary do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki są identyczne. Ponadto stwierdził, że znaki należące do wnoszącego sprzeciw w sposób niebudzący wątpliwości przedstawiają skaczącego kota, natomiast znak sporny przedstawia zwierzę w skoku, przy czym nie można stwierdzić jakie jest to zwierzę, ponieważ nie posiada ono jednolitych cech ani kota ani żadnego innego realnego zwierzęcia. Wskazał, że sporny znak przedstawia zwierzę nieistniejące, które nie przywodzi na myśl skojarzenia z kotem, a jego dominującą i zauważalną cechą jest rozdwojony ogon, rogi, bardzo duże oko, odmienny od kociego wygląd pyska i ciężka sylwetka. W związku z powyższym stwierdził, że znaki te nie są do siebie podobne, nie bazują na wspólnej koncepcji oraz, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Uprawniony stwierdził również, że nie kwestionuje renomy znaków należących do wnoszącego sprzeciw, podkreślając jednocześnie, że pomiędzy porównywanymi znakami nie zachodzi podobieństwo ani w warstwie wizualnej ani koncepcyjnej.
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2014r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe twierdzenia i argumenty. Uprawniony podniósł, iż w przypadku znaków graficznych pierwszeństwo ma postać w jakiej ten znak jest przedstawiony, a nie jego opis. Wnoszący sprzeciw wskazał zaś, że sporny znak jest oryginalny i jest przedmiotem ochrony prawno-autorskiej.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, co do meritum organ wskazał, że postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu, uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak, za bezzasadny.
Organ podał, że zgodnie z art. 246 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle cytowanego wyżej przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
W rozpatrywanej sprawie Kolegium Orzekające uznało za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej.
W myśl art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Naruszenia, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jeżeli występują stanowią konsekwencję pewnego stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a późniejszym znakiem towarowym, w wyniku którego dany krąg odbiorców kojarzy ze sobą te dwa znaki, tzn. stwierdza, że występuje między nimi związek nie myląc ich jednak (zob. m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98, Marka Mode przeciwko Adidas AG, Adidas Benelux BV, tekst w języku polskim (w): Własność przemysłowa. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, red. R. Skubisz, Kraków 2006, poz. 6; z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C- 408/01, Adidas-Salomon AG (dawniej Adidas AG) i Adidas Benelux BV przeciwko Fitnesssworld Trading LTD, tekst w języku polskim (w): Własność przemysłowa. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, red. R. Skubisz, Kraków 2006, poz. 19).
Porównywane znaki towarowe: sporny o numerze [...] oraz przeciwstawiony mu o numerze [...] są znakami graficznymi. Natomiast przeciwstawiony mu międzynarodowy znak towarowy PUMA o numerze [...] jest znakiem słowno-graficznym.
Z powyższego zestawienia znaków wynika, że przeciwstawione znaki towarowe przedstawiają zwierzę z rodziny kotowatych, a mianowicie pumę, w fazie skoku lub biegu skierowane w lewą stronę. Dodatkowo znak przeciwstawiony o numerze [...] zawiera napis PUMA.
W ocenie Kolegium Orzekającego również sporny znak towarowy przedstawia zwierzę przypominające swoim kształtem zwierzę z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku, które z kolei skierowane jest w prawą stronę. Na odmienną ocenę Kolegium Orzekającego co do tego, że sporny znak towarowy przedstawia zwierzę przypominające swoim kształtem zwierzę z rodziny kotowatych nie mogły wpłynąć twierdzenia uprawnionego, że zwierzę to nie posiada jednolitych cech kota, gdyż ma wyraźnie rozdwojony ogon, głowę zupełnie nieprzypominającą głowy kota, rogi oraz bardzo duże oko.
Zdaniem organu zwierzę to pomimo ww. cech posiada również szereg innych cech charakterystycznych dla zwierząt z rodziny kotowatych, a mianowicie charakterystyczny dla rodziny kotowatych układ i kształt ciała w tym łap, ogona oraz pyska.
Jednocześnie organ zwrócił uwagę, że uprawniony sam przyznał, że sporny znak towarowy przedstawia kota, lecz nie wiadomo jakiego gatunku (karta 833 akt administracyjnych). Należy przy tym wskazać, że dla oceny podobieństwa znaków towarowych dominującym kryterium jest nie klasyfikacja filogenetyczna czy taksonomia biologiczna przedstawionych zwierząt, lecz wrażenie wywierane przez porównywane znaki towarowe na odbiorcach.
W ocenie Kolegium Orzekającego, znak ten wywiera podobne ogólne wrażenie jak znaki towarowe należące do wnoszącego sprzeciw, a zwłaszcza znak towarowy [...]. Zasadniczymi elementami wpływającymi na ogólne wrażenie wywierane przez porównywane znaki jest widziana z profilu sylwetka zwierzęcia z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku z ogonem uniesionym do góry, przedstawiona w ciemnym kolorze na jasnym tle, przy czym wcześniejszy znak posiada dodatkowo napis PUMA dookreślający zwierzę będące istotnym elementem graficznym tego znaku.
Nie ma przy tym znaczenia, że zwierzęta te w fazie biegu lub skoku skierowane są w inną stronę. Jest to spowodowane tym, że odbiorcy z reguły zapamiętują ogólny zarys znaków towarowych. Przy wyborze towarów kierują się więc oni przewodnimi elementami znaków pomijając drobne rozbieżności pomiędzy nimi. Dlatego też zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie wskazuje się, iż w ocenie podobieństwa znaków towarowych należy kierować się przewodnimi elementami znaków z pominięciem drobnych rozbieżności. Taką drobną rozbieżnością, na którą odbiorca nie będzie zwracać najmniejszej uwagi jest to, że zasadnicze elementy porównywanych znaków, tj. zwierzęta są przedstawione w fazie skoku lub biegu w dwie odmienne strony. Odbiorca skupi swoją uwagę przede wszystkim na zwierzętach umieszczonych w porównywanych znakach towarowych. W obu zaś tych znakach, o czym była mowa powyżej, umieszczona jest widziana z profilu sylwetka zwierzęcia z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku z ogonem uniesionym do góry, przedstawiona w ciemnym kolorze na jasnym tle. Taki sposób ich przedstawienia sprawia, że odbiorcy mogą skojarzyć sporny znak towarowy ze znakiem przeciwstawionym należącym do wnoszącego sprzeciw. Drobne różnice w postaci przedstawienia zwierzęcia z prawej strony (znak sporny) czy z lewej (znaki przeciwstawione), posiadania przez zwierzę w znaku spornym rozdwojonej końcówki ogona oraz bardziej ostrych i spiczastych uszu czy wydłużonego pyska nie spowodują, że przeciętny odbiorca towarów oznaczanych tymi znakami nie skojarzy ich ze sobą, a wręcz przeciwnie. Pomimo wyżej wymienionych różnic zwierzę stanowiące sporny znak towarowy wywołuje podobne ogólne wrażenie jak zwierzę przedstawione w znaku przeciwstawionym. W związku z powyższym należy stwierdzić, że znaki te są podobne w warstwie wizualnej.
W ocenie Kolegium Orzekającego pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi istnieje także podobieństwo koncepcyjne, bowiem oba znaki przedstawiają widzianą z profilu sylwetkę zwierzęcia z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku z ogonem uniesionym do góry.
Kolegium nie badało ww. znaków towarowych pod względem fonetycznym bowiem znak sporny jest znakiem pozbawionym jakichkolwiek elementów słownych.
W toku postępowania uprawniony podniósł, że wizerunek różnych dzikich kotów jest obecnie powszechnie stosowany w znakach towarowych przeznaczonych do oznaczania towarów z klasy 25, więc znaki należące do wnoszącego sprzeciw pozbawione są wyjątkowości.
Z takim stwierdzeniem nie sposób się zgodzić, zwłaszcza wobec przyznanej przez uprawnionego renomy znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. W świetle bowiem ugruntowanego orzecznictwa znaki, które cieszą się renomą posiadają także szczególną zdolność odróżniającą (np. wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 w sprawie C-251/96). W tym miejscu należy wskazać, że znaki na które powołał się uprawniony w toku postępowania w większości przedstawiają Iwa lub głowę Iwa, który charakteryzuje się bujną grzywą, głowę tygrysa z charakterystycznymi paskami, geparda w pozie stojącej z charakterystycznymi dla niego cętkami oraz trzy bliżej nieokreślone kotowate w biegu, które w przeciwieństwie do spornego znaku towarowego nie wykazują takich cech wspólnych z kotami stanowiącymi przeciwstawione znaki towarowe aby można było uznać je za podobne do znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw.
Nie bez znaczenia jest przy tym, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów, a mianowicie obuwia. Towary te kupowane są najczęściej w supermarketach lub innych punktach sprzedaży jak sklepy z obuwiem czy miejskie bazary, gdzie towary oznaczone różnymi znakami ułożone są na półkach, a odbiorca chcąc je kupić podchodzi do półek, na których są one wyłożone. Przy wyborze tych towarów z półek lub regałów odbiorca kieruje się raczej przewodnimi elementami znaków pomijając drobne rozbieżności pomiędzy nimi i często nie czyta wszystkich informacji umieszczonych na opakowaniu tych towarów. W większości przypadków odbiorca wybiera towar oznaczony znakiem towarowym, który daje mu wizualny obraz poszukiwanego przez niego towaru pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy.
W rozpatrywanej sprawie bezsporne było pomiędzy stronami, że znaki towarowe należące do wnoszącego sprzeciw cieszą się renomą na terytorium Polski. Uprawniony bowiem w piśmie z dnia [...] marca 2014r. przyznał, że znaki należące do wnoszącego sprzeciw cieszą się renomą (akta [...], tom IV, karta 832). Jak zaś stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 sierpnia 2008r. (sygn. akt VI SA/Wa 197/08) "nie dowodzi się (...) w postępowaniu spornym okoliczności przyznanych przez przeciwnika sporu". Ponadto należy również wskazać, że renoma tych znaków towarowych została przyznana w postępowaniu spornym nr [...]. W związku z powyższym Kolegium Orzekające uznało, że znaki towarowe należące do wnoszącego sprzeciw cieszą się renomą na terytorium Polski
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 marca 2009 r., sygn. akt IV CSK 335/08 wskazał, że "dla stwierdzenia podobieństwa oznaczeń jako przesłanki naruszenia prawa ochronnego na renomowany znak towarowy wystarczający jest taki stopień podobieństwa który prowadzi do kojarzenia (łączenia) znaków przez relewantnych odbiorców. Podobieństwo tych znaków nie musi powodować ryzyka konfuzji, lecz powinno być uchwytne i postrzegalne w sposób bezpośredni oraz wywoływać oczywiste wrażenie istnienia związku pomiędzy tymi znakami. Ochrona znaku renomowanego nie jest zatem uzależniona od ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, lecz od stwierdzenia, że używanie oznaczenia kolizyjnego wobec znaku renomowanego mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Jednocześnie w odniesieniu do znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, gdyż do jego stwierdzenia wystarczy niebezpieczeństwo, że inny znak może być z nim skojarzony (łączony)".
Zgodnie z wyrokiem Sądu Pierwszej Instancji z dnia 22 marca 2007r. w sprawie T-215/03 "dla wystąpienia niebezpieczeństwa polegającego a tym, że używanie znaku zgłoszonego bez uzasadnionego powodu spowoduje czerpanie nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku wcześniejszego, nie jest konieczne, by konsument pomylił się, co do pochodzenia handlowego danego towaru lub usługi, lecz by jego uwagę przyciągnął sam zgłoszony znak i by nabył oznaczony nim towar lub usługę z uwagi na to, że są oznaczone tym właśnie znakiem towarowym lub do niego podobnym."
Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające stwierdziło, że nawet jeśli przeciętny odbiorca nie pomyli porównywanych znaków, może podświadomie uznać, że towary oznaczane spornym znakiem towarowym należą do tego samego segmentu jakościowego. Oznacza to przenoszenie pozytywnych wyobrażeń ze znaków renomowanych należących do wnoszącego sprzeciw na sporny znak towarowy, a przez to czerpanie przez uprawnionego nienależnych korzyści z renomy znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw. Przeciętny odbiorca może bowiem uznać, że ma do czynienia jeśli nie z identycznym, to przynajmniej zbliżonym jakościowo obuwiem. Przypuszczenie takie będzie wynikało nie ze znajomości towaru opatrzonego spornym znakiem, ale z przeświadczenia, że skoro ten towar oznaczony jest znakiem podobnym do renomowanych to ma tę samą jakość. W związku z tym uzasadnione jest twierdzenie, że używanie spornego znaku może przynieść uprawnionemu nienależne korzyści, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wynikające wyłącznie z podobieństwa do wcześniejszych renomowanych znaków towarowych należących do wnoszącego sprzeciw, polegające przede wszystkim na wywołaniu efektu zainteresowania towarami oznaczonymi spornym znakiem, bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek nakładów na promocję tych towarów.
Kolegium Orzekające uznało zatem, że w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego istniała negatywna materialnoprawna przesłanka udzielenia ochrony, polegająca na naruszeniu renomy znaków towarowych: słowno-graficznego PUMA [...] oraz graficznego [...] w rozumieniu przepisu zawartego w art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy p.w.p.
Co prawda pomiędzy stronami toczyło się również postępowanie przed OHIM, który oddalił sprzeciw wniesiony przez spółkę P. wobec identycznego znaku towarowego należącego do uprawnionego w przedmiotowej sprawie, jednakże orzeczenie w ww. postępowaniu nie jest prawomocne. Ponadto Kolegium Orzekające nie jest związane w swoim postępowaniu decyzjami wydawanymi przez OHIM oraz przez organy należące do innych państw.
Dokonanie zgłoszenia z naruszeniem renomy, stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...] w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy pwp. W związku z powyższym zbędne było ustalanie czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło także z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy pwp.
Organ podkreślił, że takie stanowisko ma potwierdzenie w orzecznictwie sądowym.
Naczelny Sądu Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2006 r. (sygn. akt II GSK 16/06), stwierdził bowiem, że: "Każda z sytuacji określonych w następujących po sobie jednostkach redakcyjnych komentowanych przepisów stanowi wystarczającą, samodzielną i wewnętrznie spójną podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji. Jeśli zatem zostaną wyczerpane przesłanki niedopuszczalności rejestracji określone w którymkolwiek z punktów art. 8 czy 9 ustawy o znakach towarowych, to zbędnym jest ustalanie czy w sprawie występują także inne podstawy do unieważnienia prawa z rejestracji wymienione w tych przepisach, nawet wówczas gdyby takie podstawy istniały".
Kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 kpc strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i obrony. Natomiast zgodnie z § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z dnia 15 grudnia 2003 r.), stawka minimalna w sprawach o unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny wynosi 1600 złotych. W oparciu o te przepisy Kolegium uznało za zasadne przyznanie wnioskodawcy kwoty 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Na kwotę tę składa się wynagrodzenie pełnomocnika - rzecznika patentowego w wysokości 1600 zł oraz opłata za wniosek w wysokości 1000 zł.
Na powyższą decyzję z dnia [...] kwietnia 2014r. nr [...] S. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie
1. Art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez:
- ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na niedokonaniu w trakcie prowadzonego postępowania wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne i prawne,
- błędne i niezgodne z zasadami logicznego rozumowania przyjęcie, że znak sporny ma identyczną zawartość semantyczną
- pominięcie przy dokonywaniu oceny podobieństwa znaków towarowych okoliczności ich prostego wyrazu graficznego co musi skutkować łatwym zapamiętywaniem przez uważnego i zorientowanego klienta,
- pominięcie przy dokonywaniu oceny podobieństwa znaków towarowych okoliczności braku ich wyjątkowości dla towarów: obuwie.
2. Wskazano na naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu niepełnego uzasadnienia decyzji, które uniemożliwia poznanie kryteriów jakimi kierował się organ rozpatrując sprawę;
3. Zarzucono naruszenie prawa materialnego tj. art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. poprzez błędne jego zastosowanie.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organ nie wykazał, że sporny znak towarowy o numerze [...] jest podobny do przeciwstawionych znaków towarowych i może wprowadzać konsumentów w błąd.
Strona skarżąca zarzuciła również nieustosunkowanie się przez organ do przedstawionego w toku postępowania wykazu znaków składających się z graficznych przedstawień zwierząt kotowatych. Powyższe zdaniem skarżącej świadczy o niepełnym wyjaśnieniu sprawy.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie wskazując na niezasadność zarzutów skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza prawa.
W działaniu organu wydającego decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny odpowiednich przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest pełna.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że postępowanie toczyło się w trybie spornym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze [...], udzielonego na rzecz S. Spółka z o.o. z siedzibą w W., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez P. SE z siedzibą w Niemczech.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Naruszenia, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jeżeli występują stanowią konsekwencję pewnego stopnia podobieństwa między renomowanym znakiem towarowym a późniejszym znakiem towarowym, w wyniku którego dany krąg odbiorców kojarzy ze sobą te dwa znaki, tzn. stwierdza, że występuje między nimi związek nie myląc ich jednak.
W sytuacji, gdy organ ustali, że do udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy doszło z naruszeniem przepisów ustawy może unieważnić prawo ochronne na dany znak towarowy.
Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Zgodnie z art. 246 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle cytowanego wyżej przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
Zdaniem Sądu w rozpatrywanej sprawie organ prawidłowo uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej.
Porównywane znaki towarowe: sporny o numerze [...] oraz przeciwstawiony mu znak o numerze [...] są znakami graficznymi. Natomiast przeciwstawiony mu międzynarodowy znak towarowy PUMA o numerze [...] jest znakiem słowno-graficznym.
Z zestawienia powyższych znaków wynika, że przeciwstawione znaki towarowe przedstawiają zwierzę z rodziny kotowatych, a mianowicie pumę, w fazie skoku lub biegu skierowane w lewą stronę. Dodatkowo znak przeciwstawiony o numerze [...] zawiera napis PUMA.
W ocenie Sądu także sporny znak towarowy przedstawia zwierzę przypominające swoim kształtem zwierzę z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku, które skierowane jest w prawą stronę. Na odmienną ocenę co do tego, że sporny znak towarowy przedstawia zwierzę przypominające swoim kształtem zwierzę z rodziny kotowatych nie może wpływać twierdzenia uprawnionego, że zwierzę to nie posiada jednolitych cech kota, gdyż ma wyraźnie rozdwojony ogon, głowę zupełnie nieprzypominającą głowy kota, rogi oraz bardzo duże oko.
Sąd jest zdania, że pomimo wskazanych cech zwierzę ze spornego znaku posiada szereg cech charakterystycznych dla zwierząt z rodziny kotowatych, a w szczególności charakterystyczny dla rodziny kotowatych układ i kształt ciała w tym łap, ogona oraz pyska.
Podkreślić także należy, że skarżący sam przyznał, że sporny znak towarowy przedstawia kota, lecz nie wiadomo jakiego gatunku (karta 833 akt administracyjnych). Trzeba także mieć na uwadze, że dla oceny podobieństwa znaków towarowych dominującym kryterium jest wrażenie wywierane przez porównywane znaki towarowe na odbiorcach.
W ocenie Sądu, sporny znak wywiera podobne ogólne wrażenie jak znaki towarowe należące do wnoszącego sprzeciw, a zwłaszcza znak towarowy [...]. Zasadniczymi elementami wpływającymi na ogólne wrażenie wywierane przez porównywane znaki jest widziana z profilu sylwetka zwierzęcia z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku z ogonem uniesionym do góry, przedstawiona w ciemnym kolorze na jasnym tle, przy czym wcześniejszy znak posiada dodatkowo napis PUMA dookreślający zwierzę będące istotnym elementem graficznym tego znaku.
Nie ma przy tym znaczenia, że zwierzęta te w fazie biegu lub skoku skierowane są w inną stronę. Trzeba podkreślić, że odbiorcy z reguły zapamiętują ogólny zarys znaków towarowych. Przy wyborze towarów kierują się oni przewodnimi elementami znaków pomijając drobne rozbieżności pomiędzy nimi.
Dlatego też zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie wskazuje się, iż w ocenie podobieństwa znaków towarowych należy kierować się przewodnimi elementami znaków z pominięciem drobnych rozbieżności. Taką drobną rozbieżnością, na którą odbiorca nie będzie zwracać uwagi jest to, że zasadnicze elementy porównywanych znaków, tj. zwierzęta są przedstawione w fazie skoku lub biegu w dwie odmienne strony.
Odbiorca skupi swoją uwagę przede wszystkim na zwierzętach umieszczonych w porównywanych znakach towarowych. W obu zaś znakach, umieszczona jest widziana z profilu sylwetka zwierzęcia z rodziny kotowatych w fazie biegu lub skoku z ogonem uniesionym do góry, przedstawiona w ciemnym kolorze na jasnym tle. Taki sposób ich przedstawienia sprawia, że odbiorcy mogą skojarzyć sporny znak towarowy ze znakiem przeciwstawionym należącym do wnoszącego sprzeciw. Pewne (mało istotne) różnice w postaci przedstawienia zwierzęcia z prawej strony (znak sporny) czy z lewej (znaki przeciwstawione), posiadania przez zwierzę w znaku spornym rozdwojonej końcówki ogona oraz bardziej ostrych i spiczastych uszu czy wydłużonego pyska nie spowodują, że przeciętny odbiorca towarów oznaczanych tymi znakami nie skojarzy ich ze sobą, a wręcz przeciwnie.
Pomimo wskazanych różnic zwierzę stanowiące sporny znak towarowy wywołuje podobne ogólne wrażenie jak zwierzę przedstawione w znaku przeciwstawionym.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że znaki te są podobne w warstwie wizualnej.
Jednocześnie dla przeciętnego odbiorcy bez znaczenia może być, czy ww. zwierzęta kotowate na znakach towarowych zwrócone są w prawą czy lewą stronę.
Zasadnie także podkreślono w uzasadnieniu decyzji, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów, a mianowicie obuwia, które sprzedawane są w tych samych miejscach. Przy wyborze tych towarów z półek lub regałów odbiorca kieruje się raczej przewodnimi elementami znaków pomijając drobne rozbieżności pomiędzy nimi i często nie czyta wszystkich informacji umieszczonych na opakowaniu tych towarów. W większości przypadków odbiorca wybiera towar oznaczony znakiem towarowym, który daje mu wizualny obraz poszukiwanego przez niego towaru pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy.
W rozpatrywanej sprawie bezsporne było pomiędzy stronami, że znaki towarowe należące do wnoszącego sprzeciw cieszą się renomą na terytorium Polski. Sąd stwierdza, że znak firmy P. przedstawiający zwierzę kotowate w skoku jest powszechnie znany.
Reasumując, w ocenie Sądu organ administracji nie naruszył przepisów prawa materialnego tj. w szczególności przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej oraz przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 oraz 80 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem podjęto niezbędne czynności w celu pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Poprzez pełne uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji organ nie naruszył też normy postępowania administracyjnego wskazanej w przepisie art. 107 § 3 kpa.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło