VI SA/Wa 3091/13
WyrokWSA w Warszawie2014-11-20
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś – Rosińska, Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, mimo nazwania jej umową o dzieło, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, nawet jeśli nazwana umową o dzieło, w rzeczywistości stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest tu skupienie na starannym działaniu wykonawcy i braku konkretnego, materialnego rezultatu, co odróżnia ją od umowy o dzieło. W konsekwencji, osoba wykonująca takie usługi podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez B.W. z tytułu umowy zawartej z W.K. na przeprowadzenie cyklu szkoleń. Organ pierwszej instancji i Prezes NFZ uznali umowę za umowę o świadczenie usług (zlecenie), podlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu, mimo że została nazwana umową o dzieło. Skarżący W.K. twierdził, że umowa ta nakładała obowiązek osiągnięcia konkretnego rezultatu i powinna być traktowana jako umowa o dzieło, niepodlegająca ubezpieczeniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Protokolant ref. staż Dominika Mańka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2014 r. sprawy ze skargi W.K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 109 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" i art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), art. 750 w związku z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia [...] września 2012 r., stwierdził, że B. W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] czerwca 2008 r.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor podał, że B.W. zawarła z W. K. – E. w S., umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. W ocenie Dyrektora, wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy "o dzieło", wypełnia definicję "zlecenia" jako umowy, o której stanowi art. 734 § 1 kc w związku z art. 750 kc. W umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat, natomiast zlecenie określane jest jako umowa starannego działania. Zdaniem Dyrektora, analiza umowy nr [...], zawartej pomiędzy W. K. – E. w S. a B.W., nie pozostawia wątpliwości, że jest to umowa o świadczenie usług, polega bowiem na przeprowadzeniu cyklu szkoleń. Zatem chodzi o przeprowadzenie zajęć pozaszkolnych, mających na celu uzyskanie, uzupełnienie lub doskonalenie umiejętności i kwalifikacji zawodowych potrzebnych do wykonywania pracy, osiągania lepszych wyników w szkole. W. K. – zamawiający, w swoich wyjaśnieniach, wymieniając zadania wykonawcy, wskazał kilkanaście czynności, do wykonania których zobowiązana była B. W., tj. pozyskanie uczestników, pokrycie kosztów promocji i organizacji, wynajęcie sali, pokrycie kosztów sali, ustalenie miejsc i terminów spotkań, pilnowanie terminowości uiszczania opłat za uczestnictwo, zapewnienie bezpieczeństwa uczestników, zapewnienie potrzebnych materiałów biurowych. W opinii Dyrektora, wyjaśnienia W.K. na temat przedmiotu umowy i wynikających z jej postanowień obowiązków dla wykonawcy dzieła nie znajdują potwierdzenia w jej treści. Przedmiot umowy został bowiem określony jako: "przeprowadzenie cyklu szkoleń", a takie sformułowanie świadczy o akcencie położonym na dokonywaniu określonych działań i czynności, nie zaś na osiągnięciu określonego rezultatu. W przypadku przeprowadzenia cyklu szkoleń, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. Poziom wiedzy uczestników szkolenia po takich zajęciach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wyznacznikiem tylko obowiązku starannego działania. Zawarta umowa opiera się więc wyłącznie na starannym działaniu wykonawcy umowy. Dlatego też, Dyrektor uznał, że przedmiotową umowę nr 73 należy kwalifikować jako nienazwaną umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z tytułu zaś wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług B. W. w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Zamknięty katalog osób objętych obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zawiera art. 66 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" tej ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego tych osób, stosownie do treści art. 69 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2009 r. Nr 205 poz. 1585 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast zgodnie z art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Powyższą decyzję W. K. uczynił przedmiotem odwołania do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania oraz o zasądzenie od organu I instancji kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 734 kc w związku z art. 750 kc w związku z art. 65 kc, poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowę zawartą pomiędzy nim a B. W. należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na wykonawcę obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki szkoleniowej, celem zaprezentowania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz przeprowadzenia szkolenia w obecności uczestników w ramach z góry ustalonych warunków, nadto wykonawca nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz płatnika składek, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez wykonawcę osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania umowy łączącej płatnika z wykonawcą jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania.
W motywach rozstrzygnięcia Prezes NFZ wyjaśnił, że w przypadku każdej umowy, decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy, która z kolei podlega ocenie z punktu widzenia istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Przedmiotem umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, bowiem były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Prezesa NFZ, w niniejszej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu umowy. Tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania umowy nr [...] z dnia [...] września 2007 r., jako umowy rezultatu, w rozumieniu przepisów normujących umowę o dzieło.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia W. K. wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowa nr [...] z dnia [...] września 2007 r., zawarta pomiędzy W. K. a B.W., stanowi podstawę do objęcia zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) art. 734 kc w związku z art. 750 kc, poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowę zawartą pomiędzy W.K. a B. W. należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki szkoleniowej, celem przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji w obecności uczestników, przy z góry ustalonych warunkach, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co jest zgodne z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy; c) art. 65 kc, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron; 2) przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to: a) art. 78 § 2 kpa w związku z art. 86 kpa, poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; b) art. 80 kpa, poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowę zawartą pomiędzy W.K. a B.W. należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych prezentacji w obecności uczestników, a nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, zaś obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy jako umowy o świadczenie usług i przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, zgodnie z jej treścią oraz zamiarem stron i celem umowy.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko prezentowane w motywach zaskarżonej decyzji.
B. W., będąca uczestnikiem niniejszego postępowania, nie przedstawiła swego stanowiska procesowego w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez W. K., jako płatnika składek, z B. W. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę obu prezentowanych stanowisk.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z przepisem art. 750 kc, do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Według art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Ze sprawy wynika, że B. W. zawarła z W.K. – E. w S., umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. Wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy "o dzieło", wskazuje na świadczenie usług, bowiem w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat, natomiast w przedmiotowej umowie zawarte są obowiązki zainteresowanej, które wiążą się z realizacją umowy w ramach starannego działania. Analiza umowy nr [...] nie pozostawia wątpliwości, że jest to umowa o świadczenie usług, polegających na przeprowadzeniu cyklu szkoleń. Chodzi więc o przeprowadzenie zajęć, których celem jest uzyskanie, uzupełnienie lub doskonalenie umiejętności i kwalifikacji zawodowych potrzebnych do wykonywania pracy, osiągania lepszych wyników w szkole przez osoby uczestniczące w zajęciach. W. K., wymieniając w swoich wyjaśnieniach zadania wykonawcy, wskazał kilkanaście czynności, do wykonania których zobowiązana była B. W., tj. pozyskanie uczestników, pokrycie kosztów promocji i organizacji, wynajęcie sali, pokrycie kosztów sali, ustalenie miejsc i terminów spotkań, pilnowanie terminowości uiszczania opłat za uczestnictwo, zapewnienie bezpieczeństwa uczestników, zapewnienie potrzebnych materiałów biurowych. Biorąc pod uwagę złożone wyjaśnienia, nie można nie dostrzec, że zainteresowana miała zorganizować i przeprowadzić szkolenia tematyczne, co potwierdza sam przedmiot umowy, bowiem ten został określony jako: "przeprowadzenie cyklu szkoleń", a takie sformułowanie świadczy o akcencie położonym na realizowaniu określonych działań i czynności, nie zaś na osiągnięciu określonego rezultatu. W przypadku przeprowadzenia cyklu szkoleń, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejś konkretnej postaci dzieła. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. Poziom wiedzy uczestników szkolenia po takich zajęciach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto liczba godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, natomiast wkład pracy w postaci wysiłku intelektualnego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wyznacznikiem tylko obowiązku starannego działania. Zawarta umowa opiera się więc wyłącznie na starannym działaniu wykonawcy umowy, co oznacza, że umowa ta jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W ramach tej umowy B. W. zobowiązała się do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże zadania w tym zakresie w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności, które jednak nie wymagały żadnych zindywidualizowanych pod względem cech rezultatów, a jedynie starannego działania, zmierzającego do zrealizowania przyjętych przez zainteresowaną obowiązków.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowania sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za szkolenia oraz przeprowadzenia tych szkoleń. Nie są to czynności, które mogłyby świadczyć o wypracowaniu dzieła. Za dzieło nie można również uznać przygotowanego konspektu, nie ma on bowiem charakteru indywidualnego utworu (dzieła). W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet realizowaniu wykładów w formie lektoratów z języka obcego nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 936/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie kwestionuje treści art. 65 § 2 kc, bowiem istotnie w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, ale przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy, o których mowa w tym przepisie, nie mogą służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku obowiązku odprowadzenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. Badanie intencji umawiających się stron winno mieć miejsce wówczas, gdy treść umowy budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno jej przedmiot, jak i cel, takich wątpliwości nie powodują. Za bezzasadne należy zatem uznać zarzuty naruszenia art. 78 § 2 w związku z art. 86 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.). Złożone przez skarżącego wyjaśnienia są wystarczające dla przyjęcia miarodajnej oceny w sprawie. Zawarta umowa jest bowiem umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowana osiągnęła przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie wskazuje na naruszenie art. 80 kpa, a wprost przeciwnie – jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.).
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Zainteresowana, przyjmując zamówienie zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, które nie mają cech umowy o dzieło. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń na podstawie opracowanego wcześniej konspektu nie stanowi rezultatu, w rozumieniu art. 627 kc., bowiem takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negoti) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło