VI SA/Wa 3193/14
WyrokWSA w Warszawie2015-08-11
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Danuta Szydłowska, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony "umową o dzieło", których przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kluczowe dla rozstrzygnięcia jest nie nazwa umowy, lecz jej treść, cel i przedmiot. Umowy, których przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń, nawet jeśli nazwane przez strony "umową o dzieło", należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Wynika to z faktu, że zobowiązanie polegało na starannym działaniu i wykonaniu szeregu czynności organizacyjnych i logistycznych, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać weryfikacji pod kątem wad fizycznych. W związku z tym, osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez Panią E.K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z firmą E. W.K. Organy administracji uznały, że umowy te, mimo nazwania ich "umową o dzieło", w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący W.K. (płatnik składek) kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że były to umowy o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej jako: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U z 2013r. poz. 267 z późn. zm.- dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania W.K. utrzymał w mocy decyzję dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "dyrektor OW NFZ" lub organ I instancji) z dnia [...] października 2013r. nr [...] w sprawie ustalenia, że Pani E.K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z E. W.K. w okresie: od [...] grudnia 2007r. do [...] czerwca 2008r. i od [...] września 2008r. do [...] czerwca 2009r.
Z akt sprawy wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie, pismem z dnia [...] marca 2013r. zwrócił się do dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez Panią E.K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z firmą E. W.K. w okresie od [...] grudnia 2007r. do [...] czerwca 2008r. i od [...] września 2008r. do [...] czerwca 2009r.
Dyrektor OW NFZ po wszczęciu postępowania w sprawie objęcia powołanej osoby obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w dniu [...] października 2013r. wydał decyzję o numerze wskazanym na wstępie, w sprawie stwierdzenia podlegania E.K. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem E. W.K., nazwanej "umową o dzieło", w okresie od [...] grudnia 2007r. do [...] czerwca 2008r. oraz od [...] września 2008r. do [...] czerwca 2009r.
Od ww. decyzji płatnik składek wniósł odwołanie w dniu [...] listopada 2013r.
Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Prezes NFZ decyzją z dnia [...] lipca 2014r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ na
wstępie przytoczył treść przepisów regulujących zasady podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług oraz podał powołując się na brzmienie art. 627 oraz 734 § 1 K.c. definicje umowy o dzieło oraz umowy zlecenia, a także występujące między nimi różnice.
W ocenie Prezesa NFZ organ I instancji prawidłowo przyjął, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem umów o dzieło nr 75 i nr 86 było bowiem, zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez stronę umowy, wypełnienie określonych zadań, m.in.: ustalenie terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzianie wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Tak wiec wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, a zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych i tym samym w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu.
Na poparcie swoich twierdzeń, organ II instancji, powołał stanowisko judykatury odnośnie do kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług.
Organ wyjaśnił również odnosząc się do argumentacji podniesionej w odwołaniu, że wskazywany przez odwołującego się wyrok Sądu Okręgowego z dnia [...] kwietnia 2013r. sygn.. [...], jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do Pani E.K., tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiotowej sprawie. Wskazał także, że przedstawione odpisy nieprawomocnych wyroków Sądu, dotyczące innych osób niż Pani B.D., nie stanowią podstawy do zawieszenia postępowania, o co wnosił płatnik składek w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji.
Odnosząc się z kolei do wezwania Pana W.K. do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wszystkich osób zainteresowanych, organ wyjaśnił że w jego ocenie, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. przedstawiona umowa została sformułowana w sposób pozwalający na zakwalifikowanie jej charakteru prawnego a nadto Pan W.K. został poinformowany przez dyrektora OW NFZ o możliwości złożenia pisemnych wyjaśnień w sprawie. Organ powołał się przy tym na wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 czerwca 2010r. sygn. akt I SA/Wa 526/10 w którym Sąd wskazał, że dowód z przesłuchania strony ma charakter posiłkowy i znajduje zastosowanie wówczas, gdy po zgromadzeniu dokumentacji przez organ pozostały nie wyjaśnione okoliczności istotne dla sprawy. "Tego rodzaju dowód - w sytuacji, gdy możliwe jest złożenie stosownych dokumentów - nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy. Oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny (oświadczenie składa strona zainteresowana uzyskaniem korzystnego rozstrzygnięcia)".
W konkluzji swoich rozważań Prezes NFZ wskazując na przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. stwierdził, że umowy zawarte pomiędzy E.K. a firmą EFEKT Studia Profesjonalnej Wiedzy W.K. z siedzibą w Szczecinie są umowami zlecenia, co skutkuje obowiązkiem objęcia Beaty Dudka obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego w okresie jej wykonywania.
Skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] czerwca 2014r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł W.K. zwany dalej: "skarżącym", zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
a) przepisu art 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy: nr [...] z dnia [...] grudnia 2007r. i nr [...] z dnia [...] września 2008r. zawarte pomiędzy W.K. a E.K., stanowią podstawę do objęcia E.K. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) przepisu art. 734 k.c. w związku z przepisem art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy W.K. a E.K., należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na uczestniczkę obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto nie była ona zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy te rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania umów łączących strony jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umowy oraz zamiarem stron i celem umów;
c) przepisu art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem każdej z umów ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
a) przepisu art 78 § 2 kpa w związku z przepisem art 86 k.p.k. (sąd uznał, że chodzi o przepis art. 86 k.p.a. i wskazany zapis jest oczywistą omyłką pisarską) poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,
b) przepisu art, 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy W.K. a E.K., należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną E.K. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych prezentacji technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tychże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy w/w rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania w/w umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o:
• uchylenie decyzji Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014r. w całości oraz poprzedzającej ją decyzji dyrektora OW NFZ z dnia [...] października 2013r. w całości;
• o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi dodatkowo zarzucono, że w toku postępowania organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania jego i uczestnika, mimo że - jak wskazał w zaskarżonej decyzji - ustalał "zgodny zamiar stron''.
Zdaniem skarżącego, Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji Dyrektora MOW NFZ pod względem jej zgodności z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. przepisem art. 734 w związku z art. 750 oraz art. 65 k.c. W sprawie niezbędne było zastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c., a organ nie zastosował tego przepisu.
Mając zatem na uwadze treść umowy łączącej strony oraz zgodny zamiar stron i cel umowy, skarżący wskazał, że uczestnik zobowiązana była do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji. Przedmiotem umowy było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności. Do obowiązków uczestnika należało między innymi: przeprowadzenie na własny koszt i ryzyko akcji promujących prezentację, od której zależało powodzenie dzieła; pozyskanie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników prezentacji i utworzenie grup zajęciowych, uwzględniających właściwości osobiste uczestników celem prawidłowego przeprowadzenia prezentacji, tj. na jednakowym poziomie dla wszystkich uczestników, stosowanie do wieku, poziomu intelektualnego; przeprowadzenie na własny koszt naboru uczestników prezentacji; przyjęcie zapisów na prezentację i udzielenie uczestnikom wszelkich informacji związanych z prezentacją i warunkami jej prowadzenia; zapewnienie we własnym zakresie i na własny koszt warunków logistycznych celem należytego i sprawnego przeprowadzenia prezentacji, tj. wynajęcie odpowiedniej sali, odpowiadającej wymogom i standardom sali lekcyjnej. Uczestnik ponosiła odpowiedzialność za zdanie pomieszczenia wynajmującemu w należytym stanie; wyposażenie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienie we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególnych technik (np. rzutnik); kontrolowanie terminowości regulowania przez uczestników prezentacji opłat za udział w prezentacji wraz z kompletowaniem dowodów uiszczania tych opłat; sporządzanie i dostarczanie skarżącemu list uczestników; gromadzenie i przedkładanie skarżącemu skompletowanej dokumentacji związanej z naborem i płatnościami; przeprowadzenie cyklu prezentacji dla uczestników i wykonania m.in. konspektów. Konspekty te stanowiły istotny element dzieła i podkreślały jego twórczy charakter. Stworzenie ich wymagało ogromnego wkładu pracy. Konspekt taki stanowił indywidualną formę utworu, który mógł być tworzony przez wykonawców, zarówno przy korzystaniu z różnych źródeł, w tym z literatury, własnych doświadczeń i umiejętności czy internetu; przekazywanie skarżącemu materiałów z przeprowadzonych prezentacji, w tym ww. konspektów.
W tej sytuacji umowy łączące uczestnika ze skarżącym należy zakwalifikować jako umowy o dzieło, a nie starannego działania. Wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez uczestnika osiągnięty. Wynagrodzenie przysługiwało uczestnikowi za wykonanie umowy, a nie za jej staranne wykonanie. Uczestnik ponosiła ryzyko i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych rezultatów umowy; nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego. Nadto posiadała przygotowanie do pracy z dziećmi. Wymagane zatem były od niej szczególne kwalifikacje, co potwierdza charakter zawartej z nią umowy jako umowy o dzieło.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Pismem z [...] kwietnia 2015 r. (pismo wraz z załącznikami przesłane do Sądu za pośrednictwem faksu) skarżący złożył do akt sprawy wniosek dowodowy w postaci kopii pięciu wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (z 23 lipca 2014 r., sygn. akt III AUa 1184/13, z 23 lipca 2014 r., sygn. akt III AUa 1197/13, z 30 grudnia 2013 r. sygn. akt III AUa 516/13, z 30 grudnia 2013 r. sygn. akt III AUa 515/13 i z 27 stycznia 2015 r. sygn. akt III AUa 386/14).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2015 r. uwzględnił wniosek dowodowy skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 dalej jako "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę z punktu widzenia powyższych kryteriów Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzja ta oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji z [...] października 2013r. nie naruszają przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który powodowałby uchylenie tych decyzji.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy skarżącym – płatnikiem składek a uczestnikiem – E.K. były umowami o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów w ww. okresie zatrudnienia uczestnika było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowy obejmowały (jak wynika ze złożonych w toku sprawy przed organem oświadczeń uczestnika i skarżącego) wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków uczestnika należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów.
W ocenie Sądu prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że umowy zawarte z uczestnikiem E.K. były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązywała się uczestniczka miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy skarżącym i uczestnikiem umowy (nr [...] z dnia [...] grudnia 2007r. i nr [...] z dnia [...] września 2008r.) nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowania sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za kursy oraz przeprowadzenia tego kursu. Za takowe dzieło nie można też uznać opracowywania konspektu, co do którego skarżący twierdzi, że stanowi on indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowej umowy nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63).
W tej sytuacji w niniejszej sprawie odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi bowiem jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, tj. w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Takiego skutku nie mógł również odnieść ww. wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...], jak i złożone przed rozprawą w tut. Sądzie kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, z których Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. postanowił przeprowadzić dowód uzupełniający.
Po analizie tego dowodu sąd uznał, iż po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (por. art. 11 p.p.s.a.), po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Sąd podkreśla przy tym, że nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu wskazanymi wyrokami Sądu Okręgowego w Szczecinie, a obecnie sądu administracyjnego. Nie można bowiem uznać, aby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Sąd zauważa również, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przy czym powyższą analizę porównawczą ww. umów Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1. ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie uczestniczka E.K. zobowiązywała się w/w umowami jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia objętych umowami szkoleń, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonego szkolenia - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, które zostało uzasadnione zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. (co czyni bezprzedmiotowym zarzut o jego naruszeniu), że zawartą pomiędzy stronami umowę - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Sąd uznał również, że nie doszło do naruszenia przepisu art. 78 § 2 w zw. z art. 86 a także art. 80 k.p.a., bowiem prawidłowo organ wskazał, że przesłuchanie strony ma charakter dowodu posiłkowego dopuszczanego wówczas gdy organ administracji uzna, że po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku nadal pozostały nie wyjaśnione fakty istotne ze względu na rozpoznawaną sprawę. W niniejszej sprawie z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia. A strona i uczestnik mieli możliwość swobodnego wypowiedzenia się w sprawie, co wynika m. in. z pism z dnia [...] listopada 2013 i z [...] marca 2013r.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło