VI SA/Wa 3221/15

WyrokWSA w Warszawie2016-06-07

Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność załadowcy za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu na drogach publicznych ma charakter bezwzględny, czy też wymaga wykazania jego wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu na drogach publicznych nie ma charakteru bezwzględnego. Organ administracji musi wykazać, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, co wymaga udokumentowania przynajmniej próby weryfikacji przez niego parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Brak takich działań ze strony załadowcy oznacza co najmniej godzenie się na naruszenie.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę U. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), który utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Kara została nałożona za nienależyte wykonanie czynności załadowcy, polegające na wydaniu do przewozu pojazdu nienormatywnego, który przekroczył dopuszczalne naciski osi i masę całkowitą. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym brak czynnego udziału, oraz naruszenie prawa materialnego, kwestionując swoją odpowiedzialność jako załadowcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi U. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) decyzją z dnia [...] września 2015 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. .U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm., dalej: p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 z późn. zm., dalej u.d.p.) oraz § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania U. B. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą [...] (dalej: strona, skarżąca), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: WITD) z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...]o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych. Do wydania powyższej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] maja 2015 r. w Łodzi na ulicy Malowniczej (droga powiatowa o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 8 t) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...]o nr. rej. [...]wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem tym kierował [...], wykonujący przewóz drogowy z ładunkiem piasku w imieniu [...]. Załadowcą przewożonego towaru była U. B. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą [...] Przebieg kontroli utrwalono w protokole nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. W wyniku kontroli ustalono przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu silnikowego o 1,66 t, przekroczenia nacisku potrójnej osi nie napędowej o 2,97 t oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 3,94 t. W trakcie kontroli kierowca nie okazał wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii VII. Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. WITD w związku ze stwierdzeniem nienależytego wykonania czynności załadowcy przez wydanie ładunku do przewozu pojazdem nienormatywnym nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r. skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Strona zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 § 1 i 2, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału na każdym stadium postępowania w konsekwencji czego strona nie była w stanie ustosunkować się do wszystkich ustaleń dotyczących nałożonej kary i stwierdzonej nieprawidłowości, które stały się podstawą wydania decyzji. W dalszej kolejności skarżąca wskazała na wydanie z urzędu decyzji uznaniowej bez przeprowadzenia właściwego postępowania administracyjnego, w szczególności zaś brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz rażące odstępstwo od zasady swobodnej oceny dowodów, która w niniejszej sprawie przybrała formę oceny dowolnej, jak również doprowadziła do naruszenia zasady przekonywania, w szczególności poprzez zaniechanie : - ustalenia za pomocą innych środków dowodowych (np. przesłuchanie świadków - operatorów koparek), w jaki sposób w istocie przebiegał załadunek towaru, w szczególności w dniu dokonania kontroli pojazdu, a poprzestanie w tym zakresie jedynie na przesłuchaniu kierowcy, - ustalenia w jakiej dacie kontrolowany pojazd został zarejestrowany po raz pierwszy, w konsekwencji organ nie był w stanie w sposób jednoznaczny przesądzić o zastosowaniu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. - ustalenia dotyczącego dokładnego miejsca rozładunku i procedury związanej z dostarczaniem kruszywa na budowę, w sytuacji gdy miejsce dokładnego rozładunku nie było z góry określone, a każdy poszczególny transport po odebraniu przepustki kierowany był do poszczególnych etapów budowy, do których nie zawsze konieczny był przejazd przez drogę powiatową, na której dokonano kontroli, - ustalenia w czyjej gestii, przewoźnika czy załadowcy pozostawała kwestia dotycząca szczegółów załadowania towaru i sposobu jego rozmieszczenia na pojeździe oraz innych okoliczności dotyczących przewożenia kruszywa, w szczególności sposobu dostarczania towaru, a poprzestanie jedynie na treści przepisów regulujących stosunek przewozu, - poczynienia ustaleń faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia w oparciu o pomiar dmc pojazdu wykonany urządzeniem, które nie jest do tego przystosowane, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż doszło do przekroczenia dmc pojazdu i nieprzeprowadzenie postępowania mającego wyjaśnić, czy nacisk ładunku na osie pojazdu uległ zmianie na trasie dojazdowej do stanowiska ważenia z powodu warunków drogowych oraz niewyjaśnienie, jaka była wartość nacisku na osie pojazdu w miejscu zatrzymania do kontroli. Skarżąca zarzuciła również zaniechanie zawarcia w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji motywów, na podstawie których organ poczynił ustalenia istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD. Organ II instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 p.r.d. karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego. W ocenie GITD, argumenty skarżącej w świetle obowiązujących regulacji prawnych nie mogły stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ uznał bowiem, że decydującą rolę w procesie załadunku odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu i nie sposób przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) – przewoźnik – odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji – ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony – o tym decydują bowiem strony transakcji. Zdaniem GITD, materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że skarżąca, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Organ odwoławczy odnotował, że pomimo obowiązywania określonych norm załadowca (skarżąca) umożliwił wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji, ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu, wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Organ uznał, że załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym i wystarczającym do powstania naruszenia, a załadowca powinien zawsze upewnić się, czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie i czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Organ odwoławczy podniósł również, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm, a ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż załadowca przed wypuszczeniem pojazdu na drogi publiczne nie dokonał pomiaru pojazdu członowego. Jednocześnie, organ przywołał zeznania kontrolowanego kierowcy, z których wynikało, że po wjeździe na teren kopalni operator ładowarki, pracownik kopalni rozpoczął załadunek. W ocenie kierowcy, w ładowarce była waga i na tej podstawie jej operator ocenia masę załadowanego piasku. Samochód przed wyjazdem z kopalni nie został zważony, dlatego kierowca nie zdawał sobie sprawy z tego jaka jest rzeczywista masa samochodu. Kierowca zeznał również, że po drodze od wyjazdu z załadunku do momentu kontroli nie doładowywał się, ani nie tankował paliwa. W ocenie GITD, przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, załadowca nie sprawdził czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Ponadto nieokreślenie masy ładunku w dokumencie WZ nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. oraz brak zważenia pojazdu wskazywały na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisków załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ stwierdził, że w myśl art. 61 p.r.d. ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu i powinien być umieszczony w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę i powinien być stosowany przez załadowców. Organ odwoławczy wskazał także, że zgodnie z art. 43 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1173 z póżn. zm.), nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. W myśl z kolei art. 55a ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, zabrania się nadawcy, zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. Odnosząc się do zarzutów naruszenia szeregu przepisów procedury administracyjnej oraz do wniosków dowodowych skarżącej, GITD wyjaśnił, że w niniejszej sprawie wszystkie ustalenia faktyczne istotne dla sprawy zostały poczynione. Organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem a także wyjaśnił stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez stronę decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu (art. 11 k.p.a.). Za bezpodstawne organ odwoławczy uznał również zarzuty dotyczące naruszenia art. 8 i art. 9 k.p.a., bowiem strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach, miała również możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Zaskarżona decyzja zawierała uzasadnienie faktyczne i prawne stosownie do obowiązujących w tym zakresie wymogów. Mając na uwadze zarzut skarżącej, iż organ I instancji nie zapewnił stronie czynnego udziału w postępowaniu GITD wyjaśnił, że zawiadomieniem z dnia [...] maja 2015 r. została ona poinformowana, iż wszczęto wobec niej postępowanie administracyjne. W piśmie tym strona została ona także pouczona o uregulowanym w art. 10 k.p.a. Zdaniem GITD zaskarżona decyzja organu I instancji zawierała niezbędne także elementy określone w art. 107 k.p.a. Na powyższe rozstrzygnięcie skarżąca złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją WITD oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: 1) naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, a to w postaci: a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie kompleksowego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie przypisania odpowiedzialności skarżącej jako podmiotowi wykonującemu inne czynności związane z przewozem drogowym tj. załadunku towaru i nie zebrania dowodów wskazujących, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d., co w konsekwencji doprowadziło do uznania, iż odpowiedzialność załadowcy towaru ma charakter bezwzględny; b) art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w czynnościach przesłuchania świadka [...] (kierowcy) oraz przeprowadzenia kontroli pojazdu (ważenie), bez wskazania, że podjęcie tej czynności bez udziału strony było konieczne ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a następnie czynienie ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o zeznania ww. świadka i ustalony protokół kontroli wraz z załącznikami, uznając je za w pełni wiarygodne, co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia strony możliwości obrony swych praw i interesów poprzez udział w przeprowadzeniu dowodu i możliwość zadawania pytań świadkowi oraz składania wyjaśnień (ustosunkowania się to twierdzeń świadka). 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 66 ust. 5 p.r.d. w zw. z § 5 ust. 1 pkt. 4 a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, iż dopuszczalny nacisk osi napędowej zespołu pojazdów wynosił 8.00 t, co w konsekwencji doprowadziło organ II instancji do uznania, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu uzyskany w wyniku kontroli wynosił 9,66 t po odjęciu błędu 4 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę, stanowi przekroczenie o 1,66 t dopuszczalnego nacisku osi, co dodatkowo stanowi 20,75 % dopuszczalnej wartości nacisku i w związku z tym należało ukarać skarżącą karą pieniężną w kwocie 15.000 złotych, w sytuacji gdy w świetle obowiązujących przepisów prawa materialnego nacisk pojedynczej osi napędowej zespołu pojazdów mających 5 lub 6 osi tj. dwuosiowego pojazdu samochodowego i trzyosiowej przyczepy nie może przekroczyć 11,5 t, a co za tym idzie organ II instancji winien uznać, iż nacisk pojedynczej osi napędowej ww. zespołu pojazdów był dopuszczalny, w konsekwencji czego winno doprowadzić organ do uznania, iż skarżąca nie może być ukarana na podstawie art. 140 ab ust. 1 pkt. 3 c) p.r.d. b) art. 140 aa ust. 1 w zw. ust. 3 pkt. 2 p.r.d. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnym uznaniu na podstawie zgromadzonego materiału w sprawie, że zostały udowodnione przesłanki do przypisania odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy ładunku (piasku) tj. okoliczności, iż podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej masy ładunku, w sytuacji gdy organ zarówno I instancji jaki i II instancji w tym zakresie nie zgromadził materiału dowodowego (oględziny kopalni, ustalenie organizacji funkcjonowania przedsiębiorstwa [procedury załadunku piasku], ustalenie czy jest waga [jaki typ], ustalenie czy załadowca przedmiotowego ładunku miał wiedzę o przeładowaniu [ustalenie czy waga działa prawidłowo]) i w konsekwencji uznał, że odpowiedzialność załadowcy towaru ma charakter bezwzględny. W uzasadnieniu skargi skarżąca przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych, podjęła polemikę ze stanowiskiem organów Inspekcji Transportu Drogowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego wydających decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Sąd przede wszystkim poddał analizie kwestie procesowe, gdyż właściwe ustalenie stanu faktycznego ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedzialności U. B. za stwierdzone w protokole kontroli z dnia [...] maja 2015 r. naruszenia. Na wstępie należy wyjaśnić, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Skuteczne wniesienie takich zarzutów wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kwestie podniesione przez skarżącą w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy właściwy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych na skarżącą z tytułu przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8 ton dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Jednym z kluczowych zarzutów skargi był zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu przejawiającego się m.in. w jej uczestnictwie w przesłuchaniu zatrzymanego do kontroli kierowcy oraz w ważeniu pojazdu. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uznał go za bezzasadny. W orzecznictwie sądowym istnieje bowiem ugruntowany pogląd, że zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (vide m.in. wyrok NSA z 2 lutego 2011 r., I OSK 575/10, LEX nr 1070853, wyrok NSA z 12 października 2010 r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442). Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że skarżąca nie wskazała żadnych czynności, których mogłaby dokonać przed organami administracji, gdyby w kwestionowanym przesłuchaniu kierowcy oraz ważeniu kontrolowanego pojazdu brała udział. Należy również zauważyć, iż skarżąca pismem z [...] maja 2015 r. została powiadomiona o wszczęciu przeciw niej z urzędu postępowania administracyjnego. W tym samym piśmie skarżąca została pouczona o jej uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., tj. prawie do czynnego udziału w postępowaniu, z którego skorzystała, bowiem w aktach administracyjnych dołączonych do niniejszej sprawy znajduje się pismo skarżącej z [...] maja 2015 r., w którym skarżąca złożyła wyjaśnienia w sprawie. W skardze podniesiono również szereg zarzutów dotyczących niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz zaniechania podjęcia kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7, art. 11, oraz art. 77 § 1, art. 79 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a). Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, należy wskazać, że realizacja obowiązku zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego przez organ administracji przebiega w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Jednocześnie, w świetle uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada z art. 7 k.p.a., rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 k.p.a.), zobowiązująca organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym względnie skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt II GSK 775/08, Lex nr 515976). Oceniając przebieg postępowania dowodowego w niniejszej sprawie pod takim kątem, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Zasadnie organy Inspekcji Transportu Drogowego w omawianym zakresie oparły się na protokole kontroli z dnia [...] maja 2015 r. oraz zeznaniach kierowcy –[...] złożonych podczas kontroli, gdyż podstawą decyzji z zakresu transportu drogowego jest z założenia stan faktyczny, ustalony w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze. Z przeprowadzonych czynności kontrolnych sporządzany jest następnie protokół, który kontrolowany może podpisać bądź odmówić jego podpisania; kontrolowany może również wnieść do protokołu kontroli swoje zastrzeżenia. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zgodnie z art. 74 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm., dalej: u.t.d.) protokół kontroli sporządza się tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono oraz jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Przepis art. 74 ust. 2 u.t.d. przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego zatrzymany kierowca nie skorzystał. Należy zaznaczyć, w orzecznictwie (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941, Wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14, LEX nr 1682660) znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, którego później nie sposób jest już odtworzyć. Oczywiście, nie oznacza to, że strona nie ma pełni praw w toczącym się następnie postępowaniu administracyjnym. Czynności kontrolne i cała procedura postępowania mają charakter uproszczony, gdyż zasadnicza część postępowania z założenia odbywa się na drodze, czy w jej okolicach, co już ogranicza udział w postępowaniu strony, której pojazd został poddany kontroli, czy udział ewentualnego pełnomocnika. Również większość czynności kontrolnych wykonywanych na drodze, zwłaszcza polegających na ważeniu pojazdu w celu sprawdzenia, czy nie zostały przekroczone dopuszczalne parametry pojazdu przewożącego ładunek, mają charakter czynności jednorazowej, niepowtarzalnej. W tym stanie rzeczy, organ odwoławczy działa w dziedzinie transportu drogowego w ramach szczególnych uwarunkowań – jest on w istocie związany wynikami kontroli, udokumentowanymi w protokole kontroli, sporządzonymi przez organ I instancji, chyba że stwierdzi istnienie przesłanek, które pozwalają zakwestionować wyniki kontroli w części lub w całości. Jest to szczególnie złożone w przypadku tzw. przejazdów ponadnormatywnych (nienormatywnych), opartych na materialno-prawnych czynnościach związanych z ważeniem pojazdów, gdzie wynik ważenia znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w protokole kontroli. Protokół kontroli zawiera w sobie wyniki ważenia i to on jest jednocześnie wydrukiem z ważenia (wagi są połączone z komputerem, który wyniki pomiarów automatycznie generuje w protokole kontroli). W rozstrzyganej sprawie, protokół kontroli z [...] maja 2015 r. potwierdził przekroczenie przepisów regulujących normy pojazdów w zakresie poruszania się po drogach publicznych. W wyniku pomiarów stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm: a/ nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - 9,66 t - przekroczenie o 1,66 t (ok. 20,75 % dopuszczalnej wartości), b/nacisk potrójnej osi nienapędowej pojazdu członowego - 26,97 t - przekroczenie o 2,97 t (ok. 12,38 % dopuszczalnej wartości), c/ masa całkowita pojazdu członowego - 43,94 t - przekroczenie dmc o 3,94 t (9,85 % dopuszczalnej wartości), d/ przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając to na uwadze, Sąd uznał na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia (vide: protokół kontroli i dołączone do niego dokumenty w aktach administracyjnych). W powyższym kontekście, Sąd nie uwzględnił zarzutów skargi dotyczących pozbawienia skarżącej możliwości obrony swych praw i interesów poprzez udział w przeprowadzeniu dowodu i możliwość zadawania pytań świadkowi – kontrolowanemu kierowcy oraz składania wyjaśnień, bowiem jak wskazano powyżej, większość czynności kontrolnych wykonywanych na drodze, zwłaszcza polegających na ważeniu pojazdu w celu sprawdzenia, czy nie zostały przekroczone dopuszczalne parametry pojazdu przewożącego ładunek, mają charakter czynności jednorazowej, niepowtarzalnej. Przepis art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. daje organom możliwość przesłuchiwania świadków i zasięgania opinii biegłych w toku kontroli. Z możliwości tej skorzystano przesłuchując kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. Protokół przesłuchania włączono do akt sprawy, w związku z czym skarżące mogła się z nim zapoznać. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że po wjeździe na teren kopalni operator ładowarki, pracownik kopalni rozpoczął załadunek. Samochód przed wyjazdem z kopalni nie został zważony. Kierowca zeznał również, że po drodze od wyjazdu z załadunku do momentu kontroli nie doładowywał się, ani nie tankował paliwa. Podsumowując, kierowca przesłuchany jako świadek, nie tylko, że nie kwestionował ustaleń protokołu, to wyjaśnił, iż został pouczony o zasadach przeprowadzania pomiarów, a przede wszystkim opisał procedurę załadunku w kopalni skarżącej (vide: protokół przesłuchania świadka, k. 18-20 akt adm.). Zeznania te stanowiły uzupełnienie protokołu kontroli. Skarżąca w piśmie z dnia [...] maja 2015 r. nie podważała prawidłowości przeprowadzonych podczas kontroli czynności, ani ich wyniku – protokołu kontroli i protokołu przesłuchania świadka. Uczyniła to dopiero po nałożeniu na nią kary pieniężnej. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i organy administracji podjęły wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.), a jako dowód dopuściły wszystko co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący na wpływ skarżącej na stwierdzone naruszenia. W konsekwencji zarzut naruszenia przedstawionych przepisów proceduralnych należy uznać bardziej jako efekt braku akceptacji stanowiska zajętego przez organ, niż rzeczywistymi uchybieniami proceduralnymi mającymi wpływ na podjęte rozstrzygnięcie. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia norm prawa materialnego, Sąd uznał je również za niezasadne. Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W okolicznościach ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z tego obowiązku, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącą jako załadowcę kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy wynika m.in., że: "zawsze ładowałem 8 łyżek (koparki) i było dobrze", a tak załadowany pojazd nie został następnie zważony. Zatem skarżąca – jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji – umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy p.r.d., gdyż co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu. Wobec powyższego należało zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że załadowca powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Nieokreślenie masy ładunku, co potwierdzały zapisy w dokumencie WZ (vide: k. 34 akt adm.) oraz brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niej przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie. W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. W niniejszej sprawie ostateczne ustalenie masy załadunku pozostawiono odbiorcy – [...]. S.A., skoro na jego terenie dokonywano tarowania pojazdu oraz ważenia przywiezionego piasku (vide: zeznania świadka [...], k. 19 akt adm.). Okoliczność ta nie zwalniała skarżącej od dopełnienia obowiązków ciążących na niej jako załadowcy, szczególnie w kontekście odpowiedzialności na podstawie art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Skarżąca przy tym znała trasę przejazdu przez załadowany na jej terenie pojazd (vide: wyjaśnienia skarżącej z dnia 21 maja 2015 r. k. 56-64 akt adm.), co także powinna była uwzględnić podczas załadunku. Podkreślić przy tym należy, że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (vide: wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 436/14 www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednocześnie należy zauważyć, że przepis art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. wymaga, aby okoliczności lub dowody wskazywały, że podmiot (np. załadowca) miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Odpowiedzialność ta została rozszerzona z punktu widzenia czynności dowodowych organu, gdyż wcześniej regulujący tę odpowiedzialność art. 13g ust. 1b ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r., Nr 19 poz. 115 z późn. zm.) wymagał, aby okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że podmiot tan miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. In fine, odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 66 ust. 5 p.r.d. w zw. z § 5 ust. 1 pkt. 4 a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. poprzez ich niezastosowanie, Sąd uznał go za nieuzasadniony. Parametry określone w § 2 - 5 rozporządzenia z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia są decydujące w zakresie możliwości dopuszczenia danego pojazdu do ruchu w ogóle. O "nienormatywności" danego pojazdu decyduje to, czy jego parametry odpowiadają parametrom przewidzianym dla danej drogi, a nie czy pojazd ten spełnia ogólne warunki dopuszczenia go do ruchu. O tym, jakie pojazdy mogą się poruszać w kraju po danej drodze, nie decydują jedynie przepisy określające warunki techniczne pojazdu (w tym określające maksymalne dopuszczalne naciski osi pojazdów dopuszczonych do ruchu), ale i też parametry techniczne danej drogi. Wynika to choćby z definicji pojazdu nienormatywnego zawartej w art. 2 pkt 35a p.r.d., według której pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Definicję tę przyjęto także w ustawie o drogach publicznych, której art. 4 pkt 25 brzmi: "pojazd nienormatywny - pojazd lub zespół pojazdów w rozumieniu art. 2 pkt 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym". Zgodnie z przepisem art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Stosownie do ust. 3 art. 41 u.d.p. drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1 (a więc określone ww. rozporządzeniu), drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga powiatowa w Łodzi na ul. Malowniczej gdzie dokonano kontroli, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Jak wynika z protokołu kontroli, wykazała ona przekroczenie masy całkowitej pojazdu członowego o 3,94 t (43,94 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2 %) - powyższe stanowiło przekroczenie dopuszczalnej wartości o 9,85 %, co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisku osi. Ponadto w trakcie kontroli stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 9,66 t (po odjęciu błędu w wysokości 4 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie dopuszczalnej wartości o 20,75 %, podczas gdy droga powiatowa na której dokonano kontroli, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, natomiast nacisk potrójnej osi nienapędowej pojazdu członowego wyniósł 26,97 t (po odjęciu błędu w wysokości 4 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie dopuszczalnej wartości o 12,38 %, podczas gdy zgodnie § 5 ust. 1 pkt 3 lit b) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r., przewiduje, że nacisk osi nie może przekraczać w przypadku potrójnej osi przyczep i naczep, przy odległości między osiami składowymi pomiędzy 1,3 m, a 1,4 m (1,3 < 1,4) - 24 t. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę na bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło